To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Nie DRAMAtyzujmy w końcu to dopiero 20 raz

Trzykrotka - Pią 23 Wrz, 2022 10:46

W jego przypadku na szczęście nie było jakiegoś wielkiego skandalu, nie mam jakichś przykrych wrażeń patrząc na niego. Tak tylko sobie pomyślałam, patrząc na to głupkowate okazywanie Sztangistce, że się cieszy, że ją rozpoznał.
Oni są bardzo kompatybilni jako para - on jej dokucza, ona daje mu z główki - i sprawa załatwiona :mrgreen: Na szczęście ta bohaterka to nie jakaś niunia.
Tatuś - zbieracz :zalamka: Ale całkiem ładne rzeczy przynosi do domu z wystawek :lol:

Aragonte - Pią 23 Wrz, 2022 11:21

Trzykrotka napisał/a:
W jego przypadku na szczęście nie było jakiegoś wielkiego skandalu

A to ufff, bo wiem tylko tyle, że chodziło o prześladowanie w szkole.

Trzykrotka napisał/a:
Tak tylko sobie pomyślałam, patrząc na to głupkowate okazywanie Sztangistce, że się cieszy, że ją rozpoznał.
Oni są bardzo kompatybilni jako para - on jej dokucza, ona daje mu z główki - i sprawa załatwiona

Taaaak, uri Kim Bok Soo nie dawała sobie w kaszę dmuchać :twisted:
Ale te interakcje i szczeniackie zachowania pana - chociaż może nie świadczy to o mnie dobrze, nie wiem :wink: - szczerze mnie bawiły :lol:

Bohaterka już napotkała Doktorka? :mrgreen:
Tak swoją drogą to jego cameo z Wiedźmy mnie skrzywiło i nie mogę wyprzeć z pamięci tamtej sceny rozmowy telefonicznej z babcią :rotfl:

Dla przypomnienia :twisted:
https://www.youtube.com/watch?v=-JXvvwsJddQ

Loana - Pią 23 Wrz, 2022 11:27

Trzykrotka napisał/a:
Miałam wczoraj czas na tylko kilka minut dramy, może potem można się z tym oswoić - ale wątpię. Nie ma już dawnej PMY.

O raju, ja ostatnio oglądam tylko jej zdjęcia i trailer widziałam, bo ją obserwuję na Instagramie i zauważyłam, że jakoś inaczej wygląda, ale myślałam, że to wiecie, filtry na zdjęciach czy coś. Bo zrobiła się taka właśnie obca, naciągnięta wszędzie na maksa. Ja u niej najbardziej lubiłam jej uśmiech i w ogóle śmiech - a teraz na tych uśmiechniętych zdjęciach to miałam wrażenie, że jakby trochę swoją karykaturą była. Ale wydawało mi się, że to może przez to, że tak stylizują te zdjęcia, że może jakbym ją zobaczyła dłużej to by nie było tak obco. Trailer widziałam na małym ekranie, krótki był, to nadal wyglądała dziwnie, ale stwierdziłam, że to pewnie wrażenie... a to jednak nie jest tylko wrażenie, że to nie ona. Dla mnie ona wygląda teraz jakby była okropnie smutna i z trudem się uśmiechała, jakby ten uśmiech jej sprawiał ból :( a tak mi się podobała wcześniej, Healera oglądam odcinki średnio co dwa tygodnie jakieś i tak mi się tam podoba...

Aragonte - Pią 23 Wrz, 2022 11:31

Loana napisał/a:
Dla mnie ona wygląda teraz jakby była okropnie smutna i z trudem się uśmiechała, jakby ten uśmiech jej sprawiał ból

Coś w tym jest :-| Przykre to bardzo.

