To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10

Admete - Pią 18 Lis, 2016 18:49

W Klejnocie niezmiernie bawi mnie przybrana matka Jang Geum - aktorka mówi z prędkością karabinu maszynowego i i jest w tym przeurocza ;) Na swój sposób ;) Podobają mi się takie drobne elementy, które dodają realizmu całości - na przykład, ze może się trafić współlokatorka, której się nie znosi, że jest przyjaźń, czasem zawiść, współpraca czasem plotki, tajemnice między kobietami.
Trzykrotka - Pią 18 Lis, 2016 23:55

Odespalam, odpoczęłam, Syrenkę obejrzałam, w JI 6 przetłumaczyłam scenę stanikową parskając co trzy wersy śmiechem i mogę wreszcie podoczytywać.

Aragonte :kwiatek: tradycyjnie wielkie dzięki za prasówkę :kwiatek: Postaram się odwdzięczyć, nie JJSukiem, bo nie mam, ale znalazłam coś ładnego z Jun Ki.
BeeMer - zachwyconam, dziękuję za Jung Wona udającego, że jest Greyem :przytul: Zachwycam się nadal robotą montażysty - arcydzieło.

Ale ten Jung Suk :paddotylu: Co to za ukryty skarb był do tej pory :serduszkate: Ślicznie wpatruje się w IU - i całuje pewnie też :serduszkate:

Admete napisał/a:
A wiecie, że rolę Hong Gil Donga zagra Moo Hyul? Pasuje mu to, nie powiem.

O! O! to dobry wybór! On miał tak okropnie nieciekawą rolę w Doktorach, że zaczęłam się o niego martwić. Niech zagra coś na miarę swojego talentu i segukowego wyglądu. Po Ji Sungu i Namgoongu może być Moo Hyul.

Syrenka 2
... i o wiele lepiej.
Odcinek treści miał co kot napłakał, właściwie nie wiadomo, czy obecna w nim sytuacja będzie miała kontynuację (równie dobrze mogą spotkać się za 2-5-10 lat na całkiem innym wybrzeżu), ale nie narzekam, bo jako lekka rozrywka zrealizowana najlepiej jak się da, ten odcinek był doskonały. Przepiękne zdjęcia, ciekawe ujęcia, ładne zbliżenia i piękni bohaterowie sfilmowani tak, żeby nawet w ryzykownych sytuacjach wyglądać rewelacyjnie. Krajobrazy, wnętrza, lokacje - mucha nie siada. Po ppl galerii handlowej ppl hiszpańskiego miasteczka - ale kto by narzekał? Cudowny hotel w starym zamku. Piękne koszule MLH i cały LMH piękny :serduszkate: A najpiękniejsza wspaniała - jego partnerka. Dziewczyna jest powalająca, rewelacyjna, Aktorsko wymiata, ma poczucie humoru, świetną twarz i fizyczność, jest piękna, zabawna i kiedy trzeba wzruszająca. Bardzo fajnie wypadają z Min Ho, który też robi, co może, żeby wypaść przekonująco, no i wspaniale poprawił angielski, więc już nie trzeba bać się, że się odezwie. Bardzo udany seans. Zakupilam sobie wypasiony odcinek, więc tym bardziej miałam ucztę dla oczu.

Taki żarcik
http://letsflytoasiarenat...his-scene-i-was

I obiecany Jun Ki.
Znalazłam taką scenę, która pojawiła się w naszej wersji ML< ale w chińskiej była dłuższa i bardzo ładna :serduszkate:
https://www.youtube.com/watch?v=G8G7wvv4hFE

