Ekranizacje - Duma i uprzedzenie 1995 - komiks
QaHa - Pon 19 Mar, 2007 23:03
nic dodać nic ująć ja pasuje
kikita - Wto 20 Mar, 2007 00:07
QaHa brawo,brawissimo
Str.34 - Rozterki pożegnań
India i QaHa cudowności .
Str.35 - Co on mysli o nich?
Talenta macie niebywałe.Chmurki robicie przewspaniałe,ślę ukłony w Wasze strony.
India - Wto 20 Mar, 2007 00:29
Pieknie :grin:
Mam propozycje dla Mary, str.35
Coz za trafne spostrzezenia...
Ubostwiam jego wynurzenia...
Och! Na Boga... Chyba sie skusze,
bo czuje, ze poznalam bratnia mi dusze
kikita - Wto 20 Mar, 2007 01:49
India - cudnie
Marija - Wto 20 Mar, 2007 21:23
Coś wena mi zwiała . Bywa ??: ...
kikita - Wto 20 Mar, 2007 22:17
Marija Ty mnie nie strasz :cry:
QaHa - Wto 20 Mar, 2007 23:39
oj posucha dzisiaj straszna :neutral:
hmm wstawię jakieś swoje wypociny i poproszę o dzień zwłoki bo niestety nie wykrzesam z siebie więcej
do str 34
Jane
Ach ten uśmiech, ach te oczy
będzie o czym śnić po nocy
Lizzy
Znowu węszy, znowu śledzi
czemu w domu on nie siedzi
tylko tkwi tu na podjeździe
asystując nam w wyjeździe
do str 35
o Lidii
Zbyt frywolna i za młoda
kiepska będzie pastorowa
o Mary
Pieśni męczy, recytuje
nad księgami wzrok se psuje
trochem do niej uprzedzony
nie chce mieć takowej żony
o Kitty
czy wypada młodsze nad starsze przekładać?
A ta dama, cóż niestety,
żadnej nie wzbudza podniety
o Jane
Cera niczym płatek róży
chybam całkiem się zadurzył,
ale dziewczę "zaręczone"
trzeba znaleźć inną żonę
o lizzy
To materiał odpowiedni
na pastorową wprost przedni
wiek właściwy, gładkie lico
oczy niby gwiazdy świecą
matka związek błogosławi
trzeba dłużej tu zabawić
India - Czw 22 Mar, 2007 01:11
A ja gafe strzelilam oczywiscie, bo to maja byc przemyslenia pastora, a nie odwrotnie...
Kolejne podejscie
O Jane:
Akuratna z niej dziewczyna...
Oj bedzie moj wybor chwalila Lady Katarzyna
O Lidii:
Zbyt szalona, roztrzepana...
Niech mnie reka Boska broni...
Stracilbym posade plebana...
O Kitty:
Mloda i niedoswiadczona,
kiepska bedzie z niej zona
O Marry:
Widze w jej oczach zainteresowanie...
W dodatku mamy podobne o zyciu zdanie.
Lecz co za duzo to niezdrowo...
Dwoch filozofow w domu, moze byc zbyt wybuchowo...
O Lizzi:
Czarujace ma spojrzenie...
Zawsze sie przy niej rumienie...
Zadowole Katarzyne
gdy przywioze do domu te idealna dziewczyne...
Jane:
Zegnam mego krolewicza...
Nie zapomne jego dobroci
I tego przemilego oblicza...
Och jak milo chora byc...
I dla niego tylko zyc (przepraszam za to... :oops: )
Elzbieta:
Dzieki Ci o Panie,
ze nadszedl wreszcie czas na rozstanie...
O matko, przepraszam, ale skonczyli mi sie pomysly, Qaha - Twoje sa super...
I chmureczki tez cudowne
Dziewczyny, piszcie!!!!
kikita - Czw 22 Mar, 2007 01:39
Bardzo chciałabym wiedzieć co oni myślą o nim,bo ja nie mam zielonego pojęcia.
