To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kraina konfucjanizmem płynąca, czyli dramaland - odcinek 7

zooshe - Sob 21 Lis, 2015 16:14

Trzykrotka napisał/a:
A w Venus nagle zrobił się niesamowicie seksowny i pociągający. Aż są powody do mruczenia :serduszkate:

Pozwolę się nie zgodzić. SJS zawsze był niezwykle przystojny tylko wyjątkowo w Masterze styliści go sabotowali.

Trzykrotka - Sob 21 Lis, 2015 19:48

zooshe napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
A w Venus nagle zrobił się niesamowicie seksowny i pociągający. Aż są powody do mruczenia :serduszkate:

Pozwolę się nie zgodzić. SJS zawsze był niezwykle przystojny tylko wyjątkowo w Masterze styliści go sabotowali.

OK, ale ja tego nie wiem. Master Sun skutecznie zniechęcił mnie do oglądania czegokolwiek innego z nim. Teraz bardzo podoba mi się wizualnie; aktorsko na razie nie mam zdania.

Admete - Sob 21 Lis, 2015 20:20

Mnie się wydał tam przystojny, ale ja mam inny gust. Siwon na przykład na mnie w żaden sposób nie działa. Jestem w trakcie oglądania 13 odcinka Smoków. Piękne okoliczności przyrody w scenie rozmowy Boon Yi z Ksieciem. Kolejny raz stwierdzam, ze serial ma doskonale napisane dialogi. Mimo, że zasadniczo jest poważnie kilka razy się zdrowo uśmiałam. Podoba mi się to przeplatanie nastroju. Coraz bardziej lubię Boon Yi, naprawdę ma dziewczyna charakter.
Trzykrotka - Sob 21 Lis, 2015 21:51

Tradycyjnie mamy inne zdanie co do mężczyzn :-D Zdziwiłabym się, gdyby było inaczej.
Oh My Venus będzie na pewno bardzo przyjemną dramą do co tygodniowego oglądania. Wielkich dramatów do zagrania raczej nie będzie, a na to, co jest, wątły talent aktorski Jo Suba na pewno wystarczy. Patrzenie na niego to w tej dramie to przyjemność - niczego więcej od OMV nie wymagam.

No, Wiedźma numer 12 gotowa :kwiatek: Na szczęście niniejszym Miś Polarny przechodzi do historii, ufff.

Aragonte - Sob 21 Lis, 2015 22:19

Admete napisał/a:
Coraz bardziej lubię Boon Yi, naprawdę ma dziewczyna charakter.

Też ją lubię.
Mam nadzieję, że spotka się z bratem i jakoś oboje się dogadają :)

BeeMeR - Sob 21 Lis, 2015 22:41

Smoki 13 zaczęłam - jak tam cudnie, jesiennie :thud: :serce2:
Do tego bardzo mi się podoba zakończenie naszego cliffhangera z Dang Se oraz zdanie panny na temat wyznania książątka :P Wreszcie jakaś dziewczyna z głową na karku - i śliczna do tego.

btw, Trzykrotka, moim skromnym zdaniem nie tylko miauczący szpieg ale i YAI jest brzydszy od SJS :P , acz gra zapewne lepiej.

Aragonte - Sob 21 Lis, 2015 23:15

Masz na myśli cliffhanger ze zdjęciem maski? Przyznam się, że dałam się nabrać w zeszłym tygodniu - jakoś wydawało mi się, że to głos DS :wink: z drugiej strony byłoby to bardzo durne, gdyby się dał tak złapać, a co prawda nie jest największym mózgiem tej dramy :-P ale aż tak durny też nie jest.
Trzykrotka - Sob 21 Lis, 2015 23:19

BeeMeR napisał/a:

Trzykrotka, moim skromnym zdaniem nie tylko miauczący szpieg ale i YAI jest brzydszy od SJS :P , acz gra zapewne lepiej.


