Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9
Admete - Czw 04 Sie, 2016 07:03
| Trzykrotka napisał/a: | | Bezcennym odkryciem jest dla mnie dziewczyna, która grała główną rolę. Dla niej samej obejrzę Cindirellę i 4 rycerzy. Młoda, ale bardzo zdolna, wrażliwa. I śliczna w taki ujmujący, zwyczajny sposób. Brawo. |
Dla mnie też I także chcę sprawdzić ją w tej dramie tvn - nawet jak się okaże nie dla mnie, to i tak sprawdzę.
Trzykrotka - Czw 04 Sie, 2016 09:24
Już nie powiem, że scena pocałunku i towarzysząca jej rozmowa była ujmująca, zabawna, intymna i barrrrrdzo gorąca. A jednocześnie ślicznie niewinna. Pod adresem Jang Hyuka padł kiedyś zarzut, że całuje jak dementor. No więc tu całuje z uczuciem i bardzo ładnie
Admete - Czw 04 Sie, 2016 09:28
| Trzykrotka napisał/a: | | Już nie powiem, że scena pocałunku i towarzysząca jej rozmowa była ujmująca, zabawna, intymna i barrrrrdzo gorąca. |
Prześliczna była Taka pełna zakłopotania z jego strony i szczerości z obu. Będzie im razem dobrze mimo tego, jaką osobą jest doktor Lee Young Oh. A może właśnie dlatego?
https://www.youtube.com/watch?v=r6vzbwTXv3k
Scena pocałunku. Ona tam w pewnym momencie pyta: "Ile dla ciebie znaczę?" przy czym dobrze wie I wtedy dostaje pierwszy pocałunek. A doktor stwierdza, że oddech ma odpowiedni i wraca do zdrowia Potem całuje ją raz jeszcze. Scena z wcześniejszego odcinka, ta z molo - też była piękna. Jak prosto powiedział, że ją kocha. Było tylko jedno słowo - ciebie.
W tym mv jest ta scena:
https://www.youtube.com/watch?v=IGyUGowIA6c
Powiem wam, że to wszystko było dobrze napisane, zagrane, pomyślane. Dlatego obcięcie serialu o dwa odcinki - bezmyślne zupełnie - bardzo złości. Podobały mi się też dyskusje w wątku soompi. Ładnie ludzie wyłuskiwali ważne rzeczy, przedstawiali różne punkty widzenia. Jak na mało popularna dramę ponad 200 stron to niezły wynik. Cały proces odzyskiwania człowieczeństwa przez głównego bohatera - przepiękny. I ogólnie właśnie bycie wiernym sobie, współczucie, empatia, bycie człowiekiem dla innych jest tutaj motywem przewodnim. Brawo dla scenarzysty ( jest autorem scenariusza do dramy, która znacie - Sungkyunkwan Scandal ). Chętnie zobaczyłabym dalsze losy wifi couple, młodej pani kardiochirurg, nieco aroganckiego stażysty neurochirurga, Power Rangers , pielęgniarki, starszego doktora Lee, doktora Hyuna i nawet wrednego managera całego szpitala.
Z soompi:
Widziałam też Second to last love.
Plusy:
obsada ( gra tam między innymi Duszka z Oh my Ghost, ale znajomych jest mnóstwo )
okoliczności przyrody ( jakaś miejscowość turystyczna chyba )
piękne domy, w których mieszkają bohaterowie ( bohaterka przeprowadza się poza miasto w odcinku 2 )
uczucie pomiędzy dojrzałymi bohaterami
przystojny pan w roli głownej
Minusy:
za dużo wrzasku na sam początek ( ale to się może zmienić )
popieprzona z lekka bohaterka ( też może ulec zmianie stopniowo - rycząca czterdziestka jak nic
jako wątek Drugiego ( gra go brat z Mirror of the witch ) wymyślili noona romance ( mogę znieść jak różnica wieku nie jest większa niź 3-5 lat w innym wypadku ) - na szczęście nie z nim skończy ostatecznie bohaterka, więc zawsze można przewinąć
BeeMeR - Czw 04 Sie, 2016 10:16
Ładny kissu.
