To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - SUPERNATURAL: Heaven, Hell and in-between

Deanariell - Pon 15 Cze, 2009 20:42

Calipso napisał/a:
Agn,nie da się nic zrobić.Ale na mnie nie zwracaj uwagi,czasami muszę i lubię powalić głową w ścianę. A żeby guzy z czoła szybko znikały,liczę na opowieści ze spotkania

Calipso... buuuuuu... :( Może innym razem się uda ;)

Jak widać zmartwychwstaję powoli :P A po tych relacjach Harry zaczynam odczuwać dotkliwą tęsknotę za Dean'em... :cry2: Prześladuje mnie również irracjonalny smutek, że nigdy nie będzie mi dane poznać Jensen'a we własnej osobie - już pomijam fakt, że ma kobietę :roll: - w zasadzie to nawet dobrze, szkoda by było, żeby taki materiał genetyczny się zmarnował... :bocian: :cool: Mimo tego biedne, biedne serce moje... :uzi: :serce2: I znów to wewnętrzne rozdarcie pomiędzy radością z powodu letniego urlopu, a niemożliwie nieznośną niecierpliwością w oczekiwaniu na jesienny powrót Winchesterów... :frustracja: Ten Lucyfer może być całkiem niezłą postacią... :mysle:

Agn - Pon 15 Cze, 2009 20:56

Calipso napisał/a:
Agn,nie da się nic zrobić.Ale na mnie nie zwracaj uwagi,czasami muszę i lubię powalić głową w ścianę :-) A żeby guzy z czoła szybko znikały,liczę na opowieści ze spotkania :wink:

Chlip...
Jak to mam nie zwracać uwagi?!
Czy życzysz sobie rejestrowania KAŻDEGO jęku zachwytu na widok braci W.? :mrgreen:

Anonymous - Pon 15 Cze, 2009 21:32

Deanariell napisał/a:
Prześladuje mnie również irracjonalny smutek, że nigdy nie będzie mi dane poznać Jensen'a we własnej osobie

:przytul: :przytul: :przytul: Wierz lub nie, ale prześladuje mnie podobny smutek. Nasz smutek nie jest tożsamy podmiotowo, ale rozumiem Cię doskonale.... :przytul: :przytul:

Deanariell - Pon 15 Cze, 2009 21:36

lady_kasiek napisał/a:
Wierz lub nie, ale prześladuje mnie podobny smutek. Nasz smutek nie jest tożsamy podmiotowo, ale rozumiem Cię doskonale...

Wierzę :wink: Zrobimy sobie w lipcu terapię grupową :hug_grupowy:

Anonymous - Pon 15 Cze, 2009 21:43

Deanariell napisał/a:
Zrobimy sobie w lipcu terapię grupową

trzymam za słowo :hug_grupowy:
Musimy się wspierać, bo nasz pełen geniuszu materiał genetyczny nie doczeka fazy reprodukcyjnej... ani jakiejkolwiek fazy na dalszą metę :wink: :mrgreen:

praedzio - Pon 15 Cze, 2009 21:45

*gwałtownie zakrztusiła się herbatą*
Calipso - Pon 15 Cze, 2009 21:55

Deanariell napisał/a:
. buuuuuu...

Agn napisał/a:
Chlip...

No nie ryczeć mi tu,bo siem zadłużem i bedem Was sztraszyć na spotkaniu :twisted:
Agn napisał/a:
Czy życzysz sobie rejestrowania KAŻDEGO jęku zachwytu na widok braci W.?

Jes ofkors :mrgreen:

Agn - Pon 15 Cze, 2009 22:00

Cholercia, żebyś nie wspominała o zadłużeniu, to bym chlipała tym bardziej... :cry2:
Anonymous - Pon 15 Cze, 2009 22:01

Calipso napisał/a:
Jes ofkors

jęki na temat nie-braci Calipso ma ze mną niemalże codziennie :wink:
oraz inne też :wink:

Calipso - Pon 15 Cze, 2009 22:05

Tatku,bo więcej nic nie napiszę :przytul: Będę milczeć jak dwa groby :ops1:
lady_kasiek napisał/a:
jęki na temat nie-braci Calipso ma ze mną niemalże codziennie
oraz inne też

Cóż poradzić......twarda jestem :mrgreen:

Anonymous - Pon 15 Cze, 2009 22:25

Calipso napisał/a:
Cóż poradzić......twarda jestem

jak granit...

Deanariell - Pon 15 Cze, 2009 22:37

Calipso napisał/a:
bo siem zadłużem i bedem Was sztraszyć na spotkaniu

Strasz, strasz :P Zapomniałaś, że fanki Spnu tak łatwo się przestraszyć nie dają ;) Raczej przeciwnie - byłaby to dodatkowa atrakcja :D

Btw... Czy ktoś jest w stanie zrozumieć, co Jensen opowiada tutaj o swojej obecnej dziewczynie? :mysle:
http://www.youtube.com/wa...feature=related

praedzio napisał/a:
*gwałtownie zakrztusiła się herbatą*

Praedziu ani mi się waż tutaj zakrztuszać czymkolwiek - potrzebujemy Cię :hug_grupowy: (i Twojego laptopa :P :lol: )

Calipso - Pon 15 Cze, 2009 22:42

Deanariell napisał/a:
Raczej przeciwnie - byłaby to dodatkowa atrakcja

No ja laptoka nie posiadywuję :roll: :wink: No i sama jestem strachliwa :rumieniec:

Anonymous - Pon 15 Cze, 2009 22:46

Deanariell napisał/a:
Btw... Czy ktoś jest w stanie zrozumieć, co Jensen opowiada tutaj o swojej obecnej dziewczynie?

