Seriale - Księgarnia pod dwunastką
Admete - Nie 01 Paź, 2017 06:14
| Trzykrotka napisał/a: | | Oglądałam 10-11 Secret Forest. Pan Lee już w Niebieskim Domu i rozumiem, że śledztwo wcale nie pójdzie jeszcze z górki. Świetnie się ogląda |
Zbliżasz się do punktu kulminacyjnego, w którym wszystkie elementy układanki wskoczą na swoje miejsce. W 10 podoba mi się scena z tym dostawca pieniędzy dla ministra - to jak Shi Mok panuje nad sytuacją i potem rozmowa z prokuratorem Kangiem. Ta ostania postać należy do moich ulubionych. Jak oceniasz Eun Soo? Dużo osób na soompi ja strasznie lubiło i odsądzało od czci i wiary prokuratora Hwanga za "złe" traktowanie ich ulubienicy Mnie ona czasem irytowała, choć było mi jej żal. Rozumiem jej desperację, ale nie pojmuję tego, jak postępowała. Wydawało się czasem, że nie myśli racjonalnie. Wszytko u niej emocjonalne. Yeo Jin w trakcie przesłuchania - wiesz kogo. Pięknie pokazane emocje. Scena z Eun Soo u sekretarza Lee była przejmująca. Nawet Karaluch okazał jej współczucie. To w gruncie rzeczy złożona postać. Okropna, ale nie do końca zła. On nie potrafi wybrać dobrze, choć czasem zdaje sobie sprawę z podłości swojej i innych.
Na początku 12 odcinka nieodmiennie zachwycam się sekwencją scen, gdy Shi Mok słucha tego, co mówią Kyung Wan i porucznik Han. To jak to jest sfilmowane i zagrane.
Reżyser i operator świetnie to zaplanowali, a Cho Seung Woo zagrał.
Aragonte - Nie 01 Paź, 2017 11:52
Masz na myśli tę scenę "uczenia się empatii w praktyce"?
Agn, Trzykrotko - czy byłybyście zainteresowane kalendarzem z naszym Satto na przyszły rok? Jesli tak, to podsyłajcie mi możliwie dobre jakości zdjęcia z Arang, chętnie takowy zaprojektuję na 2018 rok (co trudne nie jest, bo przecież i tak korzystam z gotowych szablonów, ustalam tylko liczbę zdjęc na stronie, pfff). Ponieważ tłumaczenie Arang trochę czasu zajmie, to taki kalendarz może mi się przydac jako dodatkowy bodziec i przypominajka
Z ostatniego kalendarza nie jestem do końca zadowolona - tzn. bardzo mi się podobają strony z Wang So solo, jak październikowa, ale na te z panną patrzę jakoś bez zachwytu
Admete - Nie 01 Paź, 2017 12:08
| Aragonte napisał/a: | | asz na myśli tę scenę "uczenia się empatii w praktyce"? |
Tak, wtedy gdy Kyung Won płakał nad losem swojego ojca, a Yeo Jin go pocieszała. Ładnie to określiłaś Rzeczywiście Shi Mok miał przy Yeo Jin przyspieszony kurs empatii Poza tym podoba mi się kompozycja tej sceny.
Agn - Nie 01 Paź, 2017 17:52
| Trzykrotka napisał/a: | In Guka? Coś mi się obiło o uszy, ale chyba niedokładnie? |
Napomykam więc dokładnie - w 10. odcinku czynił takie wygibasy, by ukradkiem zapłacić za lunch i zmyć się z lokalu nim zdybią go koledzy z pracy, że popłakałam się ze śmiechu. Drama wciąż jest cudownie śmieszna, mimo że już wkroczyły lekkie zawirowania sercowe, ale świetnie przeplata się tu romantyzm z komizmem. A In Guk to mistrz świata i okolic, dobrze się chyba czuje w komedii, bo jest zabawny, miniasty, czyni wygibasy, ale z genialnym wyczuciem, którego np. zawsze brakowało choćby Jimowi Carreyowi, który cokolwiek robił niby śmiesznego zawsze przesadzał i doprowadzał siermiężne dowcipasy poza granice groteski. A tu wszystko podane jest lekko i całość naprawdę jest przezabawna, dzięki czemu przyjemnie spędza się czas z tą zwariowaną komedią (bardzo polecam, jak ktoś się ma ochotę szaleńczo pośmiać, a jeszcze nie widział - pocieszy mnie to wtedy, że nie tylko ja jestem w ogonie ).
| Aragonte napisał/a: |
Agn, Trzykrotko - czy byłybyście zainteresowane kalendarzem z naszym Satto na przyszły rok? |
Chorego pyta czy ozdrowieć chce...! NO PEWNIE!!!
