Fanfiki, tłumaczenia, literacka twórczość własna - Bzykizm - nowy nurt poezji światowej
praedzio - Pią 14 Wrz, 2007 09:45
E, tam! Gadanie! Dobrze jest!
Marija - Pią 14 Wrz, 2007 09:58
Jest dobrze, jest dobrze, jest dobrze,
gdy płynie się łódką po Bobrze
(to rzeka, co w Kotlinie
Jeleniogórskiej słynie).
Gdy siedzi się w pracy
jak kura, co poszarpane ma pióra,
jedyna pociecha - wierszyki,
jak małe wesołe strumyki .
Alison - Pią 14 Wrz, 2007 09:59
Mnie gnębi temat regałów....
Był sobie drewniany regał
Co żadnych norm nie przestrzegał
I ciemnymi upojnymi nocami
Zaprzyjaźniał się z różnymi książkami.
Nieważne czy grube były czy cienkie
On je kochał i to było piękne.
A już największe osiągał napięcie
Gdy ktoś przynosił mu nowe w prezencie.
Trząsł się wtedy cały i trzeszczał
I omal z rozkoszy nie wrzeszczał.
Lecz niestały był okropnie ów regał,
By się znudził niewiele było trzeba.
Nie miał kogo o przyczynę zapytać
Głupi regał, nie nauczył się czytać.
Rozebrać ten regał na psią budę!
Gdyby czytał, nigdy nie narzekałby na nudę
Marija - Pią 14 Wrz, 2007 10:02
Był drugi regał, co w ścianie
tkwił, jak w woreczku śniadanie.
Wbity był w ścianę na amen
i napchany nad miarę.
Nie mówił, czy się nudzi,
czy się czytaniem trudzi,
bo gadać ów regał nie chciał,
choćbyś mu wkręty ścieśniał.
Zamysły bowiem są pewne,
wobec regału chwalebne,
żeby mu drzwiczki dorobić,
by w chwale za szafę mógł robić.
Anonymous - Pią 14 Wrz, 2007 12:28
Marijo a gdzie kura? W ostatecznosci mogą być kurze
Marija - Pią 14 Wrz, 2007 13:38
Kura sobie była,
pod regałem żyła,
gdakała, dziobała,
beztrosko drzemała,
aż zazdrosny regał
tę kurę pogrzebał.
Alison - Pią 14 Wrz, 2007 13:47
Półkami ją zasypał
Lecz wcześniej zabzykał
Marija - Pią 14 Wrz, 2007 13:50
| Alison napisał/a: | Półkami ją zasypał
Lecz wcześniej zabzykał |
Chciałby, lecz się nie dało,
bo kura była zbyt małą...
(z przyczyn oczywistych czasownik w drugim wersie nie mógł być inny )
Alison - Pią 14 Wrz, 2007 13:57
I doznał regał marazmu
Bo kura nie miała.....
Marija - Pią 14 Wrz, 2007 14:06
| Alison napisał/a: | I doznał regał marazmu
Bo kura nie miała..... |
Ómarłam i leżem . Dzieci precz, nie czytać dalej!!!!!!!!!
I doznał regał tragizmu
z powodu swego sadyzmu.
Alison - Pią 14 Wrz, 2007 14:30
Wierszyk ów trzeba zakończyć
Gdyż dziwnie może się skończyć.
I zdziwią się wszyscy młodzi
Choć wcale im to nie szkodzi
Że miast mieć pomysły wyborne
Dam myśli bywają potworne,
Choć damy są skądinąd wytworne
Marija - Pią 14 Wrz, 2007 14:55
A regał jak stał, tak stoi,
a na nim Austen powieści,
zaś kurę zarżnięto na rosół
i taki jest koniec tej pieśni .
praedzio - Pią 14 Wrz, 2007 17:18
| Gosia napisał/a: | | Piekne bzyki girls |
Łojej! Toż to cały pojedynek na rymy był! Nie nadążałam czytać... Teraz dopiero usiadłam sobie na spokojnie - i pozwolicie moje Damy - że sobie umrę ze śmiechu!
Gunia - Pią 14 Wrz, 2007 20:15
Ja jako nieletnia nie przyznaję się oficjalnie, że czytałam. Powiem tylko, że są piękne!
Alison - Pią 14 Wrz, 2007 21:14
Te z tymi regałami w bzykalni są super. Pełny alien
Dobra, teraz bzyk na zamówienie.
Sól przyprawą jest odlotową
Choć diabolicznie ponoć niezdrową.
Nie wiem czy działa na potencję
Czy psuje jeszcze coś ludziom więcej.
