To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona IV

Ania Aga - Śro 28 Sie, 2024 18:43

BeeMeR napisał/a:
Tajemnica rezydencji Chimneys - Agata Christie
jest jeszcze jedna książka, której akcja toczy się w Chimneys - Tajemnica 7 zegarów
BeeMeR - Nie 01 Wrz, 2024 18:47

Ania Aga napisał/a:
Tajemnica 7 zegarów
Dziękuję, przeczytałam :kwiatek:

Zupełnie do mnie nie przemawia jednak, tajne stowarzyszenie jest tu dość kuriozalne (te maski :roll: ) Coś to Chimneys jednak nie dla mnie ;) Może następna książka będzie bardziej dla mnie :mrgreen:

annmichelle - Nie 01 Wrz, 2024 22:17

Szpiegowskie książki Christie są wg mnie bardzo słabe, strasznie naiwne i nudne po prostu.
Trzykrotka - Pon 02 Wrz, 2024 10:22

Oj tak, zwłaszcza naiwność w nich razi. Najlepsze są kryminały w dobrym, tradycyjnym stylu.
BeeMeR - Pon 02 Wrz, 2024 20:23

Trzykrotka napisał/a:
Najlepsze są kryminały w dobrym, tradycyjnym stylu.
Owszem. tam jest duża pomysłowość kto jak i dlaczego.

Zaczęłam Hotel Bertram - jest wzmianka o wielce niestosownym młodzieńcu w młodości panny Marple, wraz z przyznaniem matce po latach słuszności co do jego odrzucenia ;)

Ania Aga - Pon 02 Wrz, 2024 21:16

Z Hotelu Bertram pamiętam te wszystkie pączki, ciastka i inne wypieki, fantastycznie się czytało :mrgreen:
BeeMeR - Wto 03 Wrz, 2024 09:06

Oj tak, miałam od razu ochotę na maślane bułeczki, a może nawet pączka :czekoladka:
BeeMeR - Czw 05 Wrz, 2024 20:18

Hotel Bertram - ciekawy pomysł ale nie przekonała mnie końcówka, jakby pospieszna i niedopracowana. Tj. my wiemy, że panna Marple umie jeśli chce doprowadzić nie tylko do rozwiązania zagadki ale i ujęcia sprawcy, więc skąd nagle otwarte zakończenie? :mysle:
BeeMeR - Pią 06 Wrz, 2024 21:14

Kieszeń pełna żyta - bardzo mi się podobało, dobry pomysł, intryga, wierszyk pod morderstwo :oklaski:
RaczejRozwazna - Sob 07 Wrz, 2024 21:15

Dla ochłody czytam sobie niespiesznie "Uciekałem przed zimą. Podróż na daleki rosyjski Wschód" Cedrica Grasa. Nie jest to najwybitniejsza literatura podróżnicza, ale czyta się dobrze, oddaje klimat terenów, na których dzieje się "akcja", a to najważniejsze.
Co mniej sympatyczne - wyczuwa się chyba za mocną rusofilię autora, co razi zwłaszcza dziś, ale myślę, że i parę lat temu było za dziwne. Ale to Francuz, a oni często mają przychylny stosunek do Rosji.

Admete - Wto 10 Wrz, 2024 19:38

Czytałam "Litwę po litewsku", ale naszło mnie na powtórkę "Od Valinoru do Mordoru" Szyjewskiego, więc zaczęłam.
BeeMeR - Wto 10 Wrz, 2024 20:20

Próba niewinności - Agata Christie

Bardzo mi się ta książka podobała, przede wszystkim świetny pomysł, że uniewinnienie post factum człowieka uznanego za mordercę przysparza rodzinie więcej zmartwień niż radości, a relacje się zaczynają rozpadać - bo nikt nie wie, kto też naprawdę zabił, rodzeństwo albo narzeczona.

annmichelle - Wto 10 Wrz, 2024 21:21

Też mi się podobała, jak ją czytałam.
Ekranizacja też jest wg mnie dobra. :wink:
A czytałaś już "Niespodziewanego gościa" (który jest sztuka teatralną)?

