To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...

Aragonte - Pon 14 Mar, 2016 06:23

I znowu nie mogę spać :?

"Six Flying Dragons Episode 47 text preview
Air Date : March 14, 2016 PM 22:00

“I'm exhausted, Bang-Won-ah...”
Boon-Yi realizes Bang-Won has moved after finding out that only empty boxes are left in the armoury. Monk Jeok-Ryong lures Bang-Ji out using Yeon-Hee as bait. Bang-Won goes to Yi Sook-Beon to mobilize his troops. Meanwhile, Yi Seong-Gye finds out Bang-Won attacked the three armed services. Woo Hak-Joo who is in Sungkyunkwan informs Bang-Won of Jung Do-Jeon's location."

Foty z YBJ i MH - walczą, jak sądzę :(
http://t1.daumcdn.net/new...1003079roks.jpg

Zaszachowany YBJ :-|
https://youtu.be/rZuZoM2xX8s
Tłumaczenie dialogu (za Homurą, podobnie jak tekst wcześniejszy):
Yeon-Hee (YH) : Tang-Sae...
Bang-Ji (BJ) : Yeon-Hee...
Jo Mal-Saeng (JMS) : Yi Bang-Ji! If you move one step from there, this woman will be killed!
YH : Go! Go away in a hurry, Tang-Sae!
JMS : If you move, this woman will be killed!
YH : Don't you understand? They lured you out to strike Bonwon (Jung Do-Jeon)! So, please, please, go away!
JMS : Yi Bang-Ji! In the name of the Heaven, I swear I will slay her if you go one step further. You can kill me, but you can't save her.
YBJ : (drops his sword) Yeon-Hee...

Admete - Pon 14 Mar, 2016 06:54

Nie wiem czy będę oglądać...Nie wiem czy chcę oglądać...Tez mam w planach Goodbye Mr Black choć raczej ze względu na drugiego pana, który gra chyba głównego wroga bohatera. Znam go z Missing Noir M, w którym to serialu zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Bardzo przystojnie wygląda na fotkach promocyjnych.

http://asianwiki.com/Kim_Kang-Woo

Aragonte - Pon 14 Mar, 2016 07:06

Admete napisał/a:
Nie wiem czy będę oglądać...Nie wiem czy chcę oglądać...

W sensie teraz? Dzisiaj? Czy w ogóle?

Admete - Pon 14 Mar, 2016 07:07

Na razie...W tym tygodniu, wcale. Zastanowię się.
Aragonte - Pon 14 Mar, 2016 07:12

Chodzi ci o Sambonga?
Ja obejrzę, chociaż miłe to nie będzie - tzn. obejrzę na pewno fragmenty. I pewnie będę ryczeć :-|

Admete - Pon 14 Mar, 2016 07:20

Nie tylko o Sambonga. O YBJ, YH, BY, MH...o nich wszystkich.
Aragonte - Pon 14 Mar, 2016 07:31

BY i MH nic nie będzie - tj. na razie.

Kolejny fragment z tłumaczeniem Homury:
https://youtu.be/4ikrF0FD4Is

Outside the building
Yi Bang-Won (YBW) : Cry out after me. You should shout "Come out, Jung Do-Jeon!"
Ha Ryun (HR) : What shall we do if he sneak out at our cry?
YBW : I told you we are making history. Sambong... he has to run away like a rat.

Inside the room
Pal-Bong's father (PBF) : Ouch! Lord Sambong, we should escape by the back door. Please, Lord Sambong...
Jung Do-Jeon (JDJ) : I've erected a high mountain, but a basket of earth is deficient.
PBF : Pardon?

JDJ is writing a dying poem on the paper.
Shouting from outside : "Come out! Traitor Jung Do-Jeon!"
PBF : On my goodness! They're really coming here.

YBW is directing the soldiers' shouting.
The gate is open. Sambong comes out of there.
YBW : ('You didn't run away')

Admete - Pon 14 Mar, 2016 08:39

Będzie przejmująco.
Aragonte - Pon 14 Mar, 2016 08:50

Zwróciłaś uwagę na ten fragment z tworzeniem historii? Zaczyna się :? A potem na pięćset lat imię Sambonga zostanie wymazane z historii...
BeeMeR - Pon 14 Mar, 2016 08:55