Loana - Pią 23 Wrz, 2022 12:09

Aragonte napisał/a:
Bohaterka już napotkała Doktorka? :mrgreen:
Tak swoją drogą to jego cameo z Wiedźmy mnie skrzywiło i nie mogę wyprzeć z pamięci tamtej sceny rozmowy telefonicznej z babcią :rotfl:
Dla przypomnienia :twisted:
https://www.youtube.com/watch?v=-JXvvwsJddQ

O BOSZ! Jaka to piękna żenua :P Teraz muszę to też wywalić z pamięci zanim zacznę oglądać Sztangistkę :P Bo mam zamiar :)

Trzykrotka - Pią 23 Wrz, 2022 13:52

Loana napisał/a:


O BOSZ! Jaka to piękna żenua :P Teraz muszę to też wywalić z pamięci zanim zacznę oglądać Sztangistkę :P Bo mam zamiar :)

:rotfl: Dobrze że ja po raz pierwszy widziałam go jako policjanta i to w dwu dramach, a najbardziej utkwił mi w głowie jako nieszczęśliwy eks narzeczony brzydkiej panny Oh walący w latarnię bukietem róż :paddotylu: W Sztangistce jest póki co jak słoneczko - jak ona się cała rozpromieniła kiedy po raz pierwszy w życiu ktoś się nią zaopiekował i zatroszczył jak o kobietę :serduszkate:

Loana, może masz rację, może PMY za wcześnie poszła grać, nim minęly skutki jakichś zabiegów. Pamiętam, jak koszmarnie wyglądała Rozdarta w Secret, kiedy wydawała się jeszcze nie pozrastana. Teraz jest całkiem ładną kobietą. Bardzo chce dać dramie szansę, bo zapowiada się jakieś ładne slow burn między PMY a KGP, ale aż boję się na nią patrzeć.

Aragonte - Pią 23 Wrz, 2022 14:10

Trzykrotka napisał/a:
W Sztangistce jest póki co jak słoneczko - jak ona się cała rozpromieniła kiedy po raz pierwszy w życiu ktoś się nią zaopiekował i zatroszczył jak o kobietę :serduszkate:

W Sztangistce był do rany przyłóż, tylko czasem nie łapał za bardzo, że swoje dobre chęci to może sobie do lodówki schować :-P Pomyślunku to on niekiedy nie miał. Ale postać była sympatyczna do końca, a za potraktowanie Kim Bok Soo szarmancko i jak kobietę miał u mnie do razu wielkiego plusa.
No, ja Pannę Oh obejrzałam dużo później, więc niestety wdrukowało mi się jako pierwsze coś innego :lol:

BeeMeR - Pią 23 Wrz, 2022 20:01

Aragonte napisał/a:
jego cameo z Wiedźmy mnie skrzywiło i nie mogę wyprzeć z pamięci tamtej sceny rozmowy telefonicznej z babcią
Cudna scena :lol: i świetny kandydat na partnera czy męża :zalamka:
Ale ja go bardziej z panny Oh pamietam ;)

Admete - Sob 24 Wrz, 2022 22:12

Obejrzałam pierwszy odcinek Love in contract i powiem, że jestem zaintrygowana. Ciekawie to wygląda. PMY bardzo szczupłą, wręcz chuda. Chyba częściowo dlatego tak jej twarz wydłużyło. Gra jednak dobrze, jak zawsze nie zawodzi. Pojawiła się też nowa drama z Namgoongiem.
Trzykrotka - Sob 24 Wrz, 2022 22:53

Admete napisał/a:
Obejrzałam pierwszy odcinek Love in contract i powiem, że jestem zaintrygowana.

Prawda. To zupełnie nie to, czego można się było spodziewać i pewnie będę sprawdzać dalej, o co w ogóle chodzi w tej historii. PMY już tutaj obgadałyśmy.....

Aragonte - Nie 25 Wrz, 2022 12:06

A ja włączyłam jeszcze raz Racket Boys i zaczęłam się całkiem dobrze bawić. Na razie to takie kino familijne, ale bardzo sympatyczne i zabawne :-D
Na razie pierwsze skrzypce gra samotny tatuś z dwójką dzieci, kilkunastoletnim synem i młodszą o parę lat córką. Przeprowadzają się na wieś i właśnie nastąpiło zderzenie cywilizacji :mrgreen, bo:
- nie ma Wi-Fi, więc trzeba poświęcać własny cenny internet :cry2:
- ceny ogrzewania są takie jak teraz w czasie wojny,
- trzeba przestawiać samochód, żeby traktor mógł przejechać,
- przed domem są groźne ślady, podobno niedźwiedzia :mrgreen:
- pojawiają się groźne psiury, a syn bohatera boi się nawet piesków wielkości pomeraniana.

