Seriale - Kraina konfucjanizmem płynąca, czyli dramaland - odcinek 7
BeeMeR - Śro 25 Lis, 2015 12:17
| Aragonte napisał/a: | | I może wyłuszczę innym, o co właściwie chodzi?... | Nie obrażę się
| Aragonte napisał/a: | | na wcześniejszym etapie, jak czytałam, nie korzystał z pomocy dublera (pomijam galopowanie na koniu ). | Do galopowania na koniopodobnej machinie nie jest potrzebny dubler
Aragonte - Śro 25 Lis, 2015 12:51
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | I może wyłuszczę innym, o co właściwie chodzi?... | Nie obrażę się |
No dobrze, myslę, że Agn nie będzie miała nic przeciwko
Otóz sprzedała mi wczoraj w smsie świetny pomysł wyjazdu do Korei w celu ozłocenia wszystkich noraebangów (sal karaoke), w których imprezował BYH, żeby oddać hołd miejscom, dzięki którym tak pięknie i z uczuciem śpiewa jej teraz do ucha
Nie ukrywam, że zapaliłam się do tego pomysłu I zapowiedziałam z kolei, że ja złoże petycję, żeby Byun Yo Han pozostał nieogolony i rozczochrany na wieki wieków, a nie tylko na planie Smoków, bo zarost mu zdecydowanie służy
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | na wcześniejszym etapie, jak czytałam, nie korzystał z pomocy dublera (pomijam galopowanie na koniu ). | Do galopowania na koniopodobnej machinie nie jest potrzebny dubler |
Toż to mam na mysli - galopował dubler (w ujęciu kręconym ze sporej odległości), a BYH siedział tylko na koniopodobnej maszynie i pokazywano go tylko do ramion
Trzykrotka - Śro 25 Lis, 2015 13:17
| Admete napisał/a: | | Imaginery Cat się pojawił. |
Widzę - będę oblatywać
Widziałyście, jaki dziwny pomysł? Miała właśnie zacząć się emisja dramy Madame Antoine, a jedną z pań ("rywalką" mamy) z Unkind Women i takim jednym młodziakiem. Chyba nie wyrobili się na czas, bo emisja MA jest przełożona, a zamiast niej puszczają jeszcze raz Padam Padam, dramę z 2011, z Ciapą i Kim Bumem.
Siok
http://www.dramabeans.com...ts-padam-padam/
Aragonte - Śro 25 Lis, 2015 13:49
Tez pewnie zerknę na Nefryta w duecie z kotkiem.
Czy w Korei nie ma powtórnych emisji dram? To taki ewenement?
Z innej beczki: oto dowód, że Koreańczycy nie wszystko jedzą pałeczkami
https://www.instagram.com...-by=qusdygkssla
Trzykrotka - Śro 25 Lis, 2015 14:58
| Aragonte napisał/a: |
Czy w Korei nie ma powtórnych emisji dram? To taki ewenement?
|
Pewnie powtarzają, ale nie w premierowym czasie ekranowym. A oni puszczają Padam Padam jakby to była nowość.
Admete - Śro 25 Lis, 2015 17:27
Rewelacyjny jest początek 15 odcinka Smoków - walkę trzy razy powtarzałam, a potem wzruszyłam się podczas spotkania rodzeństwa po latach. Ddang Sae dostał właśnie nowe imię. Nocne rozterki i mieczowe ćwiczenia Ddang Sae Moo Hyul nigdy nie zawodzi jako dostarczyciel lżejszych scen, a Gil Tae Mi jest wart swej wagi w złocie Ten cały Min klan to są szczwane lisy...
Jak mi sie to dobrze ogląda. Aktorzy maja co grac i to jest zdecydowanie najważniejsze.
Aragonte - Śro 25 Lis, 2015 19:52
Och, wyliczyłaś wszystko, co mnie urzekło
Ogółem świetny jest ten odcinek 15. Smoków - jeden z najlepszych, mam wrażenie.
Walki humor, nieco wzruszenia i angstu - mniam!
