Seriale - Oczko!
Trzykrotka - Wto 23 Sty, 2024 23:08
| BeeMeR napisał/a: | Uroczy są
Ale główni też sympatyczni |
Ja też oficera z temperamentną pisareczką Lubiłam, ale i głównych bardzo. Fajnie byli napisani, to grunt, a aktorzy też zrobili co się dało.
W Marry My Husband zachwyciłam się rudym kotkiem, który jako dziecko był biało-rudy Casting nie mógł pewnie znaleźć dwóch grzecznych rudasków w różnym wieku. .
Oj, jak mnie wkurza zwłaszcza ta cała Su Min! Marzę zeby jej ktoś podbił oko, nie tylko wyszarpał za kudły jak podczas walki o kampera na noc. To ona grała w Fight My Way? Nie poznałabym w życiu, rzeczywiście dobra jest - tutaj zresztą też.
Aj, a jeszcze tabliczka z napisem Will You Merry Me? i "a" nadpisanym nad przekreślonym "e"? I dwie kanapki z nutellą w charakterze tortu urodzinowego
Admete - Śro 24 Sty, 2024 06:08
Tak, to ta sama aktorka. Faktycznie to był cudowny prezent i oświadczyny 🙄
Trzykrotka - Śro 24 Sty, 2024 09:25
| Admete napisał/a: | | Faktycznie to był cudowny prezent i oświadczyny 🙄 |
Choć te końcowe oświadczyny z dronami, kwiatami, "moją księżniczką" klękaniem, diamentowym pierścionkiem oraz - a jakże - publicznością też były przegięte. W drugą stronę.
Admete - Śro 24 Sty, 2024 11:41
Ale dobrze się przysłużą bohaterce, bo wzbudziły zazdrość w tej żmijce.
Trzykrotka - Śro 24 Sty, 2024 14:12
I to wściekłą
PMY bardzo ładnie wygląda w nowej stylizacji. Nie jest tak potwornie wychudzona jak w poprzedniej dramie.
Admete - Śro 24 Sty, 2024 14:47
Zdecydowanie lepiej wygląda.
Loana - Czw 25 Sty, 2024 13:28
PMY wygląda prześlicznie! Naprawdę do pierwszych odcinków ją wychudzili i zmarnowali okropnie, ale dzięki temu teraz widać, jaka to piękna kobieta jest i ślicznie zbudowana. Ciekawe, myślałam, że ona jest z tych niskich, a tak nie jest, Żmijka jest niższa.
Obydwa odcinki były ciekawe dla mnie, przepięknie pokazują przemiany w głównej bohaterce (nie są raptowne, ona ciągle jeszcze ma momenty zawahania, jeszcze określa, co dokładnie chce i jak). Ładnie też pokazali jak główny przeżył szok. Podoba mi się jak się ładnie dogadują i dopasowują do siebie coraz bardziej. Marudy marudzą, że nie ma między nimi chemii, ale wg mnie jest, tylko wszystko się wolno rozwija po prostu. Dali głównej czas na ogarnięcie siebie, zmiany w swoim życiu i na razie widać, jak zostają z głównym przyjaciółmi, jak się szanują i ufają sobie. I dobrze, główny ma też czas na ogarnięcie się, co on chce osiągnąć w tym drugim życiu
Żmijka jest też świetna, przez większość czasu mam ochotę ją udusić, ale ma momenty, gdzie się zastanawiam, czy naprawdę jest taka zła do szpiku, bo sprawia wrażenie, że ma dobre uczucia Świetnie została zagrana.
W przyszłym tygodniu poznamy lepiej "teściową" - już się cieszę na sceny z nią, oby KangJiWoon utarła jej nosa. I czekam na jej urodziny świętowane z Ji Hyuk I ogólnie jestem ciekawa, jak to dalej pociągną i jak rozwiążą problem z tym "małżeństwem".
Loana - Czw 25 Sty, 2024 15:28
| Trzykrotka napisał/a: | Aj, a jeszcze tabliczka z napisem Will You Merry Me? i "a" nadpisanym nad przekreślonym "e"? I dwie kanapki z nutellą w charakterze tortu urodzinowego |
Tylko jedna kanapka była z nutellą, druga była z czymś innym. Ogólnie całe te oświadczyny to było jedno wielkie "brrr", ale z drugiej strony nie dziwię się bohaterce, że na to poszła. Dobrze pokazali, jak była manipulowana i jak niszczono jej pewność siebie dla swoich celów.
