Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...
Trzykrotka - Wto 08 Gru, 2015 10:10
Nie, tego nie
BeeMeR - Wto 08 Gru, 2015 10:20
Aż wyszukałam co napisałaś o S-Diary, że nic nie pamiętam, no skąpo trochę Odziani też
http://forum.northandsout...8580.htm#378580
BeeMeR - Wto 08 Gru, 2015 10:39
| Trzykrotka napisał/a: | Nie, tego nie | To na zachętę
https://www.youtube.com/watch?v=mLg6c5CYIug
Takie "17-latki" to ja mogę oglądać że tak zaspoileruję ich przykrywki
No i wyjaśnia to też czemu potrafią normalnie rozmawiać, a nie wydzierać się (w sumie to też chwilami )
Niestety film znalazłam tylko w koszmarnej jakości, więc zostaje online. Jednakowoż podoba mi się
Agn - Wto 08 Gru, 2015 10:41
Zabiję mojego sąsiada, przysięgam! Wierci już któryś dzień z rzędu! Ileż można?!
| Trzykrotka napisał/a: | | Niestety, cała ta kultura, dowcip i poczucie humoru znika, kiedy wkraczamy na teren zaminowany. Koniec i bariera. A naprawdę, ale to naprawdę, to zdanie wynikało li i jedynie z kontekstu. I - zapewne - po angielsku zabrzmiało mocniej, niż brzmiałoby po koreańsku. Ja cholernie nie chcę, żeby za chwilę scenarzyści dostosowali się do "afroamerykańskiego" kotka i zaczęli pisać dialogi smakujące papierem. Poprawnym politycznie. |
Ta sama Ameryka zachwyca się książkami ukazującymi chore relacje międzyludzkie i twierdzi, że to romantyczne. I gdzie wtedy te paragrafy się chowają to ja nie wiem.
| BeeMeR napisał/a: | Spygirl (2004)
To dopiero jest głupie. W młodzieżowym kanonie pewnie jest ok. |
A oglądałaś to, ponieważ...?
| Aragonte napisał/a: | Agn, zamawiałaś BYH z mokrymi włosami? |
Tak, poproszę. Mam pół szczęki unieruchomione znieczuleniem i gazikiem i potrzebuję pocieszenia.
A nic nie poradzę, że po wczorajszym finale Ex-girlfriend club zapadłam na BYH z mokrymi włosami.
Swoją szosą finał był całkiem niezły. Drugi się wycofał, co mi się spodobało, jest zaznaczone, że być może kiedyś cośtam się podzieje z Lisiczką (ale to tak w bardzo odległej przyszłości, bo ona by chciała, choć zaprzecza, a on na razie udaje, że nie interesowała go nigdy Soo Jin). Palant od Lwicy dostał srogą karę za swoje idiotyzmy, tj. ona została jego szefową i tak mu daje popalić, że się biedak słania. Dobrze mu tak. Mam w pamięci scenę, w której Lwica je przygotowany przez siebie makaron i płacze, ale w sumie to nie jest rozmemłane kociątko, tylko LWICA. Gość sobie zasłużył moim zdaniem, by go kopnąć w tyłek i zapomnieć. Wprawdzie cała szajka już pilnie pracuje nad tym, by ich znów ze sobą sparować, bo tam ewidentnie jakieś uczucia zostały, ale mam nadzieję, że nic z tego, życzyłabym Lwicy fajnego faceta z cojones na miejscu, a nie ćwoka. Kocica wspomniała o randce z kimś, ale nie wiadomo z kim. Czyli - idzie do przodu i próbuje szczęścia bez udziału Myeong Soo. To dobrze, bo on jest z Soo Jin. Ładnie jej powiedział, że ją kocha (nie jakieś letnie "lubię cię", tylko "kocham"), drama zakończyła się uroczym, roześmianym kisu - usatysfakcjonowanam. Zapewne te 12 odcinków wynikło ze skrócenia dramy w związku z jej nieszczególną popularnością, ale to wyszło dramie na zdrowie, głównie jeśli chodzi o wątek Drugiego. Nie mając czasu na idiotyczne zagrywki i podkładanie sobie świń, a także miotania Soo Jin między jednym a drugim przez następne 4 odcinki, musieli to ściąć, więc się ładnie wycofał i obyło się bez jakichś noble idiocy i innych takich.
Generalnie drama mi się podobała, nawet bardzo. Chwilami była tak ucieszna, że zwijałam się ze śmiechu (panowie lejący się w domu Soo Jin, ale po cichutku, żeby nikt nie usłyszał ). Jedyne co, to bym wykopała siostrę Soo Jin, bo tak wrzaskliwą babę ciężko znieść nie tylko w życiu, ale i na ekranie.
