To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Prawnik potrzebny od zaraz! - czyli dramaland po raz 15-ty

BeeMeR - Nie 14 Paź, 2018 19:09

Trzykrotka napisał/a:
Ach, odcinek z syrenką, oraz marzeniem o napiciu się wreszcie odrobiny alkoholu. I te rozważania, co z czym smakuje najlepiej, zakończone kołem fortuny I drugi akt prawdziwej miłości - nie kissu, tylko kielich wody przy suto zastawionym stole. Mój ci, Son Oh Gong
Ano właśnie - to nie kissu było najważniejsze (tj. ważne, jako samcze oznaczenie własnego terenu i pokazanie Jonathanowi że może sobie spadać na drzewo), ale oddanie życzenia o którym się tak marzyło - cudo. Już jak pytał pani czego ona by pragnęła to wiadomo było, że nie napije się niczego procentowego i żadne koło fortuny - acz cudownie miły gest - mu w tym nie pomoże ani zaszkodzi.

Fajna, acz mocno teatralna w ustawieniu była scena z próba zabójstwa panny i dwoma demonami ustawiającymi się między nożem a dziewczyną żeby przejąć cios.

Trzykrotka napisał/a:
Krolowa z Hwarangow i żona Ma Wanga, która gra szefową, okropnie sepleni.
To było słychać i w Hwarangach :mysle:

Cytat:
akie to szczęście, że mam wybór dram. Jak mnie zmęczy jedna mogę włączyć inną
I to jest cudowne - ilość dobra, możliwość wyboru w gatunkach, aktorach, itp. :cheerleader2:

Głupotka Bogusiowo-Księciuniowa - komuś też marzyłaby się wymiana głównego księcia :P https://www.youtube.com/watch?v=WIhGhzPY2qY

ale niestety jest nieruchawy książę i bardzo fajna NJH co idealnie widać np. w tym gifie :serce:
https://imgur.com/FKHE14N

Aragonte - Nie 14 Paź, 2018 19:44

BeeMeR napisał/a:
Ano właśnie - to nie kissu było najważniejsze (tj. ważne, jako samcze oznaczenie własnego terenu i pokazanie Jonathanowi że może sobie spadać na drzewo), ale oddanie życzenia o którym się tak marzyło - cudo. Już jak pytał pani czego ona by pragnęła to wiadomo było, że nie napije się niczego procentowego i żadne koło fortuny - acz cudownie miły gest - mu w tym nie pomoże ani zaszkodzi.

Prawda, że Małpa jest cudny? :serduszkate: :wink:

*wraca do swojej tfurczościowej piwniczki, do której dopełzła po całym dniu spędzonym na wkurzaniu się*

Alicja - Nie 14 Paź, 2018 19:56

Oho,Terius rozwija się jak dywanik. Męża trafił szlag, dzieci zniknęły, zasadził się na nie zabójca, agenta goni chyba cała służba bezpieczeństwa narodowego, żona szlocha. Oczywiście jak pech, to pech - ubezpieczenie pośmiertne mają na malusieńką kwotę :-P Nawet spotkania przedpogrzebowe mają podobne do naszych :mysle:
BeeMeR - Nie 14 Paź, 2018 21:12

Pewnie, że Małpa jest cudny :serce2: , jego relacja z Ma Wangiem też, bardzo dynamiczna, natomiast pani jest imho dość nijaka i spokojnie mogłaby być inna bez większej dla mnie różnicy. Może jeszcze zmienię zdanie później,
Aragonte - Nie 14 Paź, 2018 21:50

BeeMeR napisał/a:
natomiast pani jest imho dość nijaka i spokojnie mogłaby być inna bez większej dla mnie różnicy. Może jeszcze zmienię zdanie później,

Raczej nie, ale wiesz co - to akurat zgodne z książkowym pierwowzorem, więc się nie czepiam :wink: Najciekawsze postacie w "Podróży na Zachód" to Sun Wu-kung, czyli Małpi Król, oraz postacie demonów, a mnich, czyli pierwowzór Sun Mi, jest najbardziej bezbarwny. Tzn. bezapelacyjnie najciekawszy jest Małpi Król, także w wersji książkowej, IMHO :mrgreen:

