Muzyka - Muzyka
Akaterine - Sob 28 Lip, 2012 08:52
To, że ktoś się głupio zachowuje, nie znaczy, że zostanie satanistą po jednym koncercie Madonny .
Tamara - Sob 28 Lip, 2012 12:40
Jak kto nie ma nic mądrego to powiedzenia ani do roboty , to się czepia popularnych osób - mam na myśli organizatorów protestu . No litości - że przekaz podprogowy , że propaguje pornografię wykonując obrzydliwe gesty i pozy - Akne , rozumiem o co Ci chodzi , ale tu akurat nikomu postronnemu niebezpieczeństwo nie grozi , zobaczą to tylko ci , którzy za to specjalnie zapłacą , na pewno nikt nie zobaczy "lubieżnych pocałunków" przypadkiem na ulicy a co do lubieżnych gestów i póz wystarczy włączyć reklamy w telewizji , a tego akurat nikt się nie czepia
Tak samo atakowano twórców secesji jako zwyrodnialców i zboczeńców , a dziś są uznawani za klasyków i geniuszy - takie są dzieje kultury
Organizatorzy zachowują się jak pies ogrodnika - sami nie pójdą , ale innym też by nie dali iść albo i pójdą , żeby się dokładnie dowiedzieć , z czym przyjdzie im walczyć
A gdyby piosenki Madonny zawierały rzeczywiście przekaz podprogowy , nie byłoby nikogo kto by nie był satanistą , bo chyba nie ma człowieka , który by co najmniej raz w życiu jej piosenki nie słyszał
Zaś doszukiwanie się satanizmu we wszystkim jest po prostu żenująco śmieszne - kiedyś trafiłam na artykuł o straszliwie satanistycznym wpływie tai-chi , który to wpływ miał być wywierany przez chińską filozofię mówiącą iż w każdym źle jest odrobina dobra i w każdym dobru odrobina zła , czego symbolem ma być monada czyli symbol yin-yang ; a był to dowód jedynie ciemnoty i niedouczenia autora , bo akurat yin-yang symbolizuje równowagę sił męskich i żeńskich we wszechświecie , co jest zgodne nawet z nauką , bo w każdej kobiecie tkwi odrobina mężczyzny (hormony) i odwrotnie - i tak jest z każdym żywym organizmem
Trzeba oddzielać ciemnotę i fanatyzm od faktów
A prawdziwi , rzetelni sataniści z całą pewnością nie słuchają Madonny
Anonymous - Sob 28 Lip, 2012 13:32
| akne napisał/a: | Widzisz, tylko wolnosc przekonan i szacuenk muszą byc obustronne. Nie moze polegać na tym, że jedna strona moze beztrosko plugawić to, co dla ciebie jest ważne czy wręcz święte, nawet w imię artystycznych dokonań; a ty nie możesz zaprotestować, w niby demokratycznym kraju, bez posądzania o pomieszanie zmysłów.
Gdyby ktoś publicznie obrażał twoją rodzinę w imię wolności przekonań i mówił, ze jak ktoś nie chce, może nie słuchać, protestowałabyś.
Czemu zatem wolno zawsze bezkarnie obrażać religię? Obrazami, darciem Biblii w publicznym miejscu, czy w inny sposób?
Zresztą, na wolność przekonań wyglądającą tak, że facet z parteru będzie ci goło biegał pod oknem w ogródku też się nie zgodzisz. Nie dlatego że ci to dziwne i moze nawet zrozumiesz, że jest...hmmm... pokręcony i wymaga pomocy, ale dlatego , że sobie nie życzysz, by twoje dziecko to widziało. |
Akne, to dlaczego ojcowie kosciola i profesorowie nie uderza bezposrednio w Madonne za obraze uczuc regilijnych - wniosek zbiorowy, petycja i takie tam? Ze strachu? Oszczednosci? Zreszta Madonna ma z satanizmem tyle wspolnego, co ja z fizyka jadrowa. Chyba ze ci "profesorowie kosciola" upatruja satanizm w buddyzmie (co juz kiedys przerabialismy... )
Rielka ma moim zdaniem o tyle racje, ze silowe narzucanie swoich pogladow polityczno-spoleczno-religijnych jest calkowitym zaprzeczeniem demokracji. I tak jak jestem calkowicie przeciwna obrazaniu wierzacych i praktykujacych, tak jestem przeciwna katolickiemu narzucaniu swoich pogladow kazdemu, kto chociaz troche odbiega od ich wizji "czlowieka". Bo historia pokazala nie raz, jak wiele krzywdy takie narzucanie zrobilo, ile bolu, smierci, czy zwyklego nieszczescia to przynioslo.
