Fanfiki, tłumaczenia, literacka twórczość własna - Fanfiki
Anonymous - Pon 12 Cze, 2006 16:20
I Katarzyna Figura na Arwenę . A tak w ogóle to jak można robić tyle błędów ortograficznych w takich wyrazach jak chociażby pożyczać? Szkoda, że wsród emotikon nie ma buźki rotfl, najbardziej by się nadawała do skomentowania tego .
Gunia - Pon 12 Cze, 2006 16:24
Na poziomie "ufczesnej" stwierdziłam, żo ona to chyba tak napisała specjalnie, żeby zwrócić na siebie uwagę.
Anonymous - Pon 12 Cze, 2006 16:34
Agn, pełen respekt
Rzyć każdej kobiety i jej elementy przełomowe mnie rozwaliły. A to dopiero druga strona!
Gunia - Pon 12 Cze, 2006 18:06
Wiem, że udowadniam swoją głupotę, ale co to jest ta "rzyć"? Prawdopodobnie się właśnie zbłazniłam, ale wolę zapytać Was niż kogokolwiek innego... A co do ortografii to właśnie wprawiło mnie w zachwyt "wieżyż" na jednej z tych tanich stron rozsyłanych przez Gadu-Gadu...
Anonymous - Pon 12 Cze, 2006 18:44
No cóż. Mówiąc najbardziej elegancko, jak na damę przystoi , rzyć jest to tylna część ciała stanowiąca przejście od pleców do nóg . Powszechnie stosowane słowo w prozie Sapkowskiego .
Gunia - Pon 12 Cze, 2006 18:47
Acha... Dzięki... A za Sapkowskim nie przepadam, więc jestem niedoinformowana...
Agn - Pon 12 Cze, 2006 19:43
Cieszę się, że wam się podobało. Szukam teraz specjalnego opowiadania, przy którym po prostu skonacie ze śmiechu (zawirowania architektoniczne w elfich "domkach"). Tym razem nie ja komentowałam, muszę tylko znaleźć.
Nimloth, można jeszcze bardziej elegancko. Rzyć jest to miejsce, w którym plecy kończą swą szlachetną nazwę
Admete - Pon 12 Cze, 2006 19:46
Tak przy okazji Agn napisała dwa świetne krótkie teksty - Rehabilitację Legolasa i Rehabilitację Haldira. Poproście ją o to, żeby wam podesłała.
Agn - Pon 12 Cze, 2006 19:48
Admete, na to za wcześnie. Rehabilitacja Legolasa jest dobra, jak się przeczyta przynajmniej z 10 tych cÓdownych opowiadań, wtedy to ma sens. A Rehabilitacja Haldira już nie była taka fajna. Pantera zrobiła lepszą, w formie pamiętnika
PS Jak klikniesz "odpowiedz" to masz trochę rozszerzoną wersję okienka do wpisywania posta i pod spodem masz "załącz plik". Tylko wcześniej zzipuj, bo ci nie przyjmie.
Admete - Pon 12 Cze, 2006 20:01
łatwo Ci powiedzieć zzipuj jak ja nie wiem co mam zrobić. To ja Ci podeślę tekst Misato Chan, bo o ten wlaśnie Ci chodzi? Pamiętnik Haldira napisany przez Panterę też mam - gdybyś chciala Mam tez kilka innych tekstów z Twoimi komentarzami - na przyklad Ogień. Może nie pamiętasz,ale tam były farbowane włosy przekazywane genetycznie
Agn - Pon 12 Cze, 2006 20:06
Ja szukam tej ciekawej kafelkowanej łazienki...
Farbowane włosy! Niezapomniany tekst! W którymś genialnym dzieule ktoś miał jedwabną koszulę pod zbroją. Był też dywan w namiocie, rudy Faramir, seks na grobie z duchem w wersji slash i inne takie ciekawe pomysły. Genialnie odmóżdżające.
Podeślij Misato, toż to klasyka gatunku. Ale z tymi pierwszymi komentarzami, bo potem jak się kompania dołączyła to już była faza i osoby nie uczestniczące w fazie mogą nie załapać.
