To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5

zooshe - Nie 22 Mar, 2015 21:39

Widzę że Agn w końcu się przekonała do KMHM. A ja jak nastawiłam 2 tak nie wiem, kiedy zrobiła mi się 5. Ach Se Gi i jego dziwaczna randka. Założę się, że kiedy zabrał Ri Jin do pokoju hotelowego bardziej spodziewała się 50 twarzy Greya niż Willyego Wonki. :rotfl:
Agn - Nie 22 Mar, 2015 21:42

zooshe napisał/a:
bardziej spodziewała się 50 twarzy Greya niż Willyego Wonki.

...zaserwował jej czekoladę? :P
zooshe napisał/a:
Widzę że Agn w końcu się przekonała do KMHM.

Wpuściłam dramę do serca. ;)

Edycja: Wojownik nie gorszy - najpierw piękna walka Świętego Miecza i Pana Niebios, potem egzekucja (i kat znowu tańczy - muszę znaleźć, o co chodzi!), a teraz Yama walczy nożem rzeźnickim i tasakiem. I jaaaacie, jaka to jest walka!!! :excited:

Edycja II: I kolejny facet z ksywką - Władca Ludzi. Dużo będzie jeszcze z takimi artystycznymi pseudonimami? ;)

Edycja III: Ależ oczywiście - niejaka Pani Ziemi. ;)
Skończyłam. Świetna muzyka, piękne widoki, bardzo podobają mi się aktorzy. Kapitalne, dynamiczne walki. Tylko przeginali z tym przedłużaniem - będzie egzekucja dziecka (obrzydliwy, chory pomysł!!!) - nie będzie - będzie - nie będzie - będzie - STAAAAĆ! - deus ex machina - będzie egzekucja... kiedy Święty Miecza zdecydował się poświęcić ramię, poczułam niemal ulgę, bo się to ciągłe wystawianie dziecka nad gar skończyło.
Ogólnie z odcinka nr 1 bardzom zadowolona. :)

Trzykrotka - Nie 22 Mar, 2015 23:26

I mnie się 1 odcinek BDS bardzo podobał! Kiedy tylko zaczęłam oglądać, przypomniałam sobie, dlaczego drama tak długo się przeleżała: napisy miałam nie dość, że angielskie, to kompletnie rozjechane. Pamiętałam jednak obraz księcia Sado atakującego bohatersko kamienną rzeźbę :mrgreen:
Bardzo mi się podoba przede wszystkim dynamika. Odcinek był z serii tych strasznych wstępnych odcinków, jakie zdarzają się w segukach i nie tylko - gdzie trzeba usprawiedliwić, czemu potem bohater się mści/boi/nie mieszka z rodzicami/ukrywa itd. A tu - mimo tej zasady - mniej się człowiek skupiał na egzekucjach i ucieczkach kobiet w zaawansowanej ciąży, a więcej na tym, że dzieje się. Deux ex machna wyskakiwał co najmniej kilka razy, ale nic to, było przynajmniej ciekawie.
Bardzo podobały mi się walki na miecze, plenery i muzyka :oklaski:

Agn - Nie 22 Mar, 2015 23:29

Trzykrotko, czyżbyśmy oglądały razem??? :excited:
Trzykrotka napisał/a:
Deux ex machna wyskakiwał co najmniej kilka razy, ale nic to, było przynajmniej ciekawie.

Ja się zaczynam do tego powoli przyzwyczajać. Bo to raz w dramie ktoś czekał do ostatniej sekundy, by wyskoczyć z królewskim edyktem / nowymi dowodami / miłością do głównego bohatera? ;)

Trzykrotka - Nie 22 Mar, 2015 23:38

Agn napisał/a:
Trzykrotko, czyżbyśmy oglądały razem??? :excited:

Ba! Great minds think alike! :banan:

zooshe napisał/a:
Założę się, że kiedy zabrał Ri Jin do pokoju hotelowego bardziej spodziewała się 50 twarzy Greya niż Willyego Wonki. :rotfl:

A jeszcze jak zobaczyła, jakie parki tam przemykają z samochodów do hotelu, to już myślę, że tylko zastanawiała się, czy jakiś kontrakt na pejczyk każe jej podpisywać :rotfl: I boskie było to, jak ona przy kolejnych gadżetach, które on jej podsuwał z absolutną powagą, wręcz namacalnie pracowała głową, próbując rozkminić, o ssssssochoziii?
W ogóle, to przy Se Gi, choć to sex on legs plus mroczny rycerz cierpienia i złych wspomnień, można się spłakać ze śmiechu. Jego mroczne spojrzenie, wystylizowany włos, twarz ściągnięta w wyrazie nie podchodź, bo mogę ugryźć i:
- notatki z narady zespołu ID Entertainment: OH Ri Jin ty jesteś gwiazdą w moim sercu - i krzywe serduszka :rotfl:
- stylowy odjazd na krześle obrotowym, plus mało stylowy powrót na naradę na tym samym krześle przez odpychanie się piętami "na żabkę'"
- radosny rap z asystentką pt: nie macaj mnie/ a właśnie że pomacam cię
... i tym podobne.
A jednocześnie tak dramatyczne sceny -konfrontacja z Orionem, opowieść o matce, prośby nie zabijaj mnie- że aż w gardle ściska. Każdą z osobowości Do Hyuna uwielbiam, kiedy jest na ekranie :serce2:

Agn - Nie 22 Mar, 2015 23:52

Trzykrotka napisał/a:
Ba! Great minds think alike!

Och, jakże pięknie trafiłam!!! :serce: To jutro koniecznie drugi odcinek poleci. Nie ma bata. :mrgreen:

Podrzucę coś na wieczór... bo nowiutkie i nie mogę się powstrzymać.
I tak mam przerąbane. :P



*uważnie taksuje wzrokiem obrazek* Czy mnie się wydaje, czy on stracił na wadze? :mysle:

BeeMeR - Pon 23 Mar, 2015 00:04

Agn napisał/a:
Trzykrotko, czyżbyśmy oglądały razem??? :excited:
Teraz to się boję że mnie szybko wyprzedzicie i nie nadążę ;) - ale najważniejsze, że się drama podoba :mrgreen: Ja wciąż zachwycona :love_shower:
Agn - Pon 23 Mar, 2015 00:17

Ja? Wyprzedzić? CIEBIE? W życiu. Spokojna głowa, nie dogonię cię za nic. Pamiętaj, że władowałam sobie KMHM do oglądania, więc dwie dramy będę sobie przegryzać. ;)
Trzykrotka - Pon 23 Mar, 2015 07:13

I ja oglądam kilka jednocześnie, więc nie ma szans na wyprzedzanie :kwiatek:
Jun Ki :serduszkate: Jesli to nowe zdjęcie, to naprawdę przecinek się z niego zrobił. Ale kwitnący przecinek - na chorego nie wygląda.

zooshe - Pon 23 Mar, 2015 07:46

Trzykrotka napisał/a:

I boskie było to, jak ona przy kolejnych gadżetach, które on jej podsuwał z absolutną powagą, wręcz namacalnie pracowała głową, próbując rozkminić, o ssssssochoziii?

Ta jego śmiertelna powaga była najzabawniejsza. :rotfl:
Trzykrotka napisał/a:

- notatki z narady zespołu ID Entertainment: OH Ri Jin ty jesteś gwiazdą w moim sercu - i krzywe serduszka :rotfl:
- stylowy odjazd na krześle obrotowym, plus mało stylowy powrót na naradę na tym samym krześle przez odpychanie się piętami "na żabkę'"
- radosny rap z asystentką pt: nie macaj mnie/ a właśnie że pomacam cię
... i tym podobne.

Który niedobry sekretarz przerywa napominając że są w pracy.
Do listy dopisałabym jeszcze koło niefortuny. Negocjacje z celebrytą. Wejście do firmy które powala na kolana żeńską populacje w promieniu 100 metrów.
Trzykrotka napisał/a:

Każdą z osobowości Do Hyuna uwielbiam, kiedy jest na ekranie :serce2:

Nie sposób ich nie kochać. Ale tak dla jasności Do Hyun też jest cudowny. W tych początkowych odcinkach jest taki kruchy i bezbronny. Za wszelką cenę stara się wszystkim dogodzić i je jego ciągłe przeprosiny. Jak porównać jego osobę z Jeckyllem to nic dziwnego że JHM poniosło sromotną porażkę.

