Seriale - Księgarnia pod dwunastką
Trzykrotka - Czw 05 Paź, 2017 13:54
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | Acha, pojawiła się następna "córeczka mamy"? | Owszem, Cindy przecież tez nie była pierwsza - biznes się wciąż kręci, nie tylko rozrywkowy |
Owszem. Tylko tutaj będzie okazja obejrzeć, jak wyglądają te jego obroty. Małą próbkę mieliśmy już przy rozmowie z dziewczynami z zespołu Cindy - Pinky.
Aj, czek mnie wachlowanie, dostałam napisy Arang nr 3
Aragonte - Czw 05 Paź, 2017 17:36
Mam nadzieję, że wachlowanie i wzdychanie nad Satto, a nie poprawianie moich baboli.
Pewnie widziałyście w sieci różne zestawienia Faith i Arang, bo to były dramy z tego samego roku - wynalazłam parę linków, wrzucę na zaś, bo sama chcę to sobie spokojnie przeczytać.
http://dr-myri-blog.blogs...male-leads.html
http://dr-myri-blog.blogs...male-leads.html
http://dr-myri-blog.blogs...tations-vs.html
http://dr-myri-blog.blogs...vi-romance.html
http://dr-myri-blog.blogs...rt-v-props.html
http://dr-myri-blog.blogs...v-villains.html
To akurat o samym Faith, ktoś się nieco znęca momentami:
http://dr-myri-blog.blogs...guest-post.html
A tu m.in. o Junkim i hanbokach w Arang Polecam, ciekawe to.
http://dr-myri-blog.blogs...k-in-arang.html
W gratisie gif z pewnego brania miary
Agn - Czw 05 Paź, 2017 20:15
| Trzykrotka napisał/a: | | Aj, czek mnie wachlowanie, dostałam napisy Arang nr 3 |
To pewnie do owego wachlowania będziesz używała wachlarza Satto, hmm? Przyznaj się.
Branie miary jest przepiękne. Jedna z moich ulubionych scen.
Admete - Czw 05 Paź, 2017 20:50
U scenarzystki While You Were Sleeping dobrze zawsze wychodzą relacje rodzinne - rodzice, dzieci, rodzeństwo. To jest jej siła. Trochę za dużo u niej jednak żartów kibelkowych.
Aragonte - Czw 05 Paź, 2017 21:55
| Agn napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | Aj, czek mnie wachlowanie, dostałam napisy Arang nr 3 |
To pewnie do owego wachlowania będziesz używała wachlarza Satto, hmm? Przyznaj się. |
Ekhm, to ja ukradłam tenże wachlarz Satto (razem z mieczem pewnego Wudalchi ) i niecnie przetrzymuję w stolicy
Agn - Czw 05 Paź, 2017 22:02
I nawet się nie kryguje, szelma! Miecz Generała, wachlarz Satto... nie za dobrze koleżance???
Aragonte - Czw 05 Paź, 2017 22:07
| Agn napisał/a: | I nawet się nie kryguje, szelma! Miecz Generała, wachlarz Satto... nie za dobrze koleżance??? |
Ani trochę - do kompletu brakuje mi jeszcze tylko Satto i pewnego Generała
Może za rok Choi Young by się doczekał kalendarza, kto wie?
A teraz zaczajam się na baduk należący do Nefrytowego Cesarza
BeeMeR - Pią 06 Paź, 2017 07:07
A ja dalej w swoim grajdołku, tj. skończyłam odc. 9 Poducentów:
Mamusia Koszmita jest okropna - co za upierdliwa baba Z tym upominaniem wszystkich odnośnie recyklingu i parkowania
Koszmit jest pocieszny - jak on zaciesza sprzątając nowe mieszkanie Gongowej i wykonując dla niej i za nią wszelkie najmniejsze czynności.
