To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Księgarnia pod dwunastką

Trzykrotka - Czw 05 Paź, 2017 13:54

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Acha, pojawiła się następna "córeczka mamy"?
Owszem, Cindy przecież tez nie była pierwsza - biznes się wciąż kręci, nie tylko rozrywkowy ;)

Owszem. Tylko tutaj będzie okazja obejrzeć, jak wyglądają te jego obroty. Małą próbkę mieliśmy już przy rozmowie z dziewczynami z zespołu Cindy - Pinky.
Aj, czek mnie wachlowanie, dostałam napisy Arang nr 3 :serduszkate:

Aragonte - Czw 05 Paź, 2017 17:36

Mam nadzieję, że wachlowanie i wzdychanie nad Satto, a nie poprawianie moich baboli.

Pewnie widziałyście w sieci różne zestawienia Faith i Arang, bo to były dramy z tego samego roku - wynalazłam parę linków, wrzucę na zaś, bo sama chcę to sobie spokojnie przeczytać.

http://dr-myri-blog.blogs...male-leads.html
http://dr-myri-blog.blogs...male-leads.html
http://dr-myri-blog.blogs...tations-vs.html
http://dr-myri-blog.blogs...vi-romance.html
http://dr-myri-blog.blogs...rt-v-props.html
http://dr-myri-blog.blogs...v-villains.html

To akurat o samym Faith, ktoś się nieco znęca momentami:
http://dr-myri-blog.blogs...guest-post.html

A tu m.in. o Junkim i hanbokach w Arang :serce2: Polecam, ciekawe to.
http://dr-myri-blog.blogs...k-in-arang.html
W gratisie gif z pewnego brania miary :wink:

Agn - Czw 05 Paź, 2017 20:15

Trzykrotka napisał/a:
Aj, czek mnie wachlowanie, dostałam napisy Arang nr 3

To pewnie do owego wachlowania będziesz używała wachlarza Satto, hmm? Przyznaj się. :mrgreen:

Branie miary jest przepiękne. Jedna z moich ulubionych scen. :serce:

Admete - Czw 05 Paź, 2017 20:50

U scenarzystki While You Were Sleeping dobrze zawsze wychodzą relacje rodzinne - rodzice, dzieci, rodzeństwo. To jest jej siła. Trochę za dużo u niej jednak żartów kibelkowych.
Aragonte - Czw 05 Paź, 2017 21:55

Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Aj, czek mnie wachlowanie, dostałam napisy Arang nr 3

To pewnie do owego wachlowania będziesz używała wachlarza Satto, hmm? Przyznaj się. :mrgreen:

Ekhm, to ja ukradłam tenże wachlarz Satto (razem z mieczem pewnego Wudalchi :wink: ) i niecnie przetrzymuję w stolicy :-P

Agn - Czw 05 Paź, 2017 22:02

I nawet się nie kryguje, szelma! Miecz Generała, wachlarz Satto... nie za dobrze koleżance??? :-P
Aragonte - Czw 05 Paź, 2017 22:07

Agn napisał/a:
I nawet się nie kryguje, szelma! Miecz Generała, wachlarz Satto... nie za dobrze koleżance??? :-P

Ani trochę - do kompletu brakuje mi jeszcze tylko Satto i pewnego Generała :mrgreen:
Może za rok Choi Young by się doczekał kalendarza, kto wie? :wink:

A teraz zaczajam się na baduk należący do Nefrytowego Cesarza :-P

BeeMeR - Pią 06 Paź, 2017 07:07

A ja dalej w swoim grajdołku, tj. skończyłam odc. 9 Poducentów:
Mamusia Koszmita jest okropna - co za upierdliwa baba :wsciekla: Z tym upominaniem wszystkich odnośnie recyklingu i parkowania :roll:
Koszmit jest pocieszny - jak on zaciesza sprzątając nowe mieszkanie Gongowej i wykonując dla niej i za nią wszelkie najmniejsze czynności.
Retrospekcje sprzed lat są zbędne, jak zwykle :P
Zastępowanie Cindy nową Cindy przy jednoczesnym "dojeniu starej" przykre. Acz dobrze, że do Cindy dotarło, co sama zrobiła poprzedniczce lata temu. No i Gongowa pięknie stanęła po jej stronie w programie na żywo - i dostała piękne podziękowania, "parasol" też :szacuneczek:

Co do Isadory i Stefano się nie myliłam, jak widzę, właściwie czekałam aż go zmolestuje odkąd przydybała go w windzie i dociskała do ściany ;) :hug_grupowy:

Trzykrotka - Pią 06 Paź, 2017 10:10

No wiesz, ten Stefano to może i matoł, ale mięśnie od pracy w terenie to on ma :lol: Isadora to trafnie oceniła. BTW ona miała w Producer ksywkę "nazi..." coś-tam, faszystowska kierowniczka administracji. Wypisz wymaluj Helga z Allo Allo, tylko stroje piękniejsze.
Biedny Koszmit wije gniazdko Gongowej, snując pewnie marzenia, że sam w nim kiedyś zagości na stałe. A może i nie. Może sam proces pomagania damie serca tak mu się podoba :lol: Jego mamusia mogła doprowadzić do szału, prawda. Gdyby tak Koszmit związał się z Cindy, to kto wie, czy przy jej obsesyjnym umiłowaniu porządku nie miałby za kilka lat dwóch "mamusiek" w domu.
Ten kawałek z usuwaniem Cindy przez dotychczas chorobliwie opiekuńczą agentkę krok po kroku z serca, agencji i w ogóle branży jest dla mnie dołujący do potęgi i strasznie okrutny. Jestem zachwycona, że ta pozornie wiecznie śnięta niunia ma jednak więcej rozumu, rozeznania, zdrowego rozsądku i - przyjaciół - niż się jej "mamie" śniło. Walka nie jest więc z góry przegrana, jak była w przypadku poprzedniczki, o której nie zapomniał chyba tylko Joo Mo.

Orkan Ksawery i szaleństwo mojego kota, który przy wietrze sam zamienia się w tajfun i dostaje bzika, sprawiły, że nie mogłam wziąć się ani do roboty przy napisach czy korekcie, ani zacząć nowej dramy, więc radośnie oglądałam ciąg dalszy perypetii biurowo-uczuciowych Alexa, Su Man i Li Changa, który tak malowniczo zapijał smutki w ulewnym deszczu, oraz równie malowniczo osuwał się po ścianie, gdy tamta dwójka wreszcie hej hej nanana... Nic tak nie sprzyja atrakcyjności, jak odpowiednio piękne miłosne tortury.
Weekend w Nowym Jorku był przesłodki, ale już widzę rozmemłaną na horyzoncie. Oj!

Admete - Pią 06 Paź, 2017 10:27

U nas Ksawery porwał ze sobą Internet w robocie. Mam dziś w planach drugi odcinek dramy z Brzydactwem. A w przyszłym tygodniu mnóstwo nowości.
Trzykrotka - Pią 06 Paź, 2017 11:05

Co się zaczyna w przyszłym tygodniu? Siwon już może? :mysle: Mam zamiar zabrać się do Brzydactwa w weekend, pracujący niestety.
BeeMeR - Pią 06 Paź, 2017 12:20

Trzykrotka napisał/a:
mięśnie od pracy w terenie to on ma
Czy "pracą w terenie" nazywasz to, co robili gdy Isadora zaciągnęła go do swego biura? :serduszkate: Dobry eufemizm, dobry ;)
Mięśnie ma, aparycję nie najgorszą, wypatrywał oczy za Isadorą gdy była chora i maślił się jak wróciła do pracy znacząco - trza było brać, nie pytać, zrozumiałe ;)
To biurwa doskonała - nie typowa "pani Halinka", a przynajmniej nie do końca, ale też udziela łask (np. przydziału papieru/tonera itp.) tylko tym, którym chce ;)
Gongowej też nieco zazdroszczę Piętaszka od wszelkich prac :serduszkate:
Myślę, że na tym etapie on chce po prostu słać dywan z róż przed bogdanką, niczego nie żądając w zamian.
Cindy i jej sprzątanie - :thud:
Nie wiem, kiedy ma na to czas przy jej grafiku, ale może zabijała tak bezsenność ;)
"fajnie, że posprzątałaś, ale nic nie możemy znaleźć" - Przypomina mi się sytuacja, gdy mała Ania (moja siostra) podczas wizyty u ślepawej ciotki z nudów, bo ile dziecko może słuchać rozmów dorosłych, posprzątała jej bibeloty - biedna ciotka :thud:

Trzykrotka napisał/a:
Ten kawałek z usuwaniem Cindy przez dotychczas chorobliwie opiekuńczą agentkę krok po kroku z serca, agencji i w ogóle branży jest dla mnie dołujący do potęgi i strasznie okrutny. Jestem zachwycona, że ta pozornie wiecznie śnięta niunia ma jednak więcej rozumu, rozeznania, zdrowego rozsądku i - przyjaciół - niż się jej "mamie" śniło.
Tak, to odcinanie zaczynającej mieć własne zdanie i oczekiwania Cindy przez Mamusię i natychmiastowe promowanie świeżego "asa w rękawie" jest maksymalnie przykre :(
Dobrze, że Cindy ma jednak kręgosłup, żelazną wolę i fanów oraz "parasol".

Trzykrotka - Pią 06 Paź, 2017 12:51

Praca w terenie - w sumie niezłe określenie, jak na taką parę, nie? :lol: BTW ten aktor jest w stałej ekipie programu Running Man.
Cindy, co mnie zaskoczyło, przede wszystkim wykazała się twardością i stalowymi nerwami. Zastanawiam się, czy nie z nieświadomości, czasami... Ona sama nie wie, co mogłoby być, gdyby "mama" nagle wyrwała czerwony dywan spod stóp.
Koszmit objaśniający do czego jest która ściereczka :rotfl: W odcinku specjalnym pokazali, że ciągle mu się myliły :lol:
Edit: biedna ta ciotka :lol: Oj tak, nuda rodzinnych wizyt potrafiła zabić.

BeeMeR - Pią 06 Paź, 2017 13:10

Trzykrotka napisał/a:
Praca w terenie - w sumie niezłe określenie, jak na taką parę, nie?
Doskonałe :lol:

Trzykrotka napisał/a:
Cindy, co mnie zaskoczyło, przede wszystkim wykazała się twardością i stalowymi nerwami.
Mnie to nie zaskakuje ot tyle, że ona od początku jest twarda jak orzech - np. w starciu z Gongową o żakiet. Ona raczej wyrobiła sobie to "zniosę wszystko, ale dam radę" w twardym szkoleniu, śmierci rodziców, kryjąc samą siebie głęboko i biorąc od innych wszystko, co zechcą jej dać. Do czasu Koszmita, który jako pierwszy ja odrzucił, ale też dając "parasol", wiarę w siebie, spokojny sen. Dobrze pomyślana jest ta drama :oklaski:
Trzykrotka - Pią 06 Paź, 2017 13:25

Prawda. Cindy wygląda jak laleczka z porcelany w markowych ciuchach, może dlatego sprawia wrażenie, że każdy wiatr ją zdmuchnie. Ale nie dałaby rady znieść szkoły "mamy," gdyby nie była twarda. Każda z tych małych dziewczynek z początku dramy, które już musiały pracować jak dorosłe i odchudzać się, będzie musiała się tego nauczyć.
BeeMeR napisał/a:
Do czasu Koszmita, który jako pierwszy ja odrzucił, ale też dając "parasol", wiarę w siebie, spokojny sen.

I książkę! jest z nią nawet w nagłówku naszego wątku.

Co mi przypomina, że dobiegamy setki i czas będzie niedługo na nowy wątek :kwiatek:

Admete - Pią 06 Paź, 2017 13:34

Zaczyna się Mad Dog, Black i coś jeszcze. Chyba This Life is our first. I możliwe, ze ta drama z zemstą kobiet. Ale tego ostatniego nie jestem pewna.
Trzykrotka - Pią 06 Paź, 2017 14:11

Mam zamiar oglądać z tego tylko This Life Is Our First...
Admete - Pią 06 Paź, 2017 15:45

Ja pewnie wszystkie wypróbuję, ale czy coś obejrzę, tego nie wiem.
Trzykrotka - Pią 06 Paź, 2017 16:30

Tak, słusznie - ja wypróbuję This Life is Our First, żeby wiedzieć, czy zbierać. Ostatnio znów jakoś tak się stało, że zblokowali kilka dram romantycznych i na raz nie da się tego wszystkiego oglądać. Ale w This Life jest kot :serduszkate:
Admete - Pią 06 Paź, 2017 20:42