Agn - Sob 19 Lis, 2016 00:12

Obejrzałam i drugi odcinek LoBS - urocze. Śliczne widoczki, LMH uroczo nieporadny i dawno by już zginął, gdyby Syrenka z lapka nie nauczyła się i gadać, i walczyć (co ona tam oglądała? filmy z Brucem Lee? :lol: ). Syrenka naprawdę zachowuje się momentami jak niedorozwinięta, ale bawi niezmiernie.
W sumie dobrze mi się oglądało, choć pierwszy odcinek podobał mi się nieco bardziej.
Admete napisał/a:
Cóż powinnam omijać ten serial, bo ma dużą oglądalność ;) A jak coś ma dużą, to znaczy, że pewnie nie dla mnie ;)

To zabrzmiało tak hipstersko. ;)
Trzykrotka napisał/a:
Jeśli się nie rozkręci, to nie martwię się, mam tyyyyle rzeczy do oglądania.

Ja będę pewnie oglądała dalej. Liczę na dobrą zabawę. :)
Trzykrotka napisał/a:
Acha, w Legend zdaje się pokażą z pół obsady Heirs - Krystal i mamusia Kim Tana poszły na pierwszy ogień.

No właśnie - i obie zrobił w jajo. "Mamusia" posłała za nim bandę najemnych zbirów. Oj, będzie się działo. ;)
Trzykrotka napisał/a:
Fantastycznie wygląda w stroju joseonskim :serduszkate:

Nie wiem, czy nie wolałabym, by ta drama była segukiem. Część współczesna oczywiście dostarcza mi świetnej rozrywki, kupy śmiechu i generalnie oglądam z wielkim bananem, ale segukowa część jest baśniowo piękna i nie wiem, czy bardziej wtedy nie włażę w ekran.
Trzykrotka napisał/a:
no i wspaniale poprawił angielski, więc już nie trzeba bać się, że się odezwie

A też to zauważyłam. To dobrze. Jeśli nie będzie miał zbyt długich kwestii to nie powinno być źle. W każdym razie nie męczy się aż tak, jak biedny Wachlarz w DoTS.
Trzykrotka napisał/a:
ale znalazłam coś ładnego z Jun Ki.

TAAAAK???

Aragonte, twoja faza przecudna. :mrgreen:

Aragonte - Sob 19 Lis, 2016 00:18

Miałam siedzieć cicho i dać wam odpocząć od fazy na JJS, ale nie mogę :wink: Oglądam sobie powtórkowo 38. odcinek YATBLSS, chyba jeden z najzabawniejszych i najbardziej rom-komowych, i chichram się strasznie. Tak, wiem, sztampowe rozwiązanie typu: OMG, jesteśmy odcięci od świata na wyspie, gdzie jest tylko jeden dom do wynajęcia i jeden pokój :mrgreen: ale bawię się bardzo dobrze, patrząc na grę JJS i IU :-D W dodatku właściciel domku ewidentnie podejrzewa naszą parę o to, że zmierza w określony sposób wykorzystać i przydzielony pokój (mający nazwę "Sweet Room" :lol: ), więc czyni pewne aluzje :lol: Oferuje przegryzki, w razie gdyby potem z jakichś względów zgłodnieli (nie wiem, co dokładnie oferuje, ale stawiam na smakołyki podgrzewające atmosferę :-P ), zniechęca do włóczenia się po okolicy, bo absolutnie nic do roboty tu nie ma, więc najlepiej, żeby wcześnie się położyli :lol: Gratuluje też Shin Joon Ho dobrego oka do kobiet :lol: Nasz CEO prawie się zadławił ryżem, kiedy słuchał tego wszystkiego i widział, jak rybak do niego znacząco mruga, zachęcając do wykorzystania "Słodkiego Pokoju" razem z lubą :lol: A jakie barchany im do snu pożyczył :-P
Shin Joon Jo heroicznie zamierzał spać na zewnątrz, ale naturalnie nic z tego nie wyszło :mrgreen: Wszystko skończyło się niewinnie, choć nie wiem, czy po konfucjańsku, bo podświadomość SJH i LSS ściągała ich do siebie i budzili się przytuleni :wink: O, np. w takiej mniej więcej konfiguracji:

Jak długo budzili się każde z osobna, po pierwszym szoku wydawali się baaardzo zadowoleni z tego faktu :mrgreen: Dopiero kiedy obudzili się oboje, to spanikowali :lol:

Trzykrotka - Sob 19 Lis, 2016 00:26

O tak, Wachlarz naprawdę się męczył z tymi długimi kwestiami

Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
ale znalazłam coś ładnego z Jun Ki.