A odnośnie Siwona - czy on całował w czymś innym niż OML? To chyba jego pierwsze całusy dramowe? Oby nie ostatnie - w SWP zmarnowano możliwość , w filmach nie całował nikogo, Posejdona i Skip Beat nie widziałam
Trzykrotka - Czw 04 Sie, 2016 11:18
Śliczne, ciepłe są te pocałunki z BM. I piękny, zawstydzony i zakłopotany Jang Hyuk.
| BeeMeR napisał/a: | Ładny kissu.
A odnośnie Siwona - czy on całował w czymś innym niż OML? To chyba jego pierwsze całusy dramowe? Oby nie ostatnie - w SWP zmarnowano możliwość , w filmach nie całował nikogo, Posejdona i Skip Beat nie widziałam |
W Skip Beat był wallkiss - sztywny. Szkoda, bo sama drama bardzo ładnie pokazywała rozwój uczuć i - w pewnym momencie - seksualnego napięcia między bohaterami. No i 3 sztuki w w OLM - i tyle. W Posejdonie była jakaś scena, w której bohaterowie rozminęli się ustami o milimetry, bo ktoś im przeszkodził.
Na tumblrze Second to Last Love ma fatalne recenzje. Zbieram na razie, ale nie wiem, czy obejrzę.
Ciekawostka: po pojawieniu się W zniknęły raptem posty o Doctors i UF - widać, że fandom się przerzucił. W w porównaniu z UF ma oglądalność wyższą o połowę (7% konta 15%). Jak na dramę w całości pre-produkowaną, twórcy UF się nie popisali. Ludzie komentują z przekąsem, że chyba uznali, że wystarczy wrzucić Woo Bina z Suzy do jednego worka - i już. Jest tak kiepsko, że Woo Bin podobno publicznie przepraszał widownię za rozczarowanie
Admete - Czw 04 Sie, 2016 11:24
Ale bez sensu u nich z tym przepraszaniem. Toż to tylko seriale są. Oni w tym wszystkim jacyś dziwnie. Oglądalność Doctors nadal wysoka? Z Second jest dziwnie trochę - niby składniki w porządku, ale wymieszane nie tak jak trzeba. Przyznam się, ze sporo przewijałam zwłaszcza w pierwszym odcinku.
Trzykrotka - Czw 04 Sie, 2016 11:38
| Admete napisał/a: | | Ale bez sensu u nich z tym przepraszaniem. Toż to tylko seriale są. Oni w tym wszystkim jacyś dziwnie. |
Wcale nie. Wiesz, że w Azji poważnie podchodzi się do fanów, sznuje ich i dopieszcza. Jeśli są oni niezadowoleni - trzeba przeprosić. Szkoda tylko, że zwlają to na gwiazdroa - co on zawinił, że gra, co mu napisali?
Admete - Czw 04 Sie, 2016 12:15
Ale ogólnie to bez sensu. Przecież nie wiadomo, co się spodoba, a co nie. Tacy zaawansowani technicznie, koreańskiego netflixa niech założą. Teraz inaczej się ogląda.
Trzykrotka - Czw 04 Sie, 2016 12:34
Ludzie mają trochę racji Drama jest w całości wyprodukowana, wydali masę pieniędzy na reklamę, a nie zrobili ani jednej kolaudacji. Nie pokazali choćby własnym rodzinom. Podobno scenariusz jest przestarzały, nudny i strasznie smutny. Nic dziwnego, że ludziom się nie podoba.
Admete - Czw 04 Sie, 2016 12:38
| Trzykrotka napisał/a: | | Podobno scenariusz jest przestarzały, nudny i strasznie smutny. |
Wierzę, bo obejrzałam kilka odcinków Thank you - drama z roku bodajże 2007. Pisałam, ze wtedy takie powstawały, straszliwie smutna, bohater w depresji, prześladowana bohaterka, chore dziecko i ogólnie...Jeśli to w podobnym stylu, to nie dziwię się. Wtedy się to podobało, teraz nie musi.
