Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10
BeeMeR - Sob 19 Lis, 2016 15:55
Syrenka - Hiszpania
Odcinek treści za wiele nie miał, ale ładne przedstawienie bohaterów, zadzierzgnięcie więzi i masę pięknych obrazków
Jak mieszkać to po królewsku:
Jak uciekać, to przez plażę, miasteczko
kukurydzę, labirynt
lub nad urwistym brzegiem oceanu, gdzie świat się kończy (albo zaczyna ) - zachwyconam zdjęciami
Obje wyglądają bardzo zacnie (trochę się obawiam seulskiej fryzury LMH, ale może niesłusznie ):
a na deser młodziutki SJS
Admete - Sob 19 Lis, 2016 18:13
| Cytat: | Piękne są przeplatanki współczesności z młodością bohaterów. I w ogóle ta drama... koi serce, powiem wam. |
Popieram, popieram. Tez miałam takie odczucia.
Agn - Sob 19 Lis, 2016 23:15
Zaraz pewnie machnę sobie kolejny odcinek, bo czemuż by nie.
Tymczasem...
Aragonte - Nie 20 Lis, 2016 01:35
Słodziarskie
Ciekawe, kiedy sam Junki jakoweś dzieciątko wyprodukuje - szkoda, żeby takie geny się marnowały
A ja podczas krojenia warzywek do kimchi machnęłam chyba 3 odcinki YATBLSS - obawiam się, że nadciągają dramatozy Para nr 1 dalej jednak jest cudna i patrzy się na nich oboje z rozczuleniem Są tacy... niewinni w tym swoim zauroczeniu Nie mogę się nie uśmiechać, jak na nich patrzę - awww
Był kolejny kissu, teoretycznie wall-kiss, ale jako ciekawostkę podam, że podobno był inicjatywą IU - miała pocałować JJS w policzek (bo Shin Joon Ho żądał "autografu" od swojej młodziutkiej gwiazdy ), a wybrała bardziej centralne miejsce No cóż, Shin Joon Ho jakoś nie wyglądał na niezadowolonego z tej zamiany
Idę obejrzeć kolejny odcinek w ramach dobranocki - przewinę chyba co głupsze bohaterki, bo mam na nie coraz większą alergię Muszę przyznać, że jest za to sporo sympatycznych i dających się lubić męskich bohaterów (zasadniczo to jedynie były mąż najstarszej siostry Lee Soon Shin jest do odstrzału, takiego palanta z sztucznym aegyo to dawno nie widziałam ). Wkurza mnie babcia LSS (która w sumie jest pewnie i realistyczna z tym nagabywaniem najstarszej wnuczki, żeby dała szansę eksiowi, który puścił ją w trąbę z inną babą, a teraz wrócił, bo tamta go rzuciła), mamusia i siostra bohatera, a zwłaszcza jego ex-, która decyduje się pokazać z jak najgorszej strony, by doprowadzić do zerwania naszej uroczej pary nr 1 (a dopiero nią zostali, eeeej ), wychodząc z założenia, że wtedy "odzyska" Shin Joon Ho Grrrrr! Biologiczna mamusia LSS też jest wkurzająca, ale przyznaję, że zagrana dobrze i postać jest ciekawa. Lubić jej nie muszę
Trzykrotka - Nie 20 Lis, 2016 01:44
Oj Nie to, że nieładne, ale mogło być sto razy ładniejsze. Jun Ki wygląda jak nie on. Jeśli to oficjalne, to rozczarowanam
Natłumaczyłam się 6 JI, z przerwami, bo mnie życie ostatnio nie oszczędza, no i masz - na bace pokazały się 6 i 7. Ale chyba mimo wszystko pociągnę dalej swoje napisy, bo zrobiłam test pewnej sceny, jednej z moich ulubionych, i wolałabym, żeby inaczej trochę brzmiała.
Strasznie się śmiałam ze sceny, w której Hwa Shin mistrzowsko bierze Na Ri pod włos i ta daje się namówić, żeby iść na dół i kupić mu jegp własny stanik, z wkładkami na dodatek. Kiedy wychodzi, on leży przykryty kołdrą i patrzy na nią wielkimi niewinnymi oczami, a w tle słychać miauczenie kota Kot ze Shreka po prostu.