TAAAAK???

O tam u góry wkleiłam - Wang So, Hae So i Czerwony Kapturek :wink:

Syrenkę oglądam dalej - w sam raz taka ładna drama na ten smętny listopad.

Aragonte napisał/a:
Jak długo budzili się każde z osobna, po pierwszym szoku wydawali się baaardzo zadowoleni z tego faktu :mrgreen:

No ba, ktoby się skarżył, powiedz sama? :serduszkate:
Nie gub fazy, nie gub :trzyma_kciuki:
BTW, a propos angielskiego, to znalazłam na yt film z JJS mówiącym po angielsku. Zaczynał się od ujęć z Ivy Chen, chińską ślicznotką, która grała też z Siwonem w SkipBeat. Pewnie to jakiś film. Trzeba by się filmami zainteresować :serduszkate:

Aragonte - Sob 19 Lis, 2016 00:28

Trzykrotka napisał/a:
BeeMer - zachwyconam, dziękuję za Jung Wona udającego, że jest Greyem :przytul: Zachwycam się nadal robotą montażysty - arcydzieło.

To fakt, filmik świetny i działa na emocje, trzeba przyznać :mrgreen:

BeeMeR - nie pogardzę instrukcjami, jak ci się udało ten filmik nabyć :kwiatek:

Trzykrotka napisał/a:
Ale ten Jung Suk :paddotylu: Co to za ukryty skarb był do tej pory :serduszkate: Ślicznie wpatruje się w IU - i całuje pewnie też :serduszkate:

Całuje dobrze (i IU nie wydaje się wtedy cierpieć :wink: ), ale pamiętaj, że ciut nieporadny CEO Shin Joon Ho to nie pewien seksowny reporter z Jealousy Incarnate :wink: Tak czy siak reakcje między młodymi wypadają dobrze i przekonująco. Przyjemnie się patrzy i na ich zabawne sceny, kiedy sobie żartują czy docinają, jak i te podszyte emocjami.
A jak ładnie JJS operuje głosem, kiedy ma oddać kłębiące się w nim uczucia - pisałam może? :serduszkate:

Junkiego zaraz obejrzę :)

Trzykrotka - Sob 19 Lis, 2016 00:33

Aragonte napisał/a:
A jak ładnie JJS operuje głosem, kiedy ma oddać kłębiące się w nim uczucia - pisałam może? :serduszkate:

Nie pisałaś :serduszkate: Ja podziwiałam dziś w stanikowej sekwencji jego grę oczami. Chyba tylko Jun Ki ma wymowniejsze oczy. Co za robota, mógłby tylko patrzeć, a opowiadałby całe historie!

Agn - Sob 19 Lis, 2016 00:39

Trzykrotka napisał/a:
Znalazłam taką scenę, która pojawiła się w naszej wersji ML< ale w chińskiej była dłuższa i bardzo ładna
https://www.youtube.com/watch?v=G8G7wvv4hFE

Co jest w tej scenie dłuższego? Wygląda identycznie jak ta, którą mamy w naszej wersji. :mysle:
Trzykrotka napisał/a:
Taki żarcik
http://letsflytoasiarenat...his-scene-i-was

Wybacz, LMH, ale... oh how true! :serduszkate:

Aragonte - Sob 19 Lis, 2016 01:03

Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Taki żarcik
http://letsflytoasiarenat...his-scene-i-was

Wybacz, LMH, ale... oh how true! :serduszkate:

Też się zgadzam, choć syrenki nie oglądałam :mrgreen:

Jeszcze a propos tego 38. odcinka YATBLSS, wspólnego noclegu bohaterów - tutaj jest filmik z tej sceny, jakby co:
https://www.youtube.com/watch?v=NN__eLXgnB4

I filmik z różnymi scenami pary Shin&Shin:
https://www.youtube.com/watch?v=loGJ5NBD2mQ

Hyhy, scena z wróżbitą :lol: Niestety kiepskiej jakości i bez napisów:
https://www.youtube.com/watch?v=8Kwx1e3JFRU
A tu ciąg dalszy - z ładnymi, spontanicznymi hugami będącymi wyrazem radości, że LSS dostała rolę :mrgreen:
https://www.youtube.com/watch?v=2WvTbkuAIcs

Edit: jeszcze trochę fotek wybranych pod hasłem "Shin Joon Ho/Jo Jung Seok patrzy" :wink:




A tutaj warto przeczytać tekst na obrazku :mrgreen: Na zdjęciu środkowym do Shin Joon Ho dotarło, że chyba powiedział trochę za dużo :lol:

BeeMeR - Sob 19 Lis, 2016 08:53

Trzykrotka napisał/a:
równie dobrze mogą spotkać się za 2-5-10 lat na całkiem innym wybrzeżu
Myślałam o tym, ale ufam, że Syrenka nie będzie tracić czasu i podąży do Seulu - właśnie, ja marudząc przy początku Syrenki zupełnie zapomniałam, że dramy zaczynające się za granicą to dla mnie często WTF, okropny angielski (tu też zauważyłam poprawę u LMH :wink: ), okropni statyści i postaci, sytuacje z tyłka wzięte i że nieraz trzeba przeczekać, aż wrócą do Seulu (jak w Heirs czy KMHM), cieszyć się zaś zdjęciami i lokacjami - i to mi drugi odcinek dał w pełni :cheerleader2:

Aragonte napisał/a:
Miałam siedzieć cicho i dać wam odpocząć od fazy na JJS, ale nie mogę :wink:
Absolutnie nie dawaj nam odpocząć :kwiatki_wyciaga:
Ładne fotki i scena :mrgreen:

Aragonte napisał/a:
BeeMeR - nie pogardzę instrukcjami, jak ci się udało ten filmik nabyć :kwiatek:
Wpisałam w google "jak pobrać film z youku" możliwe, że wystarczy "download from youku" i podpowiedziało mi tą stronę (należy dopisać www i postępować zgodnie z instrukcjami):
tubeoffline.com/download-youKu-videos.php#.WDAD1MXm5kg

BeeMeR - Sob 19 Lis, 2016 09:26

W Klejnocie jestem wciąż w 3. odc.
Mała trochę wędrowała samotnie


zyskała rodzinę zastępczą - bardzo barwna i urocza w swoich niedoskonałościach :lol:


Król-potwór właśnie został zdetronizowany w rebelii na rzecz księcia


a mała wstępuje do pałacu wraz z innymi dziewczynkami - po uprzednim sprawdzeniu dziewictwa (papudze nic się nie stało ;) miała tylko maleńką kroplóweczkę ;) ).


Jaka ta drama jest ładna :serduszkate:

Trzykrotka - Sob 19 Lis, 2016 10:41

Wizualnie przepiękna.
Agn - Sob 19 Lis, 2016 11:17

Kusicie tym Klejnotem!!!
A ja się zabieram za 9tkę TA (wczoraj wypiłam sobie kubeczek grzańca i mnie zmogło :rumieniec: ).

