To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...

Aragonte - Nie 13 Mar, 2016 10:59

BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
Nawet mi nie mów. Coraz bliżej jestem mega-szlochu.
Niestety, coś w tej scenie było nieszczerego - chyba zanadto spiesznie pokazano radość YH z pracy z YBJ - lepiej że z nim, niż Sambongiem bo to by było emocjonalnie nieprawdziwe - tj. prawdziwe, ale nie w ten sposób, niemniej... Ech, wiecie o co mi chodzi. Trochę za późno, trochę zbyt gładko

Ja wiem na pewno - w końcu to jeden z powodów, dla których się czepiałam i zrzędziłam.
Ech, Smoki to bardzo dobra drama, ale ten wątek został nieco spartolony - i chyba wolałabym ciut mniej o reformie rolnej, jak tak oceniam to z pewnej perspektywy, a zamiast tego choć parę krótkich scen z YBJ i YH pokazujących etapy pośrednie :roll: :roll: Ta scena z 44 bodajże odcinka, z kulejącą YH, uwiera mnie, bo zamiast prawdy ekranowej widzę szwy scenarzysty, który próbuje w pośpiechu nadrobić zaległości i wychodzi mu to, moim zdaniem, nieco... nieudolnie :? Nie miałam takich wrażeń podczas oglądania Królowej czy TWDR (tych części, które oglądałam :wink: ).

zooshe - Nie 13 Mar, 2016 11:36

Obejrzałam wczoraj pierwszy odcinek Pied Piper, zapowiada się ciekawie, ale napisy to jakiś koszmarny przekład z chińskiego. Na drugi odcinek chyba poczekam, aż ktoś zrobi je porządnie.
BeeMeR - Nie 13 Mar, 2016 11:40

Aragonte napisał/a:
Ta scena z 44 bodajże odcinka, z kulejącą YH, uwiera mnie, bo zamiast prawdy ekranowej widzę szwy scenarzysty, który próbuje w pośpiechu nadrobić zaległości i wychodzi mu to, moim zdaniem, nieco... nieudolnie
Dokładnie o to samo mi chodziło - bo zgadzam się w pełni z tym, co pisałaś :kwiatek:

Głupotki kropkowe (w kropeczki? ;) )
https://www.instagram.com...n-by=kdramabits

Bardzo mi się podoba to spidermanowe ujęcie :lol: , oraz obraz SJK w okularach przyjaciela :oklaski:

Admete - Nie 13 Mar, 2016 13:01

Zooshe ja od razu zrezygnowałam. Chciałabym obejrzeć ten serial, ale jak nie będzie dobrych napisów, to trudno. Za to zakończyłam moją przygodę z Signal - uwielbiam ten serial i obejrzę go drugi raz. Dopiero za drugim razem zauważę pewnie mnóstwo szczegółów, które mogły mi umknąć w ferworze oglądania i wczuwania się. Bo to serial do wczuwania się i przejmowania losami bohaterów. Bardzo ich polubiłam i doceniam aktorów, ze dali mi takie postacie. Szczere podziękowania dla całego zespołu - polecam z całego serca.
Aragonte - Nie 13 Mar, 2016 13:02

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Ta scena z 44 bodajże odcinka, z kulejącą YH, uwiera mnie, bo zamiast prawdy ekranowej widzę szwy scenarzysty, który próbuje w pośpiechu nadrobić zaległości i wychodzi mu to, moim zdaniem, nieco... nieudolnie
Dokładnie o to samo mi chodziło - bo zgadzam się w pełni z tym, co pisałaś :kwiatek:

Jeszcze podrążę, bo mnie ta sprawa męczy - naprawdę nie były potrzebne cuda na kiju i przeznaczanie 1/3 odcinka na romanse, można było po prostu wykorzystać to, co wcześniej działało i było dobre - parusekundowa wymiana spojrzeń i dwie linijki teoretycznie banalnego dialogu, którego znaczenie dodają już aktorzy dzięki swojej grze. Pamiętacie taką króciutką scenę (pewnie zajęła 15-20 sekund), kiedy YBJ i YH się mijali i wymienili może dwa proste, niby nieznaczące zdania? Jakoś dało się w to włożyć napięcie i emocje bez rozciągania tego przesadnie w czasie :roll:
No i niestety scenarzyści zapomnieli, że ten wątek romansu-nie-romansu nie jest jakimś tam drugoplanowym elementem fabuły - sorry, ale od tego zależał przebieg zamachu stanu, który nas czeka, bo jestem dziwnie pewna, że Yi Bang Ji by sobie poradził z obroną Sambonga, gdyby go nie odciągnięto podstępem, porywając Yeon Hee (bo to chyba tak się odbyło). Mniej znaczący dla fabuły jest moim zdaniem wątek YBW i BY - dla rozwoju postaci przyszłego króla może ma znaczenie, ale fabularnie to mogłoby go chyba nie być. W sensie że Boon Yi nie musiałaby być żadną miłością Yi Bang Wona, żeby to wszystko wyglądało, jak wyglądało, bo on i tak najbardziej kocha władzę :-P
No i dodam jeszcze, że scenarzyści zmarnowali szansę podkręcenia emocji widzów, którzy znacznie bardziej by się przejęli tym, co się zdarzy, gdyby wątek YBJ i YH rozwijał się harmonijnie i równomiernie aż do końca, bez tych dziur na kilkanaście odcinków :roll:
Jasne, że i tak będę szlochać nad YBJ, ale widzę zmarnowany potencjał fabularny i emocjonalny i to mnie boli :?

Gdyby nie to, że mój angielski mocno kuleje i nie przełożę tego precyzujnie, tobym napisała o tym na Soompi.

Admete - Nie 13 Mar, 2016 13:42

Może ci scenarzyści nie potrafią inaczej? W Tree tez nie było romansu. Jeszcze dodam, ze strasznie polubiłam aktora ( Cho Jin-Woong ), który w Signal grał detektywa Lee Jae Han ( dorosły Moo Hyul w Tree ). Młody Lee Je Hoon tez dawał radę jako porucznik Park Hae Young. I detektyw Cha w obu wcieleniach młodszej i starszej - aktorkę Kim Hye Soo widziałam chyba pierwszy raz.
Aragonte - Nie 13 Mar, 2016 14:39

Nie do końca nie ma romansu w Tree - a główny bohater i ta służka Sejonga? To w sumie też miłość z dzieciństwa :-P
Admete - Nie 13 Mar, 2016 16:13

Ale jak się to kończy? ;)
zooshe - Nie 13 Mar, 2016 18:03

Admete napisał/a:
Zooshe ja od razu zrezygnowałam. Chciałabym obejrzeć ten serial, ale jak nie będzie dobrych napisów, to trudno.

Negocjacje w dużej mierze opierają się na dialogu. Po dramie o negocjatorze spodziewam się dobrych dialogów. Bez sensownych napisów nie ma co nawet zaczynać, można się tylko nabawić frustracji. :czekam2:

Z pewną ulgą skończyłam Antoninę. Od jakiegoś czasu więcej z nią było przewijania niż oglądania.

BeeMeR - Nie 13 Mar, 2016 18:14

Aragonte napisał/a:
Pamiętacie taką króciutką scenę (pewnie zajęła 15-20 sekund), kiedy YBJ i YH się mijali i wymienili może dwa proste, niby nieznaczące zdania? Jakoś dało się w to włożyć napięcie i emocje bez rozciągania tego przesadnie w czasie :roll:
Jak najbardziej się zgadzam - i przypomnę, że w Miseang dało się w każdym chyba odcinku wrzucić znaczące spojrzenie czy słówko (albo dwa), a romansu też nie ma ;)

Aragonte napisał/a:
Mniej znaczący dla fabuły jest moim zdaniem wątek YBW i BY - dla rozwoju postaci przyszłego króla może ma znaczenie, ale fabularnie to mogłoby go chyba nie być. W sensie że Boon Yi nie musiałaby być żadną miłością Yi Bang Wona, żeby to wszystko wyglądało, jak wyglądało, bo on i tak najbardziej kocha władzę :-P
Tu też się zgadzam - polityka i władza u BW rulez, jeszcze zrobiono z niego Zuego do szpiku kości - musiał dodać też swoje 5 groszy do śmierci królowej ;)

Cytat:
Ale jak się to kończy? ;)
Podejrzało mi się chyba przypadkiem ;)

Signal mam już zdobyty i w planie ;) .