Zacznę dziś poszukiwania.
BeeMeR - Nie 01 Paź, 2017 18:24
Agn, ja to będę oglądać, może nawet tuż po Producentach
Na razie jednakowoż zachwycam się Koszmitem rozkładającym parasol
Niby nic niezwykłego, a piękna scena , ogólnie wycieczka do lasu jest udana, wiązanie butów oklepane dramowo, ale wytłumaczalne objuczeniem Cindy (przegrała zakład który sama ustawiła i musiała nieść wszystkie bagaże )
Agn - Nie 01 Paź, 2017 19:12
| BeeMeR napisał/a: | | Agn, ja to będę oglądać, może nawet tuż po Producentach |
To już siedzę cicho i nie spoileruję. *ale strzyże uszami wyczekując pierwszych wrażeń jak już BeeMeRek zacznie*
Admete - Nie 01 Paź, 2017 19:17
Uwielbiam In Guka od dawna, ale ona tam gra ucznia zakochanego w starszej kobiecie, tak?
BeeMeR - Nie 01 Paź, 2017 19:20
| Agn napisał/a: | | To już siedzę cicho i nie spoileruję | Spokojnie możesz, King of High School mam od dawna zaspoilerowane - Producentów też - i w niczym mi to nie przeszkadza
Agn - Nie 01 Paź, 2017 19:23
Admete, owszem, zakochał się w pani, która jest jego sekretarką i jest od niego o 10 lat starsza.
| BeeMeR napisał/a: | | Spokojnie możesz, King of High School mam od dawna zaspoilerowane |
Ach, no to nie muszę się martwić, że coś palnę.
BeeMeR - Nie 01 Paź, 2017 19:42
Nic nie palniesz, ja wiem m/w jak się ta drama kończy W sumie druga też
Agn - Nie 01 Paź, 2017 19:49
Czyli mogę tez wspomnieć, że LSH wziął się do całowania i choć było to nieodpowiednie, to i tak aż podskoczyłam?
Jego bohater zachowuje się często naprawdę podle i węszy wokół bohatera, bo czuje, że coś tu jest nie tak... ale nie potrafię go nienawidzić. Połowę winy za ten stan rzeczy ponosi sam LSH, który tak elegancko obnosi te garnitury, a połowę jego bohater - jest taki... tak, "udręczony" to dobre słowo.
Nie wspomnę też, że chyba się zaczął drugi romans biurowy i strasznie mi się podobała ta scena. Ach, w końcu zastępca Park pękł, a nagroda dlań była słodka.
Admete - Nie 01 Paź, 2017 19:58
To w takim razie nie dla mnie ta drama.
Agn - Nie 01 Paź, 2017 20:03
Szkoda, bo komedia przednia, ale nie ma się co zmuszać.
A panowie właśnie skoczyli sobie do oczu i mamy regularne pranie po pyskach!
Admete - Nie 01 Paź, 2017 20:04
Wiesz jak ja reaguję na noona romanse plus tutaj mam prawie dziecko - ucznia. Nie przejdzie.
Agn - Nie 01 Paź, 2017 20:11
Wiem, dlatego akurat ciebie nie namawiam. Ale BeeMeRka i owszem.
Admete - Nie 01 Paź, 2017 20:17
Ale cieszę się, że zostałaś fanką In Guka Ja go bardzo polubiłam po I remember you. Potem widziałam go jeszcze w 38 Task Force.
Agn - Nie 01 Paź, 2017 20:28
IRY już mam, a pewnie i za 38TF się wezmę. Póki co w KoHS jest tak fantastyczny, że nie mam słów i nie mogę przestać się nim zachwycać.
Końcówka odcinka nr 10 - oh fuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuck... Znaczy się wiedziałam, że to się stanie w jakiś spektakularny sposób, ale i tak mnie tąpnęło. Ech...
