Seriale - SUPERNATURAL: Winchesterowie kontra reszta świata i zaświata
soph - Śro 23 Cze, 2010 21:47
Riello, Słońce, ucałowania dla Ciebie i Twojej supernaturalnej pociechy . Dobrze zobaczyć posta od Ciebie . I niech Ci się maleństwo chowa zdrowo .
Anonymous - Czw 24 Cze, 2010 00:30
Widziałyście?
http://www.popcorner.pl/p...ean_anime_.html
Admete - Czw 24 Cze, 2010 06:53
Nie tak źle, ale gdzie mu do Deana w wykonaniu Jensena
praedzio - Czw 24 Cze, 2010 07:00
http://www.tvblog.ro/wp-c...06/samanime.jpg
Taaa... a z Sama zrobiono patyczaka...
trifle - Czw 24 Cze, 2010 11:23
Hmm... nie bardzo mi się podobają, jakoś tak... brzydcy są
Admete - Czw 24 Cze, 2010 12:05
Wiecie - postacie rysunkowe nie mają byc kalką oryginałów Będzie w jakims sensie coś nowego. Jestem bardzo ciekawa.
praedzio - Czw 24 Cze, 2010 12:41
Nie jest tak źle - ale może to i lepiej. Wtedy historię się ogląda dla historii, a nie dla błysku w oczach umieszczonych w przystojnej twarzy.
Admete - Czw 24 Cze, 2010 12:51
Właśnie Poza tym ja całkiem lubię anime i specyficzny styl takich opowieści, więc nie powinno mi to przeszkadzać
Aragonte - Czw 24 Cze, 2010 13:13
Mnie się podobają te wersje anime
Nie ma co w tym szukać Jensena czy Jareda, wiadomo, że to nie oni będą.
Anonymous - Czw 24 Cze, 2010 13:23
A ja sobie powoli oglądam zaległe odcinki. CWzoraj w nocy miałam kończyć, ale jak zobaczyłam na samym końcu Zarazę, która kichała wilgotnie na wszystkich to aż mnie zemdliło i dałam sobie spokój. Inna sprawa, ze noc to nie jest dobra pora na oglądanie tego przerażającego!! Lucyfera.
Castiel jest cudowny
Caitriona - Czw 24 Cze, 2010 16:52
Podobają mi się te postacie z anime. Nie mogę się doczekać
Agn - Czw 24 Cze, 2010 19:14
Jak na anime jest wręcz super. Naprawdę, nie wyglądają źle. Sam-patyczak był do przewidzenia - rysownicy anime często wysokie postacie robią bardzo chudymi (ewentualnie szerokimi w barach, że nie wiem, jak to się w drzwiach mieści).
To kiedy to anime będzie? Już coś wiadomo?
Anonymous - Czw 24 Cze, 2010 21:23
Ależ ten serial jest stresujący. Kolejny odcinek oglądnęłam(już 20 ) kryjąc się pod kocem gdy Dean umykał przed tym demoniastym koleżką Sama(jednak prawdziwe jest, ze kto z kim przystaje takim sie staje. Nie?)
Czy tylko mnie się wydaje, że po pierwsze pomysł z zebraniem pierścieni może jest i możłiwy do wykonania(chociaż do zbierania biżutków niewiastę mogliby jakąs zagonić-kobiety na świecidełkach lepiej się znają). Ale już zamkniecie Lucjana w klatce z której uciekł(i jak mniemam będzie jej unikał jak święconej wody w której moczy się Colt) jest już wyższym poziomem szaleństwa. Oni miewali już przeróżne, dziwne i zaczepiające o głupotę pomysły. Ale to już bije wszelkie rekordy.
I jeszcze się skumciali z Tym Crowley`em czy jak go tam zwą. Jemu źle z oczy patrzy, taki Glizdogonowaty jest. I odwinie im jakiś numer. Tak mi się wydaje.... i mam ochotę dokończyć sezon dziś, ale za oknem ciemno już całkiem i nie wiem....
Admete - Czw 24 Cze, 2010 22:09
Eee.. tam Crowley nie taki zły, choć oczywiście podstępny jak na demona przystało
Anonymous - Czw 24 Cze, 2010 22:44
Crowley to jedna z moich ulubionych postaci. Juz nie moge sie doczekac, az wyjde ze stajni i zabiore sie za V sezon od poczateczku z koralikami i zawieszkami w rekach.
Anonymous - Czw 24 Cze, 2010 23:34
Ha!
Skończyłam. Moja biedna Kicia musiała ze mną oglądać i chować mnie w bardziej strachliwych momentach.
Co za końcówka, mniej strachliwa, ale bardziej na pojedynki mentalne niż siłowe. Jestem pod niesamowitym wrażeniem. Zwłaszcza ostatnia scena. Zresztą Było wiele mocnych scen, wzruszających, zabawnych. Przecież przez początki ostatnich odcinkó od śmiechu nie mogłam się powstrzymać. Te ich odzywki Klasyka.
