To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Powieści Jane Austen - Duma i uprzedzenie

Gunia - Sob 27 Maj, 2006 14:11

A jeszcze nie znasz?!
Sanjana - Sob 27 Maj, 2006 14:16

Tematy o DiU są niewyczerpalne!!! :twisted:
A ja właśnie sobie czytam ulubione fragmenty i uzupełniam to co zobaczę w serialu :mrgreen: . Też niedługo będę znać na pamięć :oops:
Aktualnie zachwycam się głową rodziny państwa Bennetów :lol: , a oto jedna z jego wypowiedzi: "-Uwielbiam wszystkich moich zięciów-mówił.-Wickham jest chyba moim oczkiem w głowie, ale sądzę, że polubię twojego męża tak samo jak męża Jane"

Gunia - Sob 27 Maj, 2006 14:32

Moja ulubiona kwestia pana Benneta to ta o serenadzie na cześć Lizzy pod koniec książki... Nie mogę wybaczyć Wright'owi, że ją zmienił...
Jeannette - Sob 27 Maj, 2006 16:16

O tak, tak! Była świetna! Gardłowanie o miłości! :mrgreen: Boskie!
Maryann - Sob 27 Maj, 2006 17:15

O panu Collinsie:
"Kiedy czytam jego listy, muszę go stawiać wyżej nawet od Wickhama, choć bardzo cenię bezczelność i hipokryzję mojego zięcia."

Gunia - Nie 28 Maj, 2006 00:18

Hehe... Pan Bennet jest genialny... :)
Margarett - Nie 28 Maj, 2006 08:44

Lubię też jak pociesza Kitty, że jak będzie się dobrze zachowywała to za 10 lat może zabierze ją do teatru :grin:
Sanjana - Nie 28 Maj, 2006 12:39

Tak to było świetne! :mrgreen:
Ja lubię,też jak pan Bennet mówi do Lizzy:
"Pozwól mi choć raz poczuć jak bardzo zawiniłem, nie bedę rozpaczać całe życie wkrótce mi przejdzie" :wink:

Gunia - Nie 28 Maj, 2006 13:24

"... nawet o wiele szybciej niż powinno" - Sanjano... :)
Sanjana - Nie 28 Maj, 2006 14:55

Gunia napisał/a:
"... nawet o wiele szybciej niż powinno" - Sanjano... :)


możliwe, pisałam z pamięci :mrgreen: :roll: ,
ale z ciekawości zajrzałam teraz do książki i u mnie jest dokładnie tak:
"Nie, Lizzy, pozwól mi choć raz w życiu poczuć, jak bardzo zawiniłem. Nie boję się, że się załamię. To minie w odpowiednio krótkim czasie."

Eh jak czytałam pierwszy raz to miałam ksiażkę z biblioteki, innego wydawnictwa niż ta którą kupiłam i powiem szczerze, że tłumaczenie czasami bardzo się różni, ale w sumie sens ten sam. :smile:

Gunia - Nie 28 Maj, 2006 15:58

W moim tłumaczeniu jest właśnie, że (uwaga - tu cytat): Nie, Lizzy, niech raz w życiu poczuję ogrom swojej winy. Nie lękam się go. To uczucie szybko przeminie.", a w serialu z 1995 r. było, że aż za szybko. A ty napisałaś dobrze. Ja tylko dokończyłam. :)
Sanjana - Nie 28 Maj, 2006 17:17

Gunia napisał/a:
A ty napisałaś dobrze. Ja tylko dokończyłam. :)


na to już nie wpadłam

Gunia - Nie 28 Maj, 2006 17:24

Spokojnie... Nie denerwuj się...
Sanjana - Nie 28 Maj, 2006 18:11

jakoś przeżyje, ale ciężko będzie :lol: :lol: :lol:
Gunia - Nie 28 Maj, 2006 18:26

Bo rzydź cienrzko jest, a nie letko...
ewelinka - Pią 02 Cze, 2006 14:04

Margarett napisał/a:
Lubię też jak pociesza Kitty, że jak będzie się dobrze zachowywała to za 10 lat może zabierze ją do teatru :grin:

Oj ja również uwielbiam tą kwestię.Nie dość,że dziewczyna cierpi to jeszcze tatuś ją dobija :lol: :lol: :lol:

Gabra - Sob 03 Cze, 2006 11:37

Kitty w ogóle jest fajna szczególnie z tym jej kaszleniem i niewinnym "Mamo czemu na mnie mrugasz?" :smile:
niya - Nie 04 Cze, 2006 23:09

Idealna - i smieszna, i romantyczna, i ironiczna, i pokazujaca sile kobiety i tajemniczosc mezczyzny... idealna :)
Gunia - Pon 05 Cze, 2006 15:25

Hm... No comment...
Jeannette - Pon 05 Cze, 2006 19:11

Guniu coś nie tak? :razz:
Gunia - Pon 05 Cze, 2006 19:36

Nie wiem, czy chcę być kobietą, jeśli Kitty uosabia "siłę kobiety"... Chyba, że to inna siła, niż ta o której mówiła Brie w Naszym Ulubionym Serialu... :razz:
Gabra - Wto 06 Cze, 2006 00:19

ale niyi (przepraszam ale jak to się odmienia :? : :smile: ) chyba chodziło o powieść nie o Kitty
Gunia - Wto 06 Cze, 2006 08:22

Amen... Bo się przeraziłam... Nie skontaktowałam... Wybaczcie... Jestem opóźniona... Jeśli o powieść, to zgadzam się z Niyą (no właśnie - czy to się odmienia?) w 200 %.
Jeannette - Wto 06 Cze, 2006 16:17

Guniu coś ciężko kontaktujesz. Bez urazy, ale chyba Kitty nie jest dobrym wzorcem kobiety tamtych czasów.
Gunia - Wto 06 Cze, 2006 16:38

No właśnie i dlatego nie zrozumiałam o co chodzi... I nie mam czym się "urazić", bo jestem od miesiąca zaspana, zakochana, pogrążona w chaosie i półprzytomna...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group