To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...

Aragonte - Czw 17 Mar, 2016 22:18

Jeszcze jeden wpis (Trzykrotka zaraz mnie znienawidzi...) - ten ktoś (Kiara z DB) rozsądnie myśli:

That’s exactly what Bang-won was doing. Make his father powerless by killing off his supporters so he can abdicate the throne. Why? because he couldn’t kill his own father.
Bang-gwa was just a placeholder of the crown for him. Bang-won was wielding the real power in the court and the military.
His first business was to abolish all private armies. He was against it when Sambong was trying to centralized the armies but now it’s ok because he doesn’t need it anymore lol.
He left the rules about the royal family members involvement in politics in tact because you know, that doesn’t apply to him anymore lol.
I can’t say I’ve ever feel sorry for him at all. He is cunning and intelligent and he knew exactly was he was doing.

BeeMeR - Czw 17 Mar, 2016 22:44

Cytat:
“Aww poor BW, he must be dying inside..” 😅😅😅
Wzruszonam - ślozy płyną mi ciurkiem. Ach i och.

w kwestii pojedynku i mojej domniemanej obawy YHJ że przegra - przestawiły mi się literki w zdaniu:
I don't want to lose you too.
;)

Zabieram się zatem za kropki.

Agn - Czw 17 Mar, 2016 23:11

Będzie misz-masz, bo muszę się kłaść spać.

BeeMeR napisał/a:
A YBJ wygrał pojedynek z MH? Bo nie wiem jak w Tree i rankiem to nawet kombinowałam, że może MH zostanie Szóstym Nazwanym Smokiem jak pokona YBJ i stanie się faktycznie najlepszym wojownikiem w Joseonie - w końcu jakoś ten tytuł musi zyskać.

Z tego co pisała Aragonte
Spoiler:
spuścił mu łomot aż trzeszczało.
W sumie Bang Ji fizycznie by wygrał, ale i tak powoli umiera wewnątrz.

BeeMeR napisał/a:
skoro to smoki tworzące Joseon, to jak Joseon może być też smokiem smokiem ;)

Nie widzę problemu...? :mysle:
Znaczy się Joseon się rodzi jako szósty smok. Choć Eru a prawdą na razie to może być co najwyżej smoczątkiem, bo jeszcze przez jakiś czas będzie pewnie pokraczne i będzie się przewracać, nim się ustabilizuje i zacznie należycie ziać ogniem.
...................wcale nie chciałam nazwać Joseonu "Norbert"! ;)
BeeMeR napisał/a:
A czym on się przejął ostatnimi czasy, może mi ktoś przypomni

Ja tego nie zrobię, bo słusznie prawisz.
BeeMeR napisał/a:
edit: zapomniałam dodać, że śliczne wyznanie padło :serduszkate:
bardzo mi się SJK w tej roli podoba, niezależnie od w/w wyznania.
I dzisiejszy odcinek też raczej będzie dramatyczny - i dobrze.

Ja sobie jutro zafunduję dawkę uderzeniową. Nabędę chyba popcorn. Albo nie wiem, co. Może kakao sobie zrobię? :mysle:
BeeMeR napisał/a:
No właśnie - a skoro dostała i przeprosiny i wyznanie to teraz ruch należy do niej ;)

Czyli, skubana, ma ciastko i zjada ciastko. I do tego w bonusie prawdziwe ciacho. Niektórym to dobrze...
Fajowe głupotki! Pod spodem jednej (bromance) był link do artykułu, że Spock pojawił się w dramie na prośbę Wachlarza.
Aragonte napisał/a:
No, wreszcie znalazłam komentarz na DB, który ujął to, co myślę (Agn, to nie mój komentarz, nie :-P ):

A trafnie napisane! I chciałam rzec, że twoje komentarze były dobrze napisane, nie masz się czego wstydzić. :)
Aragonte napisał/a:
Admete napisał/a:
Obejrzałam odcinek 48 do końca - bardzo dobry. Bardzo bym chciała, żeby nasz Yohan zagrał jeszcze jakiegoś wojownika w dobrym seguku.