Nie miałam dziś za wiele czasu na oglądanie, więc tylko zarzuciłam sobie dwa odcinki Man In My House.
Jaki ten Plaga jest fajny, jak nie musi być naburmuszony przez cały czas. Pokolenie tych długonogich chłopaków - i Plaga i Soo Hyuk paradują po małym miasteczku ku podziwowi jego mieszkanek. Ciapowa to jak zwykle najsłabsze ogniwo, na dodatek jej bohaterka za dużo i zbyt teatralnie się miota, krzyczy, głupio zachowuje po pijaku.
Tajemnice różne się powyjaśniały, więc śmiało i niezobowiązująco można iść dalej.
Aragonte - Nie 20 Lis, 2016 01:49
| Trzykrotka napisał/a: | Natłumaczyłam się 6 JI, z przerwami, bo mnie życie ostatnio nie oszczędza, no i masz - na bace pokazały się 6 i 7. Ale chyba mimo wszystko pociągnę dalej swoje napisy, bo zrobiłam test pewnej sceny, jednej z moich ulubionych, i wolałabym, żeby inaczej trochę brzmiała.
Strasznie się śmiałam ze sceny, w której Hwa Shin mistrzowsko bierze Na Ri pod włos i ta daje się namówić, żeby iść na dół i kupić mu jegp własny stanik, z wkładkami na dodatek. Kiedy wychodzi, on leży przykryty kołdrą i patrzy na nią wielkimi niewinnymi oczami, a w tle słychać miauczenie kota Kot ze Shreka po prostu. |
Pamiętam tego kota
Ale wkładek nie pamiętam Muszę sobie odświeżyć, ani chybi
Trzykrotko, jeśli tłumaczenie JI sprawia ci przyjemność, to pociągnij to do końca, proszę
Co tu kryć - uważam, że Twoje tłumaczenie będzie duuuużo lepsze niż to, które możemy zdobyć z innego źródła.
Agn - Nie 20 Lis, 2016 02:08
| Aragonte napisał/a: | | Ciekawe, kiedy sam Junki jakoweś dzieciątko wyprodukuje - szkoda, żeby takie geny się marnowały |
Sama się zastanawiam. Coś tam przebąkuje, że do 38. roku życia to by chciał się ożenić. Może i dzidzię sobie od razu sprawi, czemu nie? I też uważam, że marnowanie takich genów to zbrodnia.
| Trzykrotka napisał/a: | | Oj Nie to, że nieładne, ale mogło być sto razy ładniejsze. Jun Ki wygląda jak nie on. Jeśli to oficjalne, to rozczarowanam |
Doceń jednak, że:
a) zawału serca nie dostałaś, a tego się spodziewałam po oficjalnej fotce
b) zauważ, jak blisko trzyma to maleństwo; niektóre z tych fotek mimo wszystko mają jakiś defekt - niektórzy gwiazdorzy strasznie sztywno trzymają ręce, co sprawia, że dziecko jest jakieś takie... oddalone; Junki tu daje radę - dzidzia bezpiecznie siedzi mu na rękach, blisko twarzy i przytulona do klatki piersiowej. Bardzo doceniam, że trzyma szkraba jak dziecko, a nie jak pakunek.
Aczkolwiek mam nadzieję, że wypełzną także inne fotki (jak np. w przypadku LMH - oprócz oficjalnego było jeszcze takie, gdzie dziecko sobie leży, a on się nad nim pochyla z poważną miną - boskie jest to zdjęcie!).
Pokażę na przykładach, o co mnie się rozchodzi.
Np. to jest przeładniusie. Właśnie tu działa to, że dziecko jest blisko twarzy i to cieplej wygląda.
To jest imho jedno z najpiękniejszych - tulenie. No po prostu ach i och!