Aragonte - Nie 13 Mar, 2016 19:18

Ja może uściślę na użytek Admete - cały czas pisałam o wątkach romantycznych, a nie o romansie przewijającym się z taką intensywnością jak np. w Faith (żeby pozostać przy segukach). Cały czas czepiam się tego, co uznaję za usterki scenariusza, którymi jest dla mnie porzucenie ważnego IMO fabularnie wątku, przypomnienie sobie o nim na sam koniec dramy i desperackie nadrabianie zaległości poprzez sceny, które i BeeMeR, i ja odbieramy jako nieprzekonujące i nie do końca prawdziwe :roll: I podejrzewam, że winne jest kręcenie na bieżąco :-|
I bardzo mi szkoda, że tak wyszło :-|
A wątki romantyczne są i w Smokach, i w Tree - para w Smokach mają nawet "swoją" piosenkę i coś tam się między nimi plecie, to, że kończą się mało szczęśliwie, nie ma żadnego znaczenia dla romantyczności wątku :wink:

Admete - Nie 13 Mar, 2016 19:20

Mnie się ostatnie odcinki Antośki podobały. Ja tego Soo Hyuna i jego wredotę całkiem rozumiem. W Tree też mam podejrzaną końcówkę. Scenarzyści chyba kochają Szekspira ;) I to tragedie, nie komedie. A do Signal zachęcam. Jak się okaże, że wszystkie dramy nudne, to zrobię powtórkę. Zachęcam też nadal do Missing Noir M, choć to jest bardziej ponure w ostatecznym rozrachunku. W Signal jest przesłanie, że nie wolno się poddawać, trzeba zawsze walczyć i mieć nadzieję. Detektyw Lee Jae Han :serce2:
Aragonte - Nie 13 Mar, 2016 21:51

Coś jest na rzeczy z tym Szekspirem - trup ścieli się gęsto :wink:

Włączyłam Nine, żeby czymś zająć myśli, bo mi generalnie jakoś smutno, ale nie wiem jeszcze, czy złapię haczyk (acz na pana się bardzo miło patrzy :wink: a góry piękne). Panna raczej irytująca :roll: No nic, podejrzę odcinek czy dwa i zdecyduję.

Edit: BYH jako Hedwig (ta premiera mogła już być):
https://www.instagram.com...-by=qusdygkssla

Trzykrotka - Nie 13 Mar, 2016 22:00

Ja tej panny z Nine też jakoś nie mogłam łyknąć. Nie podobała mi się w niczym, w czym ją widziałam. Ale do dramy na pewno wrócę.
Wczoraj pobiegłam trochę z Heartless City. Ta drama to kompletnie nie moja bajka. Totalnie mylą mi się źli. Ale jednocześnie jest tak dobrze zrobiona, ma taką mocną męską obsadę (panie raczej ładne niż dobre aktorsko), że wciąga. Na pewno obejrzę, tylko wiem, że dobrze byłoby jakoś w bloku, bez przerywania.
Do dwóch ostatnich Antonin właśnie siadam, dojechawszy z Kropkami do sceny przedostatniej przed pocałunkową :banan: Mnie się ostatnie odcinki podobały, mimo ich okropieństw w postaci zdrad, rozstań i angstu. najbardziej podoba mi się dobry chłopiec Bejsbolista, który tak ładnie i słodko uratował panią profesor przed wstydem i totalnym załamaniem się. Przemiła postać.
A doktorek ma o tak


I jeszcze ładne screeny Drugich z DOTS

BeeMeR - Nie 13 Mar, 2016 22:20

W Nine z panną też miałam nie po drodze, ale z panem i owszem, choć uważam go za bardziej dekoracyjnego niż aktorskiego ;) Najgorzej jednak nie po drodze miałam tam ze Złym wytrzeszczem - olaboga... :zalamka: Drama jednakowoż jako całość mi się podobała, kliknęła mi tak naprawdę wprawdzie pod sam koniec, ale kliknęła ;)

Nawiasem, kto wie czy nie spróbuję niedługo zaczynającej się dramy (jak już będzie kilka odcinków).
http://www.dramabeans.com...ge-and-romance/


Trzykrotka napisał/a:
I jeszcze ładne screeny Drugich z DOTS
Ano ładne :serduszkate:
To był sprytny zabieg by (m.in.) pokazać KJW w kiecce, a nie tylko mundurach ;)

A tu głupotka na dziś - Namgoong Min looks amazing as a woman - oj, owszem, wygląda :rotfl:
https://www.dramafever.co...-for-snl-korea/

Agn - Nie 13 Mar, 2016 23:07

BeeMeR napisał/a:
Oczywiście, czytałam też głosy, że drama jest rewelacyjna, tego się trzymaj :mrgreen: .

