Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10
Admete - Pią 18 Lis, 2016 18:49
W Klejnocie niezmiernie bawi mnie przybrana matka Jang Geum - aktorka mówi z prędkością karabinu maszynowego i i jest w tym przeurocza Na swój sposób Podobają mi się takie drobne elementy, które dodają realizmu całości - na przykład, ze może się trafić współlokatorka, której się nie znosi, że jest przyjaźń, czasem zawiść, współpraca czasem plotki, tajemnice między kobietami.
Trzykrotka - Pią 18 Lis, 2016 23:55
Odespalam, odpoczęłam, Syrenkę obejrzałam, w JI 6 przetłumaczyłam scenę stanikową parskając co trzy wersy śmiechem i mogę wreszcie podoczytywać.
Aragonte tradycyjnie wielkie dzięki za prasówkę Postaram się odwdzięczyć, nie JJSukiem, bo nie mam, ale znalazłam coś ładnego z Jun Ki.
BeeMer - zachwyconam, dziękuję za Jung Wona udającego, że jest Greyem Zachwycam się nadal robotą montażysty - arcydzieło.
Ale ten Jung Suk Co to za ukryty skarb był do tej pory Ślicznie wpatruje się w IU - i całuje pewnie też
| Admete napisał/a: | | A wiecie, że rolę Hong Gil Donga zagra Moo Hyul? Pasuje mu to, nie powiem. |
O! O! to dobry wybór! On miał tak okropnie nieciekawą rolę w Doktorach, że zaczęłam się o niego martwić. Niech zagra coś na miarę swojego talentu i segukowego wyglądu. Po Ji Sungu i Namgoongu może być Moo Hyul.
Syrenka 2
... i o wiele lepiej.
Odcinek treści miał co kot napłakał, właściwie nie wiadomo, czy obecna w nim sytuacja będzie miała kontynuację (równie dobrze mogą spotkać się za 2-5-10 lat na całkiem innym wybrzeżu), ale nie narzekam, bo jako lekka rozrywka zrealizowana najlepiej jak się da, ten odcinek był doskonały. Przepiękne zdjęcia, ciekawe ujęcia, ładne zbliżenia i piękni bohaterowie sfilmowani tak, żeby nawet w ryzykownych sytuacjach wyglądać rewelacyjnie. Krajobrazy, wnętrza, lokacje - mucha nie siada. Po ppl galerii handlowej ppl hiszpańskiego miasteczka - ale kto by narzekał? Cudowny hotel w starym zamku. Piękne koszule MLH i cały LMH piękny A najpiękniejsza wspaniała - jego partnerka. Dziewczyna jest powalająca, rewelacyjna, Aktorsko wymiata, ma poczucie humoru, świetną twarz i fizyczność, jest piękna, zabawna i kiedy trzeba wzruszająca. Bardzo fajnie wypadają z Min Ho, który też robi, co może, żeby wypaść przekonująco, no i wspaniale poprawił angielski, więc już nie trzeba bać się, że się odezwie. Bardzo udany seans. Zakupilam sobie wypasiony odcinek, więc tym bardziej miałam ucztę dla oczu.
Taki żarcik
http://letsflytoasiarenat...his-scene-i-was
I obiecany Jun Ki.
Znalazłam taką scenę, która pojawiła się w naszej wersji ML< ale w chińskiej była dłuższa i bardzo ładna
https://www.youtube.com/watch?v=G8G7wvv4hFE
Agn - Sob 19 Lis, 2016 00:12
Obejrzałam i drugi odcinek LoBS - urocze. Śliczne widoczki, LMH uroczo nieporadny i dawno by już zginął, gdyby Syrenka z lapka nie nauczyła się i gadać, i walczyć (co ona tam oglądała? filmy z Brucem Lee? ). Syrenka naprawdę zachowuje się momentami jak niedorozwinięta, ale bawi niezmiernie.