:lol: Ale Ah In ma więcej męskiego uroku, popatrz na niego tu
https://www.youtube.com/watch?v=a8blCWYx4l8

Agn - Sob 21 Lis, 2015 23:23

Trzykrotka napisał/a:
Agn, ty nigdy niczego nie wrzucałaś do "okrągłego segregatora'? Takiego, który opróżnia się w miarę regulernie?

Raz czy dwa w życiu korzystałam z segregatora, ale wszystkie były prostokątne. *Agn zagubiona* Mam dosłownie rozumieć to "okrągłe", czy metaforycznie?
Aragonte napisał/a:
Mój sekret to nieuregulowany (znowu) tryb życia - po zarwanej nocy w pracy mam problem z przestawieniem się na spanie w normalnych porach, więc w nocy siedzę w necie, zwłaszcza na forum Soompi (stamtąd jest większość ciekawostek). A wątek 6 Smoków ma już tam 123 strony :-P

Wiesz, nam też się zdarza siedzieć przed kompem dłużej niż przyzwoitość nakazuje, ale rzadko która wyłapuje takie perełki. :)
Aragotne napisał/a:
Może dzisiaj uda mi się położyć około dwunastej :roll:

:trzyma_kciuki:
Aragonte napisał/a:
Głównym błędem BYH jest to, że w ogóle przyjął tę rolę, za dużo to on do grania chyba tam nie ma - bo że umie grać, to już wiem, udowodnił to i w Miseang, i w Smokach.

Może chapnął okazję zagrania głównej roli? Może scenariusz wyglądał początkowo lepiej, a potem go przerobili? Jakie by nie były powody, najwyraźniej następnym razem będzie się musiał dwa razy zastanowić, nim weźmie pierwszy z brzegu scenariusz.
Aragonte napisał/a:
dalej irytuje mnie tak niska ocena dramy z Junkim. Czego oni od tego chcieli? Toż to naprawdę niezła przygodówka.

Też mnie to dziwi, ale w sumie to jest db, czego się spodziewać? Bo Iljimae jest naprawdę rozkoszną przygodówką.
No i to jeden z największych hitów Junkiego. :)
Aragonte napisał/a:
To znaczy mam wrzucać czy wręcz przeciwnie?

Wrzuuuuucać. :)
Aragonte napisał/a:
Myślę, że przede wszystkim będziesz chciała udusić stylistę Byun Yo Hana :bejsbol:

W zasadzie to ja mam ochotę popełnić w Korei stylistobójstwo. :?
Aragonte napisał/a:
A! Wiesz, że DS będzie potem smęcił, że przegrał? :-P Choć tak naprawdę nie przegrał, remis był - w dodatku rozciął Gil Tae Mi ciuchy.

Ano właśnie - naciął mu te piękne szatki. Może rozumie przegraną jako: "Nie wdeptałem przeciwnika w trawę"?
Aragonte napisał/a:
BTW Gil Tae Mi bardzo mnie bawił w tym odcinku - te jego miny, pozy, strzelanie oczami :lol: Świetna postać.

Bo to faktycznie jest ciekawa postać. I nie ukrywam - barwna, w każdym tego słowa znaczeniu. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
GTM potem będzie starał sie schwytać niedoszłego zabójcę szui-Honga, ale wyraźnie nakazywał schwytać go żywcem - ciekawe, czy chodziło mu tylko o możliwość przesłuchania mistrza miecza i dowiedzenia się, kto go szkolił, czy też np. chciał się z nim jeszcze zmierzyć. Widać było, że Ddang Sae mu zaimponował, zaskoczył go swoimi umiejętnościami i zżerała go ciekawość, kim był.

O! A to ciekawy wątek. Tak na chwilę obecną, kiedy jeszcze nie widziałam wątku osobiście, stwierdzam, że na pewno chciałby go poznać. Ponowne starcie niewykluczone - w końcu jak dotąd to jedyny przeciwnik, który zdołał ciachnąć mu choć kawałek szmatki. Każdego innego pokonuje niemal ze znudzeniem. :)
Aragonte napisał/a:
Najmniejszy sentyment mam chyba do Książątka, jeśli brać pod uwagę wszystkie Smoki.

