Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10
Aragonte - Śro 30 Lis, 2016 02:27
Świetnie mi się oglądało
Dwa gify z imprezy pracowej - Hwa Shin się zapatrzył
Admete - Śro 30 Lis, 2016 07:34
| Cytat: | | O ile dobrze zrozumiałam scenę z "gorączką" (o to wyznanie chodziło? bardzo ładna, pani się speszyła i uciekła zamiast paść w ramiona |
Tak, o tę scene mi chodziła. Bardzo mi się podoba.
BeeMeR - Śro 30 Lis, 2016 09:00
Scena bardzo ładna, sceneria też. O "wpadaniu w ramiona" żartowała oczywiście, myślę, że to jeszcze daleko do tego. Nie będę już podglądać tylko oglądać.
Jestem w 19 odcinku, po przebojach z chińskim delegatem-diabetykiem. Przyszły nowe panny młode
QIHM trzymam w pamięci
W kwestii zapomnienia u pana najpierw zgrzytnęłam zębami - wiadomo jak kocham amnezje wszelkiej maści - ale w sumie ta nie wypada źle - uwydatnia jego dążenie do wiedzy (tu: co to za królowa-nie-królowa), nawet olbrzymim kosztem. Chyba się opłacało sprawdzić
a scena "chyba nie zostawisz mnie tu samego" też jest piękna - a jeszcze ładniejszy "poranek po" - bez fałszywej skromności niewłaściwej tej parze, z samą słodyczą rowerowej przejażdżki i tylko nutką zapowiedzi co będzie w kwestii rozmowy o talizmanie (spaleniu). Lubię tą dramę
Admete - Śro 30 Lis, 2016 09:12
Ja sobie kiedyś zbiorę ładne, duże odcinki Królowej i jej pana. Ja jestem w początkach odcinka 23 i zaczynam drżec o lady Han i Jang Geum. Lady Choi to żmija prawdziwa, a układy pałacowe to bagno.
BeeMeR - Śro 30 Lis, 2016 10:37
| Admete napisał/a: | | Ja sobie kiedyś zbiorę ładne, duże odcinki Królowej i jej pana. | Ja sobie zbieram, oglądam i wyrzucam na bieżąco - razem to blisko 50gb, nie sądzę bym wróciła do tej dramy w całości, zostaną mi fanvidy
np. ten: jakość jest kiepska, ale całość mi się podoba, ładnie streszcza wątek miłosny:
https://www.youtube.com/watch?v=dUAxdH93VXg
| Admete napisał/a: | | Lady Choi to żmija prawdziwa, a układy pałacowe to bagno. | Ja już jakiś czas temu doszłam do wniosku, że się bardzo myliłam w kwestii tego, że tu niby nie ma polityki - jest, ale zupełnie inny wymiar niż zazwyczaj. Jest jednak cała gra o tron - kuchenny - a rodzina Choi to Lannisterowie
Nie zawahają się przed niczym, by nie przegrać - własne składniki, przepisy, uroki, knowania - wszystko. Lady Choi to prawie jak Cersei - dąży do celu po trupach, dosłownie gdy trzeba. Może tylko nie chędoży brata, niemniej wykorzystuje go do załatwiania wszelkich innych spraw.
Admete - Śro 30 Lis, 2016 10:49
| BeeMeR napisał/a: | | a rodzina Choi to Lannisterowie |
Coś w tym jest
Trzykrotka - Śro 30 Lis, 2016 16:37
Setna strona, mus zakładać nowy wątek
No, uporałam się z Wrongful Encouter, oraz całym 8 odcinkiem JI. Aragonte, mam nadzieję, ze docenisz wysiłki - nie skupiałam się szczególnie na poetyckim oddaniu tekstu piosenki, a raczej na dopasowaniu rytmicznym i oddaniu treści, które z całą jasnością zaczęły ewidentnie docierać do naszego Hwa Shina podczas tej pamiętnej służbowej kolacji, po pamiętnym dniu, w którym Na Ri poświęciła się dla niego bardzo poważnie.
Lubię oglądać dramy powoli, kiedy robię napisy, bo wtedy wszystkie treści i detale ładnie osiadają na swoich miejscach. Jak dla mnie, to właśnie wtedy, w klinice i w knajpie, nasz Hwa Shin zakochał się z Na Ri, odrzucając awanse pięknej partnerki ze studia. Tamta to ma kunszt uwodzicielski, szacunek! I piękna jest, oraz ma tatę w rządzie. Ale nic się nie równa z Pyo Na Ri - Czarną Różą i Pyo Na Ri, codziennie przebierającą się w szpitalne barchany dla Hwa Shina.