BeeMeR - Sob 19 Lis, 2016 12:37

Agn napisał/a:
Kusicie tym Klejnotem!!!
Bo to piękny seguk - prawdziwy, pełnokrwisty seguk, nie hocki-klocki cudawianki - przebieranki panny za faceta i pseudo-dowcipne przypadki potykających się o siebie młodych (co też ma urok, ale to nieco inne gatunki filmowe jak dla mnie ;) )

Aragonte napisał/a:
scena z wróżbitą :lol:
karty są w koszulkach foliowych? :shock:
"Niewidzialny" JJS jest uroczy :lol:

Admete - Sob 19 Lis, 2016 12:39

Agn napisał/a:
To zabrzmiało tak hipstersko. ;)


Żaden ze mnie hipster, to tylko moje doświadczenia. Często mi się podoba co innego niż reszcie ;)

Cytat:
zyskała rodzinę zastępczą - bardzo barwna i urocza w swoich niedoskonałościach :lol:


Ja ich bardzo lubię :)

Cytat:
Jaka ta drama jest ładna :serduszkate:


Ano! Nawet Trzykrotka dałaby radę ją obejrzeć ;)

BeeMeR - Sob 19 Lis, 2016 13:04

Admete napisał/a:
Nawet Trzykrotka dałaby radę ją obejrzeć ;)
Ano ;)
Mnie się bardzo podoba to, że drama jest słodko-gorzka, złe rzeczy równoważy dobrymi, a nie epatuje samym "siła złego na jednego" jak to bywa czasem w dziecinnych odcinkach nie tylko segukowych.
Ojciec dostawszy przepowiednię obawiał się jej treści, ale dostał dobrych kilka(naście) lat zanim się spełniła, i były to bodaj najlepsze lata w jego życiu - z córeczkę w każdym razie.
Mała jak straciła rodziców, to zyskała tych zastępczych - nie to samo, ale zawsze coś, zyskała miejsce i ludzie do których mogła przynależeć. Jest bystra i śmiała, wiele osób ją docenia - acz wrogów też niewątpliwie zyska z tegoż samego powodu.

Agn - Sob 19 Lis, 2016 13:13

BeeMeR napisał/a:
Bo to piękny seguk - prawdziwy, pełnokrwisty seguk, nie hocki-klocki cudawianki - przebieranki panny za faceta i pseudo-dowcipne przypadki potykających się o siebie młodych (co też ma urok, ale to nieco inne gatunki filmowe jak dla mnie )

Chyba się nie oprę. To wszystko przez waaaaas!!!
Admete napisał/a:
Żaden ze mnie hipster, to tylko moje doświadczenia. Często mi się podoba co innego niż reszcie

Wiem, że żaden z ciebie hipster. ;)

Admete - Sob 19 Lis, 2016 13:16

BeeMeR napisał/a:
Bo to piękny seguk - prawdziwy, pełnokrwisty seguk


Zgadzam się, dlatego mi się tak podoba. Słyszałyście jeszcze o jakimś? Painter of the wind? Mam chyba. Admirała już widziałam, teraz to. Poszukałabym jeszcze czegoś. W końcu puszczą chyba ten Saimdang. Podoba mi się jak napisana jest i zagrana bohaterka. Jest inteligentna, pełna pasji, twórcza, ale jednocześnie jest dobrą, przyzwoitą konfucjańską panną. I zachowuje się, wygląda jak powinna taka dziewczyna. Teraz często aktorki i aktoreczki są śliczne, ale w segukach nie pasują. Teraz została pełnoprawną damą dworu i złożyła przysięgę - a niej oczywiście, że nie będzie nawet spoglądać w stronę mężczyzn i dochowywać tajemnic. Tyle tylko, że już od dłuższego czasu ktoś spogląda na nią i ona na niego ;) Podoba mi się taki powolny, zakazany romans. Takie lubię.

BeeMeR napisał/a:
Mnie się bardzo podoba to, że drama jest słodko-gorzka, złe rzeczy równoważy dobrymi, a nie epatuje samym "siła złego na jednego" jak to bywa czasem w dziecinnych odcinkach nie tylko segukowych.


Tez wróciłam na to uwagę - ludzie są jednocześnie dobrzy i źli, dzięki temu całość jest realistyczna.

Agn napisał/a:
Chyba się nie oprę. To wszystko przez waaaaas!!!