W sumie to ja też. Nic na to nie poradzę.
Aragonte napisał/a:
Ależ się krzywił :lol:
Może to mocno "pachnący" francuski serek :wink:

Obstawiałabym raczej jakiegoś wściekłego cebulaka / czosnkowe coś. I co tam jeszcze by pachniało? Bo to co w ręku trzyma wygląda jak jakieś ciastko.
Aragonte napisał/a:
Mam nadzieję, że spotka się z bratem i jakoś oboje się dogadają :)

Ja też. Choć coś czuję, że przy tej scenie też będę szlochać.

Dobra, wymarzłam. Grzeję sobie wino i zasiadam do... 10TKIIIII!!! :love_shower:

Aragonte - Nie 22 Lis, 2015 00:32

Hmm, jednak nie wrzucę bezpośredniego spoilera, jakoś nie mogę - dam tylko sznurek do opisu 17. odcinka Tree with Deep Roots, gdzie tenże spoiler dotyczący losów Ddang Sae się znajduje:
http://www.dramabeans.com...ots-episode-17/
W Tree with Deep Roots nosił już swoje późniejsze nazwisko Yi Bang Ji (tzn. w ogóle miał nazwisko, bo na razie i on, i Boon Yi nie mają w ogóle nazwiska rodowego jako nisko urodzeni).

Mam szczerą nadzieję, że scenarzyści nie będą się upierali przy pełnej zgodności linii fabularnej Tree... i Sześciu Latających Smoków :trzyma_kciuki:

Agn - Nie 22 Lis, 2015 00:51

O, nie śpisz... Miałaś się kłaść ok. północy. :bejsbol:
To ja się tu wstrzymuję przed pisaniem ci smsów, że mięknę przy scenie spotkania w jaskini (boru wszechszumiący, kocham, jak Byun Yo Han gra, niesamowity jest :serce: ), a ty nie śpisz... MARSZ DO ŁÓŻKA!!! Bo kota pogonię!
;)

Skoro już piszę - bardzo mi się w 10tce podoba Yoo Ah In. Znaczy się nie jako facet - w tej dramie on jest dla mnie wybitnie aseksualny i naprawdę nie wiem, co w nim takiego zobaczyła Boon Yi, kiedy jej mierzył buty, bo dla mnie był... no nie, nie i jeszcze raz nie.
Ale podoba mi się co i jak gra. Bardzo się rozkręcił. :)

Trzykrotka - Nie 22 Lis, 2015 00:59

No dobra, ostatnia podpowiedź odnośnie segregatora. Okrągły to ten, do którego szef wrzuca nasze prośby o podwyżkę (podpowiedź numer 2 - słowo "podwyżka" znam z teorii, nie z praktyki).

Obejrzałam w końcu Fly Daddy Fly dokładnie tak, jak podejrzewałam, to znaczy często gęsto z zamkniętymi oczami. Sprawa bezsilności wszelkich mieszkańców Kogudziobnej (bardzo mnie chwycił za gardło fragment o Kogudziobnej u Pratchetta w Zbrojnych) tego świata, wszystkich uczciwych, biednych, słabych, kompletnie bezbronnych wobec slinych i możnych, jakoś ostatnio bardzo mnie uwiera. No bo umówmy się - trening tytułowego taty i obicie mordy młodego, a potężnego bandziora, można między pobożne życzenia włożyć. Zresztą dobrze odzwierciedlała to finałowa walka, której praktycznie nie było. Bardzo mi się takie rozwiązanie sprawy rewanżu podobało, bardziej, niż gdyby Tato pokonał damskiego boksera w prawidłowej pięciorundowej walce bokserskiej.
Jun Ki śliczności, rany :serduszkate:

Tato to moja wielka dramowa miłość z grona ajussich.
A jego pobitą córkę grał nie kto inny, jak Królowa ze Scholara , Anioł Dobroci ze Liar Games

Męczyłam się przez pół filmu, zanim na to wpadłam.