Ale nie do końca załapałam sprawy z naszyjnikiem - KangJiwon powiedziała, że Dupek kupował naszyjnik lasce, jak chciał ją przelecieć i tak też zrobił w jej przypadku (i tu był flaschback na jej wspomnienia, jak jej dał naszyjnik), a teraz kupił naszyjnik dla Żmijki. JiHyuk zapytał, czy kupił taki sam naszyjnik, ale KangJiWon zaprzeczyła - teraz kupił taki droższy. A to, czego nie rozumiem, to czy wspomnienia KangJiWon to były z jej poprzedniego życia z okresu przed 2013 (tak mi pasuje, bo ona na pewno się z nim przespała przed kwietniem 2013) czy z okresu po 2013 i on teraz tak jakby "powtarza" ten ruch kupowania naszyjnika, tylko nie dla KangJiWon, ale dla Żmijki. To jest dla mnie trochę niejasne.
Trzykrotka - Czw 25 Sty, 2024 20:05
Z tym naszyjnikiem to nie wiem - jakoś się nad tym nie zastanawiałam. Natomiast bardzo poruszyła mnie scena na kempingu, kiedy Ji Won doprowadza do zbliżenia "mężulka" ze Żmijką, ale płacze kiedy patrzy zza drzew jak się całują. Widać, ile uczuć się w niej kłębi i mam nadzieję, że bez względu na finał pozwolą jej wyzbyć się tych najgorszych.
W Knight Flower nauka eleganckiego wysiadania z lektyki. Olaboga, nie dziwię się, że do północy się przeciągnęła bez widocznych rezultatów procz zakwasów w udach i łydkach Ten trening synowych przez teściowe - choć humorystycznie pokazany - jest jednak straszny.
BeeMeR - Pią 26 Sty, 2024 19:02
Matchmakers - najmłodsza siostra zaręczona, druga rozwija znajomość sympatycznie, jeszcze tylko trzeba podmienić narzeczonego główni dryfują ku sobie powolutku (bardzo mi się podobało przyznanie, że pierwszy małżonek/miłość na zawsze zostaje w sercu, ale nie przeszkadza miłości kolejnej, może ostatniej) natomiast wątek najstarszej siostry zupełnie do mnie nie przemawia
Admete - Sob 27 Sty, 2024 18:10
Piaty odcinek Flower Knight nadal trzyma poziom - choć ma poważne elementy, to bohaterka ( choć nie tylko ona ) przyprawia mnie o ataki śmiechu.
Trzykrotka - Sob 27 Sty, 2024 21:27
| BeeMeR napisał/a: | Matchmakers - najmłodsza siostra zaręczona, druga rozwija znajomość sympatycznie, jeszcze tylko trzeba podmienić narzeczonego główni dryfują ku sobie powolutku (bardzo mi się podobało przyznanie, że pierwszy małżonek/miłość na zawsze zostaje w sercu, ale nie przeszkadza miłości kolejnej, może ostatniej) natomiast wątek najstarszej siostry zupełnie do mnie nie przemawia |
Ano, pod wszystkim się podpisuję. Szlachetnie i godnie najsatrszą sparowano, ale ja zawsze jakoś niekomfortowo się czułam patrząc na nią i narzeczonego. BTW, ona sama bardzo mi się podobała, taka spokojna i zrównoważona. Istna Rozważna - a najmłodsza - Romantyczna
Rany, jak mnie bawi bohaterka Knight Flower. O dziwo - jako facet świetnie wygląda i gra, czy to w czarnym wdzianku, czy w joseońskim kapelutku i z wąsami. Mnie ogromnie się podoba to, że ona jest tak sprawna w męskim przebraniu, a jako kobieta nie ma żadnych zdolności. Ani wysiąść z lektyki jak łabędzica, ani ksiązki skopiować, ani orchidei jak żywej namalować.... No, tylko koty maluje świetne
BeeMeR - Sob 27 Sty, 2024 22:47
| Trzykrotka napisał/a: | | zawsze jakoś niekomfortowo się czułam patrząc na nią i narzeczonego. BTW, ona sama bardzo mi się podobała, taka spokojna i zrównoważona. Istna Rozważna - a najmłodsza - Romantyczna | Dokładnie tak - ona może mu najwyżej matkować i bawić rozmową, ale związku romansowego to ja tam nie widzę
Ale najstarsza siostra też mi się bardzo podobała - pierwotnie myślałam, że ją sparują z "łowcą uciekinierów", który ostatecznie łowcą nie był i miał odmienny watek, cokolwiek mało interesujący
Dramę skończyłam dziś - jest lekka i przyjemna do końca, no, do przedostatniego odcinka, bo finałowy odcinek mnie dość znużył (ale dopiero finałowy!), a konkretnie przeciąganie "och, oboje umarli" kiedy wiadomo, że to nie jest drama tego gatunku i trzeba będzie głównych uszczęśliwić. Samo rozwiązanie finalne dla głównych jest mocno letnie i nieprzekonywające - SPOILER - na pytanie o małżeństwo ona powinna mu była powiedzieć, że przecież wzięli już ślub z siostrami 2 i 3, a nie bredzić coś o romansie, a potem, się obaczy. W Joseonie? Ja wiem, że to Joseon z wielkim przymrużeniem oka, że tu było niemało par i słodyczy małżeńskiej, może nie chcieli przedobrzyć, ale dla mnie to zabrzmiało bardzo fałszywie i chłodno.
