To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam V

BeeMeR - Czw 17 Paź, 2019 08:54

Skpnczywszy słuchać Dzieci kapitana Granta obejrzałam sobie film z 1962r - cudowna ramotka, bawiłam się doskonale :lol:

Tu przykładowo fenomenalny, improwizowany wybuch wulkanu celem odstraszenia Maorysów :lol:
https://youtu.be/gsmhPDIyGbU

Trzykrotka - Czw 17 Paź, 2019 10:47

Jakie to proste :rotfl: A Maorysi cud urody, gdzie ich tatuaże?
Akaterine - Czw 17 Paź, 2019 14:37

Agn napisał/a:
To może w Komarach mutantach coś więcej opowiesz? :twisted:

Nie no, aż takie to nie było :lol: . Fabuła polega na tym, że Batman i jego ekipa oraz wszyscy źli przeniesieni zostali do średniowiecznej Japonii. Zapowiadało się nieźle - ciekawa kreska, stylizacje bohaterów na kulturę japońską, do tego japoński dubbing (są też inne, ale uwielbiam brzmienie japońskiego), ale w momencie jak typowo japońskie zamki zamieniły się w coś a la mechy i zaczęły walczyć między sobą to nie dało się zareagować inaczej niż facepalmem :lol: .
Tu jest zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=08dHXfIprYE

Może przydałby się wątek o kinie superbohaterskim? :mysle:

Admete - Czw 17 Paź, 2019 18:44

Jest, ale chyba tylko marvelowski.
praedzio - Czw 17 Paź, 2019 20:00

Można utworzyć równoległy z universum DC (Batman, Superman, Arrow i różne takie). ;)
Agn - Pią 18 Paź, 2019 14:30

Akaterine napisał/a:
Agn napisał/a:
To może w Komarach mutantach coś więcej opowiesz? :twisted:

Nie no, aż takie to nie było :lol: . Fabuła polega na tym, że Batman i jego ekipa oraz wszyscy źli przeniesieni zostali do średniowiecznej Japonii.

I ty tego nie kwalifikujesz do komarow mutantow? :rotfl:

Admete - Nie 20 Paź, 2019 12:31

Obejrzałam film o Tolkienie. To nie był zły film, tylko zabrakło mu pogłębienia. Z tego lepszy byłby serial. Można by wtedy więcej czasu poświęcić językom, studiom Tolkiena i tworzeniu WP. A tak wyszło ładnie, ale nic więcej. Było kilka scen, które mi się podobały i to w jaki sposób pokazano przyjaźnie Tolkiena.
BeeMeR - Pią 01 Lis, 2019 20:42

Obejrzałam wedle planu 20 000 mil podmorskiej żeglugi z 1954
Podobało mi się, nawet jeśli to nie jest do końca ten Kapitan Nemo który wyłaniał mi się z kart książki, ani tym bardziej profesor Aronnax, tu dość nijaki. Podobali mi się zaś pozostali "goście/więźniowie" Nautiliusa, zwłaszcza Ned Land (Kirk Douglas). Tu wspaniały atak kanibali na Nautiliusa: :mrgreen:
https://www.youtube.com/watch?v=ZCA644PQEGk

Admete - Pią 01 Lis, 2019 20:56

Rzeczywiście wspaniały. A ja wczoraj ( przypadkowo ) obejrzałam na Kulturze turecki film Mustang o siostrach trzymanych przez rodzinę w domu i wydawanych za mąż, bo inaczej mogłyby splamić honor rodziny.
Barbarella - Sob 02 Lis, 2019 14:27

Obejrzałam "Bohemian rhapsody". Piękna muzyka, pięknie zagrany Freddie! Bardzo podobał mi się się także Gwilym Lee jako Brian May. Dwukrotnie spociły mi się oczy ze wzruszenia. No ale fabuła, jak dla mnie, do jednokrotnego oglądania.
Trzykrotka - Sob 02 Lis, 2019 18:02

Prawda. Malik mi się ogromnie podobał i muzyka, ale film jednorazowy.
Agn - Sob 02 Lis, 2019 22:31

Basiu, obejrzyj sobie "Rocketmana", film o Eltonie Johnie. Jest o niebo lepszy. I jak zagrany! :serce2:
BR milo sie ogladalo i podspiewywalo piosenki Queen, ale ten zespol i Freddie zasluguja na lepszy film.

