On the more negative end, I was rather annoyed with what happened with Ttang-sae this episode. The first evasion was accomplished well-enough, but the second one just obliterated all plausibility. The bad guys were this well-prepared and yet they couldn't catch the one guy when he was being slowed down by a female accomplice? And that's not even getting into the sheer dumb luck required for Ttang-sae to end up after all that in exactly the right place and exactly the right time to learn the important information necessary to set up the cliffhanger.
Scenes like this are especially annoying because at its best "Six Flying Dragons" has an especially tight and effective script.
No nic, ja sama ocenię to, kiedy już obejrzę to z większym zrozumieniem Jednak chyba sporo racji w tym jest i scenarzyści poszli tu na łatwiznę.
A tu trochę o 14. odcinku:
Ttang-sae, after having spent so much time practically as a lone wolf, is finally given some clue as to what's going on in Do-jeon's organization.
Ttang-sae still seems to be a ways off from being a genuine ally, though, in part because Muhyul is already on the team, and so far their potential roles appear to be overlapping. What's the point of having two different characters who are really good at swordplay? Typically when such characters are on the same side we're practically expecting a reason for them to get into a fight, and after what Ttang-sae has learned, there is good reason for that.
No cóż, myślę, że walka dwóch "mieczowych" byłaby na pewno ciekawa.Admete - Śro 18 Lis, 2015 12:47 Ja się nad takimi rzeczami nie zastanawiam. Moja skłonność do syntezy bardzo mi pomaga. Albo łykam, albo nie i już BeeMeR - Śro 18 Lis, 2015 12:56 A mnie takie niedoskonałości lub niemożliwości nie przeszkadzają - nawet jeśli wytykam, to traktuję z przymrużeniem oka - w końcu to drama, a nie film dokumentalny
W Coffee Prince też łykam bez problemu, że gość nie tylko kwestionował, ale i postanowił odrzucić swoją orientację dla osoby, której wcale nie traktował li i jedynie platonicznie
Ale jak mi się podoba pomysł i wykonanie to kupuję i już Aragonte - Śro 18 Lis, 2015 13:13 Mam nadzieje, że jak to obejrzę na spokojnie z napisami, też to łyknę.
Taki detal (z zajawki 15. odcinka Smoków, znalazłam to na Soompi):
Commoner's name
Boon-Yi says that she hates Yi Bang-Won's name itself because she can't have any sir name. In those days, commoners like Boon-Yi and Tang-Sae as well as the lowest class like slaves couldn't have any sir name. Only noble class can.
In Episode 15 preview, General Yi Seong-Gye gives Tang-Sae a new name Yi Bang-Ji (이방지, 李方地), saying "I will treat you like my own son".
Yi (李) is the general's sir name, Bang is the common syllable in the names of his son's generation in his family. The final syllable Ji (地) means 'earth, land' in Chinese characters. Oh, Tang-Sae (땅새) means 'earth, land' in native Korean language.
Ddang Sae zostanie więc poniekąd usynowiony
Chyba jednak nie przestawię się na jego nowe imię, wolę stare
A! Podoba mi się znaczenie tych imion.
BTW nazwisko "Yi" to tak naprawdę nazwisko Junkiego, tylko że w jego przypadku jest zapisywane jako "Lee"
Edit: Agn, jak ci się podoba takie tłumaczenie ksywki Ddang Sae "Kachidoksa" - "Short-Tailed Viper Snake"?? Jakoś miałam wrażenie, że dla tego okreslenia kluczowe było słowo "sroka", z uwagi na podobieństwo czarno-białego upierzenia do ciuchów pewnego mistrza miecza
Uuu, już chciałam kliknąć i przypomniałam sobie, że tu nie chodzi mi YT. No trudno, nadrobię w domu
Nic w zasadzie nie mówi, bo to tylko reklama programu, ale jaki on tam ładny jest.