Retrospekcje sprzed lat są zbędne, jak zwykle
Zastępowanie Cindy nową Cindy przy jednoczesnym "dojeniu starej" przykre. Acz dobrze, że do Cindy dotarło, co sama zrobiła poprzedniczce lata temu. No i Gongowa pięknie stanęła po jej stronie w programie na żywo - i dostała piękne podziękowania, "parasol" też
Co do Isadory i Stefano się nie myliłam, jak widzę, właściwie czekałam aż go zmolestuje odkąd przydybała go w windzie i dociskała do ściany
Trzykrotka - Pią 06 Paź, 2017 10:10
No wiesz, ten Stefano to może i matoł, ale mięśnie od pracy w terenie to on ma Isadora to trafnie oceniła. BTW ona miała w Producer ksywkę "nazi..." coś-tam, faszystowska kierowniczka administracji. Wypisz wymaluj Helga z Allo Allo, tylko stroje piękniejsze.
Biedny Koszmit wije gniazdko Gongowej, snując pewnie marzenia, że sam w nim kiedyś zagości na stałe. A może i nie. Może sam proces pomagania damie serca tak mu się podoba Jego mamusia mogła doprowadzić do szału, prawda. Gdyby tak Koszmit związał się z Cindy, to kto wie, czy przy jej obsesyjnym umiłowaniu porządku nie miałby za kilka lat dwóch "mamusiek" w domu.
Ten kawałek z usuwaniem Cindy przez dotychczas chorobliwie opiekuńczą agentkę krok po kroku z serca, agencji i w ogóle branży jest dla mnie dołujący do potęgi i strasznie okrutny. Jestem zachwycona, że ta pozornie wiecznie śnięta niunia ma jednak więcej rozumu, rozeznania, zdrowego rozsądku i - przyjaciół - niż się jej "mamie" śniło. Walka nie jest więc z góry przegrana, jak była w przypadku poprzedniczki, o której nie zapomniał chyba tylko Joo Mo.
Orkan Ksawery i szaleństwo mojego kota, który przy wietrze sam zamienia się w tajfun i dostaje bzika, sprawiły, że nie mogłam wziąć się ani do roboty przy napisach czy korekcie, ani zacząć nowej dramy, więc radośnie oglądałam ciąg dalszy perypetii biurowo-uczuciowych Alexa, Su Man i Li Changa, który tak malowniczo zapijał smutki w ulewnym deszczu, oraz równie malowniczo osuwał się po ścianie, gdy tamta dwójka wreszcie hej hej nanana... Nic tak nie sprzyja atrakcyjności, jak odpowiednio piękne miłosne tortury.
Weekend w Nowym Jorku był przesłodki, ale już widzę rozmemłaną na horyzoncie. Oj!
Admete - Pią 06 Paź, 2017 10:27
U nas Ksawery porwał ze sobą Internet w robocie. Mam dziś w planach drugi odcinek dramy z Brzydactwem. A w przyszłym tygodniu mnóstwo nowości.
Trzykrotka - Pią 06 Paź, 2017 11:05
Co się zaczyna w przyszłym tygodniu? Siwon już może? Mam zamiar zabrać się do Brzydactwa w weekend, pracujący niestety.
BeeMeR - Pią 06 Paź, 2017 12:20
| Trzykrotka napisał/a: | | mięśnie od pracy w terenie to on ma | Czy "pracą w terenie" nazywasz to, co robili gdy Isadora zaciągnęła go do swego biura? Dobry eufemizm, dobry
Mięśnie ma, aparycję nie najgorszą, wypatrywał oczy za Isadorą gdy była chora i maślił się jak wróciła do pracy znacząco - trza było brać, nie pytać, zrozumiałe
To biurwa doskonała - nie typowa "pani Halinka", a przynajmniej nie do końca, ale też udziela łask (np. przydziału papieru/tonera itp.) tylko tym, którym chce
Gongowej też nieco zazdroszczę Piętaszka od wszelkich prac
Myślę, że na tym etapie on chce po prostu słać dywan z róż przed bogdanką, niczego nie żądając w zamian.
