To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10

Aragonte - Czw 17 Lis, 2016 12:51

Agn napisał/a:
Witajcie! Przez te 2 dni, kiedy mnie nie było, narozrabiałyście 32 posty. ;)
Trzykrotka napisał/a:
Legend. Ciekawe, czy drama powtórzy sukces Koszmita.

Sama jestem tego ciekawa. Zakupiłam emisję pierwszego odcinka, nad abonamentem się jeszcze zastanowię.

Zastanawiasz się? Mimo że gra tam Lee Min Ho? :mrgreen: :mrgreen: Toż nawet jakąś Biegającą Makrelę z nim obejrzałaś :wink:
Był tylko pierwszy odcinek, tak? Czy już dwa pierwsze odcinki? :mysle:

Trzykrotka - Czw 17 Lis, 2016 13:11

Wczoraj się zaczeło, dziś 2 odcinek. Widać, że piękne wizualnie, a jak treściowo, to się przekonamy.
Ja tam rozumiem, czemu ludzie woleli Young Do od Kim Tana. Obaj panowie zmieniali się w trakcie - tylko Young Do na lepsze, a Kim Tan robił się coraz większym leniem, egoistą i - no, nie będę się wyrażać. Obaj byli siebie warci, ja wiałabym od obu na miejscu PSH, to już inna rzecz.
Ciekawe, co pani KES zapoda nam w Goblinie jak chodzi o charakter bohatera.'

Przepiękne zdjecia, dziewczyny :kwiatek: I z Klejnotu i z Syrenki.

Agn - Czw 17 Lis, 2016 17:04

Aragonte napisał/a:
Zastanawiasz się? Mimo że gra tam Lee Min Ho? :mrgreen: :mrgreen: Toż nawet jakąś Biegającą Makrelę z nim obejrzałaś :wink:

Tak, na fazie. LMH mnie przez tyle lat olewał, to teraz ostrożnie podchodzę do dramy, choć widzę, że wizualnie jest przecudna. Pewnie będę żałowała, że to nie seguk. :P
Tym ostrożniejsza jestem, że się nacięłam w sumie 2 razy w tym roku na powroty ulubieńców - Woo Bim i Chang Wook (choć tego drugiego obejrzałam więcej, ale i tak - dobre by to było w jednym niemądrym filmie, ale nie przez 20 czy ileś odcinków).
Trzykrotka napisał/a:
Ja tam rozumiem, czemu ludzie woleli Young Do od Kim Tana. Obaj panowie zmieniali się w trakcie - tylko Young Do na lepsze, a Kim Tan robił się coraz większym leniem, egoistą i - no, nie będę się wyrażać. Obaj byli siebie warci, ja wiałabym od obu na miejscu PSH, to już inna rzecz.

To inna rzecz, ale argumenty były typu że Kim Tan jest "bully", a Young Do taki cudowny. Mnie już krew zalewała, bo widziałam inną dramę, w którym to Young Do tłukł z koleżkami znacznie słabszego chłopaka, a Tan z tego etapu już dawno wyrósł, ba, nawet w obronie tego słabszego dał Young Do w zęby.
No nic, Heirsi już dawno za nami, patrzę w przyszłość z WIELKĄ NADZIEJĄ, ŻE TA DRAMA BĘDZIE DOBRA. LMH SŁYSZAŁ?!!!

BeeMeR - Czw 17 Lis, 2016 17:23

Agn napisał/a:
Pewnie będę żałowała, że to nie seguk. :P
Ja już żałuję ;)
Tj. części współczesnej wciąż nie widziałam, dopiero wieczorem nadrobię, ale nie sądzę by mi się spodobała tak, jak segukowa - dramo, zaskocz mnie :trzyma_kciuki:

Trzykrotka napisał/a:
Ciekawe, co pani KES zapoda nam w Goblinie jak chodzi o charakter bohatera.'
Ciekawe - mam nieco nadziei w tym, że ona się uczy na błędach (a przynajmniej czyta krytykę ;) i niby bierze pod uwagę)
Admete - Czw 17 Lis, 2016 19:10

w Klejnocie podoba mi się jak rozgrywane są tam relacje międzyludzkie - tak jakoś normalnie, wszystkiego mamy po trochę. I bohaterkę jak najbardziej da się lubić. Bardzo dobrze zrobiona drama. W ogóle nie odczuwam tego, ze nakręcono ją 13 lat temu.
Aragonte - Czw 17 Lis, 2016 20:07

No to Klejnot może mi się spodobać, ale nie chcę zaczynać nowej dramy, skoro mam ileś tam rozgrzebanych :mysle: Tzn. na dramę z LMH zerknę, ale tego nie liczę, bo dopiero trwa emisja :wink:

Trzykrotko, coś dla ciebie :mrgreen:
50 shades of Jung Won :wink:
http://v.youku.com/v_show...k2NzcyNA==.html
BTW ciekawe, czy przypadkiem część rozczarowywanych, że Na Ri skończyła (co było do przewidzenia :-P ) z Hwa Shinem, nie będzie chciało napisać ff-ów z odmiennym rozwiązaniem, w końcu emocji obudziło to sporo :wink:

BeeMeR - Czw 17 Lis, 2016 23:30

Legend 1
c.d.
część współczesna mnie wynudziła... :czekam2:
Gianna wygląda pięknie - chudo, lecz bardzo ładnie. Tyle dobrego mogę o tym odcinku powiedzieć. :roll:
Ciekawam waszych opinii...

Agn - Czw 17 Lis, 2016 23:33

Ja na razie oglądam pierwszy odcinek. Segukowa część jest przepiękna i ciekawam była, co Żółtozęby wymyśli, by pozbyć się nowego naczelnika, ale się pewnie dowiem jakoś w trakcie dramy. W chwili obecnej podziwiam LMH-czarusia robiącego przekręty, łącznie z hipnozą. :mrgreen:
(Choć żałuję, że segukowa część się tak szybko skończyła, była baśniowa i śliczna. :serce: )
O, chyba widzę mamę Kim Tana! Właśnie daje się oskubać jak ta lala. Własny "syn"... żmija wyhodowana na własnym łonie, tsk! tsk! ;)
Edycja: Okej, ryknęłam śmiechem przy syrence rozpłaszczonej na szybce. :lol:
A póki co LMH jest tu jak marzenie. :serduszkate: On ma naprawdę nieodparty urok. Wierzyć się nie chce, że to chłopię za chwilę skończy 30 lat...

Aragonte - Pią 18 Lis, 2016 00:02

Mam odcinki Legendy z syrenką w tle, ale jakoś się za nią nie zabrałam.
Za to przeglądam YATBLSS, robię printscreeny i kolekcjonuję uśmiechy i spojrzenia Shin Joon-Ho :rumieniec: no i rozpuszczam się jak masło na patelni... :zawstydzona2:

Agn - Pią 18 Lis, 2016 00:09

A ja oglądam dalej i świetnie się bawię. Syrenka zrobiła na komisariacie niezłą rozróbę (z tym wykopem to może być cennym nabytkiem drużyny marzeń oszustów, czekam, aż to Min Ho wyczai ;) ). A LMH? Podrywa bodaj Krystal (teeeeż grała w Heirsach). ;)
Generalnie na razie jest mi z tą dramą po drodze. :mrgreen:

A, LMH gra takiego troszkę Sherlocka - znaczy się rozbraja ludzi na podstawie tego co zobaczy (nawet się literki na ekranie pojawiają, a jak!), a potem zachowuje tak, jak powinien na podstawie wniosków. :) Czy też raczej - hipnotyzuje ich na ich słabościach (i to zapalniczką). Nie wiem, jak to wyjaśnić. Ale na razie działa fajnie. :mrgreen:

Edycja: Syreni total make over... :rotfl:
Niemniej LMH chyba wciąż ma jakieś traumy związane z okropnymi sweterkami z Heirsów i postanowił, że tym razem nie będzie ofiarą. Wobec tego jego bohater na wszelki wypadek kupuje Syrence straszliwie okropieństwo.