Cytat:
Rzecz gustu, Basiu, rzecz gustu. ;) Ja od wieków mam słabość do literatury wojennej, wojny koreańskiej jestem ciekawa, mogę się w dramie pooswajać z tematem. ;)
Ależ wiem, ja przecież piszę o własnych upodobaniach ;)
Jak będziesz oglądać, to nie skąp wrażeń :kwiatek:

Cytat:
Dziewczyny, lećmy do Korei i zobaczmy to :thud:
Nie trzeba mnie długo namawiać ;)

Cytat:
głupio byłoby umierać z powodu nowotwora wyleczalnego w 90% przypadków. Wiem, bo sama go miałam - lekko nie było, ale żyję, choć bez tarczycy
:przytul:

Cytat:
Aaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!! Patrzcie, co mi Szafran wrzuciła na fesjbuka!!! :mrgreen:
Mi też - zwiastun nie wygląda źle, ale do zachwytu mi daleko, bo amerykanie + coś co lubię nieamerykańskiego to nie jest najlepszy mariaż :P

Aragonte napisał/a:
BY i MH nic nie będzie - tj. na razie.
To, że nie umrą, nie znaczy, że nic...

Jestem po Smokach 45

YBW zdecydowanie dotarł do decyzji o zamordowaniu brata i Sambonga, jak rozumiem osobiście skoro YK nie żyje - nie bardzo do mnie to przemówiło emocjonalnie - zamachnięcie się na dziecko było okrutne, z mieczową nie miał szans najmniejszych. A wystarczyło dobrze zamknąć za sobą drzwi...

Aragonte - Pon 14 Mar, 2016 09:00

Trzykrotka napisał/a:
głupio byłoby umierać z powodu nowotwora wyleczalnego w 90% przypadków. Wiem, bo sama go miałam - lekko nie było, ale żyję, choć bez tarczycy
Trzykrotko :przytul:
Moja mama też po operacji - na parę miesięcy straciła głos, bo chirurg popełnił jakiś błąd :?
A mnie być może też czeka kiedyś jakaś interwencja w tym regionie - jakieś guzki na tarczycy mam i ja, i siostra. Rodzinna przypadłość. Pocieszam się, że one faktycznie raczej niezłośliwe bywają, i robię co jakiś czas badania USG.

BeeMeR - Pon 14 Mar, 2016 09:10

Aragonte napisał/a:
jakieś guzki na tarczycy mam i ja, i siostra.
:przytul:
Ja znowuż sama nie wiem jak będzie z moim mówieniem - kolejny dzień rano właściwie tylko szepczę albo chrypię :(
Laryngolog mnie czeka jeszcze w tym miesiącu - dobrze, że tak bliskie terminy były do niego, a nie np. za kilka miesięcy.

Agn - Pon 14 Mar, 2016 11:09

Aragonte napisał/a:
Zdjęcia z jutrzejszych (dzisiejszych) Smoków:
http://t1.daumcdn.net/new...0708791brof.jpg

No, czekam, co tu się będzie działo. I czy już od razu Sambonga ubije, czy to się będzie przeciągać.
Z jednej strony nie mogę się doczekać Smoków, a z drugiej... :( :( :(
Aragonte napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Foty z YBJ i MH - walczą, jak sądzę
http://t1.daumcdn.net/new...1003079roks.jpg

Ja nie chcę! Nie chcę! NIE CHCĘ!!! :cry2:
Aragonte napisał/a:
Zaszachowany YBJ :-|
https://youtu.be/rZuZoM2xX8s

Wiedzieli, gdzie uderzyć, łachudry skończone! :cry2:
Oj, przeczołga mnie ten odcinek niesamowicie. :( :( :(
Obejrzę go od A do Z i pewnie będzie to jeden z najlepszych odcinków w Smokach, ale... dobrze, że mam zapas chusteczek. :( :( :(
BeeMeR napisał/a:
Ależ wiem, ja przecież piszę o własnych upodobaniach ;)
Jak będziesz oglądać, to nie skąp wrażeń :kwiatek:

Wiem, że o swoich. Ja też o swoich.
Nie martw się, pierwsze odcinki już mam coco jumbo, ten tego, więc niedługo się do tego dobiorę. :) I nawet są polskie napisy!
BeeMeR napisał/a:
Mi też - zwiastun nie wygląda źle, ale do zachwytu mi daleko, bo amerykanie + coś co lubię nieamerykańskiego to nie jest najlepszy mariaż :P

Teoretycznie tak, ale mnie się trailer spodobał i jak tylko będzie to dostępne, to niewątpliwie sprawdzę, jak wypadło. Podoba mi się idea, a wygląda wszystko dramalandowo jak trzeba. Chichotałam przy rozlewaniu wina. :lol:

Chorutkie przytulam. :przytul:

BeeMeR - Pon 14 Mar, 2016 14:35

Agn napisał/a:
Na razie...W tym tygodniu, wcale. Zastanowię się.
Jakby co to ci opowiemy ;)
Tj. na pewno najpierw sama przeczytasz co i jak.