BeeMeR - Pon 23 Mar, 2015 07:50

No przecież wystarczy jeden deszczowy weekend i jeśli drama się podoba to zostaję w tyle ;)

Kończę (przewijać) finał My Girl
Olaboga, czego tu nie było - ucieczki z domu, powroty, wierny JunKi (za to co mu kazali robić po przeskoku czasowym, kiedy to powinien być już dawno wyleczony z tej jednostronnej miłości to siostry Hong mają ze mną na pieńku :bejsbol: ), durnowaty amant i durnowata heroina - olaboga, te zaloty na początku finału to masakra :frustracja:
kiedy on na siłę osacza pannę, wciska jej pierścionek i grozi oskarżeniem o kradzież jeśłi go sprzeda tudzież kupieniem większego jeśli go zdejmie :confused3:
Nie nie nie :confused3: - kończ się dramo, wstydu sobie oszczędź, czas na (nie)doskonałego sąsiada :mrgreen:
Ale JunKi ślicznie wyglądał, nawet w tych okropecznych ciuchach i fryzie. :serduszkate:

O, to mi się podobało na koniec :mrgreen:

Aragonte - Pon 23 Mar, 2015 09:07

O, a tego to ja nie pamiętam z MG - chyba przesadziłam z przewijaniem :wink:
Trzykrotka - Pon 23 Mar, 2015 09:57

zooshe napisał/a:

Do listy dopisałabym jeszcze koło niefortuny. Negocjacje z celebrytą. Wejście do firmy które powala na kolana żeńską populacje w promieniu 100 metrów.

Koło fortuny i negocjacje będą w 11 i już się na nie cieszę :banan_czerwony: I jeszcze mi się przypomniało, jak nieszczęsny Do Hyun usiłował naśladować Se Gi i wejść w podobny sposób i ni huhu nie wychodziło...

Z wieści dramowych wynika, że KWB znowu odmówił wystąpienia w dramie :roll: i że do Warm and Cozy szukają kogo innego. Na dramabeans podali, że trwają rozmowy z Rainem. Nie nie i nie! Rain może i śpiewa i wygląda znakomicie, ale z aktorstwem powinien sobie dać spokój :confused3:
A do Woo Bina straciłam jakoś serce. Przejadła mi się jego twarz w reklamach, w Technicians mnie nie powalił.... Tylu jest fajnych aktorów, że nie ma co wyczekiwać akurat na niego :foch2:

Aragonte napisał/a:
O, a tego to ja nie pamiętam z MG - chyba przesadziłam z przewijaniem :wink:

Ja też :rotfl:

BeeMeR - Pon 23 Mar, 2015 10:19

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:
O, a tego to ja nie pamiętam z MG - chyba przesadziłam z przewijaniem :wink:

Ja też :rotfl:
To było już po skończeniu dramy - aktorzy się wypowiadali po zdań kilka - Druga uroniła kilka łez, Pierwszy się nad sobą rozczulał jak to dał z siebie wszystko, Junki życzył szczęśliwego Nowego Roku, a Pierwsza powiedziała to co na obrazku - no i trudno mi się z nią nie zgodzić. Ja nie wyłączyłam dramy na czas tj. przewijałam ostatnią scenę familijnego szczęścia i chlust oto była owa wypowiedź :mrgreen:

Trzykrotka napisał/a:
Przejadła mi się jego twarz w reklamach
Ja mam to niestety z LMH - i jeszcze niedawna wzmianka o szkole jako żywo skojarzyła mi się CSY z Koszmity :lol:
Na reklamówki KWB ani Koszmity też nie patrzę, ale KWB nakręcił dwa filmy - co z tego, że na drugi nie mam ochoty - Koszmita zabrał się do roboty, LMH planuje z deka konkretniej, pracują chłopaki jak im pasuje i kariera dyktuje.

Agn - Pon 23 Mar, 2015 10:35

Trzykrotka napisał/a:
Jun Ki Jesli to nowe zdjęcie, to naprawdę przecinek się z niego zrobił. Ale kwitnący przecinek - na chorego nie wygląda.

Cieszy mnie to.
Swoją szosą - wyjaśniło się, czemu wiecznie w masce gania. Otóż jest ponoć na wiele rzeczy uczulony, więc lekarz zasugerował, że noszenie maseczki jest dobrym pomysłem.
BeeMeR napisał/a:
No przecież wystarczy jeden deszczowy weekend i jeśli drama się podoba to zostaję w tyle

Ja w weekendy zazwyczaj pracuję. ;)
BeeMeR napisał/a:
za to co mu kazali robić po przeskoku czasowym, kiedy to powinien być już dawno wyleczony z tej jednostronnej miłości to siostry Hong mają ze mną na pieńku

*ostrzy siekierę i staje obok BeeMeRka*
BeeMeR napisał/a:
wciska jej pierścionek i grozi oskarżeniem o kradzież jeśłi go sprzeda tudzież kupieniem większego jeśli go zdejmie

No co? Romantyczna drama. :?
BeeMeR napisał/a:
Ale JunKi ślicznie wyglądał, nawet w tych okropecznych ciuchach i fryzie.