Biedna dziewczyna, mam nadzieję, że nie będzie musiała się w tym pokazywać publicznie...

Edycja 2: No niestety, wyszło na to, że pokazała się tak publicznie. A potem zjadła makaron jak świnia. I chyba pierwszy raz w życiu doprowadziło mnie to do łez ze śmiechu. :rotfl:

Edycja 3: Obejrzałam pierwszy odcinek. Podoba mi się. :)

Trzykrotka - Pią 18 Lis, 2016 01:33

Aragonte napisał/a:

Trzykrotko, coś dla ciebie :mrgreen:
50 shades of Jung Won :wink:
http://v.youku.com/v_show...k2NzcyNA==.html

O-cholera-jasna..... :rumieniec: :paddotylu: :excited: Nie wiem, co bardziej podziwiać - kwiat czebolstwa w pigułce, czy arcydzieło montażu. Ge-nial-ne! Kto potrafi zapisać taki film, ja chcę to mieć! :excited:
No, to będę sobie przed snem przepisywać JI...
Dojechałam z napisami ledwie do scenki, w której Hwa Shin wyłudza stanik od Na Ri - boszsz... on jest niesprawdopodobny :rotfl: i cieszę się na to tłumaczenie, jak dziecko na cukierki. Ale ten filmik - nonono, szacun dla montażysty :serduszkate:

Shoppig King Louis
Bardzo wielkimi susami dooglądałam. Przemiłe głupstewko, z - na co przyjemnie było patrzeć - aktorami, którzy ewidentnie radowali się swoimi rolami i grali swobodnie i dobrze. Najsłabsza była dziewczyna, obie właściwie były słabe, ale czego nie wygrały, to dowyglądały, bo ładne i miłe na oko były obie.
In Guk jak zawsze - świetny, czarujący i do schrupania. Ubrany jak młody bóg, bardzo dobry w komedii. Nie dali mu tylko rozwinąć talentu do całowania (a ma go, oj ma), bo albo panna za młoda, albo zbyt nieśmiała - oj nie tak bywało w takim King of High School, nie tak :mrgreen: Ale drama naprawdę super-rozrywkowo-lekko- różowo-prze-przyjemna. Bardzom zadowolona z seansu obu tegorocznych In Guków i czekam na więcej :oklaski: Bardzo podobało mi się cameo dziewczyny z MBDC :oklaski: - panna dla Oski się znalazła i to taka jakiej szukał.

Legend of Blue Sea
Jedno jest bezsprzeczne - wizualne cudo. Jakie krajobrazy, jaka kasa na lokacje! Niestety, ppl będzie, że hoho- cała ta galeria handlowa, w której gubiła się syrenka była jednym wielkim spotem reklamowym. Śliczne krajobrazy, piękne lokacje, Min Ho świetnie ubrany - Gianna - stylowo rozebrana. Cały 1 odcinek to były dla mnie te dwie sprawy: krajobrazy i aktorka. Ja ją w ogóle bardzo lubię, a w tym odcinku mnie zachwyciła. Calutki odcinek bez słów, tylko oczy, spojrzenie i niepewne ruchy - piękna, cudowna, zachwyconam jej każdą sceną. Min Ho na razie dla mnie nie istniał. Nie wiem, czy to nie potworne zmęczenie, czy co - ale prawie go nie widziałam, gapiłam się na nią. Nawet się ucieszyłam, że napisy miałam totalnie niedopasowane do swojej wersji, prześpię się i jutro może będzie lepiej. Na razie nie mam wielkiego zapału do 2 odcinka. Ale wiadomo - test odcinków, czasami po 4 zaskakuje. Jutro może być lepiej.

