Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane
milenaj - Nie 15 Sie, 2010 16:48
Ja bardzo lubię inną książkę Evansa - "W pętli". Tym razem z wilkami w roli głównej.
BeeMeR - Wto 17 Sie, 2010 14:32
Ja skończyłam czytać "Dzieci Graala" Petera Berlinga
Wspaniale mi się czytało tą powieść dziejącą się w burzliwym XIIIw., gdzie zmagają się z sobą się głowy i macki różnych wyznań i narodów, by zyskać władzę nad innymi lub też zniszczyć ich.
Czytało mi się od początku fantastycznie - bogaty język, niebanalne perypetie i barwne postaci są tego główną zasługą
Jedynie pod koniec, w noc poprzedzającą prezentację "królewskich dzieci" miałam wrażenie nadmiaru zdarzeń i postaci plączących się po mieście w jednym czasie
No i trochę za duży nacisk jest na łóżkowe dokonania wszystkich bohaterów po kolei - mnichów, hrabin i nawet dzieci - trochę przesada
Admete - Pon 23 Sie, 2010 14:17
Jeśli ktoś lubi poznawac różne ciekawostki i ceni potoczysty, gawędziarski styl, to polecam "Smakowitości obyczajowe" Michała Rozka.
czyta się błyskawicznie i człowiek mimochodem dowiaduje się, skąd się wziął zwyczaj obchodzenia sylwestra albo czym była smorgońska akademia
http://merlin.pl/Smakowit...t/1,666594.html
Przy okazji - kupiłam to w taniej książce za 18 zł...
Caitriona - Pon 23 Sie, 2010 14:52
Ostatnio jak byłam w Składzie Taniej Książki to się nad tym zastanwiałam W końcu wyszłam z Kapitanem O'Briana. Ale się zainteresuję
Admete - Pon 23 Sie, 2010 14:58
Kapitan fajny jest, miałam kiedys pożyczone Szkoda, że nie udało mi się przeczytac nic więcej.
Caitriona - Pon 23 Sie, 2010 15:11
Ja mam przeczytaną póki co tylko pierwszą część cyklu, Dowódca "Sophie"; Kapitan jest kolejną częścią.
Fibula - Pon 23 Sie, 2010 20:36
| Caitriona napisał/a: | Ostatnio jak byłam w Składzie Taniej Książki to się nad tym zastanwiałam |
Podasz namiary w którym?
Caitriona - Pon 23 Sie, 2010 21:50
Na Koszykowej
Fibula - Pon 23 Sie, 2010 22:32
Dawno tam nie byłam, za to ostatnio odkryłam Dedalusa na rogu Brackiej i Chmielnej i też polecam. Dzięki za info, właśnie się przymierzam do skompletowania O'Briana .
Caitriona - Wto 24 Sie, 2010 16:10
| Fibula napisał/a: | | Brackiej i Chmielnej |
Oj, ten jest fajny bo jest naprawdę duży Tez myślę o skompletowaniu tej serii, mam dopiero dwa egzemplarze, ale powolutku kiedyś sobie uzbieram
Śnieżka - Pią 27 Sie, 2010 14:48
A ja właśnie czytam 'Świat zabawy' E. Wharton. Książka mimo że nie należy do lekkiej literatury to czyta się bardzo ciekawie i wciąga. Zostało mi jakoś 50 stron więc pewnie dziś ją skończę... A potem ekranizacja do obejrzenia
Caitriona - Pią 27 Sie, 2010 15:37
I książka i film bardzo mi się podobały. Jeśli chodzi o film, to Gillian Anderson mnie kompletnie zaskoczyła - okazało się, ze jest świetną aktorką kostiumową.
asiek - Pią 27 Sie, 2010 16:28
| milenaj napisał/a: | | Ja bardzo lubię inną książkę Evansa - "W pętli". Tym razem z wilkami w roli głównej. |
Też luuubię tę powieść. Serce w ogniu również nieźle się czyta.
| Caitriona napisał/a: | | Jeśli chodzi o film, to Gillian Anderson mnie kompletnie zaskoczyła - okazało się, ze jest świetną aktorką kostiumową. |
Prawda ? Fantastycznie zagrała. Podobnie, jak i w Bleak House...
