Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku
zooshe - Sob 09 Sie, 2014 09:02
| Admete napisał/a: | | Bohater grany przez Lee Jun Ki to ochlaptus straszny - mam jednak nadzieję, że się poprawi, bo sumienie już go ruszyło. |
Bohater prowadzi bardzo żałosne życie z czego zdaje sobie sprawę ale nie zatracił zupełnie poczucia wstydu.
| Admete napisał/a: | | Ciemne sprawy prezesa Moona i pani polityk ( burmistrz? ) są chyba naprawdę ciemne i bohatera wrobiono popisowo. | Prezes jest brutalny i zapalczywy podczas gdy Pani polityk umie używać głowy. Razem stanowią niebezpieczne połączenie. Nic dziwnego że Pani prokurator nie może nic im udowodnić. Ma też osobisty powód aby ich dorwać ale póki co wszystko oskarża Tae Sana.
zooshe - Sob 09 Sie, 2014 13:03
It’s OK - odc 6
Jae Yeol powoli otwiera się przed Hye Soo, opowiada jak był bity przez ojczyma i pokazuje swoją bezpieczną kryjówkę, a ona jak rasowa psycholożka nie osądza tylko słucha. Już wiem skąd ten dziwny plakat, liczę że niebawem okaże się proroczy.
A potem znowu skucha.
Po bardzo ładnym pocałunku dziewczynie nagle się przypomniało, że nie lubi być dotykana i całowana i tak Jae Yeol został po raz kolejny spoliczkowany. Nie był to może siarczysty Plaskacz, bardziej klaps na zasadzie „nie myśl sobie że jestem tak łatwa”, niemniej para znowu weszła w etap odpychania.
Na szczęście jest jeszcze starszy lekarz, który w domu przeprowadza terapię grupową. Ten dom to naprawdę jeden wielki szpital psychiatryczny. Każde zdarzenie jest szeroko dyskutowane i analizowane z każdej strony. Ale przynajmniej dziewczyna przyznała się sama przed sobą i wszystkim dookoła, że pocałunek jej się podobał.
Poważnie zaczynam się martwić o Jae Yeol. Widzenie i słyszenie nieistniejących osób to jedno, ale jazda pod prąd samochodem i bójka to dwie różne rzeczy. Nawet do końca nie wiem czy faktycznie się z kimś bił czy sam sobie nie zrobił krzywdy. Kurka mieszka z dwoma psychiatrami, powinni szybko zauważyć że z nim jest coś nie tak.
Panna jest nim zauroczona więc może nie dostrzegać pewnych rzeczy ale ten ajussi to doświadczony lekarz poza tym zna jego historię z akt policyjnych, powinien jakoś go wybadać.
Potem bardzo ładna scena opatrywania ran, Jae Yeol wpuścił ją nawet do swojej bezpiecznej kryjówki i zarazem „sypialni” (co za obrazy i jakie kolory od razu widać że schizofrenik).
Dał jej też możliwość wyboru. „Jeśli się zdecydujesz po prostu zastukaj trzy razy, albo zadzwoń trzy razy”. Panna też długo się nie wahała i kiedy już mieli się spotkać. Zonk braciszek znowu na niego napada. Nie no chyba nie zabiją mi bohatera na początku dramy.
Admete - Sob 09 Sie, 2014 16:46
Ja już po 8 odcinku Two weeks - skończę do jutra wieczorem. Takie seriale to ja musowo oglądam jednym cięgiem - jak mam możliwość, to nie umiem się powstrzymać. A serial jest bardzo dobry, pewnie, że ma pewne momenty, w których trza trochę zawiesić niewiarę, ale w stopniu dopuszczalnym. To znaczy taki, w jakim zwykle się to robi w przypadku filmów czy seriali sensacyjnych. W Person of interest czy 24 nie takie rzeczy były Kibicuję Tae San, żeby się z tego wykaraskał jakoś i dostał szansę zmiany życia. Nie miał chłopak szczęścia, zawsze pod wiatr. Lubię pana policjanta i panią prokurator. Sądzę, że donosicielem mafijnym jest przełożony prokurator.