Poza ostateczną sceną walki moją ulubioną jest pogawędka ze Śmiercią. Zresztą Ci jeźdźcy Apokalipsy byli super dobrani....
A ostateczna scena walki. Miałam łzy w oczach co na serialach, raczej mi się nie zdarza.
O San Ikerze, jakie emocje mną targają...
Admete - Pią 25 Cze, 2010 10:26
Pięc sezonów Supernatural...Saga rodziny Winchesterów. Mimo wad, ten serial ma w sobie ten element wyjątkowości
Calipso - Pią 25 Cze, 2010 15:38
| lady_kasiek napisał/a: | | CWzoraj w nocy miałam kończyć, ale jak zobaczyłam na samym końcu Zarazę |
Długo myślałam gdzie już widziałam tego faceta i wiem. Grał w Czynniku PSI. Lubię go jako aktora
| lady_kasiek napisał/a: | | I jeszcze się skumciali z Tym Crowley`em czy jak go tam zwą. Jemu źle z oczy patrzy, taki Glizdogonowaty jest. |
A mi podobał się Crowley Był taki.... angielski A mina Bobby'ego gdy zobaczył zdjęcie pocałunku cudna
- Musiałeś zrobić zdjecie ?
- Musiałeś pocałować z języczkiem ?
Śmiałam się gdy Dean wjeżdżając na cmentarz włączył wyliczankę rodem z Off Spring Normalnie słyszałam Give it to me baby
| lady_kasiek napisał/a: | | A ostateczna scena walki. Miałam łzy w oczach co na serialach, raczej mi się nie zdarza. |
Łzy w oczach miałam przy uśmierceniu Bobby'ego i Castiela, a popłakałam się nad Deanem klęczącym nad miejscem, w którym była dziura
Swoją drogą jak myślicie, kim lub czym był Sam na samym końcu odcinka ?
Anonymous - Pią 25 Cze, 2010 15:47
| Calipso napisał/a: | | Swoją drogą jak myślicie, kim lub czym był Sam na samym końcu odcinka ? |
no właśnie to chyba kluczowe pytanie... | Calipso napisał/a: | | Łzy w oczach miałam przy uśmierceniu Bobby'ego i Castiela, a popłakałam się nad Deanem klęczącym nad miejscem, w którym była dziura |
jak zabił Castiela I Bobby`ego to serio miałam nadzieję, ze zaraz zabije Dean`a bo to już by było podłe, On zostałby sam. Sam samiuteńki. i to by było nie fair.
Calipso - Pią 25 Cze, 2010 16:06
| lady_kasiek napisał/a: | | no właśnie to chyba kluczowe pytanie... |
Wszak wiadomo że "co było martwe niech pozostanie martwe".....
Kaśku, a jak podobała Ci się dziura prowadząca do klatki Lucyfera ? Jak dla mnie to była ciut kosmiczno - gwiezdna
Anonymous - Pią 25 Cze, 2010 16:14
| Calipso napisał/a: | | co było martwe niech pozostanie martwe" |
biorąc pod uwagę jak często powstawali z martwych to ta reguła do braci W. nie ma zastosowania....
Dziura.... hmmm wiecie co sam ten pomysł pojawiający się tak nagle nieco naciągany tak nagle... pojawia się wyjscie "B". A dziura musiała być kosmiczna do jakiej innej można wpędzić Lucjana... nie do mysiej przecia
Calipso - Pią 25 Cze, 2010 16:16
| lady_kasiek napisał/a: | | dziura musiała być kosmiczna do jakiej innej można wpędzić Lucjana |
Moze do podobnej, do której wpadł Balrog z Gandalfem ?
Anonymous - Pią 25 Cze, 2010 16:19
Tyle, że tam to nie była dziura, ino Przepaść. Przepaść w bezdennej Morii. Zrobienie tego w okolicy Lawrence ocierałoby się już o zbyt duże efekty specjalne walące po oczach i odbierające przyjemność oglądania.
Moria była monumentalna to i przepaść do niej dopasowali. No i Balrog był słusznej postury. Gdybym ja była naczyniem Lucjana to też dziura byłaby większa. Do tej po prostu bym się nie zmieściła
Calipso - Pią 25 Cze, 2010 16:23
| lady_kasiek napisał/a: | | Tyle, że tam to nie była dziura, ino Przepaść. Przepaść w bezdennej Morii. |
Zgadza się, ale tak sobie wyobrażałam piekielne czeluście
I nie wmówisz mi że jesteś większa od Sama
Anonymous - Pią 25 Cze, 2010 16:25
| Calipso napisał/a: | | nie wmówisz mi że jesteś większa od Sama |
użyłabym raczej określenia. Ze trzy razy szersza... taki jaki On jest wzdłuż ja jestem wszerz.
Tyle, że czeluści, czeluściami, ale to o klatkę chodziło.... piekielne czeluści miałaś pod koniec sezonu nr 2
|
|
|