Niemniej dramę oceniam bardzo pozytywnie, cieszę się, że par było dużo i to zróżnicowanych, zdjęcia piękne, że król nie był marionetką ministrów i wszelkie polityczne i dworskie intrygi rozwiązywane były w trymiga bo nie o tym była drama. I zachwycona byłam wszelkimi świętami, podczas których jednostki lub pary kryły się po każdych krzakach
Topienie się panny w wodzie po kolana też było zachwycające
W Rebel dotarłam so ślubu - ślicznie nakręcona noc poślubna, acz początkowo znajomi robili zadymę pod drzwiami małżonków nie mniejszą niż w Matchmakers No, może tylko nie zaglądali do środka, ale głośne dobre rady dla pana młodego zawsze w cenie
Admete - Nie 28 Sty, 2024 00:20
Obejrzałam na podglądzie pierwszy odcinek nowej dramy PSH. Nuda. I ona drewniana jak zawsze. Za to mam zamiar obejrzeć po raz drugi One spring night. Nawet już zaczęłam. Bohaterka Flower Knight jest przecudna 😆 Przede wszystkim jest naprawdę bezinteresowna i prostolinijna. Sceny, w których próbuje zrozumieć teściową i zwykle jej interpretacja jest odwrotna
Flower Knight i Marry są na Wschodzie jakby co.
akne - Nie 28 Sty, 2024 19:16
| Admete napisał/a: | Obejrzałam na podglądzie pierwszy odcinek nowej dramy PSH. Nuda. I ona drewniana jak zawsze. Za to mam zamiar obejrzeć po raz drugi One spring night. Nawet już zaczęłam. Bohaterka Flower Knight jest przecudna 😆 Przede wszystkim jest naprawdę bezinteresowna i prostolinijna. Sceny, w których próbuje zrozumieć teściową i zwykle jej interpretacja jest odwrotna
Flower Knight i Marry są na Wschodzie jakby co. |
A coś ty kobito robiła na forum o 0.20 h ? Nie spałaś?
Aragonte - Pon 29 Sty, 2024 02:17
| Admete napisał/a: | | Flower Knight i Marry są na Wschodzie jakby co. |
Admete - Pon 29 Sty, 2024 06:30
To było z soboty na niedzielę. Wtedy mogę sobie pozwolić na późniejsze chodzenie spać.
Admete - Pon 29 Sty, 2024 21:05
Bardzo satysfakcjonujący odcinek Marry My Husband. No w końcu bohaterka się nie ograniczała 😆 Rodzinny obiad z niedoszłą teściową był wspaniały.
Loana - Wto 30 Sty, 2024 13:58
| Admete napisał/a: | | Bardzo satysfakcjonujący odcinek Marry My Husband. No w końcu bohaterka się nie ograniczała 😆 Rodzinny obiad z niedoszłą teściową był wspaniały. |
Też mi się bardzo podobał ten odcinek! Jak na razie muszę przyznać, że mimo spojlerów to historia jest dla mnie mocno wciągająca i dobrze się bawię oglądając ją. Podoba mi się powolny romans, podoba mi się, że bohaterka się waha w swojej zemście, bo jest po prostu dobrym człowiekiem, podoba mi się jak się subtelnie mści. Scena z prawie-teściową była świetna - zwłaszcza podobało mi się, jak się zapytała, czemu miałaby pracować - ale to było gładkie i ostre ostrze!!! Piękna scena Będę do niej wracała na pewno
Ciekawe, co dzisiaj będzie, czytałam w komentarzach, że ma być potrójny policzek - będę oglądać z satysfakcją
Admete - Wto 30 Sty, 2024 18:58
Z odcinka 10 będziesz jeszcze bardziej zadowolona. Zapewniam cię PMY jest w tym serialu w bardzo dobrej formie, a całą obsadę dobrano perfekcyjnie. Świetni są aktorzy w roli złych i podłych. Lee Yi-Kyung jest nie tylko aktorem komediowym - w nim jest sporo materiału na aktora dramatycznego. Pamiętam go z serialu Children of Nobody - tam miał jedną z nielicznych poważnych ról i był świetny. Razem z Song Ha-Yoon w roli psychopatycznej Su Min znacznie pogłębili pierwotne komiksowe postacie. Urocza jest też młoda aktorka w roli młodszej siostry głównego. Rozśmieszyła mnie scena z połową lodów - dosłownie z połową Najsłabiej wypada główny - to przystojny aktor, kawał chłopa jak to mówią. Widziałam go wcześniej w dwóch innych serialach - idzie mu przyzwoicie, ale daleko mu do czołówki.
