Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku
BeeMeR - Pią 08 Sie, 2014 08:56
Trzykrotka napisał/a:
Na szczęście pomiędzy jednym a drugim jest jeszcze sporo materiału
Otóż to - na szczęście nie ma przymusu oglądania tego co inni
Ja właśnie nie oglądałam jeszcze tak dużo historycznych - chętnie więc dam temu szansę.
Wiecie co? Od pewnego czasu mi się kręciło pod czaszką, skąd ja znam mamę bohaterki z Fated - no i wczoraj wpadłam na trop, dziś potwierdziłam - to przecież ajumma z BV - lepiej późno niż wcale
A odnośnie Fated - skończyłam odcinek 9 i podobał mi się - lekki, humorystyczny z nutką melodramatu "och, będziemy się musieli rozstać, już mi przykro"
Podobała mi się zwłaszcza sesja zdjęciowa
Rozumiem fotki takie:
Dość od czapy natomiast wydaje mi się robienie zdjęć gdzie prezes z partnerem handlowym wyrywają sobie żonę prezesa, ale mniejsza o te szczegóły - wyszło zabawnie i uroczo.
Podobała mi się też popijawa panów - acz wydaje mi się, że nie wyciągnięto ze sceny wszystkiego, co było można - tj. brakło mi pijackiej rozmowy panów gdy już obaj mieli w czubie.
Sympatyczne sceny wspólnych lunchów oraz spotkań (także wyimaginowanych) z Danielem. Oczywiście różowa marynarka rulez
Kissu na koniec byłby ładny, gdyby panna nie wykazała syndromu PSH Trzykrotka - Pią 08 Sie, 2014 10:55 Tak, Ahjumma, tylko bardziej wrzaskliwa! Może łatwiej mi było skojarzyć, bo w I Miss You też gra matkę głównej bohaterki - rola jak coś pomiędzy FTLY a BV
Bardzo fajny był ten odcinek. Faktycznie walka o to, kto przed aparatem znajdzie się bliżej Prezesowej była absurdalna. ale ta drama w mojej głowie jest absurdalna - taki pozytywny sposób, jaki lubię - powiedziałabym - "walnięta" - że tylko się z tego śmiałam. Wolę to, niż amnezjowe dramatozy, na które trzeba zebrać jakoś siły
BeeMeR napisał/a:
Kissu na koniec byłby ładny, gdyby panna nie wykazała syndromu PSH
No bo Gun wykazał się techniką "na LMH" i nie zostawił jej wiele inicjatywy. Ale nic się nie trop, jak mówiła moja sąsiadka - kissu ma przedłużenie w następnym odcinku i tu już nasza Mi Young pokaże nieco życia
Prawda, że Jin Hyuk w dreamsequence prezentował się zabójczo?
W wolnej chwili zdam Wam relację z podglądanego przeze mnie jednym okiem I Miss You.
Edit: podejrzałam sobie na dramabeans komentarz do 12 odcinka FTLY i proszę:
I never thought I’d say this, but I liked it better when Gun had amnesia
Sądząc z tego, co szykują, poczekam chyba od razu na odcinek 13 BeeMeR - Pią 08 Sie, 2014 11:14
Trzykrotka napisał/a:
ta drama w mojej głowie jest absurdalna - taki pozytywny sposób, jaki lubię -
Dla mnie też - zadziwia i zachwyca nieodmiennie, na jak wiele sposobów odbieram dramy i na jak wiele sposobów mnie cieszą - albo historia i postaci mnie wciągają albo czerpię radość ze sposobu opowiedzenia treści, nie wnikając w ich sens, albo wymyślam własne alternatywne zakończenia i przeżywam znacznie intensywniej , albo jeszcze co innego - w każdym razie nieustanne źródło radości
Nawet jeśli marudzę i marudzę a oderwać się nie mogę
Trzykrotka napisał/a:
Ale nic się nie trop, jak mówiła moja sąsiadka - kissu ma przedłużenie w następnym odcinku i tu już nasza Mi Young pokaże nieco życia
Tego oczekiwałam i miałam nadzieję, że będę mogła zwrócić honor aktorce Faktycznie - drugi kissu dużo ładniejszy.