Zaczęła się też drama (nie wiem, czy nie mini) z naszym 13 księciem i panną grajacą InHę w Serku i Drugą Doktorkę w Doctors. Ona zrobiona na chłopczycę, on chyba bardziej męski, niż dotychczas - ale tylko stilsy widziałam póki co.
Poza tym zachwytem na razie nie mam wiele dobrego do powiedzenia

BeeMeR - Pią 18 Lis, 2016 08:43

Agn napisał/a:
Obejrzałam pierwszy odcinek. Podoba mi się. :)
Bardzo dobrze, powinno :kwiatek:
Ja niestety w części współczesnej czuję się na razie jak przy YAAS - nie jest niby źle, bo nie odrzuca, ale nie jest dobrze. Widzę wysiłek, by "było śmiesznie" ale mnie nie śmieszy. Na razie umarłam w drugim odcinku.
Zgadzam się w pełni z Trzykrotką - to jest odcinek jej, nie jego, przynajmniej aktorsko. W sumie wyglądem tez się zachwycałam u niej - mimiką, gestami.

Trzykrotka napisał/a:
Bardzo podobało mi się cameo dziewczyny z MBDC :oklaski: - panna dla Oski się znalazła i to taka jakiej szukał.
Też mi się podobało to "Good bye, Bok Sil" ;)

Trzykrotka napisał/a:
kwiat czebolstwa w pigułce, czy arcydzieło montażu. Ge-nial-ne! Kto potrafi zapisać taki film, ja chcę to mieć! :excited:
Zacny filmik :serduszkate: Niestety z tej strony nie umiem zapisać :kwiatek: Mogę za to podesłać dopasowane napisy do Legend 1.
edit: ha, nauczyłam się, przyślę mailem :mrgreen:

Agn - Pią 18 Lis, 2016 10:04

Ja tej galerii handlowej prawie nie widzialam. Znaczy sie wiem, ze tam byla i Syrenka sie w niej zgubila, ale gapilam sie na to, co ona robi, a nie na otoczenie. Zwlaszcza ze z otoczenia ciuchowego dali jej wybitne szkaradzctwo.
Fakt, pierwszy odcinek nalezy bardziej do aktorki, nie do LMH, ale ja go tam widzialam. No coz - oczy fanki. Mnie on nie znikal, a jest czarujacym oszustem. Czekam na c.d., dzis sobie zapodam odcinek nr 2 i na pewno dorzuce na deser kolejny odcinek TA. Bedzie wieczorna uczta, juz sie ciesze. :banan:

BeeMeR - Pią 18 Lis, 2016 10:12

Agn napisał/a:
z otoczenia ciuchowego dali jej wybitne szkaradzctwo.
No coś ty, dali jej bufiaste różowo-błyszczące spełnienie marzeń każdej niemal kilkulatki (a do tego wielki, kolorowy lizak ;) )
Zachowywała się jak dziewczynka (niespełna rozumu) to ja ubrał jak dziewczynkę - mojej Ani pewnie by się spodobało - zaraz spytam... ;)
Oczywiste, że by taką chciała, nie miałam wątpliwości w sumie :mrgreen:

Właśnie wyciągnęła LMH spod prysznica :lol:

Admete - Pią 18 Lis, 2016 10:14

Cóż powinnam omijać ten serial, bo ma dużą oglądalność ;) A jak coś ma dużą, to znaczy, że pewnie nie dla mnie ;)
Trzykrotka - Pią 18 Lis, 2016 10:34

Jeśli podobał ci się Koszmit, to dla ciebie, ale na razie nie jest tak chwytliwe jak Koszmit. Mam nadzieję, że się rozkręci. Oglądalność 1-2 odcinka nie jest za wartość dramy, tylko za gwiazdy. Odcinki obejrzeli pół na poł wielbiciele obu mega-gwiazd, oraz niechętni LMH (po Heirs napytał ich sobie wielu), żeby się przekonać, za co go tak nie lubią i tak się przekonywać co odcinek :mrgreen:
Nie sądzę jednakowoż, żeby cię ta drama ujęła za serce, Admete :kwiatek:
Jeśli się nie rozkręci, to nie martwię się, mam tyyyyle rzeczy do oglądania.
Z góry wielkie dzięki, BeeMer :przytul:

Acha, w Legend zdaje się pokażą z pół obsady Heirs - Krystal i mamusia Kim Tana poszły na pierwszy ogień.