Ale zostawiłabym Szwagra, bo był w porządku. I koniecznie współlokatora Myeong Soo, który dostawał torsji od nadmiaru słodyczy między główną parką.
| Aragonte napisał/a: | Mam coś dla ciebie
Tu nie ma mokrych włosów, ale fajnie rozwichrzone |
I tak powinno być zawsze. Jemu nie do twarzy w grzybowych grzywkach (choć przeszłam nad tym do porządku dziennego bardzo łatwo). Nie wymagam, by wyglądał zawsze tak jak w Smokach (choć mógłby ), ale niech go nie krzywdzą.
| Aragonte napisał/a: | No i obejrzyj sobie filmik z nauki choreografii do szóstego odcinka, jeśli tego jeszcze nie widziałaś - BYH jest tam wykończony, ale nadal uroczo się uśmiecha I ma potargane włosy
https://youtu.be/7cFHl5Zgh58 |
Faktycznie, pada z nóg, ale nie ma przebacz. Jak ma nakręcić porządnie walkę, to musi się wysilić. I dobrze dzięki temu wypada.
Miło też, że pokazali rozgrzewkę - że w ogóle jakaś była.
| BeeMeR napisał/a: | A mnie się śniło, że oświadczyłam się Hyun Binowi - miałam z 15 lat i kilo mniej, ale to jeszcze nie tłumaczy dlaczego mnie przyjął, a jego matka nie miała nic przeciwko |
No jak to dlaczego? Ładna, miła, gospodarna i jak widać nie miała za wiele przeciwko rozmnażaniu, bo w realu wydała na świat dwójkę ślicznych dzieci.
Co miało się teściowej nie spodobać?
| BeeMeR napisał/a: | Siwon ubrany był w białe wysadzane cekinami atłasy - coś jak Elvis tylko atłasowy |
A fryzurę a'la Elvis też miał?
| Trzykrotka napisał/a: | a mnie przez caly czas gorączkowo kołatało się w głowie, że pewnie jest już nowy odcinek Wenus i napisy do Kiciusia nr 2 |
Przypominają mi się te wszystkie zestawienia z oznakami uzależnienia od k-dram, w których jak mantrę podają, że migasz się od spotkań ze znajomymi, bo chcesz urządzić maraton k-dramy.
BeeMeR - Wto 08 Gru, 2015 10:54
| Agn napisał/a: | | A oglądałaś to, ponieważ...? | Dyć napisałam - z ciekawości co wysmarują na temat Północnej Korei - niestety upupili sprawę jak przewidywałam. Kiedyś podobne arcydzieło młodego In Sunga obejrzałam - tu przynajmniej nieśmiały pierwszy romans pokazali całkiem ładnie.
| Agn napisał/a: | | Ładna, miła, gospodarna i jak widać nie miała za wiele przeciwko rozmnażaniu, bo w realu wydała na świat dwójkę ślicznych dzieci. | Z t6ym "gospodarna"można by polemizować a teściowe zawsze znajdą milion powodów dla których panna/synowa nie dostaje do ideału
Właściwie to ja nie jestem pewna co Hyun Bin z matką robili u moich rodziców (bo jako przykładna panna tam mieszkałam we śnie ) ale who cares - ważne, że był - i to mój ci on
| Agn napisał/a: | A fryzurę a'la Elvis też miał? | Fryzurę miał chyba na jezyka - to jakoś tuż okołowojskowo mi się śniło.
Trzykrotka - Wto 08 Gru, 2015 12:36
Więcej pisałam, na pewno Tylko reakcji zadnej nie było...
Z filmów zakupiałm sobie ostatnio Beauty Inside, z racji na Mordercę Puchatych Króliczków i Vateran z Ah Inem, ten, za który teraz dostał nagrodę aktorską.
Siostra w Ex Girlfriends Club była przeokropna, Głupia, rozdarta i na dodatek ciagle waliła siostrę po plecach - nienawidzę tego motywu. A ta sama aktorka zagrała bardzo fajną, stonowaną i bystrą redaktorkę w She Was Pretty i była pierwsza klasa.
Agn - Wto 08 Gru, 2015 12:45
| Trzykrotka napisał/a: | | Siostra w Ex Girlfriends Club była przeokropna, Głupia, rozdarta i na dodatek ciagle waliła siostrę po plecach - nienawidzę tego motywu. |
O, to to! Im głupsze miała wonty, tym głośniej się darła.