Oj tak, chcę, chcę! :cheerleader2: :excited: :cheerleader2: :excited:

I ja! I jaaaaa!!! :excited:
Aragonte napisał/a:
Admete napisał/a:
Bang Won to drań żądny władzy absolutnej. Mam wrażenie, że Boon Yi ostrzeże go przed zamachem - jeśli tak będzie to, ja znielubię.

A ja nie tylko znielubię - uznam ją za głupią.

A ja za opętaną nie wiem czym, bo już dawno jest po miłości i chyba tylko chora baba wciąż kochałaby faceta, który z nią się pożegnał (mniejsza o spineczkę), jest żonaty, morduje ludzi i generalnie - przepraszam za wyrażenie - ostatnio ma ją w dupie. A do tego zamordował właśnie Sambonga, co zobaczyła na własne oczy. Nie wiem, jak bardzo naiwną czy otępiałą być trzeba, by wciąż latać za facetem, zwłaszcza, że z jej strony też nie ma przejawów uczucia.
No ale zobaczymy...
Aragonte napisał/a:
Admete, nie ciesz się, że ludzie przejrzeli, jeśli chodzi o YBW, właśnie znalazłam na Asian Viki taki wpis:

Nie rozumiem panienki, która to pisała - okej, przeszedł przez wiele (nie on jeden, w dramie sporo postaci), ale co to zmienia? Stał się zimnokrwistym sukinkotem. Ciekawe, czy o Adolfie też by tak napisała. :P
Aragonte napisał/a:
I want her to have a beautiful death..
Just like the other beautiful death scenes in this drama, she should die beautifully.
It’s even better if she take her own life just like Yeon Hee. Boon Yi take her own life to stop Bang Ji from killing Bang Won, isn’t that beautiful?

Boru... to pisał jakiś skończony idiota.
Aragonte napisał/a:
Serio nie wiem, co ci ludzie biorą... Leki im źle dobrali czy co? :mysle:

Mogliby się podzielić tym, co biorą - świat musi być taki kolorowy. ;)
Aragonte napisał/a:
Pogrubiłam kawałek o Mo Hyulu - ktoś jeszcze zauważył, że różni się od tego w Tree :wink:

Dlatego m.in. pomyślałam, że to twój wpis. :)
Aragonte napisał/a:
(Trzykrotka zaraz mnie znienawidzi...)

Trzykrotka jest pokojowo nastawioną istotą, zrozumie. Wykazuje się naprawdę wielkim zrozumieniem dla naszej fazy.
Byle nie wpadała na dziwne pomysły, że sobie pomilczy, by się nie wcinać w Smoki i będzie dobrze. :)

Zmykam! Dobrej nocy!

Trzykrotka - Czw 17 Mar, 2016 23:11

No, pięknie panią doktor pokarało! :rotfl: Bo już myślałam, że wejdę w kadr i tak dam jej w ucho, że aż zadzwoni. Tyle razy igrać ze słabym żołnierskim sercem, to się nie godzi.
Dobrze jej tak :serduszkate:
Jako się rzekło, dwa ostatnie odcinki są właściwie całością, czyli dramą katastroficzną o usuwaniu skutków trzęsienia ziemi w elektrowni. Byłam ciekawa, czy potem zabiorą ich z Urk, ale wygląda, że nie i że jeszcze diamenty pogrzebane gdzieś w biurze nie dadzą im tak szybko się ewakuować.
I już naprawdę najwyższy był czas (płytkość ze mnie przemawia głębokim głosem Song Joong Ki) na wyznania, odwzajemnione kissy i odrobinę romansu. Na sierżanta też nie ma co liczyć, co za frustrujący przypadek :nudelkula1_zolta:
Ale serio, to bardzo mi się tegotygodniowy blok podobał :oklaski: :oklaski:

Aragonte napisał/a:
Jeszcze jeden wpis (Trzykrotka zaraz mnie znienawidzi...)