Dodam tylko, ze osobiscie nie mialabym nic przeciwko golemu sasiadowi/sasiadce - rowniez ze wzgledu na dziecko (a moze nawet szczegolnie ze wzgledu na nie). To dorosli wpajaja dziecku pewne zachowania, w tym poczucie wstydu wobec nagosci. A nagosc nie jest w zadnym wypadku zla, czy haniebna. Natomiast balabym sie ubranego po szyje pedofila w sasiedztwie.
Admete - Sob 28 Lip, 2012 15:01
Mnie Madonna nic nie obchodzi. Lubię jej stare piosenki przez sentyment do lat 80. Kiedyś strasznie się oburzano na jej teledysk do Like a prayer. Piosenkę lubię, końcówka podstawówki mi się wtedy przypomina
http://www.youtube.com/watch?v=cSVbwwsLPqw
A teraz jest stara i próbuje za wszelką cenę się utrzymać u góry To i wymyśla głupoty. Poza tym pewnei każe rozpuszczac różne plotki na swój temat, żeby o niej pisano. Chwyt marketingowy. Nie trza się dać podpuścić
Anonymous - Sob 28 Lip, 2012 15:14
| Admete napisał/a: | Nie trza się dać podpuścić |
coz... ci katoliccy profesorowie i dzialacze religijni zrobili jej reklame za darmo... Tak sie zastanawiam, czy aby tego typu zachowania nie zaczyna wynajeta przez gwiazde firma reklamowa...
Admete - Sob 28 Lip, 2012 15:36
Bardzo możliwe, to naprawdę tak wygląda, chwyt reklamowy. W złym guście, ale czego się nie robi dla poklasku.
Agn - Sob 28 Lip, 2012 15:58
Tak czytam i czytam i się zastanawiam, czy dla was kwestia Madonny i skandalu jest czymś nowym. Teraz takie czasy, że to co się działo przy okazji jej płyty Erotica (pamiętacie?) nie zrobiłoby takiego szumu jak w tamtych czasach. W chwili obecnej żeby nie spaść z firmamentu trzeba przebić kiecki Lady Gagi, wrzaski Dody i demoniczne bzdety Marilyn Mansona razem wzięte. Piękne czasy kiedy "Like a prayer" było skandalem jak stąd w kosmos już minęły. Madonna lubiła zawsze wbijać szpikulce w jakiś tyłek i zawsze było gadanie, że znowu usiłuje mieszać. Cóż, robi to od lat.
Lubię jej starsze płyty, ale kończę lubienie mniej więcej na okresie "Ray of light" i muzyki z "Evity", te dance'owe twory to już nie moja bajka. A, no dobra, "Music" jeszcze było niezłe, ale tam już słychać, w którą stronę Madonna pójdzie.
Tak jeszcze przypomnę, że szarganie świętości ogólnie nie jest niczym nowym. Sinead O'Connor swojego czasu publiczne podarła Biblię (albo obraz papieża, nie pamiętam). Huku było na siedem fajerków, a świętości jakoś to wszystko przetrwały. Nerwy oburzonych też, podejrzewam, że większość i tak już tego incydentu nie pamięta.
A jaki z tego morał? Im więcej oburzenia, tym bardziej efektowna reklama. Żeby celebrytowi nie wyszło, trzeba by na niego nie zwracać uwagi.
