Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14
Admete - Wto 29 Maj, 2018 07:16
| Agn napisał/a: | | A, czy tylko mnie się wydaje, że niewidoma masażystka ma jakieś znaczenie? |
Też mam takie wrażenie. A uczucie i pożądanie w sytuacji emocjonalnego napięcia się zdarza nie tylko w serialach. Dla mnie to jest właśnie takie bardziej realistyczne, zresztą to nie romans, to sensacja jest.
BeeMeR - Wto 29 Maj, 2018 07:24
| Aragonte napisał/a: | | czy ten taniec też jest z Dream High? Fajny. | Wydaje mi się, że to już było pod jakiś koncert, ale pewności nie mam - wiem, że to widziałam wraz z wersją ostateczną - chyba właśnie estradową - na etapie DH
Nie wiem czyu DH nie będzie dla ciebie zbyt infantylne (młodzieżowe) - ale może pod wyszywanie się nada
Skończyłam wczoraj LL3 - jak dobrze widzieć wreszcie Junkiego w naprawdę dobrej dramie Świetny klimat, dobre tempo, dobre aktorstwo - nie mam nic przeciwko
Aragonte - Wto 29 Maj, 2018 10:21
Jeśli drama z założenia młodzieżowa jest zrealizowana sprawnie, to nie muszę na nią wcale psioczyc. Zerknę na to, ale nie ma pośpiechu.
| Admete napisał/a: | | A uczucie i pożądanie w sytuacji emocjonalnego napięcia się zdarza nie tylko w serialach. Dla mnie to jest właśnie takie bardziej realistyczne, zresztą to nie romans, to sensacja jest. |
Tak sobie pomyślałam wczoraj, że może po prostu oznacza to, że nie będą się generalnie skupiac na romansie - mają go już w pigułce i już, będzie potem po prostu wiadomo, że nasi prawnicy działają razem i są parą. I już.
BeeM, Trzykrotko - o ile młodszy od producentki jest waszym zdaniem nasz Koszmitek, tj. Baek Seung Chan? Ja stawiam na jakieś 8 lat
Producentka chwali się swoją intuicją, a jest ślepa i głucha - toż wszyscy wokół widzieli to zauroczenie Seung Chana, tylko ona jedna nie
BSC urządził jej już mieszkanie Ona z kolei pożarła się z współlokatorem i prosi Seung Chana o porady "z męskiego punktu widzenia". I opinkala go za pełny zadowolenia uśmieszek, wywołany faktem, że ona się wyprowadza
Ta róża, którą Koszmit jej wręczył (bo przypadkiem dostał od kogoś taki gratis, jasssne ) przypominała mi te sztuczne róże z przełomu drugiego i trzeciego odcinka Hwayugi
A mamusia Seung Chana drży teraz o syna, narażonego na zemstę zuej sunbae I po co było pouczac jakieś nieznajome baby z sąsiedztwa o sortowaniu śmieci i parkowaniu?
Trzykrotka - Wto 29 Maj, 2018 10:59
Pierwsza grupa w sklepie dziś - i od razu z Korei Południowej Sam ajummy z młodym i uśmiechniętym szeroko oppą jako przewodnikiem (mówił po polsku, choć słabo). Jak się cieszyły nad kremem ze ślimaka Jak słyszałam jepuda, jepuda, to i ja się cieszyłam. Oglądały łowickie parasole (nic dziwnego, słońce dziś piekielne, a parasole są piękne nad podziw), a w końcu kupiły magnesy z motywami ludowymi i takież torby na zakupy. Mam banana od ucha do ucha
Na tumblrze wyczytałam dziś sporo krytyki bed scene naszej pary z LL - że scenarzystka niczym tego nie obudowała, że za szybko i że chyba myśli, że wystarczy dać nieludzko piękną i seksowną i "chemiczną" parę, żeby widzowi wystarczyło. Może i tak, ale tutaj ja skłaniam się ku zdaniu Admete
| Admete napisał/a: | | A uczucie i pożądanie w sytuacji emocjonalnego napięcia się zdarza nie tylko w serialach. Dla mnie to jest właśnie takie bardziej realistyczne, zresztą to nie romans, to sensacja jest. |
Scena była przepiękna, ładne zbudowana i ślicznie sfilmowana. Ani myślę się czepiać i postanawiam wierzyć, że scenarzystka wie, co robi.
