Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16
Admete - Pon 27 Maj, 2019 19:40
Brak czasu? Widzę, że trzeba nowy wątek założyć.
Aragonte - Pon 27 Maj, 2019 21:28
Można o tym pomyśleć, bo setka już za rogiem, ale jeszcze chwila jest, ostatnio posty nie przyrastają tu w tempie ekspresowym
Oglądam piętnasty odcinek Ming Lan jako odtrutkę na rzeczywistość, która skrzeczy
BeeMeR - Pon 27 Maj, 2019 23:09
Ja sobie oglądam TKA- dziś dla odmiany jest dobrze tj. Główni ślicznie świętują rocznicę
Z pokazem fachowego rozbierania (taki żarcik, chodzi oczywiście tylko o zewnętrzną warstwę wierzchnią ) Taka sinusoida rzeczy dobrych i ładnych oraz niepoważnych durnot totalnie od czapy będzie tu pewnie do końca, zwłaszcza że jakileś pomniejsze głupoty musiałam synów przewinąć
Dziś przynajmniej było ok, a nawet lepiej
Trzykrotka - Wto 28 Maj, 2019 08:18
Ja wczoraj przysypiałam nad Ming Lan, nie dlatego, że było nudno, tylko przez tę okropną pogodę.
Przykry odcinek, w którym Ming Lan ostatecznie już chyba musi pożegnać się z młodym paniczem, którego ktos inny upatrzył sobie na męża. Strasznie to wszystko smutne, że dzieci, nawet jedyne i tak kochane jak młode książątko, muszą być traktowane jak zakładnicy rodziny. Wcale nie chodzi tu o jakiś tam wyimaginowany prestiż, tylko o byt i jego zagrożenie. Biedny chłopak jest bliski samobójstwa, Ming Lan zachowuje twarz, jak Elinor, ale i tak babcia musi przychodzić do niej ze swoją odwieczną mądrością.
Zaniepokoiła mnie rozmowa czerwonej konkubiny z jej ochmistrzynią. Tamta donosi, że Ming Lan szuka faktów o śmierci matki. Konkubina - żmija tym swoim słodki tonem już rozważa, że jedynym oparciem panny jest babcia i że gdyby babci zabrakło, to nie będzie miał kto się za nią wstawić. Żeby tylko znowu nie kombinowały jakiejś podłości.
BeeMeR - Wto 28 Maj, 2019 09:51
A u mnie dalej było dobrze (więc już kombinuję kiedy, czym i jak bardzo mi tj. głównym przysolą następnym razem , oby już nie było więcej życzliwych co to wiedzą lepiej co i kto jest potrzebny głównym zainteresowanym, a nie mają bladego pojęcia jak wygląda ich relacja w tej najbardziej zwyczajnej, intymnej odsłonie kiedy są sami, bez świadków i związanego z tym skrępowania), panna wielkim nakładem sił i pracy osiągnęła zamierzony cel, tj. "koronację" czepkiem pielęgniarskim, co zakrawa o cud biorąc pod uwagę ile miała trudności z ogarnięciem wkłuwania i zakładania zwykłej kroplówki ale oczywiście daleka droga przed nią, ale to już chyba będzie ostatni rok jej i przedostatni jego na studiach. dalej jesteśmy na uczelni - to chyba ta sama sadzawka do której Si wrzucał naszyjnik Shancai
A budynek firmy ojca-wuja Linga z Marsa robił za firmę ojca głównego
Z innych głupotek:
kucharczyk się zaczął odziewać stosowniej do kuchni, za to wpuścił tam na dłużej w ramach pomocy dziewczynę o rozpuszczonych włosach, długich do pasa. Oj, nie poszłabym do tej jadłodajni
Główny pan ma w tej odsłonie wyraźną słabość do damskich torebek, nie wiem czemu ale wyraźnie ma dwie ulubione W pierwszej części miał lepiej dobrany chlebak (za to fryzurę znacznie gorszą )
Aragonte - Wto 28 Maj, 2019 09:56
| Trzykrotka napisał/a: | | Zaniepokoiła mnie rozmowa czerwonej konkubiny z jej ochmistrzynią. Tamta donosi, że Ming Lan szuka faktów o śmierci matki. Konkubina - żmija tym swoim słodki tonem już rozważa, że jedynym oparciem panny jest babcia i że gdyby babci zabrakło, to nie będzie miał kto się za nią wstawić. Żeby tylko znowu nie kombinowały jakiejś podłości. |
Kombinują na pewno, żeby tylko im nie wyszło
Ja widziałam mecz polo - fajne to było Czyli jestem przy siedemnastym odcinku bodajże.
