To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Perswazje Persuasion (1995)

BeeMeR - Pią 27 Kwi, 2018 19:26

Trzykrotka napisał/a:
W 1971 aż bije z ekranu świadomość, że to jest "odgrywane," stroje są kostiumami, podobnie fryzury bez jednego odstającego włoska i obfite makijaże. Anna wygląda na 37, a nie 27 lat, choć ładna z niej kobieta. Powinna być panią Russel.
Pani Russel to dopiero była starowinka ;) A Wentworth to chyba z 18 lat na Annę czekał ;)
Fakt, wersje z lat 70-tych są teatralne a postaci główne wiekowe - jak sobie przypomnę oświadczyny Knightleya z Emmy :zalamka: To dopiero jest WTF :paddotylu:
https://www.youtube.com/watch?v=xSeKnzIfyPY

No ale za to wszystkie zależności między postaciami wyłożone są ładnie i dokładnie,

Tamara - Pią 27 Kwi, 2018 20:16

O matkobosko , TO jest pan Knightley :shock: :thud: :paddotylu: :confused3: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: kiedyś chciałam tę Emme obejrzeć ale już nie chcę :rotfl: :rotfl: :rotfl:
ita - Pią 27 Kwi, 2018 20:38

BeeMeR napisał/a:
Anna wygląda na 37, a nie 27 lat, choć ładna z niej kobieta. Powinna być panią Russel.Pani Russel to dopiero była starowinka ;) A Wentworth to chyba z 18 lat na Annę czekał ;)

Wentworth w tej wersji to prawie wygląda na admirała :rotfl:

BeeMeR - Pią 27 Kwi, 2018 21:03

Uhum, a Harriet 1972 wygląda jak własna matka ;)
Właściwie to wszyscy z lat 70-tych XXw wyglądają jakby mieli o 20 lat więcej niż zakładano w powieściach :P

annmichelle - Sob 28 Kwi, 2018 13:11

Hm, a wracając do "Perswazji" z 1995 roku. :wink:
Pamiętam jak je obejrzałam pierwszy raz - to musiało być lato 1996 roku, czyli jakieś pół roku od czasu jak polska telewizja nadała serial "Duma i uprzedzenie". Pamiętam, że TVP wybrało dziwną porę wyemitowania "Perswazji", bo było to ...przedpołudnie, czyli jak to kiedyś - film dla drugiej zmiany. Albo dla tych co mieli akurat wolne (ferie, wakacje, zwolnienie lekarskie). Czyli pewnie nie cenili za bardzo tego filmu (niezasłużenie), bo DiU nadawano w czasie największej oglądalności, czyli po 20-tej, ale coś mi się kojarzy, że nie nadawali jej w weekend, ale bodajże w czwartek albo w piątek. :mysle:

A wracając do "Perswazji" - pamiętam, że przy pierwszym oglądaniu zaskoczyło mnie, że ten film jest tak różny od serialu "Duma i uprzedzenie", w sensie powolności, mrocznych wnętrz, braku tego humoru.
Ale cenię go bardzo (i lubię) i od czasu do czasu oglądam. Doceniam nie tylko aktorstwo, ale także scenografię, kostiumy, dialogi i te ciemne wnętrza wieczorami.
Niestety do muzyki nie potrafię się przekonać - myślę, że gdyby było inna film by dużo zyskał.

Tamara - Sob 28 Kwi, 2018 16:42

Muzyki w ogóle nie pamiętam :mysle: ale film od początku bardzo mi się podobał .
ita - Sob 28 Kwi, 2018 17:17

Ja pamiętam muzykę bardzo dobrze, jestem na świeżo z filmem. Solówki na fortepianie bardzo mi się skojarzyły z muzyką do Gosford Park.
Akaterine - Sob 05 Maj, 2018 08:29

Dwie albo trzy solówki na fortepianie to był Chopin ;) . Na pewno było to:
https://www.youtube.com/watch?v=cf8o9gsRvBo
Z tego co pamiętam to podczas spaceru nad morzem.

Tamara - Nie 06 Maj, 2018 00:01

Oj Chopin był i mnie szlag od tego trafił - muzyka kompletnie niezgodna z epoką :uzi:
Akaterine - Nie 06 Maj, 2018 18:12

Ale był jako muzyka w tle, a nie grana przez bohaterów, więc można przymknąć oko ;) . Jakby tak patrzeć to wszystkie soundtracki są kompletnie niezgodne z epoką.
ita - Nie 06 Maj, 2018 19:08

Akaterine napisał/a:
Dwie albo trzy solówki na fortepianie to był Chopin ;)

No, nie :ops1: w ogóle nie rozpoznałam, że to Chopin :zawstydzona2:

Tamara - Nie 06 Maj, 2018 22:51

Wcale nie wszystkie - w DiU 95 i RiR Anga Lee idealnie się w epokę wpisują :serce: :serce: :serce: i nie tylko tam , w Nad Niemnem tak samo . I w Lalce i w Połanieckich też .
Admete - Pon 07 Maj, 2018 16:17

Mam już wydanie Dumy w wersji Blue Ray, rzeczywiście jest różnica.
annmichelle - Wto 08 Maj, 2018 12:50

Admete napisał/a:
Mam już wydanie Dumy w wersji Blue Ray, rzeczywiście jest różnica.