Aragonte :kwiatek: wysłałam przed chwilą :kwiatek:

Agn - Nie 22 Lis, 2015 01:08

Trzykrotka napisał/a:
Obejrzałam w końcu Fly Daddy Fly dokładnie tak, jak podejrzewałam, to znaczy często gęsto z zamkniętymi oczami.

Kocham ten film. Bardzo. Bardzo bardzo, a nawet bardziej.
I że tak sobie pozwolę, skoro już został ów film wspomniany...

Że tak powiem sławi urodę Korei Południowej oraz promuje czytelnictwo. Złoty chłopak! :serce:
A jak ogólnie odbierasz film? Podobał ci się?
Trzykrotka napisał/a:
umówmy się - trening tytułowego taty i obicie mordy młodego, a potężnego bandziora, można między pobożne życzenia włożyć. Zresztą dobrze odzwierciedlała to finałowa walka, której praktycznie nie było. Bardzo mi się takie rozwiązanie sprawy rewanżu podobało, bardziej, niż gdyby Tato pokonał damskiego boksera w prawidłowej pięciorundowej walce bokserskiej.

I to też mi się podobało. Jest to w pewnym sensie bajka, ale bajka jednak wczepiła się mocno pazurami w to, co jest powiedzmy że możliwe.
Było spytać, kto gra córeczkę, powiedziałybyśmy ci. :mrgreen:

A ja tak jeszcze wrzucę foteczki. Nie wiem, co to jest, bo podpisane jakoś tak krzaczek-krzaczek-krzaczek-Dolce-Gabbana-krzaczek-krzaczek, a ja po krzaczkowemu nie rozumiem.
Ale Junki jest ślicznie ostrzyżony i wygląda niebiańsko. :serce:


Pozwolę sobie wlepić jeszcze dwa obrazki - ludzie... ja chcę takie talerze! Są przepiękne! :serce:
I pewnie pierońsko drogie...

Aragonte - Nie 22 Lis, 2015 01:30

Agn napisał/a:
O, nie śpisz... Miałaś się kłaść ok. północy. :bejsbol:
To ja się tu wstrzymuję przed pisaniem ci smsów, że mięknę przy scenie spotkania w jaskini (boru wszechszumiący, kocham, jak Byun Yo Han gra, niesamowity jest :serce: ), a ty nie śpisz... MARSZ DO ŁÓŻKA!!! Bo kota pogonię!
;)

Nie ma mnie, śpię, jak widać :wink:
Ale chyba we śnie też można się z czegoś ucieszyć? :love_shower: :love_shower:
Dziękuję za dobre słowo o Byun Yo Hanie - grał w scenie w jaskini w taki sposób, że nawet kiedy słuchałam tego tylko (z komórki, a co) było to tak samo poruszające. Może i Ddang Sae jest naiwny do bólu, ale reprezentuje tam stronę, która wie z autopsji, że polityka to wredna sprawa i że przede wszystkim uderza w takich właśnie mieszkańców Kogudziobnej, których przywołała Trzykrotka, bo ci na górze to w każdym systemie dają sobie radę.

Książątko dobrze gra, po prostu nie lubię jakoś bardzo-bardzo tej postaci. A bardzo lubię Mo Hyula, Boon Yi i całą resztę.


