Ekranizacje - Your perfect match
Alison - Wto 29 Maj, 2007 11:34
No dobra. Zrobione uczciwie, i po głębokich przemyśleniach, i co? Henry Crawford!
Ja sie tak nie bawię... :sad:
Maryann - Wto 29 Maj, 2007 11:35
| Alison napisał/a: | | Balbina napisał/a: | Tfu na psa urok Eliot |
Balbinka, bierz go sobie. Ja go nie chcę!!!! |
Nie chcesz ? Inteligentny, bogaty i utytułowany...
Alison - Wto 29 Maj, 2007 11:36
| Maryann napisał/a: | | Alison napisał/a: | | Balbina napisał/a: | Tfu na psa urok Eliot |
Balbinka, bierz go sobie. Ja go nie chcę!!!! |
Nie chcesz ? Inteligentny, bogaty i utytułowany... |
Zrujnowałby mnie chodząc do ortodonty, bo te jego zdenerwowane, miotające się po szczękach zęby... Nie zniosłabym tego nawet przez 2 minuty, gdyby ze mna konwersował przy obiedzie!
Balbina - Wto 29 Maj, 2007 11:43
Ja też go nie chce ha ha wyszedł mi Wentworth
Admete - Wto 29 Maj, 2007 11:51
A ja mam kapitana Ciesze się bardzo
Ulka - Wto 29 Maj, 2007 12:11
he, Elliota bym jeszcze przeżyła, ale Thorpe?
Anonymous - Wto 29 Maj, 2007 13:37
No nie mów, nie chciałabyś mężczyzny, który na widok ładnych dam zapewniałby Cię: "Damn fine looking woman, but she is nothing to you, you know"
Gunia - Wto 29 Maj, 2007 17:24
A ja zobaczyłam, że nawet jak się nie zmienia suwaków i kilka kilka razy "Sprawdź" to prawie za każdym razem wychodzi kto inny. Albo kapitan, albo Edmund, albo Henry. Powtarzając jedno ustawienie kilka razy możesz również otrzymać różne wyniki. Ty tyle.
W ten sposób podniosłam się na duchu, bo co mi tam Thorpe w tej sytuacji.
A tak na poważnie, to to jest świetna zabawa!
Ulka - Wto 29 Maj, 2007 23:32
Ha! faktycznie! nic nie ruszyłam i za pierwszym razem-Edmund, za drugim-Fryderyk:) dalej nie ruszam... <zaraz mnie wyrzucą z wątku...>
Balbina - Śro 30 Maj, 2007 07:36
A mnie z pracy za takie zabawy
izek - Śro 30 Maj, 2007 11:11
| Ulka napisał/a: | | nic nie ruszyłam i za pierwszym razem-Edmund, za drugim-Fryderyk:) |
a ja za każdym razem inaczej ułożyłam i za każdym razem Henry Tilney... ale że na ten wątek weszłam przez przypadek (i celowałam w Wenwortha ) to nawet nie wiem kto zacz. Ale wygląd ma miły
Alison - Śro 30 Maj, 2007 11:25
| izek napisał/a: | | Ulka napisał/a: | | nic nie ruszyłam i za pierwszym razem-Edmund, za drugim-Fryderyk:) |
a ja za każdym razem inaczej ułożyłam i za każdym razem Henry Tilney... ale że na ten wątek weszłam przez przypadek (i celowałam w Wenwortha ) to nawet nie wiem kto zacz. Ale wygląd ma miły |
O Jezusie! Jak można nie wiedzieć kto to Wentworth?! Izek Ty szybko doczytuj i doogląduj, boś na jakiś margines zepchnięta, tą swoją niewiedzą
izek - Śro 30 Maj, 2007 12:33
| Alison napisał/a: | O Jezusie! Jak można nie wiedzieć kto to Wentworth?! Izek Ty szybko doczytuj i doogląduj, boś na jakiś margines zepchnięta, tą swoją niewiedzą |
No właśnie jestem Ale wydawało mi się że wystarczy do zachwytów Darcy i Wenworth.. no i Thorton. A tu jeszcze się okazuje całe mrowie dżentelmenów Jak tu nadążyć, ja się pytam
Anonymous - Śro 30 Maj, 2007 14:34
| izek napisał/a: | | Alison napisał/a: | O Jezusie! Jak można nie wiedzieć kto to Wentworth?! Izek Ty szybko doczytuj i doogląduj, boś na jakiś margines zepchnięta, tą swoją niewiedzą |
No właśnie jestem Ale wydawało mi się że wystarczy do zachwytów Darcy i Wenworth.. no i Thorton. A tu jeszcze się okazuje całe mrowie dżentelmenów Jak tu nadążyć, ja się pytam |
Pogubiłam się - to Izek zna Wentwortha czy nie zna? Bo ja zrozumiałam, że nie zna Tilney'a... , co jest oczywiście bardzo do nadrobienia .
izek - Śro 30 Maj, 2007 15:33
Masz oczywiście racje Nimloth, wiem kto zacz kapitan Wenworth bo przecież w niego celowałam...
A Tilney'a poznam jak sobie poczytam to i owo albo oglądnę
ps
zrobilam sobie jeszcze raz match, znowu to samo wyszło, więc koniecznie muszę zobaczyć kogo mi los (=twórca portalu o JA) przeznacza :grin:
Anonymous - Śro 30 Maj, 2007 15:55
Bardzo sympatycznego i inteligentnego młodzieńca o dobrych manierach i zabójczym uśmiechu .
izek - Śro 30 Maj, 2007 19:11
| Nimloth napisał/a: | Bardzo sympatycznego i inteligentnego młodzieńca o dobrych manierach i zabójczym uśmiechu . |
wow, któż by takiego nie chciał
asiek - Śro 30 Maj, 2007 20:05
Weszłam... z marszu suwnęłam i Henry przed mną w całej okazałości.
Ale, Rupercika ani widu, ani słychu...
praedzio - Śro 30 Maj, 2007 20:09
Mogę ci oddać. U mnie non stop on wyskakuje. Ot, źle nie być "fiery"!
Zaraz mnie zlinczują...
Narya - Śro 30 Maj, 2007 23:34
Po głębokich przemyśleniach i bez czytania "przepisów" mi, że przeznaczony mi jest Wenworth. Nie będę się skarżyć Jestem usatysfakcjonowana
Annette - Czw 31 Maj, 2007 15:57
Ha! za pierwszym razem wyszedł mi Henryś
MiMi - Czw 31 Maj, 2007 16:56
Ja też na Henry'ego trafiłam. Jeszcze nie przeczytałam Perswazji, więc nie wiem, czy mam się cieszyć, czy nie. Książka zakupiona leży na półce i czeka razem ze mną na trochę wolnego czasu...
migotka - Czw 31 Maj, 2007 18:56
HENRY TILNEY - ZA PIERWSZYM RAZEM;)
muszę się dłużej zastanowić nad cechami;)
achata - Czw 31 Maj, 2007 19:40
Edmund. Taki nijaki spokojny człowieczek, ale to było do przewidzenia, że tacy jak Henryś nie dla mnie
BeeMeR - Czw 31 Maj, 2007 19:47
Mnie też wyszedł Henry
Cieszę się, bo to dla mnie najciekawszy bohater nowych ekranizacji
|
|
|