To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Śmiech i łzy - czyli dramowa różnorodność

Loana - Pon 03 Sty, 2022 14:41

Trzykrotka napisał/a:
Nie lubię tak, no nie lubię. Najpierw oglądamy jakąś historię przyglądając się jej w szczegółach, detalach, dniach. A potem w jednym odcinku mamy upchnięte lata i ważne wydarzenia, szybko i na skróty.

A to nie było tak, że dołożyli odcinek do tej dramy, bo taka była popularna? I nadal pomimo dołożenia odcinka zrobili skrót kilku lat w kilkanaście minut?
Widziałam zdjęcia na fejsie z ostatniej sceny Rękawka, smutnie to wyglądało. Wiem, że takie jest życie, no ale życie to ja mam na bieżąco, dramy oglądam, żeby się od tego życia oderwać :P Dlatego nie obejrzę tej dramy, bo co prawda po opisach sądząc początek jest świetnie zagrany i postacie są fajne i romans kwitnie, ale potem coś się im popsuło :(

Aragonte - Pon 03 Sty, 2022 15:05

Trzykrotka napisał/a:
Ja sobie wczoraj przebiegłam finał. Nie będę raczej oglądać z racji na osobiste upodobania, a raczej nieupodobania. Nie lubię tak, no nie lubię. Najpierw oglądamy jakąś historię przyglądając się jej w szczegółach, detalach, dniach. A potem w jednym odcinku mamy upchnięte lata i ważne wydarzenia, szybko i na skróty.
Loana :kwiatek: Ta historia jest tak samo smutna jak bywa zwykłe życie. O wszystkim można przeczytać, bo są postaciami historycznymi. Konkubina zmarła dość młodo (na raka bodajże), wcześniej para pochowała pierworodnego. Nic nadzwyczajnego w tamtych czasach. Oczywiście, król kochał ją po kres swoich dni. Tyle.

Ja zamiaerzam obejrzeć uczciwie - choćby po to, żeby docenić w pełni role Junho i jego partnerki - ale też wolę inne tempo, przyznaję. Smutek jest okej, nie spodziewałam się, że będzie wesoło, tylko że teraz potrzebuję czegoś innego chyba :-| To już wolę Bulgasal i potwory :-P
A może Oski pozbieram :mysle:

BeeMeR - Pon 03 Sty, 2022 15:10

Aragonte napisał/a:
A może Oski pozbieram
Fighting!
Czekamy :kwiatki_wyciaga:

Aragonte - Pon 03 Sty, 2022 18:10

OSKI 2021
- podane dość chaotyczne, bo pisane na kolanie czy raczej na przekrzywionej klawiaturze :wink: Mało oglądałam, więc dużo tego nie będzie...

Najpierw wyróżnienia spoza k-świata, czyli:

Najlepszy noona romance w pakiecie z reklamą samochodów elektrycznych - c-drama "Rational Life" :mrgreen:

Najlepszy niepochopny seguk chiński nie tylko pod wyszywanie - "Sword and Brocade" :-D

A teraz k-dramy :mrgreen:

Najlepszy seguk historyczny - "Nokdu Flower" :serce2: :cry2:

Najlepszy seguk kostiumowy - "Red Sleeve" (trochę awansem daję, ale nie ma co czekać do przyszłego roku)

Najlepsza krótka drama (chyba ukradłam BeeMeRkowi kategorię) - "Mad for Each Other"

Najlepsza drama quasi-kryminalna, quasi-komediowa, quasi-romansowa - "When Camellia Blooms"

Drama z kategorii "GP/WTF" - "Strong Girl Bong Soon", ale z wyróżnieniem dla odtwórców głównych ról :serduszkate: i przeuroczej bohaterki :serce:

Najprzyjemniejszy powrót dramowy - "Hospital Playlist"/ "Hwayugi"

Najbardziej emocjonujący powrót dramowy - "Just Between Lovers" / "Rain or Shine" :cry2:

Najlepszy scenariusz - "Nokdu Flower" :oklaski:

Najlepsza obsada - "Nokdu Flower" ex aequo z "Hospital Playlist" (obie części) i "Red Sleeve"