Po raz pierwszy też pojawia się kwestia drugiej panny - prezenterki, "narzeczonej" Hwa Shina, i jego ^%$@$*mamusi, która obiecuje, że pozwoli mu na wszystko prócz tego jednego - małżeństwa z jego wyboru. A cała namolność Na Ri może się schować wobec namolności zadowolonej z siebie niuni wybranej przez mamusię Okropne to jest, kiedy nawet matka takiego klejnotu jak Jung Won, musi tańcować wokół jakiejś czebolskiej laluni
Bardzo fajny odcinek, choć w tłumaczeniu wybitnie uciążliwy.
Aragonte - Śro 30 Lis, 2016 17:21
| Trzykrotka napisał/a: | | No, uporałam się z Wrongful Encouter, oraz całym 8 odcinkiem JI. Aragonte, mam nadzieję, ze docenisz wysiłki - nie skupiałam się szczególnie na poetyckim oddaniu tekstu piosenki, a raczej na dopasowaniu rytmicznym i oddaniu treści |
Oczywiście, że docenię Cały czas doceniam twój kunszt tłumacza
A Wrongful Encounter to jakiejś poetyckiej głębi nie ma chyba
| Trzykrotka napisał/a: | | Jak dla mnie, to właśnie wtedy, w klinice i w knajpie, nasz Hwa Shin zakochał się z Na Ri, odrzucając awanse pięknej partnerki ze studia. Tamta to ma kunszt uwodzicielski, szacunek! I piękna jest, oraz ma tatę w rządzie. Ale nic się nie równa z Pyo Na Ri - Czarną Różą i Pyo Na Ri, codziennie przebierającą się w szpitalne barchany dla Hwa Shina. |
Ja mam wrażenie, że wszystko zaczęło się wcześniej, a w dramie po prostu są pokazywane kolejne etapy "uświadamiania" bohatera. Hyhy, w czasie bokserskiego sparringu, kiedy HS zażądał od przyjaciela wybicia sobie czegoś z głowy, miałam ostatnio reminiscencje z DiU z Colinem, kiedy to Darcy warczał pod nosem "zwalczę to! zwalczę!" ). Coś tam kiełkowało już wcześniej w Hwa Shinie, ale NA Ri - mam wrażenie - spaliła swoje szanse na początku znajomości. No i ostatecznie on był wredny (oraz nie na takim etapie, żeby chciał ładować się w związek, głębiony poczuciem winy itepede), a ona była nie do zniesienia, IMO.
A zwróciłaś uwagę na rozmowę z lekarką? Jak dla mnie HS zachowywał się wtedy trochę niejednoznacznie i w przeciwieństwie do NR jakoś nie protestował przeciwko nazywaniu ich dwojga parą
Trochę sobie poczytałam Soompi w nielicznych chwilach wolnego czasu (głównie kosztem snu, niestety) - w postach 40somethingajummy znalazłam uwagę, że powracający w dialogach co jakiś czas tekst Hwa Shina, że NR ciągle go lubi, że się nie wyleczyła z trzyletniego zauroczenia itepede, może znaczyć zupełnie coś innego niż to, co się wydaje, że to raczej prośba "nie porzucaj mnie, mam tylko ciebie" czy coś w tym stylu. Jeśli to jeszcze znajdę, to wkleję.
No cóż, teksty HS często należy interpretować odmiennie - Trzykrotko, pamiętasz scenę z "narzeczoną" JW, która wręczyła Hwa Shinowi kopertę z pieniędzmi (w związku z pogrzebem brata) i pochwaliła się ślubem? HS zadzwonił do przyjaciela, spytał, czy tamten mu ufa, usłyszał, że tak, po czym sam wypalił "ja ci nie ufam" (i wrzucił kopertę od panny w głąb szuflady - co z oczu, to z myśli ). Interpretacja Jung Wona: skoro HS powiedział, że mi nie ufa, to znaczy, że właśnie ufa
| Trzykrotka napisał/a: | | Po raz pierwszy też pojawia się kwestia drugiej panny - prezenterki, "narzeczonej" Hwa Shina |
"Narzeczonej" Jung Wona, oczywiście
Admete - Śro 30 Lis, 2016 18:40
Strasznie mnie ta kuchenna Cersei stresuje. Chyba sobie ominę dwa odcinki i od razu przejdę do Jeju. Wydostanę się z tego okropnego pałacu.
