Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona IV
Tamara - Pon 23 Wrz, 2024 09:02
BeeM - jesteś fantastyczną mamą i wychowawczynią
Tomka wśród łowców głów w ogóle nie pamiętam
Mnie też takie pomysły podróżnicze lekko bulwersują - co innego taki Perkitny z tym drugim, chłopaki tuz po studiach czy jeszcze na studiach, bez rodziny, zobowiązań, obowiązków jakichkolwiek - mogli sobie rzucić wszystko i ruszyć dookoła świata. Ewentualnie Korabiewicz, który jeździł z żona i córką. Ale zostawić żonę z dziećmi bez pieniędzy na pastwę losu to świństwo.
RaczejRozwazna - Pon 23 Wrz, 2024 10:08
Ale to jest pokłosie romantycznego uwznioślenia podróżnictwa. Podróżnik, górołaz jest moralny sam z siebie i podróż to najważniejsza działalność człowieka Ile razy też dziś się z tym można spotkać... Na tym micie wyrósł przecież też himalaizm, zwłaszcza w naszym polskim wydaniu. Zawsze mnie to wkurzało, a nawędrowałam się za młodu sporo (teraz też jestem mocno mobilna). Stoję na stanowisku, że jest to objawem skrajnej niedojrzałości połączonej z inklinacjami narcystycznymi, typowej zwłaszcza do części mężczyzn.
BeeMeR - Pon 23 Wrz, 2024 11:13
| Tamara napisał/a: | | Tomka wśród łowców głów w ogóle nie pamiętam | Ale klimat na pewno kojarzysz - Tomek wszystko wie i umie, już jako nastolatek. Strzela, jeździ zawodowo na koniu, wygrywa wyścigi, ratuje Indian, strzela do zwierząt (i Murzynów przebranych za lamparty), ratuje Sally i zyskuje jej dozgonne uwielbienie i miłość. Wypisz-wymaluj drugi Staś Tarkowski. A jego ekipa - ojciec, Smuga i bosman Nowicki są równie doskonali, zwłaszcza ci dwaj pierwsi, oni nawet nie za bardzo mają jakiś charakter, tylko wiedzę, honor i umiejętności. Bosman trochę nadrabia i urozmaica towarzystwo
| Tamara napisał/a: | | Ale zostawić żonę z dziećmi bez pieniędzy na pastwę losu to świństwo. | Ano właśnie, tak i ja to widzę. Plus zostawić dzieci, żeby się wychowywały bez ojca to też draństwo. Ja wiem, że to było prawie sto lat temu, i że różnie to bywało z tym wychowywaniem przez ojców, ale jednak potrzebni są dziecku i żonie przecież.
Tamara - Pon 23 Wrz, 2024 13:48
| BeeMeR napisał/a: | | Ale klimat na pewno kojarzysz |
nie no, przecież wiem kim jest Tomek Wilmowski, chyba nie sądzisz że nie znam gościa nie kojarzę fabuły części Wśród łowców głów po prostu.
Nooo, bosman ma jeszcze nieludzką krzepę i siłę w pięści oraz posiada sztuki walki czymkolwiek można powiedzieć, że jest nieskomplikowany, ale bardzo skuteczny.