Podobno oglądalność LL w 6 odcinku skoczyła z 6,2 do 8 Mam nadzieję, że widzowie zostaną, bo drama jest dobra, naprawdę.
Podoba mi się nowa postać - panna Hook, ściągaczka długów. Dobra jest.
A cale to miasteczko to istne żmijowisko. Strach się bać. Strach pomyśleć, co będzie, kiedy objawi się matka dziewczyny z dowodami zbrodni w postaci fotografii.
Ależ
Trzykrotka - Wto 29 Maj, 2018 11:06
| Aragonte napisał/a: |
BeeM, Trzykrotko - o ile młodszy od producentki jest waszym zdaniem nasz Koszmitek, tj. Baek Seung Chan? Ja stawiam na jakieś 8 lat |
On jest świeżo po studiach, ona po 30 Stawiam na przedział 8-10, nie więcej.
Oczywiście to i tak zgorszenie. Przecież według mamusi starszego producenta, Gongowa nie nadaje się na jego narzeczoną - jest w jego wieku, czyli -- za stara
| Aragonte napisał/a: | Producentka chwali się swoją intuicją, a jest ślepa i głucha - toż wszyscy wokół widzieli to zauroczenie Seung Chana, tylko ona jedna nie |
Jej cudowna intuicja podpowiedziała jej, że on się kocha w Cindy - i już więcej myśleć nie musiała
| Aragonte napisał/a: |
Ta róża, którą Koszmit jej wręczył (bo przypadkiem dostał od kogoś taki gratis, jasssne ) przypominała mi te sztuczne róże z przełomu drugiego i trzeciego odcinka Hwayugi |
Tak, dokładnie Scena urodzin Cindy i scena powrotu Oh Gonga ze świata z fotografii kręcone były w tym samym miejscu, wśród morza róż - latarenek, przy tym centrum kultury, do którego pójdę jak tylko będę w Seulu.
| Aragonte napisał/a: | A mamusia Seung Chana drży teraz o syna, narażonego na zemstę zuej sunbae I po co było pouczac jakieś nieznajome baby z sąsiedztwa o sortowaniu śmieci i parkowaniu? |
Rany, mamusia Koszmita Co za upierdliwe babsko! Przekonana, że wszystkie kobiety w tv tylko czyhają na jej bezcennego syneczka i zajęta losami świata przez losy śmieci Zauważyłyście, że kiedy założyła maseczkę w płachtcie, to była to twarz clowna? Nic dodać, nic ująć.
Sesja LSG dla CeCi - mnie się ogromnie podoba. Co mówisz, Aragonte?
https://seunggissi.tumblr.com/post/174347461844
Oczywiście IU nie pozostała dłużna Jun Ki i wysłała mu także lodowy food truck.
https://fyleejoongi.tumblr.com/post/174338449982/actorjg-지은아-고마워-스태프-모두-힘나게-해준-선물-이쁜-마음-감동
Powiedziałybyście, że ten chłopczyk ma prawie 40 lat i jest nienagannie odzianym LL?
Admete - Wto 29 Maj, 2018 12:26
Mam wrażenie, że niektóre z pań oglądających LL zapomniały, że to nie romans. Nie będziemy spędzać 4 odcinków, żeby się przypadkowo dotknęli, dalszych czterech, żeby pocałowali. Potem się pogniewali i tak w kółko W sensacji takie rzeczy mogą jak najbardziej być. Nie wiemy dokładnie ile czasu w dramie minęło, ale na pewno sporo, bo procesy nie są krótkie. Poza tym podoba mi się takie normalne, dorosłe podejście do tematu. Jest przyciąganie, są emocje. Dorośli ludzie i ich potrzeby. A potem czy to miłość po wsze czasy? To nie ten typ historii. Dzięki temu już mamy ustalone, że coś do siebie czują i jak któreś będzie w zagrożeniu to stawka będzie wyższa.
Trzykrotka - Wto 29 Maj, 2018 13:00
Dokładnie tak. Dla mnie ten moment był w pełni uzasadniony i logiczny. Boję się tylko, że oznacza on, że nasz LL ma teraz słabą, bardzo słabą stronę. Można go będzie "dostać" zagrażając dziewczynie.