Spotkanie Mo Hyula i Gil Tae Mi będę chyba sobie odtwarzać co jakiś czas na poprawę humoru Śmiałam się nawet nie mając żadnych napisów do tego, a z napisami jeszcze bardziej. No cudo
No i wcześniej śliczna scena z Mo Hyulem próbującym zrobić wrażenie na Ddang Sae
Uwielbiam te postacie
A! Czy twoim zdaniem Mo Hyula też nie powinni jakoś nagrodzić? W końcu nie tylko Ddang Sae występował w obronie Sambonga.
A jak ci się podobała wspólna scena Ddang Sae i Sambonga, Admete? Ddang Sae wziął się w garść i podjął parę decyzji - no i dobrze, ale w tym, co mówił Sambongowi, nadal jest mnóstwo smutku, mam wrażenie. To wszystko, co postanowił zrobić, robi dla ostatnich bliskich osób, które mu pozostały, a nie dlatego, że sam uwierzył w jakieś szklane domy, bo on sam nie jest w stanie chyba w nic uwierzyć
Ddang Sae: I will remain here.
Sambong: What did you say?
Ddang Sae: If I have any use to you.
Sambong: Do you mean it? Will you really do that?
Ddang Sae: I still don't believe your words. But... since the last people I care about dream of the world you speak of... I will watch you from the side with my eyes open, without dreaming. Also... I will try to protect that dream... although I don't believe it.
Sambong: Thank you. I mean it.
Ddang Sae: If I can be helpful... please put me to use.
Jaka smutna muzyka leci w tle podczas tej sceny - patrzę na tę dwójkę, na poważną twarz Ddang Sae, i coś mnie w gardle ściska
Nienormalna jestem, wiem - nie powinnam się tak przejmować losem fikcyjnej postaci. Ale i tak Za dobrze to jest zagrane
Admete - Śro 25 Lis, 2015 20:09
| Aragonte napisał/a: | | jak ci się podobała wspólna scena Ddang Sae i Sambonga, Admete? |
Bardzo mi się podobała. Obaj - KMM i BYH nie zawodzą. Książę to jest niezły aparat...A przyszła Królowa mu nie ustępuje. Godni przeciwnicy.
Nic nie wiadomo o muzyce z serialu? I nie chodzi mi o piosenki.
Aragonte - Śro 25 Lis, 2015 20:20
Nic nie mam poza tym, czym się podzieliłam. Jak tylko ją wytropię, to dam znać. Chętnie bym ten OST kupiła. Z instrumentalnych utworów mam tylko tytułowy, jakby co.
Admete, dopisałam pytanie o Mo Hyula - czemu jego nie wynagrodzili/nie pochwalili za pomoc? Biedak był ciut zazdrosny o Ddang Sae
BTW dobrze mu zrobiło starcie z Gil Tae Mi - coś tam do niego dotarło
Admete - Śro 25 Lis, 2015 20:52
Mo Hyul nie pokonał swojego przeciwnika, zwiał mu Poza tym mam wrażenie, że jego traktują jako takie wyrośnięte dziecko
Aragonte - Śro 25 Lis, 2015 21:05
| Admete napisał/a: | Mo Hyul nie pokonał swojego przeciwnika, zwiał mu Poza tym mam wrażenie, że jego traktują jako takie wyrośnięte dziecko |
Jeden zwiał, ale pierwszego zabił - trochę przypadkiem, fakt, bo odbił mieczem to latające żelastwo, którym zabójcy grozili Sambongowi i Yeon Hee. Ale powiedzmy, że czekają, aż Mo Hyul jeszcze trochę podrośnie
Jak mnie bawiły jego teksty podczas walki: "jak masz na imię? Podaj mi swoje imię, żebym mógł cię zapisać na swój rachunek*. Twoje imię!" (tłumaczenie moje, dość luźne).
*I się chwalić, że cię pokonałem
Agn - Śro 25 Lis, 2015 21:14
No, jestem. Tymczasem obejrzałam 13tkę. Już chlipałam Aragonte w SMSa, że przepłaczę wszystkie sceny z Ddang Sae i Yeon Hee. Znowu mi oczy wylały jak wodospady, jak się w nocy spotkali. Już jak ją zobaczył w gibangu i potem rozmawiającą z Sabongiem czułam, że mi się w oczach przypływ robi nie na darmo. A potem, jak porozmawiali i jedno drugiemu wytknęło, czym się zajmuje, to siuuuuuu - potop stulecia.