Trzykrotka - Nie 14 Paź, 2018 22:24

To prawda, mnich głównie czegoś się bał i jęczał. Sam Jang jest i tak od niego żwawsza, acz nie wspaniała, to prawda. Niedawno ktoś napisał o grze Oh Yeon Seo, że najlepsza jest kiedy ma odgrywać kogo innego, a nie swoją rolę. Albo kiedy ma kogoś naśladować, jak w Come Back Ajussi. Wtedy jest pięknie i barwnie i zabawnie. A kiedy ma po prostu grać swoje, jest nudnawa. Coś w tym jest. W Shine Or Go Crazy fajna była jako chłopak. Jako panienka po prostu ślicznie wyglądała i tyle. Tutaj jeszcze przytłaczają ją cieżkie i ciemne stroje pod które, jak mówiła w wywiadzie, zakładała wszelkie barchanki tego świata, w nosie mając, czy ją to pogrubia czy nie (pogrubiało).

Where The Stars Land ma budowę jak Divorce Lawyer In Love. Każdy odcinek to opowieść o innym pasażerze i sekcji lotniska. W 4 było Buro Imigracyjne, niewdzięczny i przykry temat. Ale drama ładnie się rozwija, choć jakąś petardą raczej nie będzie.

BeeMeR - Pon 15 Paź, 2018 11:54

Jak się jest koreańska celebrytką -chudzinką to można mieć w nosie nieznaczne pogrubienie - raz czy dwa założy się kieckę wieczorową i efekt jest ;-) Ja koncepcję postaci łapię, że próbowała się w tych czerniach stać jak najmniej widoczna i nie zwracająca niczyjej uwagi - ale aktorka teź nie wyróżnia się niczym -jezt ok, nie drażni, ale trzy inne są ciekawsze: Lee El, Zombiaczka a nawet Alicja z księciem oceanu wewnątrz. Nie przejmujcie sie zrzędzeniem, panowie i tak rządzą. A jeśli to zgodne z pierwowzorem to tym bardziej niech sobie będzie. Przynajmniej panną nie kończy, piszczy ani nie wymaga wiecznego ratowania bo się "potyka", tylko czasem :wink:
Trzykrotka - Pon 15 Paź, 2018 13:39

BeeMeR napisał/a:
Jak się jest koreańska celebrytką -chudzinką to można mieć w nosie nieznaczne pogrubienie - raz czy dwa założy się kieckę wieczorową i efekt jest ;-)

O tak. Zresztą w odcinku o anorektyczkach w scenie w klubie pokazała w czerwonej kiecce jaką ma figurę :wink:

Aragonte - Pon 15 Paź, 2018 13:40

Trzykrotka napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Jak się jest koreańska celebrytką -chudzinką to można mieć w nosie nieznaczne pogrubienie - raz czy dwa założy się kieckę wieczorową i efekt jest ;-)

O tak. Zresztą w odcinku o anorektyczkach w scenie w klubie pokazała w czerwonej kiecce jaką ma figurę :wink:

A pamiętasz, jaką minę zrobił wtedy nasz Małpa? Chyba był pod wrażeniem :mrgreen:

BeeMeR - Pon 15 Paź, 2018 14:06

W zielonym też pięknie wyglądała-to był cudny kolor zresztą :serce:
Aragonte - Pon 15 Paź, 2018 14:31

BeeMeR napisał/a:
W zielonym też pięknie wyglądała-to był cudny kolor zresztą :serce:

Z motywem zieleni to mi się strasznie podobało, jak Małpa się rozpromienił, odkrywając, że on i jego pani mają coś wspólnego, tj. że lubią to samo - kolor zielony :mrgreen:

BeeMeR - Pon 15 Paź, 2018 14:44

Od czegoś trzeba zacząć-niechby i od koloru ;-)
Aragonte - Pon 15 Paź, 2018 14:59