Poza tym są zabawne dialogi i ten charakterystyczny klimat tych twórców.
Będę oglądać jako kino familijne :-D

Admete - Nie 25 Wrz, 2022 12:25

Oglądałam fragmenty Racket Boys, ale po pierwsze nastolatki, po drugie za dużo sportu ;)
Trzykrotka - Nie 25 Wrz, 2022 20:57

Podejrzewałam, że Racket Boys trzeba dać kolejną szansę :banan:

W Sztangistce nasza zaświergolona w przystojnym doktorze bohaterka zasuwa ku szczytom (dosłownie :lol: ) żeby zdobyć fundusze na - zupełnie niepotrzebną, ale jakże konieczną - kurację w jego klinice.
Skąd ja znam tę współmieszkankę - nieszczęśliwą gimnastyczkę?

Aragonte - Nie 25 Wrz, 2022 21:30

Ja jej chyba w niczym nie widziałam:
https://asianwiki.com/Kyung_Soo-Jin

Oglądam drugi odcinek Racket Boys i zrobiłam nagle tak :excited: bo usłyszałam znajomą wyliczankę Son Oh Gonga :lol: To pewnie jest zwykła wyliczanka, więc nie musi to być aluzja do Hwayugi :-D Z drugiej strony wcale by mnie to nie zdziwiło :-P

Trzykrotka - Pon 26 Wrz, 2022 07:08

Aragonte napisał/a:
Ja jej chyba w niczym nie widziałam:
https://asianwiki.com/Kyung_Soo-Jin

Grała w Plus Nine Boys, była parą dla Plagi. Ich wątek bardzo mi się podobał, tylko dawno już tę dramę oglądałam. Jak on ją ładnie całował :serce2:

Ha! To pewnie jest rzeczywiście zwykła wyliczanka :excited: którą Małpa sobie zaanektował. Aż mi się przypomniała jego intonacja kiedy mówił ten wierszyk. Chyba sobie powtórzę parę odcinków.
Bardzo powoli ogladam cokolwiek, więc niemrawo mi idzie z Sztangistką, ale nie dlatego, że mi się drama nie podoba - to się niezwykle przyjemnie ogląda! Łącznie z tym, że kręcone jest w jakiejś bardzo ładnej części miasta, z uliczkami i domkami, a w ostatnim odcinku pojawiła się przepiękna góra na którą sportowcy się wspinali. I widok na jezioro ze szczytu. Btw, czytałam, że u nas w latach 70 też był taki pomysł, że zabierano sportowców w góry na wyczynowe wyjścia na szlaki. W końcu doszło do tragedii, kiedy grupa młodzików w dresach zetknęła się z atakiem zimy. Zgubili się i zamarzli w tych niezbyt wysokich górach.

BeeMeR - Pon 26 Wrz, 2022 08:20

Biedactwa :(
Niestety, brak myślenia górskiego, zwłaszcza nie branie pod uwagę zmian pogody mści się okrutnie.

Trzykrotka - Pon 26 Wrz, 2022 08:57

BeeMeR napisał/a:
Biedactwa :(
Niestety, brak myślenia górskiego, zwłaszcza nie branie pod uwagę zmian pogody mści się okrutnie.

Zgadza się. Zwłaszcza kiedy nie idzie się w Tatry. Ludzie często lekceważą niższe góry. Tamta tragedia stała się na Pilsku
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zab%C5%82%C4%85dzenie_zorganizowanej_grupy_na_stokach_Pilska
W Sztangistce na szczęście nic złego się nie stało, choć założenie też było głupie: młodzież w strojach i butach sportowych (nie górskich) wypuszczono wielką hurmą każąc im się ścigać na szlaku. To się prosiło o wypadki.