Najgorsze, że nie pozwala się skupić
Gdy człowiek idzie ją kupić
Gunia - Pią 14 Wrz, 2007 21:18
Piękny wstęp. Co dalej?
Gosia - Wto 18 Wrz, 2007 21:32
Wedlug zapowiedzi- Bzyki ministra Dorna
Oto przyklad - tlumaczenie wiersza Johna Keatsa:
Dzieweczka z hrabstwa Devon
Dokąd podążasz dzieweczko z Devon
I co tam w koszyczku niesiesz?
Skrzaciku dziarski, daj mi śmietankę:
Wszak prosto z mleczarni śpieszysz?
Lube mi twoje łąki i kwiaty
I mleczna twa legumina.
Lecz przymknij drzwi, buzi daj mi
Czemu mnie wzrokiem obwiniasz?
Kocham twe wzgórza, kocham doliny,
Owczego stadka beczenie -
Legnijmy razem w wrzosów nieładzie,
Poczujmy serc naszych drżenie.
Ja twój koszyczek bezpiecznie skryję,
Na wierzbie zawieszę chustę.
W oczy stokrotkom westchniemy słodko,
Wśród ziół złączymy usta.
Prawda że urocze
http://www.ludwikdorn.pl/publikacje_keats_2.html
A taki dluzszy bzyk: La Belle Dame sans Merci:
http://www.ludwikdorn.pl/publikacje_keats_4.html
tu dam fragment:
IV
Ja pośród łąk spotkałem Panią
Piękną jak elfów plemię.
Jej długie włosy, lekkie stópki
I dzikie ócz płomienie.
V
Przedsię na konia wziąłem ją
Na boki się skłaniała.
Świat cały zasłoniła mi
I elfów pieśń śpiewała.
VI
Zwieńczyłem kwieciem głowę jej,
Odziałem w wonne ziele,
A ona słodko tak westchnęła
Z miłosnym wraz spojrzeniem.
Marija - Wto 18 Wrz, 2007 21:42
Ile to jeszcze trzeba bzykac, zeby TAK bzykac...Cwiczyc, cwiczyc, cwiczyc .
Maryann - Wto 18 Wrz, 2007 21:49
| Gosia napisał/a: | Prawda że urocze |
Urocze. Niczym "Laura i Filon".
Kto by pomyślał...
Gosia - Wto 18 Wrz, 2007 22:06
On tez ksiazeczke dla dzieci wydal:
Dorn L.: O śpiochu-tłuściochu i psie Sabie. Dwa poematy. - (il. Radziszewska U.). - Warszawa: Wydawnictwo Most Andrzej Karczewski, 2004 r. - 48 s. - brosz. lak., il., cena det. 9.00 zł. 83-919839-6-X
Nawet dostal nagrode za "Przygody śpiocha tłuściocha".
Jest niedoceniany
Alison - Śro 19 Wrz, 2007 14:16
Drogi Panie Ludwiku...
Zamiast w Sejmie wysiadywać
Mógłby Pan częściej pobzykiwać.
Naród by na tym zyskał wiele.
A już wspomnieć się nie ośmielę
Ile zyskałyby wszystkie trzmiele
Alison - Czw 15 Lis, 2007 08:23
Co za życie ma Listek w końcu listopada
Gdy na świecie szaruga, deszcz leje i pada.
Chciałby się do Listeczki przytulić Listeczek
Przylgnąć blaszką do blaszki, spleść z nią ogoneczek.
Bzyknąłby nasz Listek w prawo czy też w lewo,
Lub przynajmniej wrócił do siebie, na drzewo.
Lecz nic z tego nie będzie i swego nie dopnie,
To grabiami go trącą, to ktoś nogą kopnie.
Chciałby gdzieś zawirować, świat pięknem omamić
Lecz taki pozostanie już sponiewierany.
I nie stanie na wiosnę wśród liści szeregu
Tylko zgnije bez śladu pod pierzyną śniegu.
Lecz żeby optymizmu zabłysnąć iskierką
Trzeba wspomnieć, że Listek ma swą misję wielką.
Bo gdy zamieni się wiosną w odżywczą próchnicę,
Ktoś wypełnić nią może domową donicę.
I zakwitnie nasz Listek purpurowym kwiatem
I ozdobi parapet wiosną czy też latem.
Więc tak rozłożony na czynniki pierwsze
Może stać się natchnieniem dla piszących wiersze
Maryann - Czw 15 Lis, 2007 08:26
Cuuudne... :
Monika - Czw 15 Lis, 2007 08:29
Tak, piękne....
praedzio - Czw 15 Lis, 2007 08:40
Suuuuper!!
|
|
|