W sumie dobrze mi się oglądało, choć pierwszy odcinek podobał mi się nieco bardziej.
| Admete napisał/a: | Cóż powinnam omijać ten serial, bo ma dużą oglądalność A jak coś ma dużą, to znaczy, że pewnie nie dla mnie |
To zabrzmiało tak hipstersko.
| Trzykrotka napisał/a: | | Jeśli się nie rozkręci, to nie martwię się, mam tyyyyle rzeczy do oglądania. |
Ja będę pewnie oglądała dalej. Liczę na dobrą zabawę.
| Trzykrotka napisał/a: | | Acha, w Legend zdaje się pokażą z pół obsady Heirs - Krystal i mamusia Kim Tana poszły na pierwszy ogień. |
No właśnie - i obie zrobił w jajo. "Mamusia" posłała za nim bandę najemnych zbirów. Oj, będzie się działo.
| Trzykrotka napisał/a: | Fantastycznie wygląda w stroju joseonskim |
Nie wiem, czy nie wolałabym, by ta drama była segukiem. Część współczesna oczywiście dostarcza mi świetnej rozrywki, kupy śmiechu i generalnie oglądam z wielkim bananem, ale segukowa część jest baśniowo piękna i nie wiem, czy bardziej wtedy nie włażę w ekran.
| Trzykrotka napisał/a: | | no i wspaniale poprawił angielski, więc już nie trzeba bać się, że się odezwie |
A też to zauważyłam. To dobrze. Jeśli nie będzie miał zbyt długich kwestii to nie powinno być źle. W każdym razie nie męczy się aż tak, jak biedny Wachlarz w DoTS.
| Trzykrotka napisał/a: | | ale znalazłam coś ładnego z Jun Ki. |
TAAAAK???
Aragonte, twoja faza przecudna.
Aragonte - Sob 19 Lis, 2016 00:18
Miałam siedzieć cicho i dać wam odpocząć od fazy na JJS, ale nie mogę Oglądam sobie powtórkowo 38. odcinek YATBLSS, chyba jeden z najzabawniejszych i najbardziej rom-komowych, i chichram się strasznie. Tak, wiem, sztampowe rozwiązanie typu: OMG, jesteśmy odcięci od świata na wyspie, gdzie jest tylko jeden dom do wynajęcia i jeden pokój ale bawię się bardzo dobrze, patrząc na grę JJS i IU W dodatku właściciel domku ewidentnie podejrzewa naszą parę o to, że zmierza w określony sposób wykorzystać i przydzielony pokój (mający nazwę "Sweet Room" ), więc czyni pewne aluzje Oferuje przegryzki, w razie gdyby potem z jakichś względów zgłodnieli (nie wiem, co dokładnie oferuje, ale stawiam na smakołyki podgrzewające atmosferę ), zniechęca do włóczenia się po okolicy, bo absolutnie nic do roboty tu nie ma, więc najlepiej, żeby wcześnie się położyli Gratuluje też Shin Joon Ho dobrego oka do kobiet Nasz CEO prawie się zadławił ryżem, kiedy słuchał tego wszystkiego i widział, jak rybak do niego znacząco mruga, zachęcając do wykorzystania "Słodkiego Pokoju" razem z lubą A jakie barchany im do snu pożyczył
Shin Joon Jo heroicznie zamierzał spać na zewnątrz, ale naturalnie nic z tego nie wyszło Wszystko skończyło się niewinnie, choć nie wiem, czy po konfucjańsku, bo podświadomość SJH i LSS ściągała ich do siebie i budzili się przytuleni O, np. w takiej mniej więcej konfiguracji:
Jak długo budzili się każde z osobna, po pierwszym szoku wydawali się baaardzo zadowoleni z tego faktu Dopiero kiedy obudzili się oboje, to spanikowali
Trzykrotka - Sob 19 Lis, 2016 00:26
O tak, Wachlarz naprawdę się męczył z tymi długimi kwestiami
| Agn napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | ale znalazłam coś ładnego z Jun Ki. |
TAAAAK??? |
O tam u góry wkleiłam - Wang So, Hae So i Czerwony Kapturek
Syrenkę oglądam dalej - w sam raz taka ładna drama na ten smętny listopad.
| Aragonte napisał/a: | Jak długo budzili się każde z osobna, po pierwszym szoku wydawali się baaardzo zadowoleni z tego faktu |
No ba, ktoby się skarżył, powiedz sama?