Nie mogę tylko nie zauważyć że aktorka miała nie najlepszy makijaż w tej scenie - samej w sobie ładnej - zwłaszcza z rozmową na schodach potem
Bardzo ładnie idzie zacieśnianie więzi małżeńskich - i naprawdę szkoda torpedować to amnezją i jakimiś jeszcze większymi głupotami, których po prostu strach się bać
Niby w jakiś sposób amnezja pasuje do psychoz i wyskoków Guna, ale szkoda i tak
Z innej beczki: CJH w ogóle świetnie wygląda w tej roli i jest ona idealnie dla niego skrojona
Ubrania ubraniami, ale statyczny mocny bohater to właśnie to, co do niego najlepiej pasuje. No i "mowa obronna" Daniela odnośnie kubka trafia do mnie znacznie bardziej niż show "moja żona jest taka delikatna i miła" który odstawia Gun - teraz i poprzednio.
Nie pamiętam, czy był tu wrzucany wpis o amnezji z DF? Pojechali po Trotsach zwłaszcza
Trzykrotka napisał/a:
W wolnej chwili zdam Wam relację z podglądanego przeze mnie jednym okiem I Miss You.
Bardzo chętnie przeczytam Trzykrotka - Pią 08 Sie, 2014 11:17
BeeMeR napisał/a:
Nie pamiętam, czy był tu wrzucany wpis o amnezji z DF? Pojechali po Trotsach zwłaszcza
LMH ma bardzo fajne zdjęcie - ma ogromnie wyraziste oczyska tutaj Trzykrotka - Pią 08 Sie, 2014 11:58 Prawda
Uff, nie znoszę wątków amnezji a ta z BOF była okropnie irytująca i bolesna, tym bardziej, że podsunięta widzowi, który już masę udręk miał na sobą O Trots nawet nie wspomnę. Choć długo ta amnezja nie trwała, to zrujnowała całość odbioru dramy.
Dobre słówko o Trotsach od dramabeans:
I think Jung Eun-ji (aktorka grająca główną rolę) is doing a fantastic job. I feel like her performance in the show is very emotional and real, and her singing is out of this world.(...) I think she has a lot of yet-untapped talent, and I see her getting better with each role. She’s doing the absolute best anyone could expect with the role of Chun-hee, and more than any other actor in the show, I’ve found myself the most drawn into her performance. Jung Eun-ji fighting!
Jak ta dziewczyna śpiewa - mówię wam...
Tutaj scena, w którj śpiewa dla kobiety chorej na Alzhaimera - zaczyna gdzieś koło 0,40
https://www.youtube.com/watch?v=rvX6y56VpisBeeMeR - Pią 08 Sie, 2014 12:15 Amnezja to w NL była ciekawe użyta - jako punkt wyjścia właściwej historii, a nie element dręczenia widza i bohaterów, ale sam w sobie motyw jest przereklamowany I wyeksploatowany na dziesiątą stronę
A ja trafiłam na następny spoiler Fated - jak się szuka to się znajduje
ale w tej dramie najbardziej do mnie dociera nie to co, ale jak jest zrobione, wtedy spoilery mnie nie ruszają zbytnio Albo li też wcale
Spoiler:
Przeskok czasowy - trzy lata.
Niby pasuje do wydarzeń z poprzednich spoilerów, niemniej nie lubię tego motywu
Trzykrotka - Pią 08 Sie, 2014 12:34 Też natrafiłam na to, co w spoilerze i też się zeźliłam - chyba przez te atrakcje poczekam na przyszły tydzień z kontynuacją oglądania.
Jest nadzieja że może po tym wszystkim bohaterka trochę się ogarnie i nabierze pewności siebie
I zgadzam się w pełni co do NL - tam amnezja była osią zamysłu scenariuszowego i była dobrze zagospodarowana.
BTW - oglądałam końcówkę NL dość nieuważnie - czy wiadomo bylo, komu ją nasz Prawnik zawdzięczał?
Chętnie przywitałabym dramę, która zaczynałaby się od momentu, w którym NL się kończył: cała ta piękna ekipa; KMM, jego Przyjaciel (może być z doskoku), pani Prokurator i pani Stażystka zaczyna wspólną pracę w nowej kancelarii. I spotykają się na sali sądowej z prawnikami od Cha. Taka Stażystka w starciu z Tal Talem - mmmm.... BeeMeR - Pią 08 Sie, 2014 13:08
Trzykrotka napisał/a:
est nadzieja że może po tym wszystkim bohaterka trochę się ogarnie i nabierze pewności siebie
W ogóle tak sobie myślę że na fali Twojego zainteresowania dostaniesz przy spotkaniu dwie krótkie rzeczy (jeśli chcesz):
Chcę jak najbardziej. A masz jeszcze coś kostiumowego? Tak w całości?