Ojjj tak, nienawiść moja wrze i wybuchnie w odpowiedniej chwili, strzeżcie się, Smoczyce! :torebki:
Czuję nostalgię za tą piękną fazą, która wciąż jeszcze jest. Zobaczcie, w jakim tempie wykończyłyśmy (prawie) wątek! Smokami się zaczął i Smokami skończy.

Są już dwa pierwsze odcinki Good Bye Mr Black.
Admete :kwiatek: podzielisz się napisami do Pied Piper? :kwiatek:

Aragonte - Czw 17 Mar, 2016 23:21

Agn, przepraszam za edycję, ale chciałam ukryć spoilera dotyczącego TWDR przed BeeMerkiem :kwiatek: Jeśli będzie chciała zobaczyć, co tam napisałaś, to sobie kliknie, albo poczeka do najbliższego tygodnia.

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Jeszcze jeden wpis (Trzykrotka zaraz mnie znienawidzi...)

Ojjj tak, nienawiść moja wrze i wybuchnie w odpowiedniej chwili, strzeżcie się, Smoczyce! :torebki:

Ała! Biiiiją :cry2: :wink:

To uciekam do Nine, chociaż coś mi nie idzie oglądanie dzisiaj, głównie wiszę na telefonie albo forumuję/czytam net :wink:

Edit: ooo, Trzykrotka ma fajny uśmiechnięty awatarek! :D
To kiedy robisz powtórkę SKKS? :wink:

Trzykrotka - Pią 18 Mar, 2016 00:57

Aragonte napisał/a:

Edit: ooo, Trzykrotka ma fajny uśmiechnięty awatarek! :D
To kiedy robisz powtórkę SKKS? :wink:

Wachlarz wreszcie tak ślicznie dziś się śmiał w Kropkach, że w pierwszej wolnej chwili pobiegnę do SKKS - przeuroczy jest! Uwielbiam patrzeć na ludzi, którzy mają taki niewymuszony, naturalny wdzięk. Siwon. Jun Ki. Joong Ki :serduszkate:

Dla Smoczych pań: w Come Back Ajussi też oglądają Smoki


I rozpoznałam tego pana

ktorego możecie pamiętać z Hwajung, a ja z Pride And Prejudice, gdzie bardzo mi się podobał w duecie z Jin Hyukiem. W ogóle - pełno w tej dramie znajomych :banan: [/i]

Admete - Pią 18 Mar, 2016 05:34

Agn napisał/a:
Admete :kwiatek: podzielisz się napisami do Pied Piper? :kwiatek:


Jak najbardziej. Na razie wzięłam 98 i 96 %. Po pracy, dobrze?

Trzykrotka - Pią 18 Mar, 2016 06:38

Pewnie. Ta ja prosiłam, nie Agn :-P
BeeMeR - Pią 18 Mar, 2016 06:39

Agn napisał/a:
już dawno jest po miłości i chyba tylko chora baba wciąż kochałaby faceta, który z nią się pożegnał (mniejsza o spineczkę), jest żonaty, morduje ludzi i generalnie - przepraszam za wyrażenie - ostatnio ma ją w dupie. A do tego zamordował właśnie Sambonga, co zobaczyła na własne oczy. Nie wiem, jak bardzo naiwną czy otępiałą być trzeba, by wciąż latać za facetem, zwłaszcza, że z jej strony też nie ma przejawów uczucia.
No ale zobaczymy...
Na soompi jest wiele przykładów bezmózgowców - BY bezmózga wprawdzie nie jest, ale na pewno nie jest obiektywna w kwestii YBW. Ostrzeże go "robakiem" ze zwiastuna.