Loana - Wto 30 Sty, 2024 19:16
| Admete napisał/a: | Z odcinka 10 będziesz jeszcze bardziej zadowolona. zapewniam cię |
To już się cieszę Skończę PITy z jednej firmy i wracam do domu oglądać!!!
Mi też się wszyscy aktorzy tam podobają, naprawdę dobrze to robią. A główny mi się od początku podobał i ewidentnie mam do niego ogromną słabość, plus gra fajną dla mnie postać, więc nim też jestem zachwycona
Mam nadzieję, że ten serial do końca będzie ciekawy i fajny dla mnie, nie spodziewałam się, że tak mi podejdzie, ale teraz boję się, żeby mi nie skopali końcówką
Admete - Wto 30 Sty, 2024 19:23
| Loana napisał/a: | | A główny mi się od początku podobał |
Oczywiście - można się pozachwycać Myślę, że zakończenie będzie jak w komiksie - pozytywne.
Loana - Śro 31 Sty, 2024 12:29
Jaki fajny był ten 10 odcinek Marry My Husband! Muszę znowu przyznać, że aktorzy świetnie ogdrywają swoje role - i ci pozytywni, i negatywni. Dawno nie czułam takiej satysfakcji jak źli dostawali za swoje jak w tej historii I mam motylki w brzuchu jak są sceny z głównymi, a zwłaszcza ta na końcu 10 odcinka. Jej, ale się cieszę, że tak mi pasuje ten serial Teraz tylko oby mi nie zepsuli na końcu niczym
A tu ładnie zestawili pogrzeb głównego z poprzedniego życia z pogrzebem tego aktora w Mr Queen... https://twitter.com/MieraKorea/status/1752249095685914876
Jak normalnie nie lubię broni, to muszę przyznać, że ta fotka będzie jedną z moich ulubionych https://twitter.com/kanitamanogen/status/1752311091634565252
Admete - Śro 31 Sty, 2024 16:06
Nadal robię powtórki "One Spring Night".
Trzykrotka - Śro 31 Sty, 2024 20:44
Ależ miałam satysfakcję z kolacji z teściami w Marry My Husband PMY miała wielkie wejście w tych piórach, skórach i kabaretkach i torebką Chanel kupioną przez narzeczonego. A mamusi tylko kalesony za pierwszą pensję kupil - ależ cios! Piękna scena, cudny ekwiwalent za wszystkie te celowo szorstkie, obrażające drugie połówki swoich bezcennych królewiczów mamuśki. Ta jest wyjątkowo okropna. Ta scena podobała mi się bardziej niż poniżenie Su Min w holu firmy. Bo już wytrzaskanie po gębie zdradzieckiego narzeczonego - o, ładne, ładne!
| Admete napisał/a: | | Najsłabiej wypada główny - to przystojny aktor, kawał chłopa jak to mówią. Widziałam go wcześniej w dwóch innych serialach - idzie mu przyzwoicie, ale daleko mu do czołówki. |
Ech, no właśnie. Bardzo fizycznie dobrze mu w roli, wysoki, postawny, przystojny, spokojny. Ale środków aktorskich wystarczyło mu na pierwsze dwa - trzy odcinki, teraz jest już tylko mdły i wiecznie taki sam. Natomiast dziewczyna grająca jego siostrę jest urocza, śliczna i pełna życia.
W Kinght Flower się dzieje...! Im dalej tym bardziej mi się podoba i bardzo chciałabym, żeby nasza wdowka zaprzyjaźniła się z teściową. Bo teściowa wydaje się w głębi duszy dobrym człowiekiem - choć może tylko mnie, z sympatii do aktorki.
|
|
|