*chlipie*
Poza tym podobało mi się zdjęcie maski (co w zasadzie nie dyskwalifikuje BYH z Elitarnego Klubu Genialnych Ściągaczy Masek - kilka odcinków temu maskę zdjął, a zaraz potem jednym ruchem zmył sceniczny makijaż, jak pamiętacie ). Poza tym prześladowcy Ddang Sae to jakaś banda patałachów. Nie dadzą mu rady w bezpośrednim starciu, w wielkiej kupie z zatrutą strzałą też spaprali.
Ewentualnie zajebistość Ddang Sae jest o wiele wyższa niż ich małe łepetynki są sobie w stanie wyobrazić.
Albo jedno i drugie, prawdaż, przecież to się nie wyklucza.
| Aragonte napisał/a: | | No dobra, to trochę screenów (monotematycznych nieco...) i idę wreszcie spać. |
Cudne. Zdecydowanie pisz tę petycję do BYH, by taki imidż sobie zostawił. No jak rany, szalenie go uatrakcyjnia.
| Admete napisał/a: | Ależ pisz ile wlezie A wiesz, ze podobnie ostatnio pomyślałam? Nawet jesli mi się po drodze serial odwidzi, to kilkanaście dobrych odcinków - to sporo. Czasem drama nawet 8 dobrych nie ma |
Bardzo rozsądne podejście. Podoba mi się.
| Aragonte napisał/a: | kilkanaście dobrych odcinków z naprawdę niezłymi aktorami postaciami (niech ich nie zepsują, plisss ) i dobrze (tfu, tfu) pomyślaną fabułą. |
I niech tak zostanie. Choć jeśli od początku wiadomo, że to ma mieć 50 odcinków, to powinni mieć pomysł na właśnie tyle.
Awww jaki puchaty ten kiciuś! Nefryt, ja cię proszę, ty tego kota nie wywracaj do góry kołami, one tego nie lubią. Bo już prawie, prawie kiciuś łapkami w górze przebiera...
| Aragonte napisał/a: | | Wrzucam w spoiler tę informację z Soompi, bo naprawdę jest dość zaskakująca, tzn. spodziewałabym się czegoś takiego za jakieś 10-20 odcinków: |
Oż, klikło mi się...
No nie, ja nie chcę!
| Aragonte napisał/a: | Mały cytat z Soompi - ktoś tam podobnie się fazuje jak ja |
A ja się wcale tej fazie nie dziwię. Co scena Ddang Sae to perełka. Cieszę się, że BYH maksymalnie wykorzystuje dany mu na antenie czas. Szkoda, że tak mało.
I ech... Ddang Sae i Yeon Hee...
| Aragonte napisał/a: | Pusto, nie ma z kim gadać, buuu.
Jak nic zmęczyłam was swoją fazą |
Noż kopnę cię zaraz w... ten, no, tam gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę. I nie, nie jest to kark, ja nie Junki, nie sięgnę.
| Aragonte napisał/a: | No dobra, to wrzucę tylko zajawkę 17. odcinka Smoków:
https://youtu.be/iMR6leYdoAg
Nie wiem, ile razy przewijałam końcówkę tego trailera Chyba na chwilę w 17. odcinku Smoków pojawi się komediant Ddang Sae (z charakterystycznym dla storytellerów sposobem mówienia), gotów do śmiertelnego pokazu... Mhrrrruuuuu |
O jaaaacieeeee ale się będzie działo!!!
Ej... ale to już chyba nie ten moment ze spoilera?