Prawda? :-)

A wracając jeszcze do muzyki z "Perswazji" to tak jak napisałam - po prostu mi nie pasowała, bardzo przygnębiająca, a nie nostalgiczna (a tak mi się kojarzyła powieść). Lepiej by mi pasowała w wykonaniu orkiestry albo przynajmniej kwartetu, kwintetu, a tak to była przygnębiająca i surowa przez cały film...
Acha i zaznaczam, że lubię muzykę fortepianową i Chopina - mam uzbierany cały jego repertuar - jeszcze za czasów kaset magnetofonowych :wink: , co nie było wcale proste (nie to co dziś - kilka minut klikania w internecie i wszystko można zgrać na dysk).

annmichelle - Pon 01 Lut, 2021 18:45

Ach, jak ja lubię tę ekranizację. :serce:
Kilka dni temu wróciłam do niej (po raz n-ty :mrgreen: ) i jak zawsze oglądałam z przyjemnością : podoba mi się scenografia, gra aktorska.
Gdy pomyślę, że ten film ma już 26 lat.....

Wersję 2007 roku widziałam raz po premierze i raczej nie planuję do niej wracać. :cool:

Za to z chęcią powrócę do książki, którą czytałam wieki temu. :-)

BeeMeR - Pon 01 Lut, 2021 19:19

annmichelle napisał/a:
Kilka dni temu wróciłam do niej (po raz n-ty ) i jak zawsze oglądałam z przyjemnością : podoba mi się scenografia, gra aktorska.
Gdy pomyślę, że ten film ma już 26 lat.....

Wersję 2007 roku widziałam raz po premierze i raczej nie planuję do niej wracać.
Mam tak samo - wersja z 2007 jest nie moja, do 1995 mogę wracać po wielokroć :serce:
RaczejRozwazna - Pon 01 Lut, 2021 19:23

A ja mam odwrotnie :lol:
annmichelle - Pon 01 Lut, 2021 19:29

BeeMer - :cheers: :-)

Oświetlenie w tym filmie to dla mnie majstersztyk. Wnętrza, kostiumy, aż trudno uwierzyć, że mieli tak ograniczony budżet.

RaczejRozwazna napisał/a:
A ja mam odwrotnie :lol:

Akceptuję, aczkolwiek nie rozumiem. :lol: :mrgreen: :-P

BeeMeR - Pon 01 Lut, 2021 19:35

Ja rozumiem, ale pojąć nie mogę ;)
Tamara - Pon 01 Lut, 2021 20:03

BeeM :cheers: :wink: ale cóż , to tak jak z nową i starą Emmą :wink: przy czym w Emmie przynajmniej nikt nie wygląda na tłustowłosego , jak Anna w nowych Perswazjach :-P
annmichelle - Wto 02 Lut, 2021 09:43

Tamara napisał/a:
nikt nie wygląda na tłustowłosego , jak Anna w nowych Perswazjach :-P

Akurat tłuste włosy w nowych "Perswazjach" to był dla mnie najmniejszy problem w filmie. :roll: :wink: Ze zbyt wieloma innymi rzeczami było mi "nie po drodze" i to nie drobnostakami typu kiecka czy włosy.

A do "Emmy." (2020) też pewnie nie wrócę :cool: , czyli dla mnie ta sama półka co "Perswazje" (2007). :twisted:

BeeMeR - Wto 02 Lut, 2021 10:08

W Perswazjach 2007 jest coś na rzeczy tez ze śliną Anny o ile dobrze pamiętam :mysle: :confused3:
annmichelle - Wto 02 Lut, 2021 10:15

Błagam :twisted: , bez wspominkowych postów "Perswazji" (2007) w tym temacie o pięknych "Perswazjach" (1995). :mrgreen:

W temacie o "P'07" było wszystko wypunktowane, też dorzuciłam tam coś od siebie. :twisted:

A wracając do "P'95" - oczywiście też nie jest idealnie, ale ten film ma duszę, nastrój i chyba rzeczyiście bardziej docenia się go jak człowiek dojrzeje (nie piszę: starzeje się :-P ).

Pamiętam, że oglądałam go jakieś pół roku po "DiU" (1995), więc musiał to być rok 1996 (latem) i wydał mi się gorszy od "DiU". Nie był taki lekki, barwny, przepełniony humorem, ładnymi postaciami i widokami. Może oczekiwałam wtedy czegoś podobnego do "DiU".
Ale jak kilka lat później miałam go na dvd i obejrzałam ponownie to zobaczyłam, że te dwa filmy, mimo, że na podstawie książek tej samej autorki, mimo, że powstały w tym samym roku i pod wieloma względami są podobne, dotyczą jednak innych spraw, nakręcone są w innym stylu i na inne rzeczy położono nacisk.

Tamara - Wto 02 Lut, 2021 11:52

No bo Perswazje nie sa tak pogodne i lekkie jak DiU , to nic dziwnego :wink: mnie w nich nie pasuje ostro tylko jedna rzecz - Chopin jako ilustracja muzyczna. Rozumiem, że pasuje melancholijnym nastrojem do opustoszałego nabrzeża , o które bije jesienny wiatr, fale itp , ale zupełnie nie ta epoka :confused3: :paddotylu:
annmichelle - Wto 02 Lut, 2021 12:17

No, na to zwróciłam uwagę jako pierwsza. :-P

"Gryzie" mnie też scena na koncercie (swoją drogą - piękne pieśni tam są :serce2: ), gdy Anna biegnie za kapitanem, a wszyscy na sali się odwracają za nimi. :roll: Mogli to zaaranżować bardziej dyskretnie.
Nie pamiętam już jak było to przedstawione w książce. :mysle:
Koniecznie muszę ją ponownie przeczytać! :-)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group