Aragonte napisał/a:
To te łobuzy, które załatwił ze śpiewem na ustach, podpuszczone przez Jukronga (tego niby-mnicha, któremu Ddang Sae skrócił miecz o połowę oraz zredukował naszyjnik z korali ) oraz Gil Tae Mi, mam wrażenie. Nauczeni doświadczeniem, potraktowali Ddang Sae z bezpiecznej odległości jakąś p... zatrutą strzałką/igłą, dranie
No tak, banda tchórzy i lebiegów! W bezpośrednim starciu nie dadzą mu rady. Bez honoru łachmyty!
Aragonte napisał/a:
Z tą dziecięcą miłością Ddang Sae jest inna historia, ale tego wolę nie spoilerować, żeby nie psuć ci przyjemności.
To pewnie będzie jeden z tych wątków, przy których będę beczeć wniebogłosy.
Trzykrotka napisał/a:
Spróbuję, ze względu na SMA, którą bardzo lubię. Ale jakoś przestałam się napalać
Może będzie nieźle zrobiona? *bez entuzjazmu rozważa* Shim Min Ah to spora pokusa.
Zdjęcie pani mnie zraziło. Ma rozchylone usta, ale nie jak do zdjęcia, by seksownie się prezentować, tylko jak by to była jej stała mina. A mam teraz na to przeczulenie. Naoglądam się dobrych aktorów i zaczynam wymagać od wszystkich.
Aragonte napisał/a:
A to chyba zdjęcia dokumentujące fakt, że BYH spalił scenę, bo się zaczął śmiać, zamiast wyglądać poważnie i melancholijnie
Może prywatnie jest bardzo wesołym człowiekiem?
Aragonte napisał/a:
Devil may care smile
Jak to niewiele trzeba - nie golić się przez jakiś czas.
Aragonte napisał/a:
Tu już wyglądał serio
Jestem gotowa wielbić go w tej roli.
Aragonte napisał/a:
BTW nazwisko "Yi" to tak naprawdę nazwisko Junkiego, tylko że w jego przypadku jest zapisywane jako "Lee"
Owszem. A także LMH. I myślę, że tak naprawdę jest bliższe realnej wymowie niż "Lee". No ale przyjęło się.
Aragonte napisał/a:
Edit: Agn, jak ci się podoba takie tłumaczenie ksywki Ddang Sae "Kachidoksa" - "Short-Tailed Viper Snake"?? Jakoś miałam wrażenie, że dla tego okreslenia kluczowe było słowo "sroka", z uwagi na podobieństwo czarno-białego upierzenia do ciuchów pewnego mistrza miecza
Chyba tez wolę "Sroka". Mniej mi się negatywnie kojarzy niż "wąż".
Nie zdążę jednak dziś zasmoczkować. Ósmy odcinek musi poczekać. Aaaa...
A to nie będzie nie na temat, bo Junki został wspomniany. Agn - Śro 18 Lis, 2015 21:17 PS Jeszcze więcej uroczych dzieciaków!
http://www.dramafever.com...able-children-/
Nie wiem, czy określenie na dorosłą piąteczkę "cute now" jest należyte. Ale szkrabem był uroczym. I co z niego wyrosło.
A 15tka jest, obiektywnie rzecz ujmując, po prostu piękna. Nie słodziusia, tylko piękna. Aragonte - Śro 18 Lis, 2015 21:59 Smoki poczekają, idź spać, Agn.
Ja oglądam 13. odcinek - fajny jest (choć niedosyt Ddang Sae to chyba będę mieć zawsze ). Podoba mi się panna, która ma być przyszłą joseońską królową, żoną Książątka - inteligentna i otrzaskana w polityce, jestem w stanie uwierzyć, że będzie umiała mu pomóc.
Ogółem mam poczucie, że kobitki w Smokach są charakterne i sensowne (oby do końca tak zostało ). Boon Yi chyba żałuje po trosze, że tak kiedyś nawrzeszczała na brata i w jakimś sensie kazała mu umrzeć
Z kolei Ddang Sae smęci, że nie dał rady pokonać Gil Tae Mi
Pole kapustki oglądałam z bananem na twarzy i wizją kimchi Jednak to jeszcze nie są czasy kimchi.Trzykrotka - Śro 18 Lis, 2015 22:54
Agn napisał/a:
Nie wiem, czy określenie na dorosłą piąteczkę "cute now" jest należyte. Ale szkrabem był uroczym. I co z niego wyrosło.