Trzykrotka napisał/a:
BTW - oglądałam końcówkę NL dość nieuważnie - czy wiadomo było, komu ją nasz Prawnik zawdzięczał?
Nie wiadomo - scenarzystkę trzeba by popędzić boso po ściernisku za zepsucie serialu.
Trzykrotka napisał/a:
Chętnie przywitałabym dramę, która zaczynałaby się od momentu, w którym NL się kończył: cała ta piękna ekipa; KMM, jego Przyjaciel (może być z doskoku), pani Prokurator i pani Stażystka zaczyna wspólną pracę w nowej kancelarii. I spotykają się na sali sądowej z prawnikami od Cha. Taka Stażystka w starciu z Tal Talem - mmmm....
Też o tym wspominałam - miałam już nawet tytuł - The Good lawyer Admete - Pią 08 Sie, 2014 14:10 Przygotuję, nie ma sprawy Trzykrotka - Pią 08 Sie, 2014 14:11
BeeMeR napisał/a:
- The Blade and the Petal - Sword and flower [2013] - ponoć mroczne i przyciężkawe
Trzymajcie się z daleka - jedna z najbardziej zjechanych dram w historii. Gosia jej nawet nie zmogła, choć jest mocną zawodniczką i gra tam jeden z jej ulubieńców.
BeeMeR napisał/a:
- Chuno [Slave Hunter] [2010]
bo czytałam pozytywy - no ale nie wszystko na raz
W zeszłym roku leciała w naszej tv ta drama
Fryzury panów, a zwłaszcza Guna o niebo lepsze. A pani ma ewidentnie perukę i źle wygląda.
Mała letnia głupotka zdjęciowa:
Jest taka aktor, Yeo Jin Goo. Dorasta już, ale chyba jeszcze nie do końca przestał byc dziecięcą gwiazdą. Może niektóre z Was pamiętają z Frozen Flower Generała w dzieciństwie - to on. Podziwiałam go z całego serca za rolę w I Miss You - okropne traumy wziął na klatę, a potem przyszedł Misiek .
Oto on
Dla zabawy prześledziłam na kogo - wedłg różnych scenarzystów - powyrastał - czyli wybrane dorosłe wcielenia jego młodocianych bohaterów
Proszę patrzeć na męża ajhummy
A Gunem był nawet dwa razy
To tylko ci bardziej nam znani... Admete - Pią 08 Sie, 2014 14:15 No to wedle rady Trzykrotki - te pozostałe
Cytat:
W zeszłym roku leciała w naszej tv ta drama
Serio? Gdzie?BeeMeR - Pią 08 Sie, 2014 15:33
Trzykrotka napisał/a:
Trzymajcie się z daleka - jedna z najbardziej zjechanych dram w historii. Gosia jej nawet nie zmogła, choć jest mocną zawodniczką i gra tam jeden z jej ulubieńców.
Tym razem do mnie dotarło - i już mam miejsce na Chuno Rok temu to ja dopiero raczkowałam w dramach...
Jeszcze mam The Moon That Embraces the Sun [2012]
Trzykrotka napisał/a:
To tylko ci bardziej nam znani...
Sporo ich, przy czym naprawdę znani
Fated nr 10 mnie zirytowało ponowną ślimaczą psychozą Guna - przewinęłam
A nawet wyłączyłam, bo dziś - a przynajmniej teraz - chyba mam zły dzień do tej dramy.
Ale przyznaję, że wcześniejsze nocne rozterki Guna były urocze Acz zimny prysznic mógł być o wiele lepiej filmowany Trzykrotka - Pią 08 Sie, 2014 16:00
Admete napisał/a:
No to wedle rady Trzykrotki - te pozostałe
Cytat:
W zeszłym roku leciała w naszej tv ta drama
Serio? Gdzie?
Na tvn 24. Pamiętam, bo mnie zatkało na widok znajomych kostiumow. Ale nie wiem, czy wzmogła popularność dram wśród polskich widzów, bo jednak był podstawowy problem z rozpoznawianiem imion bohaterów, kiedy lektor nie bardzo sobie z nimi radził. Iris też pokazywali w naszej TV.
BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
To tylko ci bardziej nam znani...
Sporo ich, przy czym naprawdę znani
A to tylko ułamek. Chłopak ma imponującą filmografię Gra między innymi młodego Koszmita w The Moon That Embraces The Sun - 5 dramatycznych odcinków. Podobnie 5 odcinków Baek Dong Su jako młoda wersja Cesarza z Empress. A już jako młody Misiek w I Miss You przeszedł samego siebiezooshe - Pią 08 Sie, 2014 17:52
Agn napisał/a:
I nim się pożegnam - Zooosheeeee? Ty mnie jeszcze lubisz czy już nie? Bo hem hem tak jakby... sama wiesz co... Ckni mi się...