Agn - Sob 09 Sie, 2014 17:10
| Trzykrotka napisał/a: | | Żabula w którym następuje przełom i chłopak wreszcie stara się być miły |
Naćpał się czegoś?
| Trzykrotka napisał/a: | | Strasznie mnie irytuje to bieganie za babsztylem, który traktuje policjantów jak uprzykrzone muchy. No toż... mam ochotę - jakem pacyfistka - na użycie jakiejś przykładowej pałki, paralizatora lub choćby bloczka z mandatami. |
No, tym bloczkiem to można krzywdę porządną poczynić. Jak się tak wbije w potylicę...
Ale nie martw się - jestem pewna, że baba dostanie za swoje. Przecież to YAAS.
| Trzykrotka napisał/a: | Pan Seok ma kolejne punkty do zajebistości: za to jak delikatnie obchodzi się z mamą SS i za to, że odwiedza w więzieniu Człowieka w Butach: przychodzi do niego jak partner do partnera, normalnie, po ludzku |
Rozumiem, że już niedługo się dowiem, co ich łączy. Cieszy mnie to.
A Pan Seok ogólnie ma zajebistość ponad przeciętną.
| Trzykrotka napisał/a: | Ha! Mądre chłopaki! Jak przesłuchać gromadę młodych panien? Posłać im boskiego Śnieżka - popatrzcie na te wniebowzięte miny i oczy wlepione w oppę |
Kwik! Coś czuję, że dostanę napadu chichawy przy tej scenie.
| Trzykrotka napisał/a: | A-ha! przyłapani na obściskiwaniu się! No dobra, na hugu pocieszenia Seokowa i Śnieżek mają za sobą historię - choćby jednorazową... |
Ehm... wolałabym nie. Ja wiem, że ona się z jakimś gówniarzem na randce spotkała, co wyłapał Pan Seok, kiedy do niej przyszedł gdzieś na początku dramy, ale... cinća! Nie za dużo tych młodzianów? Syndrom Gali jej się włączył?
A już w ogóle biorąc pod uwagę, że zostawiła takiego faceta jak Pan Seok, który dopasowuje się do niej idealnie... Ech, te baby.
| Trzykrotka napisał/a: | | A tak się starał przejść obok nich na paluszkach... Biedny Pan Seok i jego sponiewierane serce.... |
To teraz mnie ciekawi, czy zapanuje między Pan Seokiem i Śnieżkiem jakieś napięcie.
I chętnie utulę to sponiewierane serce, ja go nie będę ani prała po gębie (a już na pewno nie publicznie), a i na pewno zapamiętam, gdzie go pierwszy raz spotkam.
| Trzykrotka napisał/a: | | To niemożliwe, no chyba, że to drama. Do tego przekolorowana. Najpierw zostają zakładnikami, potem ktoś ich atakuje, a teraz matka jednego zostaje pobita? W tym tempie zaraz ujawnimy jakąś tajemnicę narodzin |
Drama samokomentująca.
| Admete napisał/a: | Zdecydowany kawał Podoba mi się Zresztą ja do stróżów prawa mam słabość. Sparowałabym go z panią prokurator |
Czekajcie! Jakie "kawał chłopa"? Bo już czuję pokusę. Kawał chłopa w mundurze??? Gdzie? Gdzie?!
BeeMeR - Sob 09 Sie, 2014 19:00
| Admete napisał/a: | | A ta nocna rozmowa - super jest. Aragonte znalazła gdzieś muzykę, która tam leci w tle. | Ja tą muzykę skądś znam - w ogóle chętnie bym się o ost bv uśmiechnęła - masz może?