:grin: Ulka i Kaziuta jesteście genialne Tapetka jest Wasza
Kaziuta - Czw 22 Mar, 2007 23:32
Mary:
Ładne ząbki i wszystie czyste
Chyba Lady Katarzyna łoży również na dentystę.
Jane:
Dobrze, że mam adoratora
Bo mamcia by mnie wydała za tego potwora.
Pan Bennet:
Witam panie Collins w progach mego domu
ale wiedz, że Jane i Lizzy nie oddam byle komu.
Lizzy:
Komplemenciarz, nie ma co.
Dla mnie intelektualne dno.
Mamuska i Lidia musza popczekać. Moja wena poszła spać.
Ulka - Pią 23 Mar, 2007 00:14
Można się przyłączyć? Zabawa świetna, obserwuję już długi czas i złapałam bakcyla
Mary
Siostry twierdzą, że się puszy
lecz któż inny me serce wzruszy?
Lizzy
Zbiera mi się wciąż do śmiania,
- nie skończę dziś śniadania!
Jane
Kuzyna obgadywać nie mogę,
lecz.. chyba przed nim dam nogę!
Lidia
Nudny i napuszony-nie znajdzie we mnie żony.
Gdyby miał choć mundur czerwony...
Pan Bennet (do córki)
Collins, Lizzy, ma zaletę jedyną-
ubaw z niego po pachy,dziecino.
Pani Bennet
Ten cały majorat - straszna rzecz,
Lecz pana Collinsa za zięcia mogę mieć!
Nie jest najpiękniejszy,
więc dla Lizzy będzie najodpowiedniejszy.
Lady, która go sponsoruje,
straty moralne zrekompensuje.[/i]
Marija - Pią 23 Mar, 2007 07:50
[quote="Ulka"]Można się przyłączyć? Zabawa świetna, obserwuję już długi czas i złapałam bakcyla Jest to bakcyl z gatunku przechodnich ...Moja "wena" poszła sobie i nie wraca :cry: .
QaHa - Pią 23 Mar, 2007 07:53
Marija moja sie chyba razem z Twoja poszła zgubić
(łeb mi dzis pęka na dokładkę )
Marija - Pią 23 Mar, 2007 09:29
| QaHa napisał/a: | Marija moja sie chyba razem z Twoja poszła zgubić
(łeb mi dzis pęka na dokładkę ) | Wena z weną się dogadają i wrócą . A bólu głowy bardzo Ci współczuję .
achata - Pią 23 Mar, 2007 18:33
| Ulka napisał/a: | Można się przyłączyć? Zabawa świetna, obserwuję już długi czas i złapałam bakcyla
Mary
Siostry twierdzą, że się puszy
lecz któż inny me serce wzruszy?
Lizzy
Zbiera mi się wciąż do śmiania,
- nie skończę dziś śniadania!
Jane
Kuzyna obgadywać nie mogę,
lecz.. chyba przed nim dam nogę!
Lidia
Nudny i napuszony-nie znajdzie we mnie żony.
Gdyby miał choć mundur czerwony...
Pan Bennet (do córki)
Collins, Lizzy, ma zaletę jedyną-
ubaw z niego po pachy,dziecino.
Pani Bennet
Ten cały majorat - straszna rzecz,
Lecz pana Collinsa za zięcia mogę mieć!
Nie jest najpiękniejszy,
więc dla Lizzy będzie najodpowiedniejszy.
Lady, która go sponsoruje,
straty moralne zrekompensuje.[/i] |
Miodzio Ulko! Ja na razie tylko obserwuję i się relaksuję.....
kikita - Sob 24 Mar, 2007 16:36
Wchodzi na scenę poważny rywal - co Wy na to?
Wspaniałości .Totalne wspaniałości .
Nie mam siły wybierać,prościej jest dorobić tapetkę - co właśnie się stało.
Moja zemsta będzie jednak straszna. A na razie.....
Str.37 - Ulka ta jest oczywiście Twoja
Str.38 - Alison - mateczko ta jest Twoja bez dwu zdań
Str.39 - Alison i Izek ta jest Wasza i tylko Wasza
Alison - Sob 24 Mar, 2007 16:53
Lizzy:
Jaki ładny kawaler tutaj do nas zmierza.