A jak on tam ładnie wyglądał. Ddang Sae, oczywiście.
| Aragonte napisał/a: | Powinnam w sumie pójść spać, ale niefajnie się czuję i muszę poczekać, aż zadziała nospa |
Chyba wiem, co czujesz, bo u mnie wczoraj też no-spa w użyciu.
| Trzykrotka napisał/a: | | Ja się cały czas zachwycam twoją i waszą fazą i z radością oglądam gify i zdjęcia. Nie mogę się napatrzeć na BYH w tej stylizacji. I tak jak podobał mi się niesamowicie LMH w czasach, gdy grał generała Younga i prywatnie chadzał z jego fryzurą, tak teraz zachwyconam delikatnym zarostem i pirackim klimatem, jaki roztacza prywatny BYH w stylu Smoków. Tylko czasu jakoś krucho się zrobiło. A po powrocie do domu zapadłam w sen niemal zimowy, więc niczego nie komentowałam. Ale naprawdę cieszę się, że nawet jeszcze nie w połowie dramy jesteśmy, bo jak mówię - zachwyconam samymi obrazkami i filmikami. Wszystko rzetelnie oglądam. |
Trochę szkoda, że z nami nie oglądasz, ale rozumiem. Nic na siłę. A drama też potrafi wyszarpać serduszko, oj, robi to regularnie.
| Aragonte napisał/a: | Jeśli Ddang Sae/Yi Bang Ji przez całe 50 odcinków będzie wyglądał, jak wygląda, walczył, jak walczy, śpiewał, jak śpiewa, uśmiechał się tak, jak tylko on potrafi (devil may care smile, wiadomo), a w dodatku mówił takie rzeczy, to chyba moje biedne serce tego nie zniesie |
Zniesie, zniesie. Musi.
| Trzykrotka napisał/a: | | Jest sztucznie wypchana, zresztą Druga też, bo na studiach to Druga była gruba, a teraz role się odwróciły. Ale w każdym odcinku mamy kawałek - a to flashback, a to dram sequence - pokazujący, jak SMA naprawdę wygląda, że jest szczupła i zgrabna. |
Hmm, komputerowo ją wypycają?
| Trzykrotka napisał/a: | On jest jak zabójcza dawka słodkiej trucizny, takie, która zabija, nie przerywając słodkiego snu |
Jak zwykle bardzo celna uwaga!
| BeeMeR napisał/a: | Bardzo mi się podoba propozycja klubu |
Jedyna słuszna, rzekłabym.
BeeMeRku, nie dajcie się temu wstrętnemu choróbsku. Posyłam dobre myśli.
| Aragonte napisał/a: | | Też się cieszę, że DS przestał tak smęcić i stara się pożegnać z przeszłością, na ile jest to możliwe. |
Przeszłość to on ma taką, że ma prawo pogrążać się w mroku własnych myśli. W pełni go rozumiem i za nic nie chciałabym zakosztować jego doświadczeń.
| Aragonte napisał/a: | No dobrze, myslę, że Agn nie będzie miała nic przeciwko
Otóz sprzedała mi wczoraj w smsie świetny pomysł wyjazdu do Korei w celu ozłocenia wszystkich noraebangów (sal karaoke), w których imprezował BYH, żeby oddać hołd miejscom, dzięki którym tak pięknie i z uczuciem śpiewa jej teraz do ucha
Nie ukrywam, że zapaliłam się do tego pomysłu I zapowiedziałam z kolei, że ja złoże petycję, żeby Byun Yo Han pozostał nieogolony i rozczochrany na wieki wieków, a nie tylko na planie Smoków, bo zarost mu zdecydowanie służy |
Bardzo ładnie to wyłuściłaś. I nie, nie mam nic przeciwko, sama bym napisała, tylko że tak wcześnie rano, to ja chciałam szybko odpisać na ile się da (i jak widać - na niewiele ) i już wyjaśnienia zostały na potem, jeśli to ktoś zauważy.