| Agn napisał/a: | A Pan Seok ogólnie ma zajebistość ponad przeciętną. | Trudno się nie zgodzić
| Trzykrotka napisał/a: | Pan Seok ma kolejne punkty do zajebistości: za to jak delikatnie obchodzi się z mamą SS i za to, że odwiedza w więzieniu Człowieka w Butach: przychodzi do niego jak partner do partnera, normalnie, po ludzku | Ja tego Człowieka w Butach bardzo polubiłam - znaczy aktor mi się bardzo spodobał, jak wreszcie dostał coś subtelniejszego do zagrania w miejsce bicia się, skradania itp.
| Agn napisał/a: | Trzykrotka napisał/a:
To niemożliwe, no chyba, że to drama. Do tego przekolorowana. Najpierw zostają zakładnikami, potem ktoś ich atakuje, a teraz matka jednego zostaje pobita? W tym tempie zaraz ujawnimy jakąś tajemnicę narodzin
Drama samokomentująca. | A mnie jakoś taki autokomentarz dramowy nie śmieszy - w Fated również "Ja mam amnezję? najczęstszy przypadek dramowy?" Jakoś w ten deseń szło - może 15 dram temu by mnie śmieszyło, a może i nie. W każdym razie dla mnie to jak zbyt intensywne mruganie do widza.
Nie przejmujcie się , to maruda we mnie przemawia - dziś wieczorem mam ochotę na jakąś krwawą jatkę - Blood cośtam z CSW powinno chyba się nadać.
Agn - Sob 09 Sie, 2014 19:03
| BeeMeR napisał/a: | Trudno się nie zgodzić |
No ba.
| BeeMeR napisał/a: | | dziś wieczorem mam ochotę na jakąś krwawą jatkę - Blood cośtam z CSW powinno chyba się nadać. |
Czyżby Blood rain? Ja to w końcu kiedyś obejrzę... nie wiem kiedy, pewnie w przyszłym tygodniu, ale na pewno. Gdzież ja bym sobie CSW odmówiła.
PS Zamawiam Hyundaia z tym kierowcą...
https://www.youtube.com/w...d&v=JSk6YLv9_0k
BeeMeR - Sob 09 Sie, 2014 19:40
| Agn napisał/a: | | Czyżby Blood rain? | Albo Blades of Blood. Acz za dwie godziny jak potwory wreszcie zasną to być może będę miała ochotę na łzawy melodramat Albo wykażę brak sił na cokolwiek
Fated 11
Jestem na nie. A nawet NIE jeśli idzie o scenariuszowe wywijasy tego odcinka.
Trzykrotka - spokojnie możesz sobie darować
Jednakowoż cała reszta to schemat na schemacie w temacie amnezji i noble idiocy w bodaj najdurniejszej wersji jaką dotąd widziałam, - no bo co innego standardowo "wycofać się dla dobra tej drugiej osoby" co mnie i tak irytuje z reguły, a co innego dać się wywalić z domu byłej dziewczynie będąc żoną i to ciężarną . To już wyszy poziom absurdu i braku pomyślunku.
Amnezja też nie ma w sobie nic z oryginalności, Gun zapomniał - o niespodzianko - ostatnie 3 miesiące i ciężarną żonę.
W związku z czym pojawia się Sera (odcinek należy do niej, ale nie w tym dobrym rozumieniu, a ja mam wrażenie, że aktorka się marnuje w tej roli, bo potrafi grać znacznie lepiej), bierze stery w swoje ręce i sugeruje żonie usunięcie się z domu i życia Guna, co ta potulnie czyni, skoro Gun jej nie pamięta . Potem nawet udaje jego sekretarkę.
Na koniec podcinka Gun sobie przypomina co kto i jak - i leje ślozy za żoną, obserwując ją z dala, zamiast podjechać i ją przeprosić
Odcinek utrzymany dla odmiany i podkreślenia nastroju w stonowanych kolorach:
Admete - Sob 09 Sie, 2014 20:17
| Agn napisał/a: | Czekajcie! Jakie "kawał chłopa"? Bo już czuję pokusę. Kawał chłopa w mundurze??? Gdzie? Gdzie?! |
Bez munduru za to w gustownych podkoszulkach i rozchełstanych koszulach, dzięki czemu widać, jak ładnie zbudowany
zooshe - Sob 09 Sie, 2014 21:00
Kończę powoli Ghosta, zostało mi jeszcze kilka odcinków więc trochę podsumuję.