A to jest właśnie jedno z tych okropieństw pt. "dali mi coś na ręce, nie wiem, co to" - sztywno przed siebie, zero ciepła.
| Trzykrotka napisał/a: | | Natłumaczyłam się 6 JI, z przerwami, bo mnie życie ostatnio nie oszczędza, no i masz - na bace pokazały się 6 i 7. Ale chyba mimo wszystko pociągnę dalej swoje napisy, bo zrobiłam test pewnej sceny, jednej z moich ulubionych, i wolałabym, żeby inaczej trochę brzmiała. |
Błagam, Trzykrotko! Co z tego, że Baka też przerabia napisy? Nawet nie ma porównania między jakością twoich tłumaczeń a ich. Rzekłam!
| Aragonte napisał/a: | | Co tu kryć - uważam, że Twoje tłumaczenie będzie duuuużo lepsze niż to, które możemy zdobyć z innego źródła. |
Hear! Hear!
TA nr 10 za mną - No Ra zaskoczyła Eksia, by przejść się do sądu i sfinalizować rozwód. Teraz, tak jak stoją. Mina Eksia - bezcenna.
Ech, ładna ta drama, co poradzić?
Dajcie mi znać, kiedy będziecie miały dość moich zachwytów. Choć w sumie... zniosłyście moje hardkorowe rozmiłowanie w ML, to takie skromne TA wam niestraszne.
Aragonte - Nie 20 Lis, 2016 02:25
| Agn napisał/a: | TA nr 10 za mną - No Ra zaskoczyła Eksia, by przejść się do sądu i sfinalizować rozwód. Teraz, tak jak stoją. Mina Eksia - bezcenna.
Ech, ładna ta drama, co poradzić?
Dajcie mi znać, kiedy będziecie miały dość moich zachwytów. Choć w sumie... zniosłyście moje hardkorowe rozmiłowanie w ML, to takie skromne TA wam niestraszne. |
Mnie na pewno - sama was co i rusz czymś zamęczam
Trzykrotko, czy widziałaś fotki z YATBLSS? *łypie znacząco*
Agn - Nie 20 Lis, 2016 02:26
| Aragonte napisał/a: | | sama was co i rusz czymś zamęczam |
Zamęczasz? Pierwsze słyszę.
BeeMeR - Nie 20 Lis, 2016 07:38
| Aragonte napisał/a: | | uważam, że Twoje tłumaczenie będzie duuuużo lepsze niż to, które możemy zdobyć z innego źródła. | To niewątpliwie
Mnie coraz bardziej irytują napisy do Klejnotu
| Agn napisał/a: | | to jest właśnie jedno z tych okropieństw pt. "dali mi coś na ręce, nie wiem, co to" - sztywno przed siebie, zero ciepła. | ale dziecko ma cudownie filozoficzną minę
Admete - Nie 20 Lis, 2016 08:09
| BeeMeR napisał/a: |
Mnie coraz bardziej irytują napisy do Klejnotu |
Ja lecę z angielskimi, trudno, czasem nie mam pojęcia o jakich roślinach mówią. Przydałby mi się słownik w komórce.
Trzykrotka - Nie 20 Lis, 2016 12:17
Oglądam na bieżąco wszystkie zdjęcia z JJS - dzięki, nastawiam się na dużo przyjemności z oglądania
O to to, te właśnie zdjęcia to najlepszy przykład. Pana w czerni (to ten z Maski) wrzucałam kiedyś jako przykład totalnego narcyzmu - pan jest tak zachwycony sobą, że nie zwraca uwagi, że pozuje w innym celu. Nawet dzieciaczek patrzy w niego jak w obrazek. A Orion i Plaga - sama słodycz i błogość.
Jun Ki też ślicznie wyeksponował dzieciaczka W sumie - brawo dla niego
Agn - Nie 20 Lis, 2016 12:32
| BeeMeR napisał/a: | | Mnie coraz bardziej irytują napisy do Klejnotu |
Czekaj... polskie? Czy to te angielskie spaprane?
| BeeMeR napisał/a: | | ale dziecko ma cudownie filozoficzną minę |
Heh, typu: "A to co za jeden?"
| Trzykrotka napisał/a: | | A Orion i Plaga - sama słodycz i błogość. |
No Plaga to ma taką fotkę, że rozpływam się jak masełko na rozgrzanej patelni. Chyba w sumie najładniejsze ze wszystkich, które widziałam z tej kampanii.