Aragonte - Wto 08 Gru, 2015 12:50
| Agn napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | Siostra w Ex Girlfriends Club była przeokropna, Głupia, rozdarta i na dodatek ciagle waliła siostrę po plecach - nienawidzę tego motywu. |
O, to to! Im głupsze miała wonty, tym głośniej się darła. |
Siostra do odstrzału, oj tak.
Jaki piękny śnieg
http://i12.photobucket.co...zpshnfjryw7.jpg
A to mnie rozbawiło:
Agn - Wto 08 Gru, 2015 12:57
| Aragonte napisał/a: | | Jaki piękny śnieg |
Ehe, tak. Śnieg. Zdecydowanie. ŚNIEG.
| Aragonte napisał/a: | | A to mnie rozbawiło: |
Zakładam, że BYH stoi na czymś, a nie że ten pan jest taki mikry.
Aragonte - Wto 08 Gru, 2015 13:11
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Jaki piękny śnieg |
Ehe, tak. Śnieg. Zdecydowanie. ŚNIEG. |
No przecież to napisałam
Uwielbiam śnieg
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | A to mnie rozbawiło: |
Zakładam, że BYH stoi na czymś, a nie że ten pan jest taki mikry. |
Albo klęczy przed BYH z zawołaniem: "ooo, najlepszy szermierzu trzech królestw, zaopiekuj się mną"
BeeMeR - Wto 08 Gru, 2015 13:15
| Trzykrotka napisał/a: | Więcej pisałam, na pewno Tylko reakcji zadnej nie było... | Tak to jest z samotnymi fazami, niestety.
Szkoda że nie mogę znaleźć wrażeń, doczytałabym chętnie
Śnieg zacny, przytulasek na klęczkach też
edit. znalazłam recenzję, stronę wcześniej niż linkowałam:
http://forum.northandsout...8529.htm#378529
Agn - Wto 08 Gru, 2015 13:18
| Aragonte napisał/a: | | Albo klęczy przed BYH z zawołaniem: "ooo, najlepszy szermierzu trzech królestw, zaopiekuj się mną" |
Raczej jednak BYH jest na podwyższeniu, bo jak by ten pan klęczał, to by mu do piersi głową nie sięgał.
Agn - Wto 08 Gru, 2015 17:05
Pięknooki w czerni z zabaweczką. Ech...
BeeMeR - Wto 08 Gru, 2015 18:40
komu żołnierza, komu?
http://www.dramafever.com...ilitary-photos/
Trzykrotka - Wto 08 Gru, 2015 18:52
Liska trzyma! Jak ja lubię zabawki - lisy...
(Jun ki trzyma, znaczy się...)
Kończę tłumaczyć Wiedźmę, za 45 minut napisów rozstanę się z nią, a raczej - schowam znowu do archiwum i będę zaglądać od czasu do czasu. Mimo kilku odcinków smętów z Misiem Polarnym, to Morderca Puchatych Króliczków rządzi tą dramą, z Wiedźmą pospołu, oraz przy wsparciu Rozgotowanego Szpinaka, oraz dwóch par gołąbeczków: mamy Wiedźmy z jej szefem, zwanym Starym Uparciuchem, oraz przyjaciółki z baru z jej Wielkookim.
To jest bardzo, ale to bardzo fajna drama, z perspektywy iluś obejrzanych noona romansów - jeszcze fajniejsza.
Mimo, że para połączona w Wiedźmie wydaje się mieć małe szanse na przetrwanie, choćby przez 14 lat różnicy wieku, to jednak IMO ich związek pod wieloma względami może być zbudowany na trwalszych podstawach niż można by sądzić.
Co mi się ogromnie podobało: Morderca i Wiedźma nie pozostawiają sobie ani chwili czasu na dąsy i "niech się domyśli." Mają mnóstwo problemów, ale nad każdym od razu się pochylają i każdy omawiają.
Drama nie udaje, że różnica wieku nie jest problemem. Mamy scenę, w której Morderca zabiera Wiedźmę na spotkanie z "trzecim muszkieterem," przyjacielem jego i Szpinaka ze szkoły. Przyjaciel jest fajny, widać, że Wiedźma dobrze się bawi, rozmawiając z muszkieterami. Ale potem przychodzi dziewuszka, którą trzeci muszkieter poderwał - ma 19 lat, jest jak dziecko. Wiedźma oblicza w myślach, że kiedy ona miała tyle lat, co dziewuszka, małej jeszcze nie było na świecie, a potem orientuje się, że nie rozumie młodzieżowego slangu, zaczyna źle się czuć...