Aragonte - Wto 29 Maj, 2018 13:13
| Trzykrotka napisał/a: | | Boję się tylko, że oznacza on, że nasz LL ma teraz słabą, bardzo słabą stronę. Można go będzie "dostać" zagrażając dziewczynie. |
O to głównie mi chodziło i dlatego straszyłam.
I już sie zamykam i nie kraczę
Do linków zajrzę później, teraz trochę nie mam czasu
Aragonte - Wto 29 Maj, 2018 14:43
| Trzykrotka napisał/a: | | Strach pomyśleć, co będzie, kiedy objawi się matka dziewczyny z dowodami zbrodni w postaci fotografii. |
O ile żyje... Być może to ona wysłała Sang Pilowi ten notes, ale nie ma pewności.
| Trzykrotka napisał/a: | On jest świeżo po studiach, ona po 30 Stawiam na przedział 8-10, nie więcej. |
Ja sobie założyłam (być może mylnie), że skoro Gongowa pracuje w tej branży 8 lat, to pewnie taka jest różnica wieku. Naturalnie mogła wcześniej pracować gdzieś indziej, ale założyłam, że trafiła do telewizji podobnie jak Baek Seung Chan, zaraz po studiach. Oceniałam też różnicę wieku między dzieciakami w reminiscencjach.
BTW młoda występowała w Twenty Again jako młoda Nora
| Trzykrotka napisał/a: | Jej cudowna intuicja podpowiedziała jej, że on się kocha w Cindy - i już więcej myśleć nie musiała |
A biedny Seung Chan odkrył, że jego ukochana producentka ma jednak jakąś wadę
Jak on się przy niej cudnie rozpromienia i zaciesza, ilekroć ona go obejmie, myźnie po włosach albo powie, że go lubi Koszmit jest uroczy w tej roli, bez dwóch zdań
| Trzykrotka napisał/a: | Tak, dokładnie Scena urodzin Cindy i scena powrotu Oh Gonga ze świata z fotografii kręcone były w tym samym miejscu, wśród morza róż - latarenek, przy tym centrum kultury, do którego pójdę jak tylko będę w Seulu. |
I ja! I ja! Ja też tam chcę się wybrać (obiecuję nie wydzierać się na całe pole róż "Sooon Ooooh Goooong!" ). Grzeczna będę, tylko mnie tam zabierz, Trzykrotko
Cdn.
Trzykrotka - Wto 29 Maj, 2018 15:05
| Aragonte napisał/a: |
O ile żyje... Być może to ona wysłała Sang Pilowi ten notes, ale nie ma pewności. |
Mnie się wydaje, że to ją pokazano, że jest w Tajlandii i że do niej dzwonił uniewinniony detektyw
| Aragonte napisał/a: |
Grzeczna będę, tylko mnie tam zabierz, Trzykrotko
|
No jakże, musisz jechać, żebyśmy mogły krzyczeć razem, jednym głosem
O tak, Koszmit jest tak ślicznie niewinny i dziecięcy w tej swojej roli - aczkolwiek męskie cechy też pięknie pokazuje - jak kiedy tulił jej głowę, kiedy płakala przed szpitalem przez tego swojego Pana Mało Domyślnego.
BeeMeR - Wto 29 Maj, 2018 15:08
A scena przedstawiania przez Koszmita różnokolorowych szmatek do czyszczenia różnych rzeczy już była?
W przypadku LL przychylam się do waszego zdania - tak w życiu bywa, że najpierw ludzie szukają pocieszenia/czegoś innego w łóżku, a dopiero potem rozkwita się między nimi prawdziwe uczucie (albo i nie) - ostatnio też słyszałam podobną historię z życia wziętą - para "wpadła" ale nie zamierzała się pobierać li i jedynie z tegoż względu - mieszkali osobno, ale w zgodzie, on łożył na córkę i zabierał córkę na weekendy, potem zaczęli znów spotykać się w trójkę aż się pobrali jak dziecko miało około trzech lat - ponoć przede wszystkim on musiał do życia rodzinnego dojrzeć - i rozumiem to lepiej, niż pary które się pobierają od razy wiedząc, że się za rok-dwa rozwiodą
Admete - Wto 29 Maj, 2018 15:39
| Aragonte napisał/a: | | Być może to ona wysłała Sang Pilowi ten notes, ale nie ma pewności. |
Ktoś na pewno, żyje, bo policjant zadzwonił do kobiety.
