Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona IV
annmichelle - Śro 10 Lut, 2021 18:54
| Tamara napisał/a: | | Chyba wszystkie znane mi mężatki to znają |
Chyba, że mąż rzadko ogląda tv lub małżonkowie mają dwa pokoje i dwa telewizory.
Oraz - wiem, ewenement, ale istnieją tacy - gdy już włączy jakiś program/film to go zostawia i nie zmienia.
BeeMeR - Śro 10 Lut, 2021 19:44
| annmichelle napisał/a: | | wiem, ewenement, ale istnieją tacy - gdy już włączy jakiś program/film to go zostawia i nie zmienia. | Ja mam z takimi jak z jednorożcami - słyszałam o takim przypadku od znajomych znajomych ale sama nie widziałam nigdy ani też nie znam osobiście nikogo kto by znał
No chyba, że liczyć jednostkową wizytę u koleżanki, w trakcie której telewizor szedł na pełen głos i nikt nie zwracał na niego uwagi ani nie zmieniał kanałów, pan domu również
| Ania Aga napisał/a: | | Lubię książki Olgi Rudnickiej, kryminały z przymrużeniem oka, jednak jej ostatnia seria o bibliotekarce - detektywie jest taka sobie. Ale druga część "To nie mój mąż" ma rewelacyjne dialogi, śmiałam się w głos, szczególnie wizyta jednego z detektywów w agencji towarzyskiej ...popłakałam się ze śmiechu. | Czy można czytać drugi tom bez znajomości pierwszego?
Ania Aga - Śro 10 Lut, 2021 19:55
BeeMeR, można.
BeeMeR - Śro 10 Lut, 2021 20:00
Dzięki, dam jej szansę
annmichelle - Śro 10 Lut, 2021 21:44
| BeeMeR napisał/a: | | annmichelle napisał/a: | | wiem, ewenement, ale istnieją tacy - gdy już włączy jakiś program/film to go zostawia i nie zmienia. | Ja mam z takimi jak z jednorożcami - słyszałam o takim przypadku od znajomych znajomych ale sama nie widziałam nigdy ani też nie znam osobiście nikogo kto by znał |
No to nie ma wyjścia - musimy się poznać osobiście - wtedy będziesz mogła powiedzieć, że znasz już taką osobę.
Mój małżonek należy do tego, jak się okazuje, rzadkiego gatunku "bezpstrykowców pilotowych".
Dobra, kończę, bo zrobił się OT.
BeeMeR - Czw 11 Lut, 2021 12:11
| Cytat: | | musimy się poznać osobiście - | obawiam się że mieszkamy za daleko - pozostaje mi wierzyć na słowo
annmichelle - Czw 11 Lut, 2021 12:18
| BeeMeR napisał/a: | pozostaje mi wierzyć na słowo |
(tu powinna być emotka składająca przysięgę vel "słowo harcerza")
Agn - Czw 11 Lut, 2021 12:23
Ekheeeeem! *cichutko* Skype?
annmichelle - Czw 11 Lut, 2021 12:30
| Agn napisał/a: | | Ekheeeeem! *cichutko* Skype? |
Agn, ale co? Mam męża zawołać, żeby pokazać, że nie przeskakuje pilotem po kanałach?
W tym przypadku moje zapewnienie musi, niestety, wystarczyć.
| Ukryta Wiadomość: | Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość --- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message --- |
Natomiast "przeskakiwanie po kanałach" przez facetów znam z opowiadań rodziny i znajomych, więc również Wam wierzę, że takie "coś" jest.
Agn - Czw 11 Lut, 2021 12:45
Nope, to byla aluzja dot. poznania sie osobiscie.
annmichelle - Czw 11 Lut, 2021 12:46
Aaaaaa
Ale to tak pół-osobiście.
Pomyślę, pomyślę.
Dobra, bo mnie moderatorki pogonią za OT.
Tamara - Czw 11 Lut, 2021 17:39
| Agn napisał/a: | A u mnie na razie nic.
Nic mi nie wchodzi.
Jestem zalamana. |
z Ciebie przeszło na mnie - nie chce mi się czytać . Czuję, że mózg nie jest w stanie przyswajać tekstu , więc po prostu nie czytam, bo po co . Zakładam że to zimowa hibernacja spowodowana mrozem i ogólne zmęczenie wszystkim .
