Ekranizacje - Jane Austen na You Tube
Harry_the_Cat - Pon 09 Kwi, 2007 23:01
Ale juz jest z powrotem tylko nazywa sie nie part 16, tylko "last part"
Musisz zobaczyc Opactwo!!!! Myśle, że to będzie w mojej pierwsze 3 filmów kostiumowych!
malmik - Pon 09 Kwi, 2007 23:05
Jak to dobrze, że jutro mam urlop
Harry_the_Cat - Śro 11 Kwi, 2007 21:54
JJF/HT videło!
can't get enough of you baby
Harry_the_Cat - Czw 12 Kwi, 2007 15:46
Nowy wynalazłam klip (nie jest co prawda tak rewelacyjny jak ten HT/JJF, ale co robić... ):
NA music video (Grace Kelly)
Alison - Czw 12 Kwi, 2007 18:11
Kapitalnie zmontowana rzecz!
Szczególnie to Mr Tilney, Mr Tilney, MR TILNEY!!!
I to: bardzo miły młody człowiek - true enough
Harry_the_Cat - Czw 12 Kwi, 2007 18:23
Mi się podoba też: What games did you play? Did you do something very naughty? We got ourselves very muddy indeed...
achata - Czw 12 Kwi, 2007 22:52
Nie tylko JA, ale również N&S i JE i P&P'05. Pomysł swietny chociaż trochę więcej pazura by się przydało:
http://www.youtube.com/watch?v=imxgE4LzsF8
A tutaj trochę zdrowego śmiechu. Chyba zacznę kolekcjonować takie klipy
http://www.youtube.com/watch?v=sge5pUSJIRY
Harry_the_Cat - Czw 12 Kwi, 2007 23:04
| achata napisał/a: | | A tutaj trochę zdrowego śmiechu |
Tak, ten pamietam. Rozmawiałyśmy o nim z Admete na spotkaniu w Krakowie - pytanie było, która go szybciej na forum wrzuci
Admete wygrała ??:
achata - Pią 13 Kwi, 2007 20:08
Czyli ja znowu okazałam się zapomniałym osiołkiem
To jest ładne:
http://www.youtube.com/watch?v=4HtGoaBs760
To tez niezłe: http://www.youtube.com/watch?v=slh5cCyOZ18
Harry_the_Cat - Śro 18 Kwi, 2007 21:04
Northanger Abbey - Far Away
Bardzo lubie tę piosenkę, ale to troche męczące, jak ciagle ludzie wykorzystują te pomysły....
No ale ja w sumie od dwóch tygodni nie mogę piosenki do NA znaleźć, więc może nie powinnam sie odzywać...
Pemberley - Czw 19 Kwi, 2007 21:59
Klip godzacy (?) zwolennikow DiU 95 z zwolennikami DiU 05:
http://youtube.com/watch?v=RsapbLKEijc
trifle - Czw 19 Kwi, 2007 22:24
To już gdzieś chyba było tu na forum. Rewelacyjny jest montaż w tym klipie. Jakbym nie oglądała i nie znała, to bym się chyba nie połapała Colin i Keira całkiem nieźle, ale Jennifer by zmiotła Mathew z powierzchni ziemi jednym spojrzeniem
Alison - Pią 20 Kwi, 2007 08:48
Mam dziwne wrażenie, że Colin by się nigdy Keirą nie zachwycił i masz rację Trifle, Jennifer Matiego wymiata wzrokiem
Anonymous - Pią 20 Kwi, 2007 10:10
Też mam wrażenie, że Colinowi Keira by się nie spodobała, poza tym wiekowo jakoś nie grają i Keira przy nim wygląda jak nieco niesforna wersja Georgiany .
Maryann - Pią 20 Kwi, 2007 10:37
Skoro zachwycił się Jennifer, to Keirą - baaardzo wątpię...
Anetam - Pią 20 Kwi, 2007 10:55
Keira przy Jennifer wygląda bardzo blado,tak samo jak Mati przy Colinie
Alison - Pią 20 Kwi, 2007 11:02
| Anetam napisał/a: | Keira przy Jennifer wygląda bardzo blado,tak samo jak Mati przy Colinie |
Prawda? Jak jakieś przedszkolaki w porównaniu z prawdziwą arystokracją. Widać to i po fryzurach, i po strojach, i po minach. Jakby szkolne przedstawienie zmontowane z jedynym słusznym filmem
Anetam - Pią 20 Kwi, 2007 11:07
Mati nigdy nie kojarzył mi się z prawdziwym panem Darcy. Wyglądał raczej na zamkniętego w sobie,romantycznego człowieka, a nie jak uosobienie dumy. No,a Keira.....ech szkoda gadać,zrobiła z Lizzy głupią gąskę.Aż mi się serce kroi i tak samo myślę o Bingleyu.
Ten z 2005r. wcale,a wcale mi nie odpowiadał, też taki głupi rozchichrany gąsior
Marija - Pią 20 Kwi, 2007 11:08
Zdenerwowałam się: taka rozczochrana Lizzy jak Keira? Taki wymęczony Darcy jak Mathew?? ??: Tak wymieszani parami nie pasują do siebie zupełnie .
Anetam - Pią 20 Kwi, 2007 11:10
Otóż to Marijo
Pomogę Ci
Alison - Pią 20 Kwi, 2007 11:11
| Anetam napisał/a: | Mati nigdy nie kojarzył mi się z prawdziwym panem Darcy. Wyglądał raczej na zamkniętego w sobie,romantycznego człowieka, a nie jak uosobienie dumy. No,a Keira.....ech szkoda gadać,zrobiła z Lizzy głupią gąskę.Aż mi się serce kroi i tak samo myślę o Bingleyu.
Ten z 2005r. wcale,a wcale mi nie odpowiadał, też taki głupi rozchichrany gąsior |
Nowy Bingley to kompletny niedorozwój umysłowy. Nie mogłam przeżyć, że taką słodką Jane z nim spiknęli. Crispin B-C to był prawdziwy Bingley, beztroski, roześmiany, radosny, troszkę zahukany przez siostry. Na zbliżeniach to aż oczy mu sie do wszystkiego śmiały. Lepszy Bingley sie jeszcze nie urodził!
A Mateuszek zawsze budził we mnie matczyne uczucia.
Co tu deliberować DU1995 is the best!
Marija - Pią 20 Kwi, 2007 11:13
Hm, zanosi się na porządne wiejskie mor...buziobicie .
Anetam - Pią 20 Kwi, 2007 11:15
Ja też nie mogłam przeżyć tego,że Jane ma poślubić TAKIEGO Bingleya.
Pemberley - Pią 20 Kwi, 2007 11:17
| Anetam napisał/a: | | Ja też nie mogłam przeżyć tego,że Jane ma poślubić TAKIEGO Bingleya. |
nie wiem, czy cie to jakos pogodzi z faktami, ale ci aktorzy to w zyciu tzw. realnym byli para, a scena oswiadczyn byla krecona po tym jak ze soba zerwali, wiec podobno bylo bardzo emocjonalnie...
Anetam - Pią 20 Kwi, 2007 11:22
| Pemberley napisał/a: | nie wiem, czy cie to jakos pogodzi z faktami, ale ci aktorzy to w zyciu tzw. realnym byli para, a scena oswiadczyn byla krecona po tym jak ze soba zerwali, wiec podobno bylo bardzo emocjonalnie... |
|
|
|