Nie opieraj się. Mogę ci posłać jakby co.
BeeMer mnie te dziewczynki w pałacu rozczulały bardzo.

BeeMeR - Sob 19 Lis, 2016 13:21

Admete napisał/a:
Painter of the wind?
Pewności nie mam, Moonówna (dostała rózne nagrody, ponoć serio dobra) w charakterze męskim, jako malarz z tego co pamiętam ten sam, co w "Portrecie piękności". Warto zerknąć (też mam).
Agn - Sob 19 Lis, 2016 13:22

Admete napisał/a:
Nie opieraj się. Mogę ci posłać jakby co.

Masz całość? :mysle: Gryzoń w spiżarni ma tylko 40-kilka kawałków tego tortu.

Admete - Sob 19 Lis, 2016 13:22

To pewnie zerknę jak już skończę przygodę z Jang Geum. Lubię lady Han, tę dawną przyjaciółkę matki. Jest zawsze pełna godności.
Agn - Sob 19 Lis, 2016 14:19

Trochę z innej beczki - pochwalę się, że właśnie nabyłam bilet do kina na film Towarzyszka Kim w przestworzach. Jutro seans. Będę miała niepowtarzalną okazję, by zobaczyć film z KRLD. Opowiem po seansie, jak to wyglądało.
Aragonte - Sob 19 Lis, 2016 14:22

BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
Kusicie tym Klejnotem!!!
Bo to piękny seguk - prawdziwy, pełnokrwisty seguk, nie hocki-klocki cudawianki - przebieranki panny za faceta i pseudo-dowcipne przypadki potykających się o siebie młodych (co też ma urok, ale to nieco inne gatunki filmowe jak dla mnie ;) )

Skuszona też jestem, ale na razie nie zmieszczę...

BeeMeR napisał/a:
karty są w koszulkach foliowych? :shock:

Tak - też na to zwróciłam uwagę. Nie wydaje mi się, żeby to było stałą praktyką u tarocistów, pewnie po prostu chciał chronić karty przed zniszczeniem :mysle:

BeeMeR napisał/a:
"Niewidzialny" JJS jest uroczy :lol:

Prawda? :lol: :serduszkate: Niestety w niektórych odcinkach JJS jest mało, a szkoda - chemię z IU ma świetną i większość osób oglądało tę dramę (jak ja :-P ) dla nich dwojga właśnie.

BeeMeR - Sob 19 Lis, 2016 14:31

Agn napisał/a:
Towarzyszka Kim w przestworzach. Jutro seans. Będę miała niepowtarzalną okazję, by zobaczyć film z KRLD. Opowiem po seansie, jak to wyglądało.
Koniecznie!

Aragonte napisał/a:
Nie wydaje mi się, żeby to było stałą praktyką u tarocistów, pewnie po prostu chciał chronić karty przed zniszczeniem :mysle:
Na pewno przedłuża to żywotność kart i łatwiej je wyczyścić po problematycznym kliencie :mysle:
Agn - Sob 19 Lis, 2016 14:42

Aragonte napisał/a:
Skusozna też jestem, ale na razie nie zmieszczę...

Ja właśnie upycham... :zalamka: Ale co zrobić, jak ktoś mi tak ładnie reklamuje dobrego seguka? Toć nie wyjdę i drzwiami nie trzasnę...

Oglądam TA nr 9 - czy już pisałam, jak bardzo podoba mi się ta drama? :serce: Eksiu jak rasowy pies ogrodnika sam nie zje, drugiemu nie da - wścieka się, że ktoś śmie interesować się jego żoną. Tymczasem Synek odkrył dokument, w którym rodzice dogadują się, że się rozwiodą - niezły cios dla dzieciaka. A on tylko sprawdzał, co naobiecywał ojcu, by ten go w kamasze nie wysyłał...
Piękne są przeplatanki współczesności z młodością bohaterów. I w ogóle ta drama... koi serce, powiem wam. :serce:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group