"Cute" na pewno nie, ale że wyrosło coś bardzo zacnego i pięknego, to pewne
Agn napisał/a:
A 15tka jest, obiektywnie rzecz ujmując, po prostu piękna. Nie słodziusia, tylko piękna.
Oj tak. Czekam na jej powrót, bo już zapowiadają jakąś dramę z nią i Rainem.
Wczoraj widziałam podobny dzieciowy ranking, w którym był nas Jun Ki
a otwierał listę mały Siwonik w wanience, z już wtedy zabójczym spojrzeniem Co mi przypomina, że jutro dzień smutku: Siwon ("cute now") definitywnie ląduje w koszarach
A tu ci, co wychodzą w 2016.
http://www.dramafever.com...ervice-in-2016/
SuJu trzej idą, dwaj wychodzą. Jaejoong, ale dopiero w grudniu. Cieszę się na jednego - numerek 1. Na zdjęciu niewyględny, ale podobał mi się w Me Too, Flower. Jesli kiedyś weźmiemy się z BeeMer za bary z Flower Boy Next Door, to go sobie popodziwiamy.
CP 11
... czyli ledwo się pokochali, sprawa się rypła i on już nie chce jej znać, a Drudzy takoż dramatyzują i wypominają sobie innych "kochanków" (rychło w czas, ta ich swoboda za daleko ich zaprowadziła).
Nie lubię dramatoz z dramach, ale ta jest uzasadniona. Doskonale rozumiem zranienie chłopaka i żal, że tyle się nacierpiał nadaremno. Tym bardziej, że argumenty dziewczyny są tak wątłe. Poza finansowym, żaden nie przekonuje. Finansowy jest potężny, ale czy "nie chciałam, żebyś wyrzucił mnie z pracy" ogrzeje złamane serce?
Na szczęście długo to nie potrwa, jak już BeeMer zdradziła
Zrobiłam napisy do Wiedźmy 11 - szykuj się, Aragonte Aragonte - Śro 18 Lis, 2015 22:58
Trzykrotka napisał/a:
Co mi przypomina, że jutro dzień smutku: Siwon ("cute now") definitywnie ląduje w koszarach
Ale kiedy wyjdzie, będzie wyglądał potrójnie zabójczo, zobaczysz.
Trzykrotka napisał/a:
Zrobiłam napisy do Wiedźmy 11 - szykuj się, Aragonte
Fajnie Zaraz zabiorę się za dokończenie dziewiątki - oglądałam część w łóżku, więc nie korekciłam na bieżąco, ale na razie rzuciła mi się tylko jakaś literówka typu zdublowana litera.
Jak ci się dalej tłumaczy, Trzykrotko? Miś Polarny nie straszy?BeeMeR - Śro 18 Lis, 2015 23:02
Trzykrotka napisał/a:
Poza finansowym, żaden nie przekonuje.
Ja tam jej kompleksy na tle braku kobiecości rozumiem, acz czemu szefowi pod słonecznikami nie powiedziała co i jak to już nie. Drugim wspaniałomyślnie darowałam fochy i dramatozy ze względu na rewelację
Spoiler:
że będą mieli dziecko - na hormony jestem w stanie wiele zwalić bardzo ładnie mu o tym powiedziała.
Ogólnie ja jestem wciąż w kwintesencji zaświergolenia (odc.14) - serduszka w oczach, klejące się ręce, ustawiczne przekomarzanki i zachwyty nad sobą wzajem - zachwyconam - babcia mniej Trzykrotka - Śro 18 Lis, 2015 23:17 A właśnie, zapomniałam uprzedzić, ze coś ostatnio "z" lubi mi się dublować. Na szczęscie już sama poinstalowałam, co trzeba i mam korektę z grubsza automatyczną
Aragonte napisał/a:
Jak ci się dalej tłumaczy, Trzykrotko? Miś Polarny nie straszy?