Agn napisał/a:
niedługo się do tego dobiorę. :) I nawet są polskie napisy!
No proszę jak krótka piłka! Czekam więc na wieści - aż teasery obejrzałam dodatkowo ;)

Z ploteczek:
Rankiem gruchnęła na soompi wieść, że wyciekł spoiler końcowy DOTS w związku ze sprzedażą dramy Chinom - a że jest cała, to i końcówkę ktoś obaczył i wypaplał.
szczegóły:
http://koalasplayground.c...inese-websites/
Oczywiście to tylko plotka, ale poważna, może zaszkodzić oglądalności więc twórcy dramy zorganizowali konferencję na środę - ciekawe, co powiedzą.
A ja już się przyzwyczajałam do mojej wersji zakończenia, gdzie generał pośmiertnie uznaje omc-zięcia, a Wachlarz takoż odkrywa intrygującą go zawartość telefonu Przyjaciela i oddaje tenże dziewczynie ;)
Oczywiście nie przejmujcie się bredzeniem ;)

i jeszcze o DOTS i zgubnym wpływie koreańskich dram:
http://www.straitstimes.c...cendants-of-the
Cytat:
In its Weibo posting warning against the harmful effects of watching Korean dramas, the ministry offered examples of several extreme cases - a couple who divorced due to Korean dramas and a man who went through plastic surgeries to reclaim his wife's heart, who was smitten by the male protagonist of a Korean drama - to illustrate the "potential troubles" faced by those watching Korean dramas.

Admete - Pon 14 Mar, 2016 17:54

Śmierć YH jest bez sensu...Mogła przeżyć. Mogli oboje odejść i mieć gdzieś całą historię i politykę. A BW wręcz nie znoszę, ale jest bardzo dobrze zagrany.
Aragonte - Pon 14 Mar, 2016 19:40

Admete napisał/a:
Śmierć YH jest bez sensu...Mogła przeżyć. Mogli oboje odejść i mieć gdzieś całą historię i politykę.

Z tymi scenarzystami? Zapomnij, oni lubią dręczyć bohaterów i widzów :?

Admete napisał/a:
A BW wręcz nie znoszę, ale jest bardzo dobrze zagrany.

Mam podobnie. Doceniam YAI (i lubię), ale postaci nie lubię.

Admete - Pon 14 Mar, 2016 19:51

Dyskutowałyśmy o tym, że na Soompi wybielają BW aż Homura musiała prostować to i owo. Dla mnie morderstwo Sambonga to jak zamordowanie idei, a nie tylko człowieka. Jeszcze na temat tego wycieku zakończenia Descendants - jeśli jest takie, to dla mnie oglądanie serialu mija się z celem. No chyba, że dla drugiej pary. Mrs Cop 2sobie oglądam i zaczynam lubić bohaterów. Lubię takie typowe, niezobowiązujące historie policyjne. Zobaczę, co będzie dalej, ale na razie jest w porządku.
Aragonte - Pon 14 Mar, 2016 20:07

Uch, wkurzyłam się i chyba nie obejrzę następnego odcinka - scenarzyści robią z YBJ idiotę, każąc mu wpaść w jakąś durną pułapkę :?
Podejrzałam dwie sceny YBJ i YH (scenarzyści pozwolili im w swej łaskawości na jeden, pierwszy i ostatni pocałunek, pfff), zobaczyłam wstęp do walki YBJ i MH (był zakrwawiony, więc na pewno nie stał w kącie podczas zamachu stanu - samej walki mieczowych nie widziałam), a potem jakąś scenę z Boon Yi i mnichem Jukrongiem.
YAI gra fantastycznie, ale do jego postaci zaczynam odczuwać wręcz odrazę.

Admete - Pon 14 Mar, 2016 20:16

Aragonte napisał/a:
scenarzyści robią z YBJ idiotę, każąc mu wpaść w jakąś durną pułapkę :?


Poczekaj, nie znamy kontekstu. A zginąć, nie zginie. Nadal mi w głowie Signal...Jak już obejrzycie, to wam powiem, czego mi najbardziej brakowało na koniec.

