To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Fantastyka na małym i dużym ekranie

Ania1956 - Pią 01 Lut, 2008 11:01

Faktycznie artykuł ciekawy. Ja ogladają tego typu filmy nie analizuje aż tak drobiazgowo czy to jest realne czy nie, chyba że jest juz takie przegiecie że raczej trudno w to uwierzyć.
Admete - Pią 01 Lut, 2008 11:13

Dobra fantastyka bazuje własnie na emocjach :-)
Aragonte - Pią 01 Lut, 2008 12:00

Emocje - tak, ale lubię, kiedy nikt mi nie wciska kitu :wink:
Podoba mi się ten artykulik :)

Anonymous - Pią 01 Lut, 2008 16:51

mnie tez :D W sumie dobry kit nie jest zly - pod warunkiem, ze jest dobry :D Naiwne storki mnie raczej nie biora.
praedzio - Pią 01 Lut, 2008 17:08

No, ja mam to szczęscie, że w tych filmach, które zdarzyło mi się obejrzeć do tej pory, nie zastanawiałam się nad prawami fizyki, aerodynamiki czy też czymkolwiek w tym rodzaju, bo uwagę miałam skupioną na czymś innym. Gdybym tak zaczęła się zastanawiać nad wszystkimi elementami fantastyki, przerzuciłabym się na filmy dokumentalne albo... M jak Miłość... :P nie urażając oczywiście miłośników tych dwóch typów filmów. :kwiatek:
Anonymous - Pią 01 Lut, 2008 18:03

nad prawami fizyki z natury rzeczy sie nie zastanawiam, bo znam sie na niej tak samo jak na strukturze oligarchicznej paciorkowcow bezdennych.
praedzio - Pią 01 Lut, 2008 18:27

na czym? ;)
Anaru - Sob 02 Lut, 2008 00:15

AineNiRigani napisał/a:
nad prawami fizyki z natury rzeczy sie nie zastanawiam, bo znam sie na niej tak samo jak na strukturze oligarchicznej paciorkowcow bezdennych.

:shock: ja też :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Mnie można wszystko wmówić, jak o fizykę chodzi, a filmów, zwłaszcza megaprodukcji fantastycznych i katastroficznych, nigdy nie rozgryzam pod kątem fizyki ani logiki (nie oglądałabym wtedy też bolly :mrgreen: ) - no chyba, że są maksymalnie durne i nieprawdopodobne i nawet taki antytalent fizyczny jak ja zauważy, że coś tu nie gra. :-P

Admete - Nie 03 Lut, 2008 13:26

A widziałas juz Spn?
praedzio - Nie 03 Lut, 2008 13:35

Właśnie zamierzam. Ku mej wielkiej uciesze, są już polskie literki, więc... :co_stracilam:
Admete - Wto 19 Lut, 2008 09:57

Poczekam aż będzie więcej odcinków, żeby się tak nie stresować. Praedzio podobał mi się 5 odcinek Kronik Sary Connor. Pojawienie się brata Reesa wprowadziło ciekawy wątek. Natomaist blaszana panienka w szkolnych warunkach jest dośc zabawna. Może nawet przyzwyczaję się do tej nowej Sary.
praedzio - Wto 19 Lut, 2008 19:27

Mnie fabularnie też się bardzo podobał ten odcinek, ale Brian Austin Green w roli brata Kyle'a to jakaś pomyłka! :confused3:
Admete - Wto 19 Lut, 2008 19:32

Wiem, wiem ;-) Sara tez nie ejst trafiona. Chyba będziemy się musiały do tego przyzwyczaić. Nie mamy wyjścia.
praedzio - Wto 19 Lut, 2008 19:40

Jutro obejrzę szósty odcinek i zobaczę, jak to się dalej potoczyło. Ale tego Greena to nie mogę przeboleć... :lol: :zalamka:
Admete - Wto 19 Lut, 2008 22:04

Też pewnie obejrzę, jak się wyrwe z objęć...eeee...jak przestanę oglądać przygody niezniszczalnego agenta Jacka Bauera ;-)
Admete - Wto 26 Lut, 2008 22:19

Kim był Aaron? ;) Ja się obawiam, z eniewiele pamiętam z 3 serii, bo oglądałam ją podczas rekonwalescencji po chirurgii dentystyczne ;-)
Praedzio obejrzałam 6 i 7 odcinek Kronik Sary Connor i muszę przyznać, że jak omijają temat szkoły to się robi dużo ciekawiej ;-) John w ogóle do szkoły nie powinnien chodzić i byłoby po sprawie. Parę rzeczy mi się spodobało - na przykład Cameron i ten ukryty chip, Derek i jego wspomnienia ( ogólnie Derek może być, choć ze zgrozą przypomniałam sobie, skąd go znam :rotfl: , wyrobił się chłopak ), szalony psychiatra i last but not least - agent Ellison ;-)
Oglądałaś 7 odcinek? Co myślisz o tańczącej Cameron? Muzyka była w tej scenie ta sama, co w scenach z więzienia.

praedzio - Wto 26 Lut, 2008 23:24

Oj, nie! Jeszcze siódmego nie obejrzałam, jeszcze go nawet nie mam . Dziś miałam długi dzień i do kompa nie mogłam się dopchać. Jutro mam wolne, to nadrobię zaległości. :D

Spoiler:
Aaron to synek Claire. Dlatego końcówka ostatniego odcinka Lost była dla mnie taka zaskakująca.