Aragonte napisał/a:
chciałam ukryć spoilera dotyczącego TWDR przed BeeMerkiem :kwiatek:
A dziękować jeszcze nie przeczytałam :kwiatek:

Kropek 8 jeszcze nie obejrzałam bo mnie zmorzyło, a poza tym po durnowatym szarukowym Dilwale, któremu daliśmy szansę nie byłam w nastroju i oczy mnie bolały od dilwalowych upiornych kolorków. :confused3:

Agn - Pią 18 Mar, 2016 07:14

Aragonte napisał/a:
Agn, przepraszam za edycję, ale chciałam ukryć spoilera dotyczącego TWDR przed BeeMerkiem Jeśli będzie chciała zobaczyć, co tam napisałaś, to sobie kliknie, albo poczeka do najbliższego tygodnia.

Aaaa! Pardon! Dobrze zrobiłaś, ktoś musi być czujny! Ufff...
Trzykrotka napisał/a:
Ojjj tak, nienawiść moja wrze i wybuchnie w odpowiedniej chwili, strzeżcie się, Smoczyce!

Strzeżemy się. Bardzo. ;)
Trzykrotka napisał/a:
Czuję nostalgię za tą piękną fazą, która wciąż jeszcze jest. Zobaczcie, w jakim tempie wykończyłyśmy (prawie) wątek! Smokami się zaczął i Smokami skończy.

*sigh* Owszem. W następnej odsłonie będą Kropki i... zależy, co tam się nawinie na ekran i zadziała.
Aragonte napisał/a:
Edit: ooo, Trzykrotka ma fajny uśmiechnięty awatarek!

Bardzo ładny, bardzo ładnie uśmiechnięty, zaiste. :serduszkate:
Trzykrotka napisał/a:
Dla Smoczych pań: w Come Back Ajussi też oglądają Smoki

Hehe, Korea się wciągnęła. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
I rozpoznałam tego pana

ktorego możecie pamiętać z Hwajung

Kogóż on tam grał? :mysle:
A, czekaj - epizodyczną rolę młodego Gwanghae?
BeeMeR napisał/a:
po durnowatym szarukowym Dilwale, któremu daliśmy szansę nie byłam w nastroju i oczy mnie bolały od dilwalowych upiornych kolorków.

SRK popełnił jakiś film, którego nie da się oglądać? W sensie teraz, nie w zamierzchłej przeszłości? :mysle:

Agn - Pią 18 Mar, 2016 07:49

Nie mogę się powstrzymać - o chińskim filmie Pięknych Oczu wciąż ani widu, ani słychu. Ma pięćset tysięcy wersji tytułu, ale żadnej daty premiery. *sniff*
Choć jedna nowa fotka wypełzła...

Trzykrotka - Pią 18 Mar, 2016 08:54

Agn napisał/a:

A, czekaj - epizodyczną rolę młodego Gwanghae?

Zaiste :wink: A w P&P młodego policjanta przydzielonego do współpracy z prokuratorej Jin Hyukiem. I kumplowali się, mieszkali w jednym domu, kochali się w jednej dziewczynie... dream team po prostu :wink: Cieszę się, że go tu odkryłam. Dorósł i wyprzystojniał.


Agn napisał/a:
SRK popełnił jakiś film, którego nie da się oglądać? W sensie teraz, nie w zamierzchłej przeszłości? :mysle:

Niestety tak :roll: i to niejeden, I'm afraid. Happy New Year też z trudem dało się obejrzeć, a Don 2, czy Orient Express to jednorazowe przygody. Powiedział w wywiadzie, że jego plan na zaś to 3 filmy rocznie: 2 dla satysfakcji, jeden dla zarobienia na tamte dwa; niestety - pomysł na hit byl totalnym niewypałem i to od razu było widać. Nie da się w nieskończoność odgrzewać kotletów.
Na szczęście dwa skromniejsze filmy na ten rok zapowiadają się intrygująco :trzyma_kciuki:

Jun Ki :serduszkate: Doczekamy jakoś do Scarlett Heart :serduszkate:

BeeMeR - Pią 18 Mar, 2016 09:09

Trzykrotka napisał/a:
Ojjj tak, nienawiść moja wrze i wybuchnie w odpowiedniej chwili, strzeżcie się, Smoczyce!
mam nadzięję, że będzie to wybuch strategicznych fotek :serduszkate: na otwarcie następnego wątku - może będziesz czynić honoru jak opadnie kurz i emocje po finale Smoków? :flirtuje1:

Cytat:
SRK popełnił jakiś film, którego nie da się oglądać? W sensie teraz, nie w zamierzchłej przeszłości? :mysle:
A żeby to pierwszy raz - drugi pod rząd co najmniej, bo i Happy New Year był ciężkostrawny. Mam wrażenie, że Dilwale robiła ta sama ekipa (acz wiem, że nie do końca) tylko po ciemku :zalamka:

edit, ot i faktycznie, poprzednie filmy też były jednorazowe. Ale dwa ostatnie wybitnie beznadziejne.

edit2. zerknęłam na opinie o mr Black - hmmm, nieszczególnie pochlebne (że sztampowe) poczekam z seansem co najmniej do połowy :P

Trzykrotka - Pią 18 Mar, 2016 09:28

Dilwale robiła ekipa od Orient Express; ja się osobiście cieszę, że SRK dostał po d** za pomysł na kręcenie durnych "rozrywkowców" a la Salman. Niech odetchnie i trochę to przemyśli, albo wynajmnie speca od repertuaru.
Zresztą - nawet Salman ma teraz fajne filmy - niektóre.
Sorry za wtręt bollywoodzki :kwiatek:
Mr Black na razie zbieram, ale już mi się zdarzało wywalać zebrane dramy, więc zobaczymy. Mam co oglądać.

BeeMeR - Pią 18 Mar, 2016 10:11

Trzykrotka napisał/a:
Dilwale robiła ekipa od Orient Express; ja się osobiście cieszę, że SRK dostał po d** za pomysł na kręcenie durnych "rozrywkowców" a la Salman. Niech odetchnie i trochę to przemyśli, albo wynajmnie speca od repertuaru.
Zresztą - nawet Salman ma teraz fajne filmy - niektóre.
Ale przynajmniej Salman sam odstawia pierwsze skrzypce, a Shahrukh postawił w dużej mierze na nietrafionego młodego - więcej w wątku orientalnym:
http://forum.northandsout...2814.htm#452814


ad rem: Dots 8: Jaki SJK jest uroczy :serce:
I widzę, że go do kolejnej rozmowy z panią doktor skromnie zabandażowano po pachy :lol:
A jak Seo dał w mordę komu trzeba za co trzeba to aż podskoczyłam z radości -= sama miałam ochtoę wejść w kadr i to zrobić dawno temu :uzi:

Aragonte - Pią 18 Mar, 2016 10:34

BeeMeR napisał/a:
Na soompi jest wiele przykładów bezmózgowców - BY bezmózga wprawdzie nie jest, ale na pewno nie jest obiektywna w kwestii YBW. Ostrzeże go "robakiem" ze zwiastuna.

Mam nadzieję, że BY jednak zachowała nieco rozsądku :roll:

I żeby ostatecznie nagrabić sobie u Trzykrotki :wink: jeszcze jeden cytat z DB, tym razem z recapu. Smoczyce pamiętają scenę, w której Mo Hyul siedział sam i myślał o tym, co się stało, chyba płacząc? No to do tego jest taki opis:

When morning comes, Moo-hyul takes some time alone to take in all that’s happened, since he never meant for Yeon-hee to die. “How many more do I have to kill?” he wonders to himself. “How much more blood do I need to spill before my heart hardens?” Aww.