Barbarella - Nie 03 Lis, 2019 17:09

Agn napisał/a:
Basiu, obejrzyj sobie "Rocketmana", film o Eltonie Johnie. Jest o niebo lepszy. I jak zagrany!

Dzięki za informację!

Agn napisał/a:
ale ten zespol i Freddie zasluguja na lepszy film.

Zdecydowanie!!!!

Admete - Nie 03 Lis, 2019 17:21

Obejrzałam na Netflixie The King o Henryku V. Scenariusz oparto na dwóch sztukach Szekspira. Podobał mi się bardzo młody aktor w roli króla i to jak zrobiono film - scenografia, kostiumy, zdjęcia. Niestety sama fabuła była przydługa i trochę się momentami nudziłam.
BeeMeR - Czw 07 Lis, 2019 11:51

Nibylandia
Film niby opowiada o zdarzeniach zanim Piotruś został Panem a Jakub Hak kapitanem, ale osobowością żaden nie przypomina odpowiednika z powieści, ani z początku ani na końcu opowieści, zwłaszcza Piotruś jest zupełnie nie piotrusiowaty i podejrzanie mało mnie obchodził :roll: W dodatku historia jest mroczna i ponura, nie pokazałabym jej dzieciom jeszcze przez długie lata. Na plus natomiast zaliczam fantazyjną scenerię.

Zwiastun
https://youtu.be/pjvPVRuvnjE

Agn - Nie 10 Lis, 2019 10:46

Bylam na nowej "Rodzinie Addamsow". Dobrze sie bawilam, momentami zdrowo usmialam. Film jest przewidywalny i moral ma oczywisty, ale swietnie ogral muzyke.
Oryginalny dubbing jest swietny, nie mam jedna porownania z polskim, wiec nie ocenie, ktory lepszy.

BeeMeR - Nie 10 Lis, 2019 23:35

Piotruś - wyprawa do Nibylandii
Inna wersja "jak to mogło być zanim Piotruś stał się Panem" - nie mogę powiedzieć, żeby był to dobry film, zwłaszcza początek w przytułku był dla mnie niestrawny, ale generalnie oglądało się lepiej niż poprzedni film w tym temacie. Podobało mi się natomiast wykorzystanie Smells Like Teen Spirit jako powitanie w Nibylandii i Hugh Jackman jest całkiem ciekawy jako Czarnobrody.

https://www.youtube.com/watch?v=OLGTmqZz2eE

BeeMeR - Pon 11 Lis, 2019 18:59

20 000 mil podmorskiej żeglugi - obejrzałam dwa filmy z 1997, a co jeden to miał głupszy pomysł na trójkąt miłosny :zalamka: Nie mam nic przeciwko wprowadzeniu kobiety na pokład Nautiliusa, czy to ma być córka Nemo czy Aronnaxa, ani romansowi odpowiednio z Aronnaxem czy Nedem Landem, ale jeśli próbują angażować w to kapitana Nemo, twierdzącego że córka Aronnaxa jest w wieku jego zmarłej córki i będzie jego królową oceanu - absolutnie nie :confused3: (wersja z Benem Crossem roli Nemo). A do tego jeszcze z Neda Landa robią człowieka żonatego acz w separacji :confused3:


Gdyby wyciąć trójkąt miłosny to byłby całkiem przyzwoita adaptacja.
zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=fkAH5xXM1aw

A jeszcze mniej mi pasuje, jeśli odmłodzonemu Aronnaxowi (Patrick Dempsey - do odmłodzenia nie mam zastrzeżeń ;) ) dają jako podstawowy dylemat moralny na pokładzie łodzi podwodnej czy ma romansować z córką Nemo czy wzdychać do wieloletniej towarzyszki życia swego ojce (blee) :confused3: Ponadto zamiast służącego mamy czarnoskórego który wiecznie pieni się, krzyczy i bije w imię wolności oraz najbardziej antypatycznego, ciągle wściekłego Neda Landa jakiego widziałam oraz na deser wiecznie wkurwionego Nemo (Michael Caine), a wszystko to skąpane w pseudo psychologii stosunków Aronnaxa z ojcem, omc macochą, córką Nemo. Gdyby zostawić obsadę i napisać scenariusz na nowo, wycinając watki kompletnie niezwiązane z podróżą pod wodą oraz agresję w relacjach podróżników to może byłby nie taki zły film :cool:


Ergo: najbardziej mi się podobał film z 1954 roku z Jamesem Masonem (Nemo) i Kirkiem Douglasem, którzy tworzą piękne frenemy. Jest nieco ramotkowy, ale przygodowy, widowiskowy i najbardziej na temat, bez rozpraszania się na głupie trójkąty miłosne ani toksyczną relację z ojcem i jego przyjaciółką. Ma wspaniałego, najpiękniejszego imho Nautiliusa (przynajmniej w sensie "potwora" wystającego nad wodę) i najlepszego potwora morskiego. No i ma uroczą foczkę jako zwierzątko pokładowe :serce:

Akaterine - Nie 17 Lis, 2019 18:47

Obejrzałam sobie na Netflixie Pralnię z Meryl Streep, Antonio Banderasem i Garym Oldmanem. Na filmwebie i imdb ma oceny raczej niskie, ale mi się szalenie podobał. Zarówno nieco teatralna formuła ze świetnymi rolami wyżej wymienionej trójki, jak i sama fabuła, skonstruowana tak, by przybliżyć zepsucie globalnego systemu finansowego. A przybliża w sposób jednocześnie zabawny i przerażający.
Barbarella - Wto 19 Lis, 2019 09:04

"Boże ciało" Jana Komasy. Film bardzo mi się podobał.
Agn - Wto 19 Lis, 2019 10:24

Akaterine napisał/a:
Obejrzałam sobie na Netflixie Pralnię z Meryl Streep, Antonio Banderasem i Garym Oldmanem. Na filmwebie i imdb ma oceny raczej niskie, ale mi się szalenie podobał. Zarówno nieco teatralna formuła ze świetnymi rolami wyżej wymienionej trójki, jak i sama fabuła, skonstruowana tak, by przybliżyć zepsucie globalnego systemu finansowego. A przybliża w sposób jednocześnie zabawny i przerażający.

Obejrze zatem. :)

Admete - Śro 20 Lis, 2019 17:13

Oglądam na Kulturze Lawę czyli opowieść o Dziadach. Jak Holoubek mówił Wielką Improwizację :serce2: Oglądałam ten film w liceum, ale niewiele pamiętałam. Dziady zawsze do mnie mocno przemawiały. Bista był też rewelacyjnym Senatorem. Film był zrekonstruowany cyfrowo. Żeby tak Nad Niemnem czegoś takiego doczekało...
Agn - Wto 26 Lis, 2019 13:41

Obejrzałam "Last Christmas".
Czegoś mi w tym filmie zabrakło, tak na koniec chciałabym coś jeszcze i chyba inne sceny, które by lepiej pokazały to, co główna bohaterka zrozumiała, że się wydarzyło (nie chcę spoilerować).
Akcent Emmy Thompson jest uzasadniony, piosenki George'a Michaela trochę dyktują nastrój, ale podśpiewywuje się przyjemnie. *:mrgreen:
Film stara się poruszyć kilka poważniejszych kwestii, ale nie robi tego dogłębnie, tylko zaznacza problem i leci dalej.
Ogólnie nic odkrywającego Amerykę, ale to miły film. Ale jak ktoś się wybiera, to niech się uzbroi w chusteczki. Ja nie żartuję. :katar:

*Aczkolwiek biorąc pod uwagę sposób prowadzenia się bohaterki aż dziw, że nie było "I want your sex". ;)
Z drugiej też strony zastanawia mnie, czy z innym artystą nie byłoby tego samego filmu.

praedzio - Śro 04 Gru, 2019 18:59

Właśnie wracam z Knives Out uchachana po pachy. :lol: Jak nie przepadam za kryminałami, bo mnie prawie każdy usypia, tak kryminał w formule komediowej (ale takiej wysmakowanej komediowej) to jest strzał w dziesiątkę! :oklaski: No, i obsada przegenialna! :excited: :serduszkate: Nie muszę nikomu mówić, że poszłam dla Chrisa Evansa... :-P
Szafran - Śro 04 Gru, 2019 20:41

praedzio napisał/a:
Właśnie wracam z Knives Out uchachana po pachy. :lol: Jak nie przepadam za kryminałami, bo mnie prawie każdy usypia, tak kryminał w formule komediowej (ale takiej wysmakowanej komediowej) to jest strzał w dziesiątkę! :oklaski: No, i obsada przegenialna! :excited: :serduszkate: Nie muszę nikomu mówić, że poszłam dla Chrisa Evansa... :-P


Miałam iść dzisiaj, ale się marnie czułam (fizycznie), więc odłożyłam na weekend, ale wszyscy chwalą:)>



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group