To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Jane Austen - życie i epoka - 16 grudnia

Gosia - Sob 16 Gru, 2006 21:43

Bez watpienia, Harry. :D

Och, ile wzruszen to forum dostarczylo dzieki rozmowom o powiesciach Jane i Elizabeth ! :thud: no i filmach...

Gosia - Sob 16 Gru, 2006 21:45

Gaskell pisala troche lat po Austen.
Mysle ze moze nie podobalyby sie Austen watki robotnicze...
Czasy bardzo sie zmienily. I Anglia tez.

Alison - Sob 16 Gru, 2006 21:46

Mag napisał/a:
Nie offtopowac Gaskellką i RA (choć on coś w sobie ma :rumieniec:


Nie offtopikuję, jestem ciekawa czy stać by ja bylo na obiektywną ocenę, czy nieobca jej była zazdrość o cudzy talent. Czytałam jej listy ale właściwie nie pamietam jak się odnosiła do innych pisarzy, z powieści gotyckiej kpiła niemiłosiernie.

Maryann - Sob 16 Gru, 2006 21:47

Alison napisał/a:
A ja jestem ciekawa jak Jane oceniłaby powieść N&S?

Doceniłaby ją na pewno za realizm, choć mogłaby mieć pewne zastrzeżenia co do jej tonu i rozmiarów - JA wolała raczej mniejsze formy, no i miała zdecydowanie bardziej sarkastyczne podejście do opisywanego świata. Madame Gaskell byłaby chyba dla niej trochę zbyt na serio...

Anne Mary - Sob 16 Gru, 2006 21:48

A któż nie kpi z typowej powieści gotyckiej, Mamusiu? Oczywiście istnieją szlachetne wyjątki, ale w większości przypadków Jane miała rację... :D
Alison - Sob 16 Gru, 2006 21:49

Maryann napisał/a:
Alison napisał/a:
A ja jestem ciekawa jak Jane oceniłaby powieść N&S?

Doceniłaby ją na pewno za realizm, choć mogłaby mieć pewne zastrzeżenia co do jej tonu i rozmiarów - JA wolała raczej mniejsze formy, no i miała zdecydowanie bardziej sarkastyczne podejście do opisywanego świata. Madame Gaskell byłaby chyba dla niej trochę zbyt na serio...


Chyba masz rację z postaci gaskellowych, chyba najbardziej pasowałby jej pan Bell ze swoim ironicznym dowcipem i zdystansowanym stosunkiem do świata.

Gosia - Sob 16 Gru, 2006 21:49

Masz racje Maryann.
A czy znalazlysmy gdzies, bo nie pamietam, czy Gaskell odnosila sie kiedys do Austen ?

Alison - Sob 16 Gru, 2006 21:50

Anne Mary napisał/a:
A któż nie kpi z typowej powieści gotyckiej, Mamusiu?


Pewnie jej autorzy... a poza tym ona miala wielu wielbicieli w ówczesnych czasach, stosunek Jane wcale nie był taki oczywisty.

Gosia - Sob 16 Gru, 2006 21:50

O! Pan Bell bylby w stylu Austen ;)
Maryann - Sob 16 Gru, 2006 21:52

Alison napisał/a:
Chyba masz rację z postaci gaskellowych, chyba najbardziej pasowałby jej pan Bell ze swoim ironicznym dowcipem i zdystansowanym stosunkiem do świata.

Wolę nie myśleć, jak w wydaniu JA wyglądałyby Edith i jej matka, albo pani Hale. No a pani Thornton... To już chyba lady Catherine do kwadratu... :wink:

Agn - Sob 16 Gru, 2006 21:53

Kot na mnie namiauczala na privka! Kicia, ja nigdy nie wiedziałam, że Jane urodziła się 16 grudnia i to mnie tłumaczy (tak sądzę).
No ale - za Jane! :party:

Harry_the_Cat - Sob 16 Gru, 2006 21:54

Agn napisał/a:
Kot na mnie namiauczala na privka! Kicia, ja nigdy nie wiedziałam, że Jane urodziła się 16 grudnia i to mnie tłumaczy (tak sądzę).


Oj Agn, nie tłumaczy Cie wcale, bo my się juz umawiamy od dawna na tę uroczystość...

Alison - Sob 16 Gru, 2006 21:54

Maryann napisał/a:
Alison napisał/a:
Chyba masz rację z postaci gaskellowych, chyba najbardziej pasowałby jej pan Bell ze swoim ironicznym dowcipem i zdystansowanym stosunkiem do świata.