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona dramą. Często kiedy lecę z kilkoma odcinkami pod rząd mam ochotę przewijać poboczne czy mało ciekawe wątki koncentrując się na głównym motywie. Tutaj o dziwo nie miałam ochoty nic przewijać. Drama ma jeden główny wątek kryminalny plus kilka pobocznych, ale powiązanych z głównym, więc wszystko razem tworzy zwartą logiczną historię. Jak na dobry kryminał przystało jest sporo Cliffhangerów i mylnych tropów, które trzymają w napięciu od początku do końca.
Co nietypowe jak na koreańską produkcje w dramie nie ma żadnego wątku romantycznego. Dodatkowo brak tych elementów, które mnie tak bardzo irytują w innych produkcjach. Nikt nie katuje żadnym hihi haha kibelkowym humorem. A sami policjanci o dziwo są całkiem kompetentni w tym co robią.
Pomimo, że historia zaczyna się niczym typowy makjang gdzie bohater zostaje wrobiony w morderstwo i musi przejść operację plastyczną, aby udawać kogoś innego jest to pierwsza drama, w której konsekwentnie brak jakichkolwiek dramatoz. To wszystko plus dobre aktorstwo i technologia przedstawiona w ciekawy wizualnie sposób powodują, że drama jest niezwykle przyjemną rozrywką.
Po Master’s Sun nigdy bym nie przypuszczała że So Ji Sub jest tak przystojnym aktorem. Z obciętą grzywka i w klasycznym garniturze wygląda wprost zjawiskowo. Podwójna rola pedantycznego policjanta Woo Hyun i udającego go Hadesa stanowi wyzwanie i daje pole do popisu. So Ji Sub zagrał ją poprawnie ale w moim odczuciu nie wykorzystał w pełni potencjału tej roli. Podobnie jak w MS jego gra jest bardzo stonowana i statyczna.
Nieoczekiwanie przyćmił go inny aktor o wiele mniej przystojny i z pozoru niepozorny Kwak Do Won. Z początku myślałam że „Wściekła Krowa” to trzecioplanowa postać, której głównym zadaniem będzie irytowanie bohatera. Bo oto nagle ktoś kto zupełnie nie zna się na komputerach zostaje szefem specjalnej jednostki policji ds. cyber zbrodni. Szybko jednak okazuje się że jest to policjant niezwykle inteligentny, a niedostatki technicznej wiedzy nadrabia intuicją i doświadczeniem.
Panowie oczywiście początkowo darzą się niechęcią, aby w końcu dojść do porozumienia i wspólnie szukać prawdy. Strasznie lubiłam ich potyczki.
I w końcu policjantka Gang Mi, która w dramie robi bardziej za tło obu panów, ale z drugiej strony nie trzeba jej co chwila ratować z opresji więc i nie przeszkadza. Lata temu prawdziwy Woo Hyung przyjął ją do swojej jednostki i pod swoje skrzydła. Ona bezgranicznie go podziwiała, a on także czuł do niej pewną słabość, choć nigdy ich stosunki nie wykroczyły poza relacje szef -podwładna. Nawet widząc niezbite dowody że jej sunbee był zamieszany w śmierć jednego przedsiębiorcy nie chce uwierzyć aby mógł popełnić przestępstwo. Co więcej po śmierci Woo Hyunga aby znaleźć jego zabójcę i oczyścić go z podejrzeń to ona pomaga Hadesowi wcielić się w jego osobę. Widząc chemię pomiędzy tą dwójką cały czas się zastanawiałam czy ona widzi w nim tylko jej zmarłego WH czy też prawdziwego Hadesa. Ponieważ ich relacja była mocno skomplikowana i niejednoznaczna, cieszyłam się, że twórcy pozostawili wszystko w sferze niedomówień i nie raczyli nas groteskowym romansem.
Admete - Nie 10 Sie, 2014 08:12
Po twoim opisie miałabym ochotę to obejrzeć.