Tamara - Sob 28 Lip, 2012 16:48
Sinnead zdjęcie Jana PawłaII podarła , a Biblię chyba też , ale innym razem
Takie akcje to obszczekiwanie przez złośliwe pieski idącej karawany - Madonna jest gwiazdą światowego formatu , jak Michael Jackson i tego nic nie zmieni , nie potrzebuje sobie robić reklamy przy pomocy oburzonego publicysty . Nie musi starać się utrzymać za wszelką cenę , Admete - osiągnęła taką pozycję na rynku muzycznym i we współczesnej kulturze , że nie ma dla niej absolutnie żadnego zagrożenia . I wiek nie ma tu nic do rzeczy - vide Tina Turner , której prawdziwa kariera zaczęła się po czterdziestce
Swoją drogą chciałabym mieć w wieku 20 lat taką kondycję i sprawność jak Madonna w wieku lat 50
Agn - Sob 28 Lip, 2012 17:15
| Tamara napisał/a: | | Sinnead zdjęcie Jana PawłaII podarła , a Biblię chyba też , ale innym razem |
A faktycznie, chyba jedno i drugie jej się trafiło popełnić.
Tak swoją szosą masz też rację w innej kwestii.
| Tamara napisał/a: | | Takie akcje to obszczekiwanie przez złośliwe pieski idącej karawany |
W końcu to Fronda walczy z wydumanym satanizmem, co się dziwić? Rozbrajają mnie stwierdzenia: | Cytat: | | Według Terlikowskiego, patrząc na koncert Madonny z perspektywy duchowej "staje się dlaczego trzeba przeciwko niemu protestować" i "trzeba się modlić o to, by do niego nie doszło". |
Tak, tak. Fani Madonny z pewnością pójdą na jej koncert w celach duchowych, po czym przejdą na satanizm popowy i będą... nie wiem? Kotów mordować nie będą.
Ja już się w gruncie rzeczy przyzwyczaiłam, że na jej koncertach są różne rzeczy i mnie to nie szokuje. Jestem może odporna albo przyzwyczajona do jej poczynań. Albo po zaliczeniu koncertu z czasów, kiedy była wspomniana przeze mnie Erotica (jeszcze nagrany na kasetę video!) po prostu nie widzę już, co tu może szokować.
Madonna też swoją markę wyrobiła i pewnych rzeczy fani od niej oczekują. Na pewno nie jest to występ w białej sukni niewinnej dziewicy i z wiankiem na łebku, a w tle chorały wyją gospel. Zaś podprogowe przekazy...? Ludzie...
Akaterine - Sob 28 Lip, 2012 17:43
| Agn napisał/a: | | Sinead O'Connor swojego czasu publiczne podarła Biblię (albo obraz papieża, nie pamiętam). |
Teraz jej się chyba odmieniło, bo na dekolcie ma tatuaż przedstawiający Jezusa .
Aragonte - Sob 28 Lip, 2012 18:14
| Akaterine napisał/a: | To, że ktoś się głupio zachowuje, nie znaczy, że zostanie satanistą po jednym koncercie Madonny . |
Heh, przypomniało mi się dopatrywanie się satanizmu w Potterze i argumenty, że na stronie 666 Czary Ognia jest opis czarnej mszy (albo coś w ten deseń)
Tamaro, o czepianiu się tai-chi nie słyszałam, chociaż w sumie to nie jestem zaskoczona, bo w różnych przejawach filozofii Wschodu upatrywano jakieś szatańskie sprawki
Agn - Sob 28 Lip, 2012 18:21
| Aragonte napisał/a: | | argumenty, że na stronie 666 Czary Ognia jest opis czarnej mszy |
Jako żywo pamiętam lekcję religii, na której katechetka bezmyślnie wypaliła z tym tekstem. Odchrząknęłam grzecznie i oświadczyłam, że czytam książki po angielsku i w moim egzemplarzu nie ma strony 666.
Deanariell - Sob 28 Lip, 2012 20:14
Akne napisała: | Cytat: | ...na wolność przekonań wyglądającą tak, że facet z parteru będzie ci goło biegał pod oknem w ogródku też się nie zgodzisz. Nie dlatego że ci to dziwne i moze nawet zrozumiesz, że jest...hmmm... pokręcony i wymaga pomocy, ale dlatego , że sobie nie życzysz, by twoje dziecko to widziało. |
Ania, ja bym swojemu dziecku zwyczajnie wytłumaczyła co to tam temu panu dynda i dlaczego, bo akurat w patrzeniu na nagiego faceta (czy kobietę) nie widzę nic złego, choć naturystką raczej nie mam ochoty zostać - gorzej, gdyby ten pan się niezdrowo podniecał i wykazywał skłonności pedofilskie - wtedy bym protestowała, a najpewniej sama pogoniłabym "dziada".