Nic nie poradzę, nie uruchamia się u mnie żadne "aww", tylko "wqrwwww" :evil:

Chyba sobie wieczorem obejrzę parę scen z TWDR z Mo Hyulem, żeby się upewnić, że tam niczym mnie nie wkurzył.

I jeszcze kolejny wpisik z kolekcji "jaki ten Bang Won biedny, że kogoś musi zabić" :twisted:

Bang-won’s first answer to Young-kyu’s question on why he had to do the killings himself instead of asking someone else is ‘because you’re not here hyung’. Oh gosh, so heartbreaking.
Bang-won may seem to be cruel and even borderline crazy at this moment, but he really is a lonely person. Without Young-kyu’s support in his life, he’s practically left with only Moo-hyul and he’s not gonna risk losing him too at this moment.
Am I crazy that I want to give this killer a hug?

You might be crazy but you’re not alone, let’s give him a group hug, he really needs one!

Count me in! *big bear hugs*

waaahhh… this is the most heartbreaking confession… can i hug you both too… i also feel the same way too… it hurts me seeing Bangwon afraid of being alone…


Aaaaaaaaaaaaaaaaaa! :frustracja: :frustracja:

BeeMeR - Pią 18 Mar, 2016 14:12

Aragonte napisał/a:
Aaaaaaaaaaaaaaaaaa! :frustracja: :frustracja:
Na głupotę lekarstwa nie wynaleziono :pociesz:
Ani na naiwność - a to pewnie to drugie...

BeeMeR - Pią 18 Mar, 2016 15:25

Skończyłam 8 Kropki, generalnie bardzo dobry tydzień, nie romansowo, nie komicznie, ale katastroficznie - i sprzątanie po. Pewnie, ze są niedoskonałości, nie czepiam się jednak, że po całodziennym szukaniu rannych w gruzie panowie są czyści i wystarczy twarz opłukać z nieistniejącego kurzu (a że są nagle skłonni do hugów mi nie przeszkadza tym bardziej :serduszkate: ), że noszą malownicze zwoje lin których nie używają za bardzo albo li też wcale itp. Jak dla mnie jest dobrze - btw way nie wyobrażam sobie kręcenie tego w wersji live, to musiała być przedprodukcja, przynajmniej części greckiej (acz sama elektrownia i zgliszcza to być może gdzieś w Korei jednakże, kto wie ;) ).

Trzykrotka napisał/a:
No, pięknie panią doktor pokarało! :rotfl: Bo już myślałam, że wejdę w kadr i tak dam jej w ucho, że aż zadzwoni. Tyle razy igrać ze słabym żołnierskim sercem, to się nie godzi.
Dobrze jej tak :serduszkate:
Tak, ten myk też mi się podobał :lol:
Tym bardziej, że lekarka tak stara się trzymać fason i nie pokazywać emocji nawet przy wyznaniach YSJ że z tego powodu też ciężko mi wejść w ten romans - może teraz drgnie ;)
Z drugiej strony tak sobie pomyślałam, że gdyby to grała ją PSH to by tak charakterystycznie dla siebie mrugała powiekami z niedomkniętą buzią, by wykazać jak wielkie znaczenie ma dla niej wyznanie - to już wolę tą aktorkę :P

Trzykrotka napisał/a:
Na sierżanta też nie ma co liczyć, co za frustrujący przypadek :nudelkula1_zolta:
Przyznam szczerze, że wszystko mi opadło :zalamka: - toż to masakra była, ta scena - tj. końcówka. Pani chyba nie ma żądnego pomysłu na tą parę p[rócz tego, co już wiemy dawno: że ona chce i prosi i błaga o uwagę a on niby chce ale nie chce bo generał i rozkaz, wrrr. Miałam nadzieję, że po ostatnim odcinku coś drgnie i dostaniemy choć wymianę spojrzeń czy przelotny uścisk dłoni - nie, bo po co. Lepiej pognębić i sfrustrować wojskową pannę mocniej. (I mnie.) :foch2:
Kto wie, czy w związku z tym nie przeniosę swojej uwagi na trzecią parę-nie parę - lekarzy. tam przynajmniej coś się dzieje :lol:

Trzykrotka - Pią 18 Mar, 2016 15:37

No i jest też bardzo ciekawa para - doktor Daaniel i jego koreańsko-rosyjska "żona."
Mnie w tym odcinku dojadła właśnie ta beznamiętność MY w stosunku do SJ, który dla niej ze skóry wyłazi. A kiedy już usłyszałam, że "wyjazd to będzie uwolnienie się od ciebie," myślałam, że nie zdzirżę. Bo nie powiedziała, "wyjeżdżam, żeby się od ciebie uwolnić,' wiemy, że nie wyjeżdża - ale jak źle to zabrzmiało! To wtedy miałam ochotę jej przywalic dla otrzeźwienia. Bardzo dobrze, że SJ powiedział jej na koniec 7, żeby podjęła decyzję, bo to, co jej mówi, traktuje poważnie. No i ile można bawić się w kotka i myszkę. Albo czekać?
Toteż rozwiązanie i szaleńczy bieg doktórki, żeby pohamować rzekę wyznań był cudownym pomysłem. Zakończyłam wczoraj oglądanie w znakomitym humorze.
Myślę, że trzęsienie ziemi w Urk kręcili jednak w Korei. Podejrzewam, że to były sceny wymagajace i wysiłku dekoratorów i całej ekipy - szkoda na takie rzeczy każdego dnia drogiego kręcenia za granicą.

Admete - Pią 18 Mar, 2016 15:45

Dla mnie Kropki ( wybaczcie :kwiatek: ) są jakieś niedorobione - ani romans to porządny, ani serial katastroficzny czy jakiś obyczajowo - sensacyjny. Ma fajne momenty, kilka dobrych dialogów, a tak poza tym to jakieś wszytko umowne i strasznie na niby. Nie ma tam grama emocji, prawdziwych uczuć. Powiem wam, że więcej wzrusza mnie historia uczucia detektywa Lee i oficer Cha w Signal, choć niby niewiele czasu mu się poświęca, niż romansom w Kropkach. W Signal człowiek ma wrażenie, że bohaterowie są prawdziwi, a ich emocje naprawdę się liczą. Podobnie w Smokach, a Kropki są tak strasznie powierzchowne.
Trzykrotka - Pią 18 Mar, 2016 16:22

No to mamy "dla każdego coś miłego." Od pani KES nigdy nie oczekiwałam głębi mądrości ani scenariusza, który rzuci świat na kolana :mrgreen: Może dlatego nie jestem rozczarowana. Kropki są tak samo powierzchowne, czy wykreowane w sztucznym świecie. jak AGD, Ogórdek czy Heirs. Chciałam od nich romansu - i mam taki, który w pełni mnie cieszy. Pełen dylematów jakie mają dojrzali ludzie, opowiadający dzieje pary, z której obie strony bardzo mi się podobają jak chodzi o postaci i aktorów. Nie ma rozdzierania szat, lania łez i takich tam. Jak dla mnie skrojona drama, na tyle, że czekam na każdą środę.

Admete :kwiatek: to prośba zmęczonej kobiety, której nie chce w kółko tłumaczyć się, dlaczego lubi, co lubi - wiem, że ta drama to nie twój klimat, broń Boże też nie chcę zamykać komukolwiek drogi do swobodnej wypowiedzi :przytul: Po prostu proszę od serca - daj się nią cieszyć z całą świadomością jej niedoskonałości.