Agn - Nie 10 Sie, 2014 09:25
| BeeMeR napisał/a: | | Albo Blades of Blood. |
A nie widziałaś tego jeszcze? A, nie, to Zooshe oglądała.
| Cytat: | Bez munduru za to w gustownych podkoszulkach i rozchełstanych koszulach, dzięki czemu widać, jak ładnie zbudowany |
Fotęęęęęę!!!
I chyba też się skrzywdzę tą dramą, którą tak zachęcająco reklamuje Zooshe.
Tylko kiedy ja to wszystko obejrzę, to ja nie wiem... Może ze snu zrezygnować? Czy z jedzenia? Chyba ze snu - więcej zaoszczędzonego czasu.
BeeMeR - Nie 10 Sie, 2014 11:49
| Agn napisał/a: | | A nie widziałaś tego jeszcze? | Ano nie. Nie ucieknie wszakże.
Wczoraj jednakowoż załapałam się tylko na fragmenty Wściekłego Psa z Brucem Lee, co jednakże zaspokoiło moją potrzebę mordobicia
| Agn napisał/a: | | PS Zamawiam Hyundaia z tym kierowcą... | Tym kierowcą też bym nie pogardziła Auto też wizualnie ładne
Nie wiedzieć czemu myślałam, że kierowcą będzie LMH - a tu taka niespodzianka, bardzo miłą, nie powiem
Fated 12
Droga przez mękę
Noble idiocy cd. dla odmiany i równowagi ze strony Guna.
Gun myśli, że powoli umiera, traci pamięć i zmysły - nie chcąc sprawiać żonie przykrości (w sensie patrzenia jak się stacza zdrowotnie i psychicznie) postanawia zakończyć małżeństwo kolejną ugodą - dając jej pieniądze, prawo opieki nad dzieckiem i zapisując obojgu firmę w spadku po jego oczekiwanej śmierci. Wcześniej zrywa ostatecznie z Serą, co akurat mu się chwali - ale sposób w jaki zrywa z żoną...
Najpierw żegna się dość ładnie, rozmową, ale potem to ten najgłupszy i najboleśniejszy sposób, udowadniając jej jak bardzo do niego nie pasuje i jak niewiele dla niego znaczy - sobie i jej na złość.
Samo poronienie jest ładnie, delikatnie, a wymownie nakręcone, a następujące sceny byłyby może dla mnie emocjonalne gdyby nie zirytowali mnie wcześniejszą częścią odcinka. Bo jedno jest dla mnie pewne: zarówno amnezja jak i noble idiocy zabijają romans skutecznie Tu mi go zamordowali podwójną dawką.
Mam pomysł na inny rozwój wypadków, bez tej całej amnezji zwłaszcza, wystarczy by Sera knuła jak knuje plus utrata dziecka - jeśli już musi być ten przeskok czasowy, by Mi Young się zmieniła mentalnie, a Gun uwierzył w ozdrowienie.
Powtórzę jeszcze, że trzy lata później panowie mi się podobają bardziej Gun w cięciu, Daniel kolorze, ona zaś znacznie mniej
Zobaczymy jak to będzie z postaciami teraz
zooshe - Nie 10 Sie, 2014 12:31
| Admete napisał/a: | | Po twoim opisie miałabym ochotę to obejrzeć. |
| Agn napisał/a: |
I chyba też się skrzywdzę tą dramą, którą tak zachęcająco reklamuje Zooshe.
|
Polecam jako panaceum na wszelkiego typu dramatozy, trójkąty miłosne, bohaterów zapadających na epidemię amnezji, bohaterek kopciuszków itp. jako dobrą kryminalną rozrywkę.
| BeeMeR napisał/a: |
Fated 12
Droga przez mękę
Noble idiocy cd. dla odmiany i równowagi ze strony Guna.