BeeMeR - Pią 18 Lis, 2016 11:33

Admete napisał/a:
Cóż powinnam omijać ten serial, bo ma dużą oglądalność ;)
Możliwe - pal sześć oglądalność, ale skoro ja zrzędzę, to pomyśl jak ty byś zrzędziła ;)
Drama próbuje iść tropem Koszmita, tj. trochę segukowej przeszłości, znaczna większość czasów obecnych. Myślę, że te dwa odcinki idą tropem syrenki, która oddała głos za nogi i dziwi się światu (jak Arielle w Małej Syrence)- i aktorka tu daje prawdziwy popis. Myślę, że trzeci odcinek będzie dla mnie przełomowy - wte, czy wewte, bo powinno się coś zmienić w relacji i układzie :trzyma_kciuki:

Uwaga, spoilerowy spoiler ;)
Spoiler:

Ciekawe co legendy mówią o syrenim pocałunku ;)


No dobra, dziś mnie drama (Legend) zaczęła bawić - zwłaszcza Syrenka poznająca zasoby laptopowe LMH i oglądająca rankiem "co się zdarzyło na Bali" (btw widziałam końcówkę - najlepsza imho końcówka melodramatu dramalandowego, zwarta, krótka i na temat :oklaski: , a do tego dramatyczna ;) i nie wykluczam że kiedyś w chwili słabości obejrzę to cudo :twisted: jednak nie szybko :P )
Mamy tu przepiękną pocztówkę skądeś - nie wiem gdzie są, ale jest tam ślicznie :serce: i nie ma irytującego policjanta. Dobra nasza ;)

I jeszcze miałam pytać - ostatnie cameo z DH - mam wrażenie, że ją znam ale nie wiem skąd :mysle:


Btw jak oglądałam odcinek specjalny - koncert i bts, mini wywiady itp to najlepsze wrażenie robi Ok Teac Yeon - czyli przynajmniej mogę zrozumieć lansowanie go na aktora - znacznie lepsze wrażenie robi jak nie gra tylko jest sobą - dokładnie jak Ciapowa :mysle:

Aragonte - Pią 18 Lis, 2016 13:43

Trzykrotka napisał/a:
Oglądalność 1-2 odcinka nie jest za wartość dramy, tylko za gwiazdy. Odcinki obejrzeli pół na poł wielbiciele obu mega-gwiazd, oraz niechętni LMH (po Heirs napytał ich sobie wielu), żeby się przekonać, za co go tak nie lubią i tak się przekonywać co odcinek :mrgreen:

"Jak się napatrzę, to tak nienawidzę..." :-P :lol:

*kącik fangirl Jo Jung Seoka - można ominąć*
A ja zarwałam nockę z JJS :wink: a konkretnie z Shin Joon-Ho, CEO pewnej agencji z YATBLSS. Co tu kryć - gdyby jego tu nie było, w ogóle bym się za tę dramę nie zabrała :-P Przewijam to, co mnie mało interesuje (ajummy przeważnie, starsze pokolenie wypada mało sympatycznie i średnio chce mi się śledzić, co tam u nich), ale każdą scenę z JJS rozkładam na czynniki pierwsze, szczerzę się do ekranu i chichram, bo często są zabawne :-D

BTW na DB były w swoim czasie rozkminy, czy bohater, Shin Joon Ho, jest już (w końcu!) świadomy własnych uczuć, tylko je ukrywa (tak nieporadnie, że cały świat je widzi poza Lee Soon Shin :-P ), czy też tylko coś mu mgliście kiełkuje, a fakt, że śpiewał przy ognisku saranghe lalalala darling (piosenkę chyba linkowałam), to taki sobie czysty przypadek :mrgreen:

Tak czy siak, mam mnóstwo radości z obserwania z tego, co z tej roli robi Jo Jung Seok - oczy, uśmiechy, gra ciałem, glos, aaaaa :serduszkate: Cudny jest i basta :serduszkate:
I z tego, co wiem, zdarza mu się dość często improwizować, dodawać nieco od siebie w trakcie gry - nie wiem, czy przypadkiem takim dodatkiem nie jest zabawna scenka, w której bohaterka żartuje sobie z wzrostu bohatera (JJS ma 175 cm, więc wysoki nie jest :wink: ).
Cytat:
The best part of episode 36 of mine is when Soon Shin teases Junho about his height which ends up into cuteness overload between the two.

That was adorable. I wonder if any of that was improvised; they did look like they were having a lot of fun getting up and down from that bench.

I don’t know how many time I’ve been watching that part and I can’t help but laugh with them. That scene feels sooooo reaaal

Yeah, this scene is definitely adlibbed as with most of their adorable scenes (remember the fist bump and the chili scene in the sundae restaurant? Lol). I read from somewhere that JJS actually does a lot of improvisation so yey for our JJS!

I think that’s from his over 10 years of experience doing live shows. Little ad libs brighten them up. I love him to bits. Smooch Smooch!

That scene was definitely ad libbed, so adorable and natural. You know how some OTP do this kind of scene and all you get are goosebumps? Not with them, their scenes just make you smile from the cute. JJS and IU’s chemistry is seriously amazing.

There must be a running joke on heights. In the scene where the couple were running to get shelter from the rain, it seemed like JJS was trying to see how tall IU was.


Wrzucę fragment rozkmnin z Soompi - głównie dla Trzykrotki, ona może sobie to doczytać, jak sama sięgnie po YATBLSS. Odnosiły się do odcinka 35 lub 36, w którym podczas oczekiwania na wynik przesłuchania Shin Joon Ho (JH) zaciągnął bohaterkę do tarocisty i zamiast pożądanej informacji uzyskali tylko wiadomość, że wokół bohaterki (blisko, blisko, bardzo blisko :lol: ) kręci się zakochany w niej osobnik płci męskiej.

Cytat:
I have a question: JH acted like he wanted LSS to know that he was the man (close to her) who loved her and she guessed wrong? (after they came out of the tarot reader), (or maybe her boss likes her too?). So does that mean that JH KNOWS he likes/loves LSS? Because you know, there is that space/time for a hero when he is falling in love but doesn’t know it yet, aka the hero has not acknowledged his feelings to himself yet. I watched the ep. raw, so I am not sure. What do you guys think?

I thought this episode made it clear that he knew he liked her, making him one of the few characters who don’t have some earth-shattering Moment of Realisation. Which I really like because that is the way it generally works – by the time someone points it out you already know, and there’s no Big Shock or High Drama just attached to the emotion (unless, of course, s/he killed your parents). And I swear, if the Show turns around and tries to tell us he’s been responding that way entirely unconsciously there will be Words. My bet is the Angst will be when he realises the feelings are reciprocated.

I’m with you on this one. After all, he’s a grown man, so he should know by now how love feels like. Only he decided to act on her best interest rather than his selfish motives. Also, he mentioned before to YA that he will no longer put love first in his life,as he was truly hurt by her before. So right now, I feel like he is trying to hold back–partly for LSS, but partly also for himself. Only, his doing such a bad job at it! Lol [bad job, indeed :rotfl: wszyscy to widzą :lol: ]

I agree with you, JH is doing a really poor job of hiding his feelings for LSS, which is one of the reasons why he is so adorable.

I wasn’t so sure about that, because I never saw a moment where JH acted like he KNEW he ACTUALLY liked her and was falling in love with her. I have seen JH being adorkable with her, I have seen him being protective of her, I have seen him stalk her, cool down her soup, etc… however I have not seen him actually connect the dots and act like he knows (is aware) that he likes her.
I asked because usually, the hero goes into a phase where it is obvious to the viewers that he likes the girl, but the hero (himself) is not aware of it. So, I was a liiiittle surprised when JH acted like he wanted to be found out by LSS. That’s all.