Agn - Pią 27 Sie, 2010 18:57
| milenaj napisał/a: | | Ja bardzo lubię inną książkę Evansa - "W pętli". Tym razem z wilkami w roli głównej. |
Możesz rozwinąć ten wątek?
Evansa czytałam "Zaklinacza koni" i byłam rozczarowana jak stąd na Himalaje. Ale wilki... w jakim sensie te wilki?
Admete - Pią 27 Sie, 2010 19:10
Gillian jest ogólnie dobra aktorką, w teatrze też się sprawdza. Ja teraz czytam Marka Karpińskiego "Najstarszy zawód świata. Historia prostytucji."
Agn - Pią 27 Sie, 2010 19:19
Ooo, opowiedz później dogłębnie o tej książce, bo swojego czasu zajrzałam do niej, ale sprzedała się i nie mogłam się z nią zapoznać bliżej.
Admete - Pią 27 Sie, 2010 19:27
Ciekawa jest - nie ma się co rozpisywać, tylko przeczytać Napisana ciekawym, mocnym stylem, widać też, że autor ma poczucie humoru. Na dodatek nachodzi człowieka refleksja, jakie ma szczęście, że żyje w XXI wieku.
Aragonte - Pią 27 Sie, 2010 20:29
Ooo, chętnie ją kiedyś przeczytam Znam (i mam na półce) "Dziwki w historii", ale ona pisana jest w ciut nieobiektywny sposób, bo przez panią, która z najstarszym zawodem świata miała co nieco do czynienia
Admete - Pią 27 Sie, 2010 20:30
Bardzo dobrą książkę są Kurtyzany wydane kiedyś przez Amber.
milenaj - Pią 27 Sie, 2010 21:48
| Agn napisał/a: | milenaj napisał/a:
Ja bardzo lubię inną książkę Evansa - "W pętli". Tym razem z wilkami w roli głównej.
Możesz rozwinąć ten wątek?
Evansa czytałam "Zaklinacza koni" i byłam rozczarowana jak stąd na Himalaje. Ale wilki... w jakim sensie te wilki? |
Po "Zaklinaczu koni" też uwielbiałam Evnsa. Po ostatnich książkach, szczególnie po "Sercu w ogniu" oczarowanie zgasło, ale każdej nowej książki wyglądam z ciekawością.
Nota z okładki:
Helen Ross, dwudziestodziewięcioletnia biolog, przybywa do Hope w Montanie, by samotnie podjąć walke w obronie wilków, które są nie tylko zmąrą, ale i obirktem zażartej nienawiści mieszkańców miasteczka. Oto historia jej walki, która przeobraża się w batalię o przetrwanie, o własną godność, o obronę zakazanej miłości do młodszego mężczyzny, który jest synem jej najzacieklejszego wroga - brutalnego i charyzmatycznego farmera - Bucka Caldera.
Moim zdaniem równie dobra jak "Zaklinacz koni". Świetnie zarysowana mentalność ludzi z małych miast. Konflikt ojciec - syn. Stłamszona rodzina... Dużo wątków, ale wszystko do siebie pasuje. Trochę melodramatu, ale w dobrym stylu. Poza tym wydaje mi się, że postacie, mimo przerysowania, są wiarygodne. Lubimy, lub nie, ale nie są obojętne.
No i dużo przyrody w tle. Zwyczaje wilków, opisy migracji, znakowania.
Książka ukazała się nakładem Zysku. Nie wiem, czy były wznowienia, ale są na pewno egzemplarze na allegro.
W każdym razie gorąco polecam.
Joy - Pon 30 Sie, 2010 12:59
Polecam powieść Kathleen Winsor ,,Burzliwe życie Amber St. Clare". Nie jest to może tzw. literatura wyższych lotów, ale świetnie się czyta. Główna bohaterka to skrzyżowanie Becky Sharp i Scarlett O'Hary, wychowywana na wsi, piękna i ambitna dziewczyna. Dzięki wytrwałości i braku skrupułów, przy pomocy ukochanego mężczyzny, lorda Carltona, dociera do Londynu (rzecz dzieje się w XVII). Tam zawiera kilka małżeństw (a nawet dopomaga w śmierci jednego z szanownych mężów), przechodzi dżumę, staje się posiadaczką olbrzymiej fortuny, jedną z dam dworu królowej i nałożnicą króla Karola II. Wciąż jednak nie może zdobyć jedynego mężczyzny, którego naprawdę kocha.