BeeMeR - Śro 11 Wrz, 2024 11:02

annmichelle napisał/a:
Ekranizacja też jest wg mnie dobra.
No ja mam mieszane odczucia, jak dla mnie za dużo namieszali w drugiej części, zmieniono niektóre ofiary i kompletnie zmieniono charaktery postaci. Mój książkowy ulubieniec - Filip - na przykład był zupełnie kimś innym w książce i odsłonie filmowej (ale doceniam młodego Richarda Armitage :mrgreen: ), tak samo pierwsza ofiara i kilka innych osób.

annmichelle napisał/a:
czytałaś już "Niespodziewanego gościa"
Jeszcze nie, i tak bardzo szybko (jak na mnie) lecę z kolejnymi pozycjami, ale wszystkiego na raz się nie da. Teraz słucham Morderstwo to nic trudnego.
annmichelle - Śro 11 Wrz, 2024 11:04

BeeMeR napisał/a:
annmichelle napisał/a:
Ekranizacja też jest wg mnie dobra.
No ja mam mieszane odczucia, jak dla mnie za dużo namieszali w drugiej części, zmieniono niektóre ofiary i kompletnie zmieniono charaktery postaci. Mój książkowy ulubieniec - Filip - na przykład był zupełnie kimś innym w książce i odsłonie filmowej (ale doceniam młodego Richarda Armitage :mrgreen: ), tak samo pierwsza ofiara i kilka innych osób.

Jak zobaczyłam Panią Bennet (DiU '95) w jednej z głównych ról to musiało mi się podobać tak czy siak. :-P

BeeMeR - Śro 11 Wrz, 2024 11:42

annmichelle napisał/a:
Jak zobaczyłam Panią Bennet (DiU '95) w jednej z głównych ról to musiało mi się podobać tak czy siak.
U mnie to nie zawsze tak działa :P
Zwłaszcza jak zmieniają moją ulubioną postać w chciwego kobieciarza i zabijają kogo nie potrzeba :roll:
Acz owszem, pani Alison też mi się podobała :mrgreen:

BeeMeR - Pią 13 Wrz, 2024 17:26

Morderstwo to nic trudnego - bardzo przyjemna lektura, klasyczne "kto zabił i dlaczego" :oklaski:
BeeMeR - Wto 17 Wrz, 2024 20:16

Dlaczego nie Evans kolejna ciekawa lektura, acz zakończona maksymalnie naiwnie (listem mordercy, który się przyznaje do wszystkiego co i jak), ale może brakło lepszego pomysłu na wyjaśnienie czytelnikowi kto co i dlaczego
BeeMeR - Pią 20 Wrz, 2024 13:56

Afryka Kazika - mocno okrojona i dostosowana do dzieci wersja Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd Kazimierza Nowaka, czyli o podróży wykonanej w latach 1931-1936.
Dzieciom się podobało, bo czytaliśmy razem, ale za nic nie mogły zrozumieć jak można na 5 lat opuścić rodzinę by podróżować.

Tamara - Pią 20 Wrz, 2024 16:38

Mam to Rowerem i pieszo od ładnych paru lat i do tej pory nie zdołałam się zebrać , żeby przeczytać.

BeeMeR napisał/a:
za nic nie mogły zrozumieć jak można na 5 lat opuścić rodzinę by podróżować.

Mądre są , dobrze je wychowujesz :serce2: :oklaski:

Trzykrotka - Sob 21 Wrz, 2024 10:08

BeeMeR napisał/a:

Dzieciom się podobało, bo czytaliśmy razem, ale za nic nie mogły zrozumieć jak można na 5 lat opuścić rodzinę by podróżować.

Otóż to, mądra refleksja. Mam wrażenie, że konieczność podróżowania to jakiś bożek współczesności.

RaczejRozwazna - Nie 22 Wrz, 2024 09:37

Gratuluję dzieci Beemer! Takie podejście to rzadkość dziś.

Przeczytałam pierwszą z dwóch książek Jacka Hołuba o dzieciach z autyzmem. Zasadniczo - masakra. :( Temat mi bliski bo znałam chłopca z autyzmem (Aspergerem?), niezwykle inteligentnego, empatycznego na swój sposób (sic!) ale z epizodami agresywnymi i ta historia skończyła się w sumie tragicznie. I w książce widzę kilku takich Piotrków i przewiduję kilka takich zakończeń :( To jest nierówna walka dla rodziców. Zaskoczyła mnie ta książka też przez to, że widać w niej jak duże błędy w wychowaniu tych dzieci popełniają rodzice - oczywiście z miłości, w dobrej wierze czy bezsilności. A system wciąż rzadko pomaga.