Aragonte - Pon 14 Mar, 2016 20:22

Admete napisał/a:
Dyskutowałyśmy o tym, że na Soompi wybielają BW aż Homura musiała prostować to i owo. Dla mnie morderstwo Sambonga to jak zamordowanie idei, a nie tylko człowieka.

Dla mnie też :-|

Grrr! Skasowałam sobie spory kawałek posta :frustracja: No to go teraz nie napiszę :-|

Edit: oto przykład przekłamań o YBW (z dramabeans):

Whatever people may say about Bang-won but he is Sambong n°1 fan and even after he killed him he is the one who didn’t let Sambong name die with Pouen.
If only one of them akwnloadeged Bang-won and guided him instead of tossing aside like a trash after he helped them. One of them would’ve lived, imo.


Podczas gdy Homura pisała na blogu wyraźnie:
Jung Do-Jeon said he wanted to leave records rather than his name. So was it. His new country, his political system, his law, his writing, all of his great achievements remained as he had designed, but the great revolutionist’s name had been a taboo for over 500 years.

Tiaaa, największy fan Sambonga, jasne :roll:

Aragonte - Pon 14 Mar, 2016 20:25

Admete napisał/a:
Aragonte napisał/a:
scenarzyści robią z YBJ idiotę, każąc mu wpaść w jakąś durną pułapkę :?


Poczekaj, nie znamy kontekstu. A zginąć, nie zginie.

Nie zginie, wiem - toż będzie się męczył i cierpiał jeszcze 30 lat później w Tree :-P
A kontekst jest na moje oko taki, że ktoś powiadomił YBJ, że w lesie leży przykryte matą ciało kogoś mu bliskiego (Gap Bong? Boon Yi?), a kiedy podszedł i zajrzał pod słomianą matę, trafił na pętlę z sznura i zawisł na gałęzi. Takich numerów się nie wywija YBJ, szanowni scenarzyści :bejsbol: Nie w momencie, kiedy życie i tak mocno kopie YBJ w rzyć :?

Trzykrotka - Pon 14 Mar, 2016 22:34

Czuję, że szykuje się wielkie złamanie serca w końcówce Smoków :hug_grupowy: Gdybyście otwierały zz tego powodu soju, to jestem z wami.
Tak właśnie dramy i seriale i filmy łamią nam serca :cry2:

Co do zaspoilerowanej końcówki DOTS, to jestem dziwnie spokojna. Poza tym -czy nie sądzicie, ze nakręcenie całości z góry nie musi oznaczać, że nie zrobili na wszelki wypadek kilku wersji zakończenia? Nie zdziwiłabym się wcale. Mam wrażenie, że przed napisaniem DOTS KES zrobiła bardzo staranny research, wyłapując wszystko, co teraz się sprzedaje. Za Heirs zebrała straszne baty. Teraz sprawia wrażenie, że w ramach swojej tradycyjnej i dobrze rozpoznawalnej formuły operuje tak, żeby jak najlepiej utrafić w gusta widza AD 2016. I udaje jej się - drama zmierza ku 30% oglądalności. Nie sądzę, żeby pani była tak pewna swego, żeby łamać ludziom serca po raz kolejny.
Spoiler:
Choć moim zdaniem takie zakończenie ma logikę. Żołnierz - patriota o wzniosłych ideałach konczy tak, jak każdy szlachetny idealista. A lekarka z zaplanowaną olśniewającą karierą odkupuje grzech interesowności, pracując u podstaw.

Aragonte - Pon 14 Mar, 2016 22:46

Miałam nie oglądać tego nowego odcinka Smoków, tylko podejrzeć sceny z YBJ, ale nie da się, za mocno to jest ze sobą splecione.
Oglądam przebieg zamachu, walkę, a właściwie rzeź żołnierzy Sambonga (tzn. króla Yi Seong Gye, jakby ktoś zapomniał :roll: ) i czuję niesmak, obrzydzenie :?
Całym sercem jestem teraz w Team Sambong.
A Mo Hyul stracił większość mojej sympatii - żołnierze żołnierzami, ok, to zawodowcy, wiedzą, co ryzykują, ale MH zamordował też - bez wahania! - bezbronnego uczonego, cywila :? Mam nadzieję, że YBJ spuści mu solidne lanie :bejsbol: I że Mo Hyul odcierpi swoje w końcówce tej dramy - należy mu się IMO, jestem tego zdania już od paru odcinków :evil: Dlaczego on właśnie miałby być oszczędzony, skoro scenarzyści tak okrutnie traktują innych? :roll:
Ten nowy Mo Hyul nie jest tym, którego polubiłam :roll: I którego lubiłam w Tree. Brakuje mi choćby wahania w tym, co robi. A tu nastąpił jakiś pstryk w jego mózgu i Mo Hyul przestał zastanawiać się, czy to, co robi YBW, jest słuszne :roll: Może dziecko też by chciał zabić, jak Young Kyu? :roll: Czy jego obecny wzorzec postępowania to absolutna wierność wobec YBW z wyłączeniem jakiegokolwiek samodzielnego myślenia? :(
Smutne to strasznie :cry2:

Edit: a na Soompi ktoś się martwi, że Mo Hyul ciągle nie dostał tytułu smoka. Serio? :roll: Za to miałby tu dostać tytuł, za mordowanie ludzi Sambonga??? W tym jednego z uczonych? Można było wcześniej dać mu ten tytuł, bo zasłużył sobie, ale teraz to wolałabym, żeby faktycznie poczekali do ostatniego odcinka. Honorowanie udziału w tym zamachu stanu wydaje mi się jakoś niestosowne :?

W scenie z YBJ i YH jest jakaś usterka albo ja źle coś widze... No dobrze, przyjmę, że YH magicznym sposobem wyzwoliła się z więzów :wink:
A tak w ogóle to :cry2:

Agn - Wto 15 Mar, 2016 00:23

BeeMeR napisał/a:
No proszę jak krótka piłka! Czekam więc na wieści - aż teasery obejrzałam dodatkowo ;)

Już nawet zaczęłam, jako że Smoki cocojumbowały się bite 45 minut. Jestem w połowie. Wojna jest, ale na razie troszeńkę miłości, znaczy się już mamy uformowany trójkąt. Główna para zna się od dziecka (on od dzieciaka był służącym w jej domu) - on maluje jej portrety, ona chce być lekarką. On jedzie na wojnę, ona się dowiaduje, że on zginął, ten drugi ratuje ją przed samobójstwem i właśnie szykują się do ślubu (po jej minie sądząc - nie jest to najszczęśliwsza panna młoda, ewidentnie poszła na kompromis z samą sobą).
Na razie nie za wiele mogę powiedzieć. Aktorzy niezbyt zachwycają. Znaczy się So Ji Sub jest bardzo dekoracyjny, ale jego gra nie istnieje. To samo z panną. Niby rozumiem - najpierw spod drzewa wykrzykuje wyznania miłości, potem usiłuje zatrzymać ukochanego przed pójściem do woja, ale to nie zmienia faktu, ze ONA SIĘ CIĄGLE DRZE. :evil:
No ale dobra. Jak się idzie domyśleć - ukochany oczywiście nie zginął. Wprawdzie był na polu w trakcie bombardowania, ale widać bomby nie śmiały go tknąć, bo właśnie wrócił cały, zdrowy i z wołowiną w bonusie, a zaraz się dowie, że jego narzeczona szykuje się do ślubu z innym.
Wschodni Doktorek ma niezłe ciało, tyle wam powiem. Taplał się w błocie na ryżowym polu bez koszulki i było na co popatrzeć. I z całej trójki aktorsko wypada najlepiej.
BeeMeR napisał/a:
Rankiem gruchnęła na soompi wieść, że wyciekł spoiler końcowy DOTS w związku ze sprzedażą dramy Chinom - a że jest cała, to i końcówkę ktoś obaczył i wypaplał.
szczegóły:
http://koalasplayground.c...inese-websites/

Nie zaglądam tam. Nie chcę wiedzieć, co tam wypaplał. Jeśli mi przez tego dziada zdejmą dramę z anteny albo zaczną w niej dłubać, żeby zmienić zakończenie i coś popsuć, to dorwę i urządzę mu z tyłka jesień Trzech Królestw. :evil:
Nie zaglądam też w spoilery. Ładnie też proszę, by dyskusję o tym rzekomym zakończeniu schować pod kołderkę, żebym się na nie przypadkiem nie nadziała.
BeeMeR napisał/a:
zgubnym wpływie koreańskich dram:

Przypominają mi się doniesienia, jak durne amerykańskie baby rozwodziły się, bo małżonek nie był jak Edward Cullen. :roll: To nie zgubny wpływ książki, filmu, serialu czy plot z koleżankami, tylko zwykły brak mózgu i nie ma co zwalać tego na dramaland czy cokolwiek innego. ;)
Aragonte napisał/a:
Edit: a na Soompi ktoś się martwi, że Mo Hyul ciągle nie dostał tytułu smoka. Serio? :roll: Za to miałby tu dostać tytuł, za mordowanie ludzi Sambonga??? W tym jednego z uczonych? Można było wcześniej dać mu ten tytuł, bo zasłużył sobie, ale teraz to wolałabym, żeby faktycznie poczekali do ostatniego odcinka. Honorowanie udziału w tym zamachu stanu wydaje mi się jakoś niestosowne :?

Wydaje mi się, że idea tytułu smoka nie polega na pozytywnych bohaterach. Jest oparta na tych, którzy tworzą nowy Joseon. Bang Won to kawał skurczygnata, ale smokiem jest. Mo Hyul przeszedł bardzo długą drogę (wahanie było wcześniej, a diabli wiedzą, czego się nauczył w Yuanie przez ten czas, jak tam siedział). Razem z naszą grupą tworzy to, co się dzieje. Wiem, zaraz mi powiedz, że Young Kyu i Yeon Hee też tworzyli, a smokami nie zostali - no cóż, to pomocnicy główniejszych postaci.
A może się okaże, że szósty smok to po prostu Joseon, a nie Mo Hyul? :mysle:

Aragonte - Wto 15 Mar, 2016 00:28

Agn, niby racja, ale jakoś i tak mnie to nie przekonuje :? Moje wewnętrzne odczucia są takie... meh :roll: Owszem, YBJ dostał swój tytuł po zamordowaniu urzędnika, jednak było to jakoś inaczej zrobione, potraktowane, sfilmowane - no i siły były bardziej wyrównane, bo urzędnik miał swojego ochroniarza. A tutaj to Mo Hyul wziął udział w masakrze - no sorry, nie może mi się to podobać :roll: Zdecydowanie meh :?

Jak ci pisałam - po tym odcinku tym bardziej czuję się Team Sambong.
Masakra ludzi Sambonga sprawiła, że poczułam spory niesmak, związany też, jak wspomniałam, z postacią Mo Hyula. I coś mi nie leży w przemianie tej postaci :roll: Jak z wątkiem YBJ i YH - za szybko, bez etapów pośrednich (może przez to, że skupiono się na postaci YBW? Jest straszny, ale świetnie zagrany :oklaski: ). Coś tu jest nie tak, moim zdaniem :roll: Jest też możliwość taka, że dzisiaj mam za dużo różnych sprzecznych emocji i żadnej sensownej oceny odcinka nie potrafię dokonać :wink:

A przede wszystkim mam wqrwa, bo nie pokazano walki Yi Bang Ji i Mo Hyula :bejsbol: :bejsbol: Na Wiki (bo podejrzałam odcinek z napisami na stronie Wiki) od razu ktoś na to zareagował: ej, chcemy zobaczyć pojedynek! :-P
Pewnie będzie w następnym, jasne (z walką z GTM też tak było), ale i tak się sfoszyłam :foch2: bo liczyłam, że pokażą to dzisiaj.

Z napisów na Wiki wynikało, że MH prosił YBJ o przysługę - taką, żeby sobie poszedł (tzn. nie próbował bronić Sambonga. No jasne, już widzę, jak ochroniarz kogokolwiek udziela takiej przysługi inaczej niż zaszachowany niedawno YBJ :frustracja: ). Ty tak serio, Mo Hyul? Czy ciebie jakiś koń kopnął w łeb w tych Chinach? :zalamka:

Mo Hyul - życzę ci solidnego obicia pyska albo rzyci :evil: Albo przez YBJ, albo przez białą ninję, która też przez parę sekund w tym odcinku się pojawiła (może było jej więcej, ale przewijałam, żeby nie oglądać śmierci Sambonga :cry2: ). Moim zdaniem należy ci się :evil:


No to sobie ulałam. Może teraz usnę, już po pierwszej jest.
Nie śmiejcie się za bardzo z moich komentarzy :-P Jakoś musiałam skanalizować emocje.
Jeszcze pewnie sobie popłaczę, jak obejrzę to porządnie, z już z napisami :cry2:

Admete, może i miałaś rację, że czekasz z oglądaniem :frustracja: To mocno wyczerpujący odcinek :frustracja:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group