Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14
Aragonte - Czw 18 Sty, 2018 14:42
| BeeMeR napisał/a: | A ja mam nadzieję jednak, że się pogodzą w dzisiejszym odcinku
Proszę mnie nie wyprowadzać z ew. błędu do ok. 23 wieczorem |
Będę milczała jak grób
A teraz zaczynam podczytywać recap, bo mam chwilę przerwy
Trzykrotka - Czw 18 Sty, 2018 15:31
Nie liczę, żeby do pogodzenia doszło tak szybko, żeby już dziś ono nastąpiło. Ale mam nadzieję na lżejszy emocjonalnie odcinek. Fakt, Nefryt gral rewelacjnie, wyważył emocje znakomicie, ale już chciałabym zobaczyą, jak się śmieje z radości. Jakimś ładnym kissu też nie pogardzę. Wczorajsza druga część była o tyle lżesza, że Min Kyu zaczął dopuszczac do siebie jakieś wyjaśnienia, słuchać ludzi. Najgorsza postawa to "nie chcę cię widzieć, znać i wiedzieć, co tobą kierowało."
Trzymam się, żeby nie czytać recapu tłumacząc 6 Hwayugi, w którym Małpa i chce, żeby Sam Jang zniknęła i nie umie się zdobyć na ten ostateczny krok.
Co do spoilera Aragonte
Aragonte - Czw 18 Sty, 2018 15:39
Przeczytałam recap i powiem tylko tyle - ja chcę już te odcinki!
| Trzykrotka napisał/a: | | Trzymam się, żeby nie czytać recapu tłumacząc 6 Hwayugi, w którym Małpa i chce, żeby Sam Jang zniknęła i nie umie się zdobyć na ten ostateczny krok. |
I jakie preteksty wynajduje Strasznie mnie to śmieszyło, tj. cała jego rozmowa z Generałem Mrozem.
Co do tego w spoilerze - może i masz rację, pewnie scenarzystki tego nie rozstrzygną, pozostawią tak, jak było i można to sobie dowolnie interpretować.
BeeMeR - Czw 18 Sty, 2018 19:03
Ja chyba sobie jednak obejrzę Robocika na spokojnie jutro - dziś tak wieje, że może mi w każdej chwili prąd wyłączyć - lepiej sama wyłączę komputer
Admete - Czw 18 Sty, 2018 19:10
Pewnie, lepiej nie ryzykować. Takie zdjęcie Jang Hyuka mi się znalazło:
Trzykrotka - Czw 18 Sty, 2018 20:13
Jang Hyukowi dobrze w czerni
Sosu do Robocika jeszcze nie ma, a ja chciałam właśnie zasiadać. hwayugi na surowo gotowe.
Aragonte - Czw 18 Sty, 2018 20:16
| Trzykrotka napisał/a: | | Sosu do Robocika jeszcze nie ma, a ja chciałam właśnie zasiadać. |
Myślę, że około 21 powinien byc.
| Trzykrotka napisał/a: | | hwayugi na surowo gotowe. |
Edit: jest sosik do Robocików!!!
Admete - Czw 18 Sty, 2018 20:39
| Trzykrotka napisał/a: | Jang Hyukowi dobrze w czerni |
Ano dobrze Pierwszy krótki zwiastun drugiego sezonu Queen of mystery:
https://www.youtube.com/watch?v=ExrPh-_NOFM
Aragonte - Czw 18 Sty, 2018 21:33
Obejrzałam najnowsze Robociki.
Ale mam nie spoilerowac, więc będę siedziec cicho w kąciku
Za tydzień finał...
BeeMeR - Czw 18 Sty, 2018 23:03
Rozmowa pod drzewem na górze jest piękna - tego właśnie oczekiwałam, szczerości i dogadania się
Miałam scenę wtf gdy Martin robi interesy w szlafroku
Podobały mi się odcinki - czekam na finalne
Aragonte - Czw 18 Sty, 2018 23:23
| BeeMeR napisał/a: | | Miałam scenę wtf gdy Martin robi interesy w szlafroku |
Moim zdaniem to była świadoma obraza wobec tych, z którymi te interesy miał przeprowadzic, objaw lekceważenia czy traktowania ich z góry.