Jeszcze serduszko dla promującego czytelnictwo :serduszkate:

I już mnie nie ma :wink:

BeeMeR - Nie 22 Lis, 2015 08:04

Trzykrotka napisał/a:
Ale Ah In ma więcej męskiego uroku
Ano potrafi się uśmiechnąć, Świrusem był doskonałym, ale to nie zmienia faktu, że w Smokach odbieram go jak Agn - aseksualnie. :roll: On tu wyznania czynił Boon Yi a ja myślę "domknij chłopie buzię" :roll: tym bardziej, że ona prześliczna. Bardzo się ucieszyłam (Agn, lekki spoiler odc. 13 poniżej)
Spoiler:
jak go spławiła, bo na miłość nie ma ochoty biorąc pod uwagę przeszłość, wyrzuty z powodu odtrącenia i utraty brata oraz fakt, że on ze szlacheckiej rodziny a ona nie ma nawet nazwiska i mogłaby zostać najwyżej konkubiną - a na to też nie ma ochoty, więc nie chce się angażować w żaden romans tu i teraz, póki jeszcze on nie ma żony.


Okrągły segregator tez mam - tam trafia 95% obejrzanych rzeczy :P

Trzykrotka, czy ty widziałaś Iljimae? To z Junkim i tatą z FDF?

Admete - Nie 22 Lis, 2015 08:21

BeeMeR napisał/a:
Wreszcie jakaś dziewczyna z głową na karku - i śliczna do tego.


Też zwróciłam na to uwagę. Ten ich wątek jest pozbawiony czułostkowości i sentymentalizmu. W 14 odcinku szalenie mi się podobało wzajemne szczere wyznanie uczuć. Mimo, że wiedzą, że nic z tego nie będzie. 14 odcinek chyba jeszcze lepszy niż 13. okoliczności przyrody malownicze jak zawsze, a rozmowa Sambonga i Ddang Sae - miody. Smutna bardzo. A po drodze oglądałam podchody w sprawie Hoddang Clan i małżeńskie targi. Przyszła królowa wydaje mi się inteligentna i pewna siebie.

Agn napisał/a:
Skoro już piszę - bardzo mi się w 10tce podoba Yoo Ah In


Tez od jakiegoś czasu zmieniłam o nim zdanie - gra bardzo dobrze.

BeeMeR - Nie 22 Lis, 2015 08:30

I jeszcze linki:

ładny fanvid z Coffee Prince:
https://www.youtube.com/watch?v=tipcAB7nuNY

i zerknęłam na cameo aktorki z Personal Taste - zupełnie inaczej nie tylko wygląda, ale i się zachowuje - brawo: A jaki LMH był młody i piękny :serduszkate:
https://www.youtube.com/watch?v=U5HdAj6mBO8

To jeszcze cameo Kim Nam Gila (Piraci, Portret Piękności): :wink:
https://www.youtube.com/watch?v=uWiRDrRedfM

zooshe - Nie 22 Lis, 2015 09:15

Trzykrotka napisał/a:
Ale Ah In ma więcej męskiego uroku, popatrz na niego tu
https://www.youtube.com/watch?v=a8blCWYx4l8


Oczywiście to rzecz gustu ale nie uważam aby SJS brakowało męskiego uroku.
https://m.youtube.com/watch?v=jPbxog-w1ro

Aragonte - Nie 22 Lis, 2015 10:09

Admete napisał/a:
W 14 odcinku szalenie mi się podobało wzajemne szczere wyznanie uczuć. Mimo, że wiedzą, że nic z tego nie będzie. 14 odcinek chyba jeszcze lepszy niż 13. okoliczności przyrody malownicze jak zawsze, a rozmowa Sambonga i Ddang Sae - miody. Smutna bardzo.

A jak ci się podobał cliffhanger i finałowy bieg? I prekognicja Ddang Sae? :wink:
Ciekawa jestem następnego odcinka. Tzn. teoretycznie pewne rozwiązania są oczywiste, ale nawet jeśli jestem w stanie zgadnąć przebieg wydarzeń, to i tak interesuje mnie, jak to pokażą, np. spotkanie Boon Yi i Ddang Sae.