BeeMeR - Pon 26 Wrz, 2022 09:07

Pilsko to porządny kawał góry. Szkoda dzieciaków. :(
U mnie wciąż powtórka, nic nowego. A już dość naspamowałam :wink:

Trzykrotka - Pon 26 Wrz, 2022 10:48

BeeMeR napisał/a:
U mnie wciąż powtórka, nic nowego. A już dość naspamowałam :wink:

Nie, no! Nie rób tego, wrzucaj co oglądasz, mnie to autentycznie interesuje i nie tylko mnie :kwiatek:

Aragonte - Pon 26 Wrz, 2022 11:28

Trzykrotka napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
U mnie wciąż powtórka, nic nowego. A już dość naspamowałam :wink:

Nie, no! Nie rób tego, wrzucaj co oglądasz, mnie to autentycznie interesuje i nie tylko mnie :kwiatek:

Ja też chętnie popatrzę na ładny spam :mrgreen:

Aragonte - Pon 26 Wrz, 2022 11:30

Trzykrotka napisał/a:
W Sztangistce na szczęście nic złego się nie stało, choć założenie też było głupie: młodzież w strojach i butach sportowych (nie górskich) wypuszczono wielką hurmą każąc im się ścigać na szlaku. To się prosiło o wypadki.

Niby tak, ale ta góra kojarzyła mi się z tym pagórkiem, na który kiedyś wspinała się Wiola :wink: Większość tych górek to ma kilkaset metrów, jak zrozumiałam. I nawet z tego się śmiałam, jak mi się skojarzenia uruchomiły. Wypadek zawsze jest możliwy, oczywiście, ale to mam wrażenie, że nasze hasło "góry" i koreańskie "góry" niosą nieco inne znaczenia.

Trzykrotka - Pon 26 Wrz, 2022 12:36

Niby tak, ale tam pokazali całkiem konkretne podejścia. I pamiętam wspominkową książkę o Korei napisaną przez panią Kalicińską i jej faceta, który tam pracował jako inżynier budowy okrętów. Pisał, że w ramach integracji jeździł z koreańskimi współpracownikami na górskie wspinaczki i że był to wyczyn niemały.
Ale Aragonte :kwiatek: ja się nawet nie czepiam, choć to może tak wyglądać, bo drama jest dla mnie jak promyczek słońca w bardzo mrocznym czasie. Powoli oglądam, bo życie mnie teraz pochłania. Ale to, co oglądam bawi mnie i zachwyca i bardzo się cieszę, że zaczęłaś dramę oglądać, a ja za tobą :kwiatek:

Loana - Pon 26 Wrz, 2022 12:37

O, ja już będę mogła pociągnąć oglądanie Sztangistki (obejrzałam z 15 minut na razie), bo skończyłam dramę jedną. W sobotę po południu i w niedzielę po południu zrobiłam sobie maraton i obejrzałam całą dramę do końca i kilka powtórkowych odcinków różnych innych dram.