Trzykrotka - Nie 01 Paź, 2017 21:39
Przepraszam was, że się nie odzywam, ale dopadł mnie tak kosmiczny katar, że głowa mi pęka i ledwie otwieram oczy Cały dzień przespałam.
Kalendarz? No pewnie Juz dziś, patrząc na pażdziernik, myślałam o tym, ze przydałby się nowy, piekny, na przyszły rok. Obiecuję robić zdjęcia
Secret Forest
Młoda pani prokurator istnieje u mnie gdzieś na obrzeżach sprawy. Szczerze powiedziawszy, nie zajmuje mnie jakoś szczególnie. Ale jeśli już zajmuje, to jako ofiara systemu, osoba, która niewinnie cierpi i przeżywa cierpienie ukochanego ojca. Bardzo jej wsółczuję. A co do traktowania jej przez Shi Moka - nie może być inaczej. Ta sprawa jest trudna i wymaga ekwilibrystyki, a ona jest nieprzewidywalna. Wątpięk żeby w swoim pragnieniu zemsty podporządkowała się posłusznie czyims rozkazom. Już widać, jak jest trudno ujarzmić choćby policjantów. Prokurator Seo to z kolei urodzony gracz, facet, który nawet złapany w pułapkę bez wyjścia, kombinuje jak się wywinąć. I co najważniejsze - udaje u się wyślizgać. Zastanawiam się na jego widok, ile obrzydzenia do samego siebie można znieść. A może on wcale się nie brzydzi. Może nadal podziwia się w lustrze i kombinuje, jak ustawić się z wiatrem.
KoHS mógłby ci się podobać Admete, ale watpię, żebyś przeszła problem różnicy wieku bohaterów.
W Producers Cindy przekonała się, że w reality show nie wysarczy zagrać tego, kogo chce widzieć publiczność, trzeba jeszcze dać coś z siebie. I ten Koszmit, który każde polecenie wykonuje z śmiertelną dosłownością i ciagał ją po górach, kazał jej taszczyć wszystkie rzeczy, a potem jeszcze nie dał kolacji, bo nie wypełniła zadania Zakończenie sceny z parasolką nie jest już takie romantyczne, jak się wydaje...
BeeMeR - Nie 01 Paź, 2017 21:47
| Trzykrotka napisał/a: | Obiecuję robić zdjęcia | Ja porzejrzę swoje jutro, bo postawiłam już ponownie system na docelowym komputerze, jutro będę instalować potrzebne programy i rozgaszczać się tudzież odzyskam wreszcie dostęp do jednego z dysków z zasobami m.in. dramowymi. Bo sędziemu to może i ja nie odmówię - mam do niego niezmierną słabość Zdecydowanie moja ulubiona rola Junkiego
| Cytat: | I ten Koszmit, który każde polecenie wykonuje z śmiertelną dosłownością i ciagał ją po górach, kazał jej taszczyć wszystkie rzeczy, a potem jeszcze nie dał kolacji, bo nie wypełniła zadania | Śniadania też nie, bo nie zgadła haseł od czapy
No, ale sam solidarnie też nie jadł, jak Raj głodujący z Simran w DDLJ
Cindy - mimo oczywistej maski znudzonej-anielskiej zdejmowanej wyłącznie off camera - lubię bardziej niż postać Gongowej. Nie poradzę, producentka drażni mnie coraz bardziej swym marudzeniem i rządzeniem się wszystkimi
BeeMeR - Nie 01 Paź, 2017 21:51
| Trzykrotka napisał/a: | | Zakończenie sceny z parasolką nie jest już takie romantyczne, jak się wydaje... | Ano nie, ale ja byłam wtedy na przełomie odcinków Cindy wyraźnie słyszała "hej hej nanana " jak Koszmit tak bardzo skupiony sięgał po parasol i go rozkładał - ale potem wolał chronić kamerę
Trzykrotko, zdrowia
Aragonte - Nie 01 Paź, 2017 23:23
| BeeMeR napisał/a: | | Cindy - mimo oczywistej maski znudzonej-anielskiej zdejmowanej wyłącznie off camera - lubię bardziej niż postać Gongowej. Nie poradzę, producentka drażni mnie coraz bardziej swym marudzeniem i rządzeniem się wszystkimi |
Mam wrażenie, że postacie Gongowej często mają w sobie coś takiego, że wkurzają - irytowała mnie bohaterka JI, ale nie tylko ona.