Że jest wredną jędzą i chyba mu na mózg padło? :wink:

Calipso - Pon 15 Cze, 2009 22:49

lady_kasiek napisał/a:
Że jest wredną jędzą i chyba mu na mózg padło?

Dobre tłumaczenie :rotfl: Każda chciała to usłyszeć :-P

Harry_the_Cat - Pon 15 Cze, 2009 22:59

Deanariell napisał/a:
Btw... Czy ktoś jest w stanie zrozumieć, co Jensen opowiada tutaj o swojej obecnej dziewczynie? :mysle:
http://www.youtube.com/wa...feature=related


słyszałam to na żywo ;)
Jensen opowiada o swoim psie - Icarusie, mieszance pudla i cocker spaniela, ktorego kupila Daneell. Chcesz szczegółów?

BTW - Reilla, raczej dzis nie dam rady odpisac, ale nie trac nadziei.

Deanariell - Pon 15 Cze, 2009 23:04

Harry_the_Cat napisał/a:
słyszałam to na żywo ;)
Jensen opowiada o swoim psie - Icarusie, mieszance pudla i cocker spaniela, ktorego kupila Daneell. Chcesz szczegółów?

Szczęściara Harry ;) Słyszeć i widzieć idola na żywo :slina: (chociaż dostrzegam również pewne bolesne aspekty tego faktu - to jak patrzeć na ciastko w gablotce cukierni... i być na ścisłej diecie... :rotfl: ) Pytanie, ba, gdybym mogła zrozumieć to ze szczegółami, byłoby nice :D

Harry_the_Cat napisał/a:
BTW - Reilla, raczej dzis nie dam rady odpisac, ale nie trac nadziei.

Absolutnie nie stracę - poczekam ile trzeba ;) :kwiatek:

Harry_the_Cat - Pon 15 Cze, 2009 23:11

Temat wyciągnął chyba Jason Manns - w ogóle fajnie te panele z chłopakami prowadził.
Jensen powiedział, że zawsze chciał mieć takiego męskiego, dużego psa aż tu pewnego dnia dzwoni Daneell i mówi, że kupiła jednego. Jensen pyta, czy nie mogła jakiegoś ze schroniska uratować, na co ona, że te też potrzebowały ratunku, tylko dodatkowo to kosztowało...
Zapytał co to za pies, a jak się dowiedział co to za mieszanka, to chcociaż miał nadzieję, że to męski pies. Daneell odpowiedziała, że jest biały i waży 15 funtów...
Nazywa się Icarus (już to pisałam - Jared mówił o nim per Icky), Jesnsen pokazał jego zdjęcie w swoim telefonie, a jego najlepszymi kumplami sa Sadie i Harley. 70 i 120 funtów wagi... No i już Jason uzupełnił opowieść, że Icarus jest bardzo skoczny.

Harry_the_Cat - Pon 15 Cze, 2009 23:13

BTW - nie umiem pisac imienia Danieli, ale nie bede teraz edytowac...
Deanariell - Pon 15 Cze, 2009 23:17

Harry_the_Cat napisał/a:
BTW - nie umiem pisac imienia Danieli, ale nie bede teraz edytowac...

A któż by się takim "szczegółem" przejmował :P Niech się zwie, jak chce ;) Nie o nią tu chodzi :lol: Dzięki :kwiatek: No proszę... mają już razem pieska... :roll: :-P

Anonymous - Wto 16 Cze, 2009 05:36

Harry_the_Cat napisał/a:
Jensen powiedział, że zawsze chciał mieć takiego męskiego, dużego psa

Freud na pewno znalazłby mu coś paskudnego w psychice :lol:

Caitriona - Śro 17 Cze, 2009 15:24

W Warszawie wchodzą spersonalizowane karty miejskie, na których ładuje się bilety okresowe. Ja już swoją zrobiłam:



Niestety kolory są okropnie przekłamane i zdjęcie traci sporo na jakości, ale i tak wiadomo o co chodzi ;)

Deanariell - Śro 17 Cze, 2009 17:18

Caitriona napisał/a:
W Warszawie wchodzą spersonalizowane karty miejskie, na których ładuje się bilety okresowe.

No piękna karta :oklaski: Czy mogę wykupić miesięczny na Impalę? :P

Anaru - Śro 17 Cze, 2009 18:05

Caitriona napisał/a:
W Warszawie wchodzą spersonalizowane karty miejskie, na których ładuje się bilety okresowe. Ja już swoją zrobiłam:

:excited: :thud: Rewelacja!!! :mrgreen:

Caitriona - Śro 17 Cze, 2009 18:30

Też mi się podoba, mimo nienajlepszej jakości ;) :mrgreen:
Deanariell napisał/a:
Czy mogę wykupić miesięczny na Impalę?

Gdyby można było wykupić miesięczny na Impalę, od ręki bym wykupiła na cały rok :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group