Też pytanie, pewnie że tak.
Priv w budowie. Dostaniesz jutro i będzie pełen żalów.
Agn napisał/a:
Żab to jakiś totalnie niedomyślny! Pisze do niego dzioucha, że pada, to ten nie wie, o co chodzi! Mogę go trzepnąć?
Łaaaaa!!! Pan Seok ją odwiedził???
I taka jest różnica, między CSW a całą resztą. Ten to nawet się domyślił że jego ex się nie domyśliła, że ich pierwsze spotkanie było w innym miejscu. Plus 1000 do zajebistości.
Trzykrotka napisał/a:
Edit: podejrzałam sobie na dramabeans komentarz do 12 odcinka FTLY i proszę:
I never thought I’d say this, but I liked it better when Gun had amnesia
Sądząc z tego, co szykują, poczekam chyba od razu na odcinek 13
Co?!
To ja ledwie przebrnęłam przez 11 i pocieszałam się, że następny będzie lepszy, a tu straszą czymś takim. O nie.
Całe szczęście że czeka na mnie Its Ok. Bohater na pewno zdrowy nie jest ale przynajmniej nie ma amnezji?!
Admete napisał/a:
Cytat:
W zeszłym roku leciała w naszej tv ta drama
Serio? Gdzie?
Na tele5
Wtedy też stwierdziłam, że nie lubię seauguków. Gra tam o ile się nie mylę zdradzający mąż z F40.
Admete a kiedy zaczynasz 2Weeks??Admete - Pią 08 Sie, 2014 18:09
BeeMeR napisał/a:
The Moon That Embraces the Sun
Uśmiecham się
zooshe napisał/a:
Wtedy też stwierdziłam, że nie lubię seauguków.
Ja je najwyraźniej kocham
zooshe napisał/a:
Admete a kiedy zaczynasz 2Weeks??
Dziś Gunman obejrzany, It' okay na razie zostawię, żeby się nazbierało więcej odcinków. Gunman trzyma poziom, ale nie bardzo mogę pisać, bo by był spoiler na spoilerze. Na razie jakoś nie mogę uwierzyć, że to co się wydarzyło na końcu 14 odcinka jest prawdą...hmmm...ciekawe rozwiązanie, ale czy poprowadzą to konsekwentnie? Moja wiedza historyczna o Korei wzrasta i właśnie sobie uświadomiłam, że jak to się dzieje na przełomie lat 70 i 80 XIX wieku, to Koreę czeka tendencja spadkowa. To taki moment jaki my mieliśmy 100 lat wcześniej - siły konserwatywne i postępowe, próby ratowania kraju. W obu przypadkach - nieudane. Lata 90 to brutalny mord na cesarzowej Ming, a 1910 - utrata niepodległości i 35 lat okupacji japońskiej. Zaraz po 1945 roku wojna i podział Korei. Jednym słowem - przerąbane. Zaczynam ich naprawdę lubić jako nację. Twardzi są zooshe - Pią 08 Sie, 2014 18:19
Admete napisał/a:
Dziś Gunman obejrzany, It' okay na razie zostawię, żeby się nazbierało więcej odcinków.
Ostatni skończył się na takim kissu, że jestem ciekawa co będzie dalej.
Admete napisał/a:
Dziś
To czekam na wrażenia.
Admete napisał/a:
Gunman trzyma poziom, ale nie bardzo mogę pisać, bo by był spoiler na spoilerze.
Rozumiem, też tak mam z Ghostem. Co by nie napisać to spoiler.BeeMeR - Pią 08 Sie, 2014 21:23
zooshe napisał/a:
Wtedy też stwierdziłam, że nie lubię seauguków. Gra tam o ile się nie mylę zdradzający mąż z F40.
Tudzież Gun
Fated odc 10 cd.
Czas na zakupowy ppl: miśki, butelki, dziecięce ciuszki, butki itp. i tonę słodyczy.
No a twardogłowa ja czepia się bo widzi absurd rozkładania dziecięcego majdanu pól roku przed terminem porodu - przecież to się wszystko zakurzy
No ale to po prostu ewidentnie przygotowuje teren pod późniejszą dramatozę - żeby bolało bardziej.