Admete - Pią 12 Lut, 2021 20:12
Książka Małgorzaty Czyńskiej Kobiety z obrazów to zbiór szkiców o niezwykłych kobietach - malarkach i muzach malarzy. Czytało mi się bardzo dobrze.
Admete - Czw 18 Lut, 2021 18:47
Lisa Appignanesi pt. Szalone, złe i smutne. Kobiety i psychiatrzy. Książka zaczyna się historią Mary Lamb i prezentacją tego, jak w XVIII wieku kształtowały się podstawy pod przyszłą psychiatrię.
annmichelle - Czw 18 Lut, 2021 19:04
A ja właśnie zaczynam przygodę z Cormoranem i Robin.
Wiem, mam kilka lat poślizgu.
Jest jeszcze w ogóle ktoś na forum, kto nie czytał żadnej z pięciu powieści Roberta Galbraitha (vel p. Rowling)?
Narazie kupiłam sobie "Wołanie kukułki" i zaraz się za nią biorę.
Jeśli mi się spodoba to zakupię i przeczytam resztę.
Agn - Czw 18 Lut, 2021 19:20
Daj koniecznie znac, czy ci sie podobala.
praedzio - Czw 18 Lut, 2021 19:45
Ja nie czytałam. Ale mnie z kryminałami nie po drodze.
Tamara - Czw 18 Lut, 2021 20:48
| annmichelle napisał/a: | | Jest jeszcze w ogóle ktoś na forum, kto nie czytał żadnej z pięciu powieści Roberta Galbraitha (vel p. Rowling)? |
Taaaaak
Ale od ładnych paru lat w ogóle nie kupuję już beletrystyki - poza klasyką ewentualnie , no i profesorową Szczupaczyńską ostatnio
annmichelle - Nie 21 Lut, 2021 08:54
| Agn napisał/a: | Daj koniecznie znac, czy ci sie podobala. |
Podobała.
Przejaskrawione postacie i styl skojarzyły mi się z Cobenem (seria z Myronem) , tylko językowo Rowling bardziej bluzga. Ciekawe, czy w oryginale też jest tyle przekleństw cięższego kalibru, czy to tłumaczenie "popłynęło".
Fajnie mi się czytało, mam już lekki przesyt mrocznych, lekko makabrycznych kryminało-thrillerów, a tu było bardziej klasycznie: trup, detektyw, zagadka do rozwiązania.
No i ucieszyłam się, że dobrze odgadłam osobę mordercy. Nie pamiętam już kiedy mi się to udało (P.D. James pokazała mi, że nie jestem taka bystra ), więc byłam zadowolona, że tym razem "miałam nosa".
Zamawiam następne części , mam nadzieję, że seria trzyma poziom? (Proszę bez spoilerów)
Agn - Nie 21 Lut, 2021 08:56
Moim zdaniem trzyma.
annmichelle - Nie 21 Lut, 2021 09:53
| Admete napisał/a: | | NIgdy nie miałam takich skojarzeń. |
A ja właśnie takie miałam. Jakbym czytała którąś z późniejszych powieści z serii o Myronie.
I z mojej strony nie jest to zarzut.
| Admete napisał/a: | | brak u niego pogłębienie postaci. Nie ma tez humoru. |
Nie wiem, które powieści Cobena czytałaś. Z pamięci mogłabym wymienić przynajmniej tuzin (w sumie wszystkie bez Bolitera), gdzie postaci były "pogłębione" o wiele bardziej niż w "Wołaniu kukułki".
Co do humoru to każda książka z Myronem jest wręcz przeładowana humorem, często czarnym. Dlatego wolę Cobena bez Myrona Bolitera, nie jest tak śmiesznie, nie ma tylu błyskotliwych dialogów, ale jest poważniej, bardziej wieloznaczne postaci, itd.