Zakończyłam oglądanie Sell Your Haunted House https://mydramalist.com/71995-daebak-real-estate
I dramę polecam, jak ktoś lubi taki gatunek, czyli trochę horror, trochę akcja, trochę dramaty ludzkie. Wizualnie bardzo dobrze zrobiono - duchy, otoczenie, efekty specjalne - wszystko było naprawdę porządnie przygotowane, nie miałam poczucia, że coś jest sztuczne. Podobało mi się zwłaszcza, jak w egzorcyzmach pokazywano, co się dzieje z duchami, a potem z emocjami/uczuciami. Historie smutne i tragiczne, co jest w sumie dość oczywiste przy duchach, ale sama drama - jakkolwiek miała kilka scen, że poleciały mi łzy - nie zostawiła mi depresyjnego odczucia. Tajemnica była fajnie wprowadzona i ciekawie odkrywana, miałam ochotę oglądać dalej, żeby zobaczyć, jak to się wszystko pozamyka. I pozamykało się :)
Sami bohaterowie też byli ciekawi. Bardzo przystojny główny miał fajnie poprowadzoną historię, główna również - dobrze zagrali swoje postacie. Drugoplanowi bohaterowie nie byli przypadkowi i dobrze uzupełniali głównych. To jedna z dram, gdzie podobał mi się rozwój postaci, ich zmiany - było je widać i były uzasadnione.
W dramie pojawiła się w epizodycznej roli Ahjumma z Healera - muszę przyznać, że mega często trafiam na tą aktorkę i ona jest świetna - za każdym razem gra inną postać i to widać/słychać/czuć - fenomenalna aktorka :)
Admete kiedyś pisała, że w dramie nie ma romansu i miała rację - nie ma go tam, ale powiedzmy, że są jakieś zarysy i dla takiej maniaczki romansu jak ja to wystarczy. Co chciałam to sobie dopowiedziałam :P Oczywiście nie zamarudziłabym, gdyby było więcej romantycznych scen ze słowami (w całej dramie raz pada wyznanie miłości, ale powiedzmy, że nie w takiej parze jakbym się spodziewała :P ), jakieś deklaracje czy objęcia, jednak nie można za dużo wymagać, nie o tym była drama :P
Oczywiście minusy też się znajdą, pierwsze, co mi się rzuciło w oczy to naprawdę słabawe PPL momentami. Fajnie pokazywali samochody, nie powiem, pasowały do scen i scenerii. Ale PPL majtek dla facetów oraz jakiejś przekąski - nie no, rasowa reklama, mogli zrobić wcześniej napis "przerwa na reklamę" :P
No i czasami w historii można było zauważyć drobne nieścisłości i nielogiczności, czasami nagromadzenie zbiegów okoliczności było trochę niesamowite, czasami zachowania duchów nie pasowały do ustalonego wcześniej schematu w tym wykreowanym świecie, czasami kwestie związane ze zdrowiem bohaterów były dość naciągane. Ale nie przeszkadzało to jakoś mocno w oglądaniu.
Podsumowując, ten serial to był naprawdę kawał dobrej rozrywki i jeśli ktoś czuje, że zbliża się październik i ma ochotę coś obejrzeć z duchami, to gorąco polecam!

A w ramach oglądania pojedynczych odcinków w przerwach, to obejrzałam sobie dwa pierwsze odcinki "Good Job" - jeden na dramacool, a drugi na Viki, bo tam z tłumaczeniem na polski był (ale tylko dwa pierwsze są darmowe). Zaciekawił mnie fragment dramy z youtuba i dlatego włączyłam. Zwłaszcza, że byłam ciekawa, gdzie ja tego głównego bohatera widziałam - bo z jednej strony wydawał się być znajomy, ale z drugiej w ogóle nie potrafiłam go skojarzyć. No i jakoś tak te dwa odcinki mi zleciały, bo to jest akurat zawiązanie akcji i przedstawienie bohaterów - i możliwe, że to kiedyś dokończę, jeśli się dobrze skończy (jeszcze jest w emisji), bo i bohaterowie są zabawni i całkiem ciekawi, jest jakaś tajemnica, są elementy fantastyczne (główna ma wzrok Supermana :P ), jest jakaś chemia między głównymi, plus na razie w dramie całkiem często pojawiają się elementy humorystyczne - ale stety niestety na przemian z elementami okrutnymi i rzeczywistymi. Jednak wydaje się, że drama będzie całkiem lekka :) Natomiast w końcu nie wytrzymałam i poszłam sprawdzić, gdzie ja widziałam głównego i gdzie widziałam główną, bo też zaczęła się wydawać lekko znajoma :P I już wiem - ja ich widziałam na zdjęciach Beemerki i w teledyskach, jakie wrzucała do dramy, którą oglądała. To było "Bossam: Steal the Fate" - główni tam to ci sami, co główni w "Good Job" :P Ale muszę przyznać, że na pewno grają inne postaci i na pewno będzie więcej scen podkreślających chemię :P