Agn zaraz nas dogoni, skoro jest już po 10. odcinku :D

Admete - Nie 22 Lis, 2015 10:13

Ja w Smokach większość łykam gładko :)
Aragonte - Nie 22 Lis, 2015 11:02

Nie no, ja też łykam tę prekognicję Ddang Sae, jedynie szczerzę się do ekranu :mrgreen:
Admete - Nie 22 Lis, 2015 12:38

Oni się trzymają tego, co było w Tree, a Tree było na podstawie powieści. Tam też wojownicy mieli dodatkowe umiejętności i wyostrzone zmysły. Ddang Sae był szkolony przez legendarnego chińskiego wojownika. Wszytko się zgadza. Elementy fantastyki? - u mnie to plus, podobnie jak u ciebie.
Porzucam Bubblegum - nie chce mi sie dołować emocjonalnymi szantażami ze strony matki. Może wrócę do tego, jak będzie całość i nastrój będę miała inny. To już bym wolała czysty rom-com bez wielkich pretensji. Coś jak Divorce Lawyers in love. D-Day - obejrzę ostatni odcinek jak będą napisy. Drama byłą za długa i scenarzysta nie umiał przeplatać wątków, tak by utrzymać uwagę na wszystkich. Zupełny brak napięcia w drugiej połowie. Chyba znajdę w takim razie czas na Village.

Aragonte - Nie 22 Lis, 2015 13:08

Admete napisał/a:
Oni się trzymają tego, co było w Tree, a Tree było na podstawie powieści. Tam też wojownicy mieli dodatkowe umiejętności i wyostrzone zmysły. Ddang Sae był szkolony przez legendarnego chińskiego wojownika. Wszytko się zgadza.

BTW w powieści nie było w ogóle postaci Yi Bang Ji/Ddang Sae ani Yeon Hee, to już pomysły scenarzystów. A Mo Hyul był eunuchem (tak go dosłownie nazwano) służącym królowi Sejongowi. Czytałam o tym na Soompi (lub/i DB).

Spoiler:
In the novel, its main characters are Kang Chae-Yoon, So-Yi, and Garion. King Sejong rarely appears. TV writers increased the king’s part tremendously.

Yeon-Hee, Yi Bang-Ji, Karpei Temukan do not exist in the novel. They were entirely created by the TV writers. Therefore, there is no mention about Yeon-Hee being Jung Do-Jeon’s woman in the novel.

In fact, there is no reference about Jung Do-Jeon and his secret organization in the novel. Milbon (Hidden Roots) organization was created by the TV writers. So, Milbon plots and characters belong to TV writers.
[...]
Moo-Hyul is a faithful eunuch to protect King Sejong in the novel. TV drama changed his character into a manly royal guard with a beard.

[...]The whole revenge plot against the king was created by the TV writers.

[...] Basically, the novel is a Korean version of The Da Vinci Code + The Name of the Rose : Investigation of scholars’ murder mystery during 7 days. TV drama completely changed the plot and characters of the novel. They became almost separate works.


Edit: aaaaa! Pewne spotkanie (spoiler niby, ale...) po latach :serce2:
http://t1.daumcdn.net/new...2609538ofef.jpg
Chyba się przy tym popłaczę z radości :mrgreen:

Edit: na Soompi padła też kolejny raz wzmianka o "Annals of the Joseon Dynasty" - jest tam np. (przetłumaczona na współczesny angielski :lol: ) historyjka Tajeong kontra buddyzm. Jest tu, jakby ktoś chciał podejrzeć:
http://forums.soompi.com/...-10pm/?page=125

King Taejong (Yi Bang-Won) really hated the historians hanging around him all the time 24/7, but he ended up failing to run away from the historians.

During the reign of a king, professional historiographers maintained extensive records on national affairs and the activities of the state. They collected documents and wrote daily accounts that included state affairs as well as diplomatic affairs, the economy, religion, meteorological phenomena, the arts, and daily life, among other things. These daily accounts became the Sacho ("Draft History"). Great care was taken to ensure the neutrality of the historiographers, who were also officials with legal guarantees of independence. Nobody was allowed to read the Sacho, not even the king, and any historiographer who disclosed its contents or changed the content could be punished with beheading. These strict regulations lend great credibility to these records.
The original recorders recorded every word and act of the king in the Sacho although not all details were included in the final version. For instance, King Taejong fell from a horse one day and immediately told those around him not to let a recorder know about his fall. A recorder wrote both Taejong's fall and his words not to record it. In another instance, Taejong was recorded to complain about a recorder who eavesdropped on him behind a screen and followed him to a hunt behind a disguise.