Jeśli chodzi o KSC (muszę używać skrótu, bo strasznie długi ten tytuł ;) ), to w szóstym odcinku podobały mi się wspomnienia Dereka, bo był w nich Kyle :banan: . Zauważyłaś, jak starano się uzyskać podobieństwo między aktorem serialowym a M. Biehnem? Nawet fryzurę mieli podobną. ;)

Admete - Śro 27 Lut, 2008 07:58

Zauważyłam :-) Doczytałam się, że aktor grający Dereka przyjaźni się z Biehnem.
praedzio - Śro 27 Lut, 2008 14:03

No, co ty?! :shock: Toż on o całe pokolenie jest młodszy od Biehna... :shock:
No, mniejsza o większość... Obejrzałam dziś odcinek No. 7 i muszę przyznać, że był rewelacyjny! :oklaski: Strasznie mi się podobały sceny z Johnem: 1) kiedy ze słuchawkami na uszach i łzami w oczach oglądał kasetę z pobytu matki w psychiatryku; 2) jego rozmowa z Derekiem. Nie mogłam oczu od niego oderwać, kiedy zrobił fajną minę w momencie gdy Derek powiedział, że Sarah nigdy by się nie zgodziła na adopcję Johna przez obcych ludzi. "Tak, na pewno." - odpowiedział wtedy John z dziwnym wyrazem twarzy.

Ja temu młodemu aktorowi naprawdę wróżę świetną przyszłość w filmie. :oklaski:
Nie tylko dlatego, że jest obłędnie przystojny... :ops1:

Podobał mi się również motyw z Silvermanem. Kurczę! Nie sądziłam, że jeszcze o nim usłyszę, czy go zobaczę!
"Ręka Boga"... Dobre!
Spoiler:
No i wylądował w tej samej celi, co niegdyś Sarah... :roll:

Agent Hen.. yyy... Ellison to bardzo ciekawa postać. Na to wygląda, że wprowadzi serial w nieco inny wymiar. Doda parę znaczeń do już znanych nam faktów. I dobrze! Oby tak dalej! :trzyma_kciuki:
Aaa.. zapomniałabym o naszym uroczym blaszaku. ;) Faktycznie, sceny z tańcem były rewelacyjne. Najwidoczniej wzięła sobie do serca nauki swej nauczycielki (zapomniałam jej miana): Taniec to ukryty język duszy i zaczęła pląsać na dobre. ;)
Mina Dereka w ostatniej scenie - bezcenna! :lol:
*drapie się w głowę po głębszym zastanowieniu*
Tylko czy na jego twarzy widniało zdziwienie, czy przerażenie? :mysle:

Admete - Śro 27 Lut, 2008 15:12

Myślę, że jedno i drugie. Mam wrażenie, że Derek coś wie o naszej blaszanej panience albo o którejś z jej wersji. Nie daje mi spokoju muzyka dobiegająca z tej piwnicy. Co do aktora grającego Johna, to ja go juz w Heroes zauwazyłam. Nie miał tam wielkiej roli, ale jakoś zapadł mi w pamięć. Ma piękne oczy ;-) Agent może być bardzo ciekawą postacią. On już uwierzył w istnienie maszyn z przyszłości i nie skończył jak inny agent ;-)
O tej przyjaźni z Biehnem przeczytałam na IMDb.
Ogólnie mam madzieję, że nie zrezygnują z serialu, bo ma potencjał.

praedzio - Śro 27 Lut, 2008 15:17

Admete napisał/a:
Nie daje mi spokoju muzyka dobiegająca z tej piwnicy.
:olsnienie: :olsnienie: :olsnienie:

*w końcu powiązała fakty* :zalamka:

Admete - Śro 27 Lut, 2008 15:20

Mówię o tym przez cały czas. Muzyka była ta sama? Czy miałam przywidzenia?
praedzio - Śro 27 Lut, 2008 15:22

No wiem, że mówiłaś, tylko się zastanawiałam o jakim więzieniu mówisz... Ot, dziurawy łeb. :zalamka:
Całkiem możliwe, że to ten sam utwór, ale muszę sprawdzić.

EDIT: Tak, sprawdziłam - to jest ten sam utwór. http://www.youtube.com/watch?v=mQTdJZK_agY

Admete - Wto 04 Mar, 2008 19:03

Praedziu wiesz, że były dwa odcinki Kronik SC? 8 i 9. Na tym na razie koniec, niestety. Nie wiadomo co z 2 sezonem.
praedzio - Wto 04 Mar, 2008 19:25

Naprawdę?! O, żesz... :( A czemu aż dwa naraz dali odcinki? :shock:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group