Aragonte - Pią 18 Mar, 2016 17:20

Spokojnie :wink:
Trzykrotko, obejrzyj to i posłuchaj :serduszkate:
https://www.instagram.com...-by=yunkyunsang

Mo Hyul (tzn. aktor) ma chyba dwa kociaki - obłędne są :serduszkate: :serduszkate:
Słodziarstwo...
https://www.instagram.com/p/BByrSgxG4Xh/
https://www.instagram.com...-by=yunkyunsang
https://www.instagram.com...-by=yunkyunsang
https://www.instagram.com...-by=yunkyunsang
https://www.instagram.com...-by=yunkyunsang

Trzykrotka - Pią 18 Mar, 2016 17:38

O jakie śliczności... :serduszkate: a mój biedny Nosek po całych dniach siedzi sam w domu, bo jego pani jest zbyt obowiązkowa :cry2:
BeeMeR - Pią 18 Mar, 2016 18:03

Cytat:
No i jest też bardzo ciekawa para - doktor Daaniel i jego koreańsko-rosyjska "żona."
Owszem - też go lubię. Ja w ogóle panów lubię, kupuję ich w czambuł, nawet tych niekoniecznie doskonałych aktorsko - tylko z paniami mam problem i niektórymi wątkami romantycznymi - tj. np. z główną emocjonalnie, a więc i romantycznie (ale do części medycznej czy żartobliwej i większości jej scen zastrzeżeń nie mam), dla mnie ona też jest dwubiegunowa, albo IMHO beznamiętna albo lekko histeryczna (i tych scen nie do końca kupuję). Z drugą mam nieco problem z tym, jak jest napisana - ciągle pod górkę i orka na ugorze z upartym facetem. Żebyż to jeszcze wątek się rozwijał, ale ja tu póki co widzę pełną stagnację. wrr. Pewnie tak będzie do finałowego tygodnia :roll: - tak się teraz nastawiam, bo po tym tygodniu czuję się wyśmiana przez autorkę w mych i tak nieszczególnie wielkich oczekiwaniach względem dostania ładniejszej sceny. :roll:

Trzykrotka napisał/a:
kiedy już usłyszałam, że "wyjazd to będzie uwolnienie się od ciebie," myślałam, że nie zdzirżę
No właśnie!!! Ja tu też miałam jakieś WTF? Obie pary w tym odcinku przesadzone w swych konfliktach miłosnych i odpychaniu drugiej połówki :roll: - dobrze, że cała reszta jest wystarczająco ciekawa.

Admete - też wiem, ze to drama nie dla ciebie - ale już przestałam nawet to powtarzać, bo sama wiesz doskonale co lubisz a co nie - ale pozwól cieszyć się dramą (albo irytować) :kwiatek:
Ja też czekam na każdą środę - i czwartek :mrgreen:
Też nie oczekiwałam po dramie prawdopodobieństwa ani cudów ;)
I tak wolę panię KES niż siostry Hong, które topią dramy w pleple :P
No i doceniam brak typowego "drugiego" zakochanego w pierwszej". Wolę jak jest kilka osobnych par - jak w Kropkach.

Spoilery smocze przeczytałam, doszedłszy do wniosku, że ospoilerowałyście się bo kolejna moja teoria legła w gruzach ;)
No i owszem - ale to ma sens - przynajmniej dla Tree ;)

Admete - Pią 18 Mar, 2016 18:32

Napisałam post i skasowałam. Szkoda, że nie można podyskutować. Czuję się ograniczona w wolności wypowiedzi, ale się nie obrażam. Przynajmniej nie na długo i nie za bardzo ;) Tak trochę. Piszę szczerze, bo mi się też nie chce tłumić w sobie ewentualnych negatywnych myśli, bo to na nerwy mi szkodzi ;) Obiecuję nic nie pisać o żadnych wzorach materiałowych czyli niedługo o niczym, bo mi się Smoki skończą i nie będzie o czym pisać ;)
Choć może Memory z panem Oh...Ale cóż jak w większości sama oglądam, to nie piszę, bo mi się nie chce. Szkoda, że się Signal skończyło...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group