Talent aktorski doceniony kolejny raz - Junho :serce2: :kwiatki_wyciaga:

Świeżo odkryty talent komediowy - Kang Ha Neul jako narwany policjant w "When Camellia Blooms" :mrgreen:

Najbardziej udręczony bohater dramowy (i godny cudu :wink: jak na pewno zgodziłaby się Admete) - Kang Doo (Junho) z "Just Between Lovers/Rain or Shine"; specjalne wyróżnienia dla młodszego brata Baek z Nokdu Flower i paru jeszcze bohaterów, których nie zdołam z pamięci wymienić.

Nie mam Oski dla pary nr 1 - nie jestem pewna, czy przyznałabym ją parze z "Red Sleeve" :mysle: No to lecę dalej.

Najlepsza para drugoplanowa - Pani Prokurator i OMC Burmistrz z "Camelli"

Najbardziej dynamiczna i poruszająca relacja - bracia Baek z "Nokdu Flower" :(


No i jeszcze Oska pozadramowa, a co - dla Wioli z Sonu i kanału Pierogi z Kimchi :mrgreen:

Oczywiście nie oznacza to, że nie podobały mi się inne role czy bohaterowie, ale miałam się streszczać :kwiatek:

Edit: uzupełniam Oski na sugestię Trzykrotki, bo za rok to już nie będzie to świeży odbiór, a właśnie skończyłam oglądanie Hometown Cha Cha Cha :kwiatek:

Oska aktorska za rolę zarządcy Honga wędruje do Dołeczka :serduszkate:
Oska zbiorowa dla trzech babć z HCCC, ze szczególnym uwzględnieniem pani Gamri :serce2:

Admete - Pon 03 Sty, 2022 18:27

Aragonte napisał/a:
Najbardziej udręczony bohater dramowy (i godny cudu jak na pewno zgodziłaby się Admete)


Admete się zgadza ;) Oska dla Wioli! To jest to :) Powinnyśmy jej o tym napisać ;)

BeeMeR - Pon 03 Sty, 2022 19:46

Bardzo zacne Oski :oklaski:
i z wieloma się zgadzam :oklaski:
Bracia z Nokdu, ech, burmistrz i prokurator z Camelii omal nie dostali ode mnie Oski - myślałam o tym ale ostatecznie mi umknęło. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
Nie mam Oski dla pary nr 1 - nie jestem pewna, czy przyznałabym ją parze z "Red Sleeve"
Ja bym nie przyznała, ale nie ze względu na parę aktorską tylko scenariusz im na to nie pozwolił, zdusił ten romans, dobijając jeszcze dodatkowo w finale. :zalamka:
Żeby pan mówił damie swego serca, że ma w nosie co ona o nim myśli byleby była jego i żeby dopiero wiele lat później na jej łożu śmierci zastanawiał się czy ona go w ogóle kochała. :roll: Żeby pani mówiła ukochanemu na łożu śmierci, że może i go kochała bo nie uciekła ale by ją w następnym życiu zignorował bo ona by jednak wolała przyjaciółki. Wtf? :confused3: Nie mój typ romansu na pewno, nawet jeśli jedno i drugie blefowało :confused3:
Ja potrzebuję najpierw zakochać się w parze, uwierzyć w ich miłość, a potem może mi drama złamać serce jeśli już musi, tu zaś próbowano zrobić to na odwrót - najpierw polubiło się parę, bo też potencjał miała spory, potem złamano widzom serca nie pozwalając im pokochać się wzajem bez ciągłego wspominania, że "ja nie chcę ale muszę" "a mnie nie obchodzi co myślisz" :confused3: i dopiero na sam koniec, jak już było dawno po wszystkim a jedno nie żyje drama próbuje mnie przekonać jak oni się okropnie kochali? To nie mogli wcześniej? :roll:

Co nie zmienia faktu, że to jedna z najlepiej zagranych dram jakie widziałam i niektóre sceny i postaci były wspaniałe :oklaski:
Skończyłam dramę.