EDYCJA 1: O ja głupia! Toż to ów Ogień był z kafelkami!
Naści... Komentarze oczywiście perwersowskie, proszę się absolutnie NICZEMU nie dziwić.
EDYCJA 2: Na prośbę moderatorki plik "Ogień.zip" został wykasowany. Zainteresowanych tymże arcydziełem proszę o zgłaszanie się na priva.
Agn - Pon 12 Cze, 2006 20:42
Godziny całe spędzałam nad tymi opowieściami, zarykiwując się ze śmiechu. Tak, wiem, to chore. Teraz myślę, że mogłam te opowiadania zostawić takimi jakie były - doskonale pogrążają się same. Bez komentarzy są równie śmieszne.
Agn - Pon 12 Cze, 2006 20:49
A gdzieś było opowiadanie, w którym Faramir zawisł nad panną, wszyscy się zarykiwali, że jak nietoperz. Coś na kamieniach obrośniętych mchem kopulowali czy jakoś tak. Zgroza w najczystszej postaci.
Agn - Wto 13 Cze, 2006 15:05
| Gunia napisał/a: | No nie wiem... Ale ja już nie mogę... Po czym poznać, że ludzie są idealni i piękni, skoro nie ma brzydkich, do którym można by ich porównać?
I świetnie wypadł kawałek:
| Cytat: | [TO PO CO POPEŁNIŁAŚ TEGO FIKA?;PP]
– Bo myślałem o tobie kotku
|
Dobra... Mam już dość... Przynajmniej narazie... Co z tego, że wszystkie idealne, skoro takie łatwe?! Oni tam przez cały czas robią tylko jedno! Jak zwierzęta - nie... I'm sorry, animals! Czy oni nie mają żadnych innych celów w życiu? |
Mnie pytasz? Spytaj autorek! A jak się wykłócały, że mają swoje prawa bla bla bla! A wystarczyło im tylko napisać, że ich grafomanii nie da się przeczytać na trzeźwo...
Był jakiś fanfik, w którym bodaj Legolas krążył z jakąś panienką po lesie i podglądał innych. Znaczy się idea była taka, że to był jakiś cudowny las, w którym spełniały się najskrytsze życzenia wszystkich po kolei. Nie pamiętam za dobrze, ale tam chyba Gimli slashował z entem, a największym marzeniem Legolasa było właśnie gapienie się na to, co robią inni. *zief* Też wybitne dzieło wpisujące się w kanon tfu!rczości z poziomu dna przy obecności ze dwóch metrów mułu.
GosiaJ - Wto 13 Cze, 2006 15:17
Ja bym tylko chciała powiedzieć, że fanfiki czy inną literaturę, obojętnie - wysokich czy niskich lotów, w której pojawiają się treści erotyczne, proszę przekazywać na priva, nie wrzucając linków do niej na forum. Są wśród nas osoby poniżej przepisowej osiemnastki i nie chcę, żeby ktoś miał jakieś pretensje, że robimy coś nie tak.
Prosiłabym więc o wykasowanie tych skrótów do plików. Dziękuję za zrozumienie.
Gunia - Wto 13 Cze, 2006 21:25
Czy może być "Harry Potter i Szlafrok W Kreciki"?
Gunia - Wto 13 Cze, 2006 21:55
Mam wkleić link czy skomentować? A może i jedno i drugie?
Agn - Wto 13 Cze, 2006 21:58
Jedno i drugie, oczywiście! Byłoby też miło, gdyby Magd dostała od ciebie komentarz pod opowiadaniem
Kurczę, chciałam wam zarzucić linkiem do "Próby kontynuacji Władcy Pierścieni autorstwa Moniki", ale coś mi link nie działa. Może zostało wykasowane. Bez erotyzmu, spokojnie! Nie trzeba by też było czytać dzieua, tylko same komentarze, bo i tej pannie trafiały się istne kwiatki. ("Brnęliśmy przez krzaki i inne świństwa" etc.) Spróbuję później. Mam nadzieję, że dzieła nie skasowano...
