Seriale - Fajny serial wczoraj widziałem ...
Caitriona - Pią 07 Gru, 2012 20:58
| Aragonte napisał/a: | | Wątek faktycznie mógłby się przydać? Założysz? |
Jasne, bardzo chętnie
Agn - Pią 07 Gru, 2012 22:21
| snowdrop napisał/a: | Agn, super opisy |
Nie może być! Ktoś te wypociny naprawdę czyta!
Anaru - Pią 07 Gru, 2012 23:18
| Agn napisał/a: | Nie może być! Ktoś te wypociny naprawdę czyta! |
No ba!
praedzio - Sob 08 Gru, 2012 07:57
Otóż to!
Agn - Sob 08 Gru, 2012 11:32
Dobrze, to będę dalej pisać, hyhy. Na razie nie mam czasu, to sobie tylko westchnę, żem zakochana w Choi Youngu.
Admete - Sob 08 Gru, 2012 14:34
tez czytam! I nawet obejrzę Faith! Zobaczycie
Agn - Sob 08 Gru, 2012 15:44
To czekam na wrażenia, hehehe.
Tymczasem doktórka jakby spoważniała. A przynajmniej poważnie znielubiła (hehe) Choia (choć wiemy, że to jej tru loff, więc spokojna głowa). Zabroniła mu się do siebie zbliżać i choćby dotykać się "tymi brudnymi łapskami". Póki co twardo się tego trzyma, choć są momenty, kiedy tu się rączka otrze, tam powłóczyste spojrzenie poleci. No ale niełatwo jej się przemóc. Ech, kiedyś mu pewnie wybaczy. *kombinacja alpejska, by nie spoilerować mode on* Jak by nie było dzioucha wie już, dlaczego Choi zrobił to, co zrobił. Tak czy inaczej ów czyn poskutkował tym, że słowotoki bohaterki są jakby krótsze i mają większe stężenie sensu na linijkę wypowiedzi.
Admete - Sob 08 Gru, 2012 16:48
Agn nie tak od razu, bo czas muszę znaleźć
Agn - Sob 08 Gru, 2012 17:15
Spoko, zdaję sobie z tego sprawę. Ale moja cierpliwość to jedno, a moje zdawanie sobie sprawy z czegokolwiek to drugie. Jednakowoż jak by co, to się nie wstydź i dziel spostrzeżeniami.
zooshe - Sob 08 Gru, 2012 21:21
Zachęcona twoim opisem obejrzałam pierwszy odcinek Faith i nieźle się uśmiałam. Za pierwszym pewnie pójdą kolejne
Agn - Sob 08 Gru, 2012 21:59
Baw się dobrze. Ja właśnie jestem po czternastym odcinku, oj, dramaty się dzieją, że hej! Serial bywa zabawny, ale wkręciłam się niemożliwe. No i postać Choia...
Acz nieźle się rozwija wątek pani doktor, choć ja już chyba wiem, o co biega. Znaczy się chyba wiem od kilku odcinków.
Uwielbiam ten serial z całym dobrodziejstwem inwentarza.
Admete - Nie 09 Gru, 2012 08:40
U mnie się przycina...I ta doktorka taka durna, że strach...
Agn - Nie 09 Gru, 2012 09:42
Doktórka w okolicach siódmego odcinka kapkę poważnieje. Znaczy się dalej jej sie trafia walnać głupim słowotokiem, ale nie cały czas.
Jak coś to zamierzam.... yyyyyy NABYĆ (khy khy) ów serial, to wtedy jak coś pożyczę albo co...
Aragonte - Nie 09 Gru, 2012 10:19
Agn, ja bym się do Ciebie uśmiechnęła o Faith o ile jakiś strawny dla mnie sosik do niego jest.
Agn - Nie 09 Gru, 2012 10:52
Jest angielski. Bez sosu nawet bym się za ten serial nie brała. Jak koreański jest mi miły dla ucha, tak innych słów poza unni czy ajussi nie paniemaju.
Aragonte - Nie 09 Gru, 2012 10:56
Angielski, powiadasz... Zerknę chyba online, jeśli znajdę, i sprawdzę, czy to łyknę
Agn - Nie 09 Gru, 2012 11:03
Nawet ja go rozumiem, więc nikt nie powinien mieć problemów. Czasem wtrącają jakieś koreańskie określenia, ale wtedy ze 2 razy na odcinek (w tym za pierwszym razem) od razu w nawiasie podają, co to jest (typu np. wudalchi - królewska straż).
Aragonte - Nie 09 Gru, 2012 12:00
Twój angielski jest duuuuuuuużo lepszy niż mój, zaręczam
snowdrop - Nie 09 Gru, 2012 12:03
Agn, przy okazji zostaniesz poliglotą . Najlepsza metoda nauki, to właśnie osłuchanie się z językiem.
Admete - Nie 09 Gru, 2012 12:08
Jak nabędziesz, to pożycz, wtedy na pewno obejrzę
Agn - Nie 09 Gru, 2012 12:26
| Aragonte napisał/a: | | Twój angielski jest duuuuuuuużo lepszy niż mój, zaręczam |
Smerferere! | snowdrop napisał/a: | | Agn, przy okazji zostaniesz poliglotą . Najlepsza metoda nauki, to właśnie osłuchanie się z językiem. |
Hyhy, to mi przypomina, że powinnam opowiedzieć historię z księgarni. Zapraszam za 5 minut do stosownego wątku.
| Admete napisał/a: | | Jak nabędziesz, to pożycz, wtedy na pewno obejrzę |
Kein problem, jak to rzeczą nasi sąsiedzi.
Aragonte - Nie 09 Gru, 2012 13:26
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Twój angielski jest duuuuuuuużo lepszy niż mój, zaręczam |
Smerferere! |
Żadne smerefere, w końcu ja książek po angielsku nie czytuję, a Ty - i owszem.
Agn - Nie 09 Gru, 2012 14:40
Akurat czytanie po angielsku jest najłatwiejsze ze wszystkich anglojęzycznych czynności.
Acz zastanawiam się, czy się nie zabawić i nie przetłumaczyć serialu. I myślę, i myślę, i myslę...
Aragonte - Nie 09 Gru, 2012 15:16
| Agn napisał/a: | | Akurat czytanie po angielsku jest najłatwiejsze ze wszystkich anglojęzycznych czynności. |
No to wyciągnij wnioski z faktu, że mi ta czynność nie bardzo wychodzi
| Agn napisał/a: | Acz zastanawiam się, czy się nie zabawić i nie przetłumaczyć serialu. I myślę, i myślę, i myslę... |
Faith? Popieram Cię bardzo
Agn - Nie 09 Gru, 2012 16:36
No właśnie Faith... *główkuje dalej* Bo tu nie chodzi tylko o chęci czy tam znajomość języka, ale głównie o moje wrodzone lenistwo.
|
|
|