Straszy Zauważyłam, że dali mu niewdzięczną rolę ciągłego zawalidrogi. Wiedźma zaręczona z Misiem wciąż zderza się gdzieś z Mordercą, a Miś robi się podejrzliwy. Poza tym ciagle za nią wydzwania. I przyjeżdża po nią. I w ogóle... zachowuje się jak każdy narzeczony powinien, ale przez palec losu popychający wciąż Wiedźmę i Dong Ha ku sobie, to sunbae zaczyna odgrywać rolę piątego koła u wozu Na pociechę jest Szpinak, nakręcony na podbój bardzo ładnej niedoszłej szwagierki Mordercy, więc jakoś się to równoważy. Ale 11 długo się tłumaczyło....
CP - właśnie, cały czas miałam z tyłu głowy to ze spoilera Nie zespoileruję za bardzo, kiedy powiem, że będzie ładny ślub? Moj pierwszy dramowy ślub, echch....Aragonte - Śro 18 Lis, 2015 23:26 Ja wiem, że to nie wątek spotkaniowy, ale ze względu na moje zaSmoczenie liczcie się, krakowianki, że w okresie okołoświątecznym Was napadnę http://www.mmkrakow.pl/ar...rt,t,id,tm.html
Smoki, smoki, smoki
Pewne wideo z DS, które dla Agn będzie spoilerowe, więc niech może nie ogląda go na razie:
https://youtu.be/v9nCZdeBonsBeeMeR - Śro 18 Lis, 2015 23:31
Trzykrotka napisał/a:
Nie zespoileruję za bardzo, kiedy powiem, że będzie ładny ślub? Moj pierwszy dramowy ślub, echch...
Nie - tu wręcz koniecznie powinien być ślub - po tylu latach wóz albo przewóz Trzykrotka - Śro 18 Lis, 2015 23:48
Aragonte napisał/a:
Smoki, smoki, smoki
Smoki i anioły, czy tylko smoki w tym roku?
Uczcijmy jeszcze Siwona minutą smiechu. Oto krótkie ng z SWP - nawet omdlałego Mordercę zmusił do śmiechu (1:19)
https://www.youtube.com/watch?v=k_TmCRc9eV4
I z serii: nic nie rozumiemy, ale co się napatrzymy, to nasze: obsada opowiada o dramie.
https://www.youtube.com/watch?v=n3DcCBXDSSw
Siwon cudny jak marzenieAragonte - Śro 18 Lis, 2015 23:51 Wrzucam link do filmika z nagrywaniem sceny ucieczki Ddang Sae i Gap Boon z 13. odcinka - i lepiej jest oglądać to już po obejrzeniu tego odcinka, jak myślę. Ja się uśmiałam
BYH strzelający miny do kamery, śmiejący się w nieprzewidzianych momentach jest wart obejrzenia http://tvcast.naver.com/v/616300
I pędzę oglądać Siwona.
Edit: biedny Naczelny Co mu się stało, że omdlał? Miny Siwona kapitalne
Edit: pojawiły się dobre napisy, tj. Dramafever, więc podejrzałam jeszcze raz fragmenty 13. odcinka Smoków (spore fragmenty...).
Ech, jaka ta "moja" para jest poraniona w środku Nigdy z tego nie wyjdą, bez szans
A że znam spoilery, to wiem, że dalej też im będzie niełatwo
Dobrze to wszystko jest zagrane (Książątko i Boon Yi też dobrze wypadają).Agn - Czw 19 Lis, 2015 06:02
Aragonte napisał/a:
Boon Yi chyba żałuje po trosze, że tak kiedyś nawrzeszczała na brata i w jakimś sensie kazała mu umrzeć
Generalnie nie wiem, co za rodzeństwo każe drugiemu umrzeć, no ale...
Aragonte napisał/a:
Pole kapustki oglądałam z bananem na twarzy i wizją kimchi Jednak to jeszcze nie są czasy kimchi.
I jeszcze długo nie będą. Kimchi nie pamiętam kiedy dokładnie wycudowano (swoją szosą ciekawe jak wpadli na ten koncept), ale wbrew pozorom jest wynalazkiem dosyć nowym, rzekłabym.