Nie gub fazy, nie gub
BTW, a propos angielskiego, to znalazłam na yt film z JJS mówiącym po angielsku. Zaczynał się od ujęć z Ivy Chen, chińską ślicznotką, która grała też z Siwonem w SkipBeat. Pewnie to jakiś film. Trzeba by się filmami zainteresować
Aragonte - Sob 19 Lis, 2016 00:28
| Trzykrotka napisał/a: | BeeMer - zachwyconam, dziękuję za Jung Wona udającego, że jest Greyem Zachwycam się nadal robotą montażysty - arcydzieło. |
To fakt, filmik świetny i działa na emocje, trzeba przyznać
BeeMeR - nie pogardzę instrukcjami, jak ci się udało ten filmik nabyć
| Trzykrotka napisał/a: | Ale ten Jung Suk Co to za ukryty skarb był do tej pory Ślicznie wpatruje się w IU - i całuje pewnie też |
Całuje dobrze (i IU nie wydaje się wtedy cierpieć ), ale pamiętaj, że ciut nieporadny CEO Shin Joon Ho to nie pewien seksowny reporter z Jealousy Incarnate Tak czy siak reakcje między młodymi wypadają dobrze i przekonująco. Przyjemnie się patrzy i na ich zabawne sceny, kiedy sobie żartują czy docinają, jak i te podszyte emocjami.
A jak ładnie JJS operuje głosem, kiedy ma oddać kłębiące się w nim uczucia - pisałam może?
Junkiego zaraz obejrzę
Trzykrotka - Sob 19 Lis, 2016 00:33
| Aragonte napisał/a: | A jak ładnie JJS operuje głosem, kiedy ma oddać kłębiące się w nim uczucia - pisałam może? |
Nie pisałaś Ja podziwiałam dziś w stanikowej sekwencji jego grę oczami. Chyba tylko Jun Ki ma wymowniejsze oczy. Co za robota, mógłby tylko patrzeć, a opowiadałby całe historie!
Agn - Sob 19 Lis, 2016 00:39
Co jest w tej scenie dłuższego? Wygląda identycznie jak ta, którą mamy w naszej wersji.
Wybacz, LMH, ale... oh how true!
Aragonte - Sob 19 Lis, 2016 01:03
| Agn napisał/a: |
Wybacz, LMH, ale... oh how true! |
Też się zgadzam, choć syrenki nie oglądałam
Jeszcze a propos tego 38. odcinka YATBLSS, wspólnego noclegu bohaterów - tutaj jest filmik z tej sceny, jakby co:
https://www.youtube.com/watch?v=NN__eLXgnB4
I filmik z różnymi scenami pary Shin&Shin:
https://www.youtube.com/watch?v=loGJ5NBD2mQ
Hyhy, scena z wróżbitą Niestety kiepskiej jakości i bez napisów:
https://www.youtube.com/watch?v=8Kwx1e3JFRU
A tu ciąg dalszy - z ładnymi, spontanicznymi hugami będącymi wyrazem radości, że LSS dostała rolę
https://www.youtube.com/watch?v=2WvTbkuAIcs
Edit: jeszcze trochę fotek wybranych pod hasłem "Shin Joon Ho/Jo Jung Seok patrzy"
A tutaj warto przeczytać tekst na obrazku Na zdjęciu środkowym do Shin Joon Ho dotarło, że chyba powiedział trochę za dużo
BeeMeR - Sob 19 Lis, 2016 08:53
| Trzykrotka napisał/a: | | równie dobrze mogą spotkać się za 2-5-10 lat na całkiem innym wybrzeżu | Myślałam o tym, ale ufam, że Syrenka nie będzie tracić czasu i podąży do Seulu - właśnie, ja marudząc przy początku Syrenki zupełnie zapomniałam, że dramy zaczynające się za granicą to dla mnie często WTF, okropny angielski (tu też zauważyłam poprawę u LMH ), okropni statyści i postaci, sytuacje z tyłka wzięte i że nieraz trzeba przeczekać, aż wrócą do Seulu (jak w Heirs czy KMHM), cieszyć się zaś zdjęciami i lokacjami - i to mi drugi odcinek dał w pełni
| Aragonte napisał/a: | Miałam siedzieć cicho i dać wam odpocząć od fazy na JJS, ale nie mogę | Absolutnie nie dawaj nam odpocząć
Ładne fotki i scena
| Aragonte napisał/a: | BeeMeR - nie pogardzę instrukcjami, jak ci się udało ten filmik nabyć | Wpisałam w google "jak pobrać film z youku" możliwe, że wystarczy "download from youku" i podpowiedziało mi tą stronę (należy dopisać www i postępować zgodnie z instrukcjami):
tubeoffline.com/download-youKu-videos.php#.WDAD1MXm5kg
BeeMeR - Sob 19 Lis, 2016 09:26
W Klejnocie jestem wciąż w 3. odc.
