Seriale - W słońcu i w deszczu. Lato w dramach
Trzykrotka - Pon 10 Lut, 2020 08:56
O tak, gdyby nie kontrole w domach, 10-letnia służba wojskowa i funkcja "szczura" do podsłuchiwania wszystkich, Północ byłaby niemal sielankowa. Zacofanie cywilizacyjne też nie jest dramatyczne, a ludzie z wszystkim sobie radzą, jak u nas w czasach kryzysu.
BeeMeR - Pon 10 Lut, 2020 12:58
No właśnie- wiadomo, że jak ktoś nadepnie Złemu na odcisk to będzie miał podsłuch, liczne kłody pod nogi a kumpli weźmie się na przesłuchanie z mordobiciem, a może i co gorszego ów Zły ma w zanadrzu, niemniej przeciętny obywatel-towarzysz wiedzie życie spokojne i niemal sielankowe. Czasem nie ma prądu-ale są świeczki, prądnice czy agregat, nie mu Subwaya (choć straszył w napisach ), ale mięso i wszystko inne dostępne jest na pchlim targu, pociąg staje na kilkanaście godzin- wszyscy grzecznie piknikują przy ogniskach itp.itd
Trzykrotka - Pon 10 Lut, 2020 14:28
Do Subawya to oni jeszcze pójdą, tego w dramie nie unikniesz. Podobnie jak odkurzania pionowym odkurzaczem
BeeMeR - Pon 10 Lut, 2020 22:56
Jestem po odcinku 6, ładny piknik pożegnalny wśród traw (Jeju?), Seri była w drodze na lotnisko i działo się że hoho Drudzy wreszcie mieli coś więcej do zagrania- razem wyglądają całkiem dobrze. Pierwsi też, ona miejscami uprawia overacting, on underacting, w dużej mierze zamierzony jeden i drugi, jakoś to styka
Mamuśka Drugiej ma iście doskonałe kreacje, fryz i makijaż
Ja się nawet nie czepiam że w scenie z kurczakiem i piwem panu się zmaterializował czerwony znaczek w klapie między zamówieniem a piwem i że generalnie mało kto nosi znaczki
Trzykrotka - Wto 11 Lut, 2020 06:17
Pożegnalny piknik z uratowaną świnką i poematem na cześć SeRi był uroczy Motyw przyjaźni SeRi z żołnierzami jest chyba najlepszą częścią całej dramy. To tak jakby za swoich dwóch przyrodnich braci - śmierdzieli dostała gromadkę innych, za to szczerze życzliwych i kochających.
Ja dokończyłam wczoraj Selection, już częściowo na podglądzie, bo za przewrotami pałacowymi nie przepadam. Przyjemna drama, ale z czasem wytracała swój potencjał podtrzymania ciekawości widza. Gdzie jej tam do Moon That Embracing The Sun, do której poczatkowo była podobna. Posłałam ją na Wschód, bo może ktoś będzie chciał zobaczyć jak wygląda proces selekcji żony i konkubin dla króla.
Admete - Wto 11 Lut, 2020 07:40
U mnie kryzys darmowy, bo to nowe nie spełniają wymagań. Tell me what you saw ma kiepski scenariusz i nie wykorzystuje możliwości aktorów. Holo mi się nie chce za bardzo oglądać, bo panna okropna. Zobaczę jeszcze The Cursed. I poczekam na kolejne.
Trzykrotka - Wto 11 Lut, 2020 07:55
Uf, to Tell Me nie próbuję. Holo na pewno, może zmogę aktorkę. Chciałabym narzeczoną ducha teraz spróbować.
Admete - Wto 11 Lut, 2020 10:46
Jak mi minie zmęczenie po powrocie do pracy, to może i Holo zmogę, ale nie jestem pewna. Dziś koniec Diary of a prosecutor.
Trzykrotka - Wto 11 Lut, 2020 10:58
Niestety po Diary nic ciekawego
BeeMeR - Wto 11 Lut, 2020 11:58
Na koniec 7 odcinka mamy bardzo szwajcarską banderę, biało- czerwoną
Trzykrotka - Wto 11 Lut, 2020 13:32
Ta bandera to było coś Zabijcie mnie, nie wiem skąd ją wytrzasnęli. Może od Ewy Wiśniewskiej Ogladasz scenki po napisach końcowych, prawda?
BeeMeR - Wto 11 Lut, 2020 13:39
Tak, pisałaś więc wiem o nich, oglądam
Admete - Wto 11 Lut, 2020 15:55
Na pewno od Ewy Wiśniewskiej Skąd w ogóle pomysł na takie imię i nazwisko?
BeeMeR - Wto 11 Lut, 2020 16:54
Niewątpliwie z Australii
Admete - Wto 11 Lut, 2020 17:05
Jakoś nie wierzę, że w Korei nie wiedzą, jakie nazwiska są w Australii
Oglądam The Cursed - może w końcu coś ciekawego będzie.
