Seriale - Wiosna, lato, jesień zima i...znów wiosna - życie w dramach
Admete - Sob 11 Kwi, 2020 09:42
Obejrzałam tylko Hospital Playlist - moja ulubiony fragment to wizyta Andrei w domu, a potem wspólna gra w mafię
Trzykrotka - Sob 11 Kwi, 2020 10:37
Ja pewnie dziś obejrzę, pomiędzy krojeniem jarzyn na sałatkę a gotowaniem żurku Już się stęskniłam. Find Me też czeka i jeden odcinek Ładnej pogody.
Admete - Sob 11 Kwi, 2020 10:51
Żurek owszem, robimy, ale sałatkę jarzynową już nie. Nie ma kto jeść. Zrobię potem z pieczonych buraków.
BeeMeR - Sob 11 Kwi, 2020 11:33
Ja mam przed sobą sernik, żurek i sałatkę
No i dramę wieczorem - wczoraj nic nie oglądałam.
Alicja - Sob 11 Kwi, 2020 16:06
Jestem gotowa. Chrystus może zmartwychwstać. Teraz ostatni-16 - odcinek Chocolate. Do samego końca łzawo i teraz już więcej niż dwa odcinki nie mogłam oglądać na raz, za dużo smutku.
Trzykrotka - Sob 11 Kwi, 2020 20:58
A właśnie. Ja też mam dwie Czekolady do końca. Obejrzałam tylko Ładną Pogodę. Znowu dwa dobre odcinki były. Cieszę się że wyjaśniono horror jaki przeżyła matka Hae Won, choć nadal jej nie rozumiem. A teraz ta ***** przyjaciółka - zdrajczyni
Hwi jest przeurocza.
Admete - Sob 11 Kwi, 2020 21:13
Hwi jest przekochana Nasza Zosia też miewa takie dziwne pomysły
Alicja - Sob 11 Kwi, 2020 23:08
Czekolada była smutna do samego końca.
Pogodę nadal zbieram.
Za chwilę zaczynam seans Crash landing on you. Zobaczymy czy się polubimy
Admete - Nie 12 Kwi, 2020 07:34
Właśnie - w Czekoladzie mogli na końcu dać trochę więcej optymizmu i życia bohaterce. Bez przesady.
Admete - Nie 12 Kwi, 2020 13:41
Obejrzałam oba odcinki Find me in your memory z tego tygodnia. Odcinek 13-14 smutny, ale pełen emocjonalnego napięcia. A potem sensacja i trochę romansu plus odrobina śmiechu. Dobrze to jest napisane, zrobione, zagrane. Podoba mi się i gdybym miała resztę odcinków, to bym łyknęła od razu. Szkoda, że w nadchodzącym tygodniu tylko jeden odcinek, ale z drugiej strony dobrze, że choć jeden.
Alicja - Nie 12 Kwi, 2020 19:04
W czekoladzie bohaterka była jak nieżywa, jakby zostawiła siebie po kawałku z matką, w domu towarowym, po śmierci narzeczonego itd. Nie widziałam w niej żadnej radości ani miłości do Lee Kanga, zwłaszcza gdy ten już ją rozpoznał i chciał z nią być. Tak niby o nim marzyła gdy był w Libii, a jak przyszła rzeczywistość to uciekła do Grecji po raz kolejny. Traumę po matce powinna mieć dawno przerobioną, to nie był dobry czas na przemyślenia. Trochę nie dorobiony scenariusz.
A Memorist? Ktoś teraz ogląda? Romantic Doctor 2 i Rugal? Potrzebuję jakiejś sensacji dodatkowo do romansu. Najlepiej już z kompletem odcinków albo większością.
Nie mogę dokończyć Search WWW, nudzi mnie.