Agn - Czw 04 Sie, 2016 12:45
| Trzykrotka napisał/a: | | W Skip Beat był wallkiss - sztywny. Szkoda, bo sama drama bardzo ładnie pokazywała rozwój uczuć i - w pewnym momencie - seksualnego napięcia między bohaterami. No i 3 sztuki w w OLM - i tyle. |
Ej, a czosnkowy (czy co on tam żarł?) kisu z King of dramas to co? Pies?
| Admete napisał/a: | | Oglądalność Doctors nadal wysoka? |
Nie u mnie. Zdecydowałam przewijać wątki poboczne i już tylko popatrzeć sobie jak Kim Rae Won spiknie się w końcu z PSH.
Albo dla mnie za mało ikry na całą dramę albo coś się skiepściło, bo tak po prawdzie nic się nie dzieje konkretnego.
A poza tym tak bardzo już czekam na dramę z Junkim, że czuję mrowienie nawet w końcach palców.
| Trzykrotka napisał/a: | | Szkoda tylko, że zwlają to na gwiazdroa - co on zawinił, że gra, co mu napisali? |
A kto mu kazał brać taki scenariusz na barki?
Trzykrotka - Czw 04 Sie, 2016 12:56
| Agn napisał/a: |
A kto mu kazał brać taki scenariusz na barki? |
A to też racja. Wyczekał, wysiedział, wytrzymał ludzi - i wybrał kichę. Ech. Nawet jego zdjęcia mnie irytują, a kiedyś bardzo czekałam na jego dramę.
Aaaaaa!!! Czosnkowy kissu - a raczej wallkissu - racja
Z Jun Ki mam tak samo
Agn - Czw 04 Sie, 2016 13:01
| Trzykrotka napisał/a: | | Wyczekał, wysiedział, wytrzymał ludzi - i wybrał kichę |
Ano właśnie! Zamiast zrobić wielki come back to zrobił wielkiego babola.
Mam nadzieję, że LMH wybrał lepiej...
| Trzykrotka napisał/a: | | Aaaaaa!!! Czosnkowy kissu - a raczej wallkissu - racja |
Ano właśnie. I jakim happy endem się ta historia skończyła.
Trzykrotka - Czw 04 Sie, 2016 13:19
| Agn napisał/a: |
| Trzykrotka napisał/a: | | Aaaaaa!!! Czosnkowy kissu - a raczej wallkissu - racja |
Ano właśnie. I jakim happy endem się ta historia skończyła. |
No ba! To się musiało tak skończyć, kto by się takiemu zmasowanego urokowi oparł (razem z jego czosnkiem )
Wrrr... pomyślałam o tym, jak to PMY opowiadała, że kiedy kręcili w Healerze pierwszy pocałunek, ten na dachu, z zasłoniętymi oczami i odwiniętym brzeżkiem czapki, reżyser zrugał Chang Wooka za "zbyt dużą wprawę" jaką okazał przy pierwszym podejściu. Był NG i trzeba było powtarzać
.... i od razu skojarzyło mi się, że prawie gotowe napisy do 20 Healera też poszły w niebyt na tym zepsutym pendrivie
Agn - Czw 04 Sie, 2016 14:41
| Trzykrotka napisał/a: | | No ba! To się musiało tak skończyć, kto by się takiemu zmasowanego urokowi oparł (razem z jego czosnkiem ) |
Czosnek i witamina C+S - wiadomo, że samo zdrowie.
| Trzykrotka napisał/a: | | Wrrr... pomyślałam o tym, jak to PMY opowiadała, że kiedy kręcili w Healerze pierwszy pocałunek, ten na dachu, z zasłoniętymi oczami i odwiniętym brzeżkiem czapki, reżyser zrugał Chang Wooka za "zbyt dużą wprawę" jaką okazał przy pierwszym podejściu. Był NG i trzeba było powtarzać |
Za... duża... wprawa... o matko, ależ to musiał być całus!
Agn - Czw 04 Sie, 2016 15:40
Doctors z przewijaniem nabrał walorów. Niunia przyuważyłam znowu napisała donos, ale zryp dostała nawet od swojego tatuśka. Oczywiście to, że jest zła i ma wstrętny charakter to wszystko wina PSH. I ten wątek obejrzałam chyba w 20 sekund - wystarczyło.