Powieść ma wady (ja na przykład prawie w ogóle nie czuję epoki, w której żyją bohaterowie - Sienkiewicz to to nie jest). Mimo to warto przeczytać, choćby dla opisu dworu - Whitehalu.
Trzykrotka - Pon 06 Wrz, 2010 13:05
| milenaj napisał/a: |
Ja bardzo lubię inną książkę Evansa - "W pętli". Tym razem z wilkami w roli głównej. |
Ja też polecam, choć już Evansa nie szukam, nie czytam nowych rzeczy. W pętli mam na półce najbliższej ręki, zeby zawsze łatwo po nią sięgnąć.
Tam prócz fantastycznej przyrody jest też masa informacji o życiu wilków i - niestety - okrucieństwie człowieka. Postać głównej bohaterki dobrze nakreślona: krucha kobieta i sile i odporności mężczyzny. No i jest nietuzinkowy wątek miłosny. Świetnie się tę ksiązkę czyta.
Caitriona - Pon 06 Wrz, 2010 14:22
Może mało ambitnie, ale co tam. Przeczytałam Uciekającą narzeczoną Georgette Heyer. O pani Georgette Heyer dowiedziałam się przypadkiem. Większość powieści Heyer jest osadzona w okresie regencji. A że są to romanse, których ja z zasady nie czytuję, cóż, ciekawość w tym przypadku zwyciężyła, postanowiłam spróbować.
Akcji opisywać nie będę. Wystarczy napisać, że mamy do czynienia z bardzo młodą, zakochaną i niesamowicie upartą panną z dobrego domu, która pragnie uchodzić za dorosłą; mamy idealnego bohatera, ogólnie uważanego za wspaniałą partię, człowieka niesamowicie honorowego, ale nie pozbawionego humoru; mamy także damę, która wydaje się być niezbyt atrakcyjną, a tak naprawdę jest po prostu tłamszona przez swoją rodzinę. Losy tych trzech postaci, i wielu jeszcze innych, przetną się pewnego razu i zwiążą się ze sobą, aż do ostatniej kartki. Powieść ta, romans, tak naprawdę wydaje mi się powieścią przygodowo-awanturniczą: mamy tu niesamowicie dużo prób ucieczki, pościgów i nagłych zwrotów akcji. A wszystko to okraszone humorem i lekkim stylem. Całość powoduje, że Uciekającą narzeczoną czyta się niesamowicie szybko, z lekkim uśmieszkiem na twarzy. Z przymrużeniem oka, ku poprawie humoru. Ja polecam.
Caitriona - Pon 06 Wrz, 2010 15:11
Tak, lubię filmy prosto z Bollywood. Tak, moim pierwszym obejrzanym filmem było Czasem słońce, czasem deszcz. Tak, przepadam za Shah Rukh Khanem.
Obejrzałam już sporo filmów rodem z Indii. Nie wszystkie one były rozbuchane, długie i tylko o miłości. Czasem oglądałam jakąś perełkę, czasem zdarzył się jakiś niewypał, zupełnie tak jak w kinie amerykańskim, czy europejskim.
Książkę Krzysztofa Lipki-Chudzika dostałam jako prezent urodzinowy od przyjaciół, którzy znają moje zamiłowanie do filmów bollywoodzkich. Świetny prezent, bo Bollywood dla początkujących czyta się naprawdę wspaniale. Autor ma ogromną wiedzę na temat kinematografii Indyjskiej i to widzi się od razu. Drugim bardzo dużym atutem jest styl autora i sposób w jaki napisał tę książkę. Można właściwie powiedzieć, że jest to historia kina indyjskiego, a po części również samych Indii, podana w formie zbioru ciekawych anegdot, które dotyczą największych twórców i ludzi Bollywoodu. Wszystko jest podane przejrzyście, ciekawie i interesująco; nie sposób nudzić się czytając tę książkę.
Polecam nie tylko miłośnikom Bollywoodu.
Admete - Pon 06 Wrz, 2010 16:19
Też mam i tez mi się bardzo podoba Polecałabym także sceptykom, żeby się przekonali, że to kinematografia jak każda inna
|
|
|