Trzykrotka napisał/a:
Czekam na jej powrót, bo już zapowiadają jakąś dramę z nią i Rainem.
Czy Rain to nie jest jakieś drewienko, o którym ktoś tu wspominał?
Trzykrotka napisał/a:
Wczoraj widziałam podobny dzieciowy ranking, w którym był nas Jun Ki
a otwierał listę mały Siwonik w wanience, z już wtedy zabójczym spojrzeniem
Pokazywałam ją tutaj - zostałam olana.
Trzykrotka napisał/a:
Co mi przypomina, że jutro dzień smutku: Siwon ("cute now") definitywnie ląduje w koszarach
Buuuu... to już? Jak ten czas leci...
Trzykrotka napisał/a:
argumenty dziewczyny są tak wątłe. Poza finansowym, żaden nie przekonuje. Finansowy jest potężny, ale czy "nie chciałam, żebyś wyrzucił mnie z pracy" ogrzeje złamane serce?
Na szczęście długo to nie potrwa, jak już BeeMer zdradziła
W zasadzie czy jako dziewczyna nie może pracować w tej kawiarni? Chyba że jest jakieś widzimisię szefa, że tam pracują wyłącznie faceci.
Aragonte napisał/a:
Ale kiedy wyjdzie, będzie wyglądał potrójnie zabójczo, zobaczysz.
Borze, nie chroń nas...
Trzykrotka napisał/a:
Na pociechę jest Szpinak, nakręcony na podbój bardzo ładnej niedoszłej szwagierki Mordercy, więc jakoś się to równoważy.
Hmmm, jakiej niedoszłej szwagierki Mordercy?
Aragonte napisał/a:
Pewne wideo z DS, które dla Agn będzie spoilerowe, więc niech może nie ogląda go na razie:
Wrzucam link do filmika z nagrywaniem sceny ucieczki Ddang Sae i Gap Boon z 13. odcinka - i lepiej jest oglądać to już po obejrzeniu tego odcinka, jak myślę. Ja się uśmiałam
Czyli znowu nic dla mnie. *wzdech*
Aragonte, nie znalazłam napisów do Socialphobia. Admete - Czw 19 Lis, 2015 06:54 Aragonta cisze się, że przyjedziesz do nas Ja smoki to chyba dopiero jutr albo w sobotę, bo czasu brak. Wystarczy, że mam jeden dzień w plecy tak jak wtorek w tym tygodniu i nie nadążam.BeeMeR - Czw 19 Lis, 2015 07:19
Agn napisał/a:
W zasadzie czy jako dziewczyna nie może pracować w tej kawiarni? Chyba że jest jakieś widzimisię szefa, że tam pracują wyłącznie faceci.
Oczywiście, że widzimisię szefa - że niby jak Coffee Prince, to tylko książęta tam będą - ale potem i księżniczka się znalazła i ostała
Agn napisał/a:
Czy Rain to nie jest jakieś drewienko, o którym ktoś tu wspominał?
Chodziło o Full House, o ile pamiętam, w wielu rankingach wykazywaną jako dramę must see (odnoszę wrażenie że na równi z My Girl ). Ja widziała z nim jeden film, (I'm a cyborg but that's ok), o pacjentach psychiatryku, recenzowałam tu. Rain sporą część czasu nosił kartonowe pudło na głowie, a jak nie nosił to różnicy większej nie było bo jest z tych jednominowych, niemniej filmu nie zepsuł - w sumie jego partnerka filmowa dysponowała podobnym zestawem min, więc sobie wzajem nie psuli scen a najważniejsze w filmie było co innego niż aktorstwo
Ja się może nawet kiedyś zmierzę z Full House, coby choć liznąć temat, z ciekawości.BeeMeR - Czw 19 Lis, 2015 12:15 Coffee Prince 15 za mną
Nie mogę się nazachwycać ta dramą , że przy całej swej dramalandowości jest bardzo normalna a jednocześnie zabawna w reakcjach, rozmowach i emocjach bohaterów.