Będę. Nawet jeśli gra tam So Ji Sub, a z tego co pisałyście jest wyjątkowo nieruchawy jeśli chodzi o aktorstwo. No nic, zobaczymy.
BeeMeR napisał/a:
Niestety, coś w tej scenie było nieszczerego - chyba zanadto spiesznie pokazano radość YH z pracy z YBJ - lepiej że z nim, niż Sambongiem bo to by było emocjonalnie nieprawdziwe - tj. prawdziwe, ale nie w ten sposób, niemniej... Ech, wiecie o co mi chodzi. Trochę za późno, trochę zbyt gładko

Rozumiem zupełnie. Tylko że jako osoba bezgranicznie w Smokach zakochana przełożyłam to sobie na swoje - tyle się dzieje, że nie ma czasu nawet na kilkusekundowe wymiany spojrzeń. Wiem, też bym się cieszyła, gdyby były, ale... no nie wymagajcie ode mnie obiektywizmu, ja to łykam tak jak jest. Tyle rzeczy mnie tam interesuje, że...
Lepiej się zamknę.
Admete napisał/a:
Ale jak się to kończy?

Spoilery chodzące, no! Cichaj tam!
zooshe napisał/a:
Z pewną ulgą skończyłam Antoninę. Od jakiegoś czasu więcej z nią było przewijania niż oglądania.

To możesz powiedzieć Agn, co i jak, bo się Agn nie chce już tego ciągnąć. Aktorkę z przyjemnością obejrzę w czymś innym.
Sung Joona mam teraz na długo skreślonego.
Aragonte napisał/a:
Edit: BYH jako Hedwig (ta premiera mogła już być):
https://www.instagram.com...-by=qusdygkssla

Cudo! Cudownie wygląda! :serce: Bardzo chciałabym zobaczyć, jak się będzie prezentował całościowo...
Wiem, że jestem dziwna.
Trzykrotka napisał/a:
ma taką mocną męską obsadę (panie raczej ładne niż dobre aktorsko), że wciąga.

Mnie się podobała pani, która grała "ciotkę" Syna Doktora - piękna, niezależna, inteligentna... sam miód. Świetna bohaterka!
Trzykrotka napisał/a:
I jeszcze ładne screeny Drugich z DOTS

Piękna z nich para. On jest taki poważny-przystojny, ona wygląda rozkosznie i jest taka młodziusia. Świetnie razem wyglądają. Niech im się uda! :trzyma_kciuki:
BeeMeR napisał/a:
Nawiasem, kto wie czy nie spróbuję niedługo zaczynającej się dramy (jak już będzie kilka odcinków).
http://www.dramabeans.com...ge-and-romance/

Skąd ja znam...? :mysle:
Aaaa, czy to nie pani z TPM???
Donieś koniecznie o wrażeniach!
BeeMeR napisał/a:

A tu głupotka na dziś - Namgoong Min looks amazing as a woman - oj, owszem, wygląda :rotfl:
https://www.dramafever.co...-for-snl-korea/

O matko. :lol:

Aragonte - Nie 13 Mar, 2016 23:18

Agn napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Niestety, coś w tej scenie było nieszczerego - chyba zanadto spiesznie pokazano radość YH z pracy z YBJ - lepiej że z nim, niż Sambongiem bo to by było emocjonalnie nieprawdziwe - tj. prawdziwe, ale nie w ten sposób, niemniej... Ech, wiecie o co mi chodzi. Trochę za późno, trochę zbyt gładko

Rozumiem zupełnie. Tylko że jako osoba bezgranicznie w Smokach zakochana przełożyłam to sobie na swoje - tyle się dzieje, że nie ma czasu nawet na kilkusekundowe wymiany spojrzeń. Wiem, też bym się cieszyła, gdyby były, ale... no nie wymagajcie ode mnie obiektywizmu, ja to łykam tak jak jest. Tyle rzeczy mnie tam interesuje, że...
Lepiej się zamknę.

Obiektywizmu też we mnie nie ma, ale lubię mieć poczucie wiarygodności emocji i ciągłości fabularnej, a tutaj coś mi zgrzytnęło :-|
Bezkrytycznie podchodzę tylko do postaci Yi Bang Ji :wink: Smoków będę się czasem czepiać (chociaż i tak uznaję je za najlepszy seguk, jaki widziałam).

No dobra, jestem już po prysznicu, Banshee wlazła mi już do łóżka i dotrzymuje towarzystwa, więc włączę może dalszy ciąg pierwszego odcinka Nine, trzeba jakoś leczyć dalej chandrę :roll:

BeeMeR - Nie 13 Mar, 2016 23:26

Agn napisał/a:
So Ji Sub, a z tego co pisałyście jest wyjątkowo nieruchawy jeśli chodzi o aktorstwo
Jak dla mnie doktorek z TGL jest co najmniej równie nieruchawy :P , SJS ma przynajmniej inne zalety (subiektywnie) ;)
pani z AGD też mnie nieszczególnie kusi, rozmach produkcji już bardziej, chyba że cały poszedł na wystrzały i czołgi...