| akne napisał/a: | | kiedy włączasz telewizor i oglądasz nasze elity albo kiedy idziesz pod sklep spożywczy i widzisz kiwające się na krawężniku antyelity albo nocą słyszysz , jak ci grupa (nie wiem jak ich nazwac- młodzi gniewni?) rozwala lusterka w samochodach i gwoździem rysuje karoserię, ot tak dla przyjemnosci, to doprawdy uważasz , że wszyscy dorośli mają swoje mózgi |
Mają, ale niektórzy mniejsze niż reszta. To jak komputer z gorszym oprogramowaniem. Świat to nie utopia, ani ogród rajski z wymuskanymi aniołami - tacy ludzie też widocznie muszą istnieć i trzeba nauczyć się egzystować obok nich. W końcu to chyba Bóg ich takimi stworzył i powołał do życia. Nie zmienisz tego, nie uciekniesz, ewentualnie wtedy, kiedy zarobisz dużo kasy (czego Ci życzę z całego serca ) i wybudujesz sobie dom na odludziu, odgrodzony od świata wysokim murem... Inaczej sorry Winnetou... Protestować natomiast zawsze możesz, najwyżej będzie to głos wołającego na pustyni/puszczy...
| Tamara napisał/a: | Akne , rozumiem o co Ci chodzi , ale tu akurat nikomu postronnemu niebezpieczeństwo nie grozi , zobaczą to tylko ci , którzy za to specjalnie zapłacą , na pewno nikt nie zobaczy "lubieżnych pocałunków" przypadkiem na ulicy a co do lubieżnych gestów i póz wystarczy włączyć reklamy w telewizji , a tego akurat nikt się nie czepia |
Też to właśnie tak odbieram...
| Tamara napisał/a: | | A prawdziwi , rzetelni sataniści z całą pewnością nie słuchają Madonny |
No raczej nie... Prędzej złożyliby w ofierze jej kota.
| AineNiRigani napisał/a: | | silowe narzucanie swoich pogladow polityczno-spoleczno-religijnych jest calkowitym zaprzeczeniem demokracji. I tak jak jestem calkowicie przeciwna obrazaniu wierzacych i praktykujacych, tak jestem przeciwna katolickiemu narzucaniu swoich pogladow kazdemu, kto chociaz troche odbiega od ich wizji "czlowieka". |
Dokładnie to miałam na myśli. Nie zabraniam nikomu wierzyć w co tam chce czy chodzić do kościoła, z drugiej strony nie życzę sobie również, żeby ktoś siłą nawracał mnie i moje dziecko (na przykład ). A często nadal się tak niestety dzieje w naszym uroczym kraju... Presja społeczna - albo będziesz taki jak reszta potulnego społeczeństwa katolickiego, albo zostaniesz wyrzucony na margines - osobiście wolałabym jakąś trzecią opcję.
| Agn napisał/a: | | A jaki z tego morał? Im więcej oburzenia, tym bardziej efektowna reklama. Żeby celebrytowi nie wyszło, trzeba by na niego nie zwracać uwagi. |
Amen, siostro, święte słowa.
Bardziej niż Madonna szokuje mnie uparte milczenie i obojętność Kościoła w innych zasadniczych kwestiach, ale to już nie ta bajka zupełnie... Bardziej od rzekomego satanistycznego przekazu podprogowego w jej twórczości boję się nawiedzonych "moherowych beretów" oraz takich wiernych, którzy w wielu wypadkach przysłowiowo modlą się pod figurą, a diabła mają za skórą... Szanuję natomiast osoby mające odwagę przyznawać się do swojej wiary i przekonań, ale nie afiszujące się z tym przesadnie, a już na pewno nie narzucające swoich poglądów wszystkim innym dookoła. To, w co człowiek wierzy, powinno być jego prywatną sprawą - dlatego jestem zwolenniczką państwa absolutnie świeckiego i kropka.
Niestety, spory religijne są wojnami z reguły niemożliwymi do wygrania, dlatego wolę się trzymać od nich z daleka. Idealnie byłoby, gdybyśmy żyjąc obok siebie w jednym kraju, nie przeszkadzali sobie wzajemnie, ale jak powiedziałam, jest to raczej utopijne pragnienie, choć staram się według niego postępować.
