To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Muzyka - Piosenki teoretycznie be...

praedzio - Pon 02 Lip, 2007 22:25

AineNiRigani napisał/a:
Czy Tobie też ich utwory kojarza się z modlitwą? ja każdorazowo mam takie skojarzenia.
bardzo mi przypominają mantry buddyjskie, które lubię sobie słuchać od czasu do czasu.


Nie, akurat z modlitwą to nie. Ja swego czasu miałam ciężkiego bzika na punkcie tzw. world music (Deep Forest, Oliver Shanti, Beautiful World i takie tam), no a później z kolei przyszedł czas irish folk :) Afrocelci połączyli oba te style w naprawdę genialny sposób (zasługa P. Gabriela). Ja uwielbiam nurzać się w ich muzyce, wyłapywać poszczególne instrumenty - zwłaszcza flet. Jak więc widzisz, odbieram ich trochę inaczej. Może nieco w zbyt, hm..., new-age'owy sposób.... :paddotylu:

Poniżej kawałek z albumu Anatomic, gdzie uwielbiam ten przenikliwy głos fletu (to się chyba nazywa thin wistle - ale głowy nie dam):
http://www.youtube.com/watch?v=kAg5NTJp0vo

Anonymous - Pon 02 Lip, 2007 22:44

A wiesz, ze Deep Forest nigdy mi sie tak naprawde nie podobalo? (Aczkolwiek Beautiful World - i owszem)
Nie mialam chyba czasu na stricte New age. Od wczesnej mlodosci interesowala mnie muzyka irlandzka, szanty, wiec do afroceltow doszlam odwrotna strona :D

praedzio - Pon 02 Lip, 2007 23:37

I tu się spotkałyśmy. :mrgreen:
Anonymous - Pon 02 Lip, 2007 23:56

no więc witaj !!! :hello:
praedzio - Wto 03 Lip, 2007 09:42

Witam, witam! Siurpryza dla ciebie: http://www.youtube.com/wa...bMg--lv0qI&NR=1
To jest kawałek z GNY. Miłego podziwiania widoczków! :)

Admete - Wto 03 Lip, 2007 15:51

A ja Afroceltów wcale nie znałam, więc dzieki za przedstawienie tej muzyki. Gangi Nowego Jorku...Nie spodobał mi się ten film w czasie pierwszego oglądania i teraz nie wiem, co o nim mysleć...
praedzio - Wto 03 Lip, 2007 16:16

Oj, a mnie bardzo się spodobały GNY... Tylko to jest film z rodzaju tych, które ogląda się raz na baaardzo długi czas, bo potrafią wryć się bardzo głęboko w pamięć. Przecudna kreacja Daniela Day-Lewisa... :thud:

Miłego rozsłuchiwania się w Afro Celt Sound System! :-D

Admete - Wto 03 Lip, 2007 16:18

Teraz myślę, że mógłby mi się spodobać. Nawet załuję, że nie kupiłam, jak był dostpny w wydaniach gazetowych. Ja tak czasem mam, ze film podoba mi sie dopiero przy drugim oglądaniu.
praedzio - Wto 03 Lip, 2007 17:12

Heh! To ciekawe, kiedy ja w końcu obejrzę Braveheart... :P Przy pierwszym razie zasnęłam... A później jakoś nie miałam cierpliwości do Polsatowego oglądania, gdzie reklamy trwały dłużej od samego filmu. A muzyka, muszę przyznać, piękna!
Anonymous - Wto 03 Lip, 2007 17:21

praedzio napisał/a:
Oj, a mnie bardzo się spodobały GNY... Tylko to jest film z rodzaju tych, które ogląda się raz na baaardzo długi czas, bo potrafią wryć się bardzo głęboko w pamięć. Przecudna kreacja Daniela Day-Lewisa... :thud:


Amen !!!
Admete - mam zbedne Gangi, to Ci dam :D

praedzio napisał/a:
Heh! To ciekawe, kiedy ja w końcu obejrzę Braveheart... :P Przy pierwszym razie zasnęłam... A później jakoś nie miałam cierpliwości do Polsatowego oglądania, gdzie reklamy trwały dłużej od samego filmu. A muzyka, muszę przyznać, piękna!

Ja oglądnęłam od początku do końca - poryczałam się jak goopia i jest na mojej liscie do kupienia (o czym musze sobie ciagle przypominac - bo kupuje pod wpływem chwili - to co napatoczy mi sie i przypomni mi że chce :D )
Postać Wallace'a była mi wcześniej znana i chociaz Gibson nie bardzo mi pasował (i nadal nie pasuje) fizycznie, całość robi wrażenie.