BeeMeR - Pon 23 Wrz, 2024 14:21
No właśnie wiem, ze Tomka kojarzysz, bo kiedyś coś o nim pisałaś - ja z łowców głów pamiętam tylko, że pod koniec już nie bosman a kapitan Nowicki udziela Tomkowi i Sally ślubu na swojej łodzi
Teraz dopiero przygotowujemy wyprawę, pokrótce: "jedźmy łapać i wystrzelać rajskie ptaki zanim ktoś nas ubiegnie"
Loana - Pon 23 Wrz, 2024 17:49
Jej! W końcu po ponad dwóch latach przerwy zaczęłam (i skończyłam, to ważne) czytać coś nowego. Bo niestety ostatnio jak już czytałam, to tylko znane książki, a nowych jakoś nie potrafiłam dokończyć. Ale ponieważ obejrzałam fajny serial na Netflixie, którego niestety drugi sezon został odwołany, to stwierdziłam, że idę czytać książki, żeby się dowiedzieć co będzie dalej Oczywiście pech się mnie trzyma, więc przetłumaczono i wydano 4 tomy z 6... ale tak czy siak mam co czytać. Z tej okazji w końcu zalogowałam się po przerwie do Legimi, za które co miesiąc płacę i chyba nie używam, bo córka przestała korzystać No to teraz moja kolej
Przeczytałam pierwszy tom z serii "Lockwood i spółka". Młodzieżówka, podobno z nurtu YA. Ale przyznaję, że jest bardzo zgrabnie napisana, ładnym językiem - ale z tego co czytałam, autor jest znany i nie ma 15 lat Na razie jestem na drugim tomie i myślę, że dość szybko skończę wszystkie dostępne... i potem będę musiała czytać po angielsku co mi idzie jak po grudzie, ale może spróbuję, trzeba w końcu się przełamywać i ćwiczyć.
Tak czy siak jak ktoś lubi historie z duchami, z nutką detektywistyczną, w alternatywnych światach - to bardzo fajna pozycja
Admete - Wto 24 Wrz, 2024 06:22
A ja chyba zacznę Średniowiecze w liczbach Janickiego. Mam raz naboju książkę o kobietach w Szwajcarii Złota klatka.
Tamara - Śro 25 Wrz, 2024 09:02
| BeeMeR napisał/a: | | a kapitan Nowicki udziela Tomkowi i Sally ślubu na swojej łodzi |
Oj taaak, było coś takiego, Sally chyba została zraniona zatrutą strzałą czy czymś takim i chciała się z Tomkiem jeszcze za życia hajtnąć, chociaż głowy nie dam czy nie pokręciłam czegoś.
Tomka czytywałam namiętnie w wieku późnodziecięcym i wczesnonastoletnim, najlepiej pamiętam pierwsze tomy - na Czarnym lądzie, w krainie kangurów, tajemniczą wyprawę, gdzie bosman Nowicki znakomicie odgrywał ciężko chorego na ospę, oblepiony krostami z chleba, na Dzikim Zachodzie - chociaż z tego tomu nie pamiętam nic, oprócz ogólnej wspaniałości Tomka, z dalszych tomów nic chyba nie pamiętam, poza tym, ze w Andach jakieś cuda na kiju sie odprawiały, jakieś wpadanie do rzeki , czy rytualne skoki i Tomek jak zwykle wszystkich uratował, z Sally na czele. I zawsze rozczulały mnie niepomiernie ilustracje, na których Sally miała fryzury i makijaż wg najświeższej mody z lat 60 i 70
Tamara - Śro 25 Wrz, 2024 09:05
| Admete napisał/a: | | Średniowiecze w liczbach Janickiego |
Stoi na półce i czeka
| Admete napisał/a: | | książkę o kobietach w Szwajcarii Złota klatka. |
O , trzeba będzie się zapoznać w temacie kobiet w Szwajcarii mam do przeczytania Panny z Genewy, o Polkach uczących się w Szwajcarii ma przełomie XIX/XX wieku, też stoi i czeka.
BeeMeR - Śro 25 Wrz, 2024 11:35
| Tamara napisał/a: | | Sally chyba została zraniona zatrutą strzałą czy czymś takim i chciała się z Tomkiem jeszcze za życia hajtnąć | Tak właśnie było
Na Dzikim Zachodzie (mamy świeżo za sobą) Tomek uratował Czarną Błyskawicę i wraz z nim ratował Sally porwaną przez zuego a właściwie zuych Indian podjudzonych przez zuego bo ją gdzieś w pueblu odnalazł, ogólnie dostał kilka piór od wdzięcznych Indian, a do tego wygrał wyścig na najlepszym i najpiękniejszym koniu, bo co to jest dla nastolatka wobec starych wyjadaczy, a bosman uratował kogośtam na rodeo wskakując na arenę i nokautując byka Grzmiącą Pięścią (i takie dostał imię od Indian) i ogólnie jak zawsze to był pretekst dla licznych opisów flory, fauny, historii i geografii oraz Wielkiej Przygody, bo cuda na kiju to w każdym tomie znajdziemy, między innymi dlatego to się dobrze czyta No i opisy stylu życia Indian w pueblu oraz rezerwacie.