Mam nadzieję, że jest w nim coś z dzikiego zwierza.
Wickham:
Pięć sióstr i dzień piąty, bo dzisiaj jest piątek
Będę musiał oswoić, któreś z tych zwierzątek.
Darcy:
O Boże i Wickham też tutaj, gdzie jest tyle panien!
Nie jestem ich bratem, więc nie odpowiadam za nie.
Lizzy:
Czy ten Darcy na prezentację nie mógłby poczekać?
Chyba się nie lubią, skoro go wyraźnie omija z daleka.
izek - Sob 24 Mar, 2007 21:13
Lizzy o Whickamie:
Jakże on pięknie się prezentuje,
Darcy mu w niczym nie dorównuje...
Whickam o Lizzy:
Patrzcie, jaka śliczna buzia,
ach, nie będę się tu nudzić.
izek - Sob 24 Mar, 2007 21:17
Darcy:
Ten podrywać chce, niestety,
wszystkie bliskie mi kobiety.
Lizzy:
Panie Darcy, wielka szkoda,
ale on mi się podoba.
Ulka - Sob 24 Mar, 2007 23:21
wow! jestem na tapecie motywacja wzrasta
Dziewczyny jesteście świetne, nie powinnam czytać przed napisaniem
s.37
Lizzy
Przystojny i dobroć wypisaną ma na twarzy
jakieś randevouz-jak mówią Francuzi- mi się z nim marzy...
Wickham
Jeszcze tu nie znają mych zalet (i wad)
Te pierwsze spreparuję, o drugich niech nie słyszy świat.
s.38
Lizzy (o Darcym)
Niech się ten bufon nauczy od chłopaków,
jak z uprzejmie traktować "wieśniaków"!
Darcy (o Wickhamie)
O do jasnej....pogody!
czy i tu narobi szkody?!
kikita - Nie 25 Mar, 2007 00:11
Zemściłam się i wymyśliłam dialog , ale jak znowu będę musiała dorobić tapetkę
to
Str.40 - Izek i Ulka tapetka Wasza - talenty Wy moje
Ulka - Nie 25 Mar, 2007 00:26
Kikito! Miałam już zrezygnować ale spróbuję jeszcze dziś, jutro mogę nie zdążyć a wciąga
Wickham
Uśmiecha się wyraźnie do mnie
jakby mówiła "Siądź koło mnie!"
Próżności swej uczynię zadość
a i dziewczynie sprawię radość.
Lizzy
Spojrzę jeszcze raz na niego.
No, śmiało, śmiało, kolego!
Wickham
Nie jestem materialista-
bo Darcy obrobił mnie do czysta
Lizzy
Żałość bierze szczera
z krzywdy TAKIEGO kawalera
Lizzy [do siebie]
(czy te oczy mogą kłamać? chyba nie...)
Wickham [do siebie]
(oj, mógłbym ci serce złamać
i te pe...)
kikita - Nie 25 Mar, 2007 00:28
Ha ,
izek - Nie 25 Mar, 2007 21:54
Whickam:
Patrząc na nią mam ochotę,
ponastawać na jej cnotę
Lizzy:
Czarujący ten mężczyzna
to dżentelmen - każdy przyzna.
W:
Przy tobie śpiewa moja dusza.
Twa uroda me serce porusza.
L:
Komplementów słuchać jakże miło.
Wszystko to bardzo mi schlebiło.
W:
Droga Elizabeth - zatańcz ze mną dzisiaj,
gdy zabrzmi melodia "Białego misia".
L:
"Białego misia" dziś tańczyć mi nie wypada,
co innego na balu u naszego sąsiada.
kikita - Pon 26 Mar, 2007 22:33
Tak bardzo sie cieszę,że ta zabawa Was wciąga.
Tak czasem myślę,że gdyby nie Mickiewicz to "Pan Tadeusz"
powstałby na Naszym forum.
Miłej zabawy i do dzieła!!!
Str.41 - Izek
Str.42 Alison
|
|
|