BeeMeR - Pon 26 Wrz, 2022 12:54

Jak będę oglądała coś nowego to jasne, na razie jestem w powtórce Romea, a wydaje mi się, że już się dość nazachwycałam publicznie :serce: teraz mi się ogląda może nawet lepiej, gdy już wiem,że wyjdą z każdego kryzysu, a mają ich niemało. I że dziewczyna się ogarnie, będzie umiała odkryć i zawalczyć o to, czego sama chce i potrzebuje do szczęścia.
Ponieważ jestem na świeżo po Silmarillonie, tak mi się kojarzy, że tutejszy teść "Romea" ma podejście wypisz, wymaluj jak Elu Thingol do Berena: jeden i drugi stworzył sposobność, by jego potencjalnego zięcia ukatrupił ktoś inny a on mógł udawać, że ma ręce czyste. Bo oczywiście nikt nie jest dość dobry dla córki, która jest dorosła, ale trzeba ją zamknąć pod kluczem, a potem przeżywać rozczarowanie, że uciekła do swojego wybranka, by po latach wreszcie dać niezbyt chętną zgodę na ten związek, wiedząc, że jak jej nie da to mu córka znowu ucieknie i tym razem nawet się nie obejrzy.
Skojarzenie dotyczy wyłącznie kwestii teść vs zięć, parze lakornowej daleko do tolkienowskiej doskonałej, najbardziej w moim mniemaniu epickiej pary Sillmariliionu :serce: , są niedoskonali (to zaleta, doskonali mnie ostatnio irytują :-P ) popełniają błędy ale starają się je naprawiać i żyć w zgodzie przede wszystkim z swoimi własnymi przekonaniami i potrzebami.
Meloromans tajski to pewnie tylko moja domena, ale wieczorem albo jutro wrzucę pierwsze odcinki gdyby ktoś chciał zerknąć.
https://youtu.be/ZkrH9dMif98

A przez tą piosenkę mam ochotę na powtórkę Hospital Playlist :mrgreen:

Aragonte - Pon 26 Wrz, 2022 13:13

Trzykrotka napisał/a:
Ale Aragonte :kwiatek: ja się nawet nie czepiam, choć to może tak wyglądać, bo drama jest dla mnie jak promyczek słońca w bardzo mrocznym czasie. Powoli oglądam, bo życie mnie teraz pochłania. Ale to, co oglądam bawi mnie i zachwyca i bardzo się cieszę, że zaczęłaś dramę oglądać, a ja za tobą :kwiatek:

Ja się z tego też bardzo cieszę :love_shower: Nie ukrywam, że potrzebuję jak najwięcej pozytywnego podejścia :rozoweokulary: bo życie skrzeczy :roll:
No to trzymajmy się razem :hug_grupowy: i szukajmy tego, co miłe i ciepłe, gdzie się da :rozoweokulary:

Książkę Kalicińskiej o Korei mam i chyba sporą część przeczytałam, ale akurat o tych górach mi umknęło. Albo po filmikach Wioli wyparłam :wink:

BeeMeR napisał/a:
Ponieważ jestem na świeżo po Silmarillonie, tak mi się kojarzy, że tutejszy teść "Romea" ma podejście wypisz, wymaluj jak Elu Thingol do Berena: jeden i drugi stworzył sposobność, by jego potencjalnego zięcia ukatrupił ktoś inny a on mógł udawać, że ma ręce czyste. [...]
Skojarzenie dotyczy wyłącznie kwestii teść vs zięć, parze lakornowej daleko do tolkienowskiej doskonałej, najbardziej w moim mniemaniu epickiej pary Sillmariliionu :serce: , są niedoskonali (to zaleta, doskonali mnie ostatnio irytują :-P ) popełniają błędy ale starają się je naprawiać i żyć w zgodzie przede wszystkim z swoimi własnymi przekonaniami i potrzebami

O, jakie ładne tolkienowskie skojarzenia :serduszkate:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group