Mała trochę wędrowała samotnie
zyskała rodzinę zastępczą - bardzo barwna i urocza w swoich niedoskonałościach
Król-potwór właśnie został zdetronizowany w rebelii na rzecz księcia
a mała wstępuje do pałacu wraz z innymi dziewczynkami - po uprzednim sprawdzeniu dziewictwa (papudze nic się nie stało miała tylko maleńką kroplóweczkę ).
Jaka ta drama jest ładna
Trzykrotka - Sob 19 Lis, 2016 10:41
Wizualnie przepiękna.
Agn - Sob 19 Lis, 2016 11:17
Kusicie tym Klejnotem!!!
A ja się zabieram za 9tkę TA (wczoraj wypiłam sobie kubeczek grzańca i mnie zmogło ).
BeeMeR - Sob 19 Lis, 2016 12:37
| Agn napisał/a: | | Kusicie tym Klejnotem!!! | Bo to piękny seguk - prawdziwy, pełnokrwisty seguk, nie hocki-klocki cudawianki - przebieranki panny za faceta i pseudo-dowcipne przypadki potykających się o siebie młodych (co też ma urok, ale to nieco inne gatunki filmowe jak dla mnie )
| Aragonte napisał/a: | scena z wróżbitą | karty są w koszulkach foliowych?
"Niewidzialny" JJS jest uroczy
Admete - Sob 19 Lis, 2016 12:39
| Agn napisał/a: | To zabrzmiało tak hipstersko. |
Żaden ze mnie hipster, to tylko moje doświadczenia. Często mi się podoba co innego niż reszcie
| Cytat: | zyskała rodzinę zastępczą - bardzo barwna i urocza w swoich niedoskonałościach |
Ja ich bardzo lubię
| Cytat: | Jaka ta drama jest ładna |
Ano! Nawet Trzykrotka dałaby radę ją obejrzeć
BeeMeR - Sob 19 Lis, 2016 13:04
| Admete napisał/a: | Nawet Trzykrotka dałaby radę ją obejrzeć | Ano
Mnie się bardzo podoba to, że drama jest słodko-gorzka, złe rzeczy równoważy dobrymi, a nie epatuje samym "siła złego na jednego" jak to bywa czasem w dziecinnych odcinkach nie tylko segukowych.
Ojciec dostawszy przepowiednię obawiał się jej treści, ale dostał dobrych kilka(naście) lat zanim się spełniła, i były to bodaj najlepsze lata w jego życiu - z córeczkę w każdym razie.
Mała jak straciła rodziców, to zyskała tych zastępczych - nie to samo, ale zawsze coś, zyskała miejsce i ludzie do których mogła przynależeć. Jest bystra i śmiała, wiele osób ją docenia - acz wrogów też niewątpliwie zyska z tegoż samego powodu.
Agn - Sob 19 Lis, 2016 13:13
| BeeMeR napisał/a: | | Bo to piękny seguk - prawdziwy, pełnokrwisty seguk, nie hocki-klocki cudawianki - przebieranki panny za faceta i pseudo-dowcipne przypadki potykających się o siebie młodych (co też ma urok, ale to nieco inne gatunki filmowe jak dla mnie ) |
Chyba się nie oprę. To wszystko przez waaaaas!!!
| Admete napisał/a: | | Żaden ze mnie hipster, to tylko moje doświadczenia. Często mi się podoba co innego niż reszcie |
Wiem, że żaden z ciebie hipster.
Admete - Sob 19 Lis, 2016 13:16
| BeeMeR napisał/a: | | Bo to piękny seguk - prawdziwy, pełnokrwisty seguk |
Zgadzam się, dlatego mi się tak podoba. Słyszałyście jeszcze o jakimś? Painter of the wind? Mam chyba. Admirała już widziałam, teraz to. Poszukałabym jeszcze czegoś. W końcu puszczą chyba ten Saimdang. Podoba mi się jak napisana jest i zagrana bohaterka. Jest inteligentna, pełna pasji, twórcza, ale jednocześnie jest dobrą, przyzwoitą konfucjańską panną. I zachowuje się, wygląda jak powinna taka dziewczyna. Teraz często aktorki i aktoreczki są śliczne, ale w segukach nie pasują. Teraz została pełnoprawną damą dworu i złożyła przysięgę - a niej oczywiście, że nie będzie nawet spoglądać w stronę mężczyzn i dochowywać tajemnic. Tyle tylko, że już od dłuższego czasu ktoś spogląda na nią i ona na niego Podoba mi się taki powolny, zakazany romans. Takie lubię.
| BeeMeR napisał/a: | | Mnie się bardzo podoba to, że drama jest słodko-gorzka, złe rzeczy równoważy dobrymi, a nie epatuje samym "siła złego na jednego" jak to bywa czasem w dziecinnych odcinkach nie tylko segukowych. |
Tez wróciłam na to uwagę - ludzie są jednocześnie dobrzy i źli, dzięki temu całość jest realistyczna.
| Agn napisał/a: | | Chyba się nie oprę. To wszystko przez waaaaas!!! |
Nie opieraj się. Mogę ci posłać jakby co.