Babunia jest oczywiście na nie związkowi wnuka z chłopczycą, obelgami nie gardzi ale przebieg rozmów jest daleki od histerii, płaczu, chlustania komuś woda w twarz i takich tram zagrań - mnie się reakcja panny (spokojna, acz stała) i panicza (opinkolił babcię, na co przy ich niezwykle ciepłej relacji mógł sobie pozwoli) bardzo podobała ajussi Hong też pięknie babcię do pionu ustawiał (że tak samo reagowała przy synowej i jest po prostu zazdrosna o miłość wnuka) - coś czuję, że to babcia jest tą jego dawną miłością co to wyszła za innego ale wciąż są dla siebie ważni i też mogą sobie pozwolić na szczere gadanie bez ogródek
No to teraz (albo za odcinek) trzeba się uzbroić w cierpliwość do kolejnych dramatoz, co to chyba muszą być biorąc pod uwagę niepotrzebne rozciągnięcie dramy o odcinek. Już mgliście jakieś zagraniczne studia na horyzoncie, jak ja to kocham, grrr
Na razie jednakowoż jest słodko i uroczo, z pomniejszymi kłótniami (oraz jedną większą o ślub ) i docieraniem w tle
Agn napisał/a:
Aragonte, nie znalazłam napisów do Socialphobia.
Ja też nie
Ja smoki podejrzewam dopiero jak sfinalizuję CP - akurat się pewnie przetłumaczy kolejny odcinek Aragonte - Czw 19 Lis, 2015 12:45 Napisy do 14. odcinka Smoków już są - wiem, bo podejrzałam częśc scen dzisiaj rano, zanim wyszłam do pracy Jednak nie jest to wersja Dramafever, więc może faktycznie poczekaj.
Oj, były dramatyczne rozmowy - mam nadzieję, że w przyszłym odcinku mój ulubiony bohater nie będzie już musiał płakać, tylko będzie się z kimś bił
Końcówka 14. odcinka jest emocjonująca
Ddang Sae zdradza wtedy jakieś uzdolnienia telepatyczne albo do prekognicji Aragonte - Czw 19 Lis, 2015 12:56
Agn napisał/a:
Generalnie nie wiem, co za rodzeństwo każe drugiemu umrzeć, no ale...
No, chyba do niej z opóźnieniem dotrze, że zafundowała bratu koszmarną traumę na całe życie
Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Na pociechę jest Szpinak, nakręcony na podbój bardzo ładnej niedoszłej szwagierki Mordercy, więc jakoś się to równoważy.
Hmmm, jakiej niedoszłej szwagierki Mordercy?
To siostra świętej pamięci dziewczyny Mordercy Puszystych Króliczków, tej, która zmarła.
Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Pewne wideo z DS, które dla Agn będzie spoilerowe, więc niech może nie ogląda go na razie:
*wzdech* A kiedy będę mogła?
Po 9. odcinku A więc już nieduzo ci zostało
Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Wrzucam link do filmika z nagrywaniem sceny ucieczki Ddang Sae i Gap Boon z 13. odcinka - i lepiej jest oglądać to już po obejrzeniu tego odcinka, jak myślę. Ja się uśmiałam
Czyli znowu nic dla mnie. *wzdech*
Nie, to możesz obejrzeć - główny spoiler i tak już sprzedałam ale przecież nie będzie dla was spoilerem, że bohater przeżył i się jakoś wykaraskał - w końcu wyemitowano dopiero 14 odcinków z 50. Chodziło mi o to, że zabawniejsze jest, kiedy już zna się tę scenę - ja się chichrałam np. z min BYH, kiedy wkłuwano mu tę niby-zatrutą igłę (nie w skórę, rzecz jasna, miał zamocowaną na przedramieniu jakąś poduszeczkę), udając, że się boi zastrzyków, jak się wydurniał, prezentując reakcję na narkotyk No i scenę ucieczki musieli kręcić ileś tam razy, bo a to BYH nie wyrobił na zakręcie, a to zaczął się chichrać prosto do kamery
Agn napisał/a:
Aragonte, nie znalazłam napisów do Socialphobia.
