Filmy - Fajny film wczoraj widziałam V
Agn - Sob 04 Kwi, 2020 01:00
Mus im dopracowac algorytm!
Agn - Sob 04 Kwi, 2020 16:17
"Speed" (1994)
No i kocham ten film i juz.
A Keanu i Sandra to wybuchowa para.
Plus Keanu prezentuje sie tak, ze to powinno byc karalne z cala surowoscia. Zglaszam sie na ochotnika na straznika wieziennego. Moze byc jako wolontariat.
Agn - Pon 06 Kwi, 2020 21:50
Keanu Reevesa ciąg dalszy - jakiś czas temu siostra mi polecała film "Destination wedding" z nim i Winoną Ryder. I dziś się za to zabrałam, bo skoro komedia romantyczna, a nasza para to nie dwudziestolatki, to może być fajnie. I fajnie się zaczęło.
Nasi bohaterowie spotykają się na lotnisku, nie pałają do siebie sympatią od pierwszego wejrzenia, do tego w mikrosamolociku siedzą obok siebie i jak wyszło z rozmowy - jadą na ten sam ślub (on jest bratem pana młodego, ona byłą dziewczyną pana młodego). Cały film skupia się wyłącznie na tej dwójce, inni w tym filmie robią wyłącznie za tło i nawet nic nie mówią, co każe mi myśleć, że budżetu za dużego tu nie było. I ta dwójka to są takie trole, takie wredne kreatury, wszystko krytykują, przerzucają się w złośliwych komentarzach odnośnie ślubu, pana młodego, panny młodej, rodziny itp. itd. I w zasadzie pół filmu ogląda się naprawdę spoko, bo ich zgryźliwość gra mi całkiem dobrze. Tylko że później doszło do sceny, kiedy główna para postanawia uprawiać seks na trawie zaraz po spotkaniu z dzikim kotem. I tę scenę przewinęłam, bo kiedy czuję zażenowanie oglądaniem czegoś, to nie ma sensu się męczyć. I już drugie pół filmu trochę nudnawe było. Nasi bohaterowie wciąż oczywiście trolują, a jednocześnie zbliżają się do siebie, ale... coś mi siadło. Może to przez ten seks z tyłka w scenariuszu.
Czy polecam? Można obejrzeć, ale spodziewałam się czegoś bardziej niesztampowego i dowcipniejszego. Ale czy obejrzycie ten film czy nie - dla waszego życia to nie ma żadnego znaczenia.
4/10
Admete - Pon 06 Kwi, 2020 22:52
Obejrzałam Speed - nadal się to świetnie ogląda, mimo że tyle lat minęło.
Agn - Wto 07 Kwi, 2020 00:15
Bo dobrego filmu czas na zje. On jest swietnie wymyslony i zrobiony.
Howgh!
Agn - Wto 07 Kwi, 2020 20:00
Midsommar. W biały dzień
Grupa młodych ludzi leci do Szwecji do małej wioski, żeby zobaczyć rytuały związane z kupalnocką. To tak w bardzo dużym skrócie.
Dobremu horrorowi nie powiem nie. A to jest dobry horror. Nie epatuje flakami (choć jest tu kilka drastycznych ujęć), straszy nietypowo, akcja się dzieje zgodnie z (polskim) tytułem - w biały dzień, czyli żadne tam wilkołaki przy pełni księżyca. To jest realne... I cudownie przerażające. Napięcie w tym filmie jest obłędne, a od tego, co się obserwuje w trakcie można dostać schizy. Wow! Po prostu wow!
Plusem są przepiękne zdjęcia. W filmie jest bardzo jasno, bo mamy tu gorące lato, ludzie w czasie wioskowego święta ubrani są na biało, co jeszcze podbija ogólną jasność. Kwiaty, spokój, cisza, dziwne rytuały... aż do pierwszego "pierdut!" - i potem już się siedzi jak na szpilkach. Mniam!
W roli głównej Florence Pugh, którą - nie wstydzę się tego powiedzieć - po prostu KOCHAM. Wspaniała młoda aktorka, chcę zobaczyć wszystko, w czym zagrała.
Polecam. Mnie się film szalenie podobał, za jakiś czas na pewno powtórzę, żeby podpatrzeć, co przegapiłam przy pierwszym seansie.
Aha, dziwnym trafem obejrzałam wersję reżyserską (tak przynajmniej obwieszczają napisy w filmie). Nie wiem, jak wyglądała wersja kinowa.
Zwiastun: https://www.youtube.com/watch?v=1gYqaLGdfaA
milenaj - Wto 07 Kwi, 2020 20:10
Ale mnie zachęciłaś.... Tyle, że ja nie mogę oglądać horrorów, a teraz mnie kusi.
Agn - Wto 07 Kwi, 2020 20:19
Może kiedyś nabierzesz odwagi. To nie jest tak, że boisz się patrzeć na ekran, ale czujesz takie niesamowite napięcie i obawiasz się tego, co będzie się działo dalej. I za każdym razem reakcja może być taka jak moja: "O ja pier.........................................................!"
Dla fanów takich typowych horrorów ten film pewnie jest rozczarowujący, ponieważ nie jest to ani slasher, ani wampiry i duchy atakują, ani bloba zabójcy nie uświadczysz... a jednak... no co ja tu się będę dalej rozdrabniać - mnie się podobało.