Aragonte - Wto 04 Sty, 2022 01:32

Mam pytanie wścibskiego tłumacza (choć nic nie tłumaczę teraz i mam doła :? ) - jak odbieracie przełożenie "ajumma" jako "babciu"? Na Netflixie tak poszło w Hometown Cha Cha, nastolatka próbuje tak wkurzyć panią dentystkę. Jak to odbieracie? :mysle:
Trzykrotka - Wto 04 Sty, 2022 06:18

Aragonte napisał/a:
Mam pytanie wścibskiego tłumacza (choć nic nie tłumaczę teraz i mam doła :? ) - jak odbieracie przełożenie "ajumma" jako "babciu"?

Buu, niech ten dół idzie precz, a ty nabierz wiatru w żagle :kwiatek:
Zasadniczo "ajumma" to nie "babcia" i na dosłowności tłumaczenie traci, ale jak chodzi o wydźwięk sceny... U nas pewnie nastolatka tak powiedziałaby :kwiatek: Spotkałam się z wersją "pani starsza," ale brzmiała bardziej sztucznie. I tak cud, że tłumacz wykazał się inwencją. Może Squid Game choć tyle zrobiła, że ludzie zaczęli szukać dram i robota translatorska się poprawiła.

Jechałam wczoraj dalej z Moonshine. Stwierdziłam, że młody cuduś grający następcę tronu się poprawił aktorsko. Może po prostu rola mu leży, bo jest żwawy i zabawny bez mówienia co pięć minut o jego urodzie. Dobrze się ogląda. Co do obsady, to jeden pan Grzywka aktorsko przyćmiewa młodych z ról pierwszoplanowych. Hyeri jest trochę bezbarwna imho.
Aragonte :kwiatek: super Oski, kiwałam bardzo głową przy czytaniu :oklaski:

Loana - Wto 04 Sty, 2022 10:56

No, to ja napiszę swoje Oski - bo mogę :P W 2021 w lutym rozpoczęła się moja przygoda z dramami, więc jestem świeżak i oglądam dramy, które są już często "stare", ale nie szkodzi, ocenić mogę :)
I prawie udało mi się zamknąć rok z obejrzanymi 40 tytułami (kilka filmów, głównie dramy koreańskie) - niestety prawie, bo nie miałam kiedy dokończyć "The King Eternal Nuda" ;)
Moje Oski są oczywiście okropnie subiektywne i wybrakowane, bo też i nie mam takiej możliwości porównywania.

Oska sentymentalna, bo to moja pierwsza drama i na zawsze zapamięta mi się jako "ten serial, który pozwolił odkryć nowy świat dram" :) My Holo Love

Oska za najlepszy saeguk - w moim przypadku będzie to też Oska emocjonalna dla dramy, która wywołała u mnie najwięcej emocji i najdłużej mnie trzymała. Czyli oczywiście Porcelanowy Król :)

Oska za najlepszą dramę nie saegukową - no i tutaj się mocno zastanawiam, bo w sumie kilka dram zostawiło mi mocne wrażenie i do kilku ciągle wracam. Ale chyba dam tutaj "Healer" i w trochę innym klimacie "Korean Odyssei" :)

Oska za najsłodszą parę ląduje tak jak u Beemerki dla tajskiej wersji "Full House"
Oska dla najbardziej szanującej się pary i z "chemią dla dorosłych" - tutaj to bym dała głównych z "Her Private Life" i głównych z "Healer"
Oska dla najlepszego szefa, najlepszej sekretarki i najgorszego "second leada" - "What's wrong with secretary Kim?"
Oska dla najładniej płaczącego bohatera w dramie - główny w "I'm not a robot"
Oska za najbardziej seksownie wymawiane słowa - obejrzałam to już tyle razy i nadal bardzo mi się podoba :P - literowanie po angielsku słowa "lis" przez Jang Ki Yong w "My Roommate is a Gumiho" https://www.youtube.com/watch?v=2-NX-8noDms