Właśnie sobie przypominam rozmowę Min Kyu i Jii
BeeMeR - Pią 19 Sty, 2018 06:47
| Aragonte napisał/a: | | Moim zdaniem to była świadoma obraza wobec tych, z którymi te interesy miał przeprowadzic, objaw lekceważenia czy traktowania ich z góry. | A zarazem obraza dla tych okropnych białasów, którzy są wredni i zupełnie nie umieją się zachować godnie ani przyzwoicie No cóż, taka najczęstsza rola innostrańca w dramalandzie Nic dziwnego, że Aji 3 nie ma życzenia z nimi współpracować Ciekawe, czy na koniec staną przed Nefrytem obie Aji 3 oraz Jia
Zauważcie - nawet się nie czepiam ppl kurtkowego pod drzewem - stawiania i głaskania wielgachnych i puszystych kołnierzy - w końcu kurtki są równie niezbędne jak przekąska z Subwaya
Admete - Pią 19 Sty, 2018 07:01
Widziałam te kurtki - wyglądają w nich jak przybysze z Matplanety To ile jest robotów?
BeeMeR - Pią 19 Sty, 2018 07:05
Robot jest jeden i Jia jedna
Robot właśnie
Aragonte - Pią 19 Sty, 2018 08:27
| BeeMeR napisał/a: | | No cóż, taka najczęstsza rola innostrańca w dramalandzie |
Z kolei w amerykańskim filmie to skośnooki byłby tym paskudnym Zuym Ot, odwrócenie ról
A co do kurtek, to na Soompi narzekali na nie - że utrudniały ładne nakręcenie kissu
Aragonte - Pią 19 Sty, 2018 11:54
Nefryt z nausznikami
https://forums.soompi.com...75922d5933ef8d3
Trzykrotka - Pią 19 Sty, 2018 12:14
Właśnie sobie niedawno powtórzyłam całą rozmowę pod generalskim drzewem, razem z kissu i potwierdzam - futrzane obszycia kapturów były ładne, ale jak przyszło do kissu i obejmowania się, to wyglądali jak para misów polarnych co sezon to samo - ppl kurtek zimowych. Ale cała ta sekwencja jest śliczna. Oglądałam gify na tumblrze - całe w niebieskości - to dla oczu była radość. Ale też, jak pisałam Aragonte w smsach - podziwiam aktorów, że całą połowę odcinka zagrali tylko siedząc naprzeciwko siebie i rozmawiając. Mogło być nudno, ale było wspaniale. Bardzo dobra robota obydwojga. Nie mówię już, że są tak urodziwi, że patrzenie na nich to sama radość. Chyba Moonlight powtórzę sobie nie tylko dla Bogusia i jescze Rebel dołożę, tak polubiłam naszą Aji 3.
A propos wizerunku białasów, to niedawno zżymałam się na idiotyczny motyw z filmów bolly - oglądając Jab Harry Met Sejal. Tam zawsze desi girl, kiedy uda się do klubu albo na dyskotekę gdzieś w Europie, jest tam od razu molestowana, a potem ganiana przez całe miasto przez bandę prześladowców. No dajcie spokój...
Wracam do korekty Hwayugi. Co odcinek, to mój zachwyt nad grą LSG (aż mi nie bardzo teraz miło nazywać go Żabulem...) rośne. Sekwencja w domu, do którego zabiera Sun Mi, poi najlepszym alkoholem, a potem daje upust narastającej złośc, nie tracąc miłego wyrazu twarzy - mistrzostwo. "Kocham cię, ale nie chcę, żebyś była szczęśliwa." Dam ci futro i butelkę najlepszego trunku, ale przyjmij je bez przyjemności. Cudo. A jak wygląda! Koszule są podobno od Gucciego, futra to pewnie też jakaś wypasiona kolekcja.
Nie mogę znieść wyglądu Sun Mi. Widziałam tę aktorkę w 2 segukach i 1 współczesnej dramie, Come Back Ajussi. Nosiła tam makro-mini i rzeczy tak obcisłe, że chyba wchodziła w nie na leżąco. Ma rewelacyjną figurę, idealną. A tutaj mam wrażenie, że ją wypychają w pasie, ubierają w babcine bluzki i okropne kolory. Podejrzewam, że zmierza to ku jakiemuś makeoverowi.