Końcówka mi się nie podoba - Gun w jakiejś katatonii przedkłada żonę nad dziedzictwo, ale pada - jak mniemam prosto w amnezję Admete - Pią 08 Sie, 2014 22:04 Po pierwszym odcinku Two Weeks jestem zdecydowanie na tak. Wszystkiego mamy po trochu - dramat obyczajowy, sensację, polityczne brudy. Bohater grany przez Lee Jun Ki to ochlaptus straszny - mam jednak nadzieję, że się poprawi, bo sumienie już go ruszyło. Córeczka to sama słodycz - koreańskie dzieci z wyglądu są całkowicie rozbrajające. Przy czym zaraz pomyślałam, że już ją gdzieś widziałam i co? Zagrała w dwóch początkowych odcinkach Night Watchman - małą przyszłą szamankę Ciemne sprawy prezesa Moona i pani polityk ( burmistrz? ) są chyba naprawdę ciemne i bohatera wrobiono popisowo. Podoba mi się wyjątkowo pani prokurator, mam nadzieję, że to będzie ciekawa postać. No proszę - chłopak bohaterki jest policjantem. Mam nadzieję, że nie żaden przekupny glina, bo sprawia pozytywne wrażenie.BeeMeR - Pią 08 Sie, 2014 23:17 BV 14 w telegraficznym skrócie:
- koncert na powietrzu - czy choć jeden koncert może przebiegać normalnie?
- nocna rozmowa Kangów - rewelacja , kolejny dowód, że panowie są świetnie obsadzeni, obaj a muzycznie też kolejny raz doskonałe tło
- kiepsko przyswajam DRM i jej wątki - postać jest dość głupio napisana - słuch już trawię, a tu nagle wyskakuje komponowanie Po kilku lekcjach nagle miszczyni
Trybu aegyo i np. chichotania do smsów to już w ogóle nie trawię
- tak powinien wyglądać dramowy poród
jest i dobrze wkomponowany w sytuację (sfrustrowany mąż nieomal wszczyna bójkę) i zabawnie i (powiedzmy) wystarczająco wiarygodnie (pomijając to, że świeżo upieczona mama wyglądała jak po wizycie u kosmetyczki a nie po porodzie, ale to pikuś ), i ryczące usmarkane dziecko, a w tym wszystkim maestro nie tracący ducha i opanowania - ubawiłam się
- no i telefon "od maklera" i przesłuchanie orkiestry pod cudnym wezwaniem "chwasty są silne"
No to chlup i dobranoc
Agn - Pią 08 Sie, 2014 23:33 YAAS odc. 9
(Ćwierkają wróbelki od samego rana
"Spoilery popełnia Agn nasza kochana!")
No i mamy c.d. sceny z końcówki ósmego odcinka. Rzecz jasna Żabul zbył Pan Seoka i twierdzi, że jeśli ten nie będzie się skradał, tylko zapyta wprost, to mu szczerze odpowie. Ta, pfff, szczerze! Już to widzę...
Mrau... Dziewczyna budzi się w mieszkaniu Pan Seoka i jest zdezorientowana. Strasznie mnie ciekawi, jak się rozwiązała rozmowa obu pań i Pan Seoka, aczkolwiek jeśli mi nie pokażą, to pewnie nie będzie to miało żadnego znaczenia dla akcji.
Ale i tak chciałabym wiedzieć, co się potem stało! Bo powiem wprost - bardzo podobała mi się natychmiastowa szczerość Pan Seoka wobec swojej byłej żony. Nie zrobiono tu komediowej scenki, kiedy to facet "przyłapany" plącze się w zeznaniach, aż sufit spada.
Okej, więc Dziewczyna ma poranek w jego mieszkaniu. I widzi pół tony papierków po czekoladkach na biurku. Jeśli on to wszystko zjada i jest taki szczuplutki, to NIE MASZ SPRAWIEDLIWOŚCI NA TYM ŚWIECIE!!!
Widziała też zdjęcie jego synka. No i ciekawe, co dalej z tym watkiem będzie. Spyta go o dziecko? Na razie widać, że wymarzła w tym jego domu. Ondol pewnie nie był włączony.
Na razie pokazują, skąd się wzięła znajomość Żabula z szefową Kang. Znaczy się - nie wiem, skąd ona się o nim dowiedziała i co kombinowała, ale widać początek ich "związku". Miło, ze szefowa Kang akurat Pan Seoka nie podejrzewa i delikatnie chyba sugeruje to Żabulowi. Ale nie - upór godny lepszej sprawy.