Oska dla najlepszej aktorki - gdyby nie "Porcelanowy Król", to Park Min Young byłaby jedyna i niepokonana, ale w tym wypadku muszę jednak dołożyć Park Eun Bin, bo też ma boski uśmiech i uwielbiam ją oglądać.
Oska dla najlepszego aktora - trochę trudniejszy wybór, bo jednak z okazji małej ilości obejrzanych dram na koncie oceniam zwykle po jednej serii. Ale myślę, że jak do tej pory największe wrażenie wizualne i najlepsza postać to Jin Chan Wook w "Healer" (najwięcej ściągniętych zdjęć na dysk :P ) oraz - już widziany w kilku dramach i w każdej lubiany Lee Seung Gi, z akcentem na Małpiego Króla, gdzie był najlepszy.

Oska dla dramy, która mnie najbardziej zaskoczyła - Korean Odyssei - bo po trailerze spodziewałam się innej historii, a zaskoczyło mnie jeszcze to, że wciągnęła mnie drama, która się relatywnie niezbyt dobrze dla mnie kończy. No ale w sumie ja nigdy nie obejrzałam całego 19 odcinka :P

Oska dla dramy, która najbardziej wpłynęła na moje zaangażowanie w szeroko pojętą "Koreę" - "Bride of the Century". Bo to była drama, dzięki której "odkryłam" Lee HongGi, a to spowodowało, że nie tylko chciałam go słuchać, ale też po raz pierwszy w życiu zaczęłam obserwować celebrytę na instagramie, co zachęciło mnie do nauki hangula. A potem do odkrywania smaków koreańskich :) Naprawdę to dla mnie ważna drama, którą bym pewnie bardziej lubiła, gdyby nie rozwleczenie na końcu i "noble idiocy". Lee Hong Gi niestety nie dostanie ode mnie statuetki za najlepszego aktora, bo jakkolwiek jest dobrym aktorem jeśli mu dobrze dobiorą postać, ale jednak są od niego lepsi :P Za to głos ma boski i jak na razie najlepszy :)

Oska dla dramy, którą obejrzałam, bo mi się filmiki na Youtubie podobały - Mr Queen. To była zaskakująco dobra drama, która w sumie do końca była wciągająca. I lubię do niej wracać, bo nadal jest zabawna.
Oska "nie Beemerkowa", czyli dla dramy, która nie podeszła w ogóle Beemerce, a mi już bardzo, co mnie zdziwiło trochę -Goblin

Oska dla dramy "quilty pleasure" - tj. dla dramy, która jest denna, schematyczna, słaba, ale z okazji posiadania tylko 6 odcinków i bycia dostępną na Netflixie oraz z powodu zabawnego wątku z zamianą "dusz" to nad wyraz często do niej wracałam i oglądałam w sumie z przyjemnością :P I jest to "My runway" (https://mydramalist.com/21924-my-runway) - żeby nie było, nie polecam, bo podnoszenie pracy modela/modelki do życiowego przeznaczenia oraz podkreślanie, jaki do tego trzeba mieć talent, to mnie bawi, ale niekoniecznie innych będzie :P

Oska dla najlepiej wykreowanego świata "zaświatów" - Mystic Pop-Up Bar.

Oska dla najładniejszej chińskiej dramy, którą "obejrzałam" dzięki Beemerce - "The sword and brocate". Na drugim miejscu jest ta k-drama o porywanych wdowach, ale zapomniałam tytułu :P
Oska dla dramy, którą obejrzałam może w połowie, bo resztę odcinków przeczytałam w opisach i uznaję, że ją widziałam - "Coffee Prince". Druga taka drama to "You are beautiful" (ale tu mi się nawet nie chciało czytać do końca opisów odcinków...), albo "My Husband Oh Jak Doo".