Aragonte - Wto 29 Maj, 2018 15:45
| Trzykrotka napisał/a: | Mnie się wydaje, że to ją pokazano, że jest w Tajlandii i że do niej dzwonił uniewinniony detektyw |
A, to jestem niedoinformowana - nie oglądałam jeszcze całego szóstego odcinka LL, skupiłam się na Producentach (i Koszmitku ). Ale wiadome sceny widziałam
| Trzykrotka napisał/a: | No jakże, musisz jechać, żebyśmy mogły krzyczeć razem, jednym głosem |
To już zaczynam ćwiczyć wokal żeby ściągnął Małpiego Króla z Suremdongu czy gdzie on tam będzie wtedy przebywał
| Trzykrotka napisał/a: | | O tak, Koszmit jest tak ślicznie niewinny i dziecięcy w tej swojej roli - aczkolwiek męskie cechy też pięknie pokazuje - jak kiedy tulił jej głowę, kiedy płakala przed szpitalem przez tego swojego Pana Mało Domyślnego. |
Powiedziałaby, że chłopięcy raczej niż dziecięcy - ma tutaj mnóstwo uroku I tak, facet też z niego wyłazi (i dobrze ).
Wiem, że z tego nic nie będzie (w końcu zainteresowanie jest jednostronne), ale bardziej jestem w stanie uwierzyć w taki związek niż układ tego rodzaju, jak z bohaterem-licealistą w wykonaniu In Guka w KoHS. Tzn. jak najbardziej bym uwierzyła w trwający jakiś czas intensywny romansik takiej pary producenckiej (gdyby w pani coś zaiskrzyło, czyli w alternatywnej rzeczywistości ), a jakże, niekoniecznie związek do grobowej deski Ale tak samo mogłabym uwierzyć w to, że Baek Seung Chan zainteresuje się w końcu Cindy Może nie jest tak mocno kochliwy jak Harriet Smith z Emmy, ale nieco kochliwy jest
Aragonte - Wto 29 Maj, 2018 16:06
| BeeMeR napisał/a: | A scena przedstawiania przez Koszmita różnokolorowych szmatek do czyszczenia różnych rzeczy już była? |
Była Musiałabym sobie na miejscu producentki opisać te szmatki, w życiu bym tego nie spamiętała (bo uznałabym to za wiedzę taką, bez której mogę żyć ).
Jestem jakoś na początku 10. odcinka Producentów. Baek Seung Chan poważnie się nastroił do wyznania wreszcie uczuć (skoro pani taka mało bystra i nic nie zauważyła, a to, co zauważyła, zrozumiała całkiem na opak ), zakupił wspomnianą wcześniej różę i maskotkę misia pandy, na której miał nagrać to, co mu leżało na sercu, tylko wręczenie tego misia z nagranym wyznaniem mu nieco nie wyszło
A w życiu biurowym stacji zaraz chyba zaroi się od plotek - część pracownic podejrzliwie oglądała dziwnie zadrukowane kartki (np. z zarysem męskiej dłoni ), które wypełzły z drukarki czy raczej ksera
Powinnam to lada dzień skończyć - ale jakoś mi się do finału nie śpieszy, bo wiem, że Baek Seung Chan będzie cierpiał nieco a poza tym dramę mi się za dobrze ogląda i wolę sobie przedlużyć przyjemność oglądania
A propos LL - gif z BTS-ów
A pod kołderką coś dla Agn (ale pewnie nie tylko dla Agn ):
Edit: Koreańczycy chyba zrzędzili na tę para-dokumentalną formułę w początkowych odcinkach Producer, część marudziła, że ich to nudzi Na Soompi ktoś wkleił fragmenty tego marudzenia:
https://forums.soompi.com/en/topic/345525-drama-2015-%E2%81%82-the-producers%ED%94%84%EB%A1%9C%EB%93%80%EC%82%AC-%E2%81%82/?do=findComment&comment=18905069
A tu są bardzo ładne gify (i obrazki) z Seung Chanem i Cindy:
https://forums.soompi.com/en/topic/345525-drama-2015-%E2%81%82-the-producers%ED%94%84%EB%A1%9C%EB%93%80%EC%82%AC-%E2%81%82/?do=findComment&comment=18957845
Np. takie:
Admete - Wto 29 Maj, 2018 19:30
Trzeci odcinek Ms Hammurabi o molestowaniu seksualnym w pracy. Jak na razie scenariusz nadal mi się bardzo podoba, reżyseria też. Go Ara lepiej wypada niż w Black, a idol ładny i ponieważ gra introwertyka, to daje radę. Aktorzy w rolach drugoplanowych świetni. Mały król jest przeuroczy zwłaszcza w scenach z bardzo kompetentną, piękną i bezwzględną sekretarką No i najpierw się śmiałam, a teraz wzruszyłam. Ajummy na targu bezbłędne w każdym odcinku.