Trzykrotka - Wto 28 Maj, 2019 11:44
Damska torebka Patrzajcie, jakim własnym wyczuciem mody kieruje się Tajwan Szydziłam sobie niedawno dla siebie samej, że nie ma dziwaczniejszej mody niz w skośnej Azji, zwłaszcza upodobanie do dziwnie poucinanych i krojonych spódnic i marynarek jest niedorzeczne, bo ani to ładne, ani funkcjonalne, kiedy - o zgrozo - będąc u mamy zobaczyłam w naszej telewizji panią Rozenek Małgosię w czymś, co wyglądało jak prawa połowa żakietu. I było zapewne ostatnim wrzaskiem mody
Mecz polo w Ming Lan jest świetny. Dziewczyny nie tylko wychodzą na zewnątrz, ale mogą się poruszać, spotkać z przyjaciółkami, poflirtować z młodymi kawalerami, pokazać przyszłym teściowym. Nie wiem czy zauważyłaś Aragonte zalążek przyszłego konfliktu- nawet dwa zalążki. Po pierwsze Ming Lan zmierzy się z Wujkiem, który upatrzył sobie wśród panien niewłaściwą żonę. Po drugie sama Ming Lan została wypatrzona przez przez panią (Wei bodajże, albo Wu) jako świetna kandydatka na żonę dla syna. A syn zdecydowanie woli omdlewającą Piątą pannę Sheng.
Aragonte - Wto 28 Maj, 2019 11:54
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie wiem czy zauważyłaś Aragonte zalążek przyszłego konfliktu- nawet dwa zalążki. Po pierwsze Ming Lan zmierzy się z Wujkiem, który upatrzył sobie wśród panien niewłaściwą żonę. Po drugie sama Ming Lan została wypatrzona przez przez panią (Wei bodajże, albo Wu) jako świetna kandydatka na żonę dla syna. A syn zdecydowanie woli omdlewającą Piątą pannę Sheng. |
Ależ oczywiście, że to zauważyłam Synek bardziej doceniał wierszydła niż umiejętności Ming Lan.
I widziałam już chyba, jak Drugiego Wujka odprawiono od wrót, kiedy stawił się z prezentami dla wybranki, jak rozumiem
Trzykrotka - Wto 28 Maj, 2019 12:17
O tak, panna nie chciała bywalca burdeli i ojca dwojga nieślubnych dzieci.
BeeMeR - Wto 28 Maj, 2019 12:25
Z głupotek jeszcze - portret rodziny wygląda tu tak (to właściwie z końcówki, wciąż aktualnie wisi ISWAK) - i w sumie bardzo pasuje do mentalności rodziców :
Abstrahując od wtf torebek to oni w tych tajwańskich dramach chodzą dość normalnie poubierani (największy problem miałam z bezrękawnikami Si i kolegów ), nieraz po kilku odcinkach wracają do jakiegoś podkoszulka jak ktoś normalnie rotacyjnie używający ubrań, a nie dobierający coraz to nowe, najczęściej też bez przestylizowania jak to bywa w koreańskich dramach - najwyżej fryzury są mangowo nastroszone i wycudaczone.
Aragonte - Wto 28 Maj, 2019 13:37
| Trzykrotka napisał/a: | | O tak, panna nie chciała bywalca burdeli i ojca dwojga nieślubnych dzieci. |
Ja się w sumie nie dziwię, że nie chciała, tak szczerze mówiąc.
I nie wiem, czy akurat panna wiele miała do powiedzenia, pewnie jej rodzica orzekła, że kandydat się nie nadaje
Admete - Wto 28 Maj, 2019 13:50
W One spring night bohaterowie sa zwyczajnie ubierani.
Trzykrotka - Wto 28 Maj, 2019 14:40
| Aragonte napisał/a: |
I nie wiem, czy akurat panna wiele miała do powiedzenia, pewnie jej rodzica orzekła, że kandydat się nie nadaje |
To właśnie dziewczyna była ciężko przerażona samą możliwością ślubu z paniczem z domu Gu. Opiekował się nią dziadek, tak jak babcia - Ming Lan. A co najważniejsze - oni mieli już dla niej innego kandydata.