No dobrze, to jedziemy przez przesłuchania. Bracia się kłócą, jeszcze nie wiadomo, który sprzątnął ojca. Lubię, jak nasze urocze F4 z dowódcą pracują nad sprawą.
Nawet jeśli jest dość prosta, bo moim zdaniem...
No, właśnie tak myślałam - wypadek. Koreańskie podsumowanie - brak syna, na którym można polegać.
Rozczulające, że nagle każdy łapie za telefon i chce się skontaktować z matką. Tymczasem Pan Seok rozkminia zachowania Żabula i wszystko aż wrzeszczy, że to dzieciak z przeszłości. Kwa! Będzie leciał z DNA? Żabul mu tego nie daruje...
Oho! Jest w jego pokoju. No, jak znajdzie kamerkę, to będzie chryja na całego! Ale ja bym chciała, żeby ją znalazł i się dowiedział.
Jeno Okularnik musi Pan Seoka kryć. Dlaczego mam wrażenie, że wysypie się przy najbliższej okazji? Na razie ubaw miałam z jego komentarza pobocznego: "Jego syn? Nie, niemożliwe. Za dużo dram się naoglądałem!"
Och... jak chyżo zaczął się przebierać na randkę ze swoją kobietą. Nawet nie zdołał schować się przed kamerą, za co mu chwała.
Aha! To pewnie tamten moment się skończył w miarę pokojowo, a teraz ex bierze Pan Seoka na spytki! Jeju, on ma tak niewinny wyraz twarzy!
Kwik! "Dobre miejsce na randkę z oppą!"
Normalnie... słodki jest. To jest wcielenie niewinności i skrępowania.
PAAAAPIER RYŻOOOWYYYY!!! Co on robi z tym papierem! Śmieję się i wzruszam jednocześnie. Aaaaawwww... "Smacznego... oppa!" I nauka postępowania z papierem ryżowym. Słodko mi.
I zakupy. Boru, w co ta kobieta chce ubrać tego faceta?! Na szczęście wykaraskał się. Ach, i jeszcze Śnieżka, lody... i cudny uśmiech.
No i mamy deszcz. I zrobiło się już tak romantycznie, że...
No tak, ochrona damy swego serca przed rozchlapem samochodowym. I wall kiss... Kurczę, ładnie wyglądał. I Pan Seok jakby momentalnie odmłodniał.
No i trzymają się za ręce. Moje serce śpiewa!
Ciąg dalszy jutro...
Jeszcze tylko szybkie odp. na co ważniejsze wpisy:
Trzykrotka napisał/a:
To tak jak ja - mam do niej dziwną i nie przechodzącą z czasem słabość - bawi mnie tam gdzie ma bawić i denerwuję się (ale nie tak jak przy śmierci mamy Dae Gu) tam gdzie się mam denerwować.
Ot i mam to samo. A jeszcze CSW funduje mi co i rusz istny zalew czułości. Fajnie mi się to ogląda.
Trzykrotka napisał/a:
Ten Żabul ze spóźnionym zapłonem i parasolką! Pan Seok elegancko pochylił się nad wejściem do namiotu i zaglądał tam z dystansu, z należytym damie szacunkiem. A Żabul - co się będzie.... zastukał... stopą. Pewnie, chłopie, z kopa najlepiej.
Sama chciałam mu z kopa dać. On się czasami zachowuje jak takie durne dziecko.
Trzykrotka napisał/a:
Scena w domu Pan Seoka - chyba jedna z najcieplejszych i najmilszych w dramie.
I co ciekawsze - zrobiono ją bez podtekstów. Między tą dwójką wprawdzie iskrzy, ale nie w ten sposób. Pan Seok kocha swoją byłą żonę, no a Dziewczyna pewnie z Żabula zrobi człowieka.
Trzykrotka napisał/a:
za nimi prezesa Kima (jak wy na niego mówicie? )
Godzilla, w pewnej dramie małżonek Krakena.
Trzykrotka napisał/a:
Człowiek w Butach, jak już można było od dawna domniemywać, jest tylko wykonawcą. Czyli trzeba dotrzeć do tych (pi razy oko wiadomo, kogo), co wydawali rozkazy i dowiedzieć się dlaczego (dlaczego - to mnie właśnie ciekawi).
Dla mnie to oczywiste od samego początku. Ale wykonawca li i tylko, czy też nie - to on mordował matkę na oczach Żabula. Nie dziwię się pod tym względem zaciętości Żabiej, że chce go dorwać. Miło, jeśli przy okazji rozwiąże i całą resztę (co zapewne się stanie).