Aragonte - Śro 30 Maj, 2018 09:48
Podrzucam do sprawdzenia później, bo nie pamiętam, w którym odcinku to było:
https://www.youtube.com/watch?v=dsaD7lnN0oA
Trzykrotko, ktoś w komentarzu pod filmikiem zwrócił uwagę na błąd w angielskim tłumaczeniu w pijackiej scenie z Cindy i resztą towarzystwa. Cindy powiedziała do telefonu coś, co brzmiało podobnie do "Elisa", ale tak naprawdę było numerem 114 (il-il-sa), byc może odpowiednikiem naszego 112.
Sprawdzę to jeszcze, bo tam dalej ktoś pisze coś po koreańsku i podaje jeszcze wariant z "Eilsa", ale już nie podaje, co to znaczy. To z numerem alarmowym miałoby chyba sens
Jestem na początku 11. odcinka Producentów.
Spłakałam się przy 10. podczas dramatycznej zajawki, jaką zmęczony montowaniem zapowiedzi odcinka i lekko nieprzytomny Baek Seung Chan nakręcił w swojej wyobraźni
"Gdzie Pójdziemy Na Obiad?"
Edit: już znalazłam tę scenę z "Elisą", to był odcinek siódmy.
Trzykrotka - Śro 30 Maj, 2018 11:00
O, świetny trop z tą Elisą ni z gruszki ni z pietruszki. 112 byłoby o wiele lepsze - pijana w trzy trąbki Cindy wydzwania do nich i opowiada o swoich krzywdach Trzeba to podmienić w napisach.
Scena gry w "oczywiście" jest świetna, chichram się tajemnie, bom w pracy. Pijackie nawyki obu pań i walka panów z nimi - bezcenne.
| Aragonte napisał/a: |
Jestem na początku 11. odcinka Producentów.
Spłakałam się przy 10. podczas dramatycznej zajawki, jaką zmęczony montowaniem zapowiedzi odcinka i lekko nieprzytomny Baek Seung Chan nakręcił w swojej wyobraźni
"Gdzie Pójdziemy Na Obiad?" |
O tak, ja przy tym tez płakałam ze śmiechu Podejrzewam, że biedny Seung Chan miał tak juz zawsze - każdą sytuację montował w myślach w trailer
Kończysz już - jak ci się podoba watek zemsty Byunowej na Cindy?
Aragonte - Śro 30 Maj, 2018 11:27
| Trzykrotka napisał/a: | O, świetny trop z tą Elisą ni z gruszki ni z pietruszki. 112 byłoby o wiele lepsze - pijana w trzy trąbki Cindy wydzwania do nich i opowiada o swoich krzywdach Trzeba to podmienić w napisach. |
Podmienić na polskie 112, Trzykrotko? Czy koreańskie 114?