Ten serial z Brzydactwem bardzo przyjemnie się ogląda - napisany sprawnie, wszytko się ładnie zazębia. W zasadzie są trzy osoby, które śnią o przyszłych zdarzeniach. Ta dziewczyna, grana przez Suzy ( podoba mi się jako postać i jako aktorka ), prokurator grany przez Brzydactwo ( wypada na poziomie Pinokia, a nie jak w W ) i młody policjant, którego ta dwójka uratowała wcześniej. Wszyscy najwyraźniej są powiązani wydarzeniami z przeszłości - ojciec dziewczyny i ojciec prokuratora zginęli z rąk tej samej osoby i sądzę, że policjant jest z zabójca jakoś związany. Bardzo fajnie wypadają sekwencje z przeszłości - dzięki starym wyjadaczom w rolach ojców i sympatycznym młodym aktorom. Relacja matki i córki też warta uwagi - jak wspominałam ta scenarzystka ma szczególny talent do opisywania związków rodzinnych - jest zabawnie i wzruszająco. Szalenie podoba mi się matka bohaterki. Do tego wszystkie postacie drugoplanowe są dobrze zagrane. Jak ktoś nie lubi Brzydactwa to jest tam jeszcze trzech przystojnych panów - wredny prawnik, nemezis bohatera, młodszy brat prokuratora i pan policjant. Polecam z czystym sercem. Dodam też, że zdjęcia są dobre, reżyseria też bez zarzutu. Sporo humoru.
BeeMeR - Pią 06 Paź, 2017 22:31

Producenci 10

Cindy ślicznie załatwiła "Mamę' - przynajmniej spotkanie z fanami wygrała, dając też coś z siebie, choćby i grając to, co chcieli zobaczyć, a nie tylko zachowując się jak lodowa księżniczka/śnięta ryba.
Jeśli idzie o złote myśli odnośnie "zajawki" to już rozumiem, czemu robią je takie durne - żeby widzowie pękali ze śmiechu :czekam2:

Agn - Pią 06 Paź, 2017 23:18

Trzykrotka napisał/a:
Weekend w Nowym Jorku był przesłodki

Słodki jak pepsi, która zepsuła mi wszystko, jak pamiętam. ;)
Czy Alex i Ma La Tan się już spotkali?
BeeMeR napisał/a:
Jeśli idzie o złote myśli odnośnie "zajawki" to już rozumiem, czemu robią je takie durne - żeby widzowie pękali ze śmiechu

Jakie złote myśli? :co_stracilam: Może czegoś nie doczytałam albo mi się zapomniało...

Trzykrotka - Sob 07 Paź, 2017 00:00

Prawda, zdjęcia zakochanych z Pepsi na trzeciego były z lekka niesmaczne. Nawet ppl powinien mieć granice.
Odcinki Producer mają tematy przewodnie, które są tematami rodziałów ksiązki o produkcji telewizyjnej, a jednoczesnie odpowiadają temu, co dzieje się u bohaterów. Jeden z rodziałów i odcinków było o sztuce kręcenia i montowania zajawki, stąd te mądrości i rady. I fakt, u nich nic tak się nie liczy, jak to, żeby ludzie się śmiali. Jedyne kryterium.
Admete :kwiatek: aż jestem w szoku, że tak chwalisz dramę. Na jutro planuję inaugurację i nie powiem, mam duże oczekiwania :kwiatek:

Aragonte - Sob 07 Paź, 2017 00:10

Czy można prosic o dorzucenie na Wschód pozostalych napisów do Producer? Widzę tylko pierwsze sześc, które i tak już mam :kwiatek:

I wracam do Arang, jestem mniej więcej w połowie czwartego odcinka.

Admete - Sob 07 Paź, 2017 07:00

Trzykrotka napisał/a:
Admete :kwiatek: aż jestem w szoku, że tak chwalisz dramę.


Bo dobrze się bawię, poza tym pamiętaj, że mi się Pinokio bardzo podobał. Nawet sobie zostawiłam. A tu aktorka jest o niebo lepsza od PSH. Oni te dramę też preprodukowali jak tvN SF?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group