Trzykrotka napisał/a:
Boska, ale to boska scena wspólnego ustalania chierarchii w grupie. Dae Gu - o zgrozo - jest najmłodszy, co dopiero teraz wyszło. (hihi, to się sunbae doczekał )
Ma teraz grzecznie używać słów "hyung" i "noona" a najlepsze jest, że Śnieżek do tej pory grzecznie smażący Gburkowi omlety na śniadanie każe mu skoczyć po parówki i kimchi - i nie ma to tamto - Żabul skacze!
Hierarchia to nie przelewki. Dobrze mu może na to zadęcie zrobi takie poskakanie po kimchi i paróweczki.
Trzykrotka napisał/a:
Pan Seok na rowerze bez trzymanki
Ależ pan Cha jest sprawny, szacun mój wielki
Taki numer to nie pierwszyzna - w TCH też tak jechał.
Trzykrotka napisał/a:
O, uczcie się, tak pokazujemy kissu
A czy ten pan mógłby mi to zademonstrować raz jeszcze?
Trzykrotka napisał/a:
Mam wielka nadzieję, że Dae Gu-Dae Gu dorośnie i w tej dziedzinie, ale na razie przytulenie dziewczyny doprowadza go niemal do zawału
Jest nadzieja - wystraszył się i wytrzeszczył, ale uchwytu na talii nie poluzował
No, no - widzę postępy!
BeeMeR napisał/a:
Nie omieszkam się porozrywkować w odpowiednim czasie
Założę się, że i tobie się pocztówka spodoba.
BeeMeR napisał/a:
Ja w ogóle bardzo lubię ten wątek: Pan Seoka z "długowłosym" podwładnym - subtelny, ciepły, bardzo ładnie zagrany
Też go lubię. I w ogóle lubię jak Pan Seok zmienia powolutku nastawienie do swoich "dzieci". Z początkowej wrogości i jawnej pogardy na zasadzie "tylko niczego nie dotykajcie, bo popsujecie", aż do relacji zgoła innych. Przełamuje się facet.
Że się tak wtrącę w FTLY:
Trzykrotka napisał/a:
kissu ma przedłużenie w następnym odcinku i tu już nasza Mi Young pokaże nieco życia
I co? Zacznie się wyrywać?
BeeMeR napisał/a:
http://www.dramafever.com...a-in-a-k-drama/
LMH ma bardzo fajne zdjęcie - ma ogromnie wyraziste oczyska tutaj
Bo takie faktycznie ma. Piękne ma te oczy. Oraz inne części ciała...
Trzykrotka napisał/a:
Też pytanie, pewnie że tak.
Priv w budowie. Dostaniesz jutro i będzie pełen żalów.
O matko! No to się zaczynam martwić. Mus mnie znaleźć należyte pocieszenie dla ciebie... *idzie szykować pakiecik*
zooshe napisał/a:
I taka jest różnica, między CSW a całą resztą. Ten to nawet się domyślił że jego ex się nie domyśliła, że ich pierwsze spotkanie było w innym miejscu. Plus 1000 do zajebistości.
Słusznie prawisz. Widać, jak dobrze, swoją byłą żonę zna. A ponoć to kobiety pamiętają takie rzeczy.
Po pierwszym odcinku Two Weeks jestem zdecydowanie na tak. Wszystkiego mamy po trochu - dramat obyczajowy, sensację, polityczne brudy.
Prawda, że nieźle wstrząsowy jest ten pierwszy odcinek? Już sam początek - tan karambol, w którym spotykają się niektórzy bohaterowie, to jest to klasyczne trzęsienie ziemi, po którym napięcie rośnie
Admete, obejrzyj sobie te dwa pierwsze odcinki Gu Family Book - to najlepsze z tej dramy, pięknie, klimatycznie i dramatycznie nakręcone. Szkoda, że całość nie była taka.
Aaaaa!! Teraz do mnie dotarło, że Kwon z Atheny grał w Gu tego Admirała, obrońcę i protektora Kang Chi - Żabula
Admete napisał/a:
Bohater grany przez Lee Jun Ki to ochlaptus straszny - mam jednak nadzieję, że się poprawi, bo sumienie już go ruszyło. Córeczka to sama słodycz
Musi się poprawić, żeby zasłużyć na miłość takiego dziecka. Mała jest zachwycająca - taka kruszynka. Ona, ta dziewuszka, która grała w GG i Oh My Lady - śliczne mają dzieciaki. Ja w tej tutaj bylam po prostu zakochana. Gra w Strażniku? To tym bardziej będę oglądać.