Admete - Pią 19 Sty, 2018 12:33
Ona się chyba specjalnie tak ubiera jako bohaterka. Lubi zielony, ale zawsze jest na czarno
Ale jako postać mi się podoba. Jest konkretna, żadna tam słodycz, ale też wrażliwa.
Aragonte - Pią 19 Sty, 2018 12:51
| Admete napisał/a: | | Ona się chyba specjalnie tak ubiera jako bohaterka. Lubi zielony, ale zawsze jest na czarno. Ale jako postać mi się podoba. Jest konkretna, żadna tam słodycz, ale też wrażliwa. |
Mnie w sumie też pasuje. A ubierają ją tak, pewnie po to, by zasygnalizować, że nie gra żadnej szczylówy, tylko panią w wieku 35 lat mniej więcej. Pewnie będzie make over, a jakże - jeden, z czerwoną kiecką, już w sumie był, aż muszę sobie powtórzyć w domu wieczorem tę scenę dla miny Oh Gonga
Co do rozmowy naszej pięknej pary z Robocika - bardzo ładnie zagrana, dalej drama mi się szalenie podoba na poziomie emocji Zresztą ogółem, mimo że wymaga zawieszenia niewiary w iluś ta sprawach, to scenarzyści dość konsekwentnie budują fabułę i ma ona - w obrębie tej dramy - jakiś sens. Oby zakończyli to dobrze w przyszłym tygodniu, bo chciałabym z przyjemnością do Robocika wracać.
I też myślałam o obejrzeniu Rebel dla Aji 3/Jii
Co do kissów i hugów - Min Kyu zdaje się zapraszał Jię do siebie na wieczór, więc jest szansa, że jeszcze na coś się odważy, już bez udziału PPL-owych zimowych kurtek, które właziły w kadr
| Trzykrotka napisał/a: | | Wracam do korekty Hwayugi. Co odcinek, to mój zachwyt nad grą LSG (aż mi nie bardzo teraz miło nazywać go Żabulem...) rośne. Sekwencja w domu, do którego zabiera Sun Mi, poi najlepszym alkoholem, a potem daje upust narastającej złośc, nie tracąc miłego wyrazu twarzy - mistrzostwo. "Kocham cię, ale nie chcę, żebyś była szczęśliwa." Dam ci futro i butelkę najlepszego trunku, ale przyjmij je bez przyjemności. Cudo. |
Ale Oh Gong zaczął się tak zachowywać (w sensie podkreślania swojej wrędoty) od momentu, kiedy Sam Jang oświadczyła, że nie chce się w nim zakochać (a jest tego bliska, kiedy slyszy od niego ciągle, że on zrobi dla niej wszystko itepede), bo z jego strony to tylko wymuszone magią uczucie, a jej byłoby prawdziwe. I że cierpi z powodu tej bransolety podobnie jak on, choć z innych powodów. Wobec tego, jeśli Oh Gong będzie traktował ją tak jak teraz, czyli niemiło, to ryzyko, że się sama w nim zadurzy, trochę się zmniejsza. Może to pokrętnie brzmi, ale pewien sens w tym jest
I składam uroczysty wniosek o przechrzczenie Żabula, bo mi też z tą ksywką nie po drodze Może raczej nazywajmy go Małpą albo Małpim Królem
Trzykrotko, w reminiscencji masz trochę inne tłumaczenie tekstu Oh Gonga o tym, jak się zakochał ("po uszy"/"jak wariat", to drugie jest chyba wierniejsze pierwowzorowi koreańskiemu, na moje ucho). Czy chcesz to ujednolicać, czy zostawisz dwie wersje?
Na Soompi dywagują nad fabułą Hwayugi, zdaje się, że dość solidnie jest zmodyfikowana w porównaniu z literackim pierwowzorem, odnosząc się do hasła "odyseja" zawartego w tytule dramy. Wrzucę w spoiler.