Edycja: Jedna mała uwaga, a raczej rada dla tych, którzy by się skusili - absolutnie, nigdy, pod żadnym pozorem i nawet pod lufą giwery nie oglądajcie tego filmu z lektorem. Wyłącznie napisy! Nie mam nic do lektora, nauczyłam się z lektorami oglądać filmy, ale "Midsommar" czytał tak bezjajeczny i drętwy facio, że się tego nie da oglądać. W głosie miał tyle polotu i emocji co w programie czytającym książki. I on położy wam ten film na glebę. Więc jeszcze raz powtarzam - TYLKO I WYŁĄCZNIE Z NAPISAMI.
Szafran - Wto 07 Kwi, 2020 22:44
Reżyserskie Midsommar jest dłuższe, kinowe to 2,5 h.
Florence pierwszy raz widziałam kilka lat temu w ciekawym "Lady M.".
Agn - Wto 07 Kwi, 2020 23:08
Zapisuje sobie do obejrzenia.
Czyzby chodzilo o postac lady Makbet?
Szafran - Wto 07 Kwi, 2020 23:21
Skojarzenie na miejscu, ale nie jest to ta postać sensu stricte.
Agn - Wto 07 Kwi, 2020 23:35
| Szafran napisał/a: | | Reżyserskie Midsommar jest dłuższe, kinowe to 2,5 h. |
No to widzialam rezyserke, bo google podaje, ze zwykla wersja trwa 2 godz. 18 min, a moj seans trwal 2 godz. 50 min.
Ani minuty sie nie nudzilam, a film przeciez nie ma jakiegos dzikiego tempa.
Ta "Lady M." to jakas wariacja na temat? Czy inna bohaterka z podobna psychologia?
Agn - Śro 08 Kwi, 2020 09:55
Wczoraj w ramach eeeee poszukiwań "Lady M" włączyłam "Tamte dni, tamte noce" - tylko na chwilę...
Zarwałam nockę, obejrzałam całość. Rany, jaki ten film jest piękny.
praedzio - Śro 08 Kwi, 2020 10:16
Mnie od kilku dni bombardują niusy, że szykuje się druga część. Oczywiście, prace na planie wstrzymano ze względu na pandemię, ale co się naoglądałam zdjęć to moje.
Agn - Śro 08 Kwi, 2020 10:34
Fakt, będzie część druga. Mam troszenieńko mieszane uczucia, ale i tak będę latała do kina jak poparzona.
Agn - Śro 08 Kwi, 2020 19:55
Na noże
No w końcu się do tego dorwałam! Nie dziwią mnie absolutnie pochlebstwa płynące szerokim strumieniem w stronę tego filmu - pyszna zabawa.
Caitriona - Czw 09 Kwi, 2020 16:50
Na noże mi się bardzo podobało.
A Baby Driver jest świetnie zrobiony. To jest film Edgara Wrighta.
Admete - Wto 14 Kwi, 2020 09:39
Zupełnie przypadkowo zaczęłam wczoraj oglądać na Netflixie film Puzzle. Zauważyłam, że gra tam Irrfan Khan. Lubię go, więc włączyłam.
https://www.imdb.com/title/tt6933454/
Film okazał się ciepłą i zabawną historią kobiety, która znajduje siłę, by zmienić swoje życie. Bardzo podobał mi się duet Kelly Mcdonald i Irrfana Khana.
BeeMeR - Wto 14 Kwi, 2020 10:07
Kiedyś to planowałam obejrzeć
trifle - Wto 14 Kwi, 2020 10:30
O, wygląda fajnie, zapisałam i sobie obejrzę. Dzisiaj - TYLKO dzisiaj - na cda będzie dostępny Człowiek delfin - taki dokument o nurku bez sprzętu. Widziałam to w kinie, film jest piękny o fascynujacej pasji (choć sam nurek jest typem człowieka kompletnie nie do życia z innymi ludźmi).
O tu: https://www.cda.pl/video/...cbek1GNmuHx4IKY
Admete - Wto 14 Kwi, 2020 11:24
Mam nadzieję, że ci się film spodoba. W ogóle jest dobrze zagrany, taki intymny - tak bym określiła jego nastrój.
Szafran - Wto 14 Kwi, 2020 11:33
| trifle napisał/a: | O, wygląda fajnie, zapisałam i sobie obejrzę. Dzisiaj - TYLKO dzisiaj - na cda będzie dostępny Człowiek delfin - taki dokument o nurku bez sprzętu. Widziałam to w kinie, film jest piękny o fascynujacej pasji (choć sam nurek jest typem człowieka kompletnie nie do życia z innymi ludźmi).
O tu: https://www.cda.pl/video/...cbek1GNmuHx4IKY |
O ile pamiętam, on był pierwowzorem postaci z "Wielkiego błękitu" Luca Bessona.
Trzykrotka - Wto 14 Kwi, 2020 11:34
| trifle napisał/a: | | O Dzisiaj - TYLKO dzisiaj - na cda będzie dostępny Człowiek delfin - taki dokument o nurku bez sprzętu. Widziałam to w kinie, film jest piękny o fascynujacej pasji (choć sam nurek jest typem człowieka kompletnie nie do życia z innymi ludźmi). |
Coś jak bohater Wielkiego blękitu?
Edit Szafran
trifle - Wto 14 Kwi, 2020 12:21
Tak, dokładnie to ten, ale Wielkiego błękitu ja nie oglądałam. Nie wiedziałam o istnieniu, a dokumenty bardzo lubię i jak już widziałam oryginał, to nie chce mi się fabuły oglądać
Trzykrotka - Wto 14 Kwi, 2020 13:09
Wcale nie musisz przecież. Ja mam sentyment do Wielkiego błękitu, głównie za wizję, zapadł mi w pamięć. Postawa głównego bohatera mnie okropnie mierziła.
|
|
|