Albo - wychodzi ze sklepu, zostawiajac w nim Mordercę, kiedy sprzedawczyni mówi to niej, że jej "donsaeng" jest bardzo przystojny. W obu przypadkach wspiera ją i pomaga jej Morderca, ale problem pozostaje. Obydwoje rodzice - tata Mordercy i mama Wiedźmy - mają zmarszczoną brew. A sam Morderca pytany, czy chce się z Wiedźmą ożenić, milczy.
Byłam naprawdę pod wrażeniem takiego dojrzałego, a nie różowego podejścia do sprawy.
Co mi się jeszcze podobało: wzajemna relacja Wiedźmy i Mordercy, dojrzała, ale i pełna śmiechu i zabawy. Przy Misiu ona tylko płacze, albo przeprasza, przy Mordercy ma pobudzony umysł, pracuje twórczo, ale też śmieje się, droczy, żartuje.
Chemia między bohaterami, łatwość fizycznego obcowania, jest niezwykła. To zresztą cecha charakterystyczna Park Seo Joona, Mordercy, który ma tak ciepłą osobowość, że z każdą partnerką buduje "chemiczną" relację. Sprawdzę to jeszcze w One Warm Word z Han Groo i w Beauty Inside (nie wiem, z kim go tam sparowali). Żałuję trochę, że skwierczące chemiczne przyciaganie z pierwszych odcinków, zastąpiły kumpelskie żarty i wygłupy między tą parą. Chociaż... Morderca śmieje się przecudownie, a to w końcu takie baraszkowanie doprowadziło tę parkę do wspólnej nocy.
Czego nie polubiłam: przeklętego motywu wyjazdu na rok na drugi koniec świata i wymuszonego rozstania Ale szybko się z tym uwinęli, daruję tym razem.
I w ogóle - dwa kciuki w górę. Daję dramę Kasi, niech idzie między ludzi!
Jak mu ładnie w mundurze, jej.....
Agn - Wto 08 Gru, 2015 19:02
Siwon... Cudności nie żołnierz!
Trzykrotko, coś ci się pozajączkowało pod koniec posta. Jak byś dwa razy wkleiła.
Mimo waszych zachęt, jakoś nie mam na razie nastoju na powrót do Wiedźmy. Może kiedyś, z ostentacyjnym przewinięciem Misia Polarnego, bo to przez niego porzuciłam dramę.
A ja co? Zdałam sobie sprawę, jakie na swe barki wrzuciłam zadanie. Smoki są tak naprawdę piekielnie trudne do tłumaczenia. Raz, że muszę uważać ze słownictwem (acz nie gwarantuję, że coś mi się nie wymsknie), dwa, że mało jest scen samotłumaczących się (przekomarzanki - takie rzeczy przekłada się w sekundę). Ale dzielnie robię! Jakoś tak... mam ochotę się trochę pomęczyć.
BeeMeR - Wto 08 Gru, 2015 19:29
Agn, czepiasz się - powtórzenie treści nie szkodzi przecież.
Ja do Wiedźmy też nie wrócę - już i tak drugą połowę tak przeskikałam, że o rocznym stażu zupełnie nie pamiętam - ani nawet kto gdzie wyjechał
Nie wrócę też raczej do Smoków, raz mi wystarczy
Miłego tłumaczenia jednakże
Ja jestem ponownie w okolicy połowy KMHM - i do tej dramy nie wrócę. Wątek osobowości Ji Sunga jest jaśniejszy obecnie, oczywiście, ale i niedoskonałości widać jak na dłoni, np. brak pomysłu na Drugą, która sama nie wie czego chce - a ciągle jestem w części, gdzie jeszcze miała co grać.
Agn - Wto 08 Gru, 2015 19:32
Spoko, na napisy cieszy się już Anaru, a może i Monika dostanie. I dla mnie będą, jak mnie złapie chętka na powtórki.
| BeeMeR napisał/a: | | Agn, czepiasz się - powtórzenie treści nie szkodzi przecież. |
Nie szkodzi, ino się też zaplątałam.
Trzykrotka - Wto 08 Gru, 2015 20:13
Nie powtarzałam treści, tylko komputer dziś się spóźnia, aktualizuje i nie chce współpracować. Nagłym skokiem przerzucił mi pozycję kursora w środek pisanego tekstu, czego nie zauważyłam i napisałam wszystko jeszcze raz. Już jest poprawione.
Teraz też zeżarł mi posta. Chyba muszę dać mu spokój na jakiś czas.