Obejrzę tę Ona Spring Night. W My Fellow Citizens też stroje są zwyczajne, ale popatrz na matkę i córkę - galerianki z Her Private Life Nawet stroje samej PMY też bywają cudaczne - asymetryczne spódnice zwłaszcza.
Aragonte - Wto 28 Maj, 2019 17:46
A kiedy Ming Lan wypali "Drugiemu Wujkowi", że nie wyjdzie za niego za mąż, nawet gdyby był ostatnim mężczyzną na ziemi albo coś w ten deseń?
BeeMeR - Wto 28 Maj, 2019 19:33
Ja oczywiście rzuciłam taką bardzo ogólną generalizację (znowu ), niewątpliwie z mnóstwem wyjątków, dobrze, że nie muszę nikomu tłumaczyć
W odskoczni od TKA zaczęłam Down with Love - to tajwański rom-kom, letnia drama może nie najwyższych lotów ale bardzo przyjemna i bezproblemowa. Wzięty i bogaty prawnik (pan z Meteorów, tylko tu nie jest troglodytą ) ma problem z zatrudnieniem niani dla bratanków (bratostwo zginęło w wypadku względnie niedawno), bo każda kolejna próbuje go uwieść, naciągnąć na kasę lub wybryki dzieci powodują jej rezygnację. Pan ma tajną dziewczynę - celebrytkę, której prawie nie widuje bo jest zapracowana. Pani jest chłopczycą, taka bliźniacza dusza Eun Chan z Coffee Prince, tylko nikt jej nie bierze za mężczyznę, natomiast wskutek pewnego nieporozumienia pan myśli, że ona lubi kobiety i nieraz ją pyta o zdanie w kwestii związków homo a szczególnie jej . Ona nie prostuje, bo owo nieporozumienie jest to jednym z powodów dla których zostaje zatrudniona jako niania za dużą kasę. Drugi jest klasyczny - taki elegancki przystojniak jak ten z Shining Inheritance. No i w sumie wiadomo jak będzie dalej, ale i tak sobie obejrzę w swoim czasie
Admete - Wto 28 Maj, 2019 19:39
| Trzykrotka napisał/a: | | asymetryczne spódnice zwłaszcza. |
Moim zdaniem świetna była. Zdarzało mi się nosić asymetryczne spódnice, choć nigdy tak krótkie. Mnie się akurat ten jej kostium bardzo podobał. Mamusia z galerii jest przerysowana, ale w tym przerysowaniu mnie bawi. Jej stroje określają jej charakter Mnie się ta odmienność mody czasem podoba, nawet mnie trochę inspiruje ( w ograniczonym zakresie . Polubiłam się z ozdobnymi, luźnymi bluzkami, muszę sobie kupić na jesień płaszcz oversize
Trzykrotka - Wto 28 Maj, 2019 22:43
Do strojów Deok Mi akurat niewiele mam. Jedna spódnica z samego początku mi się nie podobała. Ale Sindy jest fatalnie ubrana. Mam całą listę dram, w których moda próbuje być oryginalna, a jest wycudowana i śmieszna.
Aragonte Już za chwilę do tego dojdzie Wujek po tym, jak dostał kosza, będzie miał pretensje do Ming Lan, że to ona storpedowała jego małżeńskie plany. I jakoś tak rozmowa zejdzie na nich dwoje
Aragonte - Wto 28 Maj, 2019 23:03
Dzięki, Trzykrotko, to już włączam następny odcinek i lecę z oglądaniem
BeeMeR - Śro 29 Maj, 2019 10:02
Obejrzałam kolejne dwa odcinki TKA, bardzo przyzwoite o dziwo (tak trzymać!)
Młodzi trafili na staż do szpitala, zarówno pielęgniarki jak lekarze zbierają pierwsze szlify w kontakcie z pacjentami, panna oczywiście dzięki złośliwości starszych pielęgniarek trafia do najbardziej upierdliwej staruszki, która w dodatku ma wyraźną słabość do jej męża
Ja już się dawno przyzwyczaiłam, że tu wszyscy czują do niego miętę albo nawet ślinią się publicznie, panna powoli zaczyna przyswajać, że jest to stan wprawdzie niepożądany ale niegroźny o tyle, że on i tak woli swoją własną, prywatną fangirl w postaci żony - byłaby pora
Trzykrotka - Śro 29 Maj, 2019 10:20
BeeMer, czy współczesne dramy tajwańskie też będziesz sprawdzać? Bo widzę, że co rusz pojawia się coś nowego i ciekawam trochę.