A tutaj takie Antyoski:
*dla najgorszego PPL - "The King Eternal Monarch"
*dla najbardziej zmarnowanego potencjału "chemii dla dorosłych" - "My secret romance"
*dla głupio pojmowanej miłości dla zwierząt i odmawianiu przez weterynarz sterylizowania - "Noble My Love"
*za najbardziej wkurzające krótkie spodnie i braki w koszulach pod marynarką - Ryan Gold w "Her Private Life"
*za najbardziej obrzydliwą scenę "zapoznawania się" głównej pary - kiedy główna zwymiotowała do ust głównego jak na niego upadła - "You are beautiful"
*dla aktora wyskakującego z lodówki, tj. ciągle pojawiającego mi się na tablicy na fejsie i w podpowiedziach na Youtube - Lee Min Ho
*dla aktorki wyskakującej z lodówki - zonk, bo widziałam ją w połowie dramy i nie jestem nią zachwycona, więc kie licho mi ją proponują - Park Shin Hye
*dla głupiego pomysłu, że widzowie nie zauważą braku szkieł w okularach - ja wiem, że tak się łatwiej kręci, bo się światło nie odbija w szkłach, ale serio? puste oprawki i myślicie, że oglądający nie będą zgrzytali zębami na taką bzdurę?? - "Secret life of my secretary"
*za najbardziej zmarnowanego Zuego - tzn Zły był świetnie zagrany, piękny psychol, bardzo straszny - ale fakt, że odpuścili sobie całkowicie wytłumaczenie, dlaczego stał się taki i w ogóle co go doprowadziło do tego, że mu tak odbiło - to antyoska, bo "nie powiemy, bo nie mamy pomysłu na to, a tak będzie tajemniczo" to wg mnie nie jest dobre rozwiązanie - psychol w "The Girl Who Sees Scent"
* kij w oko dla scenarzystek za głupie rozwiązania na koniec dramy - oczywiście zawsze o tym myślę w przypadku "Korean Odyssei"
* kij w oko dla scenarzystów tym razem, za całkowitą zmianę klimatu dramy bez uprzedzenia - "Strong Woman Do Bong Soon"
* dla brzydkiej aktorki, która mi psuła wizualnie dramę - ale żeby było śmieszniej, tylko jedną dramę, bo w innej mi pasowała - Shin Hye Sun w "Thirty but Seventeen" (https://mydramalist.com/28327-thirty-but-seventeen) przez połowę czasu miałam myśli, że mogliby dać ładniejszą aktorkę, bo ta jest taka nie bardzo :P
* za niewymawialną nazwę dramy - tyle razy próbowałam się nauczyć i nadal nie mogę zapamiętać - "Sungkyunkwan Scandal"

Dobra, jak mi się coś jeszcze przypomni to dopiszę, ale starczy na razie :P

Loana - Wto 04 Sty, 2022 11:03

Drama z kategorii "GP/WTF" - co to za kategoria?
BeeMeR - Wto 04 Sty, 2022 11:16

Loana napisał/a:
Oska "nie Beemerkowa"
Jestem wzruszona figurując w Oskach :love_shower:

Loana napisał/a:
Sungkyunkwan Scandal"
Dlatego nie zapamiętywałyśmy tylko pisałyśmy skrótem SKKS ;)

Oski bardzo piękne :oklaski: - zawsze są subiektywne i w dużym stopniu emocjonalne, moje w dużym stopniu tez są przekrojowe przez lata, a czasami kraje ;)

Zapomniałam o Osce dla Baki za wartości dodane w tłumaczeniach ;)

BeeMeR - Wto 04 Sty, 2022 11:20

Loana napisał/a:
"GP/WTF" - co to za kategoria?
Guilty Pleasure/What the f*ck?
;)

Tkwię obecnie po uszy w tajskim gp/wtf - rollercoaster bez trzymanki :paddotylu:

Nawiasem - ja bym nie tłumaczyła ajumma jako "babcia" ani "starsza pani" tylko zostawiła w oryginale, bo to nie za bardzo ma odpowiednik :mysle: POdobnie jest z "Oppą" - bo jak niby to przetłumaczyć?

Loana - Wto 04 Sty, 2022 11:32

BeeMeR napisał/a:
Nawiasem - ja bym nie tłumaczyła ajumma jako "babcia" ani "starsza pani" tylko zostawiła w oryginale, bo to nie za bardzo ma odpowiednik :mysle: POdobnie jest z "Oppą" - bo jak niby to przetłumaczyć?