Zobaczymy jak to będzie z postaciami teraz |
Czytałam recap tego odcinka na DB i łapałam się za głowę jak można zepsuć tak dobrze zapowiadającą się dramę. Jestem bardzo zeźlona na twórców i póki co Fated idzie u mnie w odstawkę. Czy kiedyś do niej powrócę, jeszcze nie wiem.
Pozytyw jest taki że będzie miejsce na muszkieterów.
Admete - Nie 10 Sie, 2014 12:48
W takim razie ja się za Fated w ogóle nie zabieram A Two weeks ogląda mi się rewelacyjnie i będę namawiać do zapoznania się. Takie bohaterki jak pani prokurator to ja pasjami lubię.
BeeMeR - Nie 10 Sie, 2014 13:06
| zooshe napisał/a: | | Czytałam recap tego odcinka na DB i łapałam się za głowę jak można zepsuć tak dobrze zapowiadającą się dramę. | No właśnie. To argument za tym, by oglądać raczej zakończone dramy, które utrzymały poziom Przynajmniej dla mnie - acz nie da się ukryć, że oglądanie na bieżąco i czekanie na kolejny odcinek też kusi.
Co do dalszego ciągu Fated - ciekawa jestem jak to pociągną dalej i czy nie zepsują dramy i tu, tj. jeśli zmiana bohaterów będzie zbyt diametralna - to przestaną to być ci bohaterowie, których oglądaliśmy dotychczas- z drugiej strony będzie to prawie jak nowa drama bo wszystko od początku. Jak na 8 odcinków może być.
Taką mam nadzieję
| Admete napisał/a: | W takim razie ja się za Fated w ogóle nie zabieram | To chyba i tak od początku nie była Twoja drama
Admete - Nie 10 Sie, 2014 13:21
Tak sobie z ciekawości sprawdziłam, kto pisał scenariusz do Two weeks i wychodzi, ze to jakaś babka. Zainteresowałam się tym serialem:
http://asianwiki.com/49_Days_-_Korean_Drama
Ma element supernaturalny. I ewentualnie tym:
http://asianwiki.com/Prosecutor_Princess
W tym drugim występuje aktor z The Princess man i drugi z Arang ( grał pana Śmierć )serial reżyserował pan od City Hunter. Zastanawiam się, co wybrać. Jakieś rady? O może jednak Prosecutor Princess, bo tam w głównej roli pani prokurator z Two weeks...To jest pewnie coś jak Legalna blondynka
zooshe - Nie 10 Sie, 2014 13:50
Nie widziałam bo tak jakoś unikam dramatów plus nie kojarzę aktorów, ale czytałam kilka pochlebnych opinii.
Tej drugiej kompletnie nie kojarzę.
Agn - Nie 10 Sie, 2014 14:22
| BeeMeR napisał/a: | | Ano nie. Nie ucieknie wszakże. |
Basiu, mam propozycję nie do odrzucenia! Umówmy się na któryś wieczór i komentujmy film na bieżąco jedna przez drugą!
Tylko musisz mnie powiedzieć, o której twoje potomstwo idzie kimać.
W sensie Blood rain, bo Blades of blood już widziałam.
| BeeMeR napisał/a: | Tym kierowcą też bym nie pogardziła Auto też wizualnie ładne |
Prawda? Ja myślę, że wezmę sobie dwóch szoferów - LMH i CSW, obaj mnie będą, ahem, wozić.
| Cytat: | Nie wiedzieć czemu myślałam, że kierowcą będzie LMH - a tu taka niespodzianka, bardzo miłą, nie powiem |
Reklamy z LMH już wszystkie widziałam, a na to nadziałam się przez czysty przypadek (ale nie powiem, co wpisałam w googla, grunt, że nie pasuje to do tego hasła ). Bo po KIA był tylko tamten motorek, co pokazywałam zdjęcia i potem już nic. Może w swej łaskawości grzecznie zapiernicza na planie FILMU, tak dla odmiany, a nie ciągle tylko reklamy.
| Cytat: | Polecam jako panaceum na wszelkiego typu dramatozy, trójkąty miłosne, bohaterów zapadających na epidemię amnezji, bohaterek kopciuszków itp. jako dobrą kryminalną rozrywkę.
|
Właśnie to mnie bardzo kusi. Plus twoje dobre słowo o owej dramie.