Trochę mnie przybiła ta lektura.

Tamara - Nie 22 Wrz, 2024 15:51

RaczejRozwazna napisał/a:
jak duże błędy w wychowaniu tych dzieci popełniają rodzice - oczywiście z miłości, w dobrej wierze czy bezsilności. A system wciąż rzadko pomaga.

Przede wszystkim z niewiedzy. Spektrum autyzmu to zagadnienie, które staje się popularne dopiero od kilku lat, i dopiero od niedawna jest tak naprawdę solidnie badane. Przez dziesięciolecia uważano , że autyzm czy Aspergera mają wyłącznie chłopcy, i że cechują się wybitną inteligencją, co jest oczywistą bujdą, bo często z zaburzeniami ze spektrum łączy się upośledzenie intelektualne, a te zaburzenia równie często występują u dziewczynek i kobiet, tylko one mają najczęściej zupełnie inne spektrum objawów, głównie ze względu na inny sposób wychowywania dziewczynek, a inny chłopców. Ta wiedzą dysponujemy dopiero od bardzo niedawna i jest ona stale rozwijana, więc nieprawidłowe postepowanie rodziców najczęściej było spowodowane zwykłą niewiedzą, co się dzieje z ich dzieckiem i jak postępować. Wsparcie systemowe rozwija się analogicznie do poziomu wiedzy i jest do niego dostosowywane, natomiast wygląda jak wygląda ze względu na ogólnie dogorywający system ochrony zdrowia i na pewno dostępność do niego zależy od miejscowych możliwości .

BeeMeR - Nie 22 Wrz, 2024 20:16

Tamara napisał/a:
Mam to Rowerem i pieszo od ładnych paru lat i do tej pory nie zdołałam się zebrać , żeby przeczytać.
To jest - jak dla mnie - bardzo ciekawa lektura, o świecie którego już nie ma, o podróży jakiej teraz nie dałoby się wykonać, jak sądzę, bo inne czasy i traktowanie podróżników.
Ale jednocześnie właśnie pole do dyskusji albo przemyśleń, i to nawet ta dziecięca wersja, bardzo ugrzeczniona i bagatelizująca wszelkie zagrożenia jak brak wody, dziwie zwierzęta, ludzie. Ja rzuciłam tylko jedną myśl, dla nas główną. Bo serio - wyjechać na kilka lat by - teoretycznie - za sprzedane teksty i zdjęcia o podróży utrzymywać rodzinę w Polsce (żonę i dwójkę małych dzieci), a w praktyce ledwo sam się mógł wyżywić i wrócić do kraju. Nie wspominając o tym, w jakim stanie wrócił i ile pożył w ojczyźnie, wykończony powracającą malarią i innymi choróbskami. Niepojęte...
5 lat bez ojca dla małych dzieci i to z własnego wyboru - to dla mnie kosmos
Inna sprawa kto chciałby rowerem jechać przez pustynię... :zalamka:
Ale wiem, paliwo zbyt drogie, a rower napędza się sam. :czekam2:

A dzieci moje - mówiąc stronniczo i subiektywnie - są bardzo fajne, niedoskonałe ale wspaniałe :serce2: - my po prostu bardzo dużo rozmawiamy, m.in. właśnie o czytanych książkach - niektóre nas bawią, inne facepalmują, innych nie możemy przejść.


Z Adamem czytamy Tomka wśród łowców głów (Ania dawno odmówiła czytania/słuchania o polowaniach = zabijaniu zwierząt), śmiejemy z encyklopedycznych wypowiedzi Tomka na dowolny temat i jego doskonałości wszelakiej, omawiamy jak zmienił się świat, postrzeganie Indian, Murzynów, zwierząt itp itd. no ale też wędrujemy palcem po mapie tu i tam.

Admete - Nie 22 Wrz, 2024 21:27

Ależ wyrośli.
Skończyłam Od Valinoru do Mordoru - dobrze mi się czytało ponownie. Potrzebowałam jako odtrutkę na Rings of Power - nie oglądam, ale sama świadomość, że ta bzdura istnieje, mnie irytuje, żeby nie określić tego mocnej. Nie wiem, co będę teraz czytać. Jeszcze nie wybrałam. Ciągnie mnie do WP.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group