Trzykrotka - Wto 11 Lut, 2020 18:11
Admete, no co ty. Oczywiście, że wiedzą, a ten konkretny przypadek (Ewa Wiśniewska to paralotniarka z Australii, która miała wypadek podobny do tego Se Ri. Silny wiatr zaniósł ją na którąś z maleńkich wysepek na obrzeżach kontynentu. Historię tę znalazł w internecie człowiek, który na niej oparł nadzieję, że prezes Yoon żyje i trzeba jej szukać, jak szukano Ewy Wiśniewskiej) wzięli z mediow. Czy ty znasz choć jeden kontynent na ziemi, na którym nie byłoby naszych? Ew Wiśniewskich jest w Australii nie mniej niż w Polsce, zapewniam cię.
Admete - Wto 11 Lut, 2020 18:48
Właśnie o takie wyjaśnienie mi chodziło. Dzięki. Nie oglądam przecież, to nie wiem.
BeeMeR - Śro 12 Lut, 2020 08:14
Prawdą jest, że nasi są wszędzie
Właśnie świętowano wigilię - mam wrażenie trochę z gruszki ni pietruszki - przez chwilę nawet była śnieżyca, i oni w tych okolicznościach i o tej porze roku hodują tak kapryśny i wymagający najlepiej szklarni krzaczek jak pomidora w ogródku, na zewnątrz domu w doniczce, z której raz już wyleciał z korzeniami - Czekam na dalszy cud w postaci kwitnienia
Trzykrotka - Śro 12 Lut, 2020 09:21
Co do tych cudów pogodowych, to owszem. Nie u nich jednych zresztą. Co rusz w dramach ogląda się sceny, w których pora dnia zmienia się z dnia w noc w mgnieniu oka. W Waikiki ostatnio znowu to miałam. A pomidorek na pewno jest koktajlowy i w doniczce z kokardką urośnie szybciej niż w twardej i suchej ziemi, nawet bez mówienia mu samych przyjemnych słów
Admete - Śro 12 Lut, 2020 17:01
Nowy zwiastun dramy z PMY:
https://www.youtube.com/w...ature=emb_title
Aragonte - Śro 12 Lut, 2020 17:14
Jeszcze o aferze TVN-owskiej i k-popie (tylko skąd tam pisownia Soombi??):
https://krytykapolityczna.pl/kultura/koreanski-k-pop-jeon-jungkook-tvn-kasia-jaroch/
Admete - Śro 12 Lut, 2020 17:37
Literówka chyba, ktoś nie sprawdził dobrze?
Trzykrotka - Śro 12 Lut, 2020 17:40
Jak ja czekam na dramę z PMY i Robotinkiem
Dzięki za artykuł Autorka odrobiła pracę domową, choć nie do końca, jak nam Soombi pokazuje A dziś ogłoszono śmierć kolejnej dziewczyny z branży rozrywkowej w Korei. 24 lata Piszą, że powodem była nieuleczalna choroba. Mam nadzieję, że nie nazywała się "depresja." Dziewczyna pokazala się między innymi w teledysku BTS With Seul."
https://www.youtube.com/watch?v=oHUD162uWD0
BeeMeR - Śro 12 Lut, 2020 23:08
| Trzykrotka napisał/a: | | Co rusz w dramach ogląda się sceny, w których pora dnia zmienia się z dnia w noc w mgnieniu oka. | Jasne, tak jest zawsze, nawet jeśli w tych preprodukowanych nieco mniej to widać.
Towarzystwo z Crash zjechało do Seulu, wszyscy po kolei
Nawet Koszmit w ohydnym zielonym dresie - ja nigdy nie rozumiałam idei tamtego filmu - dlaczego (prócz popisu aktorskiego) musiał udawać kretyna w oczekiwaniu na mające kiedyśtam nadejść rozkazy, bo tylko ściągał na siebie uwagę ludzi zamiast się wtopić w tłum, ale pal sześć - cameo było w punkt.
Trzykrotka - Śro 12 Lut, 2020 23:29
O tak, Seul nastał - i stało się nieuniknione
Przy czym ekipa znad granicy "wtapia się w tłum" równie sprawnie jak Koszmit
Boska będzie scena, w której będą oglądać mecz piłki nożnej. Nie byle jaki. Korea-Japonia A w moim, tj 14 odcinku, jakże bardzo przydała się pluskwa z Północy!
W dramach tej scenarzystki każdy ZUY jest tak niezniszczalny i wytrwały w dążeniu di zła, że masz ochotę dobić go w końcu pałą, żeby już wreszcie spadał W Koszmicie tak było, w Syrence tak było i teraz też tak jest, uch! Niech go już szlag trafi, naprawdę Na koniec było bardzo, ale to bardzo dramatycznie.
Ale po drodze kapitan Ri pokazywał SeRi swoje rozliczne blizny... A wiecie waćpanowie, gdzie ja te blizny miałem Dość powiedzieć, że stadko kaczątek bardzo się na ten widok spłoszyło
|
|
|