Przypominajka - gify z wiadomym czatem, z którego Małpę wykluczono :wink:
https://weeguttersnipe.tumblr.com/post/177058845698/i-wasnt-even-this-miserable-when-i-got-kicked-out

Tej grafiki wcześniej nie widziałam:
https://looveelart.tumblr.com/post/176249602985/i-watched-hwayugi-a-korean-odyssey-recently-and

Różne Małpy (a raczej różne wersje filmowego Króla Małp) porównawczo (BeeMeR mogła tego jeszcze nie widzieć):
http://dorkshadows.tumblr...alignments-2018



Nic dodać, nic ująć :wink:

Trzykrotko (i BeeMeR też, oczywiście), nie wiem, czy znasz typologię osobowości według kilku różnych cech (ekstrawertyk - introwertyk, myśliciel - uczuciowiec, obserwator - sędzia, intuicjonista - percepcjonista). Ktoś spróbował zastosować tę typologię do naszej Małpy :mrgreen:
http://oceanspray5.tumblr...t-of-the-blue-i

Aragonte - Pon 15 Paź, 2018 18:36

Uprasza się o kciuki w intencji biednej tłumaczki - dojechałam w Kimie nr 6 do fragmentu, który stanowi największe wyzwanie z dotychczasowych, i będę się musiała mocno starać, żeby wyszło zabawnie, a nie drętwo, no i bez żadnych przypisów :-P Innymi słowy: będę tłumaczyć kompletnie obok tekstu, żeby oddać to, co uznaję za ducha dialogu :wink:
Admete - Pon 15 Paź, 2018 18:38

To trzymam :) Wiadomości na temat Mama Fairy and the Woodcutter:

http://www.dramabeans.com...ted-woodcutter/

Obejrzałam zaległe odcinki Ghost Detective i jestem ciekawa, jak się to dalej potoczy.

Scenarzystka Life dostała nagrodę za najlepszy scenariusz - APAN STAR AWARDS 2018. Aktor Yoo Jae Myung dostał nagrodę za najlepszego aktora drugoplanowego. Gratulacje. Life ma swoje wady ( pomniejsze ), ale jest dramą wyjątkową. Lee Soo Yeon jest jedną z najlepszych scenarzystek w dramalandzie. Czekam na jej kolejne projekty.


Trzykrotka - Pon 15 Paź, 2018 22:09

Admete napisał/a:

Scenarzystka Life dostała nagrodę za najlepszy scenariusz - APAN STAR AWARDS 2018.

Pięknie - gratulacje :oklaski: Jak skromniutko wygląda.
Admete, będziesz próbowała dramę z Doo Ną? Na tumblrze piszą, że początek świetny i że cieszą się na kolejną dramę o dojrzałych związkach.

Aragonte napisał/a:
Uprasza się o kciuki w intencji biednej tłumaczki

Bardzo trzymam i z wielką wiarą, bo wiem, że ty świetnie robisz takie zabawy tekstem. Najważniejsze, żeby oddać intencje scenarzysty, czyli - nie musi być doslownie, byle było zabawnie. Czekam na nowego Kima jak na wypłatę :excited:

Aragonte napisał/a:
Przypominajka - gify z wiadomym czatem, z którego Małpę wykluczono :wink:

Aj, jak on się tam cudnie dąsał :serce2: Przekomiczna była cała ta sprawa z czatem grupowym :mrgreen:

Zalinkowałam cameo JJS z Familiar Wife i zatęskniłam jednak za Ji Sungiem. Drame już porzuciłam, ale dziś wróciłam do niej i może jednak obejrzę, choć po czwartym odcinku nadal nie jestem jakoś wybitnie wessana. Najwyżej napatrzę się na Ji Sunga i odpuszczę sobie :mysle:

Aragonte - Pon 15 Paź, 2018 22:14

Trzykrotka napisał/a:
Bardzo trzymam i z wielką wiarą, bo wiem, że ty świetnie robisz takie zabawy tekstem. Najważniejsze, żeby oddać intencje scenarzysty, czyli - nie musi być doslownie, byle było zabawnie. Czekam na nowego Kima jak na wypłatę