Nie wszystko, oczywiście. Ale... tosty nożem i widelcem?
| Admete napisał/a: | Nocne rozterki i mieczowe ćwiczenia Ddang Sae |
Agn... trzymaj się... nie mdlej... nie mdlej, mówię! nie mdlej na samą myśl, doczekaj choć tej sceny!
| Aragonte napisał/a: | Jaka smutna muzyka leci w tle podczas tej sceny - patrzę na tę dwójkę, na poważną twarz Ddang Sae, i coś mnie w gardle ściska
Nienormalna jestem, wiem - nie powinnam się tak przejmować losem fikcyjnej postaci. Ale i tak Za dobrze to jest zagrane |
Czemu nienormalna? Normalna, całkowicie normalna! Też się przejmuję. Dobrze wymyślone i jeszcze lepiej zagrane - w to mi graj.
| Admete napisał/a: | | Nic nie wiadomo o muzyce z serialu? I nie chodzi mi o piosenki. |
Też chcę tę muzykę, bo piękna jest.
Szczerze mówiąc trochę żałuję, że to nie jakiś Władca pierścieni - to by była pewność, że w muzyce pojawią się piosenki, które śpiewają aktorzy. A tak? Pewnie standardowe rzewności dramowe. Choć nadzieja jeszcze we mnie nie zgasła. Te śpiewy ładnie przechodzą w wykonania w tle. Pieśń, którą zaczął KMM, zaraz przejął chór. A wymruczana pod nosem przez BYH ta sama pieśń potem zaczęła się rozwijać w stronę wykonania mniej mrucząco-pod-nosowego.
Może jest jakaś szansa. Bo jakieś pioseneczki lecące w tle np. wyznań Książątka przed Boon Yi to mnie nie interesują szczególnie.
No, ogarnęłam wątek. To mogę znikać w odmętach 14tki.
Agn - Śro 25 Lis, 2015 22:23
Najpierw miałam ściśnięte gardło powtórką końcówki 13tki, potem miałam ściśnięte gardło przy wiadomej piosence (teraz śpiewała ją dziewczyna), a potem była bardzo ciekawa scena z przyszłą żoną Książątka (na razie bardzo mi się ta dziewczyna podoba), aż wreszcie Książątko rozbroił mnie w rozmowie z Boon Yi:
Książątko: Wiem, że mnie lubisz.
Boon Yi: Kocham cię.
Książątko: Co?
Boon Yi: Wydaje mi się, że cię kocham.
Książątko: Chcesz zginąć?!
Co za facet!
BeeMeR - Śro 25 Lis, 2015 22:27
| Agn napisał/a: | Trzykrotka napisał/a:
Jest sztucznie wypchana, zresztą Druga też, bo na studiach to Druga była gruba, a teraz role się odwróciły. Ale w każdym odcinku mamy kawałek - a to flashback, a to dram sequence - pokazujący, jak SMA naprawdę wygląda, że jest szczupła i zgrabna.
Hmm, komputerowo ją wypycają? | Raczej pianką, jak sądzę plus makijaż i maska na twarzy - na pewno nie mogła przytyć bo przy tempie kręcenia dramy nie miałaby kiedy zrzucić.
spamowa alternatywa dla Smoków:
Junki:
http://www.dramafever.com...of-lee-joon-ki/
Orion:
http://www.dramafever.com...-rising-fandom/
małżeńskie hanboki celebrytów:
http://www.dramafever.com...ples-in-hanbok/
i panowie bez nadmiaru ubrań
http://www.dramafever.com...is-thansgiving/
Agn - Śro 25 Lis, 2015 22:44
Junki polegujący w szlafroczku...
Thank you, Korea!!!
Aczkolwiek niektórzy przedobrzeni solidnie...
Aragonte - Śro 25 Lis, 2015 23:21
BeeMer, ładny spam
Widze, że Morderca Króliczków zyskuje na popularności
| Agn napisał/a: |
Junki polegujący w szlafroczku...
|
Prawda, że to rzadki widok?
Podglądam 16 odcinek Smoków. Napisy trochę się spóźniają, ale przynajmniej coś rozumiem.
Spiski, spiski
I siostra nakarmiła brata po raz pierwszy od sześciu (czy jakoś tak) latek. No, za dużo nie zjadł, bo go Sambong wezwał do swego boku, ale jako porządny oraboni, wypytał siostrunię, skąd ta zna wielkopańskiego typka zwanego Yi Bang Wonem i co ją z nim łączy
Agn - Śro 25 Lis, 2015 23:25
| Aragonte napisał/a: | | Agn napisał/a: |
Junki polegujący w szlafroczku...
|
Prawda, że to rzadki widok? |
Jest to widok tym cenniejszy.
| Aragonte napisał/a: | Podglądam 16 odcinek Smoków. Napisy trochę się spóźniają, ale przynajmniej coś rozumiem.