W Producentach jest tyle świetnych i zabawnych scen, że nawet ciężko jest je wyliczyć. W każdym razie drama jest do powtórki czy raczej do powtórek. Bardzo dobra jest
| Trzykrotka napisał/a: | O tak, ja przy tym tez płakałam ze śmiechu Podejrzewam, że biedny Seung Chan miał tak juz zawsze - każdą sytuację montował w myślach w trailer |
Ale to nawet nie jest wcale z rzyci wzięte, bo to faktycznie tak się może skończyc Ja niestety czasem redaguję w myślach swoich mówców
A w tej scenie ładne było też to, jak Seung Chan odkrywał nieco inną Cindy, no i jak z opóźnieniem docierało do niego, że była w nim zadurzona - mam na myśli scenę z lusterkiem
| Trzykrotka napisał/a: | Kończysz już - jak ci się podoba watek zemsty Byunowej na Cindy? |
No cóz, jest taka, jak się spodziewałam Ale muszę przyznać, że Cindy naprawdę nieźle sobie radzi w tej sytuacji. No i może liczyć na pomoc tego fana-ajussiego, prawnika, który dał jej wizytówkę. Świetnie poradziła sobie też z antyfanami. Ogółem ten motyw z jej administrowaniem antyfanowskiej strony Cindy był zabawny i absurdalny, jak z Barei
Trzykrotka - Śro 30 Maj, 2018 11:57
| Aragonte napisał/a: |
Podmienić na polskie 112, Trzykrotko? Czy koreańskie 114? |
Podmienić na polskie 112, tam i tak jest sporo luźnych pomysłów, więc niech już będzie do końca
| Aragonte napisał/a: | A w tej scenie ładne było też to, jak Seung Chan odkrywał nieco inną Cindy, no i jak z opóźnieniem docierało do niego, że była w nim zadurzona - mam na myśli scenę z lusterkiem |
Bardzo ładną zresztą. Ładny i ciepły był też ich kontakt podczas kręcenie wiejskiego odcinka reality show Cindy okazała się wcale nie taką mimozą, na jaką wyglądała, co mnie cieszyło - poradzi sobie w życiu, choć na pewno nie będzie jej na początku lekko bez parasola ochronnego. I bardzo trzymam kciuki, żeby kochliwy Seung Chan ostatecznie zakochał się właśnie w niej. Z antyfanów zrobiła fanów, śmiało wzięła byka za rogi. Administrowanie strony było przednie I świetnie potrafila wykorzystać także takie "szczęśliwe trafy" jak rozmowa z fanem - prawnikiem. Do Byunowej szła uzbrojona i gotowa. Ale jednak na koniec uratowali ją nowo i z trudem nabyci przyjaciele. To też bardzo ważna lekcja dla niej.
BeeMeR - Śro 30 Maj, 2018 11:57
| Aragonte napisał/a: | Spłakałam się przy 10. podczas dramatycznej zajawki, jaką zmęczony montowaniem zapowiedzi odcinka i lekko nieprzytomny Baek Seung Chan nakręcił w swojej wyobraźni
"Gdzie Pójdziemy Na Obiad?" | Coś pięknego - też przy tym płakałam ze śmiechu
Cindy bardzo lubię - między innymi za własny watek stawania na nogach i walki o siebie, a nie bycie tylko sztampową Drugą co to daremnie wypatruje oczy za Pierwszym.
Aragonte - Śro 30 Maj, 2018 12:18
| Trzykrotka napisał/a: | Aragonte napisał/a:
Podmienić na polskie 112, Trzykrotko? Czy koreańskie 114?
Podmienić na polskie 112, tam i tak jest sporo luźnych pomysłów, więc niech już będzie do końca |
OK, to podmienię Scena będzie IMHO zabawniejsza.
| BeeMeR napisał/a: | Aragonte napisał/a:
Spłakałam się przy 10. podczas dramatycznej zajawki, jaką zmęczony montowaniem zapowiedzi odcinka i lekko nieprzytomny Baek Seung Chan nakręcił w swojej wyobraźni
"Gdzie Pójdziemy Na Obiad?"
Coś pięknego - też przy tym płakałam ze śmiechu |
Ja miałam problem, bo oglądałam to w środku nocy, w łóżku, i musiałam nieco hamować się, żeby nie pobudzić śmiechem sąsiadów (nie pierwszy raz zresztą ).
Dojechałam w nocy do rozmowy o randkowaniu z wiecznie znudzoną panną z nogami do szyi, która udzielała Gongowej porad. Pierwsza sugestia: umawiaj się z jednym i drugim Hmmm, wygląda na to, że producentka jednak wahała się odrobinę, kogo wybrać - myślałam, że Baek Seung Chan był dla niej cały czas umieszczony w kategorii "uroczy młodszy brat".
