To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Śmiech i łzy - czyli dramowa różnorodność

Trzykrotka - Nie 09 Sty, 2022 20:38

O-o-o, zaswiaty! Bardzo dobry temat, a Arang And The Magistrate to piękny przykład tego typu dramy. Z nowszych - Mystic Pop-Up Bar.

Koszmita oglądałyśmy swego czasu chyba wszystkie, ależ to był hicior!

Admete - Nie 09 Sty, 2022 20:43

Arang będę zawsze miło wspominać, Mistic pop up bar pewnie oebjrzę jeszcze drugi raz. Pan Brewka jak zawsze świetny i chyba najlepsza rola Rozdartej.
W Arang jest też ładna muzyka, do tej pory jej słucham.

Aragonte - Nie 09 Sty, 2022 21:36

Ja bym chyba bardziej polecała Mystic Pop Up Bar niż Arang, bo to pierwsze jest krótsze i bardziej zwarte, nowsze, więc trochę inaczej realizowane, no i komediowe.
Trzykrotka - Nie 09 Sty, 2022 22:24

Ale w Arang wizja zaświatów jest szeroka, tradycyjna i ma piękny, działający na wyobraźnię rozmach. Podróż łodzią umarłych, Ponury Kosiarz i jego ludzie pojawiający się nocą, głodne duchy. I cały ten lekko ironiczny sztafaż niebiański - Nefrytowy Cesarz i Król Yama, baduk, owieczki, wróżki podające do stołu - no piękne to było. W Mystic zaświaty to biurowiec, bogowie to korpo-ludki. Oczywiście, wizja jest zabawna i ja jej biję brawo, ale Arang -ducha pędzącej przez las z rozwianym włosem nie zapomnę. I rany na twarzy Ponurego w miejscu, gdzie musnął go rzucony przez nią płatek kwiatu brzoskwini.
BeeMeR - Nie 09 Sty, 2022 22:26

I bojowy wachlarz :excited:
Tylko te oczy skośne mogą RR nie pasować ;)

RaczejRozwazna - Nie 09 Sty, 2022 22:32

:mrgreen:

Chyba spróbuję najpierw to z poprzedniej strony z naukowcem przenoszącym się w czasie :lol:

Aragonte - Nie 09 Sty, 2022 22:41

Trzykrotka napisał/a:
Arang -ducha pędzącej przez las z rozwianym włosem nie zapomnę. I rany na twarzy Ponurego w miejscu, gdzie musnął go rzucony przez nią płatek kwiatu brzoskwini.

Nie dziwię się, bo to przepiękne było :serduszkate:
Sama przecież uwielbiam Arang :-D

Trzykrotka - Nie 09 Sty, 2022 23:05

RR - bardzo chętnie poczytamy o wrażeniach :kwiatek:

Co do fantastycznych wątków, to kilka lat temu królowały też dramy o AI: I'm Not A Robot, czy Are You Human? i innych śtucnych bytach, jak My Holo Love, od którego rozpoczęła Loana :kwiatek:

Obejrzałam Homme Fatale - ach, jaki to fajny film! Bardzo polecam. Przez pierwszą połowę bardzo się śmiałam, potem było smutniej, ale to taki piękny smutek, nie tragedia, która przytłacza. Jun Ho - miodowy. Jak on się pięknie stroił, jak kąpał, jak szykował do pracy! Jak tańczył dla kobiet z rozwianą szatą! I przede wszystkim - jak dobrze je znał, rozumiał i stał po ich stronie. Obejrzyjcie koniecznie.
Obsada:

I kilka obrazków


Bonus
https://www.youtube.com/w...nel=815Pictures

BeeMeR - Nie 09 Sty, 2022 23:29

Obejrzę na pewno, tylko na razie jestem rozbitkiem na bezludnej wyspie i całkiem nieźle się bawię ;)
Aragonte - Pon 10 Sty, 2022 01:13

Na pewno mamy na Wschodzie :wink:

Głupotka do pośmiania się dla tych głównie, którzy oglądali SKKS, Chiefa Kima i KMHM - prezentacja najlepszych par męskich, nam-nam :lol: A przepraszam, jeszcze Producenci się załapali - Koszmit był wyjątkowo nieśmiały :wink: A pięknie akcentowane "oppaaa!" Ji Sunga nadal prowokuje do :rotfl:
https://www.youtube.com/watch?v=glLOeSE_IwI

Admete - Pon 10 Sty, 2022 05:09

Ten film nie chce mi się wyświetlić, pokazuje się informacja, że jest prywatny.
BeeMeR - Pon 10 Sty, 2022 07:27

Też nie widzę filmiku
Trzykrotka - Pon 10 Sty, 2022 09:03

To może ja też dam coś zabawnego; zobaczcie żeby się pośmiać

To z Mr Queen.

