To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam V

Agn - Czw 19 Mar, 2020 21:11

A ten film to przypadkiem nie jest jakaś kolejna wersja czegoś starszego? Bo mnie się tak wydawało. :mysle: Ale nie wiem, nie widziałam go - nie zainteresował mnie jakoś.
Ania Aga - Czw 19 Mar, 2020 21:31

Był, z Barbrą Streisand
Agn - Czw 19 Mar, 2020 21:33

Ano właśnie, coś mi się tak kołatało.
Akaterine - Pią 20 Mar, 2020 06:16

Czwarta wersja nawet. Pomyślałam sobie, że tytuł oscarowej piosenki z tego filmu - "Shallow" - idealnie go opisuje :lol: .
praedzio - Pią 20 Mar, 2020 17:55

Hot Summer Nights (2017)

Film, w którym spotyka się dwójka moich ulubieńców: Thomas Jane i Timothee Chalamet. :love_shower:
Lubię amerykańskie filmy, w których przewija się tęsknota za latem, młodością i otwartym oceanem możliwości, że się tak górnolotnie wyrażę. To ograna płyta (albo kaseta magnetofonowa, jak kto woli, bo akcja filmu dzieje się w 1991 roku), ale i tak ją przewijam do początku i słucham od nowa. Mamy tu romans, dramat, handel narkotykami, świetną ścieżkę dźwiękową, lato i malowniczy ocean.
Podobały mi się odniesienia do Terminatora II (bohaterowie oglądają go w kinie samochodowym; Daniel grany przez Tymka mówi naśladując Arniego "Ill be back" :lol: ). Ogólnie mam wrażenie, że film składał się z klisz widzianych gdzieś indziej, ale mi to wcale nie przeszkadzało. No, i fatalizm. Żadne lato nie trwa wiecznie, a później nic już nie jest takie samo. Więc łapmy chwile, jak świetliki do słoika (jedna ze scen filmu).

Zwiastun: https://www.youtube.com/watch?v=O5ROSS9ReUY

P.S. Lubię filmy dziejące się w małych miasteczkach zlokalizowanych w fajnych okolicznościach przyrody. Dzięki nim mogę sobie pozwiedzać wirtualnie różne miejsca. Nie wiedziałam dotąd o istnieniu przylądka Cape Cod. Bardzo malownicze miejsce sądząc z opinii na Google Maps.

Agn - Pią 20 Mar, 2020 18:30

Praedzik, a teraz instrukcja dla niepelnosprytnych. Mam amazon prime video. JAK znalezc tam ten film?! Bo probowalam, ale mi nie wyskakuje. :(
A wiesz, ze ja Tymka chetnie obejrze i porownam wrazenia. :mrgreen:

praedzio - Pią 20 Mar, 2020 18:36

Bo on niestety jest dostępny tylko w USA. Ja zainstalowałam sobie VPN (NordVPN), dzięki któremu mogę obejść geolokalizację. To płatna usługa (nie wiem czy są darmowe VPN-y, może ktoś mądrzejszy ode mnie się tu wypowie).
Agn - Pią 20 Mar, 2020 18:52

To ja poprosze o instrukcje jak ten vpn zalatwic, skad go wziac i jak zainstalowac. I czy oplata jest jednorazowa czy trzeba co miesiac czy tylko jak sie chce obejrzec cos z drugiej polkuli ziemskiej.
Admete - Pią 20 Mar, 2020 18:55

https://nordvpn.com/pl/
Szafran - Pią 20 Mar, 2020 19:29

Żeby Amazon Prime działał z katalogiem z innego kraju, wystarczy darmowy VPN wtyczka do Chrome'a czy Firefoxa.
Agn - Pią 20 Mar, 2020 20:24

Ja cię z tego dziś wypytam...
BeeMeR - Pią 20 Mar, 2020 21:28

Obejrzałam Tolkiena - film przyzwoity ale nie zachwycający...

Boże ciało też widziałam - jak wyżej. Nie jest to zły film, ale żeby aż oscarowy to nie sądzę. Może to ja jestem w trybie marudzenia, ale ostatnio mało co mnie zachwyca... Może czasy zbyt nerwowe by się filmami cieszyć bez trosk :mysle:

Agn - Sob 21 Mar, 2020 19:31

praedzio napisał/a:
Hot Summer Nights (2017)