Admete napisał/a:
No proszę - chłopak bohaterki jest policjantem. Mam nadzieję, że nie żaden przekupny glina, bo sprawia pozytywne wrażenie.
I tak zwany "kawał chłopa" - i z oczu dobrze mu patrzy
YAAS 13 czyli sprawa Baby z Torbą, Żabula w którym następuje przełom i chłopak wreszcie stara się być miły, oraz walczy na upór i silną wolę z Pan Seokiem oraz w którym zaczynamy się domyślać, o co w tym wszystkim od początku i zarania chodzi.
Sprawa z pobiciem mamy detektyw Soo Sun jest koszmarna. Mnie samej ręce zaciskają się w pięści nie tylko z powodu stanu ofiary, ale przede wszystkim arogancji sprawczyni. Która na dodatek ma minę jakby jej coś cuchnęło pod nosem i okropny kolor szminki.
Strasznie mnie irytuje to bieganie za babsztylem, który traktuje policjantów jak uprzykrzone muchy. No toż... mam ochotę - jakem pacyfistka - na użycie jakiejś przykładowej pałki, paralizatora lub choćby bloczka z mandatami.
Piekielna rodzinka na pewno mieszka w domu z Heirs. Wydaje mi się, że to nie dom Kim Tana, tylko Rzygacza.
Pan Seok ma kolejne punkty do zajebistości: za to jak delikatnie obchodzi się z mamą SS i za to, że odwiedza w więzieniu Człowieka w Butach: przychodzi do niego jak partner do partnera, normalnie, po ludzku
Ha! Mądre chłopaki! Jak przesłuchać gromadę młodych panien? Posłać im boskiego Śnieżka - popatrzcie na te wniebowzięte miny i oczy wlepione w oppę
Więź między Dae G i Su Sun jest coraz ładniejsza: mamusia, piosenka na pocieszenie (jak ona realistycznie płacze!), gest jakby chciał ją z daleka pogłaskać...
A-ha! przyłapani na obściskiwaniu się! No dobra, na hugu pocieszenia Seokowa i Śnieżek mają za sobą historię - choćby jednorazową...
A tak się starał przejść obok nich na paluszkach... Biedny Pan Seok i jego sponiewierane serce....
A, jeszcze tekst, przy którym rozchichotałam się na calego. Ropuch o Młodocianych:
To niemożliwe, no chyba, że to drama. Do tego przekolorowana. Najpierw zostają zakładnikami, potem ktoś ich atakuje, a teraz matka jednego zostaje pobita? W tym tempie zaraz ujawnimy jakąś tajemnicę narodzin I faktycznie - zaraz ujawnimy! BeeMeR - Sob 09 Sie, 2014 07:45
Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
za nimi prezesa Kima (jak wy na niego mówicie? )
Godzilla, w pewnej dramie małżonek Krakena.
Ewentualnie Pan Karp
Agn napisał/a:
zooshe napisał/a:
I taka jest różnica, między CSW a całą resztą. Ten to nawet się domyślił że jego ex się nie domyśliła, że ich pierwsze spotkanie było w innym miejscu. Plus 1000 do zajebistości.
Słusznie prawisz. Widać, jak dobrze, swoją byłą żonę zna. A ponoć to kobiety pamiętają takie rzeczy.
Bo pamiętają - tylko czasem nie tak i nie to co ich panowie Admete - Sob 09 Sie, 2014 08:36
BeeMeR napisał/a:
a w tym wszystkim maestro nie tracący ducha i opanowania - ubawiłam się
Miałam nadzieję, że cię to wszystko rozbawi Też się z tego śmiałam. A ta nocna rozmowa - super jest. Aragonte znalazła gdzieś muzykę, która tam leci w tle. Moją kolejną ulubioną sceną będzie rozmowa na temat muzyki z nowym burmistrzem. Myślę, że spodobają ci się rozgrywki na linii Maestro - burmistrz.
Trzykrotka:
Cytat:
Prawda, że nieźle wstrząsowy jest ten pierwszy odcinek? Już sam początek - tan karambol, w którym spotykają się niektórzy bohaterowie, to jest to klasyczne trzęsienie ziemi, po którym napięcie rośnie
He, he - ja tę dramę obejrzę migiem, bo sensacje mi najlepiej wchodzą hurtem
Cytat:
I tak zwany "kawał chłopa" - i z oczu dobrze mu patrzy
Zdecydowany kawał Podoba mi się Zresztą ja do stróżów prawa mam słabość. Sparowałabym go z panią prokurator