A ja bym tłumaczyła, bo to jednak jest dość istotne, żeby rozumieć o co chodzi - w tym kontekście ta "ajuhma" miała być lekko obraźliwa jeśli dobrze rozumiem, więc tłumaczenie "starsza pani" byłoby ok, nawet tą "babcię" łykam, chociaż mniej mi pasuje.
"Oppa" jest trudniejszy do tłumaczenia wg mnie. Ale z drugiej strony jak ktoś nie rozumie po koreansku to trudno, żeby mu tego "oppę" zostawiać. Można zrobić przypisy (na Viki tłumacze czasem dają przypisy) albo za każdym razem tłumaczyć w zależności od kontekstu na coś przybliżonego.

BeeMeR - Wto 04 Sty, 2022 11:37

Tylko, że jak ktoś ogląda kolejną dramę, to mu nie trzeba już tłumaczyć każdego oppy, hyunga, noony, ajummy. :mysle:
Oczywiście, że ajumma miała być obraźliwa, podziałało zresztą :P
Starsza pani ostatecznie może być :P

Admete - Wto 04 Sty, 2022 12:24

Trzykrotka napisał/a:
Co do obsady, to jeden pan Grzywka aktorsko przyćmiewa młodych z ról pierwszoplanowych.


Chodzi o pana Brewkę? Bo widzę, że jest w obsadzie. Loana uśmiałam się z twoich Osek - super są.

Jestem w przerwie między rozdawaniem wierszy na apel, pisaniem samochwałki ;) ( tak nazywamy sprawozdanie z działalności ;) Mówimy jeszcze na to "płachta" ) i ocenianiem na semestr.

Loana - Wto 04 Sty, 2022 13:03

BeeMeR napisał/a:
Tylko, że jak ktoś ogląda kolejną dramę, to mu nie trzeba już tłumaczyć każdego oppy, hyunga, noony, ajummy. :mysle:

No ale właśnie trzeba zakładać jak się tłumaczy, że to będą oglądali ludzie, którzy w ogóle nie znają tematu. Jakby nie patrzeć, dramy w Polsce są coraz popularniejsze, ale nie jakoś bardzo - znam wiele osób, które nie widziały ani odcinka. A może na tym Netflixie sięgną do takiej dramy (halo, ja tam sięgnęłam! :P w ogóle nie wiedziałam, co to są dramy, bo nie byłam wielką fanką seriali, głównie filmy oglądałam jak już - i tylko opis mnie przyciągnął) i obejrzą - ale wtedy to tłumaczenie musi być, bo inaczej nie złapią o co chodzi w scenie.
W sumie ciekawe, na ile to tłumaczenie "babciu" było inwencją tłumacza naszego, a na ile tłumaczeniem z angielskiego :P

BeeMeR napisał/a:
Zapomniałam o Osce dla Baki za wartości dodane w tłumaczeniach ;)

JAKIE PIĘKNE TŁUMACZENIE! :) Naprawdę świetne!

Aragonte - Wto 04 Sty, 2022 13:22

Loana napisał/a:
W sumie ciekawe, na ile to tłumaczenie "babciu" było inwencją tłumacza naszego, a na ile tłumaczeniem z angielskiego :P

A, sprawdzę to :)
Loano, piękne Oski!

BeeMeR napisał/a:
Oczywiście, że ajumma miała być obraźliwa, podziałało zresztą :P

Oczywiście, że podziałało :-P
Wycieczka do Seulu w towarzystwie babć była przeurocza :rotfl:

Trzykrotka - Wto 04 Sty, 2022 23:08

O tak, babcie z ich słabymi pęcherzami na każdym przystanku przy autostradzie :rotfl: A propos Osek, to od razu przypomniała mi się Wiola i jej filmik o centrach handlowo-odpoczynkowo-żywieniowych przy autostradach, Obraz łazienki ze storczykami do dziś mam w oczach :paddotylu:
I zachwyconam, że Ji Chang Wook dostał znowu Oskę za Healera :banan_Bablu: Loana - dzięki, twoje Oski są bardzo od serca i podobają mi się :serduszkate: To jest urok naszych nagród - kiedy zrobię sobie oglądanie po raz chyba trzeci, znowu mu przydzielę nagrodę, bo to była dla niego złota drama. Dzięki Empress Ki wybił się do gwiazdorstwa, ale to z Healera powinien być najbardziej dumny.