Obejrzałam i ja! :banan:
I cieszę się, że obejrzałam, choć film mi się średnio podobał. Dziwnie zmontowany, jedna scena nie wynika z drugiej, bohaterowie między scenami chyba zmieniają zdanie odnośnie zachowania lub w ogóle zachowują się nieprawdopodobnie (gdybym znalazła trupa brata w garażu, to bym nie poszła postać sobie na deszczu!), dialogi, odnoszę wrażenie, zostały napisane na kolanie i z dużą ilością fucków - i to nie, że po prostu bohaterowie przeklinali, tylko tam są całe sceny, w których bohaterowie rozmawiają tak:
- Fuck you.
- Fuck off, you.
- You fuck off.
- Fuck you.
- Fuck you.
- Fuck you.
- Fuck you.
Myślałam, że skinsę. :?
Plusem są lata 90-te, muzyka (Roxette na samym wjeździe filmu! :mrgreen: ) i oczywiście Tymuś, który na swoich wątlutkich barkach usiłuje nieść ten film, ale nawet on nie jest w stanie go uratować (i przez większość filmu wygląda jakby miał 13 lat :shock: ).
Więc ogólnie wrażenia mam takie sobie. Ale i tak się cieszę, bo bez obejrzenia nie wiedziałabym, czy mi się podoba.
Jedna prośba do głównego aktora - chłopczyku, nie rób mi tego więcej. Lubię cię oglądać, więc nie graj w filmach, które mają takie tytuły! ;)
Serio, przedzieranie się przez net w poszukiwaniu tego filmu prowadziło mnie przez gęste krzaki w postaci filmów o, errrr, podobnym lub takim samym tytule, a w których Tymek z całą pewnością nie zagrał. :P
Myślę, że jakbym prowadziła skalę ocen, to ode mnie "Hot summer nights" dostaje 4/10.

Agn - Czw 02 Kwi, 2020 18:57

"Baby driver" obejrzany. Generalnie spoko, tylko nie podoba mi sie, w jakiej roli pojawil sie tu Jamie Foxx. Ale za to duzo super muzyki, swietne poscigi samochodowe i John Hamm, ktory w ktoryms momencie strzelal do rytmu piosenki. :mrgreen:
W mojej osobistej skali 7/10.

BeeMeR - Pią 03 Kwi, 2020 08:31

Za jakie grzechy panie Boże - sympatyczny film, podobał mi się.
Agn - Pią 03 Kwi, 2020 17:17

Przerabiam "Narzeczona dla ksiecia" - dlaczego nigdy nie widzialam tego filmu?! Ledwie pol godziny minelo, a mnie juz bola miesnie oblicza od ciaglego wyszczerzu. :mrgreen:

Edycja: Obejrzany. Cudnie absurdalny. Doskonale sie bawilam. :mrgreen:

annmichelle - Pią 03 Kwi, 2020 21:21

Agn, książka jest jeszcze lepsza. :wink:
Agn - Pią 03 Kwi, 2020 21:44

Mam ja. Czeka na swoja kolej. Moze bedzie jak znalazl jak skoncze to co teraz czytam, bo bede potrzebowala czegos na odchorowanie.
Szafran - Pią 03 Kwi, 2020 22:41

Agn napisał/a:
"Baby driver" obejrzany. Generalnie spoko, tylko nie podoba mi sie, w jakiej roli pojawil sie tu Jamie Foxx. Ale za to duzo super muzyki, swietne poscigi samochodowe i John Hamm, ktory w ktoryms momencie strzelal do rytmu piosenki. :mrgreen:
W mojej osobistej skali 7/10.


Ten film ma kapitalny rytm i obraz tam płynie z muzyką. Mistrzowsko to jest zmontowane. Co prawda za nic nie pamiętam, o czym to było, ale nie o fabułę chodziło:D:D:D:D


I witaj w klubie uwielbiaczy Princess Bride!

My name is Inigo Montoya. You killed my father. Prepare to die!!!

Agn - Pią 03 Kwi, 2020 22:47

Właśnie to jak on jest zmontowany chyba tak dobrze wpływa na odbiór. Bo to jest akurat kapitalnie zrobione. I duuuużo naprawdę dużo fajnej muzyki. :-D
A chodzi tam o to, że młody chłopak jest kierowcą na usługach mafioza - wozi mu ludzi na napady na banki (oraz zabiera i jak istny szatan za kierownicą spierdziela przed policją aż iskry lecą :mrgreen: ). Generalnie spłaca pewien dług. I jak to bywa z długami wobec mafii - po ostatnim dolarze nie ma tak naprawdę końca.
Fajna rozrywka, godziwa.

Tekst Inigo z TPB jest już dla mnie kultowy - wreszcie wiem, co cytowali bohaterowie "Teorii wielkiego podrywu" na lekcji szermierki. Czy raczej szełmiełki. ;)

Szafran - Pią 03 Kwi, 2020 22:56

A leciwy Inigio grał potem moją ulubioną postać w pierszych sezonach Criminal Minds.
BeeMeR - Pią 03 Kwi, 2020 23:13

Super, że ci się Princess Bride podobało - to jest cudownie absurdalna bajka :serce:
Trzykrotka - Sob 04 Kwi, 2020 00:38

Uwielbiam Princess Bride, film i książkę p równo. My name is Inigo Montoya. You killed my father. Prepare to die! Baśń z jajem i humorem i przewrotna i amerykańska w najlepszym tego słowa znaczeniu. Ciekawe, czy mam ją gdzieś w zasobach, zrobiłabym sobie powtórkę :oklaski:
Agn - Sob 04 Kwi, 2020 00:38

Tymczasem netflix oczadzial i zaproponowal mi "365 dni" - na podstawie czego uznal, ze to cos dla mnie, ja sie pytam?! :P
Co innego mam na podoredziu do ogladania.

Trzykrotka - Sob 04 Kwi, 2020 00:39

Pokarało cię za linkowanie recenzji i trailerów tego dzieUa :twisted:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group