Admete - Nie 12 Kwi, 2020 20:57
| Alicja napisał/a: | | Romantic Doctor 2 |
Fajne jest, choć mniej romansu niż w 1 serii. Ale ten Kim Sabu! Obejrzyj Find me in your memory. Wszystko tam jest Romans, sensacja, tajemnica. I prezenter Lee grany przez Kim Dong Wooka Rugal mnie nudził już od pierwszego odcinku - komiksowy świat i zemsta bohatera - nie ma tam dla mnie żadnych emocji. Memorist to też na podstawie komiksu plus Nefryt mnie nie interesuje wcale, więc nawet nie próbowałam. Może Nobody knows? Kryminał z silna postacią kobiecą.
Trzykrotka - Nie 12 Kwi, 2020 21:56
Alicjo, zaspoilerowałaś mi totalnie Czekoladę, normalnie byłabym zła, ale teraz to chyba dobrze. Te rozwiązania nie podobają mi się ani trochę i nie będę już oglądać dwóch ostatnich odcinków, dziękuję bardzo.
Memorist zaczęłam kiedyś, ale mnie znudził już po kwadransie. Czytałam na db, że jest zaskakująco mroczny, ale mnie się jakoś nie widział. Nie mogę znieść maniery charakteryzowania Nefryta z malinową szminką na ustach. Zwłaszcza kiedy gra eksperta policyjnego
Posłałam w podróż 6 odcinek Ładnej pogody, mój ulubiony, ten ze zjazdem absolwentów. Nie wiem, czy dalej będę tłumaczyć , bo jakoś humoru mi brakuje, ale choć tyle jest na start.
Alicja - Nie 12 Kwi, 2020 22:22
| Trzykrotka napisał/a: | | Alicjo, zaspoilerowałaś mi totalnie Czekoladę, normalnie byłabym zła, ale teraz to chyba dobrze. |
O matko, przepraszam najmocniej Przyzwyczaiłam się, że to ja oglądam daleko po wszystkich i zapędziłam się, wstyd mi.
| Admete napisał/a: | | Może Nobody knows? Kryminał z silna postacią kobiecą. |
Też o nim myślałam, ale przeczytałam na jednej ze stron o dramach, że strasznie dłuży się i robi się nudny więc sama nie wiem...
Crash landing jest inny niż oglądane ostatnio dramy. Ciekawie ogląda się kontrast pomiędzy " normalnością" a indoktrynowaną północą. Gaszenie prądu, inspekcje domowe czyli wchodzi komisja w nocy na chatę i ruga wszystkich za wszystko I ten rajd samochodem z tablicą rejestracyjną zaczynającą się od 729 czyli wszyscy na bok
BeeMeR - Nie 12 Kwi, 2020 22:24
Nadrobiłam 3 odcinek AM1988, szkolny wyjazd z noclegiem, Mirae podrzucająca gotówkę mamie DS mnie wzruszyła
Teraz akuratnie robię świąteczną przerwę na Speed i wkrótce wracam do Królowej
Crash mi się dobrze oglądało - dopóki byli na Północy
Admete - Nie 12 Kwi, 2020 22:26
Mnie się Nobody podoba i nie wydaje nudny. Ale ja mam dziwny gust. Na przykład Crash uważam za nudny i nie tylko nudny oraz irytujący
Trzykrotka - Nie 12 Kwi, 2020 23:41
Crash północny był bardzo fajny i wcale nie irytujący. Trochę baśniowy, fakt, bo życie na Północy znamy mgliście i na dobrą sprawę nie wiadomo, jak się pokazane tam sytuacje mają do rzeczywistości. Podejrzewam, że jest o wiele gorzej. Twórcy zrobili taki trochę komunistyczny disneyland z modą, poziomem techniki i wzornictwem z naszych lat 80. Choć ciekawa wydała mi się koncepcja przechowywania tam za ciężkie pieniądze rożnych zamożnych zbiegów, jak nasz Drugi. To wydaje mi się akurat bardzo realne - i okropne. Ale w samej dramie było mnóstwo przemiłych elementów, z Kaczuszkami na czele. Byli tak popularni, że mieli własną sesję w Vogue (chyba) koreańskim
| BeeMeR napisał/a: | | Nadrobiłam 3 odcinek AM1988, szkolny wyjazd z noclegiem, Mirae |
Ach, Mirae to była jak dla mnie bohaterka tej dramy. Fantastyczna postać. Radziła sobie wcale nieźle z ujarzmieniem męskiego żywiołu w domu, a dla sąsiadek była opatrznością. Pięknie i dyskretnie pomagała. Jeśli - jak się zastanowić - nie do końca sobie radziła z synami i mężem, to trudno jej się dziwić, bo egzemplarze domowe miała wybitne. BeeMer, wyjazd Mirae oglądałaś z nami, czy jest w nadrabianej partii?