Pierwszy ramyon w Korei - jak powstał
https://www.youtube.com/watch?v=XhwPV7M-KLM

Pierwszy fastfood w Korei
https://www.youtube.com/watch?v=NzbyUbMBf80

Narodziny jedzenia z dostawą w Korei
https://www.youtube.com/watch?v=BXflv-aI7QM

Aragonte - Pon 10 Sty, 2022 11:58

Admete napisał/a:
Ten film nie chce mi się wyświetlić, pokazuje się informacja, że jest prywatny.

Teraz to i ja mam taki komunikat, nie wiem, czemu :mysle: No trudno się mówi...

Trzykrotka - Pon 10 Sty, 2022 12:22

To była taka kompilacja fragmentów gali rozdania nagród, kiedy to za nagrodę dla najlepszej pary dostawali panowie? SKKS Scandal Yoo Ah In i Song Joong Ki, Kill Me Heal Me i Ji Sung (oppa!) z PSJ, oraz Namgoong i Jun Ho za Chiefa Kima? A na koniec Koszmit opowiadał, jak to całował prosto w usta swojego dramowego szefa w Producers?
Aragonte - Pon 10 Sty, 2022 13:07

Trzykrotka napisał/a:
To była taka kompilacja fragmentów gali rozdania nagród, kiedy to za nagrodę dla najlepszej pary dostawali panowie? SKKS Scandal Yoo Ah In i Song Joong Ki, Kill Me Heal Me i Ji Sung (oppa!) z PSJ, oraz Namgoong i Jun Ho za Chiefa Kima? A na koniec Koszmit opowiadał, jak to całował prosto w usta swojego dramowego szefa w Producers?

Tak, dokładnie to :-D

Trzykrotka - Pon 10 Sty, 2022 13:21

Widziałam to na smartfonie i uśmiałam się. Zwłaszcza Wachlarz z Ah Inem byli spłonieni i nawet zastanawiali się, kto był tak "niegrzeczny" żeby w ten sposób głosować :-D
Loana - Pon 10 Sty, 2022 16:35

Trzykrotka napisał/a:
Ja tam nieustająco będę polecać - choć to raczej z kategorii mit-spotyka współczesność - Hwayugi, dramę, którą zachwycałyśmy się z Aragonte i Loaną, a i BeeMer się podobała. Tylko sama końcówka jest skopana.

Polecam bardzo, bo to naprawdę świetna rola Małpiego Króla, jest ciekawa główna para, ale dużo pobocznych postaci naprawdę zapada w pamięć :) Ja wiedząc jak to się skończy ominęłam grzecznie prawie cały 19 odcinek i może dlatego mam do tej dramy pozytywne odczucia :) (chociaż nadal kij w oko scenarzystkom...)

Trzykrotka napisał/a:
Jak chodzi o wędrówki z czasie, to temat był kiedyś super-modny. Kiedyś polecałabym ci Faith (narwana i dymaniczna współczesna lekarka zostaje porwana przez portal do czasów końcówki dynastii Goryeo, czyli w jakiś XIV wiek, żeby wyleczyć ranną nową królową) - ale już nie polecam, skoro Loana wyśmiała dramę bezlitośnie :mrgreen:

Ej no, ale oglądam dalej :P Jestem już po 9 odcinku. Jest minimalnie lepiej, bo się trochę przyzwyczaiłam do tej teatralnej gry :P Widzę ten skrypt czytany już tylko u połowy aktorów :P (nadal najlepiej gra królowa i dama dworu - no dobra, dama dworu bije wszystkich na głowę). Król jest wnerwiający z tym "nikt mnie nie kocha i nikt mi nie ufa", ale przynajmniej rozmawia już z królową i jakieś emocje wobec niej pokazuje. Nie rozumiem zachowania Generała, ale nie szkodzi - chociaż przyznam, że w smutnej scenie jak płakał to miałam ochotę się śmiać, bo tak to robił teatralnie :P Nadal przewijam trochę, więc nie wiem, czy nie tracę czegoś ważnego (nie wiem w końcu, czy Generał to wyżyna wrogów i czy dokonał tej eutanazji). Ale jak ktoś nie widział innych dram historycznych to może sie ta drama w sumie spodobać. Coś tam się dzieje nawet i ładne kwiatki były i białe ciuchy się nie brudzą!