BeeMeR - Nie 20 Lis, 2016 13:27
| Agn napisał/a: | Czekaj... polskie? Czy to te angielskie spaprane? | Polskie są w części ok, ale miejscami polskawe - strasznie niezgrabne.
Skończyłam 3 odc. Klejnotu
powolutku mi idzie ale wytrwale będę sobie oglądać, bo drama jest tego warta. Drama ma bardzo dobre tempo - nie pędzi w dialogach ani scenach, pozwala się przyjrzeć wszystkim pięknym kuchennym gestom i jedzeniu, a jednocześnie nie nudzi ani trochę. Jest bardzo kobieca - świat od kuchni
Pewnie nie będzie walk - ale nawet by nie pasowały - przynajmniej póki jesteśmy w kuchni
Te dziewczynki są urocze - trochę mi się mylą miejscami, ale to pikuś. I znów mała straciła coś (została wykopsana z miejsca noclegowego) ale za to swe spotkała kuchenne guru (przyjaciółkę mamy) - przynajmniej tak to wygląda na razie. Bardzo mi się podobało symboliczne pożegnanie innej panny z ukochanym - bo skoro została służącą to i kobietą króla - więc pożegnała go pięknym, ceremonialnym ukłonem.
Admete - Nie 20 Lis, 2016 13:42
| BeeMeR napisał/a: | Jest bardzo kobieca - świat od kuchni |
Też od razu zwróciłam na to uwagę. Diaalogi są dobre, choć akcja nie pędzi jak szalona.
Ten ukochany dziewczynki, to będzie ukochany bohaterki potem, stąd i konflikt między pannami, choć rozegrany nie tak jakby to dzisiaj zrobiono.
Agn - Nie 20 Lis, 2016 14:06
Ja zaś jestem po 12. odcinku TA - no, zaczyna się akcja z grubej rury. Znaczy się - wróć, khem, "akcja"... Raczej solidne rozbrajanie sytuacji - wszyscy już wiedzą, kto jest kim, do tego No Ra wie już, że Teatrolog się w niej za młodu kochał i jak sam przed chwilą jej powiedział - lubi ją i jest dla niego ważna. Do tego No Ra twardo ciśnie Eksia, by się wreszcie rozwiedli. Dobrze, że zrozumiała, że nie ma sensu ratować tego związku, że nigdy nie będzie żyła, jeśli za wszelką cenę zostanie z tym facetem. Lepiej pożegnać związek, którego od dawna nie ma (zwłaszcza z facetem, który poza czubkiem swojego nosa nie widzi kompletnie niczego) i otworzyć się na nowe doświadczenia. Z wielką przyjemnością patrzę na jej przyjaźnie z młodymi, na to, jak Syn zaczyna o nią dbać, nawet wręcz opieprzył ojca (fakt, skończyło się to zwolnieniem i rozróbą w sklepie, ale mimo wszystko Synek na swój sposób stanął w obronie matki). Raduje mnie niezmiernie, że doszło do sceny, w której zarówno No Ra jak i Kochanka zrozumiały, że Eksiu okłamuje je obie. Że No Ra mu już wytknęła narcystyczną osobowość i uparła się przy rozwodzie, to już wiem. Czekam, aż Kochanka pośle go w diabły. Mam nadzieję, że to zrobi. To nie jest zła kobieta. Wykształcona, ładna, marzy o rodzinie, ma nadzieję, że tę rodzinę założy z Eksiem, tylko że musi latami czekać, aż on się wreszcie rozwiedzie i może wtedy coś z tego będzie. Pecha ma, bo jak dla mnie to jest średnio rodzinny facet. I lepiej, by się z nim nie wiązała, bo to nie skończy się niczym dobrym. Liczę, że go zostawi i znajdzie sobie kogoś fajniejszego. Nie życzę jej źle.