Druga w KMHM doskonale wiedziała, czego chce i pokazano to też raczej wyraźnie, jak na małą ilość czasu ekranowego przeznaczoną na wątek firmy (i dobrze). Chciała prestiżu i jak najwyższej pozycji w swoim świecie. Wychowała się z dwoma prominentnymi kuzynami i najpierw omotała słabszego i mniej rokującego, żeby zbliżyć się do lepiej rokującego. Potem znów się przerzuciła, kiedy zorientowała się, że pozornie przegrany ma lepszą pozycję startową do stanowiska dziedzica fortuny. A jednocześnie nie znosiła wypuszczać z rąk tego, co już raz w nie złapała, dlatego tak czepiała się Do Hyuna - dla zabawy i z ducha rywalizacji. Nie chciała go mieć, ale wypuścić z łap też nie chciała. Bardzo prosta, prymitywna i paskudna osobowość, ładnie opakowana w super-ciuchy i omdlewający sposób bycia.
BeeMeR - Wto 08 Gru, 2015 20:25
| Trzykrotka napisał/a: | | omdlewający sposób bycia. | Dobrze powiedziane - i chyba to mnie tak irytuje w tej postaci - oraz podejście "tu sobie trzymaj, a tam się rozglądaj za nowymi kandydatami", bo czegoś takiego organicznie nie znoszę, zarówno u facetów jak i kobiet
Plus aktorka jest dość mierna.
Agn - Wto 08 Gru, 2015 20:52
Nie wiem, jaką jest aktorką - była tak potwornie chuda, że nie mogłam na nią patrzeć, a co dopiero ocenić aktorstwo.
BeeMeR - Wto 08 Gru, 2015 21:59
Ja ją jeszcze widziałam w Alicji i też nie powalała aktorstwem
A w KMHM każą jej teraz przede wszystkim płakać, ech
Trzykrotka - Śro 09 Gru, 2015 00:43
Najwięcej miała do zagrania w Master's Sun, gdzie nawet chodziła rozczochrana i jakoś się żwawiej ruszała, ale generalnie to jest straszna mimoza bez krzty wigoru.
Kiciuś 2 trochę jest smutny - i śmierć ludzka i kocia. Ale za to nasz webtonista chyba lapie wiatr w żagle - to znaczy - za namową dziewczyny postanawia rysować to, co kocha - Kicię będzie rysował. Może odbije się od zawodowego dna.
Tak pięknie filmują Nefryta
Dacie wiarę, że to Woon i Liżący Miecz?
Tak Nefryt i Kicia spotkali się po raz pierwszy
Tak obchodzą urodziny
Kicia
Natomiast potem szlag mnie jasny trafił. Chciałam sobie opatrzeć na Healera z polskimi napisami, jak człowiek. Tu scenkę, tam scenkę. 1 i 2 poszły gładko. Skok do 6 i - o-o...
To nie jest to, że moje umiejętności są niesamowite,
, ale ta pani właśnie został pozwany.
Ofiarą, że mówisz w tym
artykułu, to jest Pani Joo Yun Hee?
On również pozwana kiedyś News, jak również.
Ja już powiedziałem wcześniej, że jesteśmy tutaj,
dać ofiarę'S zeznania.
[Tożsamość koparka złota.
Czy to wszystko program do wyłudzania pieniędzy]
Ktoś to coś opublikował jako napisy do Healera, dacie wiarę?
Aragonte - Śro 09 Gru, 2015 00:50
Agn, w związku z tym, że absolutnie (!) nie zrobiłaś tablicy na Pintereście poświęconej Byun Yo Hanowi, podrzucam parę linków do zdjęć
Link instagramowy z różnymi dobrami (zdjęcia, filmiki):
https://www.instagram.com/onlyyohan/
Smok jesienny:
https://www.instagram.com/p/_Cfti5iXRD/
Smok zimowy:
https://www.instagram.com...ken-by=nanjerry
Aragonte - Śro 09 Gru, 2015 00:54
| Trzykrotka napisał/a: | Natomiast potem szlag mnie jasny trafił. Chciałam sobie opatrzeć na Healera z polskimi napisami, jak człowiek. Tu scenkę, tam scenkę. 1 i 2 poszły gładko. Skok do 6 i - o-o...
Ktoś to coś opublikował jako napisy do Healera, dacie wiarę? |
O rany Nie wiedziałam, że tak to dalej wyglądało, zerknęłam chyba tylko na sam początek. Miałam zamiar dopiero zrobić sobie kiedyś powtórkę z polskimi napisami.
Sori, Trzykrotko, nie miałam pojęcia
Ciekawe, jakiej jakości są Misaengowe napisy PL
|
|
|