To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Omijać z daleka czyli czego nie polecam ...

damamama - Śro 30 Lip, 2008 20:16

Ostatnio widziałam "Lejdis" i osobiście bym go nikomu nie poleciła za jedną podstawową rzecz, przekleństwa. Ilość słów niecenzularnych na jedną minutę tego filmu jak dla mnie jest nie do wytrzymania.
RaczejRozwazna - Czw 31 Lip, 2008 19:59

Agn napisał/a:
Też go nie lubię, ale to dobry aktor. Chociaż ostatnimi czasy coraz mniej się stara. I w tym filmie też odwalił taką fuszerę, że aż przykro było patrzeć. Ale ja mu się nie dziwię - Ostatni samuraj to straszliwa kicha. Biedny Tomek pewnie chciał zwiać z planu, ale mu nie wyszło i dobrnął do końca.


A wręcz przeciwnie, Tom uważał, że za rolę w Ostatnim Samuraju powinien dostać Oskara. Oglądałm tak sobie ten film, patrzyłam na jego przedrętwą grę i zastanawiałm się: o co Ci chłopie chłopie chodziło z tym Oskarem??

Joy - Pon 03 Maj, 2010 20:30

,,Dom nad jeziorem"


Może ja jestem głupia i nie zrozumiałam tego filmu, ale...co to w ogóle jest?!

Anonymous - Pon 03 Maj, 2010 20:31

Mamy chyba temat o tym filmie osobny i zdania są, że tak powiem podzielone
Trzykrotka - Pon 03 Maj, 2010 20:34

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Kiedy jak wyłączyć logikę, to jest całkiem miły film wielce romantyczny.
Ja wyłączyć nie mogłam i za Domem nie przepadam. Za to w jego koreańskim źródle, Il Mare, wszystko układa się jak należy, w przejmującą opowieść o samotności i szukaniu się poprzez ścieżki czasu. Il Mare polecam z czystym sercem, choć romantyzmu w nim mało, za to dużo smutku.

Harry_the_Cat - Pon 03 Maj, 2010 20:34

Tak jest gdzies oddzielny temat i tam spora dyskusja byla nt tej wersji i oryginalu.
Anonymous - Pon 03 Maj, 2010 21:22

o tuuu
ale dyskusja była też w którymś watku o "fajnym filmie" ale który numer.... ja ten film chyba z rok temu oglądałam i wtedy o nim też gadałyśmy

Anaru - Wto 04 Maj, 2010 01:20

Oooo, nie wiedziałam jakoś, że mamy taki wątek, przeoczyło mi się. :mrgreen:
Ale chyba będę miała co tutaj podrzucić w ramach wolnego czasu (hłe hłe :roll: ), biorąc pod uwagę co oglądam na zmianę z filmami dobrymi i serialami :mrgreen:

Eeva - Pon 06 Wrz, 2010 16:31

Ja dziś ledwo przebrnęłam przez The Runaways - nie polecam. Ten film sprawił, że zaczęłam krawawić do wewnątrz. Kiepskie dialogi, straszne dłużyzny. Muzyka trochę ratuje, ale też nie do końca ;-)
Diana - Pon 06 Wrz, 2010 18:37

Odradzam "Sztuczną inteligencję"- w reż. Spielberga, a tak dołującego, depresyjnego i koszmarnego filmu nie oglądałam nigdy. Nie mogłam po nim spać. To już wolałabym zobaczyć powtórnie "Stary, gdzie moja bryka?", niż to "sf dla samobójców". :thud:
Yvain - Pon 06 Wrz, 2010 19:12

Mi tam się podobał :mrgreen: Nie jest to najlepszy film Spielberga, ale jest dobrze zrobiony. Świetne zdjęcia Janusza Kamińskiego, muzyka John Williams, dobry od strony technicznej - miś Teddy, ciekawa scenografia i dobra obsada, rewelacyjny w roli Dawida - Haley Joel Osment i Jude Law jako Żigolak Joe. Film czasami smutny, czasami wzruszający, na pewno rodzi wiele dyskusji nad poruszonym tematem. A pogadać zawsze warto :mrgreen:
Admete - Pon 06 Wrz, 2010 20:21

Mnie się ten film nawet podobał. Byłam w płaczliwym nastroju wtedy, więc się wzruszyłam pod koniec ;)
Agn - Pon 06 Wrz, 2010 21:25

Mnie też się podobał, choć ostatnie pół godziny filmu najchętniej bym wycięła.
Anaru - Pon 06 Wrz, 2010 23:53

Mnie się Sztuczna Inteligencja podobała. Fakt, nie jest to najbardziej optymistyczny film na świecie, ale naprawdę dobrze mi się go oglądało. Lubię takie klimaty.