Ładnemu we wszystkim ładnie, nawet w okropnościach. :)
A w płaszczykach to mu bezapelacyjnie ładnie.


BeeMeR napisał/a:
O, to mi się podobało na koniec

Fotki z planu, tak?
Trzykrotka napisał/a:
Z wieści dramowych wynika, że KWB znowu odmówił wystąpienia w dramie

Co jest? Zadarł nosa i odgrywa aktora wyłącznie filmowego? :bejsbol:
To go chyba przestanę lubić. :foch2:
BeeMeR napisał/a:
Ja nie wyłączyłam dramy na czas tj. przewijałam ostatnią scenę familijnego szczęścia i chlust oto była owa wypowiedź

Patrz, jak to czasem jak się człowiek zapomni, to mu takie rzeczy wskakują w monitor. :mrgreen:

Trzykrotko, tłumaczysz od 5tki KMHM? Poproszę o podesłanie, bo posty-czasówki już poznikały. :kwiatek:
Oblizuję póki co trójeczkę. Perry Park to, widzę, bombowa osobowość. :P
Edycja: Kurde, zabiło mnie to. "Ryż jest ugotowany." :rotfl:

Edycja II: Zastanawiałam się właśnie, kto jest na tej imprezce. Wydział narkotykowy, wydział do spraw osób zaginionych etc. :rotfl: Och, piękne! :rotfl: *ociera załzawione ze śmiechu oczy*

Edycja III: Wredna baba w rodzinie - odfajkowana. Do Hyun ma wprawdzie charakterną matkę (i póki co ją lubię - jak ładnie przywaliła swojej "bratowej" za paskudne traktowanie - kibicowałam kobiecie!), ale babcię to ma, widzę, jedną z tych z piekła rodem.

Edycja IV: Esz, nie zdążę skończyć odcinka. Przerywam więc na wspólnym piciu tatusinego piwka w szpitalu. Reszta wieczorem. I może potem drugi odcinek WBDS. :)

BeeMeR - Pon 23 Mar, 2015 12:24

Perfect Neighbor 1-2

O matko, jaka to zła drama :thud: Znaczy mniej nudna niż Nice Guy, ale dobra nie jest, a fatalnie grana przede wszystkim :zalamka:
Więcej przewijania niż oglądania w każdym razie :P Dziury w fabule będę miała najwyraźniej, ale co tam :mrgreen:
Trzykrotka, ja się naprawdę nie pogniewam jeśli odpuścisz - tylko daj znać jakby co ;)

Poznajemy bohaterów:
Profesor, bliżej nie zidentyfikowanej dziedziny - straszny babiarz i ewidentnie ciacho dla wszystkich miejscowych kobiet, panny, wdowy mężatki ślinią się na jego widok nieprzystojnie, ścielą mu do stóp i oferują wyroby rąk własnych. Co chwilę ma inną babę. Ugh.


Profesor ratuje siostrę tonącą w basenie oraz Studentkę z tonącego samochodu


Jego hyung - jedzie do Kambodży po małżonkę dla siebie i matkę dla syna. Ślub o dziwo migiem dochodzi do skutku, panna jest śliczna ale rozmowy niemal wyłącznie przez tłumacza.




Panna - myszowata strasznie i aktorka robi głupie miny bez przerwy, ust nie umie chyba domknąć także :frustracja:
Postać jest głupawa - niby radosna, dziewczęca, ale głównie jakby bezmyślna.
Siostrunia - napalona na Profesora najbardziej ze wszystkich kobiet. ugh. (I niech go sobie bierze)


Syn - czasem mam z tym problem jak jest niedoprecyzowane (albo poprzewijam zanadto) właściciela? dyrektora? Wygląda na to, że ani chybi Dziedzic przyjeżdża i rozgląda się po włościach.
PSH strasznie posągowy póki co (i z durnowatym wąsikiem :zalamka: ), ale też postać mocno schematyczna, taki nieprzystępny chaebol. Oczywiście nikt nie zgadnie kto zostanie jego sekretarką ;)




Jego... sekretarz? Wujek? Licho wie, pomagier w każdym razie, w firmie i w domu.


Wszystkich pobocznych przewijam, zwłaszcza kwestię morderstwa.