Admete - Nie 10 Sie, 2014 19:19
Zmierzam do końca Two weeks i żal mi, że tak niewiele mi zostało. Ilu tam znajomych twarzy wśród aktorów - prezydent z Three days na ten przykład. Cała historia bardzo ładnie się zazębia i zmierza do właściwego zakończenia. Źli zostaną ukarani, dobrzy nagrodzeni - mam nadzieję Dziewczynka - córeczka Tae Sana przesłodka.
BeeMeR - Nie 10 Sie, 2014 19:41
| Agn napisał/a: | Basiu, mam propozycję nie do odrzucenia! Umówmy się na któryś wieczór i komentujmy film na bieżąco jedna przez drugą! | To faktycznie propozycja nie do odrzucenia
Oj, naspamujemy czuję sporo - przydałby się wątek typu "Dramy - strumień świadomości"
Z tym pójściem spać to nigdy nic nie wiadomo - dzieci padają ok 21, potem oglądamy film z Tomkiem lub oglądam sama - czyli wstępnie 21.30? (ale raczej nie dziś)
Admete - Nie 10 Sie, 2014 19:46
Mogę wam założyć - ja tak obejrzałam całe BV - na esemesach do Aragonte Filmik z Two weeks:
https://www.youtube.com/watch?v=S603aPQMMG4
BeeMeR - Nie 10 Sie, 2014 19:47
Jak będziemy miały oglądać to założę
| Admete napisał/a: | a tak obejrzałam całe BV - na esemesach do Aragonte | Nawet nie wiesz jak chętnie bym przeczytała Wasze wrażenia (te w wątku nawet zaczęłam - jak skończę BV to doczytam )
Admete - Nie 10 Sie, 2014 19:50
No niestety kasuję esemesy regularnie Wtedy pisałam ich straszne ilości Fazowałyśmy się, głębi w nich nie było zastanawiam się, co zacząć po Two weeks - Gumiho, Iljimae czy Master the sun. Skłaniam się do Gumiho na zmianę z Iljimae. Zachęcający filmik z Gumiho - jak ja lubię tę aktorkę - ona akurat potrafi grać:
https://www.youtube.com/watch?v=oHqhzxwUocY
Zwiastun My secret hotel - może być niezłe
https://www.youtube.com/watch?v=oid3zArkZek
Agn - Nie 10 Sie, 2014 21:18
| BeeMeR napisał/a: | | Z tym pójściem spać to nigdy nic nie wiadomo - dzieci padają ok 21, potem oglądamy film z Tomkiem lub oglądam sama - czyli wstępnie 21.30? (ale raczej nie dziś) |
Dziś też nie, obiecałam siostrze Oscara (ostatni wieczór razem ). Może... wtorek?
Nie wiem, czy wątek osobny jest potrzebny - regularnie tu lecą podobne rzeczy z przerzucaniem się wrażeniami. Może tak - jeśli to nie problem - zrobimy to w tym wątku i jeśli faktycznie zrobi się z tego dziki chat, to się wydzieli z tych postów wątek. Wtedy będzie wiadomo, czy trzeba czy nie trzeba. Czy kochane miotełki się na to zgadzają? Jeśli zakładamy od razu - oczywiście nie ma problemu. Podejrzewam, że za jakiś czas wylądowałyby tam wrażenia z dramy, które będziemy oglądać na tej samej zasadzie.
Swoją szosą - wątek ma już 99 stron, pewnie na setce trzeba będzie przenieść zabawki do nowego.
BeeMeR - Nie 10 Sie, 2014 23:00
| Agn napisał/a: | | Może... wtorek? | odpiszę na pw, ale jutro
Ja jestem za założeniem wątku osobnego przy filmie - zawsze można scalić jakby wyszedł mizerny, a wydaje mi się że łatwiej scalić niż dzielić i szukać między postami "spamującymi".
|
|
|