Akne, Ty akurat jesteś osobą dość subtelną i powściągliwą w wyrażaniu swoich uczuć tak ogólnie (a religijnych zwłaszcza ), więc pewnie dlatego nadal się jakoś dogadujemy. Chciałaś jednak dyskusji, bo pytałaś nas o zdanie - no to już wiesz, co sądzimy na temat Madonny.
Tamara - Sob 28 Lip, 2012 20:28
| Aragonte napisał/a: | Tamaro, o czepianiu się tai-chi nie słyszałam, chociaż w sumie to nie jestem zaskoczona, bo w różnych przejawach filozofii Wschodu upatrywano jakieś szatańskie sprawki |
To było na jakiejś stronce poświęconej chyba egzorcystom czy czemuś podobnemu , którą kiedyś Sofi wrzucała , ale szczegółów nie pamiętam , poza tym , że mi szczęka na klawiaturę opadła
| Agn napisał/a: | Jako żywo pamiętam lekcję religii, na której katechetka bezmyślnie wypaliła z tym tekstem. Odchrząknęłam grzecznie i oświadczyłam, że czytam książki po angielsku i w moim egzemplarzu nie ma strony 666. |
Ojcze lecę sprawdzić
Edit - na mojej 666 stronie rzeczywiście dzieją się rzeczy powszechne na czarnych mszach naszyk krajowych satanistów - pęka grób voldemortowego ojca i jego zawartość świetlistą smugą sama leci do kotła , a Glizdogon obcina sobie rękę
Deanariell - Sob 28 Lip, 2012 20:30
Obcinanie kończyn było już w "Kopciuszku" u braci Grimm.
Tamara - Sob 28 Lip, 2012 20:35
| Deanariell napisał/a: | Obcinanie kończyn było już w "Kopciuszku" u braci Grimm. |
A nie , moja droga - tylko końcówek kończyn i Bracia Grimm to na pewno też sataniści
Deanariell - Sob 28 Lip, 2012 20:42
| Tamara napisał/a: | | A nie , moja droga - tylko końcówek kończyn |
No tak, medyczna precyzja...
| Tamara napisał/a: | | Bracia Grimm to na pewno też sataniści |
Na 200 % nawet!
Admete - Sob 28 Lip, 2012 22:45
Długa dyskusja, nie przeczytałam jeszcze całej. Tamaro mnie reszta świata nie ochodzi, a dla mnie Madonna to odgrzewane kotlety, nie ma znaczenia. Stara baba, która mogłaby sobie dać spokój I nie jestem nią oburzona, bo nie mam pojęcia, co ona teraz prezentuje Moim zdaniem nic dla mnie Jak mówię - dla mnie Madonna to lata 80 i moja nastolatkowość, przy czym jej muzyka miała głównie służyć do tańca, do słuchania to był Queen, U2 i polski rock. Nie mam dla niej poważania jakiegoś wielkiego, ot popelina nieco zwietrzała. Dlatego nie wiem o co to halo, jaka to wielka gwiazda i takie tam A na jej koncert bym nie poszła, nawet jakby za darmo dawali, hałasu nie lubię
Deanariell - Nie 29 Lip, 2012 03:31
Właśnie się obudziłam...
| Admete napisał/a: | | dla mnei Madonna to lata 80 i moja nastolatkowość, przy czym jej muzyka miała głównie służyć do tańca, do słuchania to był Queen, U2 i polski rock. |
Dokładnie tak samo mam z Madonną, ostatni utwór, który się do mnie "przykleił" i nie odpuszczał, to było Frozen z albumu Ray of Light , czyli ok. roku 1998... Tak naprawdę jednak kojarzy mi się głównie "La Isla Bonita", lista przebojów Trójki i Marek Niedźwiecki, który bardzo ją lubił. Oraz tak jak pisałam wcześniej - dyskoteki szkolne.