"Wołanie kukułki" to bardziej klasyczny kryminał, postaci są stereotypowe, ale właśnie te stereotypy mnie rozśmieszały i mi się podobały, bo wiem, że taki był zamysł autorki, żeby pokazać je w krzywym zwierciadle: modelki, projektatnt mody, prawnicy, lady, policjanci, puste żony bogatych snobów, bezdomne ćpunki, szofer, ochroniarz, nawiedzony aktor z "bólem cierpienia" - wszyscy jak z podręcznika stereotypów. Ale podane to było w taki sposób, że czytało mi się świetnie i niemal z uśmiechem na ustach.
| Admete napisał/a: | | Stul nie jest przejaskrawiony - po prostu autorka sięga do tradycji opowieści o prywatnych detektywach w wielkim mieście. |
Nie pisałam, że styl jest przejaskrawiony, tylko postaci są przejaskrawione.
Trzykrotka - Nie 21 Lut, 2021 10:32
O tak, Coben to kwintesencja amerykańskiego stylu - czyta się wartko i przyjemnie, zapomina po zamknięciu książki. Przeczytałam z rozpędu kilka powieści zanim zdałam sobie sprawę, że marnuję czas na taką papkę.
Rowling jest specyficzna. Ta jej seria to rzeczywiście klasyczne kryminały z klasycznym śledztwem. Można jej zarzucić że im dalej w serię, tym więcej obyczaju i spraw prywatnych wchodzi w narrację, ale nie odbywa się to kosztem śledztwa, tylko książki są coraz grubsze. Jak w Harrym Potterze. Ja to lubię i lubię tę ilość stron do przeczytania. Tylko Jedwabnik mnie totalnie odrzucił. Obrzydliwa była ta część.
annmichelle - Nie 21 Lut, 2021 10:45
Co człowiek to opinia.
Dla mnie Coben jest odtrutką po tych wszystkich modnych coraz bardziej makabrycznych kryminało-thrillerach typu Nesbo, Minier, Cornwell i pewnie setki innych (przy wielu wystarczą mi opisy z okładek makabry, która jest w środku).
| Admete napisał/a: | | Powiedz mi, która powieść Cobena uznajesz za najlepszą - kiedyś się poświęcę i powiem ci, co myślę. |
Nie wymagam od Ciebie takiego poświęcenia, no coś Ty.
Napisałaś szczerze i dosadnie co sądzisz o jego książkach (nota bene to bardziej thrillery niż kryminały), więc w życiu nie namawiałabym Cię do przeczytania jego kolejnej książki.
| Trzykrotka napisał/a: | | Tylko Jedwabnik mnie totalnie odrzucił. Obrzydliwa była ta część. |
Uuuu, to mnie zmartwiłaś. Czego jak czego, ale właśnie obrzydliwość w kryminałach, thrillerach mnie odrzuca. To może jednak wstrzymam się z zakupem kolejnych części.
Dobrze, że wyszła (wreszcie!) nowa powieść Michela Bussi.
annmichelle - Nie 21 Lut, 2021 11:01
| Admete napisał/a: | | Annamichelle - nie obraź się, ale popełniasz jeden podstawowy błąd w ocenie - uznajesz za dobre to, co ci się podoba. Każdy z nas tak robi, ale można próbować wyjść poza takie oceny. |
Admete - nie obraź się, ale popełniasz błąd nadinterpretując moje słowa.
Nie piszę, że coś jest dobre, bo mi się podoba.
Piszę po prostu co mi się podoba, a co mi się nie podoba. Subiektywną opinię.
Ty robisz dokładnie to samo, jak i inne osoby.
Opinie o książkach, filmach z gruntu są subiektywne.
Ale ten temat przerabiałyśmy już zdaje się w temacie "Film lepszy niż książka", więc nie będę się powtarzać.
annmichelle - Nie 21 Lut, 2021 11:57
| Admete napisał/a: | | Nie chce mi się tego ciągnąć, to bez sensu. Trzykrotka też ci napisała, że to papka i szkoda jej czasu, a jakoś się jej nie czepiasz. |
Trzykrotki był napisany w innym stylu.
Poza tym nie "czepiam się" tylko odpowiadam.
| Admete napisał/a: | Jesteśmy tak odmienne jak ogień i woda. I każda jest uparta jak osioł I ma rację. Zawsze - nie ustąpimy na krok |
Nie znam Cię, trudno mi powiedzieć, czy jesteśmy jak ogień i woda.
Ja staram się ustępować, jak mi z kimś, czymś nie pod drodze.
I proszę nie usuwaj swoich postów, na które odpowiedziałam, nie jest to fair.
Pozdrawiam, spokojnej niedzieli i ode mnie EOT.
|
|
|