Ach, jeszcze bosman wdał się w konflikt z jednym z indiańskich wodzów pomniejszych i omal nie skończył przy palu męczarni, ale go squaw "białą nałączką nakryła" oświadczając, że go poślubi, co oczywiście nie doszło do skutku bo to był tylko sposób na uratowanie bosmana
Ja to również czytałam wszystko (bez dopisanych po śmierci autora tomów) za młodu, wtedy trochę mniej wiedzieliśmy innych stronach świata, a nawet teraz bawimy się z Adamem nieźle, tylko go Sally okropnie wkurza (konkretnie zmuszając go do wzięcia jej na wyprawę takim małym szantażem, wypominając, że dla niego robiła studia zoologiczne itp itd. )
Tamara - Śro 25 Wrz, 2024 11:59
| BeeMeR napisał/a: | | wygrał wyścig na najlepszym i najpiękniejszym koniu, bo co to jest dla nastolatka wobec starych wyjadaczy, a bosman uratował kogośtam na rodeo wskakując na arenę i nokautując byka Grzmiącą Pięścią |
Taaaaak, pamiętam !!! I to na dodatek był chyba najdzikszy nieokiełznany mustang, którego osobiście ujechał , żeby nie wierzgał i nikt nie wierzył, że tego konia można opanować, a tym bardziej wziąć na nim udział w wyścigu i wygrać, ale kto , jak nie wszystko-potrafię-Tomek dał radę
Chyba w U źródeł Amazonki źli chcieli złożyć Sally w ofierze zrzucając ja z jakiegoś korytarza w skałach czy piramidzie otwierającego się na rzekę, ale Tomek coś wysadził , coś rypło i się nie udało, za to wypłynęła ze skał woda czy tak jakoś
Generalnie to była świetna seria powieści przygodowych dla młodzieży nie tylko z fascynującym bohaterem, ale z wieloma ciekawostkami geograficzno-przyrodniczymi, zachęcającymi do pogłębiania wiedzy. Bo kto w wieku 14 lat ocenia prawdopodobieństwo wyczynów Tomka, za to dowiaduje się o okapi i innych cudach. Na tamte czasy to była naprawdę fajna literatura młodzieżowa.
BeeMeR - Śro 25 Wrz, 2024 12:01
| Tamara napisał/a: | | Chyba w U źródeł Amazonki źli chcieli złożyć Sally w ofierze zrzucając ja z jakiegoś korytarza w skałach czy piramidzie otwierającego się na rzekę, ale Tomek coś wysadził , coś rypło i się nie udało, za to wypłynęła ze skał woda czy tak jakoś | Och, było coś takiego
Tamara - Śro 25 Wrz, 2024 13:23
Bo to chyba szło o ofiarę z człowieka z powodu suszy czy cuś, a biała kobieta wyjątkowo się do tego nadawała
Admete - Śro 25 Wrz, 2024 15:18
| Tamara napisał/a: | | Na tamte czasy to była naprawdę fajna literatura młodzieżowa. |
Potwierdzam, bo się dobrze bawiłam podczas czytania.