| Admete napisał/a: | | Nie mam dla niej poważania jakiegoś wielkiego, ot popelina nieco zwietrzała. Dlatego nie wiem o co to halo, jaka to wielka gwiazda i takei tam |
Stara, ale jara - jak to mówią. Chciałabym tak wyglądać w jej wieku, ale nie mam tyle kasy na operacje, ani ochoty na krojenie, odsysanie czy naciąganie skóry twarzy. Inna sprawa, że kobieta naprawdę sporo ćwiczy na siłowni, za co ją w sumie podziwiam, bo mnie się nie chce, a przecież dużo młodsza jestem... Podobno na koncertach m.in. "wiesza się" na krzyżu (w sumie chyba nikt do końca nie wie po co - jak nie wiadomo o co chodzi, to na dwieście procent o pieniądze ) i ogólnie epatuje seksem, bo to się zawsze sprzedaje - a całowanie się z kobietą nie robi na mnie w ogóle wrażenia, podobne skłonności przypisywano już np. Safonie na przełomie VII/VI w. p.n.e. - nic nowego.
Tamara - Nie 29 Lip, 2012 10:46
No od Safony i wyspy Lesbos wszystko się zaczęło
Ania Aga - Śro 15 Sie, 2012 21:02
George Michael za występ podczas zakończenia Igrzysk w Londynie został zmieszany z błotem, przynajmniej tak przeczytałam w internecie, szczególnie dostało mu się za wykonanie piosenki premierowej. Zarzucono mu, że śpiewał z playbacku i w ogóle nie powinien wykonywać nowego utworu. A mnie się piosenka spodobała.
http://www.youtube.com/watch?v=SRAOG-BpNOw
Deanariell - Pią 17 Sie, 2012 01:15
No cóż, łatwiej skrytykować, niż pochwalić.
Jeśli już ktoś o tym pisał, to sorry, ale najpewniej przeoczyłam. Muszę się jednak podzielić - normalnie zakochałam się w tym teledysku, cudny jest.
Of Monsters and Men - Little Talks
http://www.youtube.com/watch?v=ghb6eDopW8I
Hey! Hey! Hey!
I don't like walking around this old and empty house
So hold my hand, I'll walk with you my dear
The stairs creak as I sleep, it's keeping me awake
It's the house telling you to close your eyes
Some days I can't even trust myself
It's killing me to see you this way
'Cause though the truth may vary this
Ship will carry our
Bodies safe to shore
Hey! Hey! Hey!
There's an old voice in my head that's holding me back
Well tell her that I miss our little talks
Soon it will all be over and buried with our past
We used to play outside when we were young
And full of life and full of love
Some days I feel like I'm wrong when I am right
Your mind is playing tricks on you my dear
'Cause though the truth may vary this
Ship will carry our
Bodies safe to shore
Hey!
Don't listen to a word I say
Hey!
The screams all sound the same
Hey!
Though the truth may vary this
Ship will carry our
Bodies safe to shore
Hey! Hey!
You're gone gone gone away
I watched you disappear
All that's left is a ghost of you
Now we're torn torn torn apart, there's nothing we can do
Just let me go we'll meet again soon
No, wait wait wait for me!
Please hang around!
I'll see you when I fall asleep
Hey!
Don't listen to a word I say
Hey!
The screams all sound the same
Hey!
Though the truth may vary this
Ship will carry our
Bodies safe to shore
Don't listen to a word I say
Hey!
The screams all sound the same
Hey!
Though the truth may vary this
Ship will carry our
Bodies safe to shore
Though the truth may vary this
Ship will carry our
Bodies safe to shore
Though the truth may vary this
Ship will carry our
Bodies safe to shore.
Tekst też ciekawy. Wreszcie coś "poetyckiego".
Eeva - Pią 17 Sie, 2012 10:37
http://www.youtube.com/watch?v=MUhukCO7li8 już chyba kiedyś wrzucałam Bitter Ruin, ale wrzucam jeszcze raz, bo piosenka weszła do głowy i wyjść nie chce
Admete - Pią 17 Sie, 2012 18:53
Reilla a ten utwór i ten teledysk znasz? wklejałam kiedyś:
http://www.youtube.com/watch?v=-oSeY6uwzT4
Soulsavers Revival
Deanariell - Pią 17 Sie, 2012 19:00
| Admete napisał/a: | | Reilla a ten utwór i ten teledysk znasz? |
Widziałam, kiedy wklejałaś (końcówka mi się kojarzy), ale już zdążyłam zapomnieć.
Fajne skrzydła ma ta anielica.
|
|
|