Wolę nie myśleć, jak w wydaniu JA wyglądałyby Edith i jej matka, albo pani Hale. No a pani Thornton... To już chyba lady Catherine do kwadratu... :wink:


A ja bardzo chciałabym zobaczyć je przez Jej okulary, to taka kopalnia cech, na których Jane nie zostawilaby suchej niteczki :smile:

Mag - Sob 16 Gru, 2006 21:55

JA skupiała się na szlachcie(?) i raczej nie wnikała w losy niższej klasy- kojarze Lady C jak łajaniem wprowadzała zgodę i poczucie dostatku na swojej parafii
Caroline - Sob 16 Gru, 2006 21:56

Taaak, odrobina austenowskiego poczucia humoru nie zaszkodziłaby Gaskell :D
Anne Mary - Sob 16 Gru, 2006 21:58

Bo nasza kochana Jane w ogóle jest naj i nic tego nie zmieni!
Maryann - Sob 16 Gru, 2006 21:58

Skupiała się na szlachcie, bo pisała o środowisku, w którym się obracała. Zresztą południe Angilii, zwłaszcza w czasach JA, to nie północne przemysłowe regiony. Ale choćby w "Emmie" mamy i ubogie panie Bates i Roberta Martina, który bynajmniej nie jest ziemianinem, nowobogackich państwa Cole, a nawet nieślubne dziecko - Harriet Smith.
Agn - Sob 16 Gru, 2006 21:59

Harry_the_Cat napisał/a:
Agn napisał/a:
Kot na mnie namiauczala na privka! Kicia, ja nigdy nie wiedziałam, że Jane urodziła się 16 grudnia i to mnie tłumaczy (tak sądzę).


Oj Agn, nie tłumaczy Cie wcale, bo my się juz umawiamy od dawna na tę uroczystość...

Tylko że mnie gawędy o JA nie bardzo idą. I na nie nie trafiam. Tłumaczy mnie!

Alison - Sob 16 Gru, 2006 22:00

Caroline napisał/a:
Taaak, odrobina austenowskiego poczucia humoru nie zaszkodziłaby Gaskell :D


Ale czy wtedy udaloby nam się oddać w tłumaczeniach ten jej cudnej urody dowcip? :? ??:

Harry_the_Cat - Sob 16 Gru, 2006 22:01

Agn napisał/a:
Harry_the_Cat napisał/a:
Agn napisał/a:
Kot na mnie namiauczala na privka! Kicia, ja nigdy nie wiedziałam, że Jane urodziła się 16 grudnia i to mnie tłumaczy (tak sądzę).


Oj Agn, nie tłumaczy Cie wcale, bo my się juz umawiamy od dawna na tę uroczystość...

Tylko że mnie gawędy o JA nie bardzo idą. I na nie nie trafiam. Tłumaczy mnie!


Ale tu nie o gawędy chodzi o Jane, a o uczczenie jej pamięci!


EDIT: ja w tm sTanie, do którego z premedytacja doprowadził mój szanowny małzonek, to na żadne gawędy sie nie nadaję...

Caroline - Sob 16 Gru, 2006 22:02

Alison napisał/a:
Ale czy wtedy udaloby nam się oddać w tłumaczeniach ten jej cudnej urody dowcip? :? ??:
Może nie musiałybyśmy, bo wcześniej ukazałoby się tłumaczenie, gdyby książka była lżejsza :)
Alison - Sob 16 Gru, 2006 22:02

Agn napisał/a:
Tylko że mnie gawędy o JA nie bardzo idą. I na nie nie trafiam. Tłumaczy mnie!


Tatku, to jak Ty tu do nas trafiłeś? :wink:

Harry_the_Cat - Sob 16 Gru, 2006 22:03

Alison napisał/a:
Tatku, to jak Ty tu do nas trafiłeś?


No jak to jak? JA ja zmusiłam!!!

Alison - Sob 16 Gru, 2006 22:05

Harry_the_Cat napisał/a:
Alison napisał/a:
Tatku, to jak Ty tu do nas trafiłeś?


No jak to jak? JA ja zmusiłam!!!


Ale ja pytałam w ogóle o forum..

Harry_the_Cat - Sob 16 Gru, 2006 22:06

Alison napisał/a:
Ale ja pytałam w ogóle o forum..



ooops... Sorry...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group