BeeMeR - Śro 25 Wrz, 2024 16:27
To chyba było tak, że ją do tej dziury/krateru nawet wrzucili, i gawiedź była szczęśliwa bo ofiara została złożona, ale ją złapali w jakąś sieć którą kapłani mieli tam zamontowaną na okoliczność cudownego ratowania ofiar
Tamara - Czw 26 Wrz, 2024 12:38
A chyba taaak, coś tam było z siatką wysuwaną z jaskini ukrytej poniżej poziomu zrzutu i chyba Sally o tym wiedząc sama z entuzjazmem się rzuciła w przepaść. Dobrze że siatka nie zadziałała jak trampolina
BeeMeR - Pią 04 Paź, 2024 10:57
Tajemniczy przeciwnik - Agata Christie
Książka jest maksymalnie naiwna, niektóre postaci jak bogaty kuzyn z Ameryki z tyłka wzięte, dużo dzieje się Deux ex machina, ale słuchało się i tak znacznie lepiej niż Chimneys
annmichelle - Nie 06 Paź, 2024 14:40
"Nie to miejsce, nie ten czas" Gillian McAllister. Książka skojarzyła mi się z dwoma filmami: "Przeczuciem" i "Memento".
I tak jak one jest dopracowana w szczegółach, z przemyślaną fabułą.
Polubiłam bohaterów, podobało mi się, że nie są to papierowe postacie i podczas czytania można zmieniać opinię o nich.
Sięgnęłam po nią jako po kryminał, thriller, jednak dla mnie to powieść z kilku gatunków, bo jeden z głównych wątków to pętla czasowa, ale nie taka jak w "Dniu świstaka" czy "Czas na miłość".
Kto oczekuje krwistego thrillera czy kryminału z policyjnym śledztwem to na pewno nie powieść dla niego.
Ja dostałam więcej niż oczekiwałam , podobał mi się motyw miłości: macierzyńskiej i tej do partnera oraz naszych wyborów życiowych i myślenia "ech, gdybym mogła cofnąć się do X roku to postąpiłabym inaczej...".
Admete - Czw 10 Paź, 2024 19:38
Skończyłam jakiś czas temu "Średniowiecze w liczbach" - dla kogoś obeznanego z historią średniowiecza nie będzie tam może wiele nowego, ale czyta się łatwo i przyjemne, trochę ciekawostek zawsze się znajdzie. Potem przeczytałam "Znikąd pomocy" islandzki kryminał Yrsy Sigurðardóttir. Podobała mi się część książki, która opisywała to, co działo się przed morderstwem - faktycznie autorce udało się stworzyć atmosferę zagrożenia. Natomiast część detektywistyczna była dość nudna. Czytało się jednak bez bólu. Teraz mam zaczętą "Złotą klatkę" o kobietach w Szwajcarii. Nie wiedziałam, że ten kraj był aż tak konserwatywny.
Literacka Nagroda Nobla:
https://kultura.onet.pl/wiadomosci/literacka-nagroda-nobla-2024-medal-dla-han-kang-z-korei-poludniowej/4hcjv1x
RaczejRozwazna - Pią 11 Paź, 2024 00:36
Czytałam Białą elegię jej autorstwa. Bardzo sensualna, przesiąknięta koreański han ale kurczę nobel? Zaskoczenie, może jej inne książki stanowią solidniejszą strawę niż te szkice-okruchy.
Natomiast ogólnie cieszy wyróżnienie pisarki koreańskiej bo ichniejsza literatura tworzona przez kobiety to jest fenomen.
Admete - Pią 11 Paź, 2024 12:32
Pewnie o to im chodziło. O uznanie koreańskich autorek.
BeeMeR - Pią 11 Paź, 2024 20:26
Baśniobór - bardzo nam się podobał, dzieciom i mnie, dzieciom zwłaszcza, domagały się czytania nie tylko na dobranoc ale również w środku dnia. Ciekawe, na czym polega fenomen tej książki, bo mnie się wydała dobra, ale nie jakoś rewelacyjna, no ale wyraźnie nie ja jestem odbiorcą docelowym
Admete - Pią 11 Paź, 2024 21:30
Może będą chciały następne części?
BeeMeR - Pią 11 Paź, 2024 22:36
Chcą - zaczęliśmy drugi tom.
Admete - Sob 12 Paź, 2024 09:37
Porządni czytelnicy 🙂
|
|
|