Trzykrotka - Pią 19 Sty, 2018 13:49
Odcinek 6 jest już na Wschdzie, można brać i podziwiać grę oraz kolejne futra Małpiego Króla
Odnośnie kwestii technicznej i ujednolicenia, to w przypadku sióstr Hong sprawa jest koszmarna. Musiałabym mieć do tego jakieś makro i robić to automatem, bo one ciągle cytują wypowiedzi z poprzednch odcinków. Pamiętanie, co było gdzie, szukanie oryginalnej wypowiedzi, żeby było identycznie jak wtedy, przekracza granice mojej cierpliwości. Przerobiłam to juz raz przy TGL. Jesli natrafisz na coś, co cię uwiera, to proszę, popraw w swoim egzemplarzu, że tak powiem. Daję zgodę.
Z tym Małpim Królem sprawa nie dotyczy samej miłości, moim zdaniem. Ciągle nie wiemy, co zrobił, że został tak ciężko ukarany. Stracił wtedy boski status. Sun Mi się nad nim użaliła zwiedziona jego lekkim tonem i chyba nastąpiła mu na odcisk, bo on jest niecierpliwy i szybko wychodzi z siebie. Do poczucia, że - chyba- to co się między nimi dzieje przestaje być tylko zaklęciem, dochodzi upokorzenie, że on, potężny Wielki Mędrzec, jest we władzy marnej istoty ludzkiej. Miałam w tej scenie wrażenie jakby moc Geum Gang Go nagle osłabła, a Oh Song wyprostował się na pełną wysokośc i uderzył gromem pod tytułem "wiedz, z kim masz do czynienia i pilnuj swojego miejsca."
Aragonte - Pią 19 Sty, 2018 14:15
| Trzykrotka napisał/a: | | Odnośnie kwestii technicznej i ujednolicenia, to w przypadku sióstr Hong sprawa jest koszmarna. Musiałabym mieć do tego jakieś makro i robić to automatem, bo one ciągle cytują wypowiedzi z poprzednch odcinków. Pamiętanie, co było gdzie, szukanie oryginalnej wypowiedzi, żeby było identycznie jak wtedy, przekracza granice mojej cierpliwości. Przerobiłam to juz raz przy TGL. Jesli natrafisz na coś, co cię uwiera, to proszę, popraw w swoim egzemplarzu, że tak powiem. Daję zgodę. |
Nie razi mnie, absolutnie, zgłosiłam tylko coś, co zauważyłam Możesz to po prostu zostawić, jak jest i już.
A co do szóstego odcinka odniosę się jeszcze, jak sobie powtórze dziś (ze smakiem ) z twoim sosem, bo mogło mi też coś umknąć podczas oglądania po angielsku. Może być tak, jak piszesz.
Faktycznie ciekawe, co też zmalował (pomalował niebo na zielono? ) uri Oh Gong
Edit: ciekawy dość post o fabule sióstr Hong i - powiedzmy - przesłaniu:
https://forums.soompi.com/en/topic/408405-current-drama-2017-a-korean-odysseyhwayugi-%ED%99%94%EC%9C%A0%EA%B8%B0/?do=findComment&comment=20971703
Oraz komentarz do niego:
| Cytat: | Wow! I really enjoyed your analysis and am glad to have you here on this thread ^^ looking forward to your future insights.
If you let me add my two cents, there are other motifs/social commentaries I noticed as well : most of you guys thought that the dystopian future which JSM witnesses alludes to the North-Korea-South Korea-conflict. That's a valid point and fits well to our time frame, but I had a more simple POV : that humanity is responsible for its own destruction.
In the drama it was said that human's negative emotions create evil spirits and I think that is the point. So many evil spirits get introduced and almost all of them deliever a point. The glutton monstar reflected the lookism in South Korean Society, the apes criticize negligent driving, Akiko represents the 'truth that has to be concealed' and so on. In such a materalistic, egoistic, superficial and apathic society with double morales and concealed truths its hard to stabilize the status quo. It has to lead to its own destruction.