Trzykrotka napisał/a:
Moja absolutnie ukochana z tej kategorii to Queen In Hyun Man, o pewnym uczonym przenikajacym do współczesności za pomocą talizmanu. Zabawna, romantyczna, a chemia między aktorami aż skwierczy :kwiatek:

O, ja już wyczaiłam gdzie jest ta drama dostępna i planuję obejrzeć :)

Trzykrotka napisał/a:
O-o-o, zaswiaty! Bardzo dobry temat, a Arang And The Magistrate to piękny przykład tego typu dramy. Z nowszych - Mystic Pop-Up Bar.
Koszmita oglądałyśmy swego czasu chyba wszystkie, ależ to był hicior!

Przypomnijcie, co z Koszmitem oglądałyście?
Bardzo polecam Mystic PopUp Bar, naprawdę fajna i wizualnie ładna drama :)
Aranga widziałam jeden odcinek, ale coś mam zonka z wizualną stroną, to jednak starsza drama i to trochę widać. Plus zakończenie nie jest słodko-pierdzące, więc też mam mniejszego pałera do tego.

Trzykrotka - Pon 10 Sty, 2022 17:11

Loana napisał/a:

Przypomnijcie, co z Koszmitem oglądałyście

Koszmita :rotfl: Czyli dramę He Came From The Stars o Obcym mieszkającym od czasów Joseonu na Ziemi.
No i stąd Kim Soo Hyun jest Koszmitem na wieki wiekow.

Aragonte - Wto 11 Sty, 2022 01:02

Loano, drobna uwaga "Arang", nie "Aranga" :kwiatek: Arang to ona, nie on.
Sorki, skrzywienie zawodowe :ops1: Orty na forum też poprawiam :ops1:

BeeMeR napisał/a:
I bojowy wachlarz :excited:
Tylko te oczy skośne mogą RR nie pasować ;)

Ale że te oczy skośne? Piękne oczy? :mrgreen:

Scena brania miary, może ktoś chce sobie przypomnieć :serduszkate:
https://www.youtube.com/watch?v=YkiWhTv9BgY

Trzykrotka - Wto 11 Sty, 2022 07:10

Ach, klasyka :serduszkate:
Tęsknię za czasami kiedy Jun Ki kręcił jedną dramę rocznie i to taką, że chciało się nie uronić ani minuty.
Myślę, że z tymi oczami to był żarcik BeeMer po tym, jak RR napisała, że skośne oczy wyrażają mniej emocji :kwiatek:

BeeMeR - Wto 11 Sty, 2022 10:26

Trzykrotka napisał/a:
Myślę, że z tymi oczami to był żarcik BeeMer po tym, jak RR napisała, że skośne oczy wyrażają mniej emocji
Och na pewno ;)
Ja tam lubię skośne oczy, na pewno wolę niż operowane, takie na "ajummę" :roll: ale trochę się musiałam do nich przyzwyczaić ;)

Zerknęłam na zwiastun tego tajskiego F4 - główny nie jest nawet tak zły jak ten Casanova :roll: ale ogólnie to strasznie młode chłopięta. Treść idealnie nadaje się na slap-kiss, pół dramy dręczenia panny i pół odkupywania win ;) ale jakoś nie czuję się skuszona, wolę odkrywać inne tematy i światy

Na razie wędruję przez Tajlandię w rozkosznej bzdurze z bardzo żywiołową parą (wypisz wymaluj "złapał Kozak Tatarzyna...", co i rusz biorą się za łby :lol: ), nie lubią się niby, czubią bez przerwy, ale skazani są na swoje towarzystwo.
Zaczęło się tak: pan świeżo wrócił z Hameryki, ponoć jest jakims profesorem (co może oznaczać wszystko i nic). Postanowił, że zanim objawi się rodzinie zapoluje nocą na ośmiornice czy inne stwory, pożyczył małą łódkę od wujka i fru na spokojne wody ojczyzny. Pannę zaś, modelkę, mamuśka wysłała tym samym wieczorem na jacht, że niby jest tam jakieś przyjęcie - dla modelki okazja na nowe kontakty. Okazało się jednak, że jest tam tylko bandzior z obstawą, któremu modelka została sprzedana przez mamuśkę za długi karciane. Panna nie z tych, co to się dają molestować bezkarnie, łup bandziora szampanem w łeb, obstawie sól w oczy albo kop gdzie trzeba i siup do wody. Trafiła na łódkę profesora, a że ten wyrwany z letargu nie spieszył się by zabierać topielicę na pokład, rozeźlona na cały ród męski przewróciła mu łódkę. Chcąc nie chcąc dopłynęli/ podryfowali na bezludną wyspę licho wie gdzie, spędzili tam kilka dni i nocy, próbując porozumieć i wydostać, kłócąc się, podglądając pod wodospadem, budując tratwę, odpierając ataki pijawek i węży i inne cuda na kiju. Dawno się tak nie śmiałam.
Obecnie wydostali się z wyspy i są totalnie bez kasy, a muszą przejechać pół kraju by wrócić do Bangkoku. Obecnie są w prowincji Krabi, a ja sobie zwiedzam przy okazji z nim oraz bez nich online, bo oni jednak głównie przemieszczają drogami, ciężarówkami, polami ;)
https://szwendamsie.pl/blog/podroze/tajlandia-co-warto-zobaczyc-w-krabi-najwieksze-atrakcje-prowincji-krabi