Well, it’s true we haven’t gotten the usual cues. And by cues I mean flashing, red anvils. I think that’s a good thing, and one of the few things the show has going for it at this stage.

There were a few points where he actually said the fatal words: “Why do I care so much?” and then when she didn’t want to see him, I think that’s around the time he realized that he liked her, but since he can’t and won’t act on it directly, he keeps doing these things subconsciously and then doing them again. For example, by the time he wanted to sing “More than Words” at the camp, I think he already knew.
Usually the “Why do I care so much?” is the red flag moment where you can mark where the character says they are falling in love and realize it.

Oh I think he knows by now. Cos in this latest ep, his dad asked him if he has a woman, if that’s why he’s been smiling to himself like a fool. He said: It’s not illegal if I do (have a woman that is). The problem is you.
I take it as a tacit acknowledgement that he has a woman.

I love that Junho’s instinctive reaction is to hug her when he gets the news, and that Soon Shin, though she’s a little weirded out by it, reacts exactly the same way (and gets even giddier) when she finds out why.
It’s a nice level of comfort, and sort of wish that neither of them ends up with a Big Moment of Realisation but rather that they just comfortably fall for each other.

I think this is exactly what is happening in this drama. I’m not sure but I think SJH started to realize his feelings for LSS around the time he saw LSS and YH on the theater date (nothing better than having jealousy kick in to make you realize how you feel for someone!lol) and finally acknowledged it during the train ride scene.( At first, he tried to contain his happiness but by the end of the train ride, he decided to just let go and enjoy the moment! 🙂 ) After that, he has actually started to act on it like buying her heart-shaped coffee art latte and giving her comments like how pretty she is to him (which he hardly does before), but holds back coz he is unsure of how LSS feels, and since he has been burnt before, he is carefully treading the waters.
LSS, on the other hand, have only started to notice her feelings for him (of course, that doesn’t mean she didn’t have it before–actions speak louder!lol), which like I said earlier, is understandable given her situation, not to mention normal coz in real life, people don’t fall in love with each other at the same time. So now that she has finally taken notice, I am looking forward to seeing how she is going to handle it, especially since she still thinks that SJH and YA are together. Frankly, I want her to suffer a bit, since SJH has already went through so much because of her and I want her to feel the same longing, but since that would only mean SJH suffering too then never mind. I don’t think I can handle seeing SJH sad and lonely for much longer!lol


A ten komentarz popieram i za takie DVD byłabym gotowa zapłacić :wink:
Cytat:
I wish someone would combine all the SS-JH scenes in one video so I can just watch that.

Dużo, dużo Jo Jung Seoka :cheerleader2:
BTW IU bardzo dobrze z nim wypada - jest naturalna, śliczna, zabawna.
Jak na dramę, którą w sporej części przewijam, to YATBLSS dostarcza mi mnóstwo rozrywki :mrgreen:

Admete - Pią 18 Lis, 2016 14:05

Na razie mam ochotę na Klejnot :) Romantic Doctor oglądam,a le widzę, że w porównaniu do Beautiful Mind scenariusz jest gorszy zwłaszcza w warstwie lekarskiej ( o Brain nie wspominając ). Podobają mi się interakcje między główną trójką bohaterów, choć za dużo jest krzyku czasami.
BeeMeR - Pią 18 Lis, 2016 14:26

Aragonte napisał/a:
fakt, że śpiewał przy ognisku saranghe lalalala darling (piosenkę chyba linkowałam), to taki sobie czysty przypadek :mrgreen:
Tak, tak, przypadek, niewątpliwie, akurat taka piosenka przyszła mu do głowy ;)
Dramaland kocha przypadki, jak wiadomo ;)

Admete napisał/a:
Na razie mam ochotę na Klejnot :)
I dobrze - mam wrażenie, że Legend nie jest dramą dla ciebie - np. odc 2. w większości składał się z abstrakcyjnego pościgu po pięknych hiszpańskich plenerach - miasteczko, plaża, zamek, labirynt żywopłotowy ;) istne cuda wianki z jazdą figurową na rowerze włącznie :lol: - ale mnie się to akurat oglądało dobrze.