Admete - Wto 03 Lip, 2007 17:39

Dzięki Aine :-) To teraz sie przekonam, czy mi sie spodoba. Ja się przyznam, ze Braveheart nie widziałam, wszystko dlatego, z enie poszłam na to do kina...A mogłam. W Krakowie na studiach wtedy byłam. Akademikowa sąsiadka z pokoju obok była 6 razy, a ja jakoś nie trafiłam, mimo że do kina chodziłam ciągle.
Aragonte - Pon 27 Sie, 2007 11:45

AineNiRigani napisał/a:
praedzio napisał/a:
Święte słowa. Muzyka do GNY jest absolutnie F A N T A S T Y C Z N A!!! Mnie najbardziej spodobała się tam piosenka pt. Paddy's Lamentation, ale to nic dziwnego, bo ona podoba mi się w każdym wykonaniu. Zawsze ryczę przy niej jak bóbr.


Amen, siostro, amen :D
Aczkolwiek mnie jeszcze w trakcie filmu po prostu powalił na kolana Afrocelts. Do tego stopnia, ze niemal spod ziemi wydobyłam ich płytę.

A czemu aż spod ziemi, Aine? :-D Nie znalazłaś prostszego sposobu? :wink: :mrgreen:

Anonymous - Pon 27 Sie, 2007 21:32

nie wiedziałam wówczas, że takowe istnieją :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
praedzio - Pon 24 Gru, 2007 23:48

Wpadłam tutaj trochę poodkurzać *macha miotełką* i podrzucić linka do teledysku zupełnie nieznanego mi zespołu, na który to teledysk wpadłam dziś zupełnie przypadkowo szukając jakichś świątecznych kawałków, no i wyszło tak średnio świątecznie... :lol:
A zwróciłam uwagę najpierw właśnie na cudny teledysk. Po którymś tam z kolei obejrzeniu stwierdziłam, że i piosenka jest nawet, nawet... :lol:
http://pl.youtube.com/wat...s2s&feature=dir

Deanariell - Sob 14 Lis, 2009 23:46

Sądząc po bardzo poważnych dysputach muzycznych (przykro, że dopiero teraz tu trafiłam, och ja... :zalamka: ) , to obawiam się, że pewnie średnio będzie pasować coś, co chcę wkleić, ale przeszukałam wątki i zupełnie nie mam pojęcia, gdzie mogłabym to zrobić ;) Piosenka koszmarna, teledysk koszmarny, ale na bazie prowadzonych ostatnio na forum dyskusji na temat kiczu oraz popkultury - jakoś tak mi się to napatoczyło :P
Widać, że zespół świetnie się bawił i jeszcze im za to pieniądze spłynęły do kieszeni - czy zatem kicz naprawdę jest taki zły? :mysle: Osobiście uważam, że mądremu nic nie zaszkodzi, a innym... cóż... inni nawet nie zauważą, że coś im szkodzi i nadal będą szczęśliwi w swoim własnym świecie - czy to aż taki grzech? Kiedy tak sobie snuję rozważania, to dochodzę do wniosku, że ja chyba mam schizofrenię od dziecka, bo z jednej strony pociągała mnie kultura wysoka, z drugiej przejawiałam niejakie skłonności do kiczu - można powiedzieć, że całe życie poruszam się pomiędzy sacrum i profanum... :-P
http://www.youtube.com/wa...feature=related

A kiedy chcę, żeby mózg odzyskał fałdy, bruzdy i obudził leniwe, śpiące wiecznie neurony, to słucham np. czegoś takiego :mrgreen: :
http://www.youtube.com/wa...7sIzWKHGwQ&NR=1

No to jeszcze z dedykacją dla Aine walącej głową w klawiaturę na wspomnienie o Stingu :lol: - jedna z moich ukochanych, pośród wielu, bo ja akurat tego wykonawcę od zawsze :serce: : http://www.youtube.com/wa...feature=related

Admete - Nie 15 Lis, 2009 13:18

Plastikowy piesek :D

Marillion - Lavender :serduszkate:

Desert Rose tez świetne.

Aragonte - Nie 15 Lis, 2009 13:23

Ooo, jeden z moich ukochanych Marillionów :serduszkate: i Stingów :serduszkate:
Misplaced Childchood słuchałam chyba najczęściej ze wszystkich płyt Fisha i reszty bandy. Teraz jakoś mnie do nich nie ciągnie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group