Nie pytajcie mnie czemu gość - taki ponoć inteligentny - nie zadzwoni np. do ojca z najbliższego posterunku policji by po niego przyjechał (panna po matkę nie bardzo może albo ma ochotę), ale może woli wędrować z hajduczkiem przez kraj, uciekając przez bandziorami, handlarzami żywym towarem, sypiać na plażach, obrzeżach pól ryżowych i coraz to wpadać z deszczu pod rynnę :cool:

Drama to oldskul, strasznej jakości technicznej, mądra nie jest i miejscami nieco nazbyt wrzaskliwa, poboczne wątki w ogóle pomijam, dlatego też nie polecam, ale ja sobie z bananem na twarzy oglądam na małym ekranie przy pracach kuchennych i masuję przeponę :mrgreen: , bo ogromnie lubię takie bzdurki. No i dawno też nie miałam tak żywiołowej, charakternej heroiny, co to nie boi się wytaplać w błocie, rozczochrać, sponiewierać tak czy inaczej, a i tak jest śliczna :serce: . No i jeśli ją ktoś zaatakuje to raczej o niego należy się obawiać, bo "żywcem jej nie wezmą", oczywiście ma też wady i to niemałe ;) niemniej polubiłam ją już w pierwszym odcinku. Pan też nie jest bez wad, chemię mają cudną, skinship obfity, acz na razie (1/3 dramy) daleki od romantycznego, choć kissu też już było i to o dziwo prosto w usta, a nie policzek ;)

Loana - Wto 11 Sty, 2022 12:04

Beemerko, ja sobie wczoraj włączyłam pierwszy odcinek (bo jednak nie miałam siły do męczenia dalej Faith) tej tajskiej dramy https://mydramalist.com/29312-payakorn-sorn-ruk
i wiesz co? Podoba mi się :) Po filmiku, który wrzuciłaś parę postów wyżej, to pan spodobał mi się wizualnie od razu, a co do pani to miałam wrażenie, że trochę jak glonojad wygląda - ma strasznie wielkie usta :P ale po jakiejś chwili można się przyzwyczaić i pani już też jest okej :) Drama jest trochę dziwna, ale to może przez tą tematykę "proroctw" :P Już w pierwszym odcinku widać, że główni się nie lubią, ale jednak jakoś są sobą zafascynowani - mam nadzieję, że to się tylko będzie lepiej rozwijało. Nie wiem, kto grozi głównej, nawet jestem ciekawa, czy to nauczyciel zostanie zamordowany i przez kogo, bo dużo tych podejrzanych w sumie :P Nie do końca rozumiem kwestię "tajemnicy" adoptowanej córki głównego, ale to może kwestia nie wczytywania się w napisy za mocno. Pewnie z czasem to się jakos tam wyjaśni. Mam zamiar to obejrzeć, bo ma tylko 13 odcinków! Alleluja! Lubię takie krótkie dramy, ten Faith to będzie mnie męczył jeszcze przez prawie 16 odcinków ;)

Aragonte - Wto 11 Sty, 2022 12:59

Trzykrotka napisał/a:
Myślę, że z tymi oczami to był żarcik BeeMer po tym, jak RR napisała, że skośne oczy wyrażają mniej emocji :kwiatek:

Wiem, toż ja też żartowałam :-D

BeeMeR - Wto 11 Sty, 2022 13:46

Odłóż Faith, serio. Są inne dramy.

Mnie się Payakorn podobał jak wiesz, pan jest bardzo fajny, panią bym wymieniła, bo jest najsłabszym elementem dramy :roll:
Wszystkie tajemnice i zależności zostaną łopatologicznie wyjaśnione, bez obawy :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group