Nasza parka cośtam smęci i truje, nieważne, spikną się. Jest jakiś wątek pani po wypadku z mężem, który ją chyba katuje z zazdrości. To to sobie obejrzę.
Ojciec Kim Rae Wona zmarł.
Admete, obejrzyj pierwsze 1,5 minuty 12. odcinka! Nic się takiego nie dzieje tam, ale Kim Rae Won nie jest non stop uśmiechnięty (odwiedza grób swojego ojca) i... ma na sobie ciemny garrrrrniturrrrr... a on wygląda w takim garrrrrniturze jak z żurrrrnala...
Edycja: W 12-tce happy end z kobietą w szpitalu (ofiara porwania, a porywacz sobie zarejestrował z nią małżeństwo ), piękny kisu, ślicznie się spili coponiektórzy, a na koniec ładny backhug z wtuleniem (ona jego tuliła). No, to rozumiem.
Agn - Czw 04 Sie, 2016 16:59
Woah!!! A w 13. odcinku pojawił się Sunbae!!!
Aragonte - Czw 04 Sie, 2016 17:32
Trzykrotko, współczuję utraty napisów
| Agn napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | Wrrr... pomyślałam o tym, jak to PMY opowiadała, że kiedy kręcili w Healerze pierwszy pocałunek, ten na dachu, z zasłoniętymi oczami i odwiniętym brzeżkiem czapki, reżyser zrugał Chang Wooka za "zbyt dużą wprawę" jaką okazał przy pierwszym podejściu. Był NG i trzeba było powtarzać |
Za... duża... wprawa... o matko, ależ to musiał być całus! |
Chciałabym zobaczyć to NG
Agn - Czw 04 Sie, 2016 18:12
Jak rany, ja też...
Sunbae jest i w 14tce Doctorsów - oj, popłakać to się można przy tym wątku wprost do zalania mieszkania. *siąpi nosem* A po końcówce czuję się źle. No i teraz muszę poczekać do przyszłego tygodnia, żeby zobaczyć, jak Sunbae
*sigh*
Admete - Czw 04 Sie, 2016 18:30
Może obejrzę ten odcinek 12
Agn - Czw 04 Sie, 2016 18:33
Początek, początek, bo potem jest standardowo. Ale KRW w garniturze... nie jest to może to samo co w Punch, ale i tak wyglądał baaaaardzo ładnie.
Admete - Czw 04 Sie, 2016 18:55
Moze na YT są fragmenty? Same stacje zwykle wrzucają.
Agn - Czw 04 Sie, 2016 18:59
Wątpię, by akurat z tego, bo tam nie ma żadnej interakcji z innymi ważnymi postaciami.
BeeMeR - Czw 04 Sie, 2016 20:37
| Trzykrotka napisał/a: | W Skip Beat był wallkiss - sztywny. Szkoda, bo sama drama bardzo ładnie pokazywała rozwój uczuć i - w pewnym momencie - seksualnego napięcia między bohaterami. No i 3 sztuki w w OLM - i tyle. W Posejdonie była jakaś scena, w której bohaterowie rozminęli się ustami o milimetry, bo ktoś im przeszkodził.
| No to widać ma mało praktyki filmowej
| Trzykrotka napisał/a: | | .... i od razu skojarzyło mi się, że prawie gotowe napisy do 20 Healera też poszły w niebyt na tym zepsutym pendrivie |
| Trzykrotka napisał/a: | | reżyser zrugał Chang Wooka za "zbyt dużą wprawę" jaką okazał przy pierwszym podejściu | żebyż to aktorzy mieli tylko takie wady
Agn - Czw 04 Sie, 2016 22:46
| Trzykrotka napisał/a: | | .... i od razu skojarzyło mi się, że prawie gotowe napisy do 20 Healera też poszły w niebyt na tym zepsutym pendrivie |
Dopiero teraz to zauważyłam - współczuję. Szlag, tyle roboty...
Jestem słaba... robię drugie podejście pod chińską dramę... Jak rozumiem jesteśmy w XIX wieku - hmm, krępowanie stóp będzie? Bo mniemam, że nasza bohaterka ma niezłe kopytka w porównaniu z resztą.
|
|
|