Agn - Nie 13 Mar, 2016 23:29

BeeMeR napisał/a:
rozmach produkcji już bardziej, chyba że cały poszedł na wystrzały i czołgi...

Lepiej na wystrzały i czołgi, niż na fikuśne kiecki (ja naprawdę rzadko czerpię przyjemność z oglądania super ciuchów w dramach - w Antosi wyszło świetnie, bo aktorka dobrze w tym wyglądała i umiała te cuda nosić, ale sama tego bym na siebie nie włożyła).

BeeMeR - Nie 13 Mar, 2016 23:35

Kiedy ja przy pierwszym czołgu ziewam i mam ochotę zmienić kanał... Wolę miecze i mieczowych ;)
Kiecki mi zwisają, rzadko odstręczają, gorzej z fryzurami :P

Agn - Nie 13 Mar, 2016 23:40

Rzecz gustu, Basiu, rzecz gustu. ;) Ja od wieków mam słabość do literatury wojennej, wojny koreańskiej jestem ciekawa, mogę się w dramie pooswajać z tematem. ;)
Trzykrotka - Nie 13 Mar, 2016 23:44

W Antosi to pani profesor rządzi ciuchowo. Antosia wygląda w swoich szmatkach ślicznie, ale na każdej innej kobiecie byłaby to modowa porażka. Za to pani profesor.... :thud: Jaką miała śliczną białą bluzkę! I jakie skórzane kurtki i płaszcze nosi! Dobrze, że młodziakowi udało się całkowicie uleczyć jej traumę. Może jeszcze na usunięcie tarczycy ją namówi, bo głupio byłoby umierać z powodu nowotwora wyleczalnego w 90% przypadków. Wiem, bo sama go miałam - lekko nie było, ale żyję, choć bez tarczycy.
Mnie też się ostatnie odcinki podobają - miałam raczej problem z fazą, kiedy doktorek i wróżka byli bezkrytycznie zakochani. Teraz miło i przyjemnie nie jest, ale przynajmniej coś prawdziwego się dzieje.
16 zostawiam sobie na jutro.
Dramę o zemście z naszym Księciem muszkieterowym mam zamiar obejrzeć, skoro z Pied Piper są takie problemy.
I racja, ta jedna pani z Heartless City jest dobra aktorsko - jako postać też. Młoda adeptka na razie głównie wygląda, jej zmarła siostra miała podobnie. Za to panowie jak jeden mąż mi się podobają, bandyci i policjanci, oppy i ajussiowie.

Edit: Matko kochana, to naprawdę BYH na tej srebrnej fotce? :thud: Dziewczyny, lećmy do Korei i zobaczmy to :thud: Już Namgoong Mi mnie mniej powalił (choć ładnie wygląda w blond koczku :lol: )

Agn - Nie 13 Mar, 2016 23:59

Trzykrotka napisał/a:
Edit: Matko kochana, to naprawdę BYH na tej srebrnej fotce? Dziewczyny, lećmy do Korei i zobaczmy to

Ja siadam w pierwszym rzędzie!!! :excited: :excited: :excited:
Oddałabym rok życia, by go zobaczyć na scenie. *sigh*
Trzykrotka napisał/a:
głupio byłoby umierać z powodu nowotwora wyleczalnego w 90% przypadków. Wiem, bo sama go miałam - lekko nie było, ale żyję, choć bez tarczycy.

:przytul:
Trzykrotka napisał/a:
Młoda adeptka na razie głównie wygląda

Uhm, wygląda jak lalka. Ładnie wypada w scenach, kiedy jest bezbronnym kociątkiem, ale poza tym nieszczególnie. I chuda jest tak okropecznie, że wszystko mnie boli. Fakt, Min Ki też w tej dramie jak szczypior, chudzina taka, że moje chęci nakarmienia go wzrastały z każdą minutą dramy, ale on się bronił aktorsko. I w ogóle to świetna postać jest.

Agn - Pon 14 Mar, 2016 00:46

Aaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!! Patrzcie, co mi Szafran wrzuciła na fesjbuka!!! :mrgreen:
http://naekranie.pl/aktua...amaworld-788249

Aragonte - Pon 14 Mar, 2016 01:30

No proszę, jaka koprodukcja :)

Zdjęcia z jutrzejszych (dzisiejszych) Smoków:
http://t1.daumcdn.net/new...0708791brof.jpg

Nie mogę spać, grrr :?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group