Cindy i jej sprzątanie -
Nie wiem, kiedy ma na to czas przy jej grafiku, ale może zabijała tak bezsenność
"fajnie, że posprzątałaś, ale nic nie możemy znaleźć" - Przypomina mi się sytuacja, gdy mała Ania (moja siostra) podczas wizyty u ślepawej ciotki z nudów, bo ile dziecko może słuchać rozmów dorosłych, posprzątała jej bibeloty - biedna ciotka
| Trzykrotka napisał/a: | | Ten kawałek z usuwaniem Cindy przez dotychczas chorobliwie opiekuńczą agentkę krok po kroku z serca, agencji i w ogóle branży jest dla mnie dołujący do potęgi i strasznie okrutny. Jestem zachwycona, że ta pozornie wiecznie śnięta niunia ma jednak więcej rozumu, rozeznania, zdrowego rozsądku i - przyjaciół - niż się jej "mamie" śniło. | Tak, to odcinanie zaczynającej mieć własne zdanie i oczekiwania Cindy przez Mamusię i natychmiastowe promowanie świeżego "asa w rękawie" jest maksymalnie przykre
Dobrze, że Cindy ma jednak kręgosłup, żelazną wolę i fanów oraz "parasol".
Trzykrotka - Pią 06 Paź, 2017 12:51
Praca w terenie - w sumie niezłe określenie, jak na taką parę, nie? BTW ten aktor jest w stałej ekipie programu Running Man.
Cindy, co mnie zaskoczyło, przede wszystkim wykazała się twardością i stalowymi nerwami. Zastanawiam się, czy nie z nieświadomości, czasami... Ona sama nie wie, co mogłoby być, gdyby "mama" nagle wyrwała czerwony dywan spod stóp.
Koszmit objaśniający do czego jest która ściereczka W odcinku specjalnym pokazali, że ciągle mu się myliły
Edit: biedna ta ciotka Oj tak, nuda rodzinnych wizyt potrafiła zabić.
BeeMeR - Pią 06 Paź, 2017 13:10
| Trzykrotka napisał/a: | | Praca w terenie - w sumie niezłe określenie, jak na taką parę, nie? | Doskonałe
| Trzykrotka napisał/a: | | Cindy, co mnie zaskoczyło, przede wszystkim wykazała się twardością i stalowymi nerwami. | Mnie to nie zaskakuje ot tyle, że ona od początku jest twarda jak orzech - np. w starciu z Gongową o żakiet. Ona raczej wyrobiła sobie to "zniosę wszystko, ale dam radę" w twardym szkoleniu, śmierci rodziców, kryjąc samą siebie głęboko i biorąc od innych wszystko, co zechcą jej dać. Do czasu Koszmita, który jako pierwszy ja odrzucił, ale też dając "parasol", wiarę w siebie, spokojny sen. Dobrze pomyślana jest ta drama
Trzykrotka - Pią 06 Paź, 2017 13:25
Prawda. Cindy wygląda jak laleczka z porcelany w markowych ciuchach, może dlatego sprawia wrażenie, że każdy wiatr ją zdmuchnie. Ale nie dałaby rady znieść szkoły "mamy," gdyby nie była twarda. Każda z tych małych dziewczynek z początku dramy, które już musiały pracować jak dorosłe i odchudzać się, będzie musiała się tego nauczyć.
| BeeMeR napisał/a: | | Do czasu Koszmita, który jako pierwszy ja odrzucił, ale też dając "parasol", wiarę w siebie, spokojny sen. |
I książkę! jest z nią nawet w nagłówku naszego wątku.
Co mi przypomina, że dobiegamy setki i czas będzie niedługo na nowy wątek
Admete - Pią 06 Paź, 2017 13:34
Zaczyna się Mad Dog, Black i coś jeszcze. Chyba This Life is our first. I możliwe, ze ta drama z zemstą kobiet. Ale tego ostatniego nie jestem pewna.
Trzykrotka - Pią 06 Paź, 2017 14:11
Mam zamiar oglądać z tego tylko This Life Is Our First...
Admete - Pią 06 Paź, 2017 15:45
Ja pewnie wszystkie wypróbuję, ale czy coś obejrzę, tego nie wiem.