Spiski, spiski
I siostra nakarmiła brata po raz pierwszy od sześciu (czy jakoś tak) latek. No, za dużo nie zjadł, bo go Sambong wezwał do swego boku, ale jako porządny oraboni, wypytał siostrunię, skąd ta zna wielkopańskiego typka zwanego Yi Bang Wonem i co ją z nim łączy |
A ja dojechałam do końca 14tki - już w ogóle nie skomentuję, jak znowu mnie się na płacz zebrało przy Ddang Sae, po prostu każcie mi się zamknąć. *ociera łzy chusteczką*
Ale jaka piękna końcówka - Sambong w niebezpieczeństwie! Wszyscy biegną... w sloooow moooootiooooon...
Ubawił mnie Mo Hyun, który dowiedział się, że Wredna Sroczka to brat Boon Yi - no i siedzi taki zasmutkowany i z żalem żegna się ze szczwanym planem pokonania go i zdobycia w ten sposób sławy.
Trzykrotka - Śro 25 Lis, 2015 23:34
O, jaki Jun Ki I co za dobry chłopiec, pogłaskałabym go za śliczne zdjęcia w szlafroczku. No śliczności.
I hanboki cudne, zwłaszcza Ji Sung z Lee Bo Young mnie rozbroili pozą Ona ma hanbok wielkiej urody, btw, a on jako Myszka Miki powala
Mordercę sobie zaraz przywdzieję, albowiem weszłam z Wiedźmą w etap, w którym Miś Polarny powędrował w siną dal, a Morderca może znów rozśmieszać Wiedźmę, wozić ją motorynką oraz zapewniać jej lip service (Aragonte, w 14 odcinku znów buty spadają, kiedy bierze się do rzeczy )
Znalazłam - i szkoda, że nie zalinkowałam, kurka - głupotkę z anegdotami o kręceniu różnych trudnych kissów. A to jeden kręcony w zimnie przez 8 godzin. A to tak gwałtowny i namiętny w wykonaniu pana Iljmae 2, że aż mu warga pękła, a to LMH biorący z zaskoczenia PSH (która, jak pamiętamy, skutkiem tego wyglądała, jakby walczyła o życie, a nie poddawała się namiętności ). No i była też anegdotka z planu SWP. Otóż - Origin zapowiedziała Orionowi przed sceną całuśną na szpitalnym łóżku, że jej bohaterka jest niewinna, oraz niedoświadczona, więc w kissu nie weźmie czynnego udziału Dodała przy tym, że on ma takie wydatne usta... Cóż było robić, Orion scenę zagrał, a potem odwdzięczył się partnerce komentarzem, że równie dobrze mógł całować ścianę. Marnotrawczyni
| Aragonte napisał/a: |
Widze, że Morderca Króliczków zyskuje na popularności
|
Bardzo zyskuje I dobrze, bo to człowiek o bardzo pozytywnej energii i bardzo ładnie rezonujący z partnerami i partnerkami na planie. Niech gra dużo ciekawych ról i idzie ku gwiazdorstwu.
Swoją drogą - pracuś Tal Tal jakoś zniknął...
Aragonte - Czw 26 Lis, 2015 01:43
Trzykrotko, jak najbardziej pamiętam kissu z 14 odcinka Wiedźmy
Znalazłam na YT fragmenty OST do Sześciu latających smoków.
Słucham sobie właśnie utworu przypisanego, jak myślę, do Ddang Sae/Yi Bang Ji, i rozpływam się
https://www.youtube.com/watch?v=ZjYu_cFairI
Całości muzyki jeszcze nie wydano, ale część już jest.