Zakładam, że anegdotka o upadku z konia jest wzięta z Annałów :lol:

A! Ktoś jeszcze lubi tę dwójkę?
https://pbs.twimg.com/media/CUZ2xhiUwAAoBxc.jpg
https://pbs.twimg.com/media/CUZ2xz2U8AEAhB6.jpg
Bo ja całkiem - tzn. lubię jako postacie w dramie, bo barwne są, podobnie jak Gil Tae Mi :)

Aragonte - Nie 22 Lis, 2015 19:35

Trochę o imionach koreańskich w odniesieniu do bohaterów Smoków - zacytuję pewnego posta z Soompi, całkiem to ciekawe:

- I think that usually in korea the first 2 names are similar that how LBW and brothers are: Lee Bang Won, Lee Ban Gwa, Lee Bang Woo
but Bun Yi & Dang Sae are completely different whay not at least part of the name to show they belong to the same family.


Homura:
Oh, if that's your quesion, the answer is simple.
1) They are not nobles. 2) Boon-Yi is a woman.

It is called "Dolimja (돌림자)" in Korean : The common syllable in your names of your generation in your family. The Dolimja rule mostly applied to noble class men. Commoners, slaves, and women didn't have such a rule in the past.

For example, in Jeonju Yi family, General Yi Seong-Gye's generation (his brothers, his cousins, etc) shared the same syllable "Gye" in their names (Yi Wong-Gye, Yi Cheon-Gye, Yi Seong-Gye). Likewise, their sons' generation shared "Bang" in their names (Yi Bang-Woo, Yi Bang-Gwa, Yi Bang-Won, and........ Yi Bang-Ji).
The order of Dolimja for each generation is predetermined by the clan's own rule. Therefore, you can recognize someone in your clan belongs to which generation only by his name.

In most cases, daughters didn't share the dolimja. Actually, women's names were rarely recorded in the past. Even the names of queens and princesses were recorded. They were known only as their family name or their official titles. For example, Yi Bang-Won's wife Queen Wongyeong is known as Lady Min, and nobody knows her full name. The TV writers call her Da-Gyeong, but it's not historically accurate name.

Boon-Yi is a commoner, and a woman. That's why her name doesn't share any syllable with Tang-Sae's.


I jeszcze cd. o imionach:

I told you the Dolimja rule applied only to noble class men. Commoners didn't have such a rule. But if you are a commoner and want to name your kids in such a way, who cares? But that was not common at all.

As you know, the noble class had been literate and most commoners had been illiterate until the Hangul alphabets were created by King Sejong who is Yi Bang-Won and Lady Min's son.

Therefore, while the names of noble class were in Chinese Characters. (Gye(桂) and Bang(芳) are Chinese characters), commoner's name were mostly in native Korean.

Tang-Sae 땅새 : 땅 Tang (earth, land) + 새 Sae (a common suffix for lower class male). I guess the TV writers' intention for his name is "The son of the soil".

Boon-Yi 분이 : 분 Boon (face powder, or resentment? I'm not sure) + 이 Yi (a common suffix for lower class female)

Their missing mother Gan-Nan-Yi 간난이 : Gan-Nan means "a newborn". It was a very common female name in the past. That's why Jung Do-Jeon told little Tang-Sae "There are probably over a thousand Gan-Nans in Goryeo." (ep 3)

Moo-Hyl's brothers : Their names are related to numbers. One, two, three, four... in native Korean way.

Admete - Nie 22 Lis, 2015 20:42

Bardzo ciekawe te informacje o imionach, dzięki :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group