Aragonte - Wto 20 Cze, 2006 09:26
Agn, odpowiadam tutaj na pytanie zadane w wątku o LOTR, żeby nie rozpętywać tam znowu dyskusji o fanfikach.
Aine i ja miałyśmy na myśli fanfik o Boromirze pióra (eee... klawiatury?) Kas, który druknęłam, zbindowałam i uzupełniłam paroma ilustracjami Kas
Wydostałam się już z Parth Galen, idziemy pod Orthank i na razie bawię się nieźle
Aragonte - Wto 20 Cze, 2006 11:13
No coś Ty Literackich wyczynów fanek Legosia w życiu bym nie drukowała, w kompie nie dałam rady przeczytać więcej niż stronę, a i to jedynie dzięki trafnym komentarzom
Ale ukazanie hobbiciejącego Boromira mocno mnie bawi, świetna lekturka na urlop
(aczkolwiek nie mam urlopu i znowu czytam to w autobusach, jadąc do i z pracy)
A co do rysunków Kas, to czy nie uważacie, że Boromir wyszedł jej takie trochę... eee... indiański? Nie, żeby to była wada, bo czarnowłosy zdecydowanie miał być :grin:
Agn - Wto 20 Cze, 2006 11:22
Indiański? Nie wiem, na moim ulubionym portrecie Boromira wygląda jak młodszy brat Thorgala (co jest dużą zaletą, bo ja Thorgala wielbię), a Thorgal Indianinem nie był.
Oj, hobbiciejący Boromir to było pięęękne... rozumiem, że o stopach już było?
A teraz coś z zupełnie innej beczki, jak mawiali panowie z MP. Tutaj zarzucam wam opowiadaniem, które mnie po prostu powaliło. I to w pozytywnym znaczeniu! Żeby nie było niedomówień - serdecznie nie cierpię pairingu HG/SS, ale są opowiadania z tymże pairingiem, które po prostu mnie urzekają. Tak więc tutaj zarzucam sznurkiem do tłumaczenia opowiadania Długi Czarny Płaszcz. Niesamowity jest. Nie zabierze wam zbyt dużo czasu, to jednoczęściowa historia.
Aragonte - Wto 20 Cze, 2006 11:56
Masz rację, Thorgal się kłania :grin:
O skojarzeniach "indiańskich" mówiły przede wszystkim moje koleżanki z pracy, którym pokazałam te rysunki.
O stopach już było, Agn i o skarpetkach żyjących własnym życiem
Agn - Wto 20 Cze, 2006 12:15
Zasadniczo może i ma jakieś tam indiańskie akcenty, ale są niewielkie. No i jasne oczy się z tym nie zgadzają.
Skarpetki też były cudne. Pamiętam, że niemal zakwiczałam się przy tym ze śmiechu.
Admete - Wto 20 Cze, 2006 13:41
A ja włąśnie przeczytałam na Mirriel ff Aniołaka - A śmierć utraci swoją władzę. Genialne - dopiero się tworzy, więc trzeba czekac na dalsze części. Dużo nawiązań poetyckich i elementy celtyckiej mitologii. Wiecie co? Niektóre ff są dużo lepsze od tego, co można w ksiegarniach dostać.
http://www.mirriel.ota.pl...opic.php?t=2074
Aragonte - Wto 20 Cze, 2006 14:39
Admete, zaciekawiłaś mnie, ale nie mogę teraz zerkać na ten link, nie mam czasu naprawdę :sad:
I pomyśleć, że w trakcie rozmowy o fanfikach dowiedziałam się, jak powstała najświeższa książka Ewy Białołęckiej (której notabene nie mogę darować, że doprowadziła swoją historię do pewnego etapu i szybciutko zaczęła pisać ją od nowa, poprawiając... Tak się nie robi czytelnikowi, nooo A tak serio, to mam nadzieję, że dopracuje "Kamień na szczycie"... Moim zdaniem bardzo by mu się to przydało )
|
|
|