Po piątym odcinku Księżycówki, w którym już obaj piękni bohaterowie walczyli o to, który będzie trzymał Hyeri za rączkę, poszłam sobie odmieniać klimaty i zatonęłam w Doom. Nadal uważam, że wątek główny jest wymęczony i aż płaczę nad In Gookiem i Bo Young - zrobili co się da, ale wiele się nie dało. Darama była zresztą (naoglądałam się zestawień i podsumowań na YT ostatnio) wielkim rozczarowaniem i flopem wobec tego, czego się - z taką obsadą - po niej spodziewano. Ale ten drugoplanowy wątek - jestem miło podekscytowana i bardzo zadowolona z tego, jak przebiega dynamika tamtego trójkąta z jednym słabiutkim bokiem. To zwykły romans z przeszkodami, bez żadnych nadnaturalnych hocków klocków, ale ja go - zobaczycie - zedytuję i wrzucę do oglądania :cheerleader2:

Admete - Śro 05 Sty, 2022 07:47

U mnie dość dziwny serial - The One and Only - z akcją w hospicjum, z zabójcą na zlecenie i ogólnie dziwny, ale tez interesujący. Gra tam pani ginekolog z Hospital Playlist.
BeeMeR - Śro 05 Sty, 2022 08:36

W tajskiej dramie - gwoli ciekawostki - małżeństwo przez aklamację męską: "ona jest moją żoną i spodziewamy się dziecka". Nie ma skutku prawnego i pani niekoniecznie jest tego samego zdania, ale krewni i znajomi niemal wszyscy (z wyjątkiem upiornej siostruni panny) natychmiast podchwycili temat i nazywają ich teraz na serio małżeństwem. Pozostaje przekonać "żonę", a że pan narozrabiał znacznie więcej niż "Diabeł" z Majurat zajmie mu to pewnie ostatnie dwa odcinki do finału. Powinno :bejsbol:
Tj. po prawdzie nie powinien się do niej zbliżać bo niektóre rzeczy były niewybaczalne :bejsbol:

Admete - Śro 05 Sty, 2022 08:38

Zaczął się nowy serial - The Ghost doctor - ja mam jednak zła opinię na temat takich duchów z ciałem w śpiączce.
Loana - Śro 05 Sty, 2022 11:46

BeeMeR napisał/a:
W tajskiej dramie - gwoli ciekawostki - małżeństwo przez aklamację męską: "ona jest moją żoną i spodziewamy się dziecka". Nie ma skutku prawnego i pani niekoniecznie jest tego samego zdania, ale krewni i znajomi niemal wszyscy (z wyjątkiem upiornej siostruni panny) natychmiast podchwycili temat i nazywają ich teraz na serio małżeństwem. Pozostaje przekonać "żonę", a że pan narozrabiał znacznie więcej niż "Diabeł" z Majurat zajmie mu to pewnie ostatnie dwa odcinki do finału. Powinno :bejsbol:
Tj. po prawdzie nie powinien się do niej zbliżać bo niektóre rzeczy były niewybaczalne :bejsbol:

A co Ty teraz w sumie oglądasz? Bo brzmi bardzo nieciekawie, jak piszesz, że pan zrobił niewybaczalne rzeczy.