Kambodża, gdzie się wszyscy udali na 1,5 odcinka mi się podobała najbardziej :serduszkate:





***

Agn napisał/a:
zabiło mnie to. "Ryż jest ugotowany." :rotfl:

Edycja II: Zastanawiałam się właśnie, kto jest na tej imprezce. Wydział narkotykowy, wydział do spraw osób zaginionych etc. :rotfl: Och, piękne! :rotfl: *ociera załzawione ze śmiechu oczy*
Z zachwytem czytam komentarze odnośnie KMHM :mrgreen:
Nie skąpcie ich :mrgreen:

Trzykrotka - Pon 23 Mar, 2015 12:36

BeeMeR napisał/a:

Trzykrotka, ja się naprawdę nie pogniewam jeśli odpuścisz - tylko daj znać jakby co ;)

O rany... :zalamka: To chyba naprawdę odpuszczę na razie, ale będę czytać Twoje sprawozdania, żeby w razie czego wkroczyć do akcji :kwiatek:
Nie najgorszy nawet ten wąsik, ale to chyba na zasadzie, że ładnemu we wszystkim ladnie :mysle:

Agn :kwiatek: przesyłka pójdzie po południu, jak wrócę z pracy.
Piękną imprezkę Orion urządził :rotfl: A Perry mój kochany - posłuchaj koniecznie, jak on mówi :lol: - ma wyraźną inklinację do bombek robionych z szybkowarów do ryżu :rotfl:

BeeMeR - Pon 23 Mar, 2015 13:51

Trzykrotka napisał/a:
To chyba naprawdę odpuszczę na razie, ale będę czytać Twoje sprawozdania, żeby w razie czego wkroczyć do akcji :kwiatek:
Z drugiej strony ja do dramy podeszłam maksymalnie uprzedzona więc mój odbiór jest mocno tendencyjny i może wydziwiam ;)
Wydaje mi się, że spróbować możesz i najwyżej od razu będzie więcej miejsca na dysku :mrgreen: nie czuj się zobligowana do kontynuacji w każdym bądź razie - a ja sobie będę kontynuować w miejsce My Girl :mrgreen:

Trzykrotka - Pon 23 Mar, 2015 14:11

Dobra :kwiatek: Choćby dla PSH spróbuję i dam znać.
BeeMeR - Pon 23 Mar, 2015 14:21

Poprzewijaj najwyżej do jego pojawienia się (ok 20 min 2 odcinka) - na razie go nie było dużo, bo przecież drugoplanowy (ale to się zmienia koło 4/5 odcinka ;) ), no i stereotypowo ma jakieś tajemnicze problemy, zwłaszcza na linii kontaktów interpersonalnych, ale nie odrzuca jak np. Jekyll - pożyjemy, zobaczymy jutro co dadzą kolejne odcinki :mrgreen:
Wygląda jednak na to, że będę przewijać wszystkie inne wątki - czyli dokładnie jak w przypadku MG i JunKi ;)

Aragonte - Pon 23 Mar, 2015 14:34

Jeszcze dodam od siebie, że muzyka z Wojownika Baek Dong Soo baaardzo mi się podoba i zagościła na mojej empetrójce :serduszkate: Wczoraj w samochodzie słuchałam chyba kilkanaście razy pod rząd ostatniego utworu (tytuł złożony z paru kwadracików nic wam raczej nie powie :-P ).
zooshe - Pon 23 Mar, 2015 17:51

Gruchneła wieść że LMH i Suzy są parą. :?
BeeMeR - Pon 23 Mar, 2015 18:36

To już wiadomo czemu nie miała czasu na dramę z Miśkiem ;)
Anaru - Pon 23 Mar, 2015 18:40

Melduję, że pozostając za wami eony lat świetlnych w tyle :mrgreen: skończyłam sobie na spokojnie 6 odcinek City Huntera i bardzo mi się ta drama podoba, mimo tych wszystkich naiwności. :wink: A LMH wygląda czarująco ujmująco jak się uśmiecha. I prokurator bardzo mi się podoba, więc drugi plus. Zastanawiałam się skąd znam tego knypka od koślawych helikopterów, ale to chyba tatuśka KWB z Heirsów? Albo mylę faceta, ale skądeś go znam. :mysle:
zooshe - Pon 23 Mar, 2015 18:46

A Junk Ki raczej nie zagra wampira tylko pojawi się w Producers.
http://www.kdramastars.co...e-a-vampire.htm



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group