Seriale - Supernatural
praedzio - Śro 04 Cze, 2008 08:35
| Harry_the_Cat napisał/a: | Oglądam Bloody Mary... Muszę popatrzeć na coś pięknego po ciężkim dniu |
Uuuuu... ale żeś porę wybrała na ten odcinek!! W życiu więcej nie obejrzę go w nocy!
Kasiek, nie ma co agitować, Harry jest dla nas stracona... Cała nadzieja w Aragonte...
Anonymous - Śro 04 Cze, 2008 09:10
| praedzio napisał/a: | | Kasiek, nie ma co agitować, Harry jest dla nas stracona... Cała nadzieja w Aragonte... |
no, jaka nadzieja a od kiedy to zależy nam na zwiększeniu konkurencji?
praedzio - Śro 04 Cze, 2008 09:17
Tyż prawda...
Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad Ruby. A właściwie nad jej imieniem. Nie przedstawia się chłopakom z imienia, a jednak w trzecim bodajże odcinku chłopcy rozmawiają o niej i pada jej imię... (jeśli dobrze usłyszałam, to pada tam takie wyrażenie: Ruby girl - czy to jest równoznaczne z imieniem?) Ot, takie dywagacje językoznawcze...
Anonymous - Śro 04 Cze, 2008 16:56
[quote="praedzio"]Uuuuu... ale żeś porę wybrała na ten odcinek!! W życiu więcej nie obejrzę go w nocy! [/quote]
Eeeeeee... nie przesadzajmy Ja obejrzałam w nocy wszystkie części tego horroru japońskiego (amerykańskiej wersji akurat nie widziałam) "Ring" - to tam, gdzie był pierwowzór tej postaci, co tak spod "kudeł" patrzyła - tylko, ze tam ta dziewczyna z telewizora wychodziła... Bardziej bym się bała dziwnych, głuchych telefonów, a nie luster
Zresztą ja dziwna jestem (chyba mam skłonności autodestrukcyjne, jak Dean ) - bo oczywiście sprawdziłam tę Bloody Mary, wypowiadając jej imię trzykrotnie w ciemnej łazience Widocznie musiałam ją wystraszyć, bo nie przyszła, a to już trochę czasu przecież minęło... Jej strata. Odcinek pt. "Asylum" był jednak lepszy - takie opuszczone budynki silniej działają na moją wyobraźnię, niż jakaś poczochrana laska Możliwe, że przez tzw. skrzywienie zawodowe, jestem zbyt odporna na fikcję - przeraziło mnie natomiast zakończenie sezonu 3 SPN - mam traumę aż do jesieni...
Deanariell - Śro 04 Cze, 2008 16:59
Hmmm... Ten "Gość" powyżej to ja - Riella Nie wiem dlaczego mnie tak dziwnie zapisało...
Praedzio napisała:
| Cytat: | | Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad Ruby. A właściwie nad jej imieniem. Nie przedstawia się chłopakom z imienia, a jednak w trzecim bodajże odcinku chłopcy rozmawiają o niej i pada jej imię... |
Może się przedstawiła - poza kamerą? Praedziu kochana, a niech jej nawet "Pikuś" będzie na imię, byle nie sprowadzała Sama na złą drogę... A tak poważnie - to nie myślałam o tym...
lady_kasiek napisała:
| Cytat: | wyczepać to kolokwialna forma wytrzepnąc, czyli skołować, wyczarować, załatwić a tendederende, noto po części taki onomatopej a zresztą czy komuś trzeba tłumaczyć co to znaczy tendederende? |
Poloniście? A tak na serio, to nie spotkałam się jakoś z tym określeniem... widocznie się starzeję - niedługo pewnie w ogóle przestanę rozumieć, co mówi współczesna młodzież...