Natomiast bardzo zdecydowanie odradzam "Jak złamać 10 przykazań" (The Ten) (2007). Takiego barachła już dawno nie widziałam. :confused3: Niby ma być śmieszne, niby niezła obsada, a nieoglądalne. :confused3: 10 historyjek, które się ze sobą przeplatają, obrazoburcze i nieodparcie śmieszne wg opisu, ale de facto żenujące - facet wbity w ziemie po skoku ze spadochronem jako gwiazda filmowa, Jezus przelatujący panienkę na wakacjach, doktor dla hecy zaszywający chyba nożyczki w pacjentce i potem haha śmieszne gwałty w więzieniu, coś tam jeszcze w pozostałych historyjkach i na dokładkę pomiędzy tym wszystkim ględzący goguś prezenter zdradzający żonę - no nie da się oglądać na trzeźwo, a na nietrzeźwo też mi się nie chciało, więc miało szybki wylot z dysku na orbitę. :confused3:





Kolejny nie do oglądania, chyba, że dla ludzi o wyjątkowej cierpliwości względem religijnej propagandy :roll: "2012 Koniec Świata" (2012 Doomsday) (2008) - poniżej jest świetna recenzja, lepszej bym nie napisała ;)






Oba omijać. :obrzydzenie:

Diana - Wto 07 Wrz, 2010 14:18

Agn napisał/a:
Mnie też się podobał, choć ostatnie pół godziny filmu najchętniej bym wycięła.

Właśnie ta końcówka totalnie mnie przygięła do ziemi. Wzruszona nie byłam, a przygnębiona- i owszem.

BeeMeR - Pią 10 Wrz, 2010 14:40

Ja zaś wynudziłam się na filmie Krabat (2008) :spi:
tj. na pierwszej pół godzinie, bo resztę przeskikaliśmy w kwadrans :P
Niby piękny wizualnie skansen, gdzie się rzecz dzieje, ale właśnie dzieje się w tak woooolnym tempie, że Dexter przy tym ma zwrotne tempo :P (nota bene drugi sezon Dextrea ogląda mi się znacznie lepiej, zwłaszcza, że przewijam wszystkie retrospekcje i wynurzenia :P )
Ergo: omijać Krabata szerokim łukiem.

praedzio - Pią 10 Wrz, 2010 14:43

No, popatrz - a mi się Krabat podobał i nie zauważyłam tam żadnych dłużyzn. ;)
Eeva - Czw 27 Sty, 2011 09:18

Jako ze jestem chora i siedze w domu, wczoraj w odwiedzimy wpadła moja koleżanka ze swoją młodsza siostrą. Ta młodsza siostra, w ramach pociechy dla schorowanej i przykutej do łóżka Eevy przyniosła 3 czesci High School Musical i zmusiła nas do obejrzenia. "Bo bedzie naprawde super".
Taaaaa.
Pierwsza czesc-straszna.
Druga czesc-Straszniejsza od pierwszej.
Trzecia czesc-miałam wielka ochote wyskoczyc przez balkon. Niestety mieszkam na 1 pietrze i tylko bym sie połamała. Bez sensu.

Agn - Czw 27 Sty, 2011 09:23

Musisz być naprawdę chora, że dałaś się naciągnąć na oglądanie tego... czegoś. I to trzy części na raz! :shock: Hardcore. Ja, zajrzawszy w trailer, zrozumiałam, że to nie jest kino dla ludzi.
Wracaj szybko do zdrowia! Bo diabli wiedzą, co jeszcze w gorączce obejrzysz. ;)

Eeva - Czw 27 Sty, 2011 09:25

Jesli ma sie wiecej niz 12 lat to tego sie nie da oglądać na serio. Tragedia.
Alicja - Pią 28 Sty, 2011 14:11

nie ten przedział wiekowy, to już wole Myszkę Miki :mrgreen:
Eeva - Pią 28 Sty, 2011 14:57

Okazało się ze ja tez wole.
Obejrzałam całe 20 minut "Ciacha". Więcej nie dałam rady. Powiem szczerze, że jak czytałam recenzje to aż nie wierzyłam ze film moze być tak zły i nie wierzyłam ludziom, którzy mówili że wyszli z kina po 15 minutach. Musiałam się sama przekonać. Teraz wierzę.

Aragonte - Pią 28 Sty, 2011 15:30

Alicja napisał/a:
nie ten przedział wiekowy, to już wole Myszkę Miki :mrgreen:

Albo "Mulan" :D

Alicja - Pią 28 Sty, 2011 15:35

takie to normalnie wolę, nie tylko zamiast :wink:
Trzykrotka - Sob 29 Sty, 2011 20:22

Ciekawa jestem btw, jak się będzie oglądać to nowe cudo: Jak się pozbyć celulitu. Widziałam dwie zajawki. Jedna była nawet obiecująca, za to druga -żenua.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group