I chyba jest na OST Green/Blue Mountain Tune, czyli piosenka Ddang Sae
Szkoda, że nie ma jeszcze nigdzie fajnych instrumentalnych utworów ze scen bitewnych i nie tylko - utworu powiązanego z Mo Hyulem też nigdzie nie znalazłam, buu. Może później go wydadzą.
A jakby ktoś miał rano kłopoty z dobudzeniem się, to polecam króciutki teledysk - dużo walczących panów ze Smoków
https://www.youtube.com/watch?v=Xw_-jXfeKig
I jeszcze coś specjalnie dla Trzykrotki - połączone kolejne trailery tematyczne Sześciu Smoków:
https://www.youtube.com/watch?v=0M843SJKU_s
Admete - Czw 26 Lis, 2015 05:32
Poszukaj tej sceny z 15 odcinka, gdy Ddang sae sprawdza noca swoje umiejętności
BeeMeR - Czw 26 Lis, 2015 08:35
| Trzykrotka napisał/a: | | Znalazłam - i szkoda, że nie zalinkowałam, kurka - głupotkę z anegdotami o kręceniu różnych trudnych kissów. A to jeden kręcony w zimnie przez 8 godzin | odszukaj w historii jeśli się da, szalenie ciekawam
Wciąż mam w pamięci BJY że przez nacisk na nakręcenie kissu idealnego cała ekipa spóźniła się na samolot
| Trzykrotka napisał/a: | | Origin zapowiedziała Orionowi przed sceną całuśną na szpitalnym łóżku, że jej bohaterka jest niewinna, oraz niedoświadczona, więc w kissu nie weźmie czynnego udziału Dodała przy tym, że on ma takie wydatne usta... Cóż było robić, Orion scenę zagrał, a potem odwdzięczył się partnerce komentarzem, że równie dobrze mógł całować ścianę. | I dokładnie tak to wyglądało - on chory, ledwo żywy, warunki niezbyt romantyczne, zbliżał się do niej w zwolnionym tempie.... Nie mój kissu - zresztą ona Ji Sunga podobnie całowała - właściwie bez własnego udziału - ostatnio powtórzyłam sobie odcinek z kissu w karecie - to po prostu zetknięcie warg - tylko koniuszków - w pięknych okolicznościach zimowej atmosfery.
Przecież co najmniej połowa bohaterek jest niewinna i bez doświadczenia - nikt im nie każe całować jak zawodowe kurtyzany, ale wykazać choć minimum zaangażowania. Dla mnie świetnym przykładem jest TPM albo CP - przy pierwszym kissu panna reaguje jak głupiątko co to nie wie jak się do tego zabrać i po prostu pozwala się cmoknąć w dziubek, ale potem już się samo angażuje w całusy z ochotą, a nie cały czas stoi jak słup z ustami w ciup.
Ja sobie wczoraj dokończyłam odcinek 13 Smoków oraz zerknęłam na Venus - drama nie dla mnie, ale zgrabnego pana w ćwiczeniach i wannie doceniam
Aragonte - Czw 26 Lis, 2015 09:22
| Admete napisał/a: | Poszukaj tej sceny z 15 odcinka, gdy Ddang sae sprawdza noca swoje umiejętności |
Scena jest na YT, ale ja bym chciała ją w ciut dłuższej wersji, z reminiscencjami z szkolenia i walk. Proszę bardzo:
https://youtu.be/5xVL5SZALso
Jednak moim zdaniem lepiej wypada to w odcinku, kiedy jest to połączone z reminiscencjami.
Jak zareagowałaś na miecz, który porusza się tak szybko, że nie ma szansy pokryć się krwią?
A tu scena w walkami w obronie Sambonga (od wkroczenia Mo Hyula do akcji):
https://youtu.be/c5bcnteO9MY
A to scena z kręcenia spotkania brata i siostry - oj, nie wypadało to od razu tak, jak miało
http://tvcast.naver.com/v/628034
BeeMeR - Czw 26 Lis, 2015 10:25
A tu moje wrażenia z 13 Smoków:
znowu śliczna jesień, trawy i pole kapusty - nie załapałam (albo już zapomniałam bo miałam przerwę) kto to jest ten od kapusty, ale pole fascynujące
Aragonte - Czw 26 Lis, 2015 10:54
Ten od kapusty do przyszły teść Książątka
Piękne screeny
Jaki cudny fanart z Gil Tae Mi
https://pbs.twimg.com/media/CUpSgLWWsAAOJab.png:large
Agn - Czw 26 Lis, 2015 11:05
| Aragonte napisał/a: | | Całości muzyki jeszcze nie wydano, ale część już jest. |
Całość pewnie będzie dopiero po zakończeniu emisji dramy.