Co do kalendarza - pytałam Agn i Trzykrotkę, bo zakładałam, że one są najbardziej zainteresowane, poza tym jeśli nie zmieniły się zasady w Colorlandzie, to pewnie znowu będą promocyjne pakiety 3 sztuk. No nic, najwyżej czwarty kalendarz dokupi się odrębnie, a potem podzielimy koszty na cztery i już
W czym można zobaczyc In Guka, którym się zachwycacie? Tzn. poza dramą, którą ogląda aktualnie Agn?
Ja może nie napiszę, czym się odmóżdżałam dzisiaj, pod krojenie warzywek do kimchi i jaka przeklęta piosenka mnie znowu prześladuje
BeeMeR - Pon 02 Paź, 2017 06:50
| Aragonte napisał/a: | | pewnie znowu będą promocyjne pakiety 3 sztuk | Ok, to nie muszę
| Aragonte napisał/a: | | Mam wrażenie, że postacie Gongowej często mają w sobie coś takiego, że wkurzają - irytowała mnie bohaterka JI, ale nie tylko ona. | Możliwe, że jej sposób mówienia - taki jojczący - dodaje postaci jeszcze więcej in minus, ale tu mnie wkurza głównie działanie postaci - co mówi, zakazuje Koszmitowi, jednocześnie wcale sama nie jest taka wspaniała A jak jeszcze włączyła po pijaku "słodkie aegyo" i wieszała się na panach jak kilkulatek na rodzicach to już ledwo zdzierżyłam
Agn - Pon 02 Paź, 2017 07:14
| Cytat: |
Przepraszam was, że się nie odzywam, ale dopadł mnie tak kosmiczny katar, że głowa mi pęka i ledwie otwieram oczy Cały dzień przespałam. |
Oj, widzę, że wirus krąży i krąży. Zdrowiej, Trzykrotko!
| Aragonte napisał/a: |
W czym można zobaczyc In Guka, którym się zachwycacie? Tzn. poza dramą, którą ogląda aktualnie Agn? |
38 task force i I remember you - to drugie na pewno jest na wschodzie, nie wiem jak pierwsze. Z tym że KoHS jest czysto komediowe, IRY to chyba dramat, a 38TF kryminał. Gra tam jeszcze Gimli, więc chętnie obejrzę. | Aragonte napisał/a: | | Ja może nie napiszę, czym się odmóżdżałam dzisiaj, pod krojenie warzywek do kimchi i jaka przeklęta piosenka mnie znowu prześladuje |
Almost paaaaaaradiiiiiseeeee...!!!
Admete - Pon 02 Paź, 2017 07:25
| Cytat: | | A może on wcale się nie brzydzi. Może nadal podziwia się w lustrze i kombinuje, jak ustawić się z wiatrem. |
Nie brzydzi się raczej...Będzie miał przebłysk przyzwoitości, ale tylko przebłysk. No widzisz ja podobnie odbieram Eun Soo, ale były kobietki ( fanki aktorki ), które strasznie się oburzały. Ile obejrzałaś? In Guk jest świetny w obu dramach.
Trzykrotka - Pon 02 Paź, 2017 11:55
| Admete napisał/a: | | Ile obejrzałaś?. |
Niestety, znów zasnęłam przy 12 odcinku; spałam właściwie przez cały dzień, więc w ogóle nie liczę seansu. Wiem tylko, że do zainteresowanych dotarła wiadomość o rozwiązaniu zespołu antykorupcyjnego.
| Admete napisał/a: | | In Guk jest świetny w obu dramach. |
Oj tak Jeśli miałabym polecać dramy z nim, to poleciłabym Answer Me 1997, po której In Guk stał się powszechnie znany i tę, w której widziałam go po raz pierwszy - Master Sun. Grał tam szefa ochrony w supermarkecie Ji Suba, postać trochę tajemniczą. Shopping King Louis był przesłodki, tyle, że to była taka drama jak bańka mydlana - minimum treści, maksimum słodyczy. W Squad 38 grał rewelacyjnego oszusta, który zostaje zwerbowany do specjalnego zespołu walki z przestępcami skarbowymi. Drama dobra, ale trudna, przykra. W tych w miarę aktualnych jego dram nie oglądałam tylko King's Face - seguka, w którym grał następcę tronu. Ale nudne to było, mimo In Guka.
|
|
|