Czekaj, czekaj i kibicuj, bo jestem w sumie dopiero w połowie odcinka. Ale jeśli uporam się z tą grą słów, to dalej będzie już normalne tłumaczenie, o ile pamiętam.
Częsc zrobiłam, biedzę się z końcówką dialogu, a potem sprawdzę z obrazem i zbadam, czy to w ogóle ma jakikolwiek sens :mysle: Postawiłam na polskie miasta jako klucz do gry słów :wink:

BeeMeR - Pon 15 Paź, 2018 22:17

odc. 8 Hwayugi - tj. oboje przeżywają kissu oraz zaprawy do zjedzenia panny (czy tylko ja odnoszę wrażenie że do zmacerowania dorosłej osoby choćby i szczupłej jest ich nieco mało ;) ), biała krowa staje się łaciata :lol:
Zombiaczka spotyka swego zabójcę a główni słyszą złowieszczy dzwoneczek i mają piękne pogodzenie po zlikwidowaniu ducha-podpowiadacza okropnych myśli :serduszkate: kiedy Małpa wyznaje miłość nowy, bardziej bezpośredni sposób - i jak tu go nie kochać? ;) :serce2:

Aragonte - Pon 15 Paź, 2018 22:57

BeeMeR napisał/a:
czy tylko ja odnoszę wrażenie że do zmacerowania dorosłej osoby choćby i szczupłej jest ich nieco mało

Pod tym kątem tego nie analizowałam :mrgreen: I tak wiedziałam, że Małpa by ich nie użył :-P

BeeMeR napisał/a:
biała krowa staje się łaciata

Uwielbiam tę scenę :banan_czerwony:

BeeMeR napisał/a:
Małpa wyznaje miłość nowy, bardziej bezpośredni sposób - i jak tu go nie kochać?

Nie mam pojęcia, mnie nie pytaj o takie oczywiste rzeczy :mrgreen: Małpa :serduszkate: :serduszkate:


Przetłumaczyłam ten najbardziej pokręcony fragment Kima z numerkiem sześc :banan: :cheerleader2: :banan_czerwony: Trzykrotka świadkiem, że to naprawdę nie było łatwe. Jedna wersja (Viki oczywiście) była naszpikowana przypisami, a druga niezrozumiała - i kompletnie nie wiadomo, czemu bohaterowie zwijają się ze śmiechu :? Może coś jeszcze w nim zmienię, ale sprawdziłam go ze trzy razy z obrazem i nie zgrzytał mi jakoś strasznie. I nie ma w nim żadnych przypisów wyjaśniających, o co chodzi :wink:
Oby było to choc odrobinę zabawne :trzyma_kciuki:

Admete - Wto 16 Paź, 2018 05:28

Cytat:
Admete, będziesz próbowała dramę z Doo Ną?


Będę, ale muszę na to czas znaleźć. Na razie mam dwie o duchach, Lotnisko i Smile left your eyes - to ostatnie zaskakująco dobrze mi się ogląda, obsada aktorska bardzo mi się podoba. Nawet jeśli bohater jest seryjnym mordercą, to In Guk wart obejrzenia. Pleyer też bym oglądała, klęska urodzaju ;)

BeeMeR - Wto 16 Paź, 2018 08:57

Aragonte napisał/a:
Pod tym kątem tego nie analizowałam I tak wiedziałam, że Małpa by ich nie użył
Och ja też wiem, że jak dojdzie do konsumpcji to będzie ona zupełnie innego typu ;)
Niemniej taka, a nie inna myśl przeszła mi przez głowę ;)

z drobnych ale fajnych scen z Hwayui podobało mi się jeszcze jak raz jeden jedyny Ma Wang wrócił do domu i nie zastał małpiego futra na byku, ale zaraz rzuciła tam swoje graty panna :lol:
oraz cudna rozmowa - jedna i druga - Małpy z Mrozem o tym jak usunąć, pannę, "ale nie dziś bo mam tysiąc ważniejszych spraw, och, woła mnie :lol: " :serduszkate:

W księciuniu nie do końca byłam gotowa na powrót do pałacu a książę jeszcze mniej :P ale przyznaję, że młodzi zdążyli jeszcze niemal cały odcinek nacieszyć się swoją obecnością, marzyć o wspólnej przyszłości, no i wejść na nowy etap zażyłości - trzymać się za ręce publicznie ;)
Nie podejrzewam wszakże, by było to w Joseonie praktykowane, ale w fusion segukach nie takie rzeczy bywały ;) Szczęściem nikt panny za chłopaka nie przebierał ;)

Obsada obiecała ponoć, że jak osiągnął oglądalność 10 % to zatańczą kokobop w hanbokach - osiągnęli ostatnio co jak na tvn jest sporo, i nie wiem czy już zatańczyli, ale ćwiczyli, a najcudniej tańcuje poza muzyką Dołeczek :serce: Właściwie to bardziej się wydurniają niż tańczą :lol: właściwy taniec zaczyna się około 3 minuty:
https://www.youtube.com/watch?v=3ITMECEhmus
zresztą trudno ta papkę nazwać muzyką :P doedukowałam się k-popowo obejrzawszy połowę tegoż Kokobopu, bo to oczywiście jak się okazało piosenka EXO, do którego należy Księciunio, stwierdziłam że nie ma tam żadnego Siwona który idzie ani odpowiednika a wszyscy chłopcy dobrani są chyba pod kątem tępoty spojrzenia
https://www.youtube.com/watch?v=IdssuxDdqKk

Alicjo, zafunduj sobie kiedyś ku odprężeniu jakiś crossdressing, np. Coffee Prince albo kostiumowy Sungkyunkwan Scandal. :kwiatek: Nawiasem - mnie już Tomek też nie pyta co robiłam cały dzień - podejrzewam, że uważa, że cały czas oglądałam dramy ;)

Aragonte - Wto 16 Paź, 2018 09:00

Podejrzałam ten taneczny trening - o matko :rotfl:
BeeMeR napisał/a:
z drobnych ale fajnych scen z Hwayui podobało mi się jeszcze jak raz jeden jedyny Ma Wang wrócił do domu i nie zastał małpiego futra na byku, ale zaraz rzuciła tam swoje graty panna
oraz cudna rozmowa - jedna i druga - Małpy z Mrozem o tym jak usunąć, pannę, "ale nie dziś bo mam tysiąc ważniejszych spraw, och, woła mnie "

Najbardziej mnie rozśmieszyło, kiedy pretekstem do niezamrożenia GGG i zjedzenia pani okazała się emisja nowego odcinka "The Golden Life", które Małpa namiętnie oglądał :lol:

BeeMeR - Wto 16 Paź, 2018 09:10

Aragonte napisał/a:
Najbardziej mnie rozśmieszyło, kiedy pretekstem do niezamrożenia GGG i zjedzenia pani okazała się emisja nowego odcinka "The Golden Life", które Małpa namiętnie oglądał
I koniecznie musi oglądać "live" :lol:

Promocja czytelnictwa (poniekąd ;) ) w Hwayugi :mrgreen:


I w Księciuniu :mrgreen:


i kilka innych ładnych obrazków

Trzykrotka - Wto 16 Paź, 2018 13:43

Jakie boskie proby tańca! O ile dobrze widzę w smartfonie, to ksieciunio- idol skusił pierwszy, Dołeczek jest słodko pokraczny, a ajussi radzi sobie znakomicie :-D
BeeMeR - Wto 16 Paź, 2018 14:37

Owszem :lol: Ja w ogóle nie rozumiem jak taki statyczny człowiek może być idolem i tańcować na scenie ale pewnie za mało k-popu widziałam i się nie dowiem bo nie mam potrzeby więcej :P
ajussi obaj dają radę, oficjel i lichwiarz, NJH i jej przyjaciółka też, ale księżna coś cienko przędzie :P - najważniejsze, że się wszyscy wyraźnie dobrze bawili :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group