BeeMeR - Śro 30 Lis, 2016 18:48
Ja na pewno nic nie ominę tylko obejrzę jak się należy, dobrze mi się ogląda pod przyszywanie futerka do kożucha Hendryka albo fryzury doi głowy
Najwyżej będę życzyć jej bardzo powolnej śmierci w męczarniach - "żeby stała w wodzie a napić się nie mogła", coś w ten deseń.
Nie pisz mi co dokładnie się stało, chcę obejrzeć.
Admete - Śro 30 Lis, 2016 18:50
| BeeMeR napisał/a: | | Najwyżej będę życzyć jej bardzo powolnej śmierci w męczarniach - "żeby stała w wodzie a napić się nie mogła", coś w ten deseń. |
Mogę ci wtórować. Oni wszyscy są okropni, okropni.
Agn - Śro 30 Lis, 2016 19:58
| Admete napisał/a: | | BeeMeR napisał/a: | | a rodzina Choi to Lannisterowie |
Coś w tym jest |
Ja tej bandy jeszcze nie znam na tyle, ale skoro tak mówicie... o matko, to musi być urocza rodzinka (nie żeby zapowiadała się jakoś inaczej).
Skończyłam odcinek nr 5 - jest dobrze, jest pysznie (raju, jakie jedzenie!). Nastąpiła roszada władczyni kuchni i starsza koleżanka nie wyczuła persymony w jedzeniu (mam nadzieje, że to nie oznacza, że od razu zostanie zdegradowana, bo w końcu trochę lat pracowała bezbłędnie). Właśnie zobaczyłam dorosłą wersję JG - interesującą urodę ma dorosła pani.
| Admete napisał/a: | | Strasznie mnie ta kuchenna Cersei stresuje. |
Cersei to Lady Choi?
| Trzykrotka napisał/a: | | Setna strona, mus zakładać nowy wątek |
Do roboty, Trzykrotko! Typuję cię na barmankę nowej knajpki! Uziemionaś w domu, to sobie na pocieszkę otwórz nowy wątek.
(Swoją szosą - cieszę się, że czujesz się już choć troszkę lepiej. )
Admete - Śro 30 Lis, 2016 20:11
| Agn napisał/a: | Cersei to Lady Choi? |
Wredna żmija, to takie łagodne określenie. Mam nadzieję, ze pod koniec dramy trafi ją jednak szlag.
BeeMeR - Śro 30 Lis, 2016 20:25
| Agn napisał/a: | | raju, jakie jedzenie! | I tak całą dramę
| Agn napisał/a: | Do roboty, Trzykrotko! Typuję cię na barmankę nowej knajpki! Uziemionaś w domu, to sobie na pocieszkę otwórz nowy wątek. | Popieram
| Admete napisał/a: | | Mam nadzieję, ze pod koniec dramy trafi ją jednak szlag. | Popieram
Trzykrotka - Śro 30 Lis, 2016 21:38
| Aragonte napisał/a: |
"Narzeczonej" Jung Wona, oczywiście |
Oczywiście
Ja ciągle mam problem z rozeznaniem, od kiedy Na Ri przestała być dość uciążliwą, ale jednak "własnością" Hwa Shina, a kiedy została najważniejszą kobietą świata. Chodzi mi o to, że od początku ich potrójnej znajomości on zachowywała się w stosunku do niej dość obcesowo i przypominał jej, że skoro lubi jego, to nie może tak szybko polubić Jung Wona, jakby nie mógł pogodzić się z myślą, że jej może się odmienić. Ale tak, w szpitalu nie protestował i w studiu w 9 odcinku, kiedy niunia Jung Wona oficjalnie odtrąbiła, że NR kocha HS i Na Ri ze śmiechem protestowała, on miał dość cienką minę.
No, kochane, za chwilę zapraszam do nowego watku, pod jemiołę!
Trzykrotka - Śro 30 Lis, 2016 21:47
Gotowe!
Proszę podokładać zimowe zdjęcia, zamknąć knajpkę numer 10 i do dzieła!
|
|
|