Nr 13 w toku - wybieramy garnitur dla Teatrologa. Jak on dobrze wygląda w garniaku, llllluuuuudzieee...
Za to wyjaśniło się, jak wyglądało dotychczas życie No Ra z Eksiem, jak wyglądał ich pobyt w Niemczech, dlaczego nie przyjechała na pogrzeb babci itd. Zatłukłabym go najchętniej łopatą... Ma szczęście, że jego żoną jest No Ra, to tylko w pysk z liścia dostał. Dobre i to.
Admete - Nie 20 Lis, 2016 15:49
| Agn napisał/a: | | Nr 13 w toku - wybieramy garnitur dla Teatrologa. Jak on dobrze wygląda w garniaku, llllluuuuudzieee... |
To jest szalenie przystojny pan | Agn napisał/a: | Dobre i to. |
Ano!
13 odcinek Klejnotu w całości poświęcony jest śledztwu - uwaga- dlaczego sos sojowy i pasta fasolowa zmieniły smak Cudne to jest, bo dostajemy dokładne informacje jak taką pastę robiono w tradycyjny sposób. Bardzo mi się to podoba, wiem dziwna jestem
Legend obejrzałam pod kątem tych ładnych joseońskich widoczków - prześliczne to, baśniowe. Szkoda, że większość dzieje się w naszych czasach, a tam ziew i nic się zasadniczo nie dzieje. Nie będę oglądać, ale jakby potem ktoś zmontował jakieś ładne filmy ze scenami dziejącymi się dawniej, to chętnie obejrzę.
Agn - Nie 20 Lis, 2016 15:58
| Admete napisał/a: | | Bardzo mi się to podoba, wiem dziwna jestem |
Jesteś Admete. To zobowiązuje.
| Admete napisał/a: | | To jest szalenie przystojny pan |
Jako rzekłam gdzieśtam wcześniej, że nawet jeśli ma czapę włosów, to i tak jest przystojny. I zgrabny należycie, garnitur to tylko podkreśla.
Admete - Nie 20 Lis, 2016 16:37
I dołeczki ma jak się uśmiecha
Agn - Nie 20 Lis, 2016 17:14
Ja JUŻ zaczynam myśleć, czy nie chapnąć tej lotniskowej dramy... żeby mu się dobrze przypatrzeć, bo jejjj, no facet ma coś w sobie.
Ech, końcówka 14. odcinka - on jej mówi, że ona go lubi (bo wie, że tak jest), wyznaje jej, że przecież on też ją lubi i nie ma sensu unikać uczucia. No taki facet wpatruje jej się w oczy... a ta czkawki dostaje.
Lecę na reżimowy film! Wrócę, to chyba machnę podwójny seans i utopię się w finale.
Admete - Nie 20 Lis, 2016 17:23
Ja muszę obejrzeć cztery ostatnie odcinki On the way...Miałam kryzys, ale wrócę do niej jak obejrzę za dużo Klejnotu...On też zagrał w czymś co ma tytuł Angel's eyes.
BeeMeR - Nie 20 Lis, 2016 18:15
| Agn napisał/a: | No taki facet wpatruje jej się w oczy... a ta czkawki dostaje. | Och, dramalandowy niezbity dowód zainteresowania
Och, jak Świrus czkawkował regularnie w SKKS
i znikam w kuchni Klejnotu
Przykład wypowiedzi:
"Jesteś już w tutaj?"
Admete - Nie 20 Lis, 2016 19:45
Nie dałam rady obejrzeć z polskim sosem. Trochę fotek z przepięknego wizualnie i treściowo odcinka:
Aktorka, która gra lady Choi to mamusia Lee Yoo Bi znanej nam z Pinokia i Scholara.
Aragonte - Nie 20 Lis, 2016 20:08
Piękne zdjęcia
Admete - Nie 20 Lis, 2016 20:10
Pięknie jest ta drama filmowana, i musieli mieć dużo pieniędzy na nią - albo wszytko wtedy tańsze było ( a na pewno gaże aktorów ).
|
|
|