A Seung Chan bardzo ładnie - i po męsku - się zachował w scenie po przeprowadzce To była drobna scena, ale podobała mi się. Przypomniała mi się jakoś inna scena z Wiedźmy i nasz Morderca Króliczków twardo wypijający za pijaną wiedźmę kolejne szklaneczki soju No, w tej konkurencji to Baek Seung Chan by nie wygrał, ma słabą głowę
Trzykrotka - Śro 30 Maj, 2018 16:41
Panna z nogami miała też piękną scenę konfrontacji z Byunową i jej nową podopieczną Choć raz przydała się na coś ta jej nieziemska fizyczność. Mina Byuonowej, kiedy wreszcie panna raczyła podnieść się z krzesła, była mi wielką nagrodą
| Aragonte napisał/a: | A Seung Chan bardzo ładnie - i po męsku - się zachował w scenie po przeprowadzce To była drobna scena, ale podobała mi się. |
Która to była?
Greasy Melo
Po poniedziałkowym odcinku nawet nie wiem, czy jeszcze będę chciała oglądać wtorkowy. Ta drama opiera się wyłącznie na tej swojej dziwaczności i pokręconych postaciach, ale akcja stoi w miejscu i żaden kolejny odcinek do niczego nie prowadzi. Już mi się nie chce chyba próbować, wolę sprawdzić About Time. Szkoda, po JI naprawdę liczyłam na więcej.
Admete - Śro 30 Maj, 2018 16:47
| Trzykrotka napisał/a: | | Już mi się nie chce chyba próbować |
W wątku soompi ludzie mają podobną opinię. About time powinno ci się spodobać. Ja się zaskakująco dobrze bawię przy Ms Hammurabi - nie ma to jak spotkać się przy windzie i certolić, kto ma pierwszy wejść I nudzić się na seminarium ( coś jak ja na niektórych konferencjach )
Winda:
https://www.youtube.com/watch?v=ZMUFCuFprDs
A potem tradycyjnie zrobiło się poważnie.
BeeMeR - Śro 30 Maj, 2018 19:21
Fajne - Go Ara wygląda ładnie.
Niestety nie mam czasu na dramy obecnie - wieczorem padam a w dzień czas przelatuje zbyt szybko
Aragonte - Śro 30 Maj, 2018 19:25
| Trzykrotka napisał/a: | | Choć raz przydała się na coś ta jej nieziemska fizyczność. |
Mam wrażenie, że co i rusz ta jej fizycznośc jej się przydaje, eksponuje ją w końcu bez ustanku - i staaaada facetów za nią łażą
| Trzykrotka napisał/a: | Aragonte napisał/a:
A Seung Chan bardzo ładnie - i po męsku - się zachował w scenie po przeprowadzce To była drobna scena, ale podobała mi się.
Która to była? |
Absolutnie drobna i krótka - producentka użerała się właśnie z kierowcą z firmy przewozowej, który chciał od niej wysępic dodatkową kasę, i już, już była gotowa ulec, kiedy Baek Seung Chan pojawił się znikąd i władczo wyjął jej portfel z ręki, w dodatku z tekstem, żeby doliczyła to do ostatniej raty swego długu To była chwila, więc pewnie ci umknęło. Ale mnie się to bardzo podobało Szkoda, że podczas kissu na huśtawce Seung Chana zeżarła trema
Tzn., żeby było jasne, ja tam nie widzę materiału na związek na całe życie, ale jakiś romansik - a czemu nie
Trochę nie wierzę w zwiążek producentów - jeśli przez 25 lat znajomości przyjaciel nie wykazał zainteresowania, to wątpię, żeby nagle by coś zaskrzyło. Ale może ja się nie znam
| Admete napisał/a: | | Ja się zaskakująco dobrze bawię przy Ms Hammurabi |
No widzisz, a mówiłaś, że kijem tego nie tkniesz z powodu idolka i Go Ary
Scena z windą fajna Podejrzę to jakoś niedługo, jak znajdę czas.
Wyjeżdżam dziś, więc pewnie będę zaglądac z doskoku - ale zabieram oczywiście laptopa i (pożyczony) tablet, a na nim Producentów bo zamierzam się przy nich bawic podczas podróży (o ile dogadam się z polskimi napisami i nie będzie krzaczków zamiast polskich znaków, grr). A poza tym zabieram całe mnóstwo innych dobroci, w tym Prawnika z miasta bezprawia, oczywiście
|
|
|