Anonymous - Śro 04 Cze, 2008 17:25
| Deanariell napisał/a: | | A tak na serio, to nie spotkałam się jakoś z tym określeniem... widocznie się starzeję - niedługo pewnie w ogóle przestanę rozumieć, co mówi współczesna młodzież... |
jaka tam ze mna młodież a podobne określenie jest w Kabarecie Tey z tyłu sklepu, jak Laskowik opowiada, o Mieszku i Dąbrówce(córce górnika i kelnerki z baru Skoda) poszli na spacer do lasu na tym spacerze tendedededende
I mi się skojarzyło, że Dean by wyhaczył jakąś demonicę w owym celu, żeby czasu nie marnować. A na kwestię z Ruby też nie zwróciłam uwagi aż tak
Deanariell - Śro 04 Cze, 2008 18:09
| lady_kasiek napisał/a: | jaka tam ze mna młodież |
A tam cicho być Trzeba sobie lat ujmować
| lady_kasiek napisał/a: | | a podobne określenie jest w Kabarecie Tey z tyłu sklepu, jak Laskowik opowiada, o Mieszku i Dąbrówce(córce górnika i kelnerki z baru Skoda) poszli na spacer do lasu na tym spacerze tendedededende |
No popatrz... Lubię Tey, ale tego jakoś nie znałam Może sobie kiedyś jeszcze to obejrzę.
praedzio - Śro 04 Cze, 2008 19:17
| Deanariell napisał/a: | | Praedziu kochana, a niech jej nawet "Pikuś" będzie na imię, byle nie sprowadzała Sama na złą drogę... A tak poważnie - to nie myślałam o tym... |
Heh, ciekawe - ja tam polubiłam Ruby, i jakoś się nią zainteresowałam w tym względzie (jakkolwiek by to nie brzmiało ). Już przy pierwszym oglądaniu 3 sezonu kwestia jej imienia mnie zastanowiła, ale jakoś nie śmiałam o tym napomknąć, bo zaraz zaczęłyście krzyczeć, że marna aktorka, że postać do niczego i że w ogóle co ona tu robi...
Sama zresztą też bez grzechu nie byłam - chyba...
W każdym bądź razie widzę tu pewne niedociągnięcie albo... zamierzoną tajemniczość postaci.
W ogóle w ostatnim odcinku 3 serii tak mi się spodobała, że nic tylko
Anonymous - Śro 04 Cze, 2008 19:21
też lubie Ruby bardzo(chociaż kojarzy mi się z Amber z Mody na sukces ) i ona nie sporwadza Sama na złą drogę dla samego sprowadzenia, ale w imię celów mam nadzieję wyższych. | Deanariell napisał/a: | | Może sobie kiedyś jeszcze to obejrzę |
kocham ten kabaret mam nagranie mp3 i sobie słucham ostatnio w kółko
Aragonte - Czw 05 Cze, 2008 02:48
| praedzio napisał/a: | | Harry_the_Cat napisał/a: | Oglądam Bloody Mary... Muszę popatrzeć na coś pięknego po ciężkim dniu |
Uuuuu... ale żeś porę wybrała na ten odcinek!! W życiu więcej nie obejrzę go w nocy!
Kasiek, nie ma co agitować, Harry jest dla nas stracona... Cała nadzieja w Aragonte... |
Jeśli to ten bosssko zbudowany pan, to macie szanse na zdobycie konkurencji
Mam nadzieję, że w weekend znajdę troszkę czasu na SPN
praedzio - Czw 05 Cze, 2008 07:19
Nadzieja zawsze umiera ostatnia.
Aragonte - tak, to ten pan - na pewno się nie zawiedziesz! W takim razie niecierpliwie będę wyczekiwać weekendu...
Anonymous - Czw 05 Cze, 2008 12:17
ma minę pod tytułem "Podaj cegłę!"
Admete - Czw 05 Cze, 2008 13:42
Chłop ma trochę wzrostu, choć ja wolę oczy Jensena Natomiast uśmiech ma Jared zabójczy. Aragonte dziadkowie Jareda/Sama pochodzą z Polski ( Padalecki ).