Ale fajny utwór!!!
| Aragonte napisał/a: | | Szkoda, że nie ma jeszcze nigdzie fajnych instrumentalnych utworów ze scen bitewnych i nie tylko - utworu powiązanego z Mo Hyulem też nigdzie nie znalazłam, buu. Może później go wydadzą. |
Pewnie tak, wraz z całą resztą.
| Aragonte napisał/a: | | I chyba jest na OST Green/Blue Mountain Tune, czyli piosenka Ddang Sae |
Ale mam nadzieję, że wykonana przez BYH?
| BeeMeR napisał/a: | | Ja sobie wczoraj dokończyłam odcinek 13 Smoków |
O, to idziesz równo ze mną.
Najpierw jest jakaś reklama kremu, której nie da się przewinąć.
O, już można. Hehhehee, co ona tak wcelować w niego nie mogła.
I widzę, że na początku BYH od razu wypuszczał miecz. Z gifa wnioskuję, że wyszło to wolniej.
| BeeMeR napisał/a: | | A tu moje wrażenia z 13 Smoków: |
Mrrrruuuuuu...
| BeeMeR napisał/a: | | znowu śliczna jesień, trawy i pole kapusty - nie załapałam (albo już zapomniałam bo miałam przerwę) kto to jest ten od kapusty, ale pole fascynujące |
Głowa rodu Min? Tatuś przyszłej małżonki Książątka.
| Trzykrotka napisał/a: | | O, jaki Jun Ki I co za dobry chłopiec, pogłaskałabym go za śliczne zdjęcia w szlafroczku. No śliczności. |
Ja też. Jak tylko przestanę się zastanawiać, co było przed włożeniem szlafroczka.
| Trzykrotka napisał/a: | | a to LMH biorący z zaskoczenia PSH (która, jak pamiętamy, skutkiem tego wyglądała, jakby walczyła o życie, a nie poddawała się namiętności ) |
Nie zgodzę się, wcale tak nie wyglądała. Jak by walczyła o życie to nie w tej komórce na szczotki (czy co to było), tylko np. przy pierwszym razie. A biedny LMH się męczył z najdłuższym wallkissem jaki widziałam w dramalandzie. Tobyło straszne.
| Trzykrotka napisał/a: | | Otóż - Origin zapowiedziała Orionowi przed sceną całuśną na szpitalnym łóżku, że jej bohaterka jest niewinna, oraz niedoświadczona, więc w kissu nie weźmie czynnego udziału Dodała przy tym, że on ma takie wydatne usta... Cóż było robić, Orion scenę zagrał, a potem odwdzięczył się partnerce komentarzem, że równie dobrze mógł całować ścianę. Marnotrawczyni |
W zasadzie to ja często mam wrażenie, że przy takich scenach, kiedy ogłupiała panienka stoi sztywna, a facet odwala całą "robotę", pan całuje ścianę.
Na podstawie dramalandu można wysnuć wnioski, że Koreańczycy wyjątkowo nie lubią się całować i trudno znaleźć bardziej przerażający widok, niż lekko roznegliżowana kobieta (pamiętacie, jak LMH spierdzielał, jak zobaczył PSH w koszulce?). Dalsze wnioski są tym bardziej niepokojące - jak oni się rozmnażają? Chyba przez pączkowanie.
Ja! Ja mam kłopoty! Ja! Mniammm... coś czuję, że zrobię sobie jakiś przelot przez odcinki i popatrzę sobie na to, kto się jak tłukł. Mhhhrrrrr...
Swoją szosą ciekawa jestem, czy brat Gil Tae Mi się jeszcze kiedyś pojawi.
|
|
|