| Aragonte napisał/a: | Dzięki, Trzykrotko, to już włączam następny odcinek i lecę z oglądaniem |
Traktuj to jak komplement, że wczoraj wykorzystałam wolną godzinę na czytanie 1 tomu, odpuszczając sobie Ming Lan
BeeMeR - Śro 29 Maj, 2019 10:38
Nie wiem, na razie kierowałam się różnymi "top ileśtam" i własnym widzimisię, i to faktycznie w większości starocie i rom-komy ale jak wiadomo nie mam z tym problemu
Względnie współczesny tj. Świetnie zrealizowany i bynajmniej nie rom-komowy jest Biały i Czarny, tak przypomnę
Aragonte - Śro 29 Maj, 2019 10:39
| Trzykrotka napisał/a: | Aragonte napisał/a:
Dzięki, Trzykrotko, to już włączam następny odcinek i lecę z oglądaniem
Traktuj to jak komplement, że wczoraj wykorzystałam wolną godzinę na czytanie 1 tomu, odpuszczając sobie Ming Lan |
Traktuję
Może Ci już wyślę ten poprawiony plik Dziewczyny orzekły, że pewne sceny "z momentami" są lepsze po niedawnych przeróbkach
A w Ming Lan dotarłam do 21. odcinka. Jakaś walka była, fajnie
Admete - Śro 29 Maj, 2019 18:33
Czekam na ten serial - zapowiada się interesująco:
http://www.dramabeans.com...riller-watcher/
BeeMeR - Śro 29 Maj, 2019 20:07
Właściwie to ja dawałam szansę dwóm współczesnym dramom tajwańskim, ale jej nie wykorzystały. O Bromance pisałam, aktorka była okropna, o nieruchomej twarzy plus pomysł trzymania w tajemnicy do finału czy pan wie czy nie że całuje się i oświadcza kobiecie czy też nie to nie moja bajka.
Druga to Miss in Kiss na którą zerknęłam, ale to było raczej z góry skazane na porażkę To remake ISWAK - równie potrzebny co np. zrobienie remaku Coffe Prince czy BOF
Drama jest na wskroś młodzieżowa i współczesna, z animacjami komputerowymi.
Oto jak zepsuł się dom panny, rozkładając jak domek z kart - dach wyleciał w powietrze wcześniej
To główni - może tego nie widać po zdjęciach ale dziewczyna jest dość fajna, ale pan nie do przeskoczenia, bezjajeczny i okropnie monotonnie mówi. Drugi znacznie żwawszy i fajniejszy,
Szybko zaczęłam przewijać, a po drugim odcinku (po 25min) przeskoczyłam do ostatnich dwóch, akurat na retrospekcję u pana, wyznanie, maseczkę przedślubną i ślub.
Trzykrotka - Śro 29 Maj, 2019 23:57
Pan faktycznie wygląda jak klon fafnastu innych panów, takich z serii "skądś go znam, ale skąd?"
Wróciłam dziś do Ming Lan i cierpień młodego panicza, przymuszonego do porzucenia marzeń o poślubieniu Szóstej córki urzędniczego klanu. Nec Hercules contra plures, zwłaszcza kiedy te plures to zjednoczone siły księżniczek - matki i przyszłe teściowej. Żal mi było biedaka, ale Wujek miał rację, kiedy poszedł do niego z reprymendą za bezjajeczność. Być może Wujek jeszcze nie żywi uczuć do Ming Lan, ale na każdym kroku dba o jej dobre imię, choćby to miało objawić się nie-odprowadzeniem jej do domu nocą, po napadzie bandytów.
Min Lang zaczyna coraz bardziej przemawiać własnym głosem. A że sezon na śluby zaczyna chyba wchodzić w zaawansowaną fazę, zaczynają się też intrygi, zwłaszcza w domu Małej Madam. Ming Lan wchodzi bowiem w paradę Mo Lan, żmijowatej córce.
O, nasz Robotinek będzie grał obok doktora Kima
Aragonte, z innej beczki: czy ty pamiętasz może, jaki to girlsband podziwiał nasz Małpa w Master in the House, w pierwszym odcinku na samym początku? Śmiałyśmy się, że az okulary założył na ich widok. Twice? Kto to był?
|
|
|