Zdziwiłabym się, gdybyś znalazła - szukałam ich już w róznych miejscach i nic
Na Dramabeans jest już opis odcinka 13. Smoków:
http://www.dramabeans.com...m=1447932868044Aragonte - Czw 19 Lis, 2015 18:00 Jeszcze a propos tego wpisu na DB - rozbrajają mnie czasem komentarze, w których wychodzi czysto współczesne podejście
Chodzi o to, że Ddang Sae (nazywany tu już nieco na wyrost Yi Bang Ji - tym zostanie dopiero dzięki woli przyszłego pierwszego króla Joseonu, Yi Seog Gye, który go chyba w jakimś sensie przyjmie do rodziny, a przynajmniej obdaruje rodowym nazwiskiem) będzie usiłował wyrwać spod wpływów Sambonga obie bliskie mu osoby i przekonać do bezpieczniejszego sposobu życia (bezpieczniejszego niż np. bycie podwójnym szpiegiem, co trudne nie jest ).
Na DB lecą tu takie komentarze związane z tego postawą (pewnie są tu jakieś spoilery, zwłaszcza dla Agn):
One thing though. I don’t know if this is because of the era we’re in or what gives? But I am confused as to why Bangji things that taking the girls far away and not letting them do the things they want is what’s best for them. I mean, yes, it’s not very safe for Yoon Hee in the organisation. However, there’s been many years since he last saw her and she is not the same litte girl anymore. What I mean to say is.. why does he think he knows better? He never listens to what the girl says and thinks that his thoughts about life are somehow right and the girl is not smart enough to decide what she wants and what’s best for her. So I got annoyed with him a lot in this week’s episodes.. Bangji, what gives?
Yeah I’m annoyed at Bangji making all the decisions by himself. But I guess he’s doing this to make up for being the protective oppa and lover he should have been when he was young?
I think he is just frustrated as hell, felt defeated and lost hope, representing how many commoners felt at that time period.
I love this show involves general population’s feelings, not just the fight amongst high court officials. I think three young dragons kind of represent various type of the Goryeo population at such difficult times – like
Mu-hyul who is naive and accepts his situation, finding happiness in whatever situation he is in.
Bang-ji who is frustrated at their situation, living feeling defeated and miserable, and Boon-Yi who is frustrated, but keeps trying to do something to make it better – Leader type.
They need more Boon-yi, and I love them all.
Yeah. I guess. It’s somehow funny that when he makes these decisions all by himself he gets frustrated because nobody does what he wants them to do. 😀
I love Bangji anyways. Hope he feels better some day.
I don’t see the problem. In his point of view, what they do is the opposite of the best thing for them. They are like the enemy of the state. And the probabilty to get killed or tortured as such is much higher.
He dosen’t belive in a new world. The only thing he wants is to stay alive and grasp at whatever happines he can. He wants the same for the people he cares about. (it happens to be three women). He tries to convince Yeon Hee. Besides (at this point) he thinks his Sister is dead.
I really like this charakter, because he is the one with the most realistic point of views.
Naturalnie najbardziej zgadzam się z ostatnim komentarzem aczkolwiek mam cichą nadzieję, że Ddang Sae nieco się ożywi, przestanie smęcić i będzie duuużo walczył
Ktoś na DB nieco się zirytował smęceniem DS i dokonał ciekawego porównania :
Ddangsae’s moping, on the other hand, is getting a bit irritating. I keep getting Strider and all his despair cos Men are weak vibes before the Fellowship made him suck it up and claim Anduril. Thankfully it looks like he’ll get a new name and start cheering up soon.
Edit: i jeszcze coś z Gil Tae Mi, co mnie rozbawiło BeeMeR - Czw 19 Lis, 2015 22:29 Coffee Prince 16
Dotarłam do jednego z najładniejszych kominków dramalandu No to rewind-replay
Wcześniej niestety drama musiała zrobić z panny chwilowo cnotkę-idiotkę niewspółmiernie do poprzednich swobodnych zachowań między parą , tudzież wprowadzić wątek studiów zagranicznych, którego serdecznie nie znoszę, ale cóż, czymś trzeba było zapełnić dodatkową godzinę. Wybaczam im wspaniałomyślnie .
Charakter, upór i odwagę panna zachowała siostrunia również