Trzykrotko - ja się bardzo cieszę, że mnie namówiłyście na tego Healera. Bo z opisu to tak średnio mi podchodził na początku, plus pierwszy odcinek był taki dla mnie mało wciągający. Nawet miałam do niego dwa podejścia i żeby oglądać zrobiłam ruch z przeczytaniem opisu odcinka i sprawdzeniem, czy dalej będzie coś, co mnie wciągnie w końcu. I przyznam, że do połowy drugiego nie byłam przekonana, czy mi się to spodoba, ale chciałam to obejrzeć, bo raz, że polecałyście, a dwa, że grała tam Park Min Young, która już wtedy bardzo mi się podobała. No i bach, wciągnęło mnie i to tak, że niektóre odcinki widziałam kilkanaście razy. Nawet sobie na Netflixie ściągnęłam je na smartfona, żeby oglądać bez zużywania neta :P I teraz ten Healer jest takim wyznacznikiem co do pary, tzn jest to naprawdę moja ulubiona para. Trochę nie przepadam za końcówką, bo miałam wrażenie, że nie od końca ją zrozumiałam, za szybko się wszystko działo i mimo obejrzenia kilka razy nadal mam wrażenie, że coś zgubiłam :P Ale ostatnie kadry są świetne. I takie seriale lubię oglądać, gdzie jest fajna para wspierająca się, nie ma głupich "noble idiocy", jest szeroko pojęta rodzina, na której można polegać, a źli zostają pokonani :P

BeeMeR - Śro 05 Sty, 2022 14:14

Cóż... Ciekawość zabiła kota.... :wink: A ja byłam ciekawa, jak tajskie dramy realizują trudne tematy typu zastraszanie, molestowanie, porwanie, szantaż i gwałt w wątku głównym, tj. W przypadku bohatera pierwszoplanowego, bo dotąd widziałam na planie trzecim i zawsze agresor zapłacił za swoje czyny, odpowiednio potępione. Muszę jeszcze obejrzeć finał żeby wykrystalizowało mi się ostateczne zdanie na temat tej dramy i tego typu narracji, ale wiem, że ja raczej nie umiałabym wybaczyć ani zapomnieć komuś, kto by mnie tak okropnie skrzywdził i sponiewierał. No i wciąż jestem ciekawa, czy ofiara mu wybaczy i zapomni - póki co też nie umie.
Ale niezależnie od tego dramę ogląda się bardzo dobrze, wartko, problem jest złożony a główny pan gra rewelacyjnie :oklaski: pani też jest niezła.

Loana - Śro 05 Sty, 2022 14:17

BeeMeR napisał/a:
Cóż... Ciekawość zabiła kota.... :wink: A ja byłam ciekawa, jak tajskie dramy realizują trudne tematy typu zastraszanie, molestowanie, porwanie, szantaż i gwałt w wątku głównym, tj. W przypadku bohatera pierwszoplanowego

I to wszystko było??? Może Cię zaskoczą i tego gościa też potraktują z buta i nie będzie "happy endu" po prostu :P Jaki tytuł ma ta drama? Muszę sobie wrzucić do listy "nie tykać nawet kijem" :P

BeeMeR - Śro 05 Sty, 2022 15:13

Było dużo więcej, przede wszystkim różnych form przemocy, m. In też wyrzucił pannę z łódki na pełnym morzu wiedząc, że nie umie pływać, bo raz ją już wyławiał wcześniej, przywiązał do basenu i zostawił na deszczu, przywiązał też do łóżka i zrobił z niej niewolnicę seksualną na kilka dni i nocy - trochę taki mokry sen amatorów Greyów i co to tam ostatnio było, 365 dni? Nie tykałam tego ostatniego, nie mam pewności :mysle: przy czym tu jest to o tyle emocjonalnie wiarygodne, panna nie chce mieć z nim nic wspólnego, znikła bo nie przyswajał słów ani gestów odmowy, lekko się tylko zreflektował gdy zorientował się że zaciążyła, zwłaszcza że wie, że był jej pierwszym mężczyzną, dopiero gdy spinkoliła na koniec świata to się - nie od razu i nie sam - zorientował że ją kocha, co zrobił i co stracił.
No właśnie mam nadzieję, ale nie mam przekonania że ona go jednak nie zechce, bo doświadczenie kilku dram tajskich uczy, że trzecirzędny zuy może zarobić kulkę czy skończyć marnie, ale pierwszo i drugorzędni zawsze się nawracają, a ten już kilka miesięcy pokutuje zmieniwszy całkiem swój tryb życia i zachowanie :wink:
Fanem gatunku nie zostanę, ta mi wystarczy :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group