Obejrzałam jeden z dwóch odcinków Find Me i czuję się nieco znużona. Wiem, że dramową śmierć trzeba opłakać, ale jakoś nie miałam dziś weny na lamenty, picie i inne objawy żałoby redaktora Lee. Tyle, że zakończyli jak w klasycznym thrillerze
Admete - Pon 13 Kwi, 2020 08:24
| Trzykrotka napisał/a: | | Wiem, że dramową śmierć trzeba opłakać, ale jakoś nie miałam dziś weny na lamenty, picie i inne objawy żałoby redaktora Lee. |
A ja tak, jak depresja, to depresja...Mówię, że mam zawsze odwrotnie Czasem to aż mi się komentować nie chce, bo i tak będę jedyna, której się podoba... Albo nie podoba Takie życie...Dziwadło ze mnie.
Alicja - Pon 13 Kwi, 2020 08:28
W żadnym razie, komentuj do woli! Raz, że zawsze sugeruję się twoim zdaniem, bo mam podobny gust dramowy, a dwa-życie bez różnorodności jest nudne
Admete - Pon 13 Kwi, 2020 09:02
Ten przygnębiający odcinek Find me był moim zdaniem świetnie zagrany ze strony aktora, a jak wiadomo lubię go bardzo, wiec z przyjemnością patrzę na to, jak gra. Nie oglądałabym tylko wtedy, gdyby grał psychopatę A jak ktoś lubi komiksowe klimaty i przerysowanie, to Rugal może spróbować.
BeeMeR - Pon 13 Kwi, 2020 11:55
N8e dziwadlo tylko jedyna w swoim rodzaju, jak każdy
Ja tez oglądam często jedyna - w Królowej miałam próbę spalenia Bidama na stosie i zaćmienie słońca - Mishil wyraźnie wypada z łask "nieba"
Admete - Pon 13 Kwi, 2020 11:56
Cwaniara z tej Mishil, ale trafiła na godna siebie przeciwniczkę.
BeeMeR - Pon 13 Kwi, 2020 12:38
Tak, nie ma to jak posłać poczciwego Yushina z misją okłamania Mishil
Oraz Bidama - ten sobie na pewno poradzi, wyszczekany po mamusi
Admete - Pon 13 Kwi, 2020 12:53
W Bidamie brak mi konsekwencji,a le nie doszłaś jeszcze do tego
Trzykrotka - Pon 13 Kwi, 2020 14:37
| Admete napisał/a: | | Ten przygnębiający odcinek Find me był moim zdaniem świetnie zagrany ze strony aktora |
Pewnie, że tak, tego mu nie odbieram. Ale nie mogę zdzierżyć takich pomysłów scenariuszowych, jak nie powiedzenie synowi, że się umiera. To mu mamusia oszczędziła stresu, kiedy raptem w domu pogrzebowym znalazł salę z jej ceremonią pogrzebową. A to psikus Nawet o tym pogrzebie mi nie powiedzieli, kiedy i jak miał się dowiedzieć? Zamiast oszczędzenia stresu dostał chłop takiego łupnia, że nie wiem, jak się pozbiera...
|
|
|