Trzykrotka - Pią 06 Paź, 2017 16:30
Tak, słusznie - ja wypróbuję This Life is Our First, żeby wiedzieć, czy zbierać. Ostatnio znów jakoś tak się stało, że zblokowali kilka dram romantycznych i na raz nie da się tego wszystkiego oglądać. Ale w This Life jest kot
Admete - Pią 06 Paź, 2017 20:42
Ten serial z Brzydactwem bardzo przyjemnie się ogląda - napisany sprawnie, wszytko się ładnie zazębia. W zasadzie są trzy osoby, które śnią o przyszłych zdarzeniach. Ta dziewczyna, grana przez Suzy ( podoba mi się jako postać i jako aktorka ), prokurator grany przez Brzydactwo ( wypada na poziomie Pinokia, a nie jak w W ) i młody policjant, którego ta dwójka uratowała wcześniej. Wszyscy najwyraźniej są powiązani wydarzeniami z przeszłości - ojciec dziewczyny i ojciec prokuratora zginęli z rąk tej samej osoby i sądzę, że policjant jest z zabójca jakoś związany. Bardzo fajnie wypadają sekwencje z przeszłości - dzięki starym wyjadaczom w rolach ojców i sympatycznym młodym aktorom. Relacja matki i córki też warta uwagi - jak wspominałam ta scenarzystka ma szczególny talent do opisywania związków rodzinnych - jest zabawnie i wzruszająco. Szalenie podoba mi się matka bohaterki. Do tego wszystkie postacie drugoplanowe są dobrze zagrane. Jak ktoś nie lubi Brzydactwa to jest tam jeszcze trzech przystojnych panów - wredny prawnik, nemezis bohatera, młodszy brat prokuratora i pan policjant. Polecam z czystym sercem. Dodam też, że zdjęcia są dobre, reżyseria też bez zarzutu. Sporo humoru.
BeeMeR - Pią 06 Paź, 2017 22:31
Producenci 10
Cindy ślicznie załatwiła "Mamę' - przynajmniej spotkanie z fanami wygrała, dając też coś z siebie, choćby i grając to, co chcieli zobaczyć, a nie tylko zachowując się jak lodowa księżniczka/śnięta ryba.
Jeśli idzie o złote myśli odnośnie "zajawki" to już rozumiem, czemu robią je takie durne - żeby widzowie pękali ze śmiechu
Agn - Pią 06 Paź, 2017 23:18
| Trzykrotka napisał/a: | | Weekend w Nowym Jorku był przesłodki |
Słodki jak pepsi, która zepsuła mi wszystko, jak pamiętam.
Czy Alex i Ma La Tan się już spotkali?
| BeeMeR napisał/a: | | Jeśli idzie o złote myśli odnośnie "zajawki" to już rozumiem, czemu robią je takie durne - żeby widzowie pękali ze śmiechu |
Jakie złote myśli? Może czegoś nie doczytałam albo mi się zapomniało...
Trzykrotka - Sob 07 Paź, 2017 00:00
Prawda, zdjęcia zakochanych z Pepsi na trzeciego były z lekka niesmaczne. Nawet ppl powinien mieć granice.
Odcinki Producer mają tematy przewodnie, które są tematami rodziałów ksiązki o produkcji telewizyjnej, a jednoczesnie odpowiadają temu, co dzieje się u bohaterów. Jeden z rodziałów i odcinków było o sztuce kręcenia i montowania zajawki, stąd te mądrości i rady. I fakt, u nich nic tak się nie liczy, jak to, żeby ludzie się śmiali. Jedyne kryterium.
Admete aż jestem w szoku, że tak chwalisz dramę. Na jutro planuję inaugurację i nie powiem, mam duże oczekiwania
Aragonte - Sob 07 Paź, 2017 00:10
Czy można prosic o dorzucenie na Wschód pozostalych napisów do Producer? Widzę tylko pierwsze sześc, które i tak już mam
I wracam do Arang, jestem mniej więcej w połowie czwartego odcinka.
Admete - Sob 07 Paź, 2017 07:00
| Trzykrotka napisał/a: | Admete aż jestem w szoku, że tak chwalisz dramę. |
Bo dobrze się bawię, poza tym pamiętaj, że mi się Pinokio bardzo podobał. Nawet sobie zostawiłam. A tu aktorka jest o niebo lepsza od PSH. Oni te dramę też preprodukowali jak tvN SF?
|
|
|