But an end can also mean a new beginning. In dystopian novels it is often said that the bad has to be destroyed to build up the good again and how there's a rainbow after the storm. I think that this might be what the Hong Sisters are going for. |
BeeMeR - Pią 19 Sty, 2018 17:51
| Aragonte napisał/a: | | Min Kyu zdaje się zapraszał Jię do siebie na wieczór, więc jest szansa, że jeszcze na coś się odważy, już bez udziału PPL-owych zimowych kurtek, które właziły w kadr | Pomarzyć można No i nie zaszkodziłoby się przetestować przed jakimś trwalszym zobowiązaniem
| Trzykrotka napisał/a: | | niedawno zżymałam się na idiotyczny motyw z filmów bolly - oglądając Jab Harry Met Sejal. Tam zawsze desi girl, kiedy uda się do klubu albo na dyskotekę gdzieś w Europie, jest tam od razu molestowana, a potem ganiana przez całe miasto przez bandę prześladowców. No dajcie spokój... | Ano... Obejrzeliśmy kolejne 20 min. JHMS i umarliśmy właśnie przy tej gonitwie... Durne to a bohaterów jak nie lubiłam tak nie lubię
| Trzykrotka napisał/a: | | podziwiam aktorów, że całą połowę odcinka zagrali tylko siedząc naprzeciwko siebie i rozmawiając. Mogło być nudno, ale było wspaniale. Bardzo dobra robota obydwojga. | Ano właśnie - było bardzo dobrze, bo oboje mieli co grać na poziomie emocji i tekstu - inaczej niż w poprzednim odcinku, gdzie Jia głównie ryczała (ale tylko jeden odcinek, a nie pół dramy jak panna z Hwarangów albo kilka odcinków jak ta z MDBC )
| Aragonte napisał/a: | | Z kolei w amerykańskim filmie to skośnooki byłby tym paskudnym Zuym Ot, odwrócenie ról | Też prawda
Teraz obstawiam, że Madame X to ten kierowca
Aragonte - Pią 19 Sty, 2018 18:28
| BeeMeR napisał/a: | Aragonte napisał/a:
Min Kyu zdaje się zapraszał Jię do siebie na wieczór, więc jest szansa, że jeszcze na coś się odważy, już bez udziału PPL-owych zimowych kurtek, które właziły w kadr
Pomarzyć można No i nie zaszkodziłoby się przetestować przed jakimś trwalszym zobowiązaniem |
Miałam na myśli tylko zdjęcie tych kurtek, nie całych ubrań No dobra, kissy i hugi, a i owszem, ale nic więcej
| BeeMeR napisał/a: | Teraz obstawiam, że Madame X to ten kierowca |
Nie wydaje mi się, bo Madame X jest za dobrze zorientowana w knujstwach wrogów Min Kyu w firmie, a ten kierowca ciągle się ukrywa, jak rozumiem. Skąd miałby te informacje?
Coś dla Trzykrotki, wiem, że lubi takie rozkminy
Wykład o trzymaniu się za ręce w Hwayugi (też na to zwróciłam uwagę, a jakże - także w kontekście tego, że było to trzymanie za rękę w wykonaniu Oh Gonga, a nie wleczenie za nadgarstek. I faktycznie wypadało to naturalnie i swobodnie):
https://forums.soompi.com/en/topic/408405-current-drama-2017-a-korean-odysseyhwayugi-%ED%99%94%EC%9C%A0%EA%B8%B0/?do=findComment&comment=20972567
Admete - Pią 19 Sty, 2018 18:44
A wiesz, że akurat na to trzymanie za rękę akurat zwróciłam uwagę? Oglądam 11 odcinek Just between lovers i się wzruszam. Kang Do żegna się z babcią, spełnia jej życzenia, gdy już odeszła. Ma czas na żałobę. Martwię się trochę, że zakończą serial na smutno, ale z drugiej strony mam nadzieję, że nie udreczą widzów na koniec po tych wszystkich dramatach.
Trzykrotka - Pią 19 Sty, 2018 20:14
Czytałam dziś ten post o trzymanie się za ręce w Hwayugi. Autorka ma bloga na tumblrze i bardzo trafnie i ciekawie analizuje dramę. To o zakłamanej historii było bardzo dobre. Sama zwróciłam na to uwagę, że ten gest przychodzi bohaterom naturalnie i bez większego krygowania się.
Przyznam się, że ledwie 'oddałam' 6 odcinek, już przebieram nogami i myślę, że jutro bedzie następny. I czy znowu tak długo trzeba będzie czekać na literki.
Admete, nawet nie mów, że historia z Just Between miałaby się źle czy smutno skończyć. Te dzieciaki już tyle złego doświadczyły. Chciałam wczoraj obejrzeć 11, ale ciężar, jaki przygniótł emocjonalnie Gang Do po śmierci babci i mnie za bardzo obciążył.
|
|
|