Caitriona - Czw 05 Cze, 2008 14:56
Sammy rzeczywiście jest bardzo wysoki, ale ja tam wolę cuuudne oczy i usta Deana
Deanariell - Czw 05 Cze, 2008 16:31
| Aragonte napisał/a: | Jeśli to ten bosssko zbudowany pan, to macie szanse na zdobycie konkurencji |
Taaaaa... Niezła fotka, chyba nie mam w kolekcji Pod tym względem trzeba przyznać, że Jared ma warunki - jego sylwetka faktycznie bardziej mi się podoba (no a w pamiętnej scenie z panią Wilkołak w II serii... Sammy odrobił zadanie domowe na siłowni! ). Ale... gdyby ktoś jeszcze nie zdążył zauważyć - my name is Deanariell - z naciskiem na DEAN
| Admete napisał/a: | | Aragonte dziadkowie Jareda/Sama pochodzą z Polski ( Padalecki ) |
W takich chwilach jestem dumna, że we mnie również płynie polska krew...
| Caitriona napisał/a: | Sammy rzeczywiście jest bardzo wysoki, ale ja tam wolę cuuudne oczy i usta Deana |
No... BA! Cóż można dodać więcej?
Aragonte - Czw 05 Cze, 2008 22:03
Wiecie co, zapuściłam sobie dzisiaj przed pracą początek 12 odcinka... i dalej zostaję we frakcji Sama Może i Dean jest obiektywnie przystojniejszy, ale Sam ma uśmiech, który topi Antarktydę, no i ten jego chłopięcy urok O reszcie atutów udokumentowanych na zdjęciu wrzuconym przez Praedzio zmilczę
Admete - Czw 05 Cze, 2008 22:12
Dean wbrew pozorom jest bardziej angstowy. Ta jego rozpacz na początku drugiej serii - coś pięknego. Trzeba by kiedyś zrobić zestawienie, którego z braci scenarzyści bardziej dręczą
praedzio - Czw 05 Cze, 2008 22:29
Myślę, że dręczą obu po równo, tylko cierpienie Deana - wiecznego wesołka - bardziej rzuca się w oczy.
Ech, wystarczy popatrzyć na łzy Sama w ostatnim odcinku 3 serii...
Aragonte, cieszę się bardzo! Uśmiech Sama ogrzewa moje serducho i sprawia, że odlatują ode mnie wszystkie smuteczki.
Aragonte - Pią 06 Cze, 2008 13:50
Taaaaak... to właśnie ten uśmiech
Anonymous - Pią 06 Cze, 2008 14:28
Misiak taki, weź przytulaj i nie puszczaj.
Harry_the_Cat - Pią 06 Cze, 2008 16:12
Wrocilam z wojaży. Ale czekają na mnie tylko dwa odcinki jeszcze
Ale w środę w hotelu natrafiłam na pierwszy odcinek! Niestety po hiszpańsku... Nienawidzę hiszpańskiego dubbingu... Brzmi jeszcze gorzej niż niemiecki - głosy nigdy nie są dopasowane...
Admete - Pią 06 Cze, 2008 16:17
Przypominam sobie ten odcinek Bones z dubbingiem - fuj Caitri weź potatuj siostrę w potrzebie. Ona ma tylko 8 odcinków Biedulka.
Harry_the_Cat - Pią 06 Cze, 2008 16:23
To też przeżyłam - wczoraj
Caitriona - Pią 06 Cze, 2008 18:11
Nie wyobrażam sobie SPN z dubbingiem - ble, w ogóle nie lubię dubbingu!
Widzę, ze Aragonte stracona dla frakcji Deanowej... Coż, ja tam nadal zostaję po stranie cudnych oczu Dobrze ze Harry jest z nami
| Admete napisał/a: | | Caitri weź potatuj siostrę w potrzebie. Ona ma tylko 8 odcinków |
No wiem - sądziłam, że zacznie od Moonlighta dlatego miejsca starczyło tylko na te osiem odcinków. Ale wszystko już jest gotowe.
A tak ogólnie to zrobiła sobie powtórkę z początku Krwawa Mary, Asylum, Home itd...
Harry_the_Cat - Pią 06 Cze, 2008 18:25
Spoko, spoko
Nadrobiłam mniej wiecej zaległości i właśnie założyłam słuchawki. Weekend niestety mam strasznie zawalony, ale jak da radę, to bedę się posiłkować Moonlightem
|
|
|