BeeMer mnie te dziewczynki w pałacu rozczulały bardzo.
BeeMeR - Sob 19 Lis, 2016 13:21
| Admete napisał/a: | | Painter of the wind? | Pewności nie mam, Moonówna (dostała rózne nagrody, ponoć serio dobra) w charakterze męskim, jako malarz z tego co pamiętam ten sam, co w "Portrecie piękności". Warto zerknąć (też mam).
Agn - Sob 19 Lis, 2016 13:22
| Admete napisał/a: | | Nie opieraj się. Mogę ci posłać jakby co. |
Masz całość? Gryzoń w spiżarni ma tylko 40-kilka kawałków tego tortu.
Admete - Sob 19 Lis, 2016 13:22
To pewnie zerknę jak już skończę przygodę z Jang Geum. Lubię lady Han, tę dawną przyjaciółkę matki. Jest zawsze pełna godności.
Agn - Sob 19 Lis, 2016 14:19
Trochę z innej beczki - pochwalę się, że właśnie nabyłam bilet do kina na film Towarzyszka Kim w przestworzach. Jutro seans. Będę miała niepowtarzalną okazję, by zobaczyć film z KRLD. Opowiem po seansie, jak to wyglądało.
Aragonte - Sob 19 Lis, 2016 14:22
| BeeMeR napisał/a: | | Agn napisał/a: | | Kusicie tym Klejnotem!!! | Bo to piękny seguk - prawdziwy, pełnokrwisty seguk, nie hocki-klocki cudawianki - przebieranki panny za faceta i pseudo-dowcipne przypadki potykających się o siebie młodych (co też ma urok, ale to nieco inne gatunki filmowe jak dla mnie ) |
Skuszona też jestem, ale na razie nie zmieszczę...
| BeeMeR napisał/a: | karty są w koszulkach foliowych? |
Tak - też na to zwróciłam uwagę. Nie wydaje mi się, żeby to było stałą praktyką u tarocistów, pewnie po prostu chciał chronić karty przed zniszczeniem
| BeeMeR napisał/a: | "Niewidzialny" JJS jest uroczy |
Prawda? Niestety w niektórych odcinkach JJS jest mało, a szkoda - chemię z IU ma świetną i większość osób oglądało tę dramę (jak ja ) dla nich dwojga właśnie.
BeeMeR - Sob 19 Lis, 2016 14:31
| Agn napisał/a: | | Towarzyszka Kim w przestworzach. Jutro seans. Będę miała niepowtarzalną okazję, by zobaczyć film z KRLD. Opowiem po seansie, jak to wyglądało. | Koniecznie!
| Aragonte napisał/a: | Nie wydaje mi się, żeby to było stałą praktyką u tarocistów, pewnie po prostu chciał chronić karty przed zniszczeniem | Na pewno przedłuża to żywotność kart i łatwiej je wyczyścić po problematycznym kliencie
Agn - Sob 19 Lis, 2016 14:42
| Aragonte napisał/a: | | Skusozna też jestem, ale na razie nie zmieszczę... |
Ja właśnie upycham... Ale co zrobić, jak ktoś mi tak ładnie reklamuje dobrego seguka? Toć nie wyjdę i drzwiami nie trzasnę...
Oglądam TA nr 9 - czy już pisałam, jak bardzo podoba mi się ta drama? Eksiu jak rasowy pies ogrodnika sam nie zje, drugiemu nie da - wścieka się, że ktoś śmie interesować się jego żoną. Tymczasem Synek odkrył dokument, w którym rodzice dogadują się, że się rozwiodą - niezły cios dla dzieciaka. A on tylko sprawdzał, co naobiecywał ojcu, by ten go w kamasze nie wysyłał...
Piękne są przeplatanki współczesności z młodością bohaterów. I w ogóle ta drama... koi serce, powiem wam.
|
|
|