Admete napisał/a:
widzę, że w porównaniu do
Czego? BL z Jang Hyukiem?
Aragonte - Pią 18 Lis, 2016 14:54

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
fakt, że śpiewał przy ognisku saranghe lalalala darling (piosenkę chyba linkowałam), to taki sobie czysty przypadek :mrgreen:
Tak, tak, przypadek, niewątpliwie, akurat taka piosenka przyszła mu do głowy ;)
Dramaland kocha przypadki, jak wiadomo ;)

A potem przypadkiem się panną opiekował, opatrywał skaleczone paluszki, ocierał łzy, okazywał uroczo zazdrość, uśmiechał się szeroko do wspólnego zdjęcia z LSS, pilnował, żeby w tarapaty nie wpadła, przyglądał się regularnie jej próbom tańca/gry/śpiewu... No same przypadki :mrgreen:

Bo trudno uznać za przypadkowe kissu i parę hugów - zacnych, muszę przyznać, zwłaszcza ten po kissu był ładny (tak się w siebie żarliwie wtulili :serduszkate: ). Żademu z dwojga ręce jak zdechłe rybki nie zwisały :-P Za to panna raz zawisła naszemu CEO na szyi, jak ją radość poniosła. No, ale jego analogicznie poniosło wcześniej, więc remis :wink:

Admete - Pią 18 Lis, 2016 15:16

Już poprawiłam w porównaniu do BM właśnie - tam strona medyczna była ładnie dopracowana i wykorzystana z głową, w RT wszytko jest pretekstowo-życzeniowe. Ale jak się mocno zawiesi niewiarę, to można oglądać. A Klejnot kończy się pozytywnie chyba, w każdym razie nie ma trupów grubą warstwą i nawet romans jest jednak. Pani scenarzystce się odmieniło dopiero jak się z panem spiknęła ;)
Bad Guys 2 będą kręcić:

http://www.dramabeans.com...for-a-season-2/

A wiecie, że rolę Hong Gil Donga zagra Moo Hyul? Pasuje mu to, nie powiem. On wypada najlepiej w segukach, objawia tam nie tylko umiejętności grania w scenach walki, ale też talent komediowy. Dobry wybór. Drugi pan tez już grał w segukach ( Chuno ).

http://asianwiki.com/Traitor_Hong_Gil-Dong

Nowy projekt Namgoong Mina:

http://www.dramabeans.com...boss-chief-kim/

Aragonte - Pią 18 Lis, 2016 15:43

Mo Hyul w seguku? Pasuje mi :D

Edit: a obok Mo Hyula zagra Drugi z Personal Taste :wink: W Chuno tez grał, wiem, ale najpierw poznałam go jako popaprańca z PT :-P

Admete - Pią 18 Lis, 2016 15:50

I to już w styczniu - oby tylko scenariusz miał choć odrobinę sensu...Z Legend obejrzałam syrenkę jak ogląda filmy na laptopie - babka ma zdolności komediowe :lol:
Aragonte - Pią 18 Lis, 2016 17:18

Dobrze wspominam tę aktorkę z Koszmita. No nic, może wieczorem uda mi się zerknąć na syrenkę :wink:

A na razie dokumentacja huga (i kissu z YATBLSS), podczas którego Shin Joon Ho i Lee Soon Shin faktycznie czysto przypadkowo mieli na sobie coś w rodzaju ciuchów dla par :-P
http://koreandrama.com/wp...111171710_1.jpg

Tutaj widać też reakcję bohatera nieco później :wink:


Hmm, czy ktoś zamawiał masaż głowy? :wink:
Spoiler:
Aaaaaj, ręce JJS w tej scenie... :serduszkate:



I już się zamykam :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group